Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Świętujmy z Bogiem. I nie zapominajmy o Nim na wakacjach, zachęca O. Marek Janowski

Opublikowano

dnia

Zbliża się polski Dzień Matki a tuż po nim weekend Dnia Pamięci, w którym wspominamy poległych żołnierzy. Ojciec Marek Janowski, z chicagowskiego Ośrodka Milenijnego Jezuitów, mówi o tych szczególnych świętach w studiu Radia Deon Chicago. Daje także rady jak nie zapomnieć o Bogu na wakacjach.

W Dzień Matki wpatrujmy się w Maryję

„Maj jest szczególnym miesiącem ofiarowanym Maryi w Kościele” przypomina O. Marek Janowski, dlatego to jest szczególnie piękne, że obchodzimy w tym miesiącu Dzień Matki. „Maryja jest w jakimś sensie wzorem matki, od Maryi kobiety mogą się uczyć jak być matkami”.

Macierzyństwo nadaje kobiecie godność. Patrząc na Stary Testament widzimy ogromną tragedię kobiet, które nie mogły mieć dzieci, co było wtedy traktowane wręcz jak przekleństwo od Boga, tłumaczy Gość Radia Deon Chicago.

„Maryja jest orędowniczką życia, Ona przyjmuje życie, Ona uczy nas szacunku do życia” mówi O. Marek Janowski. Pod tym względem jest dla kobiet ikoną do naśladowania.

Mimo doświadczenia trudnych rzeczy w życiu Maryja nie traci ufności do Pana Boga i dzieje się tak nawet jeśli nie rozumie tego co się dzieje. Najgorszym momentem musiał być dla niej widok cierpienia i śmierci Jezusa na krzyżu.

Dzień Matki jest naszym uznaniem dla daru macierzyństwa. Możemy w tym dniu szczególnie dziękować za nasze mamy albo prosić o niebo dla tych, które już odeszły.

W Dzień Pamięci czcijmy naszych dobrych bohaterów

Tuż po polskim Dniu Matki obchodzimy w Stanach Zjednoczonych Dzień Pamięci, honorując wszystkich żołnierzy walczących za kraj.  I tu nasuwa się pytanie, czy żołnierz zabijający na wojnie może być zbawiony, skoro łamie przykazanie „Nie zabijaj”.

„Wszystko zależy od tego z jaką intencją ten żołnierz idzie na wojnę i z jaką intencją musi, niestety, zabijać” mówi O. Marek Janowski.

„Dlatego czcimy naszych bohaterów, naszych Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy którzy nigdy nie poszli na kompromis ze złem, nie zgodzili się na niewolę” wyjaśnia Gość Radia Deon Chicago. Wierność i walka o prawdę jest uosobieniem tego co jest najpiękniejsze w człowieku.

Wojna oczywiście sama w sobie jest ogromną tragedią, w jednych wyzwala szlachetne cechy, w innych nakręca zło, co możemy teraz obserwować chociażby na Ukrainie. Pomimo konieczności słuchania rozkazów, żołnierze powinni jednak kierować się własnym sumieniem – podkreśla O. Marek Janowski.

W trakcie sądzenia zbrodniarzy nazistowskich w Norymberdze, osoby oskarżone o ludobójstwo zasłaniały się otrzymanymi rozkazami. Mimo wszystko w takim przypadku trzeba sprzeciwić się systemowi tak ogromnego zła, nawet za cenę własnego życia. Na tym polega wielkość i integralność człowieka – że w takich przypadkach mówi „nie”, tłumaczy nasz Gość.

Mamy na świecie różne wojny, ideologiczne, czy polityczne. Kościół w ich ocenie idzie za definicją „wojny sprawiedliwej” św. Augustyna, która mówi, że jeśli jestem zaatakowany, mam prawo się bronić.

Obecnie toczone na świecie wojny polityczne powinny skłonić do refleksji decydentów, uważa O. Marek Janowski.

Dzień Pamięci jest potrzebny” mówi nasz Gość, ale zachęca by czcić pamięć „dobrych” żołnierzy, czyli takich, którzy potrafili się na niej w godny sposób zachować – nie niszcząc wszystkiego bezwzględnie, nie upokarzając innych, nie krzywdzących niepotrzebnie, zwłaszcza ludności cywilnej.

Wakacje spędźmy z Bogiem, gdziekolwiek będziemy

Wolny czas jest bardzo potrzebny do odpoczynku i złapania głębszego oddechu, to jest prawo każdego człowieka. Ale „z punktu widzenia duchowego nie ma czegoś takiego jak przerwa od Pana Boga”, podkreśla Gość Radia Deon Chicago.

„To w Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Nie możemy zapomnieć o Tym, który daje nam życie”

W wakacjach ważne jest aby tak odpocząć, by mieć w sobie pokój, zaznacza O. Marek Janowski, który sam najlepiej wypoczywa na Rekolekcjach Ignacjańskich w ciszy.

„Odpoczywając próbujmy szukać Boga” zaprasza Gość Radia Deon Chicago. Warto w czasie wakacyjnych wyjazdów znaleźć czas by przeczytać fragment Pisma Św., pomodlić się i uwielbić Boga dziękując Mu za to piękno, które nam daje.

 

Foto: istock/RedletterW/Bill Chizek/ Ozkan Ongel/ ChristinLola

 

 

 

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Ustalmy sprawy związane z pochówkiem zawczasu. Pomoże doradca cmentarzy

Opublikowano

dnia

Autor:

Nie lubimy myśleć o chwili, gdy odejdziemy z tego świata, jest to jednak rzecz dla każdego nieunikniona, a to jak będzie wyglądało nasze ostatnie pożegnanie jest ważną sprawą, zwłaszcza dla naszych bliskich. Najlepiej wszystko spokojnie przemyśleć, zrobić konieczne ustalenia wcześniej i nie obarczać tym problemem rodziny, radzi w studiu Radia Deon Marcin Ścigaj, polski doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago. Dzięki temu także oszczędzamy.

W sprawach dotyczących pochówku trzeba podjąć wiele różnorakich decyzji i naprawdę ciężko to zrobić pogrążonej w rozpaczy rodzinie. Ustalając wszystkie szczegóły wcześniej, zdejmujemy ten ciężar z naszych bliskich, tłumaczy Marcin Ścigaj. Podejmujemy także wybory najlepsze dla nas samych i dla naszej rodziny.

Niestety koszty pogrzebu zawsze były i będą drogie, podkreśla nasz Gość. Sposobem na poradzenie sobie z tym wydatkiem jest korzystna płatność ratalna oferowana przez Archidiecezję Chicago.

A wysokich kosztów, którymi obciążyliby nas komercyjnie działający pośrednicy, zaoszczędzi nam również bezpośrednie zwrócenie się do Archidiecezji. Kontakt z Archidiecezją Chicago niesamowicie ułatwiają polscy doradcy cmentarzy katolickich.

Co więcej – jeśli parafianie Trójcowa zdecydują się na korzystanie z usług doradców, dostają obecnie 5% zniżki, podkreśla Marcin Ścigaj.

Polscy doradcy organizują spotkania z grupami parafian przy kawie i słodkim poczęstunku, na których można wszystkiego dowiedzieć się „o rzeczach ostatecznych” w miłej, spokojnej atmosferze. Uczestnicy takich spotkań mogą zadawać pytania o kwestie dla nich ważne lub niezrozumiałe, by dobrze sobie wszystko przemyśleć i przygotować się na sprawy, które nikogo nie ominą.

Marcin Ścigaj zachęca do kontaktu osoby, które należą np. do różnych grup modlitewnych, czy kółek różańcowych.

Sprawy dotyczące pogrzebu możemy ustalić zarówno dla siebie, jak i dla współmałżonka, rodziców, czy innych krewnych. Jak zaznacza nasz Gość, często pojawiają się różne opcje pozwalające na pochówek kilku osób w jednym miejscu i są to możliwości bardzo korzystne cenowo.

„My Polacy tradycyjnie chcemy, żeby to miejsce pamięci, miejsce spoczynku było wspólne dla całej rodziny. I takie opcje się pojawiają i z tego możemy skorzystać” mówi Marcin Ścigaj, zachęcając do osobistego kontaktu by razem ich poszukać i je rozważyć.

Nawet jeśli zdecydujemy się na powrót do Polski na emeryturę, to także nie stanowi żadnego problemu – zakupione na cmentarzu w Chicago miejsce pochówku, można w takim przypadku oddać, przekazać komuś lub przepisać – nawet zupełnie obcej osobie, tłumaczy nasz Gość.

Dlatego kupując miejsce na cmentarzu nic nie tracimy, a tylko zyskujemy.

Warto także poznać nowe opcje przygotowywane przez Archidiecezję Chicago, np. nowe krypty w mauzoleum na Cmentarzu Resurrection w Justice, dostępne po raz pierwszy od 50 lat, które są udostępnione po raz ostatni, z powodu braku miejsca, wyjaśnia Marcin Ścigaj. 

Archidiecezja Chicago zarządza 45 cmentarzami, z czego najstarszy został założony w 1846 r. Wszystkie są zadbane i utrzymywane przez zatrudnionych pracowników. Dostępnych do pochówku jest około 20-tu. Wśród Polaków największą popularnością w tej chwili cieszy się cmentarz Maryhill w Niles i Resurrection w Justice.

Marcin Ścigaj serdecznie zaprasza do osobistego i bezpośredniego kontaktu pod numerem telefonu 773 999 54 53.

Zadzwońcie by uzyskać pełną informację, radę i pomoc w załatwieniu wszystkich formalności związanych z pochówkiem!

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/PeopleImages/ shironosov/

 

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Dr n. med. Marzena Konopko: W profilaktyce raka jelita grubego pomaga AI

Opublikowano

dnia

Autor:

Lekarze alarmują, że rak jelita grubego zbiera śmiertelne żniwo wśród coraz młodszych osób. Dlatego niezmiernie ważna jest profilaktyka i wczesne wykrywanie tego nowotworu. A posłużyć może do tego sztuczna inteligencja, o której mówi doktor nauk medycznych Marzena Konopko, gastroenterolog Białostockiego Centrum Onkologii, prowadząca także swoją klinikę o nazwie Gastromedica.

Według raportu opublikowanego w styczniu liczba przypadków raka jelita grubego u osób poniżej 50 lat w Stanach Zjednoczonych stale rośnie. Specjaliści mówią, że w tym roku w Stanach Zjednoczonych na ten nowotwór zachoruje na ponad 2 miliony ludzi, a prawie 612 tys. z nich umrze.

Rak jelita grubego jest obecnie jedną z głównych przyczyn zgonów z powodu nowotworów wśród młodych dorosłych.

W profilaktyce tej choroby pomaga sztuczna inteligencja, którą posługuje się program zaprojektowany na 10 lat. „Polska jest liderem, który bierze udział w tym programie, jeśli chodzi o liczbę pacjentów” podkreśla dr n. med. Marzena Konopko.

„Jest to pierwsze badanie oceniające wpływ sztucznej inteligencji na prewencję raka jelita grubego i przeżywalność” wyjaśnia nasz Gość. Technologia sztucznej inteligencji jest stosowana w czasie przeprowadzanej kolonoskopii do dokładnego wykrywania polipów.

Czasami polipy są trudne do zauważenia, zwłaszcza te płaskie, rosnące wzdłuż ściany jelita i faktycznie można je przeoczyć, tłumaczy Marzena Konopko. Sztuczna inteligencja jest na tyle zaawansowana w tej technologii, że nie tylko wychwytuje zmienione obszary tkanki, ale także ocenia, czy zmiana jest łagodna czy jednak może mieć tendencje do nowotworzenia.

Za międzynarodowym programem ACCEPT powiązanym ze sztuczną inteligencją stoi profesor pochodzący z Japonii, który obecnie mieszka w Norwegii. Jego pierwsze, wstępne wyniki będą dostępne jeszcze w tym roku.

Wiadomo już, że sztuczna inteligencja zwiększa wykrywalność gruczolaków, czyli zmian łagodnych, mówi Marzena Konopko. Teraz ważne jest zbadanie, czy to, że wykrywa się więcej tych polipów przełoży się na mniejszą zachorowalność na raka jelita grubego.

W lipcu odbyła się konferencja na Uniwersytecie Stanforda w San Francisco, zorganizowana przez US-Polish Trade Council, w której uczestniczyli zarówno amerykańscy jak i polscy naukowcy. Nie byli to tylko lekarze ale też inżynierowie, technicy, a nawet bankowcy i ekonomiści. Wzięła w niej udział również dr n. med. Marzena Konopko.

Dynamicznie rozwijająca się branża sztucznej inteligencji i jej zastosowanie, także w medycynie, może budzić zarówno nadzieje jak i obawy.

„Technologie wchodzą, ale w tym wszystkim możemy zagubić siebie”, zaznacza nasz Gość. Dlatego ważne jest sprawdzenie na ile technologia poprawi jakość życia, a w jakim stopniu np. nas rozleniwi, lub wpłynie na redukcję etatów.

A najważniejsze jest oczywiście by dbać o siebie i swoje zdrowie – dla profilaktyki przed nowotworem jelita grubego powinniśmy przede wszystkim prowadzić zdrowy styl życia i stosować odpowiednią dietę.

„Jedzmy więcej warzyw, owoców, bo to jest mikrobiota – pamiętajcie, że dobre bakterie w jelicie nas chronią” zachęca dr n. med. Marzena Konopko. Ważne jest także picie dużej ilości płynów.

Trzecim czynnikiem jest sen – nieocenione źródło zdrowia. „Śpijmy po 7-9 godzin, kładźmy się o podobnych porach” radzi nasz Gość. „Jeżeli się wysypiamy zwiększają się hormony szczęścia, jeśli śpimy mniej niż 6 godzin wzrasta kortyzol, który niszczy nasz organizm.” Przy takim trybie życia spada także naturalna odporność.

Czwarty czynnik to ruch: minimum trzy razy w tygodniu po 45 minut w postaci np. spaceru, biegania, jazdy na rowerze czy pływania. Ważne jest także pozytywne myślenie i dobre kontakty z ludźmi.

Ostatnią kwestią są oczywiście badania profilaktyczne – po skończeniu 40 lat trzeba koniecznie zrobić pierwszą kolonoskopię – badanie, które jest bardzo bezpieczne i pozwala wykryć i usunąć polipy z jelita grubego. Nowotwory tworzą się z polipów, więc ich usunięcie likwiduje to ryzyko.

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/Prostock-Studio/
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Najpiękniejsza Polka w USA o wielkiej przygodzie z konkursem Miss Polonia

Opublikowano

dnia

Autor:

Przepiękna Emily Reng z Chicago wygrała konkurs Miss Polish America organizowany w Copernicus Center w marcu, a następnie poleciała do Polski by 28 czerwca zdobyć koronę II Wicemiss Polonia 2024 w Warszawie. W studiu Radia Deon dzieli się swoimi wrażeniami z tej przygody życia i mówi o swoich planach.

Trzy piękne Polki z Chicago: Emily Reng, Natalia Radkowski i Julia Baranek, wzięły udział w 95. finale konkursu Miss Polonia, który miał miejsce 28 czerwca w Warszawie. Wcześniej wraz z innymi uczestniczkami spędziły w Polsce niezapomniane dni. Już w Chicago wszystkie trzy się zaprzyjaźniły, jak mówi Emily.

W czasie konkursu Emily Reng i Julia Baranek dostały się do finałowej 10-tki. Następnie Emily została wybrana także do ścisłego finału 5 dziewczyn i zdobyła tytuł II Wicemiss.

„To było niesamowite, naprawdę nie spodziewałam się tego, ale to wielki honor żeby mieć taką koronę i że jestem ze Stanów i mogę reprezentować Polskę tutaj w Ameryce” mówi Emily o spełnieniu marzenia, o jakim śni wiele pięknych dziewcząt.

Pierwsi z gratulacjami po zdobyciu przez Emily tytułu II Wicemiss Polonia 2024, byli rodzice oraz rodzina z Polski, która przyjechała z Kluczborka na finał konkursu w Warszawie by kibicować.

Obydwoje rodzice Emily Reng urodzili się w Polsce, wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych i mówią po polsku, ale jak zaznacza Wicemiss Polonia, to tato był tą osobą, która kładła nacisk by Emily także nauczyła się ich ojczystego języka.

„Tato cisnął mnie, żebym rozmawiała po polsku w domu, ale warto było. Zawsze się złościłam, bo łatwiej mi było po angielsku, ale tak, tata naprawdę pomógł mi w tym” wspomina nasz Gość. A umiejętność mówienia po polsku, była bardzo mile widziana na konkursie w Polsce i bez niej raczej wyjazd do Ojczyzny nie byłby możliwy.

O język polski Wicemiss Polonia bała się najbardziej, jadąc na konkurs do Polski. Mając 18 lat była też najmłodszą jego uczestniczką, co także ją onieśmielało i budziło obawy jak sobie poradzi.

Polka z Chicago poradziła sobie jednak znakomicie i ma już wielkie doświadczenie jeśli chodzi o występy przed publicznością i przed kamerami telewizyjnymi, jak na tak młody wiek. Jak mówi, udział w konkursie dodał jej pewności siebie.

Emily Reng chciałaby jeszcze wziąć udział w jakimś konkursie piękności w Stanach Zjednoczonych, ale na najbliższą przyszłość nie ma takich planów, ponieważ rozpoczyna studia i chce się skupić na nauce. Wicemiss Polonia będzie studiowała biznes modę na Uniwersytecie Południowej Karoliny, ale obiecuje przy tym promować Polskę.

Serdecznie gratulujemy odwagi Emily i odniesionego sukcesu!

Wicemiss Polonia zachęca wszystkie wahające się i nie wierzące w siebie dziewczyny by także się odważyły i spróbowały przygody z konkursem piękności:

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube

 

 

 

 

Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

maj 2023
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu