Połącz się z nami

News Chicago

Salwatorianin Łukasz Kleczka: Jedziesz na wakacje? Zabierz Boga

Opublikowano

dnia

Wakacje dla większości z nas są czasem wolniejszym od zwykłych zajęć. Wielu odczytuje ten okres, jako wolność od wszystkiego, całkowitą swobodę i błogość życia. Wielu zapomina jednak, że nie ma wakacji od bycia dzieckiem Bożym. Dla chrześcijanina nie może być też wakacji od modlitwy.

O tym, że on Pana Boga nie ma urlopu przekonywał ojciec Łukasz Kleczka. Zaznaczał też, że chodzenia do kościoła nie należy też traktować w kategorii obowiązku

„Myślę, że cały problem polega na niezrozumieniu faktu, że pójście do kościoła to nie jest obowiązek, który muszę spełnić. Bycie w kościele na niedzielnej mszy świętej to bycie w relacji. Jeżeli staramy się o to, żeby nasza relacja z Bogiem była coraz bliższa, to msza święta będzie spotkaniem, z kim się przyjaźnię, z kim się czuje dobrze, z kim przychodzę porozmawiać”.

Salwatorianin radzi, aby każde spotkanie z Bogiem w kościele traktować jak fitness duchowy. Zdobywamy wówczas poczucie spełnienia

„Jeżeli taki fitness duchowy jest w moim życiu, to dzień, w którym ćwiczę jest zupełnie inny. Ten dzień jest pełny, umotywowany, a nie pusty”.

Nic nie swalnia nas od uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej

Ojciec Łukasz Kleczka wyraźnie podkreśla, że nic nas nie zwalnia od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii

„Eucharystia  ze Słowem Bożym, które słuchamy tej niedzieli, z przystępowaniem do sakramentów, jest najbliższą, największą i najwspanialszą formą kontaktu z Panem Bogiem”.

Salwatorianin przekonuje, że w każdym zakątku, w którym się znajdujemy, możemy znaleźć kościół, do którego warto się wybrać

„Wszystkim absolutnie polecam odkrywanie mszy świętych na wakacjach. Gdziekolwiek się wybieramy. Warto przekonać się, że nawet w kraju, w którym nie ma polskiego kościoła, możemy wybrać się na mszę świętą. Wszędzie, gdzie będziemy znajdują się kościoły katolickie, czy kaplice, czy inne miejsca, w których możemy się pomodlić. Nawet ze świadomością, że tam jest inna wspólnota. Tak czy inaczej będą to ludzie, którzy będą się cieszyć z tego, że jest nas razem więcej”.

Salwatorianin Łukasz Kleczka jest na antenie Radia Deon gościem audycji “Otwarty Konfesjonał” w każdą środę o godzinie 10.40

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

News Chicago

Konkurs na nazwy pługów śnieżnych w Chicago: „Abolish ICE” wśród faworytów

Opublikowano

dnia

Autor:

pług śnieżny

Coroczny konkurs Chicago na nazwanie pługów śnieżnych wszedł w kolejny etap, a wśród finalistów znalazła się propozycja, która wyraźnie nawiązuje do aktualnych napięć społecznych i protestów wobec federalnych działań imigracyjnych w mieście. Władze miasta ogłosiły w niedzielę rozpoczęcie głosowania nad wybranymi nazwami, które mają trafić na miejskie pojazdy odśnieżające. Na oddanie głosów mamy czas do 14 lutego.

„Abolish ICE” wśród faworytów

Spośród tysięcy zgłoszeń jedną z 25 nazw dopuszczonych do finału jest hasło „Abolish ICE”. Choć w konkursie pojawiło się wiele propozycji odnoszących się do ICE i innych agencji federalnych, właśnie ta fraza znalazła się na oficjalnej liście ogłoszonej przez miasto.

Z ujawnionych danych wynika, że około 70 procent spośród blisko 13 tysięcy nadesłanych propozycji dotyczyło właśnie tej nazwy. Pomysł szybko przyciągnął uwagę mieszkańców oraz lokalnych polityków, w tym burmistrza Chicago, o czym informowaliśmy 30 grudnia.

Poparcie burmistrza

Burmistrz Brandon Johnson publicznie poparł kontrowersyjną propozycję w trakcie trwania konkursu, podkreślając, że ma ona jego pełną aprobatę. Jego stanowisko dodatkowo wzmocniło zainteresowanie nazwą i uczyniło ją jedną z najbardziej komentowanych w tegorocznej edycji.

Znane nazwiska i lokalne odniesienia

Lista finalistów nie ogranicza się jednak do haseł o politycznym wydźwięku. Wśród wybranych propozycji znalazło się wiele żartobliwych odniesień do znanych postaci związanych z Chicago oraz popkultury. Pojawiają się nazwiska sportowców, muzyków, architektów oraz bohaterów filmowych, przetworzone w humorystyczny sposób i dostosowane do zimowej tematyki.

Finaliści pokazują charakterystyczne dla Chicago poczucie humoru i zamiłowanie do gier słownych. Od nawiązań do pogody i architektury, przez sportowe legendy, aż po cytaty kulturowe – zestaw 25 nazw ma odzwierciedlać różnorodność i kreatywność mieszkańców miasta.

Lista propozycji:

  1. Abolish ICE
  2. Blizzard of Oz
  3. Buckingham Plowntain
  4. Caleb Chilliams
  5. Chance the Scraper
  6. Cheryl Scott Warned You About This
  7. Daniel Brrrnham
  8. Derrick Froze
  9. Italian Ice Breaker
  10. Its Time for the Plowcolator
  11. Joffrey Plowlet
  12. Kevin McPlowister
  13. Live, Laugh, Plow
  14. Minnie Minosnow
  15. Monty the Piping Plower
  16. Mueve La Nieve (Move the Snow)
  17. Mustard, Snow Ketchup P
  18. low it Through the Garden
  19. Plowasaurus Sue
  20. Plowin 6-7 Inches
  21. Pope Frio XIV
  22. Stephen Coldbert
  23. Svencoolie
  24. This isn’t Florida
  25. Urbs in Hortsnow

Głosowanie trwa do 14 lutego

Mieszkańcy biorący udział w głosowaniu mogą wybrać maksymalnie sześć nazw z listy finalistów. Głosowanie potrwa do 14 lutego, po czym miasto ogłosi zwycięskie propozycje.

Po zakończeniu głosowania na pługach śnieżnych zostaną zamontowane tablice z wybranymi nazwami. Autorzy zwycięskich propozycji otrzymają zaproszenie do udziału w sesji zdjęciowej, a także pamiątkowe gadżety związane z miastem Chicago.

Konkurs, który stał się miejską tradycją

Konkurs na nazwy pługów śnieżnych od lat jest jednym z najbardziej lubianych zimowych wydarzeń w Chicago. Dla wielu mieszkańców to okazja do wspólnej zabawy, wyrażenia poglądów i pokazania dystansu do zimowej rzeczywistości, która co roku stawia miasto przed logistycznym wyzwaniem.

 

Źródło: nbc
Foto: Chicago Department of Streets & Sanitation
Czytaj dalej

News Chicago

Rośnie liczba zachorowań na groźną chorobę meningokokową w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich tygodni w Chicago odnotowano dwa przypadki śmierci oraz co najmniej siedem przypadków choroby meningokokowej u dorosłych. Jak informuje Chicago Department of Public Health, jest to wyraźnie wyższa liczba zachorowań, niż zwykle obserwuje się w tak krótkim okresie czasu.

Rzadka choroba, poważne konsekwencje

W typowym roku w Chicago rejestruje się od 10 do 15 przypadków zakażeń bakterią Neisseria meningitidis, głównie w miesiącach zimowych. Bakteria ta, znana również jako meningokok lub dwoinka zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, wywołuje zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz groźne zakażenia krwi.

Choć zapalenie opon mózgowych może mieć różne przyczyny, meningokoki należą do najbardziej niebezpiecznych i śmiertelnych patogenów.

Nietypowa sytuacja w styczniu

Służby sanitarne podkreślają, że w ostatnich latach w mieście obserwuje się stopniowy wzrost liczby zachorowań. W styczniu 2026 roku liczba przypadków była jednak wyjątkowo wysoka jak na jeden miesiąc. Prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne, lecz dotychczas nie potwierdzono bezpośrednich powiązań między wszystkimi przypadkami w społeczności.

Zachorowania wśród osób w schronisku

Co najmniej dwa z potwierdzonych przypadków dotyczyły osób przebywających w tym samym tymczasowym schronisku dla osób bezdomnych. Sytuacja ta zwróciła szczególną uwagę służb zdrowia na ryzyko zakażeń w miejscach, gdzie ludzie przebywają w bliskim kontakcie.

Pierwsze objawy mogą być mylące

Początkowo choroba może przypominać zwykłą infekcję, z objawami takimi jak gorączka, dreszcze, zmęczenie czy nudności. Stan chorego może jednak gwałtownie się pogorszyć i w ciągu kilku godzin stać się zagrożeniem życia.

Alarmujące symptomy to m.in. sztywność karku, nadwrażliwość na światło, zimne dłonie i stopy, silne bóle ciała, wymioty, biegunka oraz ciemnofioletowa wysypka.

meningokok

Neisseria meningitidis – obraz spod mikroskopu elektronowego

Jak dochodzi do zakażenia

Choroba meningokokowa nie rozprzestrzenia się tak łatwo jak przeziębienie czy grypa. Do zakażenia dochodzi zwykle poprzez bezpośredni kontakt ze śliną i wymaga bliskiego, długotrwałego kontaktu, na przykład poprzez pocałunki lub wspólne mieszkanie.

Nawet przy zastosowaniu antybiotykoterapii śmiertelność w przypadku tej choroby wynosi od 10 do 20 procent. Najbardziej narażone są osoby starsze, nastolatki oraz młodzi dorośli.

Lekarze apelują o czujność i szczepienia

Specjaliści chorób zakaźnych podkreślają, że rosnąca liczba zachorowań jest niepokojąca. Zwracają uwagę, że wzrost ten może być związany ze spadającym poziomem wyszczepienia przeciwko meningokokom. W stanie Illinois zaleca się szczepienie przeciw meningokokom typu ACWY w wieku 11–12 lat oraz dawkę przypominającą w wieku 16 lat.

Eksperci uspokajają, że większość mieszkańców nie jest narażona na zwiększone ryzyko, o ile nie miała bliskiego kontaktu z osobą chorą. Jednocześnie podkreślają, że obecna sytuacja powinna być sygnałem do sprawdzenia aktualności szczepień.

szczepienie

.

Kontrowersje wokół zaleceń szczepień

Ostatnie zmiany w federalnym kalendarzu szczepień, ograniczające powszechne rekomendacje szczepień przeciw meningokokom, wzbudziły sprzeciw środowisk medycznych. Część organizacji lekarskich nadal opowiada się za szerokim stosowaniem szczepień ochronnych, wskazując je jako kluczowe narzędzie zapobiegania tej potencjalnie śmiertelnej chorobie.

Apel o rozwagę i szybką reakcję

W obliczu wzrostu zachorowań służby zdrowia apelują o uważne obserwowanie objawów oraz natychmiastowe zgłaszanie się po pomoc medyczną w razie ich wystąpienia. Choroba meningokokowa rozwija się szybko, a wczesna diagnoza może decydować o życiu chorej osoby.

 

Źródło: chicagotribune
Foto: Arthur Charles-Orszag, istock/Pornpak Khunatorn/Jacob Wackerhausen/
Czytaj dalej

News Chicago

James Ropa z Glenview został zatrzymany za nagabywanie dziecka w celach seksualnych

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkaniec Glenview został oskarżony o nieobyczajne nakłanianie dziecka po wspólnej operacji służb, prowadzonej przez Biuro Szeryfa Powiatu Lake oraz federalnych agentów. Sprawa jest efektem działań pod przykrywką, których celem było wykrycie osób próbujących nawiązać kontakt seksualny z nieletnimi za pośrednictwem internetu.

Według ustaleń śledczych, 65-letni James W. Ropa 28 stycznia skontaktował się w mediach społecznościowych z osobą, którą uważał za 13-letniego chłopca. W rzeczywistości był to funkcjonariusz działający pod przykrywką w ramach wspólnej operacji lokalnych organów ścigania oraz United States Naval Criminal Investigative Service NCIS.

Jak poinformowali funkcjonariusze, mężczyzna zaproponował spotkanie jeszcze tego samego wieczoru, w czasie gdy rodzice rzekomego nastolatka mieli być nieobecni w domu. Według prokuratury Ropa miał jasno sugerować zamiar podjęcia czynności seksualnych z osobą, którą uważał za nieletnią.

Do zatrzymania doszło w chwili, gdy podejrzany przybył pod wskazany adres na terenie powiatu Lake. Na miejscu czekali już agenci NCIS oraz detektywi biura szeryfa, którzy dokonali aresztowania bezpośrednio po jego przyjeździe.

Postawione zarzuty

James W. Ropa usłyszał szereg zarzutów, w tym nieobyczajne nakłanianie dziecka, nakłanianie do spotkania z nieletnim, podróżowanie w celu spotkania małoletniego oraz tzw. grooming, czyli przygotowywanie dziecka do wykorzystania seksualnego.

Dalszy bieg sprawy

Podejrzany pozostaje w areszcie. Kolejna rozprawa sądowa w tej sprawie została wyznaczona na 18 lutego. Organy ścigania zapowiadają kontynuowanie działań wymierzonych w przestępstwa przeciwko nieletnim, szczególnie te popełniane z wykorzystaniem internetu.

 

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Biuro Szeryfa Powiatu Lake
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2017
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu