Połącz się z nami

NEWS Florida

Co się stanie z gospodarką na Florydzie w 2022 roku?

Opublikowano

dnia

Pandemia czasem dość zaskakująco wpływa na sprawy ekonomiczno-gospodarcze. Tegoroczne tempo inflacji i wzrost zatrudnienia nie były prognozowane przez ekonomistów. Dr Sean Snaith mówi czego możemy oczekiwać w przyszłym roku na Florydzie.

Dr Sean Snaith, jeden z wiodących i najbardziej znanych ekonomistów na Florydzie, mówi o swoich przewidywaniach co do gospodarki stanu w nadchodzącym roku.

Ceny nieruchomości wzdłuż autostrady I-4 biegnącej od wschodu do zachodu północnej części Florydy szybko rosną. Dr. Snaith wiąże to z obniżeniem dostępności domów spowodowanym poprzez zakłócenia w łańcuchu dostaw, ale spodziewa się spowolnienia tempa wzrostu cen.

„Ograniczenia w możliwości zdobycia surowców lub urządzeń spowalnia postępy w nowych inwestycjach, a zapasy są obecnie na rekordowo niskim poziomie, co napędza ten szybki wzrost cen, który obserwujemy od kilku lat” wyjaśnił Snaith. „Ale kwestia przystępności cenowej, kiedy rosną one o 10, 15, 18 procent rok do roku, zacznie tłumić popyt. Spodziewałbym się więc, że aprecjacja cen nieco się wyrówna, a przynajmniej spadnie z tych dwucyfrowych poziomów w 2022 r.”

Prognoza gospodarcza dr Snaitha również nawiązuje do wzrostu inflacji, przynajmniej do lata.

„Myślę, że w pierwszej połowie 2022 r. konsumenci nadal będą uwalniać ten stłumiony popyt, który kierował gospodarką od drugiej połowy 2020 r. Przez pierwsze sześć miesięcy 2022 r. ten stłumiony popyt ze strony konsumentów powinien się złagodzić i powinniśmy wrócić do bardziej normalnej sytuacji. Niestety, nadrobienie zaległości w łańcuchu dostaw zajmie co najmniej kolejne sześć miesięcy”.

Na rynku pracy Florydy Snaith prognozuje, że w pełni odzyskamy liczbę miejsc pracy, które mieliśmy przed pandemią. Powiedział jednak, że powrót do takiego stanu zajmie większość 2022 roku.

Rotacja na rynku pracy będzie nadal problemem, ponieważ sytuacja na nim jest bardzo napięta. Stopa bezrobocia wzdłuż autostrady I-4 powinna wynieść około 3%.

„Myślę, że płace rosną teraz dość szybko. Częściowo jest to spowodowane brakiem pracowników. Na całym świecie wciąż jest nas o trzy miliony mniej osób na rynku pracy niż miało to miejsce przed pandemią” wyjaśnia Snaith. “Część rozwiązania problemu pozyskiwania pracowników polega na oferowaniu przez firmy wyższych płac i pensji. Niestety, wpływa to na inflację, której obecnie doświadczamy”.

Dr Snaith przewiduje, że krajowy przemysł związany z wypoczynkiem i turystyką w pełni odrodzi się w 2022 roku. Jednak podróże służbowe i podróże międzynarodowe będą jeszcze musiały poczekać ze względu na ograniczenia związane z pandemią w kraju i za granicą oraz niepewność tego co przyniesie wariant omicron.

 

Źródło: fox13

Foto: You Tube, pixabay/TayebMEZAHDIA / stevepb, Flickr/ GotCredit

NEWS Florida

Indiana i Miami przed historycznym finałem futbolu akademickiego

Opublikowano

dnia

Autor:

19 stycznia zostanie rozegrany finał College Football Playoff National Championship, w którym Indiana Hoosiers zmierzą się z Miami Hurricanes. Stawką będzie nie tylko tytuł mistrzowski, ale także miejsce w historii futbolu akademickiego — Indiana może zakończyć sezon bilansem 16–0, co na najwyższym poziomie Narodowego Stowarzyszenia Sportów Akademickich NCAA dotąd się nie zdarzyło.

Statystyki, które definiują finał

Przed decydującym starciem obie drużyny imponują liczbami:

  • Straty piłki: Indiana straciła tylko 1 fumble w sezonie; Miami — 3.
  • Dominacja punktowa: Hoosiers wyprzedzili rywali o 237 punktów w pierwszych połowach (drugie miejsce w kraju) i o 236 w drugich połowach (najlepiej w NCAA).
  • Sacki: Miami prowadzi w kraju z 47 sackami; Indiana ma 45 i jest współliderem drugiego miejsca.
  • Czas posiadania: Miami średnio 33:42, Indiana 33:17 — obie drużyny w ścisłej krajowej czołówce.

Szansa Miami na rekord przeciwko rankingom AP

Miami może zostać pierwszą drużyną w historii, która zakończy sezon bilansem 8–0 przeciwko rywalom notowanym w AP Top 25. Hurricanes pokonali już 7 zespołów z rankingu, w tym Notre Dame, Texas A&M, Ohio State i Mississippi.

Tylko trzy zespoły w historii NCAA zanotowały co najmniej 8 zwycięstw nad rywalami z AP Top 25 w jednym sezonie: Alabama (2015, 2016) i LSU (2011). Miami ma także szansę na 10. w historii wygraną z drużyną numer 1 w kraju — dotąd bilans Hurricanes w takich meczach to 9–10.

Sezon Mendozy w liczbach

Fernando Mendoza rozegrał dla Indiany 15 spotkań i już zajmuje 6. miejsce na liście podających z największą liczbą przyłożeń w historii programu. W 2025 roku rzucił 41 touchdownów — tylko 1 mniej niż Antwaan Randle El i Peyton Ramsey w swoich najlepszych sezonach.

Mendoza jest także liderem wszech czasów Indiany pod względem skuteczności podań przy ponad 300 próbach — 73,0%. Aby spaść poniżej wyniku Kurtisa Rourke’a (69,4%), musiałby spudłować 19 pierwszych podań w finale.

Fernando Mendoza

Fernando Mendoza

Młody rekordzista Miami

Skrzydłowy Miami Malachi Toney potrzebuje 1 chwytu, by zostać pierwszym zawodnikiem Hurricanes z 100 złapanymi podaniami w jednym sezonie. Dotychczasowy rekord szkoły — 85 — należał do Xaviera Restrepo z 2023 roku.

Warto dodać, że Toney miał 17 lat na początku sezonu i formalnie powinien być jeszcze uczniem szkoły średniej. Obecnie zajmuje 4. miejsce w kraju pod względem liczby chwytów.

Malachi Toney

Malachi Toney

Walka o numer jeden w kraju

Zwycięzca finału niemal na pewno zakończy sezon na 1. miejscu w końcowym rankingu AP. Indiana była liderem tylko raz w historii — w ostatnim notowaniu przed fazą posezonową 2025. Miami natomiast było numerem jeden aż 68 razy, ale ostatni raz w końcowym zestawieniu sezonu zasadniczego 2002.

Historia obu programów pokazuje wyraźną dysproporcję, jednak finał 19 stycznia daje Indianie szansę na zapisanie się w historii futbolu akademickiego obok najbardziej utytułowanych drużyn. Z kolei dla Miami to okazja, by po latach wrócić na absolutny szczyt.

Źródło: AP
Foto: Tech. Sgt. Anthony Hetlage, YouTube, Miami Hurricanes
Czytaj dalej

NEWS Florida

Nowe przepisy drogowe proponowane na Florydzie: Pełny zakaz trzymania telefonu za kierownicą

Opublikowano

dnia

Autor:

W zeszłym tygodniu do legislatury stanowej trafił nowy projekt ustawy, który może znacząco zmienić codzienne nawyki kierowców. Propozycja zakłada wprowadzenie całkowitego zakazu trzymania telefonu komórkowego w ręku podczas prowadzenia pojazdu. Celem regulacji jest ograniczenie liczby wypadków spowodowanych rozproszoną uwagą kierowców.

Zakres proponowanych zmian

Projekt ustawy SB 1152 przewiduje rozszerzenie obecnie obowiązujących przepisów. Choć już teraz na Florydzie nie wolno pisać wiadomości tekstowych podczas jazdy, nowe prawo objęłoby zakazem wszelkie ręczne korzystanie z bezprzewodowych urządzeń komunikacyjnych.

Oznaczałoby to, że kierowca nie mógłby trzymać telefonu w dłoni m.in. w celu korzystania z nawigacji GPS, wybierania muzyki, prowadzenia rozmów wideo, przeglądania mediów społecznościowych czy obsługi aplikacji.

Wyjątki przewidziane w ustawie

Projekt dopuszcza jednak określone wyjątki. Z telefonu będzie można korzystać, gdy pojazd pozostaje nieruchomy, a także w sytuacjach awaryjnych, takich jak zgłaszanie przestępstwa, wypadku lub podejrzanej aktywności. Ustawodawcy podkreślają, że celem nie jest karanie kierowców w nagłych przypadkach, lecz eliminacja rutynowych zachowań zwiększających ryzyko na drodze.

Kary i sankcje finansowe

Nowe przepisy przewidują również zaostrzone kary. Naruszenie zakazu w strefach szkolnych lub roboczych ma skutkować grzywną w wysokości 150 USD już przy pierwszym wykroczeniu. Trzecie naruszenie przepisów może oznaczać karę do 500 USD oraz zawieszenie prawa jazdy na 90 dni.

Spór wokół projektu

Zwolennicy ustawy argumentują, że jest to konieczny krok w stronę poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego i dostosowania prawa do realiów współczesnego korzystania z technologii. Ich zdaniem dotychczasowe ograniczenia są niewystarczające, ponieważ kierowcy nadal masowo korzystają z telefonów w trakcie jazdy.

Część kierowców uważa jednak, że proponowane przepisy idą zbyt daleko i nadmiernie ingerują w codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza w przypadku korzystania z nawigacji lub aplikacji muzycznych.

Projekt SB 1152 będzie teraz przedmiotem dalszych prac legislacyjnych. Jeśli zostanie uchwalony, Floryda dołączy do grona stanów wprowadzających jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących korzystania z telefonów komórkowych za kierownicą.

Źródło: fox13
Foto: istock/AndreyPopov/
Czytaj dalej

NEWS Florida

Spór o przyszłość Historic Gas Plant District w St. Pete. Miasto otwiera nabór ofert, mieszkańcy chcą planu

Opublikowano

dnia

Autor:

Gas Plant District

Władze miasta St. Petersburg rozpoczęły w niedzielę 30-dniowy okres przyjmowania propozycji przebudowy Historic Gas Plant District. Decyzja wywołała sprzeciw części mieszkańców i aktywistów, którzy apelują do rady miasta o odrzucenie obecnej procedury i przygotowanie najpierw kompleksowego, obywatelskiego planu zagospodarowania.

Otwarty nabór i napięcia wokół procedury

Zgodnie z harmonogramem, deweloperzy mogą składać oferty do 3 lutego. Do tej pory formalną propozycję złożył tylko jeden zespół – Ark Ellison Horus. Jak informują urzędnicy, co najmniej sześciu kolejnych inwestorów rozważa złożenie ofert przed upływem terminu.

Głos społeczny: „miasto powinno zaplanować najpierw”

Krytycy obecnego podejścia wskazują, że oddanie inicjatywy w ręce tzw. master dewelopera może pozbawić miasto kontroli nad 86 akrami kluczowych gruntów w centrum. Ron Diner, założyciel inicjatywy Home Runs Matter i były menedżer Raymond James, ostrzega, że taka ścieżka „może kosztować miasto ponad 1 mld USD i trwale oddać kontrolę”.

Diner proponuje, by miasto najpierw stworzyło plan: powołało radę doradczą mieszkańców, zatrudniło krajowych planistów i dopiero potem sprzedawało działki deweloperom „po uczciwej wartości”, parcelami.

Stanowisko burmistrza: master deweloper i „odpowiedzialne tempo”

Burmistrz Ken Welch broni przyjętej ścieżki. Podkreśla, że proces nie jest pośpieszny, a miasto zamierza działać rozważnie, kierując się zasadą, że rewitalizacja ma służyć wszystkim – także społecznościom historycznie pomijanym. Model master dewelopera zakłada najpierw pozyskanie gruntów, a następnie realizację całościowej wizji.

Rada miasta podzielona

Członek rady miasta Corey Givens Jr. publicznie poparł podejście „plan najpierw”. Zapowiedział, że zagłosuje przeciwko wszystkim propozycjom deweloperskim, argumentując, że „stawianie wozu przed koniem” skazuje projekt na porażkę. Jego zdaniem mieszkańcy powinni najpierw określić oczekiwania, a miasto – wspierane przez zewnętrznych ekspertów – dopiero potem zapraszać inwestorów.

Apel o zmianę kolejności decyzji

Podczas posiedzenia rady w czwartek Ron Diner wezwał radnych do jednoznacznej deklaracji, że nie zaakceptują procesu „najpierw propozycje deweloperów”. Domagał się formalnego rozpoczęcia miejskiego procesu planistycznego przed oceną ofert.

Trzecia próba w sześć lat

Obecny nabór to trzecia próba wyłonienia dewelopera dla Historic Gas Plant District w ciągu ostatnich sześciu lat. Spór o kolejność działań – planowanie publiczne kontra szybki wybór master dewelopera – ponownie stawia pytanie o to, jak pogodzić tempo inwestycji z długofalowym interesem miasta i jego mieszkańców.

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

grudzień 2021
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu