News USA
Chaos na Kapitolu w Waszyngtonie. Protestujący wdarli się na teren parlamentu
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zaapelował do wszystkich przebywających w amerykańskim Kapitolu o zachowanie spokoju. Tymczasem na terenie kompleksu śmiertelnie postrzelono w klatkę piersiową kobietę. Po wprowadzeniu porządku jeszcze dziś będą wznowione obrady.
Po tym, jak kilkuset zwolenników Donalda Trumpa weszło na teren Kapitolu w Waszyngtonie, Kongres Stanów Zjednoczonych przerwał obrady. “Żadnej przemocy! Pamiętajcie, to my jesteśmy partią prawa i porządku – szanujcie prawo i naszych wspaniałych ludzi w niebieskich barwach” – wezwał prezydent USA we wpisie na Twitterze.
Już wcześniej prezydent Donald Trump apelował za pośrednictwem Twittera do swoich zwolenników o pokojowe zachowanie. “Współpracujcie ze służbami porządkowymi. Oni są po naszej stronie. Bądźcie spokojni” – napisał amerykański prezydent.
Jeden z kongresmenów poinformował, że służby wobec osób, które wdarły się do budynku użyły gazu łzawiącego. Jim Himes z Partii Demokratycznej napisał na Twitterze, że policja poleciła politykom założyć maski gazowe.
Wiceprezydent Mike Pence został ewakuowany “w bezpieczne miejsce”. Podobnie ewakuowano spikerkę Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Nancy Pelosi.
Dziś w amerykańskim Kongresie rozpoczęło się liczenie głosów elektorskich w wyborach prezydenckich, które powinno zakończyć się ogłoszeniem Joe Bidena nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Już na początku procedury część polityków republikańskich zgłosiła zastrzeżenia, co wywołało sprzeciw innych przedstawicieli tej partii.
W grudniu ubiegłego roku miało miejsce głosowanie elektorów z poszczególnych stanów. Joe Biden uzyskał w nim 306, a Donald Trump 232 głosy. Zgodnie z konstytucją wyniki głosowania muszą być jednak formalnie przeliczone przez Kongres.
źródło: IAR
foto: CNS photo/Sam Wolfe, Reuters, CNS photo/Peter Stevens, Team Trump
Flickr/Nick Olejniczak
News USA
Amerykanie zaciskają pasa. Gdzie najlepiej radzimy sobie z budżetem domowym?
Rosnące ceny towarów i usług zmuszają coraz więcej Amerykanów do zmiany codziennych nawyków finansowych. W obliczu drożyzny wielu mieszkańców Stanów Zjednoczonych szuka sposobów na lepszą kontrolę wydatków, a jednym z najczęściej wybieranych narzędzi pozostaje tradycyjny budżet domowy.
Budżet jako odpowiedź na drożyznę
Niezależnie od liczby rachunków i zobowiązań, planowanie finansów pozwala zachować większą stabilność i poczucie kontroli. Jak pokazują najnowsze analizy, w niektórych miastach mieszkańcy wypracowali szczególnie skuteczne strategie zarządzania pieniędzmi, co przełożyło się na lepsze wyniki w zakresie zadłużenia, oszczędności i historii kredytowej.
Ranking miast przyjaznych oszczędzaniu
Zestawienie przygotowane przez serwis finansowy WalletHub objęło 182 miasta w całych Stanach Zjednoczonych. Oceniano je w trzech głównych kategoriach: wydatki i zadłużenie, kredyt oraz oszczędności. Każde miasto otrzymało ocenę w skali do 100 punktów, gdzie wyższy wynik oznaczał lepsze warunki do prowadzenia zdyscyplinowanego budżetu.
Najlepsze miasta dla osób planujących wydatki
Na czele rankingu miast najlepiej radzących sobie z budżetowaniem znalazły się Seattle, Boston oraz Fremont w Kalifornii. Wysokie pozycje zajęły także Honolulu, San Jose, Minneapolis, San Francisco, Madison w stanie Wisconsin oraz Burlington w Vermont. Zestawienie uwzględniało między innymi średnie oceny kredytowe, relację długu do dochodu oraz wskaźniki dotyczące zaległości hipotecznych.
Seattle liderem finansowej dyscypliny
Seattle uznano za najlepsze miasto dla osób dbających o budżet. Mieszkańcy tego miasta wyróżniają się jednymi z najniższych w kraju wskaźników zadłużenia w stosunku do dochodów, zarówno w przypadku kart kredytowych, kredytów studenckich, jak i samochodowych.
Średnie zadłużenie na kartach kredytowych stanowi tam jedynie niewielką część rocznego dochodu, a wykorzystanie dostępnych limitów kredytowych należy do najniższych w USA. Dodatkowo Seattle może pochwalić się bardzo niskim odsetkiem opóźnień w spłacie kredytów hipotecznych.

Seattle
Boston i kultura finansowej przezorności
Drugie miejsce w rankingu przypadło Bostonowi. Miasto wyróżnia się niskim odsetkiem mieszkańców, którzy co miesiąc spłacają jedynie minimalną kwotę na karcie kredytowej. Jednocześnie Boston znajduje się w czołówce pod względem liczby osób regularnie odkładających środki na fundusz awaryjny.
Wysokie średnie oceny kredytowe oraz niewielka liczba upadłości konsumenckich dodatkowo potwierdzają stabilność finansową mieszkańców miasta.

Boston
Fremont – niskie koszty i rozsądne zadłużenie
Trzecie miejsce zajęło Fremont w Kalifornii, gdzie relacja zadłużenia do dochodów pozostaje wyjątkowo korzystna. Dotyczy to zarówno kredytów konsumenckich, jak i pożyczek studenckich czy samochodowych.
Mieszkańcy Fremont rzadko wykorzystują maksymalne limity kredytowe, a koszty życia, po uwzględnieniu lokalnych zarobków, należą do najniższych w kraju. Dotyczy to zarówno wydatków mieszkaniowych, jak i pozostałych kosztów codziennego funkcjonowania.

Fremont
Finansowa mapa odporności
Analiza pokazuje, że skuteczne zarządzanie budżetem nie zawsze zależy wyłącznie od wysokości zarobków, ale także od nawyków finansowych i lokalnych warunków ekonomicznych. W czasach rosnących cen miasta, w których mieszkańcy potrafią rozsądnie planować wydatki i oszczędzać, stają się wzorem finansowej odporności.
Dla wielu Amerykanów takie przykłady są dowodem na to, że nawet w trudniejszej rzeczywistości gospodarczej możliwe jest zachowanie stabilności – pod warunkiem świadomego podejścia do domowego budżetu.
Źródło: fox32
Foto: Jeffery Hayes, istock/xbrchx/Sundry Photography/SB Arts Media/
News USA
Polska laureatem European Railway Awards 2026
Polska została uhonorowana nagrodą Rail Champion Award 2026 za wkład w rozwój transportu kolejowego w Europie. Wyróżnienie przyznano 2 lutego, podczas tegorocznej gali European Railway Awards, organizowanej przez europejskich operatorów kolejowych w celu docenienia osiągnięć politycznych i technologicznych w sektorze kolei.
Uznanie dla działań w czasie prezydencji w UE
Kapituła nagrody wskazała, że Polska zasłużyła na tytuł Rail Champion za działania podjęte w pierwszej połowie ubiegłego roku, gdy sprawowała rotacyjną prezydencję w Unii Europejskiej. Podkreślono wówczas wysiłki na rzecz wzmocnienia kolei jako filaru konkurencyjności i odporności Europy.
Szczególne uznanie zyskał program polskiej prezydencji, określony jako wyjątkowo bogaty w inicjatywy kolejowe, który zwrócił uwagę na kwestie innowacji, inwestycji oraz długofalowego rozwoju infrastruktury.
Transport jako element bezpieczeństwa
Nagrodę w imieniu Polski odebrał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, który w swoim wystąpieniu podkreślił strategiczne znaczenie transportu w kontekście narastających zagrożeń geopolitycznych. „Transport to nie tylko mobilność, to także bezpieczeństwo” – zaznaczył, nawiązując do sabotażu linii kolejowej w Polsce, wykorzystywanej do dostaw pomocy dla Ukrainy.
Od momentu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku Polska stała się kluczowym hubem logistycznym dla transportu sprzętu wojskowego i pomocy humanitarnej.
Kolej jako filar odpornej Europy
Podczas polskiej prezydencji bezpieczeństwo zostało wpisane jako jeden z fundamentów konkurencyjnego i dobrze finansowanego europejskiego systemu transportowego. Jak podkreślano, polskie podejście do roli kolei wyznacza dziś kierunek dla przyszłości tego sektora w całej Europie.
Inwestycje i odporność infrastruktury
W programie prezydencji Polska wskazała wzmocnienie potencjału transportu kolejowego jako jeden z kluczowych priorytetów. Zorganizowano szereg wydarzeń promujących inwestycje w kolej oraz działania zwiększające odporność sektora na kryzysy.

Polscy urzędnicy zwracali również uwagę na znaczenie infrastruktury o podwójnym zastosowaniu, cywilnym i wojskowym, oraz na konieczność ochrony operatorów transportowych narażonych na zagrożenia i ataki.
Renesans polskiej kolei
Nagrodę z zadowoleniem przyjął także państwowy operator kolejowy PKP. Przedstawiciele spółki podkreślili, że Polska przeżywa prawdziwy renesans kolei. W ubiegłym roku odnotowano niemal 439 milionów podróży kolejowych, co jest najwyższym wynikiem od 30 lat.
Dla porównania, w 2005 roku, krótko po wejściu Polski do Unii Europejskiej, z kolei skorzystało jedynie 258 milionów pasażerów.
Nowoczesny tabor i szybkie połączenia
Rekordowe zainteresowanie koleją wymusiło intensywne inwestycje. W listopadzie podpisano największy w historii polskiej kolei kontrakt na zakup nowego taboru, a miesiąc później ogłoszono przetarg na pociągi zdolne do jazdy z prędkością do 320 km/h, najszybsze w historii polskich torów.

Kolej łącząca Polskę i Ukrainę
Ważnym krokiem było także potwierdzenie unijnego finansowania dla planowanej linii kolejowej o standardowym rozstawie torów, która połączy Ukrainę z Polską. Różnice w szerokości torów w obu krajach od lat spowalniają transport towarowy i pasażerski, a nowa inwestycja ma znacząco usprawnić ruch transgraniczny.
Symbol europejskich ambicji
Przyznanie Polsce nagrody Rail Champion Award 2026 jest nie tylko wyróżnieniem za dotychczasowe działania, lecz także sygnałem, że kolej pozostaje kluczowym elementem europejskiej strategii rozwoju, bezpieczeństwa i odporności w obliczu współczesnych wyzwań.
Źródło: NFP
Foto: europeanrailwayaward, intercity
Ciekawostki
Jonathan Roumie znany z „The Chosen” tym razem wystąpił w komedii romantycznej
Jonathan Roumie, szeroko znany z roli Jezusa w popularnym serialu „The Chosen”, tym razem pojawia się na ekranie w całkowicie innym wcieleniu. W filmie „Solo Mio”, którego premiera miała miejsce 6 lutego, aktor zamienia biblijne szaty na garnitur, występując w lekkiej komedii romantycznej osadzonej w Rzymie. O zupełnie innej roli Roumie’go mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Od ról religijnych do komedii obyczajowej
Jonathan Roumie po raz pierwszy wcielił się w Jezusa w 2019 roku, zdobywając dzięki tej roli międzynarodową rozpoznawalność. W 2023 roku zagrał także postać pastora Lonniego Frisbee w filmie „Jesus Revolution”. „Solo Mio” jest jego pierwszą od lat rolą niezwiązaną bezpośrednio z tematyką wiary.
Aktor podkreśla, że była to dla niego odświeżająca zmiana. Jak przyznał, możliwość zagrania bohatera, który nie dźwiga na sobie ciężaru losów świata, okazała się miłym doświadczeniem i pozwoliła mu wejść w inną narrację aktorską.
Fabuła osadzona w Rzymie
„Solo Mio” opowiada historię Matta Taylora, nauczyciela plastyki granego przez Kevina Jamesa. Bohater zostaje porzucony przed ołtarzem w Rzymie, ale mimo to decyduje się odbyć opłaconą wcześniej podróż poślubną. W trakcie pobytu spotyka innych nowożeńców, w tym Neila – granego przez Roumiego – oraz Juliana, w którego wciela się Kim Coates. Między bohaterami rodzi się przyjaźń oparta na rozmowach, radach i wzajemnym wsparciu.
Współpraca z Kevinem Jamesem
Jonathan Roumie zdradził, że jego udział w projekcie był efektem osobistej relacji z Kevinem Jamesem. Aktorzy poznali się podczas wielkopostnych rekolekcji, a kilka lat później James zaproponował mu udział w filmie. Roumie nie krył, że decyzja była dla niego naturalna, ponieważ ceni Jamesa zarówno jako artystę, jak i człowieka kierującego się w życiu wiarą.
Postać Neila i wspólne cechy z Jezusem
Choć nowa rola znacząco różni się od wcześniejszych kreacji religijnych, Roumie dostrzega między nimi pewne podobieństwo. Jego bohater Neil jest początkującym terapeutą, który chce pomagać ludziom w leczeniu emocjonalnych ran. Zdaniem aktora to właśnie empatia i „wielkie serce” stanowią punkt styczny tej postaci z jego wcześniejszym ekranowym wizerunkiem Jezusa.
Męska przyjaźń jako ważny motyw
Jednym z kluczowych tematów filmu jest męska przyjaźń oparta na szczerości i wzajemnym wsparciu. Jonathan Roumie podkreśla, że we współczesnej kulturze relacje między mężczyznami często są przedstawiane w sposób uproszczony lub negatywny. Jego zdaniem kino potrzebuje powrotu do opowieści, które pokazują zdrową męskość i braterstwo bez ideologicznych uproszczeń.

Kevin James i Jonathan Roumie w filmie “Solo Mio”
Powrót do klasycznego kina obyczajowego
Aktor określa „Solo Mio” jako film nawiązujący do dawnych, uniwersalnych historii – prostych, ciepłych i zrozumiałych dla szerokiej publiczności. Jego zdaniem to właśnie takie produkcje były przez lata najbardziej cenione i zapamiętane przez widzów.
Nowy etap bez zerwania z dotychczasową misją
Jonathan Roumie przyznaje, że część widzów może podchodzić do filmu z rezerwą, oczekując, że zawsze będzie kojarzony wyłącznie z rolą Jezusa. Podkreśla jednak, że „Solo Mio” pozostaje spójne z wartościami, które są mu bliskie jako artyście. W jego ocenie nowa rola nie jest odejściem od dotychczasowej drogi, lecz jej naturalnym rozwinięciem w innym gatunku filmowym.
Źródło: cna
Foto: Angel Studio
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens










