Połącz się z nami

News Chicago

Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce wybrało nowe władze. Ewa Koch prezesem po raz czwarty

Opublikowano

dnia

Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce, które skupia setki polonijnych pedagogów, dokonało wyboru nowego zarządu. Prezesem organizacji została Ewa Koch i będzie to już jej czwarta kadencja z rzędu.

22 lutego w siedzibie Polish National Alliance Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce ustaliło skład nowych władz. Po trwającym sześć godzin posiedzeniu 85 członków spotkania wyborczego zdecydowało, że prezesem organizacji po raz czwarty z rzędu będzie Ewa Koch – tak chciało 71 głosujących. Obowiązki zastępcy przypadły w udziale Helenie Sołtys (71 głosów), która do tej pory piastowała stanowisko drugiej wiceprezes. Tą z kolei została dotychczasowa rzeczniczka Anna Rosa (56 głosów). Sekretarzami protokółowymi posiedzeń wybrano Annę Siek (70 głosów) i Bernadettę Manturo (56 głosów). Funkcję sekretarza korespondencyjnego objęła ponownie, podług woli 80 głosujących, Marta Żółtowska.

Relacja Andrzeja Baraniaka
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/ab-wybory-w-rzeszeniu” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Do zarządu weszły również Urszula Gawlik, Alicja Nawara, Jolanta Tatara, Monika Janik, Anna Dunajewska. Członkami komisji rewizyjnej zostali Jolanta Zabłocka-Kopiec, Daniel Lach, Bożena Buniowska, Betty Uzarowicz i Helena Zając. Wybory przeprowadzała komisja kierowana przez Tadeusza Młynka.

Galeria zdjęć

Przed Zrzeszeniem Nauczycieli Polskich w Ameryce z nowym zarządem na czele stoją wielkie wyzwania I nie lada łatwe zadania. A wszystko zaczęło się 63 lata temu, w 1953 roku, kiedy to polscy emigranci z Niemiec założyli w metropolii Stowarzyszenie Nauczycieli Polskich w Chicago, które po 10 latach istnienia połączyło się ze Zrzeszeniem Nauczycielstwa Polskiego w Ameryce, stworzonego przez emigrantów z Anglii. Owocem zjednoczenia sił obu organizacji jest dziś ponad 40 polonijnych placówek edukacyjnych, 800 nauczycieli oraz 16 tysięcy uczniów zdobywających wiedzę o języku ojczystym, historii i geografii Polski.

Organizacja wspiera finansowo działalność szkół polonijnych partycypując w kosztach czesnego oraz podręczników dla dzieci z rodzin potrzebujących. Dużym osiągnięciem zrzeszenia jest poczyniony w ostatnich latach zakup i remont budynku organizacji przy 6544 W. Higgins w Chicago.

Zrzeszenie współpracuje z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim oraz Stowarzyszeniem Wspólnota Polska, dzięki czemu udało się już dwukrotnie zorganizować kurs studiów podyplomowych dla nauczycieli polonijnych. Pedagodzy z Chicago i okolic mieli sposobność podnieść swoje kwalifikacje zawodowe w oparciu o najnowsze zdobycze metodologii nauczania.

Obecnie Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce zamierza kontynuować edukację zawodową kadry nauczycielskiej, aby wyjść naprzeciw zmieniającym się potrzebom uczących się.

Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
foto: Andrzej Baraniak/NEWSRP

News Chicago

Rekordowa podwyżka cen gazu w Illinois? Obrońcy konsumentów apelują o jej zablokowanie

Opublikowano

dnia

Autor:

Organizacje konsumenckie i obrońcy praw obywatelskich, w tym Citizens Utility Board (CUB), wezwali w środę stanowych regulatorów do odrzucenia wniosku Nicor Gas o rekordową podwyżkę stawek – aż o 308,6 milionów dolarów. Jeśli zostanie zatwierdzona, byłaby to największa podwyżka cen gazu w historii Illinois.

„To piąta podwyżka od 2017 roku. Od tego czasu rachunki za dostawę gazu wzrosły o 114%” – zaznacza Jim Chilsen, dyrektor ds. komunikacji Citizens Utility Board CUB. W tym samym czasie, jak podkreślił, spółka-matka Nicor – Southern Company – osiągnęła 25 miliardów dolarów zysku.

Wpływ na klientów: 90 dolarów rocznie więcej

Według danych cytowanych przez CUB, podwyżka oznaczałaby wzrost przeciętnego rachunku za gaz o około 9%, czyli około 7,50 USD miesięcznie lub 90 USD rocznie.

Organizacja nazywa wniosek Nicor „przeładowanym zbędnymi kosztami”, ponad dwukrotnie przekraczającym poziom, który dałoby się ekonomicznie uzasadnić.

Eric DeBellis, główny doradca prawny CUB, zaapelował o obniżenie propozycji Nicor o co najmniej 150 milionów dolarów – wskazując, że organizacja zidentyfikowała 111 milionów dolarów ukrytych nadwyżek w budżecie wniosku. „To rażący przykład dążenia do zysku ponad interesem publicznym” – powiedział DeBellis.

Nicor broni się: „Rachunki wciąż niskie, bezpieczeństwo priorytetem”

Rzeczniczka Nicor Gas, Jennifer Golz, przekonywała, że nawet po proponowanej podwyżce, stawki firmy pozostaną jednymi z najniższych w stanie. Jak podkreśliła, średni rachunek wciąż mieściłby się w granicach ogólnokrajowego indeksu cen konsumpcyjnych (CPI).

„Od 160 lat dostarczamy energię, na której nasi klienci mogą polegać. Odpowiadamy za bezpieczeństwo, jakość i niezawodność usług” – powiedziała Golz, dodając, że firma inwestuje w modernizację infrastruktury i ograniczanie emisji CO₂, rozwijając rozwiązania gazowo-elektryczne jako alternatywę dla pełnej elektryfikacji.

Krytyka: „Szaleństwo zakupowe” i premie dla kierownictwa

Citizens Utility Board CUB i inne organizacje konsumenckie twierdzą, że planowana podwyżka to efekt nadmiernych inwestycji infrastrukturalnych i wysokich kosztów zarządzania. DeBellis wezwał do ograniczenia zwrotu z kapitału własnego (zysku dla akcjonariuszy) do 9,45% zamiast proponowanych 10,35%, co samo w sobie obniżyłoby podwyżkę o 47 milionów dolarów.

Krytycy domagają się także usunięcia premii dla kadry zarządzającej powiązanych z celami zysku korporacyjnego.

Abe Scarr, dyrektor Illinois PIRG, ostrzegł, że inwestycje Nicor nadal „utrwalają uzależnienie od paliw kopalnych”. „Nicor jest w trybie szaleńczego wydawania od dekady. To nie jest droga do czystej, bezpiecznej i przystępnej cenowo przyszłości energetycznej” – powiedział Scarr.


Propozycja Nicor będzie teraz rozpatrywana przez Komisję Handlu Illinois (ICC), która zdecyduje, czy i w jakim zakresie podwyżka stawek zostanie zatwierdzona. Tymczasem CUB zapowiada kontynuację walki, apelując do konsumentów o czujność i udział w procesie opiniowania.

Źródło: dailyherald
Foto: Nicor Gas
Czytaj dalej

News Chicago

Sędzia zmienia decyzję: Oskarżony o ponad 100 przestępstw seksualnych wypuszczony z więzienia

Opublikowano

dnia

Autor:

Pomimo sprzeciwu prokuratury, sędzia powiatu Kane, John Barsanti, ponownie zezwolił 84-letniemu Michaelowi G. Farrisowi, oskarżonemu o dziesiątki poważnych przestępstw seksualnych wobec nieletnich, na odbywanie aresztu w warunkach elektronicznego monitoringu domowego.

Michael Farris, mieszkaniec Montgomery w stanie Illinois, został aresztowany 23 kwietnia. Ciążą na nim 106 zarzutów ciężkiego przestępstwa seksualnego oraz 23 zarzuty przestępstwa seksualnego wobec pięciu nieletnich w wieku od 13 do 17 lat. Według akt sprawy, przestępstwa miały mieć miejsce w latach 2008–2022.

Zmiana decyzji sądu

W ubiegłym tygodniu sędzia Barsanti przychylił się do wniosku prokuratorów, którzy argumentowali, że z uwagi na wagę zarzutów i zagrożenie dla społeczeństwa, Farris powinien zostać osadzony w areszcie. Jednak po środowej rozprawie sędzia zmienił decyzję, uzasadniając to m.in. stanem zdrowia oskarżonego oraz przepisami ustawy SAFE-T, które reformują system stosowania tymczasowego aresztowania w Illinois.

Farris pozostaje objęty tym samym zestawem warunków co wcześniej: zakaz kontaktu z ofiarami oraz z osobami poniżej 18 roku życia, brak dostępu do Internetu, a także ograniczenie opuszczania domu wyłącznie do wizyt lekarskich i stawiennictwa w sądzie.

Prokuratura ostrzega przed potencjalnym zagrożeniem, jakie stanowi obecność oskarżonego w lokalnej społeczności. „Pan Farris ma historię wykorzystywania nieletnich. Jego obecność w domu stwarza realne ryzyko, że kolejne dziecko – nawet przypadkowy sąsiad – może paść ofiarą,” powiedziała asystentka prokuratora okręgowego Morgan Wilkinson.

Uzasadnienie sądu

Sędzia John Barsanti przyznał, że zmiana decyzji nastąpiła po ponownej analizie sytuacji i stanu zdrowia oskarżonego, który pojawił się w sądzie na wózku inwalidzkim. Dodał również, że Farris był przez długi czas objęty śledztwem, a mimo to nie doszło do żadnych incydentów w trakcie trwania dochodzenia.

Kolejna rozprawa sądowa w sprawie Michaela Farrisa zaplanowana jest na 13 czerwca.

Źródło: dailyherald
Foto: Police Department
Czytaj dalej

News Chicago

Euforia w Chicago po wyborze Kardynała Roberta Prevosta papieżem Leonem XIV

Opublikowano

dnia

Autor:

Gdy w czwartek z komina Kaplicy Sykstyńskiej uniósł się biały dym, zwiastujący wybór nowego papieża, uczniowie szkoły Frances Xavier Warde w Chicago wstrzymali oddech, wpatrując się w ekrany. Chwilę później, gdy ogłoszono, że nowym papieżem został kardynał Robert Prevost — rodowity mieszkaniec Chicago — w szkole zapanowała euforia. Uczniowie wstawali z miejsc i wiwatowali z radości. 69-letni kardynał Prevost, który przyjął imię Leon XIV, zastąpił zmarłego w zeszłym miesiącu papieża Franciszka. Jest pierwszym Amerykaninem wybranym na Stolicę Piotrową.

Papież Leon XIV urodził się w 1955 roku w dzielnicy Bronzeville w południowym Chicago, a dorastał w pobliskim Dolton. Uczęszczał do parafii i szkoły podstawowej przy St. Mary of the Assumption. Studiował teologię w Catholic Theological Union w Hyde Park, a później pracował jako nauczyciel w katolickich szkołach, m.in. w St. Rita High School.

Barbara Reid, siostra dominikanka i przewodnicząca Catholic Theological Union, mówi: “Jesteśmy zachwyceni. Ktoś, kogo znamy i kochamy, stał się przywódcą Kościoła powszechnego.”

Wspomnienia dawnych sąsiadów i kolegów papieża odmalowują obraz człowieka wyjątkowego już od młodości. “Był przyjacielem wszystkich — mówi John Doughney, absolwent szkoły St. Mary’s z 1969 roku. “Miał 12, może 13 lat, a już wiedzieliśmy, że zostanie księdzem. Jesteśmy niesamowicie dumni.”

Linda Eickmann, rówieśniczka kardynała Prevosta z Dolton, nie kryła emocji: “To jest niesamowite! Papież z mojego miasta, z mojej szkoły podstawowej. Brzmi jak sen” — mówiła, wspominając rodzinę Prevosta jako bardzo zaangażowaną w życie parafii.

Z radości i dumy nie krył także Raul Raymundo, współzałożyciel lokalnej organizacji Resurrection Project. “Mamy nadzieję, że papież Leon XIV będzie kontynuował dziedzictwo papieża Franciszka i tradycję Chicago: sprawiedliwość społeczną, współczucie i otwartość na imigrantów” — powiedział. “To dzień łez radości i nadziei.”

W katedrze Świętego Imienia wierni modlili się w czwartek za nowego papieża.

Radość ogarnęła także media społecznościowe. Mieszkańcy Chicago dzielili się memami o lokalnej kuchni — pizzy deep-dish, likierze Malört i befsztyku po włosku z Portillo’s. Hasło „Da Pope” zdominowało wyszukiwarki, a jedna z firm ogłosiła sprzedaż koszulek z tym napisem, w kolorach Bears.

Nie zabrakło też humoru. “Czy nowy papież jest fanem White Sox?” — zapytał żartem ksiądz Gregory Sakowicz z katedry. Gdy usłyszał, że kibicuje drużynie Cubs, roześmiał się: “Niech Bóg go błogosławi.”

Ale za lokalnym humorem kryje się głęboka duma. “Dla katolików z Chicago ten wybór to więcej niż symbol” — podkreśla Mary Perrotti. “Papież Leon XIV uosabia wartości naszego miasta: sprawiedliwość, troskę o innych, współczucie. Teraz może podzielić się tym z całym światem.”

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

marzec 2015
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu