News Chicago
Mateusz Kois Zbójnikiem Roku. Za nami uroczystość pasowania i przekazania insygniów władzy
Mateusz Kois z zespołu Siumni został Zbójnikiem Roku Związku Podhalan na lata 2019 – 2020. W czasie zakończonego konkursu jury pod przewodnictwem Wojciecha Strzelca przyznało również tytuł kandydata na zbójnika. Otrzymał go Marcin Łaś. Natomiast honielnikiem – zbójnikiem juniorem – został Mikołaj Wróbel.
Tuż po wyborze Mateusz Kois powiedział o sobie
Zbójnik otrzymał insygnia władzy w postaci skórzanego nakrycia głowy nazywanego kołpakiem oraz spinki góralskiej. Uroczystego pasowania na zbójnika poprzez dotknięcie ciupagą ramienia laureata dokonał wiceprezes związku ds. kultury Zdzisław Dorula.
Andrzej Baraniak
[email protected]
Źródło: inf. własna
Foto: Andrzej Baraniak
News Chicago
Chicago odnawia Lakefront Trail. Remont popularnej trasy nad Jeziorem Michigan
Chicago Park District rozpoczął modernizację 18-milowej trasy Lakefront Trail biegnącej wzdłuż jeziora Michigan. Prace obejmują naprawę nawierzchni, odnowienie oznakowania oraz wymianę uszkodzonych elementów infrastruktury. Szlak pozostanie otwarty, choć miejscami wystąpią krótkotrwałe utrudnienia.
Naprawy od 63rd Street Beach do Foster Avenue Beach
Prace remontowe rozpoczęły się we wrześniu w pobliżu 63rd Street Beach i stopniowo przesuwają się na północ, w kierunku Foster Avenue Beach. Ekipy naprawiają uszkodzone fragmenty asfaltu, nakładają warstwy ochronne, odnawiają oznaczenia na nawierzchni oraz wymieniają zniszczone elementy betonowe.
Modernizację poprzedziła kontrola całej trasy i przylegających do niej utwardzonych terenów. Na jej podstawie Chicago Park District wytypował odcinki wymagające najpilniejszych napraw.
Rzeczniczka dystryktu parkowego Irene Tostado podkreśliła, że ścieżki piesze i rowerowe są intensywnie wykorzystywane przez cały rok. Regularna konserwacja ma zapewnić użytkownikom odpowiednie warunki oraz umożliwić szybkie reagowanie na zgłaszane problemy.
Trasa pozostanie otwarta podczas remontu
Lakefront Trail będzie dostępna dla pieszych, biegaczy i rowerzystów przez cały okres modernizacji. Robotnicy będą zamykać jedynie niewielkie fragmenty trasy, a większość ograniczeń potrwa od jednego do dwóch dni.
W miejscach prowadzenia prac użytkownicy zostaną skierowani na sąsiednie ścieżki. Remont ma być kontynuowany przez najbliższe miesiące, a w zależności od warunków pogodowych może przedłużyć się do wiosny 2027 roku.
Nowe oznakowanie ma poprawić bezpieczeństwo
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest odnowienie oznaczeń oddzielających ruch pieszy od rowerowego. Szczególnie potrzebne są one w zatłoczonych miejscach w pobliżu Oak Street, North Avenue i Belmont Avenue, gdzie piesi i rowerzyści często przecinają swoje trasy.

Lakefront Trail
Obecne prace są pierwszym tak szerokim odświeżeniem oznakowania od 2018 roku, kiedy na Lakefront Trail wprowadzono oddzielne trasy dla pieszych i rowerzystów. Projekt zrealizowano dzięki darowiźnie w wysokości 12 milionów dolarów.
Lakefront Trail należy do najczęściej uczęszczanych tras rekreacyjnych w Chicago. Według badania przeprowadzonego w 2010 roku w typowy letni dzień weekendowy korzystało z niej ponad 70 tysięcy osób, a w dni powszednie ponad 60 tysięcy. Aktualne dane dotyczące liczby użytkowników nie są dostępne.
Mieszkańcy chcą całorocznych toalet nad jeziorem
Po ogłoszeniu remontu użytkownicy Lakefront Trail zaczęli zgłaszać postulaty, aby toalety znajdujące się nad jeziorem Michigan były dostępne przez cały rok. Chicago Park District korzysta przede wszystkim z pracowników sezonowych, którzy zajmują się utrzymaniem toalet w cieplejszych miesiącach. Całoroczne otwarcie tych obiektów wymagałoby dodatkowego personelu oraz rozwiązania kwestii organizacyjnych.

Lakefront Trail
Jak zgłosić uszkodzenia na Lakefront Trail?
Chicago Park District zachęca mieszkańców do informowania o uszkodzeniach nawierzchni, nieczytelnym oznakowaniu i innych miejscach wymagających interwencji. Zgłoszenia pomogą w planowaniu kolejnych prac konserwacyjnych.
Uwagi można przekazywać za pośrednictwem strony www.chicagoparkdistrict.com/contact-us lub telefonicznie pod numerem 312-742-PLAY (7529).
Źródło: bloclubchicago
Foto: TheWxResearcher, Alanscottwalker,
News Chicago
Halloweenowe jarmarki na przedmieściach Chicago. Zakupy, przebrania i atrakcje dla dzieci
W sobotę, 31 października, mieszkańcy przedmieść Chicago będą mogli odwiedzić dwa wyjątkowe jarmarki halloweenowe. W Volo zaplanowano kiermasz rękodzieła połączony ze zbieraniem słodyczy przez dzieci, a w Wheaton odbędzie się wieczorny pchli targ z antykami i przedmiotami kolekcjonerskimi.
Halloweenowy kiermasz w Volo Museum
Na terenie Volo Museum, pod adresem 27582 Volo Village Road w Volo, odbędzie się The Twisted Sisters Halloween Bash Artisan Fair. Wydarzenie będzie miało miejsce w sobotę, 31 października, w godzinach od 10:00 AM do 3:00 PM.
Na odwiedzających będzie czekać ponad 40 wystawców oferujących ręcznie wykonane produkty i oryginalne wyroby rzemieślnicze. Dzieci będą mogły uczestniczyć w halloweenowym zbieraniu słodyczy przy wybranych stoiskach, a dorośli skorzystać z okazji do zakupów.
Wstęp na kiermasz jest bezpłatny. Bilety do muzeum oraz na pozostałe atrakcje są płatne osobno. Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem 815-385-3644 lub na stronie Volofun.com.
Nocny pchli targ w Wheaton
Drugą propozycją jest , który z okazji Halloween przybierze wyjątkowy charakter. Targ odbędzie się w DuPage Event Center & Fairgrounds, pod adresem 2015 Manchester Road w Wheaton, w godzinach 3:00 PM–12:00 AM.
Organizatorzy zachęcają uczestników do przyjścia w halloweenowych kostiumach. Na stoiskach będzie można znaleźć antyki, przedmioty kolekcjonerskie oraz różnorodne używane i unikatowe artykuły.

Bilet wstępu kosztuje 10 dolarów. Dzieci w wieku do 12 lat mogą wejść bezpłatnie pod opieką osoby dorosłej. Więcej informacji można uzyskać pod numerem 630-668-6636 oraz na stronach dupagecountyfair.org i zurkopromotions.com.
Oba wydarzenia odbędą się w sam dzień Halloween, oferując mieszkańcom zachodnich i północnych przedmieść Chicago możliwość spędzenia święta wśród lokalnych wystawców, rodzinnych atrakcji i sezonowych dekoracji.
Źródło: dailyherald
Foto: Zurko promotions
News Chicago
Chicago potrzebuje setek dodatkowych policjantów. Radni kwestionują plany burmistrza
Chicago planuje zwiększyć budżet policji do 2,24 miliarda dolarów, ale jednocześnie zamierza zlikwidować 132 etaty funkcjonariuszy. Podczas środowego posiedzenia Rady Miasta radni wyrazili obawy dotyczące braków kadrowych, rosnącej liczby przejść na emeryturę i bezpieczeństwa mieszkańców. Dyskusję zaostrzyła seria włamań do 13 firm w dzielnicy Lincoln Park.
Większy budżet, ale mniej etatów policyjnych
Proponowany budżet Departamentu Policji Chicago (CPD) na 2027 rok wynosi 2,24 miliarda dolarów, wobec 2,12 miliarda w roku bieżącym. Podczas środowego przesłuchania budżetowego pełniący obowiązki komendanta policji Fred Waller przedstawił najważniejsze priorytety jednostki, wśród których znalazły się zapobieganie przestępczości, współpraca z lokalnymi społecznościami i odbudowywanie zaufania mieszkańców.
Waller podkreślił, że policja zamierza działać bardziej wyprzedzająco, rozwijając partnerstwa z mieszkańcami i organizacjami społecznymi. Jednocześnie przyznał, że zapewnienie odpowiedniej liczby funkcjonariuszy pozostaje jednym z największych wyzwań departamentu.
Radny Brendan Reilly zakwestionował plan administracji Burmistrza Brandona Johnsona, zakładający likwidację 132 przewidzianych w budżecie etatów funkcjonariuszy i zastąpienie ich stanowiskami cywilnymi. Waller potwierdził, że ograniczenia zostały wprowadzone na wniosek biura burmistrza podczas negocjacji budżetowych.
Chicago ma za mało policjantów
Zgodnie z przeprowadzoną analizą rozmieszczenia personelu Chicago potrzebuje obecnie 661 dodatkowych funkcjonariuszy, aby odpowiednio zabezpieczyć potrzeby miasta. Nawet po przekazaniu części obowiązków pracownikom cywilnym departament nadal potrzebowałby 57 policjantów więcej, niż zatrudniał w momencie przeprowadzania badania.
Władze CPD przekonują, że zatrudnianie pracowników cywilnych do zadań administracyjnych i technicznych pozwoli skierować większą liczbę zaprzysiężonych funkcjonariuszy do patroli oraz innych obowiązków wymagających uprawnień policyjnych.
W ramach porozumienia budżetowego uzgodniono również prowadzenie szkoleń w akademii policyjnej przez cały rok, zamiast dotychczasowych ośmiu miesięcy. Rozwiązanie ma przyspieszyć rekrutację i przygotowanie nowych policjantów do służby.

Setki funkcjonariuszy odchodzi na emeryturę
Problemy kadrowe pogłębia rosnąca liczba odejść ze służby. Od początku 2026 roku na emeryturę przeszło już 363 chicagowskich policjantów, a do końca grudnia liczba ta może wzrosnąć do 382. Jeszcze większe obawy budzą prognozy na przyszły rok. Według danych przedstawionych radnym do środy 222 funkcjonariuszy złożyło już dokumenty dotyczące przejścia na emeryturę w 2027 roku.
Przedstawiciele departamentu zapewniają, że starają się nadążać z rekrutacją za odchodzącymi pracownikami. Brendan Reilly podważył jednak skuteczność dotychczasowego systemu uzupełniania wakatów poprzez szkolenia w akademii policyjnej.
Miliony dolarów na nadgodziny
Kolejnym przedmiotem dyskusji były wydatki na nadgodziny. Fred Waller poinformował, że w tym roku departament ograniczył korzystanie z dodatkowo płatnych godzin pracy funkcjonariuszy.

Według publicznego zestawienia wydatków Chicago na policyjne nadgodziny przeznaczono w 2026 roku dotychczas niemal 227 milionów dolarów, podczas gdy w ubiegłym roku kwota ta wyniosła 286 milionów dolarów. Przy porównywaniu tych wartości należy jednak uwzględnić różnice w okresach objętych raportowaniem.
Radni chcą ustalić, czy oszczędności nie odbiją się na bezpieczeństwie mieszkańców, szczególnie w dzielnicach, w których liczba patroli jest już niewystarczająca.
Seria włamań do 13 firm w Lincoln Park
Debata o liczbie policjantów nabrała szczególnego znaczenia po serii włamań, do których doszło we wtorek nad ranem w dzielnicy Lincoln Park. Przestępcy włamali się do 13 lokali handlowych i usługowych wzdłuż North Clark Street, wybijając szyby oraz uszkadzając szklane drzwi wejściowe. Właściciele firm ponieśli straty związane ze zniszczeniami i kradzieżą gotówki. Policja prowadzi dochodzenie, próbując ustalić sprawców oraz sprawdzić, czy wszystkie włamania zostały dokonane przez tę samą grupę.
Radny Timmy Knudsen zwrócił uwagę na niedobory kadrowe w 18. i 19. dystrykcie policyjnym, obejmujących między innymi okolice Lincoln Park. Zapytał, czy jednostki dysponują wystarczającą liczbą funkcjonariuszy, aby skutecznie reagować na przestępstwa i zapewnić mieszkańcom odpowiednią ochronę. Miał również obawy dotyczące przesuwania policjantów do innych części miasta podczas dużych wydarzeń, co może ograniczać liczbę patroli dostępnych w poszczególnych dzielnicach.
Policja analizuje nagrania i dane telefoniczne
Przedstawiciele CPD zapewnili, że zmiany organizacyjne nie doprowadziły do zmniejszenia obsady funkcjonariuszy w 18. i 19. dystrykcie. Podkreślili również, że w razie pojawienia się nowych zagrożeń mogą kierować do wybranych rejonów specjalistyczne zespoły działające na terenie całego miasta.
Szef wydziału detektywistycznego CPD Kevin Bruno wyjaśnił, że wykrywanie sprawców włamań jest szczególnie trudne, ponieważ przestępstwa te często popełniane są nocą, przy niewielkiej liczbie świadków. Podejrzani nierzadko zakrywają twarze i korzystają ze skradzionych samochodów.
Śledczy analizują nagrania monitoringu, dane z systemów automatycznego odczytywania tablic rejestracyjnych oraz informacje pochodzące z telefonów komórkowych. Celem jest powiązanie poszczególnych włamań i ustalenie tożsamości sprawców. Departament zapowiada także ściślejszą współpracę z lokalnymi przedsiębiorcami i komendantami dystryktów, aby wcześniej identyfikować miejsca wymagające zwiększonej obecności policji.

Decyzje budżetowe przed Radą Miasta
Projekt budżetu chicagowskiej policji będzie nadal analizowany podczas prac Rady Miasta nad przyszłorocznymi wydatkami. Radni mają ponownie ocenić planowane zmiany kadrowe, skuteczność rekrutacji oraz koszty utrzymania odpowiedniej liczby patroli.
Najważniejszym wyzwaniem pozostaje pogodzenie oszczędności budżetowych z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa w dzielnicach Chicago. Seria włamań w Lincoln Park pokazuje, że decyzje dotyczące liczby funkcjonariuszy i ich rozmieszczenia mają bezpośrednie znaczenie dla mieszkańców oraz lokalnych przedsiębiorców.
Źródło: fox32
Foto: CPD, istock/MattGush/
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago1 tydzień temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











