Połącz się z nami

News Chicago

Sprawdź, czy zarejestrowałeś się już do głosowania. Rada Wyborcza wysyła listy do potencjalnych wyborców

Opublikowano

dnia

Organizacja pozarządowa o nazwie “Voter Participation Center (VPC)” wysyła miliony listów do potencjalnych wyborców w Stanach Zjednoczonych lecz niektórzy odbiorcy nie są uprawnieni do rejestracji ponieważ są zbyt młodzi lub nie są jeszcze obywatelami.

Otrzymaliśmy telefony od mieszkańców z pytaniem dlaczego otrzymali list z formularzem do rejestracji, jeżeli prawo nie pozwala im się zarejestrować do głosowania lub są już zarejestrowani. “Jeżeli jesteś obywatelem Stanów Zjednoczonych i ukończysz 18 lat w dniu 8 listopada lub wcześniej oraz potrzebujesz się zarejestrować do głosowania, możesz wypełnić i podpisać ten formularz a następnie wysłać go do lokalnych władz wyborczych,” oświadczyła przewodnicząca Marisel A. Hernandez. “Powinieneś zignorować ten list jeżeli: (1) nie jesteś uprawniony do głosowania; (2) jesteś zarejestrowany pod nieco innym imieniem i nazwiskiem, pod aktualnym adresem zamieszkania (3) ubiegasz się o prawo do głosowania w innej jurysdykcji.”

www.chicagoelections.com

Wyborcy miasta Chicago mogą sprawdzić swój status rejestracji na stronie internetowej pod adresem www.chicagoelections.com. Wyborcy miasta Chicago mogą skorzystać z tej strony internetowej jeżeli posiadają prawo jazdy stanu Illinois lub stanowy dowód tożsamości (ID) aby zarejestrować się do głosowania za pośrednictwem internetu, zmienić adres lub nazwisko.

Osoby, które mają jakiekolwiek pytania odnośnie korespondencji od VPC mogą zadzwonić na numer 202-659-9570 lub napisać do VPC na adres 27 N. Wacker Dr., Suite 710, Chicago IL 60606.

Stanowa Rada Wyborcza poinformowała agencje wyborcze całego stanu, iż VPC działa w organizacji pozarządowej, używając korespondencji stworzonej przez prywatne firmy
marketingowe.

VPC oraz inne grupy wysyłały podobne listy w ostatnich latach wyborczych do osób potencjalnie uprawnionych do głosowania lecz nie zarejestrowanych.

 

News Chicago

Marimar Martinez postrzelona pięć razy przez federalnego agenta pozywa rząd USA

Opublikowano

dnia

Autor:

marimar-martinez

Marimar Martinez, która podczas operacji Midway Blitz w Chicago została pięciokrotnie postrzelona przez funkcjonariusza Służby Celnej i Ochrony Granic USA, złożyła pozew cywilny przeciwko rządowi federalnemu. Rok po strzelaninie jej prawnicy twierdzą, że zgromadzili dowody podważające zasadność użycia broni przez agenta Charlesa Exuma.

Pozew został złożony dokładnie rok po tym, jak Marimar Martinez została pięć razy postrzelona przez funkcjonariusza Charlesa Exuma ze Służby Celnej i Ochrony Granic USA (CBP). Do zdarzenia doszło w okresie największego nasilenia federalnej operacji imigracyjnej Midway Blitz w Chicago.

Adwokat Chris Parente wskazuje, że przez rok nie doszło ani do postawienia zarzutów Exumowi, ani – według zespołu Martinez – do dochodzenia, które przyniosłoby rozstrzygnięcie w tej sprawie. Dlatego prawnicy rozpoczęli własne szczegółowe badanie okoliczności strzelaniny.

Prawnicy zatrudnili własnego eksperta

Zespół reprezentujący Martinez zatrudnił specjalistę zajmującego się rekonstrukcją strzelanin. Przeanalizowano nagrania z kamer noszonych przez funkcjonariuszy, monitoring oraz rozmieszczenie śladów po pociskach w samochodzie i obrażeń na ciele kobiety.

Parente uważa, że zgromadzony materiał stanowi przekonujące dowody, które mogą uzasadniać postawienie Charlesowi Exumowi zarzutów karnych w Illinois. Jest to jednak stanowisko prawników Martinez, a nie ustalenie sądu ani decyzja prokuratury.

Według przedstawionej przez nich rekonstrukcji Exum oddał pięć strzałów, mimo że nie znajdował się na torze jazdy samochodu Martinez. Prawnicy twierdzą, że kobieta w tym momencie odjeżdżała od funkcjonariusza.

Pięć strzałów do samochodu

Szczególną uwagę zespół Martinez zwraca na czwarty strzał, który miał przejść przez przednią szybę po stronie pasażera. Zdaniem Parente położenie przestrzeliny jest jednym z elementów wskazujących, że funkcjonariusz nie znajdował się bezpośrednio przed pojazdem.

Prawnicy chcą, aby materiał zgromadzony na potrzeby pozwu cywilnego został również wykorzystany przez Departament Policji Chicago oraz FBI w prowadzonych przez te służby dochodzeniach dotyczących strzelaniny.

Martinez zdecydowała się na pozew po kolejnych strzelaninach

Marimar Martinez przekazała, że początkowo nie zamierzała podejmować kroków prowadzących do pozwu. Jej decyzję zmieniły jednak późniejsze przypadki użycia broni przez funkcjonariuszy służb imigracyjnych.

Wskazała przede wszystkim na śmiertelne postrzelenia Renee Good i Alexa Prettiego przez funkcjonariuszy imigracyjnych w Minneapolis, a także na inne strzelaniny z udziałem agentów służb imigracyjnych. Martinez uznała, że powinna wykorzystać własną sprawę, aby domagać się zmian i zwrócić uwagę na problem.

Sprawę rozstrzygnie sędzia

Po przydzieleniu sprawy konkretnemu sędziemu obie strony rozpoczną formalne gromadzenie dowodów i przeprowadzanie rozmów ze świadkami. Ze względu na charakter roszczenia sprawa ma zostać rozpoznana bez udziału ławy przysięgłych, a decyzję podejmie sędzia.

Marimar Martinez i jej prawnicy zapowiadają, że są zdecydowani doprowadzić postępowanie do tego etapu. Jednocześnie liczą, że przedstawione w pozwie materiały pomogą również organom ścigania w prowadzonych przez nie dochodzeniach.

Agent został wysłany na urlop administracyjny

Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA odmówił komentarza w sprawie samego pozwu. Potwierdził jednak, że Charles Exum został skierowany na urlop administracyjny.

Nie podano, jak długo funkcjonariusz pozostawał lub ma pozostawać na urlopie. Na obecnym etapie przedstawione przez prawników Martinez wnioski dotyczące zasadności użycia broni są elementem pozwu cywilnego i będą podlegały ocenie w dalszym postępowaniu.

We wrześniu 15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”, o czym informowaliśmy tutaj.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Nie żyje Dennis Hastert. Były przewodniczący Izby Reprezentantów USA miał 84 lata

Opublikowano

dnia

Autor:

Dennis Hastert

Dennis Hastert, polityk z Illinois i najdłużej urzędujący republikański przewodniczący Izby Reprezentantów USA, zmarł w wieku 84 lat. Jego wieloletnia kariera polityczna zakończyła się skandalem po ujawnieniu zarzutów dotyczących wykorzystywania seksualnego nastoletnich zawodników w czasach, gdy pracował jako nauczyciel i trener zapasów.

Dennis Hastert zmarł w sobotę z przyczyn naturalnych w swoim domu, gdzie znajdował się pod opieką hospicyjną. Informację o jego śmierci przekazała w poniedziałek Koroner Powiatu Kendall, Jacquie Purcell.

Republikanin reprezentował Illinois w Kongresie, a w latach 1999–2007 pełnił funkcję przewodniczącego Izby Reprezentantów. Wiele lat później trafił do więzienia w związku ze sprawą dotyczącą wypłacania pieniędzy za milczenie na temat jego wcześniejszego postępowania.

Od nauczyciela i trenera do jednego z najważniejszych polityków USA

Hastert przez lata pracował jako nauczyciel historii i trener zapasów w Yorkville, na zachodnich przedmieściach Chicago. Jego kariera trenerska trwała od 1965 do 1981 roku. Dopiero wiele lat później prokuratorzy ujawnili zarzuty dotyczące tego okresu jego życia.

Jego droga do wielkiej polityki rozpoczęła się w nietypowych okolicznościach. W 1980 roku zajął trzecie miejsce w republikańskich prawyborach do Izby Reprezentantów Illinois. Urzędujący kandydat ciężko jednak zachorował, a przywódcy Partii Republikańskiej wybrali Hasterta na jego miejsce w listopadowych wyborach. Hastert wygrał w okręgu uznawanym za republikański bastion.

W 1986 roku został kandydatem do Kongresu i pokonał demokratycznego rywala, zdobywając 52 procent głosów. Był to najmniejszy margines zwycięstwa w jego późniejszych wyborach do Kongresu.

Przejął stanowisko po Newcie Gingrichu

W Waszyngtonie Dennis Hastert stopniowo awansował w republikańskich strukturach Izby Reprezentantów. Po przejęciu przez Republikanów kontroli nad izbą w 1995 roku blisko współpracował z Newtem Gingrichem oraz Tomem DeLayem.

Dennis_Hastert_

Dennis Hastert, 2005 rok

Pod koniec lat 90-tych Hastert nadal pozostawał stosunkowo mało znanym politykiem z Illinois, ale cieszył się opinią osoby potrafiącej współpracować z innymi. Kiedy Gingrich stracił poparcie po problemach związanych z naruszeniami zasad etycznych oraz słabym wyniku Republikanów w wyborach, partia wybrała Hasterta na jego następcę.

W pierwszych tygodniach sprawowania funkcji przewodniczącego w 1999 roku kierował pracami Izby Reprezentantów w czasie, gdy Senat prowadził proces impeachmentu ówczesnego prezydenta Billa Clintona. Po odzyskaniu przez Republikanów Białego Domu pomagał następnie w uchwalaniu programu legislacyjnego Prezydenta George’a W. Busha.

Mógł zostać tymczasowym prezydentem

Podczas przedłużającego się przeliczania głosów po wyborach prezydenckich w 2000 roku współpracownicy Dennisa Hasterta przedstawili mu nawet scenariusz, w którym mógłby zostać pełniącym obowiązki prezydenta w przypadku impasu w Kolegium Elektorów.

Hastert przewodniczący Izbie Reprezentantów podczas 109. kadencji Kongresu.

Hastert przewodniczący Izbie Reprezentantów podczas 109. kadencji Kongresu.

Hastert później przyznał w swoich wspomnieniach z 2004 roku, że nie chciał zostać prezydentem, nawet tymczasowo. Już na początku swojej kadencji przewodniczącego zwracał też uwagę na zagrożenia związane z ogromną władzą wynikającą z tego stanowiska i znaczenie zachowania kontaktu ze zwykłym życiem poza Waszyngtonem.

Śledztwo ujawniło przeszłość Hasterta

Polityczna spuścizna Hasterta została zburzona w 2015 roku, kiedy oskarżono go o obchodzenie przepisów bankowych. Według śledczych działania te były związane z planem przekazywania pieniędzy za milczenie na temat nieokreślonego początkowo wcześniejszego postępowania byłego polityka.

Niemal rok później prokuratorzy ujawnili, że chodziło o zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego nastoletnich chłopców należących do drużyny zapaśniczej w Yorkville. Według prokuratury Dennis Hastert wykorzystał seksualnie co najmniej czterech zawodników podczas swojej kariery trenerskiej.

Osoba określana w dokumentach sądowych jako Individual A, której Hastert przekazywał pieniądze, twierdziła, że do wykorzystania doszło w pokoju motelowym, gdy miała 14 lat i wracała z obozu zapaśniczego.

Hastert (na górze po lewej), gdy był trenerem zapasów w szkole średniej w 1976 r

Hastert (na górze po lewej), gdy był trenerem zapasów w szkole średniej w 1976 r

Według przedstawionych w sprawie informacji Hastert miał również dotykać innych zawodników w szatni pod pretekstem wykonywania masażu. Dwóch zapaśników twierdziło, że dopuścił się wobec nich czynności seksualnych.

Fotel ustawiony przy prysznicach

Prokuratorzy opisywali również fotel, na którym Dennis Hastert miał często siedzieć w szatni. Z tego miejsca miał bezpośredni widok na stanowiska prysznicowe, z których korzystali chłopcy.

Hastert ostatecznie przyznał się do obchodzenia przepisów bankowych. Łącznie przekazał Individual A ponad 1,7 miliona dolarów z obiecanych 3,5 miliona dolarów. Niektóre wypłaty były dokonywane jednorazowo w gotówce w kwotach sięgających 100 tysięcy dolarów.

15 miesięcy więzienia

W 2016 roku sąd skazał Hasterta na 15 miesięcy więzienia. Były przewodniczący Izby Reprezentantów stał się tym samym jednym z najwyższych rangą amerykańskich polityków, którzy zostali skazani na pobyt w więzieniu.

Podczas ogłaszania wyroku wyraźnie wzburzony sędzia określił Dennisa Hasterta jako osobę, która seryjnie molestowała dzieci. Sam były polityk przyznał później, że głęboko wstydzi się swojego postępowania i źle traktował część swoich zawodników, jednak nie odniósł się bezpośrednio do wykorzystywania seksualnego.

Kontrowersje wokół majątku

Hastert stał się zamożnym człowiekiem między innymi dzięki skomplikowanym transakcjom dotyczącym nieruchomości. Transakcje te zbiegły się w czasie z przeznaczeniem środków na projekt drogowy, który wspierał jako kongresmen i który zwiększył wartość gruntów kupionych przez niego w jego okręgu.

W 2007 roku stracił stanowisko przewodniczącego Izby Reprezentantów po przejęciu kontroli nad izbą przez Demokratów. Jeszcze w tym samym roku zrezygnował również z mandatu w Kongresie.

Uczelnie i instytucje usunęły jego nazwisko

Dennis Hastert urodził się w Aurorze w Illinois. W młodości pomagał ojcu w rodzinnym biznesie paszowym. W 1964 roku uzyskał tytuł licencjata z ekonomii w Wheaton College, a trzy lata później zdobył tytuł magistra edukacji na Northern Illinois University.

Oficjalny portret Hasterta jako spikera, namalowany przez Laurel Stern Boeck. W tle widoczna jest laska ceremonialna Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, a na pierwszym planie – zabytkowy srebrny kałamarz Izby. Portret ten odsłonięto w 2009 roku.

Oficjalny portret Hasterta jako spikera, namalowany przez Laurel Stern Boeck. W tle widoczna jest laska ceremonialna Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, a na pierwszym planie – zabytkowy srebrny kałamarz Izby. Portret odsłonięto w 2009 roku.

W 2007 roku Wheaton College nadał jego imię nowemu centrum zajmującemu się ekonomią, administracją i polityką publiczną. Po postawieniu Hasterta w stan oskarżenia uczelnia w 2015 roku usunęła jego nazwisko z nazwy placówki.

Także inne organizacje zerwały związki z byłym przewodniczącym Izby Reprezentantów. Jego portret został usunięty z korytarza znajdującego się przed salą obrad Izby Reprezentantów.

Całe życie związany z przedmieściami Chicago

Dennis Hastert przez całe życie mieszkał na przedmieściach Chicago, przede wszystkim w rejonie Yorkville. To właśnie tam rozpoczął karierę jako nauczyciel i trener, zanim wszedł do polityki stanowej, a później znalazł się na jednym z najważniejszych stanowisk w amerykańskim Kongresie.

Dennis Hastert zmarł w wieku 84 lat. Pozostawił żonę Jean oraz dwóch dorosłych synów.

 

Źródło: AP
Foto: United States Congress, Office of Congressman Dennis Hastert, Laurel Boeck, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Nowe szczegóły zabójstwa 7-latki w Chicago. Podejrzana miała wcześniej grozić pracownikom sklepu

Opublikowano

dnia

Autor:

Shavon Gayden, zabójstwo dziecka

W poniedziałek prokuratura ujawniła nowe informacje dotyczące śmiertelnego ataku na 7-letnią Eddimar Paolę Hernández Chacón w dzielnicy East Chatham. Dziewczynka szła za rękę ze starszą siostrą, gdy została zaatakowana przez nieznaną jej kobietę. 48-letnia Shavon Gayden usłyszała zarzut morderstwa pierwszego stopnia, a jej wcześniejsza historia kryminalna obejmuje kilka spraw w powiecie Cook.

Do tragedii doszło w sobotę krótko przed południem w rejonie 8600 South Cottage Grove Avenue. Eddimar szła ze swoją nastoletnią siostrą, aby zapłacić rachunek za telefon w Boost Mobile. Po wyjściu ze sklepu dziewczynki trzymały się za ręce i szły wzdłuż South Cottage Grove Avenue w pobliżu East 86th Street.

W tym samym czasie 48-letnia Shavon Gayden miała znajdować się w jednym z pobliskich sklepów. Według prokuratury groziła tam pracownikowi, a następnie wyszła i ruszyła w przeciwnym kierunku, niosąc torbę ozdobioną motywem dyń.

Pracownicy powiedzieli później, że kobieta wykrzykiwała przekleństwa i groziła, że ich zabije. Nie pokazała jednak wówczas żadnej broni.

Najpierw zaatakowała starszą siostrę

Według prokuratury Shavon Gayden minęła idące dziewczynki, po czym wyciągnęła z torby nóż i najpierw rzuciła się na nastoletnią siostrę Eddimar. Nastolatka zdołała uniknąć ataku.

Następnie Gayden miała zaatakować 7-latkę. Prokuratorzy twierdzą, że przewróciła dziecko na ziemię i wielokrotnie ugodziła je nożem w plecy. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu znajdującą się w pobliżu stacji Chicago Transit Authority.

Po ataku Gayden oddaliła się z miejsca zdarzenia. Nagrania pokazują świadków, którzy natychmiast ruszyli na pomoc dziewczynce, a kilka osób rozpoczęło pościg za podejrzaną.

Przechodnie zatrzymali podejrzaną

Świadkowie zdołali zatrzymać Gayden przed przyjazdem policji. Podczas zatrzymania kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Następnie została przewieziona do szpitala, gdzie pozostawała pod opieką lekarzy. W jej torbie policjanci znaleźli kilka noży. Według prokuratury wśród nich znajdowało się narzędzie użyte podczas zabójstwa, na którym nadal znajdowała się krew ofiary.

Edi-Mari-Hernandez-Chacon

Eddimar Hernandez Chacon

Ciężko ranną Eddimar przewieziono do Comer Children’s Hospital przy University of Chicago. Lekarzom nie udało się jej uratować i dziewczynka została uznana za zmarłą.

Shavon Gayden pozostaje w szpitalu

48-latka usłyszała zarzut morderstwa pierwszego stopnia oraz zarzut związany z naruszeniem warunków probacji. Nie pojawiła się w poniedziałek w sądzie, ponieważ nadal przebywała w szpitalu.

Rozprawa dotycząca jej zatrzymania została przełożona. Shavon Gayden ma stanąć przed sądem w środę w sprawie morderstwa, a dzień później w związku z pozostałymi otwartymi postępowaniami. Terminy zależą jednak od tego, czy lekarze pozwolą jej opuścić szpital.

Eddimar z siostrą tuż przed atakiem. Nagranie monitoringu

Co najmniej cztery wcześniejsze sprawy karne

Gayden miała już wcześniej problemy z prawem. Od 2016 roku postawiono jej zarzuty w co najmniej czterech sprawach karnych w powiecie Cook. Jedna z nich dotyczyła ataku na kierowcę autobusu Chicago Transit Authority w 2023 roku.

Dwie z wcześniejszych spraw zostały umorzone, natomiast dwie zakończyły się skazaniem i probacją. W chwili drugiego wyroku Gayden miała już naruszyć warunki pierwszej probacji, a w jej sprawie obowiązywał aktywny nakaz aresztowania.

W dokumentach sądowych znajdowały się również informacje o wcześniejszym zachowaniu kobiety na sali rozpraw. Sędzina Natosha Toller odnotowała odręcznie, że podczas jednego ze stawiennictw Gayden kierowała pod jej adresem wulgarne słowa.

Rodzina wcześniej próbowała uzyskać dla niej pomoc

Kina Wallace, która zna Gayden od dziesięcioleci ze względu na jej rodzinne powiązania, poinformowała, że bliscy wielokrotnie próbowali uzyskać dla niej leczenie związane ze zdrowiem psychicznym oraz problemami z używaniem substancji.

Po śmierci Eddimar Wallace zaczęła kwestionować sposób prowadzenia wcześniejszych spraw Gayden. Jej zdaniem wcześniejsze sygnały powinny były doprowadzić do skuteczniejszej interwencji. W imieniu swoim i rodziny przeprosiła także bliskich zamordowanej dziewczynki, wskazując, że jej zdaniem tragedii można było zapobiec.

Biuro głównego sędziego zostało zapytane, czy wcześniejsze zachowanie Gayden wobec sędziny powinno doprowadzić do skierowania jej na ocenę stanu psychicznego. Przedstawiciele sądu odmówili komentarza ze względu na trwające postępowania.

Rodzina i mieszkańcy pożegnali 7-letnią Eddimar

W niedzielę, dzień po zabójstwie, w pobliżu skrzyżowania 86th Street i Cottage Grove Avenue odbyło się czuwanie poświęcone pamięci Eddimar. Na miejscu pojawiły się balony i muzyka, a w spotkaniu uczestniczyli pogrążeni w żałobie członkowie rodziny, znajomi oraz osoby, które nie znały dziewczynki osobiście.

Śmierć 7-latki wywołała szczególne poruszenie ze względu na przypadkowy charakter ataku. Z przedstawionych przez prokuraturę informacji wynika, że Eddimar i jej siostra nie znały Shavon Gayden przed sobotnim spotkaniem na South Cottage Grove Avenue.

 

Źródło: nbc, cbs
Foto: YouTube, Chicago Police Department
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

Popularne w tym miesiącu