Kościół
Jezuita Krzysztof Ołdakowski: „Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą” – wywiad
„Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą, światopoglądem. Natomiast wiara, która będzie tylko emocjonalna, będzie po prostu płytką egzaltacją, uzależnioną od emocjonalnych uniesień” – mówi w rozmowie z KAI ks. Krzysztof Ołdakowski SJ. Jezuita wyjaśnia fenomen spotkań charyzmatycznych, podpowiada także, czego Kościół w Polsce może nauczyć się od charyzmatycznych kapłanów, takich jak o. John Bashobora.
Anna Malec (KAI): Od kilku lat da się zauważyć wzmożony ruch wokół spotkań charyzmatycznych. Do Polski przyjeżdżają różni księża, zazwyczaj z zagranicy, tacy jak ojcowie Bashobora, Manjackal czy Maniparamili. Co nam to mówi o naszej religijności?
Ks. Krzysztof Ołdakowski SJ: Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze pokazuje nam to ożywienie świadomości charyzmatycznej. Rośnie świadomość tego, że charyzmaty nie są przywilejem pierwotnego Kościoła, ale stale są w nim obecne. Tak jak Duch Święty działał w początkach, we wspólnocie apostołów, tak samo działa dzisiaj. I to jest rzeczywistość, którą wciąż odkrywamy. Wśród tych charyzmatów jest także charyzmat uzdrawiania, czyli dar szczególnej modlitwy dany niektórym członkom Kościoła do tego, by ich modlitwa sprowadzała terapeutyczne nawiedzenie ze strony Pana Boga.
Zapraszamy gości ze świata, co wydaje mi się też bardzo cenne. Jesteśmy również otwarci na doświadczenie przeżywania charyzmatów i Kościoła w różnych częściach świata, nie zasklepiamy się w sobie, nie bazujemy tylko na własnych siłach, ale otwieramy się na doświadczenie Kościoła powszechnego. Widzimy, że nie cały Kościół jest tutaj i bardzo cenne jest, jeżeli takie osoby przyjeżdżają i dzielą się swoim doświadczeniem wiary.
Chrześcijanie zrobili dzisiaj ze swojej wiary ideologię, czyli zespół pewnych idei i przekonań, w które wierzą, zgodnie z nauczaniem Kościoła. Natomiast wiara to jest przede wszystkim wydarzenie, doświadczenie Boga, dotknięcia przez Niego miłością. Wydaje mi się, że to jest rzecz, którą my teraz odkrywamy ponownie. Rzeczywistość działania charyzmatów to nie jest coś identyfikowalnego tylko i wyłącznie z Odnową w Duchu Świętym. Charyzmaty są dane całemu Kościołowi i nie ma żadnego normatywnego sposobu, w którym można by zamknąć działanie Boga. Pan Bóg może nas uzdrawiać w czasie modlitwy osobistej, kiedy słuchamy Słowa Bożego, w czasie sakramentu pojednania czy sakramentu małżeństwa. Także wtedy, kiedy nie posiadamy wiary, bo wiara może przyjść jako odpowiedź na to doświadczenie. Bóg jest całkowicie wolny w swoim działaniu i nie zdeterminowany również spotkaniem na Stadionie czy w jakiejś innej przestrzeni. Nie jest tak, że to inni mogą tylko pośredniczyć w udzielaniu daru uzdrawiania czy uwalniania, sam też mogę sobie taki dar u Pana Boga wyprosić.
KAI: Jednak takie spotkanie jak “Jezus na Stadionie” czy chociażby prowadzone przez Księdza Msze św. z modlitwą o uzdrowienie w kościele oo. jezuitów w Warszawie, przyciągają mnóstwo ludzi. O czym to świadczy? Czy w codziennym życiu w Kościele zapomnieliśmy o tym, że wiara jest wydarzeniem?
– Na pewno trochę zapomnieliśmy o tym, że wiara jest wydarzeniem. Ja zawsze tłumaczę, oczywiście z wielką pokorą i skromnością, że każda Msza św. jest modlitwą o uzdrowienie. W kilku momentach Mszy św. modlimy się przecież o uzdrowienie. Modlimy się i o uzdrowienie w relacjach czy o uzdrowienie fizyczne i duchowe przed przyjęciem Komunii św., w związku z tym, ta modlitwa jest cały czas obecna. Jeśli mówimy o Mszy św. połączonej z modlitwą o uzdrowienie, to ona nie różni się od każdej innej Mszy św., która oprócz tego, że jest modlitwą uwielbienia, dziękczynienia, to jest też modlitwą wstawienniczą o uzdrowienie.
Są dwie rzeczy, które różnią tę Mszę św. od każdej innej, odprawianej we wszystkich zakątkach świata. Pierwsza to “stężenie wiary”. Wiara ludzi, którzy przychodzą na to spotkanie, to nie jest wyuczony zwyczaj, nawyk. Nie jest tak, że wiara jest przeżywana, jako pewien wyuczony styl życia czy powielanie pewnych zachowań, za którymi nie stoi serce człowieka, czyli pewnego rodzaju uczestnictwo na zasadzie obserwatora. Osoba, która przychodzi na taką Mszę św. ma wielkie pragnienia, żeby spotkać się z Bogiem, modlić się.
Druga sprawa, to tzw. “ciepła liturgia”. Ludzie przeżywają, śpiewają, modlą się – to słychać. Doświadczają spotkania, spotykają się rzeczywiście na modlitwie, odpowiadają głośno, śpiewają, oczywiście także wyrażają różne gesty, modlą się ruchem, to pozawala bardziej na doświadczenie wspólnoty.
KAI: Co powinno iść za takim doświadczeniem, które mają ludzie biorący udział w wydarzeniach charyzmatycznych?
– Ja bym się bał zamykania Ducha Św. w religijnej klatce, czyli w takim swoistym getcie, bo całe nasze życie ma być kanałem poprzez który łaska Ducha Św. płynie do świata. Również nasze życie codzienne ma być tą przestrzenią, w której Bóg działa. Na to trzeba kłaść akcent. Dobre kontaktowanie się z Duchem Św. to nie jest tylko przyjście na wielkie spotkanie czy Mszę św. połączoną z modlitwą o uzdrowienie, ale to moja codzienność, moja praca, mój stosunek do ludzi, do stworzeń, moje zaangażowanie w przemianę struktur społecznych i politycznych.
Chodzi o to, żeby nie zamykać Ducha Św. w jakiejś wąskiej przestrzeni. Pokusą wielu ludzi jest uciekanie we wspólnotę, w takie środowisko ludzi, którzy myślą tak samo jak my, którzy tak samo jak my się modlą, z zaniedbywaniem jednocześnie żywej obecności jako świadka Ewangelii w przestrzeni rodziny czy w swoim środowisku, po prostu na ulicach świata.
KAI: Z czego to wynika? Boimy się, dlatego wolimy zamknąć się w Kościele?
– Na pewno wynika to z lęku, ale też z pewnego typu formacji, która polega na mocnym spirytualizowaniu rzeczywistości. Czyli nadmierne wkraczanie w duchowy, trochę egzotyczny świat, związane z wpływem złego ducha, z poszukiwaniem nadzwyczajności. Np. bardzo komplikuje się swoje życie wewnętrzne i tam widzi się ogromne spływy działania zła z poprzednich pokoleń, a zaniedbuje się rzeczywistą obecność zła w życiu codziennym, to, jak ulegamy pokusom w zwykłych codziennych sprawach. Czyli zapomina się o zwykłym codziennym życiu, nie dostrzega się jak tutaj ulegamy chociażby negatywnym emocjom.
KAI: Jednym z podstawowych zarzutów dotyczących spotkań charyzmatycznych jest właśnie nastawienie na przeżycia emocjonalne. Czy podczas takich spotkań jest też miejsce dla ludzi, którzy twardo stąpają po ziemi?
– Wiara powinna być aktem całościowym, trzeba angażować się całym sobą w przeżywanie swojej wiary. Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą, będzie jakimś światopoglądem, natomiast wiara, która będzie tylko emocjonalna, będzie po prostu płytką egzaltacją, uzależnioną tylko od emocjonalnych uniesień. Jak się dobrze czuję emocjonalnie tzn., że Bóg jest blisko. Ale my Boga nie poszukujemy dlatego, że jest nam fajnie, tylko szukamy Go dla Niego samego, niezależnie od tego, jakie emocje nam towarzyszą. Bardzo istotne jest, żebyśmy się cali angażowali w przeżywanie wiary – czyli i rozumem i emocjami, i naszymi zmysłami, wszystkimi naszymi zdolnościami.
KAI: Czego Kościół w Polsce może uczyć się od takich charyzmatycznych kapłanów z zagranicy, którzy gromadzą na spotkaniach tysiące wiernych?
– Na pewno doświadczenia Boga i wspólnoty. Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne i warto się na to otwierać. Warto się też otwierać na pewne przesłanie związane z tym, jak Kościół żyje w różnych społecznościach, co do nich wnosi. Bardzo często ci misjonarze, to są ludzie zaangażowani w pomoc najsłabszym, zmarginalizowanym, głoszącym miłosierdzie w sytuacjach ekstremalnych.
Możemy się też uczyć, że Duch Św. prowadzi nas różnymi drogami. Tego, żeby nie bać się też zewnętrznej ekspresji naszej wiary, tego, że wiara nie jest czymś prywatnym – jest osobista, w takim sensie, że nikt nie może nas zastąpić w odpowiedzi dawanej Panu Bogu, ale wiara też jest doświadczeniem wspólnotowym, w którym możemy być razem i dawać wspólne jej świadectwo.
Rozmawiała Anna Malec
***
Ks. Krzysztof Ołdakowski: jezuita, redaktor naczelny Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia, przez kilka pełnił także funkcję redaktora naczelnego Programów Katolickich TVP. Duszpasterz Odnowy w Duchu Świętym, prezes Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej SIGNIS-Polska. W warszawskim sanktuarium św. Andrzeja Boboli prowadzi Msze św. z modlitwą o uzdrowienie.
Źródło: KAI
Foto: CNS photo/Leslie E. Kossoff, Catholic Standard
Kościół
Rok 2025: od Franciszka do Leona w znaku Jubileuszu
Rok 2025 zapisał się jako czas szczególnie intensywny dla Kościoła: śmierć papieża Franciszka, konklawe, wybór kard. Roberta Francisa Prevosta na papieża oraz początek pontyfikatu Leona XIV, w tym pierwsze podróże apostolskie. Wydarzenia te wpisują się w trwający Jubileusz, który zakończy się 6 stycznia i który przyciągnął do Rzymu ponad 30 milionów pielgrzymów i wiernych.
Plac św. Piotra w mijającym roku stał się świadkiem wydarzeń o szczególnym znaczeniu dla Kościoła: uroczystości pogrzebowych papieża Franciszka oraz celebracji związanych z wyborem jego następcy. Wszystko to w samym centrum Jubileuszu – Roku Świętego poświęconego nadziei. Jubileusz otworzył Franciszek, a Leon XIV wkrótce go zamknie. Rok bez precedensu – dwóch papieży w jednym, nadzwyczajnym czasie dla Ludu Bożego.
Rok 2025 upłynął jednak także pod znakiem narastających napięć międzynarodowych oraz kolejnych kryzysów, które zarówno Franciszek, jak i Leon XIV określali mianem „trzeciej wojny światowej w kawałkach”.
Świat w Rzymie
Ponad 30 milionów pielgrzymów z całego świata odwiedziło Rzym podczas trwania Jubileuszu, zarówno w ramach zwykłych wizyt, jak i ponad 30 specjalnych wydarzeń poświęconych różnym grupom.
Wierni towarzyszyli papieżowi Franciszkowi w czasie jego choroby i odchodzenia, uczestnicząc w wieczornych modlitwach różańcowych na Placu św. Piotra oraz modląc się na dziedzińcu Polikliniki, kontynuując w ten sposób swój pielgrzymi szlak po przejściu przez Drzwi Święte.
Papież Franciszek przebywał w Poliklinice Gemelli od 14 lutego; hospitalizacja zakończyła się jego śmiercią 21 kwietnia i pogrzebem pięć dni później, 26 kwietnia. Na uroczystościach pogrzebowych Jorge Mario Bergoglio obecnych było ponad 250 tysięcy osób, a niemal dwukrotnie więcej oddało hołd zmarłemu papieżowi podczas wystawienia ciała w Bazylice św. Piotra.

Franciszek: posługa i ostatnie miesiące
Papież Franciszek prowadził audiencje i spotkania jubileuszowe od początku stycznia do połowy lutego, rozpoczynając rok modlitwą Anioł Pański i przypominając o cierpieniu spowodowanym wojną. W połowie lutego został hospitalizowany z powodu zaostrzenia zapalenia oskrzeli i infekcji dróg oddechowych, wymagającej dalszego leczenia szpitalnego.
Pomimo osłabienia kontynuował działalność duszpasterską, prowadząc audiencje ogólne, spotkania oraz wieczorne rozmowy telefoniczne z parafią w Gazie.
W tym czasie miały miejsce także dwie znaczące nominacje: s. Simona Brambilla została prefektem Dykasterii ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, a s. Raffaella Petrini objęła stanowisko przewodniczącej Papieskiej Komisji i Gubernatoratu Państwa Watykańskiego – pierwszy raz kobiety zakonnice stanęły na czele tak ważnych organów kurialnych.
Po hospitalizacji, 22 marca, papież został wypisany ze szpitala i następnego dnia po raz pierwszy pojawił się publicznie na balkonie Gemelli. Następnie powrócił do Watykanu, zatrzymując się na krótko w Bazylice Santa Maria Maggiore, która później stała się miejscem jego pochówku.
W tym okresie odbyły się trzy publiczne wystąpienia – podczas jubileuszu chorych, przy grobie św. Piusa X oraz podczas wielkanocnego błogosławieństwa Urbi et Orbi.
21 kwietnia 2025 roku kardynał Kevin Joseph Farrell ogłosił śmierć papieża Franciszka w wyniku udaru mózgu i niewydolności krążeniowo-oddechowej. Następnie odbyło się pożegnanie w Santa Marta i na placu św. Piotra, z zamknięciem mieszkania w Pałacu Apostolskim, procesją pogrzebową ulicami Rzymu oraz pogrzebem w Bazylice Santa Maria Maggiore w prostym marmurowym nagrobku, który ciągle jest celem wiernych.
Konklawe i wybór Leona XIV
Po zakończeniu pontyfikatu Franciszka rozpoczął się okres przygotowań do wyboru nowego Następcy św. Piotra. 27 kwietnia kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin odprawił pierwszą Mszę nowennową przed konklawe. 28 kwietnia do Rzymu przybyło 180 kardynałów – elektorzy oraz seniorzy powyżej 80. roku życia – na pierwsze congregazioni generali przygotowujące do wyboru papieża.
Sam wybór, który odbył się 7 maja, zakończył się już 8 maja podczas czwartego głosowania, kiedy to kard. Robert Francis Prevost został wybrany 267. następcą św. Piotra.
Jest pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych, z doświadczeniem misyjnym i duszpasterskim w Peru, z wykształceniem matematycznym i w prawie kanonicznym, oraz byłym przełożonym generalnym Zakonu Świętego Augustyna i prefektem Dykasterii ds. Biskupów.

Nowy papież przyjął imię Leon XIV, nawiązując do Leona XIII, autora „Rerum Novarum”. Słowo, jakie wypowiedział podczas pierwszego wystąpienia to: „Pax” – „Pokój”. Powtórzył je jeszcze dziesięciokrotnie, definiując ton pontyfikatu.
Działalność na rzecz pokoju
Pontyfikat Leona XIV rozpoczął się 18 maja Mszą inauguracyjną na Placu św. Piotra. Od początku Papież podejmuje inicjatywy pokojowe, wzywając światowych przywódców do zakończenia wojen i utrzymując kontakty z przywódcami Rosji i Ukrainy, w tym kilkukrotnie z Wołodymyrem Zełenskim.
Leon XIV proponuje Watykan jako przestrzeń do mediacji w konfliktach. W sprawach Bliskiego Wschodu przyjmuje prezydenta Izraela Isaaca Herzoga i prezydenta Palestyny Mahmouda Abbasa, nawołując do zawieszenia broni, dostępu do pomocy humanitarnej i rozwiązania w duchu dwóch państw.

W swoich wystąpieniach podkreśla potrzebę odrzucenia logiki przemocy i odwetu oraz wskazuje na konieczność pokojowego współistnienia, co powtarza również w przesłaniu na 59. Światowy Dzień Pokoju, krytykując relacje między narodami oparte na strachu i sile zamiast na sprawiedliwości i zaufaniu.
Młodzi w centrum 2025 roku
Leon XIV przejął po swoim poprzedniku wszystkie zobowiązania jubileuszowe, w tym kanonizację dwóch młodych świętych: Karola Acutisa i Piotra Jerzego Frassatiego. Obaj zostali kanonizowani 7 września podczas wspólnej ceremonii na Placu św. Piotra, w obecności tysięcy wiernych, przede wszystkim młodych.
Jednym z kluczowych wydarzeń był tydzień Jubileuszu Młodych (28 lipca–3 sierpnia), podczas którego ponad milion młodych ludzi przybyło do Rzymu, uczestnicząc w spotkaniach, czuwaniach i Mszach. Papież zachęcał ich do budowania prawdziwych relacji, pokonywania izolacji cyfrowej i aspiracji do pokoju i świętości.

W pamięć zapadły także spontaniczne przejazdy papamobile po Via della Conciliazione i Placu św. Piotra oraz wizyta 17 października w Ostii na pokładzie Med25 Bel Espoir, gdzie Papież spotkał młodych z różnych krajów i religii, wzywając ich do dawania „znaków nadziei” w świecie pełnym przemocy i nienawiści.
Podróż apostolska do Turcji i Libanu
Pierwsza podróż apostolska Leona XIV (27 listopada–2 grudnia) objęła Turcję i Liban. W Ankarze Papież spotkał się z władzami państwowymi, a w Stambule z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I, by w Izniku, miejscu historycznego Soboru Nicejskiego, wziąć udział w ceremonii upamiętniającej.
W Libanie papież odwiedził Bejrut, modląc się w porcie zniszczonym przez eksplozję w 2020 roku i spotykając się z ocalałymi oraz rodzinami ofiar. W Bkerké przewodniczył spotkaniu młodzieży z regionu, a także spotkał patriarchów, przedstawicieli innych kościołów i liderów religijnych, wzywając strony konfliktów do pokojowego rozwiązania sporów.

Nominacje i decyzje
W 2025 roku Leon XIV dokonał kluczowych nominacji w Kurii Rzymskiej i Kościele. Dotychczasowy prefekt Dykasterii ds. Tekstów Prawnych abp Filippo Iannone, karmelita, został mianowany prefektem Dykasterii ds. Biskupów.
Papież mianował nigeryjskiego augustianina o. Edwarda Danianga Dalenga wiceregentem Prefektury Domu Papieskiego. Ks. Anthony Onyemuche Ekpo został asesorem ds. Ogólnych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Wyznaczono także nowych arcybiskupów w Nowym Jorku, Westminster i Krakowie.
Poprzez motu proprio, reskrypty i chirograf Papież wprowadził reformy finansowe, znosząc wyłączność IOR w inwestycjach i wprowadzając odpowiedzialność współdzieloną z APSA, przywrócił funkcjonowanie Centrum Dzielnicy Rzymskiej, opublikował nowy Regulamin Kurii Rzymskiej, wspierał integrację osób z niepełnosprawnościami w społeczności pracy Watykanu oraz zlikwidował Komisję ds. darowizn na rzecz Stolicy Apostolskiej.

Nadchodzący rok 2026
Przed Papieżem Leonem XIV stoi wiele wyzwań w nadchodzącym roku, zarówno w sferze duszpasterskiej, jak i administracyjnej. Jubileusz zakończy się 6 stycznia wraz z zamknięciem Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra, a następnie zaplanowano nadzwyczajny konsystorz w dniach 7–8 stycznia 2026, mający na celu wspieranie Papieża w kierowaniu Kościołem powszechnym.
W nadchodzącym roku Papież skupi się na kontynuowaniu reform Kurii i finansów Watykanu, działaniach na rzecz pokoju i dialogu międzyreligijnego, mediacjach w konfliktach oraz wspieraniu młodzieży i osób potrzebujących, stawiając na słuchanie, synodalność i jedność Kościoła.
Salvatore Cernuzio, s. Amata J. Nowaszewska CSFN
Foto: YouTube, Vatican Media
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
XII Polonijny Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami Chicago w tą niedzielę
W najbliższą niedzielę po raz kolejny uczcimy Święto Objawienia Pańskiego, biorąc udział w Orszaku Trzech Króli – wydarzeniu, które gromadzi całe rodziny, łącząc religię, kulturę i polską tradycję poza granicami kraju. Jak podkreśla w studiu Radia Deon Norbert Garczyński, jeden z koordynatorów wydarzenia, tegoroczny przemarsz będzie już 12. oficjalnym Orszakiem Trzech Króli w Chicago. Roczną przerwę wymusiła pandemia.
Znaczenie Święta Objawienia Pańskiego
Święto Trzech Króli należy do najstarszych świąt chrześcijańskich i nawiązuje do biblijnej sceny przybycia tajemniczych Mędrców ze Wschodu do Betlejem. Złoto, kadzidło i mirra – dary złożone nowonarodzonemu Dzieciątku – stały się fundamentem symboliki tego dnia. Imiona Kacper, Melchior i Baltazar pojawiły się dopiero w średniowiecznej tradycji, jednak na stałe zakorzeniły się w chrześcijańskiej kulturze.
Ważnym elementem święta jest także zwyczaj oznaczania drzwi domów znakami K+M+B lub C+M+B, rozumianymi nie tylko jako inicjały królów, lecz przede wszystkim jako skrót łacińskiej formuły oznaczającej prośbę o do Chrystusa o błogosławieństwo dla domu (Christus Mansionem Benedicat).
Chicago wśród miast orszakowych
Idea Orszaków Trzech Króli rozwija się w Polsce od 17 lat i obejmuje dziś ponad 900 miejscowości, gromadząc ponad 3 miliony uczestników. Chicago było jednym z pierwszych miast poza Polską, które włączyło się w tę inicjatywę, czyniąc ją trwałym elementem życia polonijnej społeczności. W tym roku oficjalne wydarzenie odbędzie się już po raz 12-ty zaznacza Norbert Garczyński.
Przebieg uroczystości
Obchody rozpoczną się w niedzielę, 4 stycznia, mszą świętą o 10:00 a.m. w Parafii św. Ferdynanda. Po liturgii, około 11:00 a.m., uczestnicy wyruszą w orszaku ulicami miasta w kierunku Parafii św. Władysława.
Do udziału zaproszeni są zarówno wierni uczestniczący w mszy, jak i osoby, które dołączą wyłącznie do przemarszu. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter otwarty dla wszystkich i rodzinny. Mile widziane będą przebrania za anioły, pasterzy lub króli.
Rodziny, kolędy i żywa tradycja
Orszak Trzech Króli w Chicago od lat przyciąga całe rodziny – dzieci, rodziców i dziadków. Wspólne kolędowanie na ulicach miasta jest dla wielu okazją do przekazywania tradycji młodszym pokoleniom.

Niezmiennym elementem wydarzenia są także Trzej Królowie na koniach, którzy nadają orszakowi wyjątkowo widowiskowy charakter, a najmłodszych na pewno ucieszy obecność Św. Mikołaja.
Po dotarciu do Parafii św. Władysława zaplanowano wspólne kolędowanie, jasełka w wykonaniu zespołu Juhasi oraz ciepły poczęstunek.
Wspólnota i świadectwo wiary
Frekwencja często zależy od pogody, jednak tegoroczne prognozy nie zapowiadają mrozu, co sprzyja liczniejszemu udziałowi uczestników. Niezależnie od warunków atmosferycznych Orszak Trzech Króli pozostaje ważnym publicznym świadectwem wiary oraz symbolem jedności polskiej wspólnoty w Chicago.

Dla wielu uczestników jest to nie tylko religijne wydarzenie, lecz także wyraz przywiązania do polskiej tożsamości i tradycji, które – mimo emigracyjnej codzienności – wciąż pozostają żywe i przekazywane kolejnym pokoleniom.
Załóżcie korony i dołączcie do XII Polonijnego Orszaku Trzech Króli!

Źródło: informacja własna
Foto: Andrzej Brach
Kościół
Papież Leon XIV wzywa do refleksji i dziękczynienia na koniec roku
Papież Leon XIV podczas ostatniej w tym roku audiencji generalnej na placu św. Piotra wezwał wiernych do refleksji nad minionym rokiem, powierzenia się Bożej Opatrzności i dziękczynienia za otrzymane łaski. W przemówieniu, wygłoszonym w kontekście kończącego się Jubileuszu i okresu Bożego Narodzenia, Ojciec Święty, przywołując słowa swego poprzednika, podkreślił znaczenie postaw uwielbienia, zadziwienia i wdzięczności – informuje Vatican News.
Podsumowanie roku w świetle wiary
Papież rozpoczął od lektury fragmentu Listu św. Pawła do Efezjan (Ef 3,20-21), chwalącego Boga za Jego nieskończoną moc. Leon XIV podsumował 2025 r. jako czas naznaczony radością z pielgrzymek w Roku Świętym, ale też bólem po śmierci papieża Franciszka i trwających konfliktach zbrojnych. Zachęcał do przedstawienia wszystkiego Bogu i proszenia o odnowę łaski.
Wdzięczność, która „oddycha inną atmosferą”
Przypomniał słowa swego poprzednika, Franciszka, o tym, że katolicka wdzięczność i nadzieja „oddychają zupełnie inną atmosferą: uwielbienia, zadziwienia, wdzięczności”, przeciwstawiając ją często powierzchownej i skoncentrowanej na sobie nadziei świata.

„Jesteśmy dziś wezwani do rozważania tego, co Pan uczynił dla nas w minionym roku, a także do szczerego rachunku sumienia, do oceny naszej odpowiedzi na Jego dary” – mówił Leon XIV. Zachęcił do proszenia o przebaczenie za chwile, w których nie potrafiliśmy docenić bożych natchnień i najlepiej wykorzystać powierzonych talentów.
Znaki Jubileuszu: wędrówka i próg
Nawiązując do przeżywanego Roku Jubileuszowego, Papież wskazał na kluczowe znaki, które towarzyszyły wiernym w minionych miesiącach. Pierwszym jest znak wędrówki i celu, symbolizowany przez pielgrzymów przybywających do grobu św. Piotra. Przypomniał, że całe życie jest pielgrzymowaniem ku pełnemu spotkaniu z Bogiem.

Kolejnym znakiem jest przejście przez Drzwi Święte. Dokonane przez miliony wiernych, wyrażało – jak podkreślił Papież – ich „tak” dla Boga, który przebaczeniem zaprasza do przekroczenia progu nowego życia. Życia „ożywionego łaską, wzorowanego na Ewangelii, rozpalonego miłością do bliźniego”, także tego „irytującego i nieprzyjaznego, ale obdarzonego niezrównaną godnością brata”.

Refleksja w blasku Narodzenia
Refleksję o tych znakach Leon XIV osadził w blasku świąt Bożego Narodzenia. Przywołał słowa św. Leona Wielkiego, że Narodzenie Jezusa to radość dla świętego, grzesznego i poganina. „Jego zaproszenie jest skierowane dzisiaj do nas wszystkich” – mówił Papież. Wyjaśniał, że Bóg jest towarzyszem w drodze ku życiu, daje łaskę powstania z grzechu, a w swoim Wcieleniu odkupił i ukazał piękno ludzkiej słabości.

Przesłanie na nowy rok: Bóg jest Miłością
Na zakończenie swego rozważania Papież zacytował Pawła VI, który przesłanie Jubileuszu streścił w jednym słowie: „miłość”. „Bóg jest Miłością! Bóg mnie miłuje! Bóg czekał na mnie, a ja Go nowo odnalazłem! Bóg jest miłosierdziem! Bóg jest przebaczeniem! Bóg jest zbawieniem! Bóg, tak, Bóg jest życiem!” – przypomniał słowa swego poprzednika z 1975 roku Papież Leon.

Błogosławieństwo na przyszłość
„Niech te myśli towarzyszą nam w przejściu między starym a nowym rokiem, a następnie zawsze w naszym życiu” – zakończył swoją ostatnią audiencję generalną w 2025 roku Papież Leon XIV.
Vatican News
Foto: Vatican Media
-
News USA4 tygodnie temuRząd wstrzymuje rozpatrywanie wszystkich wniosków imigracyjnych z 19 państw
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTomasz Potaczek z Chicago ponownie na podium Mistrzostw Świata w Kettlebell
-
News USA3 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska3 dni temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 tygodnie temuUniwersytet Kolorado zapłaci 10,3 mln USD za przymus szczepień przeciw COVID-19
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Św. w intencji ofiar stanu wojennego zostanie odprawiona 14 grudnia w Kościele Św. Trójcy
-
News Chicago1 tydzień temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News Chicago4 tygodnie temuNavy Pier znów zamieni się w zimową krainę. Winter Wonderfest powraca 5 grudnia










