Połącz się z nami

News USA

Tadeusz Pałka nie będzie szeryfem Chicago. “To WSTYD. Nie jesteśmy RAZEM” – tak komentuje prawybory. ZOBACZ WYNIKI

Opublikowano

dnia

Tadeusz Pałka – policjant z 30-letnim doświadczeniem – nie będzie szeryfem olbrzymiego powiatu Cook, który obejmuje miasto Chicago.  We wtorek 18 marca Polak przegrał w prawyborach z wszystkimi swoimi konkurentami, zajmując dopiero czwarte miejsce. Po podliczeniu ponad 95.70% głosów tylko w mieście Chicago na naszego rodaka zagłosowało zaledwie 8727 osób. Urzędujący szeryf Thomas Dart zdobył 101 822 głosów. Już w listopadzie zostanie wybrany na kolejną kadencję.

Relacja Sławomira Budzika i wypowiedź Tadeusza Pałki
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/palka-news” comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Niepełne wyniki prawyborów Partii Demokratycznej na szeryfa powiatu Cook
(głosy zostały oddane w komisjach wyborczych zlokalizowanych na terenia miasta Chicago. Do pełnych wyników należy dodać głosy z przedmieść miasta)

Thomas J. Dart 101,822 67.94 %
Tadeusz ”Ted” Palka 8,727 5.82 %
Sylvester E. Baker, Jr. 16,836 11.23 %
William ”Bill” Evans 22,482 15.00 %

“Chciałbym wszystkim podziękować, kto na mnie oddał głos. Ci co na mnie nie głosowali też im serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego. Chciałbym, aby Polonia się razem złączyła, abyśmy  końcu pokazali naszą siłę. Tym razem sie nie udało, ale kolejnym razem chciałbym, aby wszyscy przyszli do głosowania. Na pewno ja już nie będą startował, ale może będzie lepszy kandydat, to ja mu też pomogę. W tych wyborach Polonia pokazała, że nie potrafi być razem. To po prostu wstyd” – tak na gorąco specjalnie dla Radia Deon komentuje Tadeusz Pałka.

Relacja Andrzeja Baraniaka
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/tadeusz-palka” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

W innych głosowaniach niespodzianek również nie było. W wyściugu o fotel gubernatora stanu Illinois nominacje zdobył Pat Quinn i Paul Vallas, natomiaast w ciekawej konfrontacji wśród Republikanów zwyciężył duet Bruce Rauner i Evelyn Sanguinetti. Wielkim przegranym jest popierany przez polonijne środowiska Dan Rutherford. Zdobył nieco powyżej 2 tysiące głosów przy ponad 16 tysiącach zwycięzcy.

Niepełne wyniki prawyborów Partii Republikańskiej na gubernatora stanu Illinois

Bill Brady & Maria Rodriguez 5,015 12.69 %
Dan Rutherford & Steve Kim 2,209 5.59 %
Kirk W. Dillard & Jil Tracy 15,339 38.82 %
Bruce Rauner & Evelyn Sanguinetti 16,955 42.90 %

Niepełne wyniki prawyborów Partii demokratycznnej na gubernatora stanu Illinois

Tio Hardiman & Brunell Donald 32,274 20.92 %
Pat Quinn & Paul Vallas 121,987 79.08 %

Jedyną niespodzianką w tych prawyborach jest przegrana posłanki stanowej w Springfild Toni Berrios. Walka w 39. okręgu wyborczym zakończyła się triumfem Will Guzzardii. Jej konurent zdobył ponad 60 proc. głosów, a Berrios tylko  40 proc. To spora niespodzianka. Ojciec Toni Berrios, Joe jest jednym z wpływowych polityków Partii Demokratycznej w powiecie Cook. Dziś sprawuje funkcję asesora i mało kto spodziewał się przegranej Toni Berrios.

Partyjni kandydaci, którzy wywalczyli w tych prawyborach przepustkę do listopadowych wyborów mogą już spać spokojnie. Ze względu na ogromny elektorat Partii Demokratycznej w mieście Chicago wybory w listopadzie są tylko formalnością. W wielu przypadkach Partia Republikańska nawet nie wystawia swoich kandydatów.

Sławomir Budzik
sbudzik@radiodeon.com

źródło: Inf. własn.
foto: Andrzej Baraniak

News USA

Nie masz REAL ID? Od dziś czeka Cię dodatkowa kontrola i opłata na lotniskach

Opublikowano

dnia

Autor:

TSA-lotnisko

Od 1 lutego pasażerowie podróżujący samolotami w Stanach Zjednoczonych, którzy nie posiadają dokumentu REAL ID lub innej akceptowanej formy tożsamości, muszą liczyć się z dodatkowymi procedurami bezpieczeństwa na lotniskach. Nowy proces, nazwany ConfirmID, oznacza dłuższą kontrolę oraz dodatkową opłatę.

Czym jest procedura ConfirmID

ConfirmID to specjalna ścieżka weryfikacji stosowana wobec pasażerów, którzy pojawiają się przy kontroli bezpieczeństwa bez REAL ID lub innego uznawanego dokumentu, takiego jak paszport USA. Proces obejmuje rozszerzoną weryfikację tożsamości oraz dokładniejszą kontrolę bezpieczeństwa.

Jak podkreślają przedstawiciele Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu TSA, taka procedura może wydłużyć przejście przez punkt kontroli nawet o 30 minut. W skrajnych przypadkach opóźnienie to może doprowadzić do spóźnienia się na lot, jeśli pasażer nie przyjedzie na lotnisko odpowiednio wcześnie.

Dodatkowa opłata i dłuższy czas oczekiwania

Osoby korzystające z ConfirmID będą musiały także uiścić opłatę w wysokości 45 dolarów. Według TSA koszt ten ma pokrywać dodatkowe czynności związane z weryfikacją i sprawić, że to podróżni bez odpowiednich dokumentów, a nie podatnicy, finansują rozszerzone procedury.

Większość podróżnych już spełnia wymogi

TSA uspokaja jednak, że zmiany dotkną niewielką część pasażerów. Większość osób przechodzących przez punkty kontroli bezpieczeństwa okazuje dokument uznawany przez służby, najczęściej REAL ID wydany przez stan lub paszport USA.

„Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej i potwierdzenie tożsamości każdej osoby wchodzącej na pokład samolotu” – podkreślają przedstawiciele TSA. Jak dodają, pasażerowie posiadający REAL ID lub inny akceptowany dokument nie podlegają procedurze ConfirmID i nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów.

Kontrola TSA na lotnisku

Jak sprawdzić, czy dokument spełnia wymagania

Podróżni, którzy nie są pewni, czy ich dowód osobisty lub prawo jazdy spełnia wymogi REAL ID, mogą skontaktować się ze stanowym wydziałem komunikacji. TSA zachęca, aby sprawdzić to przed podróżą i uniknąć stresu, opóźnień oraz dodatkowych opłat na lotnisku.

Wprowadzenie ConfirmID to kolejny krok w zaostrzaniu procedur bezpieczeństwa, który – jak podkreślają służby – ma zwiększyć ochronę pasażerów, nawet kosztem większej kontroli i dodatkowego czasu spędzonego przy bramkach.

 

Źródło: baynews9
Foto: TSA
Czytaj dalej

News USA

Kongres doszedł do porozumienia tuż przed widmem częściowego paraliżu rządu

Opublikowano

dnia

Autor:

Na dzień przed groźbą częściowego zamknięcia administracji federalnej Demokraci i Republikanie osiągnęli porozumienie w sprawie finansowania rządu. Umowa została ogłoszona 29 stycznia, a jej kluczowym elementem jest tymczasowe zapewnienie środków dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, przy jednoczesnym kontynuowaniu negocjacji dotyczących reform w obszarze egzekwowania prawa imigracyjnego.

Prezydent Donald Trump poinformował o porozumieniu we wpisie w mediach społecznościowych, podkreślając, że współpracuje z Kongresem, aby uniknąć opóźnień w finansowaniu państwa. Zaznaczył, że większość instytucji rządowych otrzyma środki aż do września, a Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS uzyska krótkoterminowe przedłużenie finansowania.

W ramach umowy senatorowie Partii Demokratycznej zobowiązali się poprzeć pięć ustaw budżetowych przyjętych wcześniej przez Izbę Reprezentantów. Zapewniają one pełne finansowanie dla resortów obrony, pracy, zdrowia i opieki społecznej, edukacji, transportu oraz mieszkalnictwa i rozwoju miast.

Jednocześnie Demokraci zgodzili się udzielić poparcia dla dwutygodniowej ustawy prowizorycznej, która pozwoli utrzymać funkcjonowanie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Ten czas ma zostać wykorzystany na dalsze rozmowy dotyczące reform, szczególnie w obszarze działań służb imigracyjnych.

Tło napięć wokół DHS i ICE

Przez kilka dni rząd federalny znajdował się na kursie kolizyjnym z częściowym paraliżem, ponieważ Demokraci zapowiadali sprzeciw wobec finansowania DHS. Powodem była śmiertelna strzelanina w Minneapolis, w którą zamieszani byli federalni agenci imigracyjni, co wywołało falę krytyki wobec praktyk egzekwowania prawa.

Dzień przed zawarciem porozumienia lider mniejszości senackiej Chuck Schumer przedstawił trzy kluczowe postulaty swojego klubu, o czym informowaliśmy tutaj.

Pierwszym było zakończenie tzw. patroli objazdowych agentów imigracyjnych w miastach oraz wprowadzenie obowiązku nakazów i współpracy z władzami stanowymi i lokalnymi. Drugim – wzmocnienie odpowiedzialności funkcjonariuszy federalnych poprzez objęcie ich takimi samymi zasadami użycia siły, jakie obowiązują policję lokalną i stanową.

chuck shumer

Trzecim postulatem były reformy wymagające noszenia kamer nasobnych, rezygnacji z masek oraz stałego posiadania widocznej identyfikacji podczas działań operacyjnych.

Sprzeciw części Demokratów

Nie wszyscy Demokraci byli skłonni poprzeć nawet tymczasowe finansowanie DHS. Niektórzy senatorowie otwarcie deklarowali sprzeciw wobec przeznaczania kolejnych środków na działalność, którą określali jako niezgodną z prawem.

Republikanie między reformą a obawą przed paraliżem

Po stronie Republikanów pojawiły się sygnały gotowości do rozmów o reformach, choć jednocześnie wielu z nich sprzeciwiało się idei zamykania rządu. Podkreślano, że paraliż administracji byłby szczególnie dotkliwy dla pracowników i obywateli.

zamkniecie-rzadu

Ryzyko krótkiego zamknięcia rządu

Mimo zawartego porozumienia Kongres nie zdąży sfinalizować wszystkich procedur przed weekendem. Izba Reprezentantów ma głosować nad zmodyfikowaną umową najwcześniej w poniedziałek, co oznacza, że kraj może doświadczyć krótkiego, częściowego zamknięcia rządu.

Niepewność w Senacie

Po ogłoszeniu porozumienia rozpoczęły się intensywne spotkania w Senacie, gdzie część Republikanów wciąż wahała się co do poparcia ustawy. Choć uczestnicy rozmów unikali komentarzy, sceptycyzm wobec szybkiego głosowania był wyraźny.

Delikatna równowaga polityczna

Osiągnięta umowa pokazuje, jak krucha pozostaje równowaga w Kongresie. Tymczasowe rozwiązanie pozwala uniknąć długotrwałego paraliżu, ale spory wokół polityki imigracyjnej i odpowiedzialności federalnych służb zapowiadają kolejne trudne negocjacje w najbliższych tygodniach.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, istock/wildpixel/
Czytaj dalej

News USA

Trump pozywa Urząd Skarbowy i Departament Skarbu na co najmniej 10 mld USD

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump złożył w czwartek w federalnym sądzie w Miami pozew przeciwko Urzędowi Skarbowemu Stanów Zjednoczonych IRS oraz Departamentowi Skarbu, domagając się co najmniej 10 miliardów dolarów odszkodowania. W pozwie twierdzi, że instytucje te dopuściły do bezprawnego ujawnienia jego zeznań podatkowych, a także dokumentów dotyczących jego synów i Trump Organization, poprzez działania wykonawcy współpracującego z IRS.

Sprawa została wniesiona przez Donalda Trumpa w jego osobistym charakterze, jednak po stronie powodów znalazły się również Trump Organization oraz jego dwaj najstarsi synowie: Eric Trump i Donald Trump Jr. W treści pozwu wskazano, że niewłaściwe zarządzanie dokumentacją podatkową miało doprowadzić do jej ujawnienia mediom w 2020 roku.

W pozwie podkreślono, że działania lub zaniechania pozwanych miały spowodować „szkody wizerunkowe i finansowe”, a także publiczne upokorzenie. Według autorów skargi doszło do niesprawiedliwego naruszenia reputacji biznesowej oraz przedstawienia powodów w „fałszywym świetle”, co miało negatywnie wpłynąć na ich pozycję publiczną.

W tle sprawy: wyciek podatków i wyrok dla wykonawcy IRS

Sprawa nawiązuje do wcześniejszego postępowania karnego wobec Charlesa Littlejohna, wykonawcy współpracującego z Urzędem Skarbowym IRS, który w 2024 roku został skazany na pięć lat więzienia. Według ustaleń śledczych Littlejohn miał ujawnić federalne dane podatkowe Trumpa, jego dwóch najstarszych synów oraz Trump Organization. Informacje te trafiły do The New York Times w 2020 roku.

Media i publikacje z 2020 roku

W tekście przywołano, że The New York Times informował m.in., iż w 2016 roku, gdy Donald Trump wygrał wybory prezydenckie, zapłacił 750 dolarów federalnego podatku dochodowego, a taką samą kwotę miał zapłacić ponownie w 2021 roku, w pierwszym roku urzędowania.

Podkreślono także, że Trump nie opublikował publicznie swoich zeznań podatkowych, w przeciwieństwie do wielu wcześniejszych kandydatów na prezydenta.

Prokuratura: nadużycie dostępu do niejawnych danych

W dokumentach sądowych z poprzedniego postępowania prokuratorzy mieli wskazywać, że Littlejohn nadużył swojej pozycji, wykorzystując dostęp do danych podatników, aby realizować własny cel o charakterze osobistym i politycznym. W sprawie podkreślano, że działał w przekonaniu, iż stoi ponad prawem.

Choć pozew nie jest skierowany bezpośrednio przeciwko firmie Booz Allen Hamilton ani przeciwko samemu Littlejohnowi, wskazano, że władze Departamentu Skarbu odniosły się do jego przestępstw, anulując wszystkie kontrakty z firmą. Jako powód podano rzekomy brak wystarczających zabezpieczeń chroniących dane wrażliwe, w tym poufne informacje podatkowe, do których firma miała dostęp w ramach umów z IRS.

W samym pozwie Trumpa pojawia się teza, że IRS dopuścił się „bezprawnych ujawnień” umyślnie lub co najmniej w sposób niedbały bądź rażąco niedbały.

Autorzy skargi argumentują, że instytucja miała świadomie nie wdrożyć odpowiednich zabezpieczeń administracyjnych, technicznych i fizycznych, które miały chronić poufność danych podatkowych powodów oraz zapobiec dokładnie takiemu wyciekowi, do jakiego ostatecznie doszło.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2014
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu