Połącz się z nami

News USA

Samochód bez kierowcy? Google jeszcze w tym roku zbuduje 100 pojazdów do testów [video]

Opublikowano

dnia

Google  zapowiedziało zbudowanie floty elektrycznych samochodów, które nie wymagają udziału kierowcy w kierowaniu pojazdem. Pierwsze testy mają się odbyć pod koniec tego roku.

Sergey Brin, jeden ze współzałożycieli magnata internetowego zapowiedział na konferencji we wtorek wieczorem, że Google zamierza zreformować środek transportu – „Jestem podekscytowany, że dzisiaj możemy zmienić  sposób w jaki się przemieszczamy. Dla ludzi starych, młodych lub niepełnosprawnych przemieszczanie się jest wielkim wyzwaniem”.

Samochody Google nie mają kierownicy, pedału gazu, a nawet pedału hamulca. Zamiast tego posiadają sensory i oprogramowanie, które pomoże im uniknąć wypadków. Kierowca posiada przycisk uruchamiający i zatrzymujący pojazd. Maksymalna prędkość pojazdu wynosi 25 mil/h. Pierwsze osoby, które miały okazje uczestniczyć w przejażdżce bardzo pozytywnie wypowiadały się a wrażeniach z jazdy

Zobacz jak jeździ samochód Google
[youtube id=”CqSDWoAhvLU” width=”620″ height=”360″]

Google nie sprecyzowało jeszcze, czy samo prowadzące się samochody będą produkowane na masową skalę czy też firma dostarczy technologię obecnym producentom. Pozostaje również kwestia regulacji, które pozwoliłyby uczestniczyć takiemu pojazdowi w normalnym ruchu ulicznym.

Jak na razie wiadomo, że firma zamierza zbudować od 100 do 200 prototypów, których testy mają się rozpocząć pod koniec tego roku.

Jak powiedział Sergey Brin samochody Google nie uległy dotychczas żadnemu wypadkowi.

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: usatoday.com
Foto: EPA

News USA

Były dyrektor Google’a o sztucznej inteligencji, Biblii i nawróceniu na katolicyzm

Opublikowano

dnia

Autor:

Vic Gundotra

Podczas konferencji Legatus Summit w Kalifornii, która miała miejsce w dniach 29-31 stycznia, jednym z prelegentów był Vic Gundotra, były wiceprezes Google i konwertyta na katolicyzm. Wystąpienie poświęcone było roli sztucznej inteligencji w codziennym życiu, także w przestrzeni duchowej. Gundotra zaprezentował zarówno praktyczne zastosowania technologii, jak i potencjalne zagrożenia wynikające z jej rosnącego wpływu – mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Droga pełna zwrotów

Historia osobista Vica Gundotry stała się ważnym kontekstem jego refleksji. Wychowany jako Świadek Jehowy, przez lata aktywnie działał w strukturach tej wspólnoty religijnej, osiągając nawet funkcję starszego. Z czasem pojawiły się jednak wątpliwości, których otwarte wyrażanie w tej religii wiązało się z poważnymi konsekwencjami społecznymi.

Decyzja o odejściu oznaczała ryzyko utraty relacji rodzinnych i towarzyskich. Momentem szczególnie trudnym była rozmowa z żoną, dla której wizja izolacji od dotychczasowego środowiska okazała się bolesnym doświadczeniem. Ostatecznie małżeństwo zdecydowało się na opuszczenie wspólnoty.

Od ateizmu do Kościoła

Po odejściu od religii Gundotra określał siebie jako ateistę. Jak przyznał, był to okres poszukiwań, pytań i wewnętrznych napięć. Przełom nastąpił w czasie kryzysu życiowego, gdy zwrócił się o pomoc do dawnego współpracownika z Microsoftu.

Nocna wymiana wiadomości stała się początkiem nowej drogi. Odpowiedź przyjaciela, który pełnił nocny dyżur adoracyjny, otworzyła przestrzeń do rozmów o wierze, modlitwie i duchowości.

Proces odkrywania tradycji, historii i teologii doprowadził ostatecznie do decyzji o wstąpieniu do Kościoła katolickiego.

Technologia w codziennej modlitwie

Podczas styczniowej konferencji Vic Gundotra mówił o tym, jak wykorzystuje sztuczną inteligencję w życiu duchowym. Każdego dnia poświęca czas na czytanie tekstów liturgicznych, korzystając jednocześnie z narzędzi AI do pogłębiania swojej refleksji.

Zwrócił uwagę, że technologia umożliwia spojrzenie na znane fragmenty Pisma Świętego z nowej perspektywy. Dzięki analizie ogromnych zasobów teologicznych sztuczna inteligencja potrafi wskazać interpretacje, konteksty historyczne oraz wątki, które łatwo przeoczyć w indywidualnej lekturze.

Rewolucja na miarę epoki

Vic Gundotra nie ukrywał przekonania o przełomowym znaczeniu sztucznej inteligencji. W jego ocenie jest to jedna z najważniejszych innowacji współczesności, porównywalna do fundamentalnych odkryć w historii ludzkości.

Jednocześnie prelegent podkreślał konieczność zachowania ostrożności. Wskazał, że sztuczna inteligencja, mimo swojej mocy obliczeniowej i zdolności analitycznych, pozostaje jedynie narzędziem stworzonym przez człowieka.

Refleksje te wpisują się w szerszą debatę o miejscu nowych technologii w życiu człowieka. Sztuczna inteligencja otwiera nowe możliwości, ale jednocześnie stawia pytania o granice, odpowiedzialność i właściwe proporcje między postępem a ludzką świadomością.

 

Źródło: cna
Foto: Google VP Engineering
Czytaj dalej

News USA

Śmierć lidera kartelu wywołała falę przemocy w zachodnim Meksyku

Opublikowano

dnia

Autor:

Gwałtowne starcia oraz liczne incydenty zbrojne odnotowano w niedzielę w kilku regionach zachodniego Meksyku. Wydarzenia te były bezpośrednio związane z operacją wojskową, w wyniku której zginął Nemesio Rubén Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, przywódca Jalisco New Generation Cartel.

Operacja wojskowa w stanie Jalisco

Meksykańskie siły bezpieczeństwa poinformowały, że do decydującej akcji doszło w miejscowości Tapalpa. Podczas operacji lider kartelu został ranny, a następnie zmarł w trakcie transportu lotniczego do Mexico City.

Stan Jalisco uznawany jest za główną bazę działalności organizacji, która od lat pozostaje jednym z najpotężniejszych karteli narkotykowych w kraju. Struktura ta kojarzona jest przede wszystkim z przemytem fentanylu oraz innych narkotyków na rynek amerykański.

Bilans starcia

W trakcie działań wojskowych doszło do intensywnej wymiany ognia. Według oficjalnych informacji:

  • Cztery osoby zginęły na miejscu operacji
  • Trzy kolejne osoby zostały ranne i później zmarły
  • Dwie osoby zatrzymano
  • Zabezpieczono broń oraz pojazdy opancerzone
  • Trzech żołnierzy odniosło obrażenia

Fala blokad i podpaleń

Po ogłoszeniu informacji o śmierci El Mencho w wielu częściach kraju pojawiły się blokady dróg oraz płonące pojazdy. Tego typu działania stanowią znaną taktykę karteli, mającą na celu utrudnienie operacji służb bezpieczeństwa oraz demonstrację siły.

Najwięcej incydentów odnotowano w stanie Jalisco, jednak podobne zdarzenia zgłaszano również w Michoacán, Colima, Tamaulipas, Guanajuato oraz Aguascalientes.

Stan alarmowy w Jalisco

Gubernator stanu Jalisco uruchomił procedurę kryzysową określaną jako code red. Wprowadzono czasowe zawieszenie transportu publicznego oraz zaapelowano do mieszkańców o pozostanie w domach do czasu stabilizacji sytuacji.

Zakłócenia w ruchu lotniczym

Napięcia bezpieczeństwa wpłynęły na funkcjonowanie portów lotniczych. W Puerto Vallarta oraz Guadalajarze odnotowano utrudnienia komunikacyjne. Linie lotnicze podjęły decyzje o odwołaniu lub czasowym zawieszeniu części połączeń.

CJNG przesłuchuje członków gangu Zeta

Reakcja Stanów Zjednoczonych

Przedstawiciele administracji amerykańskiej potwierdzili, że Stany Zjednoczone udzieliły wsparcia wywiadowczego w trakcie operacji. Podkreślono jednocześnie, że działania miały charakter operacji prowadzonej przez meksykańskie siły zbrojne.

Znaczenie operacji dla walki z kartelami

Jalisco New Generation Cartel uznawany jest za jedną z najbardziej agresywnych i dynamicznie rozwijających się organizacji przestępczych w Meksyku. Grupa znana jest z wykorzystywania zaawansowanego uzbrojenia, ataków na wojsko oraz stosowania improwizowanych ładunków wybuchowych, w tym z użyciem dronów.

Postać El Mencho

Nemesio Rubén Oseguera Cervantes był jedną z kluczowych postaci światowego handlu narkotykami. Od lat pozostawał celem działań służb bezpieczeństwa. W przeszłości amerykańskie władze oferowały wysoką nagrodę za informacje prowadzące do jego zatrzymania.

Napięta sytuacja w regionie

Meksykańskie służby bezpieczeństwa kontynuują działania stabilizacyjne. Władze federalne podkreślają, że mimo lokalnych incydentów, na większości terytorium kraju życie publiczne przebiega bez zakłóceń.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, FBI
Czytaj dalej

News USA

Zaginionego w Oregonie uczestnika spływu odnaleziono po pięciu dniach w dziczy

Opublikowano

dnia

Autor:

26-letni uczestnik spływu rzecznego, który zaginął w poniedziałek podczas wyprawy na rzece Illinois w stanie Oregon, został odnaleziony i uratowany po pięciu dniach samotnej walki o przetrwanie. Akcja ratunkowa zakończyła się w piątek sukcesem dzięki wsparciu śmigłowca Straży Przybrzeżnej.

Zaginięcie podczas wyprawy

Gabriel Vaughn był ostatni raz widziany w poniedziałkowe popołudnie w rejonie Greenwall Rapids. Według informacji przekazanych przez służby, mężczyzna oddzielił się od grupy, informując współuczestników wyprawy o zamiarze pieszej wędrówki przez okoliczne tereny leśne.

Gdy Vaughn nie powrócił, rozpoczęto szeroko zakrojoną operację poszukiwawczą, w którą zaangażowano lokalne zespoły ratownictwa oraz Straż Przybrzeżną Stanów Zjednoczonych.

Wielodniowa operacja poszukiwawcza

W ciągu kolejnych dni prowadzono intensywne poszukiwania zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Załoga śmigłowca MH-65 Dolphin z bazy Air Station North Bend przeprowadziła serię lotów rozpoznawczych nad doliną rzeki Illinois.

Odnalezienie zaginionego

Przełom nastąpił w piątkowy poranek, gdy osoba prywatna współpracująca z zespołami poszukiwawczymi zlokalizowała Vaughna około dwóch mil w dół rzeki od miejsca ostatniego kontaktu. Ratownicy ustalili, że ewakuacja drogą lądową nie jest możliwa ze względu na obrażenia dłoni i stóp poszkodowanego. Podjęto decyzję o użyciu śmigłowca.

Ewakuacja z powietrza

Na miejsce skierowano śmigłowiec Straży Przybrzeżnej. Opuszczony ratownik podjął poszkodowanego, który następnie został przetransportowany do Bay Area Hospital w Coos Bay w celu przeprowadzenia badań.

coast-guard-oregon-rescue

Z powodu obrażeń rąk i stóp Vaughna, helikopter Straży Przybrzeżnej musiał ewakuować mężczyznę

Nieznane szczegóły przetrwania

Służby nie ujawniły dotąd szczegółów dotyczących okoliczności, w jakich Gabriel Vaughn przetrwał pięć dni w trudno dostępnym, górzystym terenie. Nie podano również pełnego zakresu odniesionych obrażeń.

Współpraca służb ratunkowych

Operacja poszukiwawczo-ratunkowa trwała kilka dni i wymagała ścisłej koordynacji pomiędzy lokalnymi jednostkami ratowniczymi a federalnymi służbami. Zakończenie akcji przyniosło ulgę zarówno zespołom ratowniczym, jak i rodzinie zaginionego.

 

Źródło: foxnews
Foto: US Coast Guard
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu