News USA
Melania Trump pierwsza do… towarzystwa. Czy należą się jej miliony dolarów odszkodowania?
Melania Trump, być może przyszła pierwsza dama Ameryki skarży dziennik Daily Mail i blogera z Maryland o 150 milionów dolarów odszkodowania za opublikowane historie jakoby pracowała na początku lat 90. jako panienka do towarzystwa.
Relacja Sławka Sobczaka
Pozew został złożony po kilkakrotnym ostrzeżeniu właścicieli brytyjskiego pisma, które oparło relacje na materiałach ze słoweńskiej prasy. Charles Harde, adwokat Trumpów nazwał relacje “w 100 procentach fałszywymi” i podważającymi osobistą i zawodową reputację, produkującej dziś ekskluzywną biżuterię bizneswomen. Melania pochodzi ze Słowenii, po przyjeździe do USA pracowała w nowojorskiej agencji modelek, która m.in. pośredniczyła w kontaktach bogatych biznesmenów z pięknościami o obyczajach nie do końca purytańskich.
Małżeństwo z Donaldem Trumpem przerwało karierę modelki Melanii, ale zdjęcia rozebranej do rosołu rudowłosej wówczas piękności z 1995 r. opublikowane we francuskim magazynie “Max” przedrukował ostatnio „NY Post”. O dziwo specjalnie to notowań miliardera nie obniżyło.
Sławomir Sobczak
[email protected]
Foto:flikr.com/Disney | ABC Television Group
News USA
Fed nie podnosi stóp procentowych. Inflacja w USA nadal rośnie, a kredyty pozostają drogie
Rezerwa Federalna USA (Fed) pozostawiła w środę stopy procentowe na poziomie 3,75–4%, mimo przyspieszającej inflacji. We wrześniu ceny wzrosły o 3,7% w skali roku, a wojna z Iranem dodatkowo podnosi koszty energii. Ekonomiści przewidują, że kolejna podwyżka stóp może nastąpić już w grudniu.
Fed wstrzymuje podwyżki przed wyborami
Podczas posiedzenia w środę, 28 października, Federalny Komitet Otwartego Rynku zdecydował o utrzymaniu dotychczasowego poziomu stóp procentowych. Jednocześnie bank centralny podkreślił, że inflacja pozostaje podwyższona, a przywrócenie stabilności cen nadal jest jego podstawowym celem.
We wrześniu Fed podniósł stopy procentowe po raz pierwszy od ponad trzech lat. Od tego czasu dane gospodarcze pokazały jednak dalsze przyspieszenie wzrostu cen. Inflacja konsumencka osiągnęła we wrześniu 3,7% w ujęciu rocznym, przekraczając wynik z poprzedniego miesiąca.
Dan North, starszy ekonomista firmy ubezpieczeniowej Allianz Trade, ocenia, że amerykańska gospodarka zmierza obecnie w niewłaściwym kierunku, ponieważ inflacja zamiast spadać, ponownie przyspiesza.
Decyzja Fed zapadła niespełna tydzień przed wyborami do Kongresu, zaplanowanymi na 3 listopada. Zdaniem Northa bliskość głosowania mogła skłonić bank centralny do ostrożności, ponieważ podwyżka stóp tuż przed wyborami mogłaby wzbudzić podejrzenia o polityczne motywacje.
Podwyżka stóp procentowych możliwa w grudniu
Większość członków komitetu opowiedziała się za pozostawieniem stóp bez zmian. Dwie przedstawicielki Fed, Lisa Cook oraz Beth Hammack z Banku Rezerwy Federalnej w Cleveland, poparły jednak podwyżkę o 0,25 punktu procentowego.
Ekonomiści spodziewają się, że podczas kolejnego posiedzenia w grudniu Fed może zdecydować się na zaostrzenie polityki pieniężnej. Celem byłoby ograniczenie popytu i zahamowanie wzrostu cen, szczególnie w warunkach utrzymującej się presji związanej z kosztami energii.
Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem dodatkowo komplikuje sytuację gospodarczą. Wzrost cen paliw i energii przekłada się na koszty transportu, produkcji oraz codzienne wydatki amerykańskich gospodarstw domowych.
Kredyty hipoteczne najdroższe od trzech lat
Decyzje Rezerwy Federalnej mają bezpośredni wpływ na oprocentowanie wielu produktów finansowych, w tym kart kredytowych i krótkoterminowych pożyczek. Wyższe stopy oznaczają większe koszty zadłużenia dla konsumentów i przedsiębiorstw.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych zależy przede wszystkim od sytuacji na rynku obligacji, ale również reaguje na politykę Fed. Na początku października średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych wzrosło do 7,4%, osiągając najwyższy poziom od trzech lat, po czym nieznacznie spadło.
Wysokie koszty finansowania pozostają jednym z głównych problemów amerykańskiego rynku nieruchomości, który od czterech lat zmaga się ze spowolnieniem. Drogie kredyty ograniczają możliwości zakupu mieszkań, szczególnie wśród osób nabywających pierwszą nieruchomość.

Inwestycje w sztuczną inteligencję napędzają gospodarkę
Nie wszystkie sektory gospodarki reagują jednak równie silnie na wysokie stopy procentowe. Jednym z wyjątków jest branża sztucznej inteligencji, w której inwestycje nadal rosną pomimo droższego finansowania.
Według Dana Northa przedsiębiorstwa rozwijające technologie AI są obecnie mniej wrażliwe na koszty kredytów. Intensywna rozbudowa centrów danych zwiększa natomiast zapotrzebowanie na materiały budowlane i sprzęt elektroniczny, przyczyniając się do wzrostu ich cen.
Wydatki również utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie, głównie dzięki zamożniejszym Amerykanom, którzy korzystają ze wzrostów na giełdzie i rosnącej wartości posiadanych inwestycji.

Rodziny o niższych dochodach tracą siłę nabywczą
Znacznie trudniejsza jest sytuacja gospodarstw domowych o niskich i średnich dochodach. Ich wynagrodzenia nie nadążają za wzrostem kosztów życia. W ciągu 12 miesięcy zakończonych we wrześniu przeciętne płace wzrosły jedynie o 3%, podczas gdy inflacja wyniosła 3,7%. Oznacza to rzeczywisty spadek siły nabywczej wielu amerykańskich rodzin.
Rosnące ceny podstawowych produktów i usług sprawiają, że nawet osoby otrzymujące podwyżki wynagrodzeń mogą pozwolić sobie na mniej niż rok wcześniej. Pogarszająca się sytuacja finansowa mniej zamożnych gospodarstw domowych w dużym stopniu tłumaczy niezadowolenie Amerykanów ze stanu gospodarki, mimo utrzymujących się inwestycji i wydatków.
Grudniowa decyzja może przynieść kolejne podwyżki kosztów kredytów
Rezerwa Federalna stoi przed trudnym wyborem między ograniczaniem inflacji a utrzymaniem aktywności gospodarczej. Zbyt szybkie podnoszenie stóp mogłoby dodatkowo osłabić rynek nieruchomości i zwiększyć obciążenia zadłużonych rodzin, natomiast dalsza bezczynność grozi utrwaleniem wysokiego tempa wzrostu cen.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy presja inflacyjna zacznie słabnąć. Jeśli ceny nadal będą rosły, grudniowa podwyżka stóp procentowych stanie się bardziej prawdopodobna, co może oznaczać kolejne miesiące wysokich kosztów kredytów dla milionów Amerykanów.
Źródło: NPR
Foto: Tanarch, YouTube, istock/Stanislav Smoliakov/cyano66/
News USA
Wojna z Iranem kosztowała USA już 47 miliardów dolarów. Pentagon ujawnia nowe dane
Koszty amerykańskiej operacji wojskowej przeciwko Iranowi wzrosły do 47,1 miliarda dolarów – wynika z najnowszych szacunków Pentagonu przekazanych Kongresowi. Wydatki rosną, a Prezydent Donald Trump nie wyklucza kolejnych ataków. Wojna i jej gospodarcze konsekwencje stają się jednym z najważniejszych tematów przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
3,5 miliarda dolarów więcej w ciągu sześciu tygodni
Najnowsze wyliczenia Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), odpowiedzialnego za operacje na Bliskim Wschodzie, obejmują wydatki poniesione do 16 października. Od początku września koszty konfliktu wzrosły o 3,5 miliarda dolarów – z około 43,6 miliarda do 47,1 miliarda dolarów.
Wojna rozpoczęła się pod koniec lutego 2026 roku od amerykańskich i izraelskich uderzeń na Iran. W środę, 28 października, minęło osiem miesięcy od jej wybuchu. Początkowo Donald Trump zapowiadał, że kampania wojskowa potrwa zaledwie kilka tygodni.
Rosnące wydatki, straty wśród żołnierzy oraz wzrost cen energii wywołują coraz większe kontrowersje w Stanach Zjednoczonych. Według niedawnego sondażu AP-NORC większość wyborców oczekuje, że Kongres potraktuje zakończenie konfliktu jako jeden ze swoich priorytetów.
Najwięcej kosztuje uzupełnianie zapasów amunicji
Największą część wydatków wojennych, około 29 miliardów dolarów, stanowią koszty odtworzenia zużytych zapasów amunicji. Szczególnie kosztowne jest uzupełnianie pocisków przechwytujących wykorzystywanych przez systemy obrony przeciwrakietowej Patriot i THAAD.
Amerykańska armia zużyła znaczne ilości zaawansowanego uzbrojenia do odpierania irańskich ataków. Cena pojedynczego pocisku przechwytującego systemu Patriot może sięgać kilku milionów dolarów, co znacząco zwiększa całkowite koszty operacji.
Pentagon szacuje bezpośrednie koszty prowadzenia działań wojskowych na około 11,9 miliarda dolarów, a straty sprzętowe na kolejne 6 miliardów. Wydatki Sił Powietrznych wyniosły 7,6 miliarda dolarów, wojsk lądowych ponad 2 miliardy, a Marynarki Wojennej 1,45 miliarda dolarów.

W przypadku Marynarki Wojennej najnowsza kwota jest niższa od wrześniowych szacunków wynoszących 2,2 miliarda dolarów. Pentagon nie przedstawił dotąd wyjaśnienia tej różnicy, mimo pytań skierowanych do resortu obrony.
Setki zniszczonych obiektów w amerykańskich bazach
Przedstawione wyliczenia nie obejmują wszystkich strat poniesionych przez Stany Zjednoczone. Poza zestawieniem pozostają między innymi uszkodzenia amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie, które były celem irańskich ataków rakietowych i dronowych.
Raport inspektora generalnego Pentagonu opublikowany we wrześniu wskazywał na setki uszkodzonych lub zniszczonych budynków i innych obiektów w amerykańskich instalacjach wojskowych w Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Iraku, Omanie i Jordanii.

21 zabitych i 865 rannych amerykańskich żołnierzy
Według oficjalnego bilansu Pentagonu podczas konfliktu zginęło 21 amerykańskich żołnierzy, a 865 zostało rannych. Statystyka obejmuje również zgony związane z nagłymi problemami zdrowotnymi i innymi zdarzeniami, które nie miały bezpośredniego związku z działaniami bojowymi.
Spośród wszystkich ofiar śmiertelnych 18 żołnierzy zginęło wskutek irańskich ataków, katastrof samolotów bojowych lub podczas neutralizowania irańskich dronów.
Wojna z Iranem w centrum kampanii wyborczej
Rosnące koszty konfliktu mogą mieć istotny wpływ na wybory do Kongresu, zaplanowane na wtorek, 3 listopada. Amerykanie zdecydują wówczas, która partia będzie kontrolować władzę ustawodawczą w ostatnich dwóch latach prezydentury Donalda Trumpa.
Demokraci od miesięcy próbują doprowadzić do zakończenia działań wojennych poprzez inicjatywy ustawodawcze, które dotychczas nie uzyskały wystarczającego poparcia w Kongresie kontrolowanym przez Republikanów.

Chuck Schumer
Lider demokratycznej mniejszości w Senacie, Chuck Schumer z Nowego Jorku, oskarżył Donalda Trumpa o rozpoczęcie wojny bez odpowiedniego planu, upoważnienia i strategii wyjścia z konfliktu. Zapowiedział dalsze działania Demokratów na rzecz zakończenia operacji i ograniczenia jej kosztów.
Administracja chce kolejnych miliardów na wojsko
Wydatki na konflikt z Iranem są częścią szerszej debaty o finansowaniu amerykańskich sił zbrojnych. Administracja Trumpa zabiega obecnie o zatwierdzenie rekordowego budżetu obronnego w wysokości 1,5 biliona dolarów.
Biały Dom zwrócił się również do Kongresu o przyjęcie dodatkowego pakietu finansowego o wartości 95 miliardów dolarów, który miałby pokryć koszty wojny z Iranem oraz inne priorytetowe wydatki administracji.
Trump nie wyklucza nowych ataków
Pomimo ogromnych kosztów i narastającej presji politycznej Donald Trump pozostawia otwartą możliwość wznowienia intensywnych działań wojskowych po wyborach. Prezydent rozważa zarówno zawarcie porozumienia z Iranem, jak i przeprowadzenie kolejnych uderzeń.

Amerykańscy żołnierze biorący udział w operacji Epic Fury na Bliskim Wschodzie
Do regionu kierowany jest trzeci amerykański lotniskowiec oraz kilka tysięcy dodatkowych żołnierzy. Jednocześnie administracja ograniczyła personel części ambasad USA po otrzymaniu informacji wywiadowczych wskazujących, że Iran nasilił działania wymierzone w amerykańskich obywateli i pracowników placówek dyplomatycznych.
Ostateczny koszt wojny pozostaje trudny do oszacowania. Jeśli działania zbrojne zostaną wznowione, wydatki mogą znacząco przekroczyć obecne 47,1 miliarda dolarów, a ich konsekwencje będą odczuwalne zarówno dla amerykańskich podatników, jak i całej gospodarki.
Źródło: scrippsnews
Foto: US Central Command
News USA
Social Security w listopadzie 2026. Kiedy emeryci i renciści otrzymają świadczenia?
Amerykańska Administracja Ubezpieczeń Społecznych (SSA) ogłosiła harmonogram wypłat świadczeń Social Security na listopad 2026 roku. Terminy zależą przede wszystkim od daty urodzenia beneficjenta. W związku z przypadającymi w listopadzie świętami i dniami wolnymi część pieniędzy trafi na konta wcześniej niż zwykle.
Terminy wypłat Social Security w listopadzie
Osoby pobierające emerytury, renty z tytułu niepełnosprawności oraz świadczenia rodzinne Social Security, które rozpoczęły ich otrzymywanie po 1 maja 1997 roku, zazwyczaj dostają pieniądze w drugą, trzecią lub czwartą środę miesiąca. Dokładny termin zależy od dnia urodzenia. W listopadzie 2026 roku obowiązuje następujący harmonogram:
- 3 listopada, wtorek – wypłaty dla osób, które zaczęły otrzymywać świadczenia Social Security przed majem 1997 roku.
- 10 listopada, wtorek – wypłaty dla osób urodzonych między 1. a 10. dniem miesiąca. Pieniądze zostaną przekazane dzień wcześniej niż zwykle, ponieważ 11 listopada przypada federalne święto Veterans Day.
- 18 listopada, środa – wypłaty dla osób urodzonych między 11. a 20. dniem miesiąca.
- 25 listopada, środa – wypłaty dla osób urodzonych między 21. a 31. dniem miesiąca.
Świadczenia SSI już 30 października
Osobny harmonogram obowiązuje osoby otrzymujące Supplemental Security Income (SSI). Program zapewnia comiesięczną pomoc finansową osobom starszym oraz osobom z niepełnosprawnościami, które mają bardzo niskie dochody i ograniczone zasoby finansowe.
Standardowo świadczenia SSI wypłacane są pierwszego dnia miesiąca. Jeżeli termin przypada w weekend lub święto federalne, pieniądze przekazywane są w poprzednim dniu roboczym. Ponieważ 1 listopada 2026 roku przypada w niedzielę, świadczenia SSI za listopad zostaną wypłacone już w piątek, 30 października. Wcześniejsza wypłata nie oznacza dodatkowego świadczenia, lecz zmianę terminu przekazania pieniędzy.
Co zrobić, jeśli pieniądze nie dotrą na konto?
Administracja Ubezpieczeń Społecznych zaleca, aby osoby, które nie otrzymają elektronicznej wypłaty w wyznaczonym terminie, w pierwszej kolejności skontaktowały się ze swoim bankiem lub instytucją finansową. Opóźnienie może wynikać z czasu potrzebnego na zaksięgowanie przelewu.
Jeśli bank nie potwierdzi wpływu świadczenia, należy zgłosić problem bezpośrednio do SSA. Dotyczy to zarówno opóźnionych i brakujących wypłat, jak również przypadków podejrzenia kradzieży pieniędzy.
Kontakt z Administracją Ubezpieczeń Społecznych jest możliwy pod numerem 1-800-772-1213. Osoby korzystające z telefonu tekstowego TTY mogą dzwonić pod numer 1-800-325-0778. Pomoc można również uzyskać w lokalnym biurze Social Security.
SSA informuje, że po otrzymaniu zgłoszenia przeprowadzi weryfikację sprawy. Jeżeli okaże się, że świadczenie było należne, a wypłata nie została prawidłowo zrealizowana, administracja podejmie działania w celu przekazania brakujących pieniędzy.
Źródło: fox32
Foto: istock/JJ Gouin/
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago1 tydzień temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











