Kościół
Jezuita Krzysztof Ołdakowski: „Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą” – wywiad
„Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą, światopoglądem. Natomiast wiara, która będzie tylko emocjonalna, będzie po prostu płytką egzaltacją, uzależnioną od emocjonalnych uniesień” – mówi w rozmowie z KAI ks. Krzysztof Ołdakowski SJ. Jezuita wyjaśnia fenomen spotkań charyzmatycznych, podpowiada także, czego Kościół w Polsce może nauczyć się od charyzmatycznych kapłanów, takich jak o. John Bashobora.
Anna Malec (KAI): Od kilku lat da się zauważyć wzmożony ruch wokół spotkań charyzmatycznych. Do Polski przyjeżdżają różni księża, zazwyczaj z zagranicy, tacy jak ojcowie Bashobora, Manjackal czy Maniparamili. Co nam to mówi o naszej religijności?
Ks. Krzysztof Ołdakowski SJ: Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze pokazuje nam to ożywienie świadomości charyzmatycznej. Rośnie świadomość tego, że charyzmaty nie są przywilejem pierwotnego Kościoła, ale stale są w nim obecne. Tak jak Duch Święty działał w początkach, we wspólnocie apostołów, tak samo działa dzisiaj. I to jest rzeczywistość, którą wciąż odkrywamy. Wśród tych charyzmatów jest także charyzmat uzdrawiania, czyli dar szczególnej modlitwy dany niektórym członkom Kościoła do tego, by ich modlitwa sprowadzała terapeutyczne nawiedzenie ze strony Pana Boga.
Zapraszamy gości ze świata, co wydaje mi się też bardzo cenne. Jesteśmy również otwarci na doświadczenie przeżywania charyzmatów i Kościoła w różnych częściach świata, nie zasklepiamy się w sobie, nie bazujemy tylko na własnych siłach, ale otwieramy się na doświadczenie Kościoła powszechnego. Widzimy, że nie cały Kościół jest tutaj i bardzo cenne jest, jeżeli takie osoby przyjeżdżają i dzielą się swoim doświadczeniem wiary.
Chrześcijanie zrobili dzisiaj ze swojej wiary ideologię, czyli zespół pewnych idei i przekonań, w które wierzą, zgodnie z nauczaniem Kościoła. Natomiast wiara to jest przede wszystkim wydarzenie, doświadczenie Boga, dotknięcia przez Niego miłością. Wydaje mi się, że to jest rzecz, którą my teraz odkrywamy ponownie. Rzeczywistość działania charyzmatów to nie jest coś identyfikowalnego tylko i wyłącznie z Odnową w Duchu Świętym. Charyzmaty są dane całemu Kościołowi i nie ma żadnego normatywnego sposobu, w którym można by zamknąć działanie Boga. Pan Bóg może nas uzdrawiać w czasie modlitwy osobistej, kiedy słuchamy Słowa Bożego, w czasie sakramentu pojednania czy sakramentu małżeństwa. Także wtedy, kiedy nie posiadamy wiary, bo wiara może przyjść jako odpowiedź na to doświadczenie. Bóg jest całkowicie wolny w swoim działaniu i nie zdeterminowany również spotkaniem na Stadionie czy w jakiejś innej przestrzeni. Nie jest tak, że to inni mogą tylko pośredniczyć w udzielaniu daru uzdrawiania czy uwalniania, sam też mogę sobie taki dar u Pana Boga wyprosić.
KAI: Jednak takie spotkanie jak “Jezus na Stadionie” czy chociażby prowadzone przez Księdza Msze św. z modlitwą o uzdrowienie w kościele oo. jezuitów w Warszawie, przyciągają mnóstwo ludzi. O czym to świadczy? Czy w codziennym życiu w Kościele zapomnieliśmy o tym, że wiara jest wydarzeniem?
– Na pewno trochę zapomnieliśmy o tym, że wiara jest wydarzeniem. Ja zawsze tłumaczę, oczywiście z wielką pokorą i skromnością, że każda Msza św. jest modlitwą o uzdrowienie. W kilku momentach Mszy św. modlimy się przecież o uzdrowienie. Modlimy się i o uzdrowienie w relacjach czy o uzdrowienie fizyczne i duchowe przed przyjęciem Komunii św., w związku z tym, ta modlitwa jest cały czas obecna. Jeśli mówimy o Mszy św. połączonej z modlitwą o uzdrowienie, to ona nie różni się od każdej innej Mszy św., która oprócz tego, że jest modlitwą uwielbienia, dziękczynienia, to jest też modlitwą wstawienniczą o uzdrowienie.
Są dwie rzeczy, które różnią tę Mszę św. od każdej innej, odprawianej we wszystkich zakątkach świata. Pierwsza to “stężenie wiary”. Wiara ludzi, którzy przychodzą na to spotkanie, to nie jest wyuczony zwyczaj, nawyk. Nie jest tak, że wiara jest przeżywana, jako pewien wyuczony styl życia czy powielanie pewnych zachowań, za którymi nie stoi serce człowieka, czyli pewnego rodzaju uczestnictwo na zasadzie obserwatora. Osoba, która przychodzi na taką Mszę św. ma wielkie pragnienia, żeby spotkać się z Bogiem, modlić się.
Druga sprawa, to tzw. “ciepła liturgia”. Ludzie przeżywają, śpiewają, modlą się – to słychać. Doświadczają spotkania, spotykają się rzeczywiście na modlitwie, odpowiadają głośno, śpiewają, oczywiście także wyrażają różne gesty, modlą się ruchem, to pozawala bardziej na doświadczenie wspólnoty.
KAI: Co powinno iść za takim doświadczeniem, które mają ludzie biorący udział w wydarzeniach charyzmatycznych?
– Ja bym się bał zamykania Ducha Św. w religijnej klatce, czyli w takim swoistym getcie, bo całe nasze życie ma być kanałem poprzez który łaska Ducha Św. płynie do świata. Również nasze życie codzienne ma być tą przestrzenią, w której Bóg działa. Na to trzeba kłaść akcent. Dobre kontaktowanie się z Duchem Św. to nie jest tylko przyjście na wielkie spotkanie czy Mszę św. połączoną z modlitwą o uzdrowienie, ale to moja codzienność, moja praca, mój stosunek do ludzi, do stworzeń, moje zaangażowanie w przemianę struktur społecznych i politycznych.
Chodzi o to, żeby nie zamykać Ducha Św. w jakiejś wąskiej przestrzeni. Pokusą wielu ludzi jest uciekanie we wspólnotę, w takie środowisko ludzi, którzy myślą tak samo jak my, którzy tak samo jak my się modlą, z zaniedbywaniem jednocześnie żywej obecności jako świadka Ewangelii w przestrzeni rodziny czy w swoim środowisku, po prostu na ulicach świata.
KAI: Z czego to wynika? Boimy się, dlatego wolimy zamknąć się w Kościele?
– Na pewno wynika to z lęku, ale też z pewnego typu formacji, która polega na mocnym spirytualizowaniu rzeczywistości. Czyli nadmierne wkraczanie w duchowy, trochę egzotyczny świat, związane z wpływem złego ducha, z poszukiwaniem nadzwyczajności. Np. bardzo komplikuje się swoje życie wewnętrzne i tam widzi się ogromne spływy działania zła z poprzednich pokoleń, a zaniedbuje się rzeczywistą obecność zła w życiu codziennym, to, jak ulegamy pokusom w zwykłych codziennych sprawach. Czyli zapomina się o zwykłym codziennym życiu, nie dostrzega się jak tutaj ulegamy chociażby negatywnym emocjom.
KAI: Jednym z podstawowych zarzutów dotyczących spotkań charyzmatycznych jest właśnie nastawienie na przeżycia emocjonalne. Czy podczas takich spotkań jest też miejsce dla ludzi, którzy twardo stąpają po ziemi?
– Wiara powinna być aktem całościowym, trzeba angażować się całym sobą w przeżywanie swojej wiary. Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą, będzie jakimś światopoglądem, natomiast wiara, która będzie tylko emocjonalna, będzie po prostu płytką egzaltacją, uzależnioną tylko od emocjonalnych uniesień. Jak się dobrze czuję emocjonalnie tzn., że Bóg jest blisko. Ale my Boga nie poszukujemy dlatego, że jest nam fajnie, tylko szukamy Go dla Niego samego, niezależnie od tego, jakie emocje nam towarzyszą. Bardzo istotne jest, żebyśmy się cali angażowali w przeżywanie wiary – czyli i rozumem i emocjami, i naszymi zmysłami, wszystkimi naszymi zdolnościami.
KAI: Czego Kościół w Polsce może uczyć się od takich charyzmatycznych kapłanów z zagranicy, którzy gromadzą na spotkaniach tysiące wiernych?
– Na pewno doświadczenia Boga i wspólnoty. Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne i warto się na to otwierać. Warto się też otwierać na pewne przesłanie związane z tym, jak Kościół żyje w różnych społecznościach, co do nich wnosi. Bardzo często ci misjonarze, to są ludzie zaangażowani w pomoc najsłabszym, zmarginalizowanym, głoszącym miłosierdzie w sytuacjach ekstremalnych.
Możemy się też uczyć, że Duch Św. prowadzi nas różnymi drogami. Tego, żeby nie bać się też zewnętrznej ekspresji naszej wiary, tego, że wiara nie jest czymś prywatnym – jest osobista, w takim sensie, że nikt nie może nas zastąpić w odpowiedzi dawanej Panu Bogu, ale wiara też jest doświadczeniem wspólnotowym, w którym możemy być razem i dawać wspólne jej świadectwo.
Rozmawiała Anna Malec
***
Ks. Krzysztof Ołdakowski: jezuita, redaktor naczelny Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia, przez kilka pełnił także funkcję redaktora naczelnego Programów Katolickich TVP. Duszpasterz Odnowy w Duchu Świętym, prezes Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej SIGNIS-Polska. W warszawskim sanktuarium św. Andrzeja Boboli prowadzi Msze św. z modlitwą o uzdrowienie.
Źródło: KAI
Foto: CNS photo/Leslie E. Kossoff, Catholic Standard
Kościół
Rekordowe speed dating podczas SEEK 2026. Tysiące młodych szukało relacji opartych na wierze
4 stycznia, odbyło się jedno z najbardziej nietypowych wydarzeń tegorocznej konferencji SEEK. Około 2 500 młodych katolików wzięło udział w masowym speed datingu, który – według organizatorów – pobił światowy rekord największego tego typu spotkania, opierając się na dotychczasowych danych Guinness World Records. O inicjatywie mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Wydarzenie speed dating było częścią konferencji SEEK 2026, zorganizowanej przez FOCUS (Fellowship of Catholic University Students), która jednocześnie zgromadziła około 26 000 uczestników w trzechch miejscach: Columbus, Denver i Fort Worth w Teksasie. Sama lokalizacja w Columbus przyciągnęła blisko 16 000 osób.
Odpowiedź na kryzys współczesnego randkowania
Uczestnicy speed datingu, który zorganizowano w Columbus, podkreślali, że wydarzenie było odpowiedzią na frustracje związane z dzisiejszą kulturą randek, często zdominowaną przez media społecznościowe, przelotne relacje i brak jasnych intencji. Rozmowy dotyczyły nie tylko zainteresowań czy studiów, ale także wiary, powołania i wizji przyszłej rodziny.
Sześć zasad intencjonalnego randkowania
Wilson zachęcała m.in. do:
- traktowania randek jako procesu rozeznania, bez presji natychmiastowych decyzji,
- jasnego nazywania spotkań „randką” i komunikowania intencji wprost,
- odrzucenia presji typu „pierścionek do wiosny” i zaufania Bożemu timingowi,
- skupienia się na cnocie i charakterze, a nie wyłącznie na „typie” fizycznym,
- ochrony własnego serca poprzez dojrzałe decyzje,
- oraz nieprzepraszania za swoje standardy, zwłaszcza te wynikające z wiary.
Wielu studentów zaznaczało, że wydarzenie pomogło im przełamać lęk przed randkowaniem, pokazało, że randka nie musi być stresującym doświadczeniem. Dla wielu uczestników kluczowa była bezpośrednia forma spotkania, bez ekranów i algorytmów.
Organizacja i dalsze perspektywy
Speed dating poprowadziła platforma Candid Dating, współzałożona przez Taylor O’Brien. Jak podkreślała O’Brien, sukces wydarzenia nie zawsze oznacza znalezienie partnera od razu.
Nadzieja na przyszłość
Zdaniem Emily Wilson, wydarzenie w Columbus potwierdziło rosnące pragnienie świętych, dojrzałych relacji wśród młodych katolików. “Jest dużo strachu i zamieszania, ale to nie pochodzi od Boga” — zaznaczyła. “Wierzę, że przed nami odrodzenie pięknych, sakramentalnych małżeństw.”

Dla tysięcy uczestników speed datingu SEEK 2026 było nie tylko próbą znalezienia drugiej osoby, ale także znakiem nadziei, że w świecie pełnym chaosu wciąż jest miejsce na relacje oparte na wierze, jasności i wzajemnym szacunku.
Źródło: cna
Foto: FOCUS
Kościół
Arizona rozważa prawo zmuszające księży do złamania tajemnicy spowiedzi
W grudniu 2025 roku, do legislatury stanowej Arizony trafił projekt ustawy, który może doprowadzić do odpowiedzialności karnej księży za niezłamanie tajemnicy spowiedzi w przypadkach dotyczących przemocy wobec dzieci. Projekt HB 2039 został zgłoszony przez Kongresmenkę Anastasię Travers i obecnie oczekuje na dalsze prace w parlamencie stanowym.
Obowiązek zgłoszenia informacji ze spowiedzi
Zgodnie z propozycją, prawo stanowe zostałoby zmienione w taki sposób, aby księża mieli obowiązek zgłosić przypadki nadużyć wobec nieletnich, o których dowiedzieli się podczas sakramentu spowiedzi, jeśli istnieje „uzasadnione podejrzenie”, że przemoc trwa, będzie kontynuowana lub może stanowić zagrożenie dla innych dzieci.
Projekt przewiduje, że niezgłoszenie takiego czynu byłoby traktowane jako przestępstwo klasy 6, zagrożone karą do 2 lat więzienia oraz grzywną sięgającą 150 000 USD.
Brak komentarza ze strony autorki projektu
Anastasia Travers nie odpowiedziała dotąd na prośby mediów o komentarz dotyczący motywów stojących za projektem. Wiadomo jednak, że podobną ustawę próbowała ona wprowadzić już w 2023 roku, lecz wówczas inicjatywa nie została uchwalona.
Spór konstytucyjny w USA
Arizona nie jest jedynym stanem, w którym pojawiły się próby naruszenia tajemnicy spowiedzi w ramach przepisów o obowiązkowym zgłaszaniu przestępstw. W ostatnich latach podobne inicjatywy legislacyjne pojawiły się m.in. w Delaware, Vermont, Wisconsin i Montanie, jednak żadna z nich nie zakończyła się wejściem prawa w życie.
Najgłośniejszym przypadkiem był Waszyngton, gdzie w lipcu 2025 roku sąd federalny zablokował analogiczne przepisy, uznając je za niezgodne z Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA.
Regulacje spotkały się z ostrą krytyką ze strony biskupów katolickich, Białego Domu, liderów Kościołów prawosławnych oraz innych organizacji broniących wolności religijnej. Ostatecznie władze stanu wycofały się z tego prawa w październiku 2025 roku.
Podobne rozwiązania były także rozważane w Kalifornii w 2019 roku, a nawet poza USA — m.in. na Węgrzech w październiku 2025 roku — jednak również tam spotkały się z silnym sprzeciwem.

Kongresmenka Anastasia Travers z Arizony
Stanowisko Kościoła katolickiego
Zgodnie z prawem kanonicznym Kościoła katolickiego, tajemnica spowiedzi jest nienaruszalna.
Duchowni mają bezwzględny zakaz ujawniania jakichkolwiek informacji uzyskanych w konfesjonale — pod groźbą ekskomuniki. Prawo kanoniczne stwierdza jednoznacznie, że „spowiednikowi absolutnie nie wolno w jakikolwiek sposób zdradzić penitenta, słowem ani czynem, z jakiejkolwiek przyczyny”.
W historii Kościoła znane są przypadki duchownych, którzy ponieśli śmierć męczeńską, odmawiając złamania tajemnicy spowiedzi, co dla wielu krytyków projektu HB 2039 stanowi dowód na fundamentalny charakter tego sakramentu.

Potencjalne konsekwencje
Jeśli projekt w Arizonie zostanie uchwalony, może stać się precedensem prawnym o szerokich konsekwencjach konstytucyjnych i religijnych w całych Stanach Zjednoczonych.
Krytycy ostrzegają, że ustawa doprowadzi do bezpośredniego konfliktu między prawem stanowym a wolnością religijną, gwarantowaną przez Konstytucję USA, oraz do kolejnych sporów sądowych na szczeblu federalnym.
Źródło: cna
Foto: istock/emanuelecapoferri/
Kościół
„Módl się z Papieżem” – zaproszenie do modlitwy w intencjach Ojca Świętego
Papieska Światowa Sieć Modlitwy oraz Dykasteria ds. Komunikacji zaprezentowały nową odsłonę papieskich intencji modlitewnych, które będą prezentowane jako projekt „Módl się z Papieżem”. Począwszy od stycznia 2026 r., kontynuując multimedialny projekt, rozpoczęty przez papieża Franciszka, który każdego miesiąca zapraszał za pośrednictwem krótkiego filmu do modlitwy, w wybranej przez niego intencji, także Leon XIV będzie przekazywał swoją comiesięczną intencję modlitewną za pomocą formatu wideo – informuje Vatican News.
To zaproszenie dla całego Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli do duchowego zjednoczenia – przy użyciu tej samej modlitwy, którą teraz sam Papież będzie odmawiał. Celem tej inicjatywy jest dotarcie z informacjami o papieskich intencjach modlitewnych do jak najszerszego grona odbiorców, poprzez użycie języka właściwego dla modlitwy i nowych formatów. Szczególnie w obecnej erze cyfrowej komunikacji.
To modlitwa nas jednoczy
Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji, Paolo Ruffini, podkreślił, że inicjatywa ta odpowiada na pragnienie ponownego odkrycia w modlitwie piękna wspólnoty, „sieci” i odnalezienia w niej siły, która karmi nasze działania w świecie.
„Kościół – powiedział – był siecią, zanim powstał internet. Kiedy więc Papież Leon XIV zaprosił wszystkich – uczniów-misjonarzy naszej epoki cyfrowej – do naprawiania sieci, tak naprawdę prosił o coś innego: nie o budowanie iluzji wielkości czy podbojów, ale o ponowne odkrycie fundamentu wszystkiego, o ponowną naukę zwracania się wspólnie do Boga słowami: Abba – Ojcze, jak dzieci, odsłaniając tym samym tajemnicę komunii, która nas jednoczy ze sobą i z Nim”.
Następnie Ruffini podkreślił również ścisłą współpracę pomiędzy Dykasterią a Papieską Światową Siecią Modlitwy jako konkretny przykład działań komunikacyjnych Stolicy Apostolskiej, wspierających komunię całego Kościoła wokół Następcy św. Piotra.
Osobista, a zarazem uniwersalna modlitwa Papieża zostaje teraz przedstawiona w nowy, prosty i równocześnie silny sposób, jako widzialne narzędzie naszej jedności i komunii w Panu, punkt spotkania milionów ludzi, obecnych zarówno w świecie cyfrowym, jak i w rzeczywistych miejscach, w których żyją – począwszy od wnętrza serca każdego z nich.
„Dziękuję Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, o. Cristóbalowi Fonesowi oraz wszystkim, którzy umożliwiają tę ogólnoświatową posługę i ducha komunii, który ją inspiruje” – dodał Ruffini.
„Módl się z Papieżem” – zaproszenie dla każdego
Międzynarodowy dyrektor Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, o. Cristóbal Fones SJ, wyjaśnił, że „Módl się z Papieżem” to inicjatywa Ojca Świętego, która ma pomóc każdej osobie włączyć się konkretnie w intencję modlitewną, którą proponuje on co miesiąc – i tym samym otworzyć serca na wyzwania, stojące przed ludzkością oraz na misję Kościoła.
„Módl się z Papieżem” ma być otwartymi drzwiami, dzięki którym każdy człowiek, gdziekolwiek się znajduje, może przyłączyć się do modlitwy w intencji proponowanej co miesiąc przez Ojca Świętego. To proste i uniwersalne zaproszenie, na które każdy z nas może odpowiedzieć. Wierzymy, że te nowe formaty ułatwią przygotowanie się do modlitwy oraz pogłębią wsparcie dla intencji Papieża.”
O. Fones przypomniał również, że Papieska Światowa Sieć Modlitwy wspiera te intencje od ponad 180 lat. Dziś odnawia swoją misję poprzez nowe treści i zasoby. Nowa cyfrowa droga dostępu została zainicjowana 10 lat temu przez papieża Franciszka poprzez projekt „The Pope Video”, który z biegiem lat osiągnął ponad 260 milionów wyświetleń na pięciu kontynentach.

Papieskie intencje modlitewne na rok 2026
W ramach nowego etapu działalności, Sieć prezentuje intencje modlitewne Ojca Świętego na rok 2026. Koncentrują się one na wyzwaniach duchowych, społecznych i humanitarnych, które stoją zarówno przed Kościołem, jak i całym światem.
O. Fones podkreślił, że te intencje mają na celu poruszenie Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli do hojnej i uważnej modlitwy:
„Intencje Ojca Świętego na 2026 rok mają na celu zmierzenie się z wyzwaniami naszych czasów, ranami świata, poszukiwaniami człowieka oraz nadzieją, którą Kościół jest powołany chronić. Mamy nadzieję, że każde wideo i każde nagranie audio pomoże nam zjednoczyć się w jednej modlitwie wokół spraw, które dotyczą każdego z nas – bezpośrednio lub pośrednio”.

Krok naprzód w trwającej misji
Poprzez tę inicjatywę Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy oraz Dykasteria ds. Komunikacji łączą siły, by dać nowy impuls szerzeniu comiesięcznych intencji modlitewnych Ojca Świętego. Obie instytucje pozostają wierne swojej misji, odnawiając ją zarazem poprzez języki i narzędzia odpowiadające dzisiejszym czasom.
Projekt „Módl się z Papieżem” jest dostępny na stronie internetowej Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.
O Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy
Tworzenie Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy zostało powierzone jezuitom. Obecna w ponad 92 krajach, tworzy duchową wspólnotę ponad 22 milionów ludzi, którzy starają się przeżywać każdy dzień w duchu gotowości do misji Bożej.

W centrum jej misji znajdują się comiesięczne intencje modlitewne Papieża, które zapraszają członków do skupienia się na pilnych wyzwaniach ludzkości i misji Kościoła.
Została założona w 1844 roku jako Apostolstwo Modlitwy. W grudniu 2020 roku papież Franciszek ustanowił to Papieskie Dzieło jako Fundację Watykańską, zatwierdzając jej ostateczne statuty w lipcu 2024 roku.
ks. Marek Weresa – Watykan
Foto: Vatican Media, YouTube, istock/Kalawin/KatarzynaBialasiewicz/
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA8 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










