News Chicago
Benzyna w Chicago coraz tańsza. Koncern BP niespodziewanie zamyka rafinerię w Indianie. Dlaczego?
Mieszkańcy Chicago mają powody do radości. Paliwo nie jest tak tanie jak na południu Stanów Zjednoczonych, ale tendencja jest spadkowa. Eksperci przewidują, że jeszcze w tym tygodniu cena za galon paliwo może spaść do poziomy trzech dolarów. Tymczasem gigant naftowy firma BP, nie podając konkretnej przyczyny, zamyka rafinerię z której zaopatrywane są stacje benzynowe w Chicago. Czy zamknięcie rafinerii przyhamuje te spadki w naszej aglomeracji?
Ropa naftowa na giełdzie w Nowym Jorku i w Londynie wciąż poniżej 40 dolarów za baryłkę. Tania ropa przekłada się na spadek cen paliwa na amerykańskich stacjach, ale nie wszędzie. Najbardziej zauważalne spadki są na południu kraju, gdzie za galon paliwa Amerykanie płaca tylko dwa dolary. W Chicago na początku tego tygodnia galon najtańszego paliwa kosztował trzy dolary i trzydzieści centów. Niektórzy eksperci sugerują, że za kilka dni możemy zapłacić jeszcze mniej. Z kolei rzecznik największego w Stanach Zjednoczonych Klubu Kierowców AAA uważa, że „pomimo, że ceny ropy naftowej spadają drastycznie, to ceny benzyny raczej będą stabilne”. Nie należy zatem oczekiwać poważnych zmian.
Optymistyczne nastroje na pewno hamuje zamknięcie przez firmę BP największej rafinerii położonej w sąsiednim stanie Indiana. Z tego miejsca dowożone jest paliwo do wielu stacji paliw w Chicago i okolicach. Oficjalnie koncern naftowy z Wielkiej Brytanii poinformował, że został zmuszony do zamknięcia największego zakładu naftowego przetwarzającego ropę naftową ze względu na „niespodziewane naprawy”. Eksperci twierdzą, że zamknięcie może mieć związek z utrzymaniem cen w aglomeracji chicagowskiej poprzez spekulację. Właściciele stacji benzynowych w obawie przed problemami z dostawą surowca nie będą chętni do obniżania cen paliwa.
Stan Illinois jest obecnie jedynym stanem na środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych, gdzie średnia cena benzyny przekracza jeszcze trzy dolary za galon.
Sławomir Budzik
sbudzik@radiodeon.com
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: nbcchicago.com
Foto: Flickr.com/ Upupa4me
News Chicago
Tragiczny finał poszukiwań nauczycielki z Chicago. Zwłoki wyłowiono z Jeziora Michigan
Poniedziałek przyniósł bolesne zakończenie poszukiwań Lindy Brown, nauczycielki z Chicago Public Schools, która zaginęła ponad tydzień temu. Jej ciało zostało odnalezione w wodach Jeziora Michigan, w pobliżu miejsca, gdzie monitoring uchwycił ją po raz ostatni.
Jednostki policyjne ds. operacji wodnych wydobyły ciało kobiety około południa z rejonu 31st Street Harbor. Na nagraniach z 3 stycznia widać samochód Lindy Brown zaparkowany około godziny 3 nad ranem, po czym nauczycielka przechodzi przez pieszą kładkę przy 35th Street. O zlokalizowaniu samochodu nauczycielki informowaliśmy 9 stycznia.
Wsparcie społeczności i wspomnienia uczniów
Zaginięcie Brown poruszyło lokalną społeczność, a wzdłuż jeziora prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania, w które zaangażowali się bliscy, wolontariusze i byli uczniowie.
Wzruszającym świadectwem okazały się słowa Rene Lopeza, byłego ucznia, który wraz z liczną rodziną zaciągnął się do poszukiwań. Jak podkreślił, Linda Brown miała wyjątkową zdolność tworzenia więzi z uczniami. „Jedną z jej najbardziej niesamowitych cech była umiejętność tworzenia drugiej rodziny” – wspominał. „Jesteśmy bardzo smutni, ale wszyscy nosimy w sobie część niej”.
Reakcja rodziny i władz miasta
Po potwierdzeniu odnalezienia ciała bliscy Lindy Brown opublikowali oświadczenie, wyrażając wdzięczność za okazaną pomoc. „To nie jest wynik, o który się modliliśmy, ale jesteśmy wdzięczni, że została odnaleziona i możemy zabrać ją do domu” – napisali, dziękując wszystkim, którzy wsparli ich w „niewyobrażalnym czasie”.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson również oddał hołd zmarłej nauczycielce, podkreślając jej wkład w rozwój młodych ludzi. „Jako nauczycielka edukacji specjalnej w Healy Elementary miała nieoceniony wpływ na niezliczone młode życia i była ważnym członkiem społeczności Bridgeport” – napisał w oświadczeniu.
Dalsze kroki śledztwa
Przyczyna zgonu Lindy Brown nie została jeszcze ustalona. Biuro Koronera Powiatu Cook przeprowadzi autopsję przed podaniem oficjalnych ustaleń.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Chirurg z Chicago odpowie za zabicie byłej żony i jej męża przed sądem w Ohio
Michael McKee, chirurg z Chicago oskarżony o morderstwo byłej żony i jej męża – dentystę w Columbus, odmówił walki przeciwko ekstradycji. Po przeniesieniu jego sprawy sądowej do Ohio grozi mu wyrok dożywocia a nawet kara śmierci.
Dlaczego zatrzymanie trwało ponad 10 dni
Podwójne zabójstwo Monique i Spencera Tepe miało miejsce 30 grudnia w Columbus w stanie Ohio. Podejrzanego, doktora Michaela McKee, aresztowano dopiero w 10 stycznia, co wzbudziło pytania o powód tak długiego oczekiwania.
Od samego początku rodzina ofiar podejrzewała, że McKee mógł mieć związek ze sprawą. Policja szybko odnalazła wskazówki: samochód widziany w okolicy tuż przed zabójstwem i odjeżdżający chwilę później. Auto zostało powiązane z chirurgiem z Chicago.
Kluczowy dowód: postać w cieniu
Jednym z najważniejszych elementów śledztwa okazało się nagranie monitoringu. Uchwyciło ono ciemną sylwetkę krążącą w pobliżu miejsca zbrodni. Według prokuratorów osoba ta to zabójca, który zastrzelił małżeństwo.
W domu znajdowały się dzieci Spencera i Monique – nie zostały jednak skrzywdzone. Ciała pary odnaleziono dopiero kilka godzin później podczas kontroli, po tym jak współpracownik Spencera z gabinetu stomatologicznego zgłosił brak kontaktu z mężczyzną.
Związek ofiary z podejrzanym
Śledczy ujawnili, że podejrzany lekarz był w przeszłości mężem Monique. Para pobrała się w 2015 roku, a dwa lata później rozwiodła się. Krewni kobiety twierdzą, że w trakcie małżeństwa Monique doświadczała emocjonalnej przemocy.

Michael McKee
Policja i prokuratura uważają, że nagrania, zapis ruchu pojazdu oraz materiał dowodowy jednoznacznie kierują podejrzenia w stronę McKee.
Aresztowanie i zarzuty
39-letni chirurg naczyniowy mieszkał w apartamentowcu w chicagowskiej dzielnicy Lincoln Park i pracował w szpitalu w Rockford. To właśnie tam został zatrzymany w miniony weekend. Początkowo przedstawione mu zarzuty zaostrzono w poniedziałek do kategorii felony murder, co w Ohio może oznaczać wyrok dożywocia, a nawet karę śmierci.
Z Chicago do sądu w Ohio
W poniedziałkowe popołudnie McKee pojawił się w sądzie w Rockford. Zamiast szpitalnych niebieskich ubrań miał na sobie żółty więzienny kombinezon i kajdanki. Podczas krótkiej rozprawy zadeklarował, że nie będzie sprzeciwiał się przeniesieniu sprawy do Ohio i planuje tam nie przyznać się do winy.
Do czasu ekstradycji pozostanie w Winnebago County Jail.

Zamordowani Spencer i Monique Tepe
Połączone losy bohaterów tragedii
Michael McKee, podobnie jak obie jego ofiary, ukończył Uniwersytet Stanowy Ohio. Studiował tam zarówno na poziomie licencjackim, jak i w szkole medycznej. Jest licencjonowanym chirurgiem w Illinois i Ohio, a jego ostatnim miejscem pracy było Saint Anthony Medical Center w Rockford, gdzie w ubiegły weekend go aresztowano.
Źródło: nbc
Foto: Winnebago County Sheriff’s Office, YouTube
News Chicago
Przebudowa Touhy Avenue w powiecie Cook. Koniec korków przy torach kolejowych coraz bliżej
Na północno-zachodnich przedmieściach Chicago, wiosną 2026 roku rozpocznie się długo zapowiadana przebudowa jednego z najbardziej zatłoczonych odcinków drogowych regionu. Chodzi o Touhy Avenue w rejonie Des Plaines i Elk Grove Village, gdzie coroczne przejazdy pociągów przez tory Union Pacific Railroad paraliżują ruch milionom kierowców.
Projekt o znaczeniu regionalnym
Inwestycja o wartości 87,2 mln USD potrwa 2 lata i jest realizowana we współpracy z Illinois Tollway, a także z udziałem agencji federalnych, stanowych i lokalnych oraz operatorów infrastruktury. Jak podkreśliła dyrektor Departamentu Transportu Powiatu Cook, Jennifer Killen, projekt ma znaczenie nie tylko lokalne, ale regionalne i krajowe.
Kluczowym impulsem do podjęcia prac była budowa nowej drogi płatnej Interstate 490, która biegnie zachodnią stroną lotniska O’Hare International Airport.
Najważniejsze elementy przebudowy
Zakres prac obejmuje kilka fundamentalnych zmian w układzie drogowym:
- podniesienie Touhy Avenue ponad tory kolejowe i przyszłą trasę I-490,
- przebudowę skrzyżowania Touhy Avenue z Elmhurst Road,
- bezpośrednie połączenia z wjazdami i zjazdami na I-490,
- korektę przebiegu Mount Prospect Road oraz Old Higgins Road.
Nowa I-490 połączy się z Interstate 90 w pobliżu Des Plaines, z Route 390 przy lotnisku oraz z Interstate 294 w rejonie Franklin Park.
Czym jest „wyniesienie” Touhy Avenue
Jak wyjaśniają urzędnicy, podniesienie jezdni oznacza tzw. separację poziomów — Touhy Avenue zostanie poprowadzona nad torami Union Pacific. Obecnie to jedno z najbardziej obciążonych przejazdów kolejowych w regionie, gdzie opóźnienia sięgają nawet 20 minut.
Zmiana wyeliminuje bezpośrednie skrzyżowanie ruchu samochodowego z kolejowym, znacząco poprawiając bezpieczeństwo i płynność ruchu, także dla pracowników lotniska korzystających z pobliskiego wjazdu technicznego.

Nowe skrzyżowania i infrastruktura dla pieszych
Przebudowa skrzyżowania Touhy Avenue i Elmhurst Road ma rozdzielić ruch pojazdów skręcających od pieszych i lepiej obsłużyć rosnące natężenie ruchu, także w związku z przyszłym węzłem I-490. Prace obejmą również przesunięcie Mount Prospect Road, aby dostosować ją do nowej geometrii trasy.
Projekt przewiduje także stworzenie ciągów pieszo-rowerowych — wielofunkcyjne ścieżki powstaną po północnej stronie Touhy Avenue oraz po wschodniej stronie Elmhurst Road. To istotna zmiana na odcinku, który dotąd niemal nie posiadał chodników.
Skala ruchu i finansowanie
Między Elmhurst Road a Mount Prospect Road Touhy Avenue obsługuje około 31 500 pojazdów dziennie. Z uwagi na znaczenie regionalne inwestycja uzyskała około 40 mln USD finansowania federalnego.

Zakończenie zasadniczych prac planowane jest na koniec 2027 roku. Wcześniej kierowcy muszą liczyć się z objazdami i zwężeniami pasów ruchu.
Długofalowe korzyści
Jak podkreślają władze powiatu Cook i Illinois Tollway, po zakończeniu projektu kierowcy zyskają bezpieczniejsze i bardziej wydajne skrzyżowania, a cały korytarz Touhy Avenue stanie się lepiej dostosowany do potrzeb samochodów, pieszych i rowerzystów.
Przebudowa ma przynieść trwałą ulgę komunikacyjną jednemu z najbardziej problematycznych punktów drogowych północno-zachodniej części aglomeracji chicagowskiej.
Źródło: dailyherald
Foto: Cook County Department of Transportation, Google Maps
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA1 tydzień temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA5 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










