News Chicago
„Powoli wracamy do normalności”. Monika Karpierz dzieli się emocjami miesiąc po pożarze przy Belmont i Central w Chicago
To już miesiąc, kiedy państwo Karpierz, Bukowski i Burda stracili dorobek całego życia. 13 stycznia w pożarze przy ulicy Belmont i Central na północy miasta spalił się budynek, w którym mieszkały polskie rodziny. Po 30 dniach życie powoli wraca do normy, choć rany pozostają głęboko w sercu. Czas nie odda im tego, co zabrał pożar.
W studio Radia Deon gościem była Monika Karpierz, która na własne oczy widziała, jak pali się jej kuchnia, szafa, czy pokój dziecka. Po miesiącu wraz z mężem i pięcioletnim dzieckiem udało jej się jej znaleźć mieszkanie i rozpoczynają życie na emigracji zupełnie od nowa.
„Wracamy powoli do normalności, choć nie jest to łatwe ponieważ musieliśmy nasze życie zmienić o 180 stopni. Z komfortu w jakim przebywaliśmy, praktycznie w momencie znaleźliśmy się na ulicy z pięcioletnim dzieckiem. Nie było to łatwe, ale z wolą dobrych ludzi pomału wracamy. Pocieszają nas wiele razy. Telefony i pomoc daje nam siłę, żeby to wszystko codziennie przetrwać” – mówi na antenie Radia Deon Monika Karpierz.
Zaraz po pożarze chicagowska Polonia odpowiedziała wielkim sercem na potrzeby rodzin. Monika Karpierz dziękuje za pomoc.
„Każdy tym, czym może, chce nam pomóc. To jest pomoc od najdrobniejszych rzeczy do wielkich rzeczy, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim. Tak naprawdę to dobre serce, ofiarność tych ludzi liczy się w tej sytuacji. Dziękujemy za wszystko”.
Mimo tego, że spalony budynek najprawdopodobniej zostanie odnowiony, to Monika Karpierz wraz z rodziną nie wyobraża sobie ponownego życia przy 3234 N. Central Ave.
„Nie ponieważ dla mnie osobiście, dla mojej rodziny jest to zbyt duża trauma”.
Każdy, kto chciałby osobiście pomóc rodzinom może skontaktować się z nimi bezpośrednio
Krzysztof Karpierz 312-607-5555
Bartek Burda 773-510-2034
Helena Bukowska 773-827-9048
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała
News Chicago
Mobilna klinika stomatologiczna wyrusza na południe Chicago
Na południowe dzielnice Chicago oraz do południowych przedmieść wyruszyła nowa mobilna klinika stomatologiczna przygotowana przez UChicago Medicine. Program oferuje bezpłatną opiekę dentystyczną dla osób starszych, które mają trudności z dotarciem do gabinetu stomatologicznego lub nie posiadają ubezpieczenia.
Projekt jest częścią pięcioletniego badania naukowego, którego celem jest sprawdzenie, czy mobilne usługi stomatologiczne mogą poprawić dostęp do leczenia wśród osób starszych i ograniczyć problemy zdrowotne wynikające z braku opieki dentystycznej.
Program dla osób powyżej 50. roku życia
Do udziału w programie mogą zgłaszać się pacjenci UChicago Medicine w stanie Illinois, którzy ukończyli 50 lat i nie posiadają ubezpieczenia stomatologicznego. Badanie ma pomóc zrozumieć, jakie bariery utrudniają starszym mieszkańcom dostęp do leczenia oraz w jaki sposób można je skutecznie ograniczyć.
Organizatorzy programu podkreślają, że wielu starszych pacjentów rezygnuje z wizyty u dentysty z powodu kosztów leczenia, trudności w transporcie lub ograniczonej dostępności specjalistów w ich okolicy.
Gabinet dentystyczny na kółkach
Mobilna klinika ma długość około 37 stóp i została wyposażona w dwa w pełni funkcjonalne stanowiska stomatologiczne. Dzięki temu lekarze mogą jednocześnie przyjmować kilku pacjentów i wykonywać różne zabiegi na miejscu.
Pacjenci korzystający z mobilnej kliniki mogą przejść kompleksowe badanie jamy ustnej, wykonać zdjęcia rentgenowskie, otrzymać protezy dentystyczne oraz skorzystać z leczenia kanałowego i innych podstawowych procedur stomatologicznych.
Opieka bliżej domu
Specjaliści prowadzący projekt podkreślają, że przeniesienie opieki medycznej bliżej miejsca zamieszkania pacjentów może znacząco poprawić dostępność leczenia. Mobilna klinika ma umożliwić dotarcie do osób, które z różnych powodów nie korzystają z tradycyjnych gabinetów dentystycznych.
Źródło: cbs
Foto: UChicago Medicine
News Chicago
Amerykańska łódź podwodna zatopiła irański okręt wojenny
Stany Zjednoczone zatopiły irański okręt wojenny na wodach międzynarodowych, poinformował w środę Sekretarz Wojny Pete Hegseth. Atak miał miejsce w czasie intensywnych działań militarnych prowadzonych wspólnie przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko irańskim siłom bezpieczeństwa oraz obiektom związanym z aparatem władzy w Teheranie.
Władze Iranu zapowiedziały całkowite zniszczenie infrastruktury militarnej i gospodarczej na Bliskim Wschodzie, co wskazuje, że konflikt nie zbliża się do zakończenia i może rozszerzyć się na kolejne państwa regionu.
Uderzenie amerykańskiej łodzi podwodnej
Według informacji przekazanych przez sekretarza wojny Stanów Zjednoczonych amerykańska łódź podwodna wystrzeliła torpedę, która zatopiła irański okręt wojenny znajdujący się na wodach międzynarodowych. Pentagon podał, że był to pierwszy taki atak na wrogi okręt od czasu II Wojny Światowej.
Wcześniej pojawiły się doniesienia o zatonięciu irańskiej jednostki w pobliżu wybrzeży Sri Lanki. Władze tego kraju poinformowały, że uratowano 32 osoby z załogi, jednak część marynarzy zginęła.
Intensywne bombardowania i rozszerzenie działań
Piątego dnia konfliktu Izrael przeprowadził kolejne uderzenia na Teheran, a także na obiekty związane z organizacją Basij – paramilitarną formacją wspieraną przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Formacja ta była wcześniej odpowiedzialna za brutalne tłumienie protestów w Iranie.
Izraelska armia poinformowała również o atakach na budynki związane z dowództwem irańskich sił bezpieczeństwa wewnętrznego. Równocześnie izraelskie lotnictwo uderzało w miejscowości w pobliżu Bejrutu w Libanie, gdzie działa wspierana przez Iran organizacja Hezbollah.
Iran odpowiada atakami w regionie
W odpowiedzi Iran przeprowadził ostrzał rakietowy skierowany w stronę Izraela oraz państw Zatoki Perskiej, w tym Bahrajnu i Kuwejtu. Syreny alarmowe rozległy się między innymi w Bahrajnie, gdzie znajduje się baza amerykańskiej Piątej Floty.
Władze Turcji poinformowały, że systemy obrony NATO przechwyciły pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu zanim zdążył on wlecieć w turecką przestrzeń powietrzną.
Śmierć najwyższego przywódcy Iranu
W trakcie konfliktu zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Khamenei. Tempo i skala bombardowań były tak duże, że państwowa telewizja poinformowała o przełożeniu planowanej na środę ceremonii żałobnej. Dla porównania przypominano, że w 1989 roku w pogrzebie poprzedniego przywódcy Iranu, ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, uczestniczyły miliony ludzi.
Uderzenia w Teheranie i świętym mieście Kom
Irańska telewizja państwowa pokazywała zniszczenia budynków w centrum Teheranu, a mieszkańcy relacjonowali uszkodzenia swoich domów. Ataki odnotowano również w Kom, świętym mieście szyickim. Według doniesień celem był budynek związany z duchowną radą odpowiedzialną za wybór kolejnego najwyższego przywódcy Iranu. Media informowały, że obiekt był w momencie ataku pusty.
Wojna nazwana „wojną ramadanową”
Irańska telewizja państwowa zaczęła określać konflikt mianem „wojny ramadanowej”, nawiązując do trwającego obecnie świętego miesiąca postu w islamie. Zdaniem obserwatorów taki sposób opisywania wydarzeń może być próbą przygotowania społeczeństwa na długotrwały konflikt.
Zakłócenia w światowej gospodarce
Konflikt doprowadził do poważnych zakłóceń w dostawach ropy i gazu oraz utrudnił międzynarodową żeglugę w regionie. Wiele połączeń lotniczych zostało odwołanych, a setki tysięcy podróżnych utknęły na lotniskach na Bliskim Wschodzie.
To dopiero początek
Dowódcy wojskowi Stanów Zjednoczonych podkreślają, że operacje militarne przeciwko Iranowi dopiero się rozpoczęły. Amerykańskie siły poinformowały o zniszczeniu części irańskiej obrony przeciwlotniczej oraz wyrzutni rakiet balistycznych i dronów. Izraelskie wojsko ocenia jednocześnie, że zdolność Iranu do przeprowadzania kolejnych ataków rakietowych uległa osłabieniu.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
News Chicago
Uwaga na fałszywe wezwania do zapłaty za mandaty parkingowe w powiecie Cook
Główny sędzia powiatu Cook, Charles Beach, ostrzega mieszkańców przed nowym oszustwem internetowym, w którym przestępcy podszywają się pod sąd i wysyłają fałszywe wezwania do zapłaty za rzekomo nieuregulowane mandaty parkingowe. Część mieszkańców otrzymała dokumenty wyglądające jak oficjalne zawiadomienia sądowe, informujące o konieczności natychmiastowego uregulowania zaległych opłat, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
Fałszywe dokumenty z kodem QR
Według informacji przekazanych przez sąd oszuści wykorzystują dokumenty zawierające kody QR, które mają prowadzić do strony umożliwiającej natychmiastową płatność. W wiadomościach pojawiają się także groźby podjęcia działań prawnych w przypadku braku zapłaty.
Władze sądowe podkreślają jednak, że tego typu powiadomienia nie pochodzą z sądu i są elementem próby wyłudzenia pieniędzy.
Sąd apeluje o ostrożność
Biuro sędziego głównego zaznacza, że Sąd Okręgowy Powiatu Cook nie wysyła zawiadomień o rozprawach w takiej formie i nie wymaga dokonywania płatności za pomocą kodów QR przesyłanych w niezamówionych wiadomościach.
Instytucja informuje również, że sąd nie grozi aresztowaniem ani wpisaniem do rejestru kredytowego w związku z nieopłaconymi mandatami parkingowymi w taki sposób, jak opisano w fałszywych dokumentach.
Nie skanować kodów i nie podawać danych
Mieszkańcy, którzy otrzymają podejrzane zawiadomienia, powinni zignorować wiadomość i nie skanować kodów QR ani nie dokonywać żadnych płatności poprzez linki zawarte w takich komunikatach. Sąd apeluje również, aby nie przekazywać żadnych danych osobowych ani finansowych w odpowiedzi na tego typu wiadomości.
Sprawdzanie informacji tylko w oficjalnych źródłach
Władze przypominają, że wszystkie oficjalne informacje dotyczące spraw sądowych, w tym szczegóły dotyczące ewentualnych opłat czy możliwości dokonania płatności, można znaleźć wyłącznie na oficjalnej stronie internetowej Sądu Okręgowego Powiatu Cook lub uzyskać bezpośrednio w biurze sekretarza sądu.

Fałszywe wezwania należy zgłaszać
Osoby, które otrzymały podejrzane zawiadomienia, są proszone o zgłoszenie sprawy lokalnej policji oraz biuru prokuratora generalnego stanu Illinois. Szybkie zgłaszanie takich przypadków pomaga ograniczyć skalę oszustw i chronić innych mieszkańców przed utratą pieniędzy.
Źródło: wttw
Foto: CPD, istock/fizkes/
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA1 tydzień temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA7 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL











