Połącz się z nami

News USA

Na koniec roku Amerykanie boją się ataku terrorystycznego. Czy prezydent Barack Obama ugasi emocje

Opublikowano

dnia

Strach przed terroryzmem wisi nad Amerykanami przygotowującymi się do swiąt Bożego Narodzenia. By rozwiać te obawy prezydent Stanów Zjednoczonych planuje szereg wydarzeń mających zapewnić naród amerykański iż pdjęto niezbędne kroki.

Eventy mają też zwrócić uwagę na kontrast jakim były wypowiedzi w sprawie muzułmanów Donalda Trumpa. Administracja Obamy i jego specjaliści od public relation eksponują różnice i ostrzegaja przed retoryką Trumpa która ma „ośmielić ekstremistów i wciągać USA do wojny z ISIS. – Terroryści próbują nas podzielić kreśląc linie podziału religijnego i ze względu na pochodzenie. – mówił prezydent w cotygodniowym przemówieniu radiowym transmitowanym także w Internecie i zapowiedział walkę ze strachem i tego rodzaju rekrutacją dżihadystów.

Amerykanie się boją

Na 10 dni przed świętami po tragicznych wydarzeniach w San Bernardino i Paryżu aż siedmiu na 10 Amerykanów ocenia możliwość ataku terorystycznego w Stanach Zjednoczonych jako wysoką, wynika z sondażu Associated Press-GfK, przy czym w styczniu w tam samym badaniu działań  ekstremistów na amerykańskiej ziemi bało się pięciu na 10 obywateli USA.

Urzędnicy federalni twierdzą że nie ma konkretnych i wiarygodnych zagrożeń, ale tak samo mówili przed zajściem w San Bernardino i ludzie w okresie szczególnego natężenia ruchu turystycznego obawiają się potencjalnych ataków.

Obama w piątek uda się na coroczne wakacje bożonarodzeniowe na Hawaje, wszyscy pamiętamy 2009 rok i zamieszanie gdy w Wigilię lot z Detroit został zakłócony próbą wysadzenia maszyny przez szaleńca. Dziś w Pentagonie dojdzie do spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego – to rzadkość by odbywało się poza Białym Domem.

Tolerancja i wolność

Według sekretarza prasowego Josha Earnesta nie przewidziane jest ogłoszenie żadnych zmian w polityce bezpieczeństwa kraju. W czwartek w Narodowym Centrum Antyterrorystycznym w Wirginii jak zawsze przed świętami prezydent zda relację dziennikarzom z analiz wywiadu i agencji bezpieczenstwa. Biały Dom dziś przeprowadzi telekonferencję z liderami religijnymi co do sposobów walki z dyskryminacją i promocji tolerancji religijnej.

Jutro w National Archives Museum Obama przyjmie przysięgę obywatelską od 31 imigrantów z całego świata i rozpocznie panel dyskusyjny na temat wartości zapoczątkowanych przez założycieli USA, tolerancji, wolności  i swobód obywatelskich.

Pomimo zapewnień administracji waszyngtońskiej Republikanie twierdzą iż prezydent Obama nie rozumie powagi zagrożenia i tu niestety możemy tylko czekać, która ze stron ma rację, kibicując chcąc nie chcąc rządowej…

Foto: CNS photo/Jonathan Ernst, Reuters

News USA

Trump: Nie prowadzimy wojny z Wenezuelą, walczymy z kartelami i przemytem narkotyków

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone nie znajdują się w stanie wojny z Wenezuelą, lecz prowadzą zdecydowane działania wymierzone w międzynarodowy handel narkotykami. Wypowiedź padła w rozmowie z NBC News, krótko po zaskakującym schwytaniu wenezuelskiego przywódcy Nicolása Maduro podczas amerykańskiej operacji wojskowej.

„To wojna z przestępcami, nie z państwem”

Donald Trump podkreślił, że działania USA są wymierzone w osoby odpowiedzialne za przemyt narkotyków, przestępczość zorganizowaną oraz – jak to określił – „eksportowanie problemów społecznych” do Stanów Zjednoczonych. Według prezydenta Waszyngton zamierza najpierw ustabilizować sytuację w Wenezueli, zanim możliwe będzie przeprowadzenie kolejnych wyborów.

Trump nie wskazał konkretnego harmonogramu, zaznaczając jedynie, że proces odbudowy państwa „potrwa pewien czas”.

Odbudowa kraju i rola sektora energetycznego

Prezydent zasugerował, że jednym z elementów planu może być wsparcie amerykańskich firm naftowych w odbudowie zniszczonej infrastruktury energetycznej Wenezueli. Według Trumpa przywrócenie zdolności sektora naftowego mogłoby zająć mniej niż 18 miesięcy.

Jego zdaniem bez przywrócenia podstawowego funkcjonowania państwa nie ma warunków do uczciwego i bezpiecznego głosowania, dlatego USA zamierzają – jak ujął – „doprowadzić kraj z powrotem do zdrowia”.

Kto kieruje działaniami USA

Donald Trump zapowiedział, że kluczowe role w amerykańskich działaniach wobec Wenezueli pełnią najwyżsi rangą urzędnicy administracji. Wymienił m.in. Sekretarza Stanu Marco Rubio, Sekretarza Wojny Pete’a Hegsetha, zastępcę szefa personelu Białego Domu Stephena Millera oraz wiceprezydenta JD Vance’a.

Ostateczna odpowiedzialność za decyzje ma jednak należeć bezpośrednio do prezydenta.

Naloty, zatrzymanie Maduro i reakcje międzynarodowe

3 stycznia amerykańskie siły przeprowadziły naloty na stolicę Wenezueli, Caracas, w wyniku których schwytano Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores. Według władz Kuby w ataku zginęło co najmniej 32 kubańskich oficerów wspierających dotychczasowy reżim w Caracas.

Po zatrzymaniu Maduro, Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone będą tymczasowo zarządzać Wenezuelą do momentu uznania, że możliwe jest „bezpieczne, właściwe i rozważne” przekazanie władzy nowemu rządowi.

Władza tymczasowa i kontakty dyplomatyczne

Sąd Najwyższy Wenezueli mianował tymczasową prezydent Delcy Rodríguez, która została zaprzysiężona w poniedziałek. Trump nie potwierdził, czy osobiście z nią rozmawiał, ale zaznaczył, że Marco Rubio prowadzi z nią bezpośrednie rozmowy w języku hiszpańskim i utrzymuje robocze relacje.

Zarzuty i postępowanie sądowe

Nicolás Maduro i jego żona stawili się w sądzie 5 stycznia, gdzie nie przyznali się do winy. Oboje usłyszeli zarzuty m.in. spisku narko-terrorystycznego, przemytu kokainy, posiadania broni maszynowej i materiałów wybuchowych oraz spiskowania w celu ich posiadania.

Zapytany o ewentualne porozumienia z wenezuelskimi urzędnikami w sprawie odsunięcia Nicolása Maduro od władzy, Trump przyznał, że istniały propozycje „dogadania się”, jednak administracja zdecydowała się na inne rozwiązanie, podkreślając, że żaden z najbliższych współpracowników Maduro nie brał udziału w operacji.

Źródło: The Epoch Times
Foto: The White House, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Federalna ofensywa w Minnesocie: Trump kieruje tysiące agentów do Twin Cities

Opublikowano

dnia

Autor:

Administracja Donalda Trumpa rozpoczęła jedną z największych w ostatnich latach federalnych operacji egzekwowania prawa imigracyjnego i śledczego, kierując setki, a docelowo nawet tysiące funkcjonariuszy Departmentu Bezpieczeństwa Narodowego do aglomeracji Twin Cities w Minnesocie. Działania te zbiegają się z eskalacją dochodzeń w sprawie wieloletnich nadużyć finansowych w programach finansowanych ze środków federalnych.

Skala operacji i zaangażowane służby

Według urzędników znających plan operacyjny, w ciągu 30 dni do regionu ma zostać skierowanych łącznie około 2 000 agentów i funkcjonariuszy. Trzon sił stanowią jednostki służb imigracyjnych i celnych ICE, w tym pion Enforcement and Removal Operations ERO odpowiedzialny za aresztowania i deportacje, oraz Homeland Security Investigations HSI, zajmujący się zwalczaniem przestępczości międzynarodowej i oszustw.

Do Minnesoty ma przybyć również dowódca U.S. Customs and Border Protection CBP Gregory Bovino, znany z nadzorowania kontrowersyjnych obław w miastach takich jak Los Angeles, Chicago czy Nowy Orlean. Operację wspierają zespoły taktyczne Special Response Teams oraz rozbudowana struktura dowodzenia z udziałem dziesiątek wysokich rangą przełożonych.

„Nowe Chicago” na mapie federalnych działań

Były wysoki rangą funkcjonariusz określił skalę koncentracji sił jako „nadzwyczajną”, wskazując, że liczba agentów HSI kierowanych do Minneapolis jest porównywalna z całym stanowym zasobem tej formacji w Arizonie. W praktyce Twin Cities stają się – jak ujął – „nowym Chicago”, nawiązując do wcześniejszych masowych operacji federalnych w Illinois.

Tło: śledztwa w sprawie wielkich oszustw

Nasilenie działań następuje w czasie wzmożonej kontroli Minnesoty po serii głośnych afer związanych z defraudacją środków federalnych. Od 2021 roku prokuratorzy federalni postawili zarzuty ponad 90 osobom, a zapadło już ponad 60 wyroków skazujących.

Dochodzenia obejmują m.in. programy żywieniowe, stabilizacji mieszkaniowej oraz dopłaty do opieki nad dziećmi; potencjalne straty szacowane są na miliardy dolarów.

Skutki społeczne i napięcia w społecznościach imigranckich

W ostatnich tygodniach w rejonie Minneapolis wzrosła aktywność agentów HSI oraz aresztowania prowadzone przez ICE w dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów. Wywołało to protesty, konfrontacje i narastający strach, szczególnie wśród dużej społeczności somalijsko-amerykańskiej w Minnesocie.

Retoryka prezydenta, często przywołująca Somalię, dodatkowo zaostrzyła napięcia.

Reakcja władz stanowych i konsekwencje polityczne

Władze stanowe, na czele z demokratycznym Gubernatorem Timem Walzem, odpierają zarzuty o bezczynność, wskazując na audyty, przeglądy zewnętrzne, powołanie dyrektora ds. integralności programów oraz utworzenie stanowej rady ds. zapobiegania nadużyciom.

Jednocześnie federalny Departament Zdrowia zamroził 185 mln USD płatności na opiekę nad dziećmi, argumentując to trwającymi dochodzeniami, o czym informowaliśmy 31 grudnia. To, zdaniem władz Minnesoty, może uderzyć w legalne firmy i rodziny korzystające z pomocy publicznej.

Na tle narastającej krytyki Gubernator Walz ogłosił, że nie będzie ubiegał się o trzecią kadencję. Według źródeł rozmawiał również z Senator Amy Klobuchar, która rozważa start w wyborach.

Co dalej

Operacja w Twin Cities ma charakter pierwszego dużego celu rozszerzonej ofensywy administracji Trumpa w nowym roku. Urzędnicy nie wykluczają dalszego zwiększenia liczby funkcjonariuszy w regionie, jeśli uznają to za konieczne, co zapowiada utrzymanie podwyższonego poziomu egzekwowania prawa i napięć społecznych w nadchodzących tygodniach.

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Z polecenia Donalda Trumpa zmniejszono liczbę szczepień zalecanych dzieciom

Opublikowano

dnia

Autor:

szczepienie-dziecka

W poniedziałek federalne władze zajmujące się zdrowiem ogłosiły, że Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC zmniejszają liczbę szczepień powszechnie zalecanych dzieciom w Stanach Zjednoczonych. Zmiana jest bezpośrednią konsekwencją decyzji podjętej przez Donalda Trumpa, który polecił przegląd amerykańskiego kalendarza szczepień i jego porównanie z rozwiązaniami stosowanymi w innych krajach rozwiniętych.

Mniej szczepień w rekomendacjach ogólnych

Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC poinformowały, że liczba szczepień objętych szerokimi, ogólnokrajowymi rekomendacjami została zmniejszona z 14 do 8. Oznacza to odejście od powszechnego zalecania szczepień przeciwko m.in. grypie, rotawirusom, RSV, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A oraz chorobie meningokokowej.

Już w 2025 roku zawężono także rekomendacje dotyczące szczepień przeciwko WZW typu B oraz COVID-19, zgodnie z wytycznymi doradców wybranych przez sekretarza zdrowia.

Polecenie Trumpa i międzynarodowe porównania

W grudniu 2025 roku Prezydent Trump polecił Sekretarzowi Zdrowia Robertowi F. Kennedy’emu Jr. oraz pełniącemu obowiązki dyrektora CDC Jimowi O’Neill przeanalizowanie kalendarzy szczepień w USA i w innych państwach. Jako przykłady wskazano m.in. Danię, gdzie dzieci otrzymują mniej szczepień i mniejszą liczbę dawek.

Według Kennedy’ego celem było sprawdzenie, czy inne kraje skuteczniej chronią zdrowie dzieci oraz czy amerykański system wymaga aktualizacji w duchu większej przejrzystości i świadomej zgody rodziców.

Rola FDA i doradców

Zmiany zostały zarekomendowane m.in. przez Tracy Beth Hoeg, pełniącą obowiązki dyrektora Centrum Oceny Leków FDA, oraz Martina Kulldorffa, mianowanego w 2025 roku starszym doradcą sekretarza zdrowia. W 34-stronicowej analizie wskazali oni na spadające zaufanie do instytucji zdrowia publicznego, malejące wskaźniki wyszczepialności oraz ograniczone korzyści części dotychczas zalecanych szczepień.

CDC konsultowało się przy tym z ekspertami z Danii, Niemiec i Japonii, a także z naukowcami z CDC i Food and Drug Administration FDA. Firmy farmaceutyczne nie brały udziału w konsultacjach.

Co pozostaje bez zmian

Mimo ograniczeń CDC utrzymuje szerokie rekomendacje dla szczepień przeciwko m.in. błonicy, tężcowi, krztuścowi, Hib, chorobie pneumokokowej, polio, odrze, śwince, różyczce, ospie wietrznej oraz HPV.

W przypadku szczepionki przeciwko HPV liczba zalecanych dawek została zmniejszona z 2 do 1, po publikacji badań wskazujących na porównywalną skuteczność pojedynczej dawki.

Część szczepień nadal będzie rekomendowana dla określonych grup ryzyka, np. WZW typu B u dzieci matek zakażonych wirusem. W innych przypadkach CDC kładzie nacisk na tzw. wspólne podejmowanie decyzji klinicznych, zachęcając rodziców do konsultacji z lekarzami.

szczepienie-dziecka

Dostępność szczepień i ubezpieczenia

Administracja federalna podkreśla, że aktualizacja kalendarza nie ogranicza dostępu do szczepień. Preparaty nadal będą dostępne, a ubezpieczyciele mają je pokrywać bez udziału własnego pacjentów zgodnie z przepisami Affordable Care Act.

Jak zaznaczył przedstawiciel Departmentu Zdrowia, kluczowe szczepienia pozostają rekomendowane, a celem zmian jest odbudowa zaufania do systemu zdrowia publicznego przy jednoczesnym zachowaniu ochrony zdrowia dzieci.

Źródło: The Epoch Times
Foto: istock/hapabapa/Choreograph/SementsovaLesia/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

grudzień 2015
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu