Połącz się z nami

Wiara i życie

Czego oczekuje Kościół

Opublikowano

dnia

Na każdym kroku czytamy i słyszymy czego świat mediów, polityków i zwyczajnych ludzi oczekuje od Kościoła. A może warto też zapytać czego Kościół oczekuje od świata?

Stanisław

Kościół oczekuje tylko jednego: wiary. Wiary w słowa Jezusa, wypowiedziane do Piotra: Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18). Na Kościół nie można więc patrzeć jak na jakąkolwiek instytucję pożytku społecznego, która ma określony zakres działania i z tego jest rozliczana. Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących, którzy opierając się na prawdzie Ewangelii, czyli prawdzie słów Jezusa, wspierają się na drodze do celu, jaki Bóg wyznaczył, a Jezus swoją śmiercią i zmartwychwstaniem otworzył bramę do niego. Zasadniczym zadaniem Kościoła jest więc budzić w ludziach wierzących nadzieję  na to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (1 Kor 2,9).

Każdy więc, kto wierzy, że ten cel realizuje się we wspólnocie Kościoła musi też uwierzyć w zbawczą misję Kościoła, powierzoną mu przez Chrystusa. Jezus nie tylko chciał, aby wierzący w Kościele zdążali do Królestwa niebieskiego, ale też w Kościele złożył pomocne środki do osiągnięcia tego celu. Są nimi przede wszystkim łaski płynące z sakramentów. Kościół jest miejscem, gdzie je otrzymujemy, a dzięki nim otwieramy się na Jezusa i Jego dary. Jako ludzie wiary mamy też obowiązek poznawać naukę Kościoła. Każdego z nas zachęca św. Paweł: Piszę, byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy (1 Tym 3,15). Człowiek wiary ufa też pasterskiej trosce Kościoła. Przyjmuje więc z pełnym zaufaniem Jego rady nie tylko w rozmaitych trudnościach życia, ale przede wszystkim w tym, co i jak należy czynić, aby swoje życie podporządkować wymogom Ewangelii. Człowiek wiary powinien też interesować się losami Kościoła, Jego dziejami i działalnością. Nie powinien też pozostawać obojętnym na to, jak Kościół jest postrzegany i traktowany przez mających w swoich rękach władzę i media. Każdy też, kto uważa się za członka Kościoła ma obowiązek życia według przykazań kościelnych.

Złym znakiem jest obojętność i lekceważenie misji Kościoła nauczającego. Wierny członek Kościoła powinien czuć się zobowiązany do zapoznania się z nauką Soboru i współczesnych papieży. Nie powinien sobie  pozwalać na krytykowanie nauki Kościoła, uważając, że nie odpowiada oczekiwaniom dzisiejszego świata. To przecież Kościół swoim nauczaniem, tak bardzo krytykowanym przez ludzi szukających łatwych życiowych rozwiązań, ma obowiązek przypominania, że trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi (Dz 5,29).

Patrząc na Kościół w duchu wiary, nie można też traktować go jak partii czy sekty, jednej z wielu na świecie. Kościół to przed wszystkim Mistyczne Ciało Chrystusa i kontynuator Jego misji. Jest nią prowadzenie ludzi do zbawienia. Dlatego nie można zamykać roli Kościoła tylko do granic widzialnej i ograniczonej do spraw ziemskich organizacji. Kościoła nie można też chcieć zamykać tylko w jego murach, gdzie jedynie mógłby nauczać i celebrować sakramenty, jedynie dla tych, którzy tam z własnej woli po to przyjdą. W Kościele nie można też tylko widzieć strażnika moralności. Przecież Kościół jest wspólnotą powołaną do istnienia przez Chrystusa głównie po to, aby promieniował Ewangelią na współczesny świat. W ten sposób daje świadectwo swojej żywotności. To nie Kościół ma się przystosowywać do „ducha świata”, osłabiając troskę o wartości ewangeliczne po to, by się temu światu przypodobać, ale to świat, w imię troski o swój właściwy rozwój musi chcieć z tych niezmiennych, ewangelicznych wartości korzystać. My ludzie wierzący jesteśmy członkami Kościoła wojującego. Trzeba więc mieć świadomość, że to nakłada na nas obowiązek walki o należyte miejsce Kościoła i Jego nauczania w życiu społecznym. Marnym byłby ten wojownik, który by uważał się za członka Kościoła wojującego, ale o nic nie walczył i nie przejawiał żadnego zainteresowania sprawami, których trzeba dziś bronić.

jerzy-sermak-fotoKs. Jerzy Sermak SJ urodził się 7 stycznia 1950 roku w Czechowicach Dziedzicach. W 1969 roku wstąpił do zakonu oo. jezuitów. W 1992 roku wyjechał do Chicago, by przez sześć lat pracować tutaj wśród Polonii. Był dyrektorem religijnych programów radiowych, kapelanem harcerzy i kilku zgromadzeń sióstr zakonnych, należał do redakcji wychodzącego w Chicago dwutygodnika “Nowe Życie”. Od 2013 roku jest przełożonym polskich jezuitów w Chicago. Jest autorem dwunastu pozycji książkowych m.in.: Zamyślenia (1992), Słowa jak ziarno (2000), Kim On jest? (2001), Odnaleziony skarb (2007) Różaniec ze służebnicą Bożą, Rozalią Celakówną (2010), Drogi wiary (2012) i Mądry z wiary żyje (2012).

Źródło: inf. własna
Foto

Czytaj dalej
Reklama

Świeta i Nowy Rok

Maryja i Józef też byli emigrantami. W Chicago rusza „Las Posadas”. Jezuita o. Paweł Kosiński tłumaczy o co w tym chodzi

Opublikowano

dnia

Autor:

Las Posadas to adwentowa tradycja ludności latynoskiej. Jezuita ojciec Paweł Kosiński wyjaśnia jakie przesłanie i znaczenie ma ono dzisiaj w Chicago.

Las Posadas to święto obchodzone zwykle między 16 a 24 grudnia w państwach Ameryki Łacińskiej, wywodzące się z Meksyku. W różnych krajach uroczystości z nim związane są nieco odmienne, zależnie od lokalnych tradycji.

Jest częścią przygotowani do Świąt Bożego Narodzenia9 dni przygotowań symbolizuje 9 miesięcy gdy matka Boska była w ciąży i oczekiwała przyjścia na świat Jezusa Chrystusa.

W Chicago święto Las Posadas jest związane z procesją, która odtwarza zmagania Józefa i Maryi, jakich doświadczyli próbując znaleźć dla siebie miejsce w Betlejem. Wydarzenie ma znaczenie także w wymiarze społecznym. Parada ma wspomóc czynność polityczną, zwłaszcza reformę imigracyjną, poprzez przypomnienie, że Józef i Maryja też byli emigrantami, szukającymi dla siebie bezpiecznego schronienia.

 

Meksykańska tradycja Las Posadas ma ponad 400 lat, jej początek datuje się na 1586 rok. Dwie osoby przebrane za Maryję i Józefa podróżują co noc do innego domu, przez dziewięć nocy. W każdym domu odbywają się modlitwy. Marii i Józefowi mogą towarzyszyć aniołowie i pasterze, lub pielgrzymi, którzy niosą wizerunki świętych postaci. Dzieci niosą poinsecje, a za procesją podążają muzycy. Pod koniec każdej nocy śpiewane są kolędy, a dzieci rozbijają piniaty w kształcie gwiazdy i wszyscy siadają do uczty.

16ta już procesja Las Posadas w Chicago „w intencji” sprawiedliwej reformy imigracyjnej, dla ludzi przybywających do Stanów Zjednoczonych odbędzie się już dzisiaj.

 

Źródło:wikipedia

Foto:YouTube

 

 

Czytaj dalej

News USA

W stanie Kentucky Kościół Katolicki w pełni zaangażował się i niesie pomoc ofiarom tornada

Opublikowano

dnia

Autor:

Od momentu uderzenia tornada w Kentucky w USA, wspólnota katolicka w regionie jednoczy się w modlitwie i oferuje wsparcie dla poszkodowanych. W niedzielę wszystkie parafie diecezji włączyły się w specjalną zbiórkę. O sytuacji w miejscach katastrofy opowiedział papieskiej rozgłośni biskup Owensboro, William F. Medley.

„Kościół parafii św. Józefa nadal stoi, choć jest poważnie uszkodzony. W niedzielę, członkowie sąsiadującej parafii św. Hieronima przyjęli ich do siebie by wspólnie się modlić. Uczestniczyłem w popołudniowej Mszy, podczas której zwracano się także do Matki Bożej z Guadalupe, bo parafianie św. Józefa to w dużej części hiszpańskojęzyczni imigranci.

Zniszczony jest niestety kościół w Dawson’s Springs, trzeba zbudować go na nowo” – stwierdził bp Medley. Duchowny opowiedział także o sytuacji katolików w mieście Mayfield, które zostało „niemal starte z powierzchni ziemi”.

„Wiele parafii jest zaangażowanych w pomoc. Po takich zdarzeniach jak to, panuje jeden wielki chaos. Ludzie często nie wiedzą, gdzie się udać. W Mayfield wielu ludziom, których domy przetrwały, brakuje wody, ogrzewania i elektryczności. Nasze serca są złamane, ale wciąż mamy nadzieję. Ludzie w kraju i nawet z całego świata, starają się nam teraz pomóc. Wielkim pocieszeniem jest też dla nas osobista bliskość Papieża, który zwrócił się do nas w niedzielę. Powtarzamy sobie jego słowa, bo przynoszą nam prawdziwą pociechę.

Jesteśmy wdzięczni za pomoc, którą otrzymujemy od tak wielu ludzi, od innych wspólnot w całym kraju, to dla nas pokrzepiające, że modlą się za nas i dla nas się poświęcają.“

Prezydent USA Joe Biden odwiedzi dzisiaj Kentucky, aby zobaczyć zniszczenia spowodowane przez tornada. Polecił również swojej administracji udostępnić wszelkie konieczne zasoby lokalnym i stanowym urzędnikom w Kentucky i innych stanach dotkniętych przez kataklizm.

 

Autor: Marek Krzysztofiak SJ

Źródło: RV

Foto: YouTube

Czytaj dalej

Adwent

Pod Chicago tłumy pielgrzymów oddało hołd Patronce Obu Ameryk. Wielkie świętowanie w Des Plaines

Opublikowano

dnia

Autor:

Sobotę i niedzielę w Des Plaines w stanie Illinois wypełniły uroczystości związane ze świętem Naszej Pani. Po rocznej przerwie związanej z pandemią, tysiące pielgrzymów wzięło w nich udział.

Obchody, które  rozpoczęły się w sobotę, przyciągnęły setki tysięcy pielgrzymów, w większości pochodzenia meksykańskiego, nie tylko z okolic Chicago. Wielu z nich przyszło pieszo. Wierni poza modlitwami ofiarowali Matce Bożej z Guadalupe kwiaty.

„Juan Diego nauczył się dzięki zaufaniu do Boga, także tego, żeby mieć bardziej pozytywne spojrzenie na przyszłość” – powiedział ojciec Esequiel Sanchez, z Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe.

Uroczystości odbyły się w związku z liturgicznym wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe w Kościele Katolickim, które przypada 12 grudnia. Jest to największa tego typu uroczystość poza miastem Meksyk.

Matka Boża z Guadalupe to katolicki tytuł Maryi, która miała objawić się Aztekowi św. Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi na wzgórzu Tepeyac, obecnie w granicach miasta Meksyk. Jak głoszą przekazy, w ostatnim dniu objawień, 12 grudnia 1531 roku dojść miało do powstania obrazu Matki Bożej z Guadalupe.

Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół Katolicki.

Niedzielne uroczystości zakończyły się inscenizacją objawień Juanowi Diego.

Obraz misyjny Matki Bożej z Guadalupe został przywieziony z Meksyku w 1986 roku do stałej ekspozycji na terenie Akademii Maryville.

 

Źródło:abc7,wgn, wikipedia
Foto: YT, wikipedia

Czytaj dalej

Facebook

Reklama

Facebook

kwiecień 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne