Połącz się z nami

News Chicago

Silny wiatr i możliwe tornado. Mieszkańcy Chicago przerażeni „Odkąd tu mieszkam, nie mieliśmy takich zniszczeń”

Opublikowano

dnia

Wiatr dochodzący do 60 mil na godzinę i możliwe tornado – to wszystko działo się w niedzielną noc w Chicago i na przedmieściach. Najgorsza sytuacja jest w Grayslake na północy Chicago – tam meteorolodzy ustalają, czy w nocy przeszła trąba powietrzna.

„Odkąd tu mieszkam, nigdy nie mieliśmy takich zniszczeń. Zabierze nam sporo czasu, zanim znowu będziemy mogli oglądać telewizję” – powiedział Sam Wilson, mieszkaniec Grayslake. Według służb najgorsza sytuacja jest w Grayslake na północ od Libertyville. Możliwe jest, że przeszło tamtędy tornado, trąba powietrzna została zauważona około 9 wieczorem.

ComEd poinformował, że około 18 tysięcy pozostało bez prądu.

REKLAMA REKLAMA

Zobacz jak wygląda północ Chicago po przejściu burzy
[youtube id=”prd8S-PKW4g” width=”620″ height=”360″]

Chwile grozy przeżyli również mieszkańcy Wood Dale, gdzie podczas burzy przewrócił się potężny namiot. Jedna osoba nie żyje, kilkanaście innych trafiło do szpitala.
Relacja Emilii Sadaj
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/wood-dale” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Wood Dale Prairie Fest  zorganizowanej dla lokalnej społeczności. Silne wiatry i gradobicie doprowadziły do zerwania się mocowań namiotu, który runął na uczestników zabawy. Jeden mężczyzna nie żyje, trzy inne osoby są ciężko ranne. Oprócz tego 20 osób trafiło do lokalnych szpitali. Wszystkie ofiary miały od 20 do 60 lat.

Zobacz jak wygląda Wood Dale Prairie Fest po przejściu gradobicia
[youtube id=”AJas55lXiK0″ width=”620″ height=”360″]

Z kolei organizatorzy Lollapaloozy bardzo poważnie potraktowali ostrzeżenia pogodowe i przeprowadzili tymczasową ewakuację uczestników i artystów około 2.30 po południu. Tłum został skierowany przez pracowników festiwalu oraz policję do znajdujących się wzdłuż Michigan Ave. garaży. Jak podaje organizator, ewakuacja przebiegała bez komplikacji.

Relacja Emilii Sadaj
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/lolapalola” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Niedługo potem około godziny 4 po południu koncert kontynuowano. Żadne z zaplanowanych występów nie zostały odwołane.

Z kolei ze względu na zagrożenie wieczornymi burzami organizatorzy podjęli decyzję o zakończeniu tegorocznego festiwalu pół godziny wcześniej.

Rafał Muskała
rmuslala@radiodeon.com

Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com

Źródło: nbcchicago.com, abc7chicago.com
Foto: CNS photo/Adrees Latif, Reuters

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

13 grudnia 1981 zaczął się w Polsce stan wojenny. Dariusz Olszewski był w środku tych wydarzeń

Opublikowano

dnia

Autor:

Zbliżamy się do obchodów kolejnej rocznicy tragicznych wydarzeń dla Polski walczącej z komunizmem. 13 grudnia Światło Wolności zabłyśnie w naszych oknach, a 18 grudnia odbędzie się uroczysta Msza Św. ku pamięci ofiar stanu wojennego w Bazylice Św. Jacka. W Studiu Radia Deon Dariusz Olszewski, przedstawiciel stowarzyszenia Solidarność Walcząca mówi o wystawach, poświęconych tamtym wydarzeniom.

Wielu z nas pamięta 13 grudnia 1981 r. i wystąpienie Wojciecha Jaruzelskiego ogłaszające wprowadzenie w Polsce stanu wojennego a także strajki i wydarzenia, które miały miejsce w jego następstwie.

Dariusz Olszewski, uczestnik tamtych wydarzeń, zaprasza na wystawę, która będzie dotyczyła historii Solidarności Walczącej i ludzi, którzy ją tworzyli by przeciwstawić się komunistycznej władzy.

„Wielu z tych bohaterów już nie żyje, jak na przykład Jan Pawłowski, który stworzył fenomenalne jak na tamte czasy struktury kontrwywiadu”- mówi Dariusz Olszewski.

REKLAMA REKLAMA

Druga wystawa upamiętnia dzieło i życie Kornela Morawieckiego.

„To co było wyjątkowe w Solidarności Walczącej to idea solidaryzmu między ludźmi i narodami” – podkreśla Gość Radia Deon.

Jako jedyna organizacja podziemia Solidarność Walcząca drukowała ulotki i memoriały w kilku językach, przemycane następnie do innych państw bloku komunistycznego.

„Dzień 13 grudnia obrócił moje życie o 360 stopni”

– mówi Dariusz Olszewski, nawiązując do swoich osobistych wspomnień i przeżyć z tamtego czasu.

Mając 24 lata, nasz Gość uczestniczył w strajku w swojej kopalni, razem z około tysiącem robotników. Po 4 dniach przyjechały oddziały ZOMO by spacyfikować strajk.

Następnie Dariusz Olszewski, pseudonim „Daniel” a później „Major”, nawiązał kontakt ze strukturami podziemnymi we Wrocławiu, był kurierem i nielegalnie przedostawał się do różnych kopalni by przemycać tzw. „bibułę”.

Był także ochroniarzem Kornela Morawieckiego i uczestniczył w różnych, ryzykownych akcjach i tzw. „zadymach”. W podziemiu działał przez 6 lat. Był aresztowany przez Służbę Bezpieczeństwa, ale udało mu się uciec.

„Moje zasługi są niewielkie w porównaniu do tego co zrobił Kornel Morawiecki i wszyscy działacze Solidarności Walczącej” – zaznacza Gość Radia Deon – „Myśmy mieli ideę wolnej, solidarnej, niepodległej Polski”.

Obie wystawy będzie można oglądać w kościele na Jackowie. 18 grudnia, o 12.30 w południe w Bazylice Św. Jacka zostanie odprawiona uroczysta Msza Św.

Serdecznie Zapraszamy!

Dariusz Olszewski, ur. 13.05.1957 we Wrocławiu. W latach 1978–1981 był ratownikiem górniczym KGHM w Lubinie, Stacja Ratownictwa Górniczego w Zakładach Górniczych Rudna w Polkowicach.

W dniach 14–17.12.1981 był uczestnikiem strajku w ZG Rudna, 19.12.1981 został zwolniony.

Od grudnia 1981 do 1984 działał w podziemiu jako kolporter i organizator sieci kolportażu w Zagłębiu Miedziowym i we Wrocławiu podziemnych pism, m.in. „Z Dnia na Dzień”, „Solidarność Walcząca”, „Biuletyn Dolnośląski”, „BIS”.

Od czerwca 1982 do 1990 członek Solidarności Walczącej. W latach 1982–1986 był organizatorem i przywódcą grupy samoobrony (ochrona zebrań Rady Politycznej SW, ochrona Kornela Morawieckiego, walka z ZOMO w czasie manifestacji).

31.08.1982 uczestniczył w manifestacji we Wrocławiu. W latach 1983–1986 drukował znaczki Poczty Podziemnej SW.

9.07.1986 wziął udział w akcji na rzecz uwolnienia Władysława Frasyniuka, ukarany przez kolegium ds. wykroczeń na 3 mies. aresztu z zamianą na grzywnę.

W 1986 był ochroniarzem W. Frasyniuka. W latach 1982–1986 był kilkakrotnie zatrzymywany, poddawany rewizjom.

Od 1986 przebywa na emigracji w USA; pracując jako kierowca tirów.

W latach 1986–1990 był zagranicznym przedstawicielem SW w USA, organizatorem pomocy materialnej dla SW; organizatorem wystaw i spotkań polonijnych (m.in. w Chicago).

W latach 1987–1988 współorganizator oraz uczestnik akcji na rzecz uwolnienia K. Morawieckiego (m.in. demonstracja przed konsulatem PRL w Nowym Jorku, przed Białym Domem w Waszyngtonie).

W 1988 współorganizował pobyt w USA deportowanego z Polski K. Morawieckiego.

Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2007).

W latach 1984–1986 był rozpracowywany przez Wydz. II WUSW w Wrocławiu w ramach SOS krypt. Aster.

 

Źródło: informacja własna, Encyklopedia Solidarności
Foto: YouTube

 

Czytaj dalej

News Chicago

Wyciągnięty z jeziora Michigan Krzysztof Szubert miał ranę głowy. Czy został brutalnie zamordowany?

Opublikowano

dnia

Autor:

Według nowej informacji przekazanej przez policję, Krzysztof Szubert, miał ranę szarpaną z prawej strony głowy. 21-letni Polak z Tychów, poszukiwany od niedzieli, został znaleziony martwy w jeziorze Michigan na popularnej plaży Oak Street w Chicago tuż przed 2.00AM w środę.

Chicagowska policja prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci Polaka, która od początku nie była traktowana przez śledczych jako zwykłe utonięcie.

Ujawniono, że Krzysztof Szubert miał ranę szarpaną z prawej strony głowy. Śledztwo bierze więc pod uwagę zarówno wypadek, który spowodował uraz jak i udział osób trzecich, łącznie z morderstwem.

W czwartek rodzina Krzysztofa wydała oświadczenie. Siostra mężczyzny, Anna Szubert, powiedziała, że jej brat był „dobrym, wrażliwym, inteligentnym dzieckiem” i był „słońcem jej rodziców na starość”.

REKLAMA REKLAMA

„Był praktykującym katolikiem, modlącym się kilka razy dziennie, był uczynny, wszystkim pomagał, nie potrafił kłamać” – napisała.

„Uwielbiał fotografię, jazdę na rowerze, bieganie, spacery. Jako dziecko pływał, nie brał narkotyków, nie palił, nie miał jeszcze dziewczyny”.

Wg Anny Szubert, Krzysztof często komunikował się z rodziną i liczył dni do powrotu do domu jeszcze w tym miesiącu.

Krzysztof Szubert był biznesmenem i od listopada pracował w Chicago.

Według oficjalnych informacji zaginął około godziny 9:45 wieczorem w sobotę podczas świątecznej imprezy w barze River North Howl at the Moon.

„Widziałem, jak tam stał, a chwilę później go tam nie było” – powiedział jego przyjaciel Michał Wojasiński. „Nikt nie widział, jak wychodził. Następnego dnia, w niedzielę, poszedłem do jego pokoju i zapukałem do drzwi – był pusty – nie było go”.

Władze twierdzą, że około 1:55AM w środę policja odpowiedziała na wezwanie dotyczące 21-letniego mężczyzny, którego znaleziono niereagującego w wodzie w pobliżu 1000 przecznicy North DuSable Lake Shore Drive.

Mężczyzna został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie potwierdzono jego zgon – poinformowała policja.

„My w Howl at the Moon jesteśmy zasmuceni tym, co stało się z młodym mężczyzną i składamy najgłębsze kondolencje jego rodzinie” – powiedział rzecznik firmy w oświadczeniu.

We wtorek niektórzy ze współpracowników Szuberta wywiesili ulotki w pobliżu baru z informacją, że jest poszukiwany.

Szubert pracował w dziale IT dla Knapp Incorporated, globalnej firmy technologicznej. Od 12 listopada przebywał w USA, pracując nad projektem w Joliet.

W sobotę wraz z kilkudziesięcioma współpracownikami pojechał imprezowym autobusem do centrum Chicago na firmowe przyjęcie bożonarodzeniowe.

Imprezę skończyli w Howl at the Moon. Jego współpracownik powiedział, że Krzysztof zniknął z baru około 9:30 wieczorem i od tego czasu go nie widziano.

Ostatni kontakt z rodziną nawiązał 3 grudnia. Dzień później żaden z jego telefonów nie odpowiadał.

Polak miał wrócić do kraju 17 grudnia.

 

Źródło: nbc, fox32
Foto: YouTube, SOS Zaginięcia
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkańcy powiatu Lake o niskich dochodach mogą dostać pomoc w opłaceniu rachunków

Opublikowano

dnia

Autor:

Community Action Partnership powiatu Lake organizuje dwa nadchodzące wydarzenia, aby pomóc ludziom o niskich dochodach ubiegać się o programy pomocy energetycznej.

Pierwsze odbędzie się w sobotę 17 grudnia w godzinach od 9:00AM do 12:00 w biurze Avon Township, 433 E. Washington St., Round Lake Park. Drugie wydarzenie zaplanowano na 14 stycznia w godzinach od 9:00AM do 12:00 w kościele New Life Fellowship Church, 204 N. Genesee St., Waukegan.

Personel będzie dostępny, aby pomóc rodzinom ubiegającym się o pomoc w zakresie mediów i wody/kanalizacji.

Wnioskodawcy muszą przedstawić potwierdzenie dochodu brutto wszystkich osób w domu z ostatnich 30 dni, w tym różnych form pozyskiwanej pomocy, kopie aktualnych rachunków za ogrzewanie, prąd i wodę/kanalizację.

REKLAMA REKLAMA

Skontaktuj się z May Merz, (847) 249-4330 lub odwiedź stronę caplakecounty.org, aby uzyskać więcej informacji.

 

Źródło: dailyherald
Foto: istock/Inside Creative House
Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

REKLAMA REKLAMA

Kalendarz 2021

sierpień 2015
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Popularne w tym miesiącu