NEWS Florida
Proces Kosowskiego: Śledczy ujawnia internetowe wyszukiwania i cyfrowy ślad sprzed zaginięcia Cozziego
Cyfrowe dowody zajęły ważne miejsce w piątek podczas procesu Tomasza Kosowskiego, byłego chirurga plastycznego oskarżonego o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego. Detektyw Lance Moore z policji w Largo przedstawił w sądzie historię wyszukiwań, zdjęcia, nagrania oraz dane lokalizacyjne z telefonu Kosowskiego z tygodni poprzedzających zaginięcie prawnika w marcu 2023 roku.
Tomasz Kosowski odpowiada za zabójstwo pierwszego stopnia Stevena Cozziego. Były chirurg plastyczny zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia. Oskarżony zdecydował również, że podczas procesu będzie reprezentował sam siebie.
Prokuratura domaga się wobec Kosowskiego kary śmierci. Ciała Stevena Cozziego nie odnaleziono, mimo szeroko zakrojonych poszukiwań prowadzonych między innymi na wysypisku śmieci w powiecie Collier.
Steven Cozzi zniknął z kancelarii
21 marca 2023 roku Steven Cozzi wszedł do łazienki w kancelarii Blanchard Law w Largo, gdzie pracował, i już nie wrócił. Jego współpracownicy zeznali, że przy biurku pozostawił telefon, klucze i portfel, a wszystko wskazywało na to, że był w trakcie pisania wiadomości e-mail.
W tym czasie Kosowski prowadził spór prawny ze swoim byłym pracodawcą i wystąpił przeciwko niemu na drogę sądową. Cozzi reprezentował część pozwanych. Świadkowie zeznali, że chirurg zachowywał się wobec prawnika agresywnie i próbował doprowadzić do odsunięcia go od sprawy cywilnej.
W dniu zaginięcia Cozziego, monitoring zarejestrował krótko po godz. 8:30 AM osobę wchodzącą do budynku z dużym pudłem. Około godz. 10:22 AM kamera zarejestrowała osobę, którą prokuratura identyfikuje jako Tomasza Kosowskiego, wyciągającą z budynku ciężki wózek i z trudem przemieszczającą go w kierunku samochodu.
Ślady krwi i DNA
Według materiału przedstawionego przez oskarżenie Toyota Tundra widoczna na nagraniach pojechała następnie do domu Kosowskiego w Tarpon Springs. Jej trasę miały zarejestrować kamery Flock oraz monitoring należący do firm i mieszkańców. Śledczy znaleźli później pojazd w garażu Kosowskiego.
Prokuratorzy twierdzą, że krew Stevena Cozziego znaleziono w łazience kancelarii, w Toyocie Tundra, w samochodzie, którym Kosowski poruszał się w chwili zatrzymania, oraz na podłodze garażu jego domu w Tarpon Springs.
Specjalista od DNA zeznał, że krew Cozziego została zidentyfikowana w łazience. Na papierowym ręczniku znajdującym się poza łazienką oraz na podłodze garażu Kosowskiego miały znajdować się również materiał genetyczny Kosowskiego i krew Cozziego.

Steven Cozzi
Detektyw analizował telefon Kosowskiego
W piątek przez około dwie godziny zeznawał detektyw Lance Moore z policji w Largo, który analizował telefon oskarżonego. Przedstawił sądowi chronologię aktywności cyfrowej, która według śledczych rozpoczęła się na wiele tygodni przed zaginięciem Stevena Cozziego.
Według Moore’a 26 stycznia 2023 roku Kosowski wyszukiwał informacje dotyczące Stevena Cozziego oraz jego adresu. 10 lutego przeglądał na stronach kilku sklepów wózki Gorilla.
16 lutego telefon miał zostać wykorzystany do wykonania zdjęcia samochodu Michaela Montegomery’ego, męża Stevena Cozziego, przed ich domem. 22 lutego zarejestrowano natomiast nagranie wideo przed kancelarią prawną.
Wyszukiwania dotyczące tablic rejestracyjnych i domu Cozziego
Historia przeglądania z 23 lutego zawierała wyszukiwania dotyczące urządzeń umożliwiających odwracanie lub zasłanianie tablic rejestracyjnych. Kolejne szczegółowe wyszukiwania pojawiły się 2 marca.
Według detektywa Tomasz Kosowski wyszukiwał wówczas informacje o ślubie Cozziego i Montegomery’ego, domu Cozziego i jego przeszłości. W historii znajdowały się również mapa Google pokazująca jego dom, akt własności nieruchomości, ogłoszenie dotyczące domu w serwisie Zillow oraz mapa poprzedniego miejsca zamieszkania Cozziego.
Wyszukiwanie środka zwiotczającego mięśnie
Szczególną uwagę śledczych zwróciła aktywność z 20 marca 2023 roku, czyli dnia poprzedzającego zaginięcie Cozziego. O godz. 3:06 AM w historii pojawiły się wyszukiwania dotyczące sukcynylocholiny oraz pytanie o to, jak długo działa ten środek.
Certyfikowany anestezjolog dr Hector Vila wyjaśnił w sądzie działanie sukcynylocholiny. Według jego zeznań substancja powoduje skurcz i następnie paraliż mięśni, w tym mięśni odpowiedzialnych za oddychanie, przez co osoba nie może się poruszać ani oddychać, zachowując jednocześnie świadomość.
Śledczy twierdzą, że sukcynylocholinę znaleziono w samochodzie Kosowskiego, kiedy został zatrzymany.
Telefon i monitoring odtwarzają trasę z 21 marca
Lance Moore przedstawił również dane dotyczące lokalizacji telefonu Tomasza Kosowskiego 21 marca 2023 roku. W sądzie odtworzono nagranie z monitoringu przed kancelarią, które według detektywa pokazuje Kosowskiego wchodzącego do budynku z dużym pudłem, a później wyciągającego ciężki wózek w kierunku samochodu.
Sąd zobaczył także nagrania z firm znajdujących się przy trasie prowadzącej od kancelarii do domu Kosowskiego. Jednym z kluczowych materiałów był obraz z kamery autobusu PSTA, na którym w skrzyni ładunkowej samochodu widoczny jest wózek.
Moore zeznał, że na obrazie zarejestrowanym około godz. 11:25 AM, gdy pojazd jechał na północ Belcher Road w rejonie Gulf to Bay, można dokładniej zobaczyć wózek Gorilla z znajdującym się w nim obiektem. Detektyw ocenił przed sądem, że znajdowało się tam ciało Stevena Cozziego. Prezentacja tego materiału wywołała silne emocje wśród rodziny i przyjaciół zaginionego prawnika.

Tomasz Kosowski i Steven Cozzi
Telefon zarejestrowany w pobliżu odległego kontenera
Według danych z telefonu urządzenie Kosowskiego 21 marca znajdowało się w rejonie kancelarii, a później tego samego wieczoru, około godz. 9:30 PM, zostało zarejestrowane w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail. Prokuratura uważa, że właśnie tam Kosowski pozbył się ciała Cozziego.
O godz. 10:34 PM przez system CarPlay w Toyocie Corolli została odtworzona piosenka „Free As a Bird”. Według przedstawionej chronologii około godz. 10:50 PM Kosowski dotarł do swojego domu w Miami.
Wcześniej tego dnia, około godz. 5:48 PM, dane telefonu ponownie wskazywały okolice kancelarii. Moore przedstawił również wiadomości tekstowe wysyłane około godz. 2:30 PM między Kosowskim a osobą, z którą prawdopodobnie współpracował. Rozmowa dotyczyła dwóch zabiegów BBL zaplanowanych na następny dzień.

Dr Tomasz Kosowski w pracy
Dwa dni później kolejna podróż
Dane z telefonu wskazują, że dwa dni później Tomasz Kosowski ponownie odbył krótką podróż w okolice tego samego kontenera, a następnie wrócił do domu w Miami. 25 marca w historii jego wyszukiwania pojawiły się hasła dotyczące policji w Largo oraz nakazu policyjnego, przy czym angielskie słowo „warrant” zostało wpisane z błędem jako „warrent”.
Po przeanalizowaniu tych danych Moore i inni funkcjonariusze pojechali 30 marca do kontenera znajdującego się przy nieczynnej obecnie historycznej stacji benzynowej Monroe Station. Detektyw opisywał miejsce jako całkowicie ciemne i odosobnione, gdzie poza kontenerem znajdowały się jedynie aligatory. Podczas tej kontroli śledczy nie znaleźli w kontenerze niczego, co miałoby znaczenie dla dochodzenia.
Kierowca śmieciarki zauważył wyjątkowo ciężki worek
George Villanti, kierowca ciężarówki firmy Waste Management, zeznał, że opróżniał ten kontener 23 marca. W sądzie pokazano nagranie przedstawiające jego zawartość trafiającą do śmieciarki. Villanti zwrócił uwagę na jeden czarny worek, który wyglądał na znacznie cięższy od pozostałych. Po opróżnieniu kontenera kierowca wyczuł bardzo intensywny, nieprzyjemny zapach pochodzący ze świeżo zabranych odpadów.
Według jego zeznań zapach utrzymywał się przez cały dzień i nie zniknął nawet po przykryciu zawartości kolejnymi odpadami. Kierowca podkreślił, że mimo podejmowanych prób nie był w stanie się go pozbyć.
Trzy dni poszukiwań na wysypisku
Śledcza z Biura Szeryfa Powiatu Collier zeznała, że 31 marca wraz z innymi funkcjonariuszami przeszukała kontener. Następnie rozpoczęto poszukiwania na wysypisku Collier County Landfill, do którego trafiały odpady z tego miejsca.
Poszukiwania trwały trzy dni, od wschodu do zachodu słońca. Śledczy rozpoczęli od obszaru o wymiarach około 50 na 50 stóp i głębokości 17 stóp. Mimo szeroko zakrojonych działań nie odnaleziono ciała Stevena Cozziego.
Prokuratura domaga się kary śmierci
Ciało Stevena Cozziego nadal nie zostało odnalezione. Kosowski próbował również wykluczyć z procesu zeznania dotyczące dowodów DNA, jednak sędzia odrzucił jego wniosek.
Proces ma zostać wznowiony we wtorek o godz. 10:30 AM. Prokuratura przewiduje, że zakończy przedstawianie swoich dowodów w środę lub czwartek. Oskarżenie domaga się wobec Tomasza Kosowskiego kary śmierci. Ponieważ oskarżony zrezygnował z ławy przysięgłych, ostateczny werdykt w sprawie wyda sędzia.
Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
NEWS Florida
Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski sam przesłuchuje świadków w procesie o zabójstwo
Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego, w czwartek osobiście przesłuchiwał świadków podczas czwartego dnia swojego procesu. Kosowski zdecydował się reprezentować samodzielnie i zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia. Prokuratura domaga się kary śmierci.
Śledczy oskarżają Tomasza Kosowskiego o zabicie Stevena Cozziego w marcu 2023 roku w łazience kancelarii Blanchard Law w Largo na Florydzie. Ciała prawnika nigdy nie odnaleziono, jednak prokuratura przedstawia przed sądem dowody kryminalistyczne, nagrania monitoringu oraz dane dotyczące przemieszczania się telefonu oskarżonego.
Cozzi zniknął ze swojego miejsca pracy w trakcie pisania wiadomości e-mail. W kancelarii pozostały jego telefon, klucze i portfel. Według prokuratury okoliczności jego zaginięcia oraz materiał zebrany podczas śledztwa wskazują na Kosowskiego.
Spór prawny poprzedził zaginięcie Cozziego
W czasie zaginięcia prawnika Kosowski prowadził poważny spór sądowy ze swoim byłym pracodawcą. Cozzi reprezentował część pozwanych w tej sprawie cywilnej, co stało się jednym z elementów przedstawianego przez prokuraturę tła konfliktu.
Świadkowie zeznali, że Tomasz Kosowski zachowywał się agresywnie wobec Stevena Cozziego i próbował doprowadzić do odsunięcia go od prowadzonej sprawy cywilnej. Monitoring z 21 marca 2023 roku zarejestrował po godz. 8:30 AM osobę wchodzącą do budynku kancelarii z dużym pudłem.
Ciężki wózek i Toyota Tundra na nagraniach
Kolejne nagranie monitoringu z godz. 10:22 AM pokazuje mężczyznę, który według śledczych wygląda jak Kosowski, wciągającego ciężki wózek na Toyotę Tundrę. Samochód stał się później jednym z ważnych elementów prowadzonego dochodzenia.
Czytniki tablic rejestracyjnych oraz kamery pozwoliły śledczym prześledzić trasę Toyoty Tundry do domu Kosowskiego w Tarpon Springs. Podczas procesu przedstawiane są dowody zabezpieczone zarówno w pojeździe, jak i na terenie jego posesji.
Krew Cozziego w kilku miejscach
Były kierownik zespołu kryminalistycznego Chad Summerfield zeznał, że krew odpowiadająca profilowi Stevena Cozziego została znaleziona w łazience kancelarii, Toyocie Tundrze, samochodzie, w którym Kosowski znajdował się w chwili zatrzymania, na podłodze jego garażu oraz na kamizelce balistycznej.
Według zeznań materiał DNA odpowiadający profilom obu mężczyzn został znaleziony na podłodze garażu. DNA obu mężczyzn wykryto również na papierowym ręczniku zabezpieczonym przed drzwiami łazienki w kancelarii.
Kosowski kwestionuje interpretację śladów krwi
Tomasz Kosowski przez ponad godzinę przesłuchiwał specjalistkę od analizy śladów krwi Annę Cox. Pytania dotyczyły przede wszystkim fotografii papierowego ręcznika oraz tego, w jaki sposób mogły powstać znajdujące się na nim ślady.

Steven Cozzi
Oskarżony pytał między innymi, czy wzór krwi mógł być rezultatem krwawienia z nosa po uderzeniu. Cox oceniła, że ślady wskazują na zdarzenie związane z silnym uderzeniem nisko nad podłogą oraz wielokrotnym pozostawieniem krwi, przy czym co najmniej jeden ze śladów miał charakter rozprysku.
Kosowski zapytał również ekspertkę, czy zabezpieczone ślady mogły odpowiadać sytuacji, w której ciało Cozziego zostało pocięte na małe części. Cox nie przedstawiła opinii w tej kwestii.
Telefon Kosowskiego śledzony przez FBI
Agent specjalny FBI Kevin Corrigan przedstawił dane z telefonu Kosowskiego z okresu od 21 do 23 marca 2023 roku. Według jego zeznań urządzenie opuściło okolice Tarpon Springs przed godz. 8:00 AM 21 marca, następnie połączyło się z siecią w rejonie kancelarii, po czym wróciło w okolice domu oskarżonego.
Około pięciu godzin później telefon ponownie znalazł się w ruchu i przemieszczał się na południe. Około godz. 9:30 PM urządzenie zarejestrowano przez mniej więcej minutę w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail, a następnie telefon skierował się w stronę domu Kosowskiego w Miami.
Dwa dni później urządzenie ponownie połączyło się z siecią w pobliżu tego samego miejsca przy kontenerze. Podczas przesłuchania Kosowski pytał Corrigana, jak długo telefon pozostawał tam 21 marca. Agent ocenił, że na podstawie dostępnych danych trudno określić dokładny czas, ale mogła to być około minuta.
Ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono
Jednym z najważniejszych nierozwiązanych elementów sprawy pozostaje brak ciała Stevena Cozziego. Pomimo prowadzonego śledztwa organom ścigania nie udało się odnaleźć jego szczątków.
Anna Cox zaznaczyła podczas procesu, że nie jest w stanie określić sposobu, w jaki Cozzi zginął. Ekspertka nie dysponowała raportem lekarza sądowego, który pozwalałby jej przedstawić opinię dotyczącą bezpośredniej przyczyny śmierci.

Tomasz Kosowski
Proces będzie kontynuowany w piątek
Postępowanie przed sądem ma zostać wznowione w piątek o godz. 10:15 AM. Ponieważ Kosowski zrezygnował z ławy przysięgłych, decyzję w sprawie przedstawionych mu zarzutów podejmie sędzia.
Prokuratorzy domagają się wobec Tomasza Kosowskiego kary śmierci. Oskarżony nadal samodzielnie prowadzi swoją obronę i przesłuchuje świadków przedstawianych przed sądem w sprawie zaginięcia i domniemanego zabójstwa Stevena Cozziego.
Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
Ciekawostki
50 ultramaratonów w 50 stanach przez 50 dni. Biegacz z Florydy zebrał milion dolarów dla chorych dzieci
Brady McDonald z Florydy ukończył niezwykłe sportowe wyzwanie, pokonując dystans 31 mil w każdym z 50 stanów USA przez 50 kolejnych dni. W ciągu niespełna dwóch miesięcy przebiegł łącznie 1553 mile, a jego wysiłek pomógł zebrać milion dolarów dla Make-A-Wish, organizacji spełniającej marzenia dzieci zmagających się z poważnymi chorobami.
Brady McDonald rozpoczął swoją podróż 25 lipca w Kissimmee na Florydzie. Każdego dnia pokonywał około 31 mil, przemieszczając się jednocześnie przez Stany Zjednoczone, aby zaliczyć kolejny ultramaraton w następnym stanie. Po 50 dniach zakończył wyzwanie na Hawajach.
Bieg dla dzieci walczących z ciężkimi chorobami
Od początku przedsięwzięcie miało cel znacznie wykraczający poza sportowy rekord. McDonald zbierał pieniądze dla Make-A-Wish, organizacji pomagającej spełniać marzenia dzieci cierpiących na poważne choroby.
W najtrudniejszych momentach przypominał sobie, że dzieci przebywające w szpitalach nie mogą wybrać bólu, którego doświadczają, ani zdecydować, kiedy zakończy się ich cierpienie. On natomiast świadomie zdecydował się podjąć fizyczny wysiłek i wiedział, kiedy jego wyzwanie dobiegnie końca.
Takie podejście pomagało mu radzić sobie zarówno z fizycznymi, jak i psychicznymi konsekwencjami codziennego pokonywania 31 mil. Każdy kolejny bieg był dla niego przypomnieniem o dzieciach, dla których prowadzona była zbiórka.
Na trasie towarzyszyły mu dzieci Make-A-Wish
Podczas podróży przez Stany Zjednoczone McDonald biegał wspólnie z kilkorgiem dzieci związanych z Make-A-Wish. Jednym z nich był Ryder, którego historia pozwoliła biegaczowi zobaczyć z bliska, jak duży wpływ na chore dziecko może mieć spełnienie jego największego marzenia.
McDonald podkreślał, że osobiste spotkania z dziećmi i ich rodzinami pozwoliły mu w pełni zrozumieć znaczenie działalności organizacji. Wyzwanie przestało być jedynie zbiórką pieniędzy, a stało się serią spotkań z osobami, którym miała służyć cała inicjatywa.

Brady McDonald
Biegł także dla Isaaka
Szczególne miejsce w tej podróży zajęła historia Isaaka, dziecka, którego marzenie zostało wcześniej spełnione dzięki Make-A-Wish. Isaak zmarł w czasie, gdy McDonald realizował swoje 50-dniowe wyzwanie.
Biegacz postanowił uczcić jego pamięć i opowiadać o nim podczas dalszej podróży. Chciał, aby historia Isaaka była przypominana w kolejnych miejscach na trasie – od Mount Rushmore po pustynne krajobrazy Stanów Zjednoczonych.
1553 mile i milion dolarów pomocy
Po pokonaniu 1553 mil i ukończeniu ostatniego biegu na Hawajach sportowe wyzwanie przyniosło również wymierny rezultat charytatywny. Na rzecz Make-A-Wish udało się zebrać milion dolarów.
Brady McDonald podkreślił, że przedsięwzięcie zmieniło jego sposób patrzenia na własne możliwości. Uznał, że powinien wykorzystywać swój talent do biegania nie tylko do pokonywania kolejnych dystansów dla osobistych osiągnięć, lecz przede wszystkim do pomagania innym.
Cel większy niż sportowy rekord
Biegacz ma nadzieję, że jego historia zachęci innych do wykorzystywania własnych umiejętności i talentów na rzecz potrzebujących. W jego przypadku sposobem pomagania stało się bieganie, które połączył z działalnością charytatywną.
McDonald uważa, że kiedy człowiek podejmuje trudne wyzwanie z myślą nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o innych, jest w stanie osiągnąć znacznie więcej. Właśnie ta idea towarzyszyła mu przez 50 kolejnych dni i 50 ultramaratonów przebiegniętych przez całe Stany Zjednoczone.

Brady McDonald
Dowiedz się więcej na stronie internetowej Zero to 100 Wishes.
Źródło: fox35
Foto: Zero to 100 Wishes
News Chicago
O’Hare na ostatnim miejscu w rankingu satysfakcji pasażerów. Midway również poniżej średniej
Chicagowskie lotniska po raz kolejny wypadły poniżej średniej w corocznym badaniu satysfakcji pasażerów JD Power. O’Hare International Airport znalazło się ex aequo na ostatnim miejscu wśród największych portów lotniczych Ameryki Północnej, a Midway International Airport zajęło 17. miejsce w swojej kategorii. Zwycięzcami zostały Minneapolis i Tampa.
Opublikowany w środę raport JD Power dotyczący satysfakcji klientów północnoamerykańskich lotnisk powstał na podstawie ponad 24 tys. odpowiedzi udzielonych przez pasażerów. Oceniali oni swoje doświadczenia związane z korzystaniem z poszczególnych portów lotniczych.
Pod uwagę brano między innymi łatwość poruszania się po lotnisku, wyposażenie terminali, ofertę gastronomiczną i handlową oraz poziom zaufania do danego portu. Wyniki nie okazały się korzystne dla żadnego z dwóch głównych lotnisk Chicago.
O’Hare ex aequo na ostatnim miejscu
O’Hare International Airport znalazło się ex aequo na ostatnim miejscu w kategorii „mega”, obejmującej porty obsługujące co najmniej 33 miliony pasażerów rocznie. Najniższą pozycję dzieli z Newark Liberty International Airport w New Jersey. Oznacza to pogorszenie wyniku w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas O’Hare również znajdowało się poniżej średniej, ale zajmowało 16. miejsce wśród 20 lotnisk należących do tej kategorii.
Budowa największym problemem O’Hare
Największym problemem O’Hare są obecnie prowadzone na dużą skalę prace budowlane. Chicago rozpoczęło w ubiegłym roku realizację wartego 8,8 miliarda dolarów programu modernizacji i rozbudowy terminali.
Inwestycja ma docelowo znacząco zmienić wygląd i funkcjonowanie O’Hare oraz zwiększyć liczbę dostępnych bramek. Zanim jednak projekt zostanie ukończony, pasażerowie muszą mierzyć się z utrudnieniami wynikającymi z prac prowadzonych na jednym z najbardziej zatłoczonych lotnisk świata.
Jedno z najbardziej ruchliwych lotnisk świata
O’Hare od lat należy do największych portów lotniczych na świecie. W ubiegłym roku lotnisko odnotowało największą liczbę operacji lotniczych spośród wszystkich portów na świecie, zgodnie z danymi Airports Council International.

Międzynarodowe Lotnisko O’Hare
Chicagowski port znajduje się również w światowej czołówce pod względem liczby obsługiwanych pasażerów. Tak duży ruch w połączeniu z ograniczoną przestrzenią i prowadzonymi inwestycjami wpływa obecnie na komfort podróżnych.
Nowy Concourse D z 19 bramkami
Jednym z kluczowych elementów rozbudowy jest nowy Concourse D z 19 bramkami. Zakończenie jego budowy przewidywane jest na koniec 2028 roku. Cały program modernizacji O’Hare potrwa jednak znacznie dłużej. Zgodnie z obecnymi planami wszystkie inwestycje mają zostać ukończone dopiero w 2034 roku.
Po zakończeniu inwestycji O’Hare ma nie tylko wyglądać zupełnie inaczej, ale również zapewniać pasażerom odmienne doświadczenie podczas korzystania z terminali.
Modernizacje pomagają najlepszym lotniskom
JD Power zwraca uwagę na wyraźną zależność widoczną w tegorocznych wynikach. Porty lotnicze zajmujące najwyższe miejsca w badaniu niedawno zakończyły duże inwestycje infrastrukturalne albo są bliskie zakończenia takich projektów.

Rendering O’Hare Global Terminal
W przypadku O’Hare największe efekty trwającej modernizacji będą więc widoczne dopiero w kolejnych latach. Obecnie rozbudowa jest jednym z czynników wpływających na codzienne doświadczenia pasażerów.
Midway również poniżej średniej
Drugie główne lotnisko Chicago także znalazło się poniżej średniej. Midway International Airport zajęło 17. miejsce wśród 24 portów zaliczonych do kategorii „large”. Kategoria ta obejmuje lotniska obsługujące od 10 do 33 milionów pasażerów rocznie. W ubiegłym roku Midway zajęło 19. miejsce wśród 27 ocenianych portów, co już wtedy oznaczało poprawę w stosunku do wyników z 2024 roku.
Midway ma również swoje mocne strony
Lotnisko Midway na przestrzeni lat dokonało wielu usprawnień. Jedną z jego mocniejszych stron jest stosunkowo łatwe i szybkie opuszczenie lotniska przez pasażerów po przylocie. Ponad połowa uczestników badania deklaruje również, że poleciłaby Midway znajomemu. Mimo wyniku poniżej średniej lotnisko ma więc cechy, które pasażerowie oceniają pozytywnie.

Międzynarodowy Port Lotniczy Midway
Minneapolis i Tampa na czele
Najlepszy wynik w kategorii największych lotnisk uzyskało w tym roku Minneapolis-Saint Paul International Airport. Port z Minnesoty zajął pierwsze miejsce w kategorii „mega”.
W kategorii dużych lotnisk, do której należy Midway, najwyżej ocenione zostało Tampa International Airport. Tegoroczne zestawienie pokazuje jednocześnie, że oba chicagowskie porty wciąż mają sporo miejsca na poprawę doświadczeń pasażerów.
Źródło: dailyherald
Foto: Międzynarodowe Lotnisko O’Hare, Studio Gang, Międzynarodowy Port Lotniczy Midway, istock
-
News Chicago3 tygodnie temu
57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temu
Trump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
News Chicago7 dni temu
Johnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temu
Taste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
News USA6 dni temu
Donald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 dni temu
15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
-
News Chicago6 dni temu
Chicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 tygodnie temu
Dziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości













