News USA
Obywatele USA wśród poszkodowanych w zamachach terrorystycznych w Brukseli. Zatajono ich tożsamość
Dziewięciu Amerykanów rannych na skutek zamachów terrorystycznych w Brukseli. 50 studentów z Illinois University przebywających w stolicy Belgii jest bezpiecznych.
Podczas wtorkowych zamachów na lotnisku i w metrze w Brukseli obrażenia odniosło dziewięciu amerykańskich obywateli.
Relacja Emilii Sadaj
Jednym z nich jest pracownik służb amerykańskich wraz z pięcioma członkami rodziny, których tożsamości nie ujawniono. Ze wstępnych ustaleń wynika, że odniesione obrażenia nie zagrażają ich życiu.
Poszkodowani w zamachu zostali również trzej mormońscy misjonarze z Utah. Mężczyźni w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitali.
We wtorkowych atakach w Brukseli zginęły 34 osoby, blisko 200 jest rannych. Wśród poszkodowanych jest trójka Polaków. U dwojga z nich obrażenia są poważne.
Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com
Źródło: nbc5chicago.com, tvn24.com, foxnews.com
Foto: Flickr.com/ Valentina Calà
News USA
Gwałtowny wzrost deportacji w Kanadzie
Z danych Canada Border Services Agency (CBSA) wynika, że Kanada znacząco zwiększyła liczbę deportacji w roku fiskalnym 2024–2025, osiągając najwyższy poziom od ponad dekady.
Najważniejsze liczby:
W latach 2024–2025 z Kanady usunięto ponad 18 000 osób.
W roku 2025–2026 tempo deportacji wynosi około 400 osób tygodniowo — to najszybszy poziom deportacji od ponad 10 lat.
Kogo dotyczą deportacje?
Znaczną część deportowanych stanowią osoby ubiegające się o azyl oraz uchodźcy, których wnioski zostały odrzucone. W jednym z udokumentowanych przypadków w 2025 r. deportowano 366 obywateli Nigerii, a setki kolejnych osób oczekiwały na wydalenie.
Najczęściej deportowane narodowości obejmują m.in. osoby z: Meksyku, Indii, Haiti, Kolumbii, Rumunii, USA, Wenezueli, Chin, Pakistanu oraz innych krajów.
Ten trend pokazuje, że Kanada wyraźnie zaostrza działania deportacyjne — szczególnie wobec osób, których sprawy azylowe zostały zakończone odmową.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Canada Border Services Agency
News USA
Wiceprezydent USA JD Vance i Usha Vance spodziewają się czwartego dziecka
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance oraz jego żona, druga dama USA Usha Vance, ogłosili, że ich rodzina wkrótce się powiększy. Para poinformowała we wtorek, że spodziewa się czwartego dziecka – chłopca, którego narodzin oczekują pod koniec lipca.
Radosna wiadomość w czasie intensywnej służby publicznej
Informacja została przekazana za pośrednictwem mediów społecznościowych. Małżonkowie podkreślili, że zarówno Usha Vance, jak i dziecko czują się dobrze. W swoim wspólnym oświadczeniu zwrócili uwagę na wyjątkowy charakter tego momentu, który przypada na czas intensywnych obowiązków publicznych.
Jak zaznaczyli, są szczególnie wdzięczni wojskowym lekarzom oraz personelowi medycznemu, którzy zapewniają ich rodzinie opiekę, umożliwiając jednocześnie pełnienie służby państwowej i prowadzenie normalnego życia rodzinnego.
Rodzina Vance’ów
JD i Usha Vance wychowują już troje dzieci. Najstarszy syn Ewan ma osiem lat, Vivek pięć, a najmłodsza Mirabel cztery. Czwarty potomek będzie więc kolejnym etapem w życiu rodziny, która od początku kadencji w Białym Domu pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej. Vance’owie wielokrotnie podkreślali znaczenie życia rodzinnego i starają się łączyć wymagającą służbę publiczną z wychowywaniem dzieci.
Początki wspólnej drogi
JD Vance i Usha Vance poznali się jeszcze w czasie studiów prawniczych na Uniwersytecie Yale. Pobrali się w 2014 roku, a ich związek od początku łączył różne tradycje i doświadczenia kulturowe. Usha Vance wychowała się w tradycji hinduistycznej, dlatego – obok ceremonii cywilnej – odbyła się również uroczystość z udziałem hinduskiego kapłana. JD Vance w późniejszym okresie życia przeszedł na katolicyzm.
Kariera Ushy Vance przed Białym Domem
Zanim została drugą damą Stanów Zjednoczonych, Usha Vance miała imponującą karierę prawniczą. Odbyła prestiżowe staże i asystentury sędziowskie, m.in. w federalnym sądzie w Kentucky oraz u prezesa Sądu Najwyższego Johna G. Robertsa Jr. i sędziego Bretta M. Kavanaugha, jeszcze w czasie jego pracy w sądzie apelacyjnym w Waszyngtonie.

Zaprzysiężenie JD Vance’a na wiceprezydenta USA, 20 stycznia 2025 rok
Po przeprowadzce do San Francisco pracowała jako prawniczka w renomowanej kancelarii Munger, Tolles & Olson, do której dołączyła w 2015 roku.
Zmiana zawodowej ścieżki po nominacji JD Vance’a
Gdy JD Vance został ogłoszony kandydatem na wiceprezydenta u boku Donalda Trumpa w kampanii 2024 roku, Usha Vance zrezygnowała z pracy w kancelarii. Decyzja ta miała związek z nową rolą publiczną i obowiązkami, jakie wiązały się z wejściem do Białego Domu. Od tego momentu koncentruje się na życiu rodzinnym oraz wspieraniu męża w pełnieniu funkcji państwowych.
Życie prywatne w cieniu polityki
Ogłoszenie narodzin kolejnego dziecka przypomina, że nawet na najwyższych szczeblach władzy życie prywatne i rodzinne pozostaje ważnym elementem codzienności. Vance’owie, mimo politycznego ciężaru pełnionych ról, starają się zachować równowagę między służbą publiczną a domem.

Oficjalny portret Ushy Vance, Drugiej Damy Stanów Zjednoczonych.
Narodziny syna, zaplanowane na końcówkę lipca, będą dla rodziny kolejnym ważnym momentem, obserwowanym z zainteresowaniem zarówno przez amerykańską opinię publiczną, jak i media na całym świecie.
Źródło: scrippsnews
Foto: Office of Vice President of the United States
News USA
Polska zaproszona do Rady Pokoju. Karol Nawrocki w gronie światowych liderów
Polska znalazła się w wąskim gronie państw zaproszonych do udziału w pracach międzynarodowej Rady Pokoju, która miałaby zająć się sytuacją w Strefie Gazy. Jak poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej w „Porannej rozmowie w RMF FM”, zaproszenie dla Prezydenta Karola Nawrockiego wyszło bezpośrednio z Białego Domu i zostało wystosowane przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Zaproszenie jako polityczne wyróżnienie
W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim Minister Marcin Przydacz podkreślił, że zaproszenie dla Polski należy traktować jako wyraźny sygnał uznania na arenie międzynarodowej. Spośród blisko dwustu państw to właśnie Polska została zaproszona do udziału w gremium, które ma odegrać istotną rolę w rozmowach dotyczących jednego z najbardziej zapalnych konfliktów współczesnego świata.
Jak zaznaczył, sam fakt znalezienia się w gronie zaproszonych liderów jest dowodem na rosnącą pozycję Polski w międzynarodowych debatach dotyczących bezpieczeństwa i pokoju.
Sześćdziesięciu przywódców i kontrowersyjny skład
Według informacji przekazanych w trakcie audycji, zaproszenia do Rady Pokoju otrzymało łącznie sześćdziesięciu przywódców państw. Wśród nich znaleźli się m.in. prezydent Turcji, premier Wielkiej Brytanii oraz premier Kanady.
Kontrowersje budzi jednak fakt, że w tym samym gremium mogą zasiąść również przywódcy tacy jak Władimir Putin czy Aleksander Łukaszenka. Minister Przydacz, pytany o tę kwestię, podkreślił jednoznacznie, że o składzie Rady decyduje strona amerykańska, a nie zaproszone państwa.
Trzyletnia współpraca i warunki uczestnictwa
Udział w pracach Rady Pokoju miałby charakter długofalowy. Jak wyjaśnił szef Biura Polityki Międzynarodowej, zaproszeni liderzy mieliby współpracować w tym gremium przez okres trzech lat. Istnieje także możliwość przedłużenia udziału, co wiązałoby się z finansowym partycypowaniem w funkcjonowaniu Rady.
Ten element propozycji pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o symboliczne spotkania, lecz o realne zaangażowanie polityczne i organizacyjne.
Konieczna współpraca rządu i prezydenta
Minister Przydacz poinformował, że do Ministerstwa Spraw Zagranicznych trafiło już oficjalne pismo z prośbą o opinię w sprawie udziału Polski w pracach Rady. Jak zaznaczył, sprawa w oczywisty sposób wymaga ścisłej współpracy pomiędzy prezydentem a rządem.
Decyzja nie może mieć wyłącznie charakteru politycznego gestu, lecz musi zostać poprzedzona analizą prawną i merytoryczną.
Davos jako miejsce kluczowych rozmów
Sprawa udziału Polski w Radzie Pokoju ma być jednym z tematów poruszanych podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, na które przybył w poniedziałek Prezydent Karol Nawrocki. Minister zaznaczył, że czas odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ strona amerykańska planuje intensywne rozmowy w najbliższych dniach.
W związku z tym oczekiwane jest przyspieszenie prac eksperckich po stronie rządu, tak aby Polska była w stanie zająć jasne i przemyślane stanowisko.

Prezydent Karol Nawrocki – przylot do Davos
Wyróżnienie, ale i realne ryzyka
Szef Biura Polityki Międzynarodowej nie ukrywał, że zaproszenie do Rady Pokoju niesie ze sobą zarówno prestiż, jak i zagrożenia. O ile sam udział Polski w takim gremium jest powodem do dumy, o tyle ryzyka wiążą się przede wszystkim z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Dlatego, jak podkreślał minister, do całej inicjatywy należy podejść z chłodną głową, dokładnie analizując konsekwencje polityczne i bezpieczeństwa, jakie może przynieść zaangażowanie Polski w prace Rady.
Źródło: KPRP
Foto: KPRP
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA5 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










