Połącz się z nami

News USA

Oprocentowanie kredytów hipotecznych najwyższe od ponad roku. Średnia stawka wzrosła do 6,71 procent

Opublikowano

dnia

Koszt finansowania zakupu domu w Stanach Zjednoczonych ponownie rośnie. Średnie oprocentowanie popularnego 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie osiągnęło w tym tygodniu 6,71 procent, najwyższy poziom od końca lipca 2025 roku. Wyższe stawki zwiększają miesięczne raty i ograniczają możliwości finansowe osób planujących zakup nieruchomości.

Według danych Freddie Mac średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego wzrosło w tym tygodniu do 6,71 procent z 6,66 procent tydzień wcześniej. Rok temu przeciętna stawka wynosiła 6,50 procent.

Obecny poziom jest najwyższy od 31 lipca 2025 roku, kiedy średnie oprocentowanie wynosiło 6,72 procent. Rosnące koszty kredytów mogą zwiększać miesięczne wydatki pożyczkobiorców o setki dolarów i ograniczać kwotę, jaką są w stanie przeznaczyć na zakup domu.

Droższe są również kredyty 15-letnie

Wzrost obejmuje także 15-letnie kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu, często wybierane przez właścicieli nieruchomości podczas refinansowania. Średnia stawka wzrosła w ciągu tygodnia z 5,98 do 6,04 procent. Dla porównania rok wcześniej oprocentowanie tego rodzaju kredytów wynosiło średnio 5,60 procent. Wyższe koszty finansowania mogą skłaniać część potencjalnych kupujących do odłożenia decyzji o zakupie nieruchomości.

Wojna USA z Iranem wpływa na rynek

Na oprocentowanie kredytów hipotecznych wpływa wiele czynników, w tym inflacja, decyzje Rezerwy Federalnej dotyczące stóp procentowych oraz oczekiwania inwestorów na rynku obligacji. Stawki kredytów mieszkaniowych zwykle podążają za rentownością 10-letnich obligacji skarbowych USA.

Zarówno oprocentowanie kredytów hipotecznych, jak i rentowności obligacji przez znaczną część tego roku rosną. Jednym z czynników jest wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem, która zwiększyła obawy przed dalszym wzrostem inflacji w związku z gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej.

W ostatnim tygodniu ponowne nasilenie walk między USA a Iranem zwiększyło presję na rynek ropy i doprowadziło do wzrostu cen surowca. Droższa ropa może podbijać inflację, a ta z kolei sprzyja wzrostowi rentowności obligacji.

wniosek o kredyt hipoteczny

Rentowność obligacji wzrosła do 4,74 procent

W czwartek około południa rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wynosiła 4,74 procent. Tydzień wcześniej było to 4,67 procent, natomiast pod koniec lutego, przed rozpoczęciem wojny, wskaźnik znajdował się na poziomie zaledwie 3,97 procent.

Na wzrost długoterminowych rentowności wpływają również obawy związane z rosnącym zadłużeniem rządu federalnego. Sytuacja skłoniła w ubiegłym miesiącu Departament Skarbu USA do interwencji.

Fed może ponownie podnieść stopy procentowe

Utrzymująca się podwyższona inflacja zwiększa presję na Rezerwę Federalną. Przewodniczący Fed Kevin Warsh podczas dorocznego sympozjum banku centralnego w Jackson Hole w Wyoming, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu, wskazał, że postępy w ograniczaniu inflacji nie są wystarczające.

Jego stanowisko jest odczytywane jako sygnał, że podczas posiedzenia zaplanowanego na 15 i 16 września może być rozważana kolejna podwyżka stóp procentowych.

Wall Street spodziewa się, że bank centralny podniesie stopy jeszcze przed końcem roku, próbując ograniczyć inflację, która pozostaje znacznie powyżej 3 procent. Celem Rezerwy Federalnej jest sprowadzenie jej do poziomu 2 procent.

Jesienią może nie być znaczącej ulgi dla kupujących

Jiayi Xu, starsza ekonomistka Realtor.com, nie spodziewa się znaczącego spadku oprocentowania kredytów hipotecznych tej jesieni. Jeżeli inflacja nie zostanie opanowana, gospodarstwa domowe mogą jednocześnie odczuwać spadek realnej siły nabywczej dochodów oraz utrzymujące się wysokie koszty kredytów.

Oznacza to presję z dwóch stron: ogranicza zarówno kwotę, na jaką mogą sobie pozwolić potencjalni nabywcy, jak i ich gotowość do zakupu nieruchomości przy obecnych warunkach finansowania.

Rynek mieszkaniowy pozostaje w zastoju

Amerykański rynek mieszkaniowy zmaga się ze spowolnieniem od 2022 roku, kiedy oprocentowanie kredytów zaczęło szybko rosnąć z wyjątkowo niskich poziomów z okresu pandemii. Wyższe stawki pozostają jednym z czynników ograniczających aktywność kupujących.

Sprzedaż wcześniej zamieszkanych domów w Stanach Zjednoczonych była w ubiegłym roku praktycznie bez zmian i utrzymywała się na najniższym poziomie od 30 lat. W lipcu sprzedaż takich nieruchomości ponownie zwolniła, a obecny wzrost kosztów kredytów dodatkowo utrudnia poprawę sytuacji na rynku.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/ronstik/AdamParent/venuestock/

News USA

Leon XIV wrócił do Watykanu po operacji nowotworu płuca. Pierwszy Anioł Pański

Opublikowano

dnia

Autor:

leon-xiv-po-operacji-aniol-panski

Papież Leon XIV po raz pierwszy od operacji usunięcia złośliwego nowotworu płuca pojawił się publicznie przed wiernymi zgromadzonymi na placu Świętego Piotra. W sobotę popołudniu opuścił poliklinikę Gemelli a podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański podziękował za wsparcie i zapowiedział stopniowy powrót do obowiązków.

71-letni papież ukazał się w oknie Pałacu Apostolskiego, wywołując entuzjastyczną reakcję tysięcy wiernych. Zaledwie tydzień wcześniej, podczas tego samego nabożeństwa, poinformował o wykryciu guzka w płucu i konieczności przeprowadzenia operacji. Teraz, cztery dni po zabiegu, jego głos brzmiał mocno, a sam papież sprawiał wrażenie pełnego energii.

Leon XIV podkreślił, że najtrudniejszy etap leczenia ma już za sobą i zamierza stopniowo wracać do codziennych zajęć. Zaznaczył, że doświadczenie choroby pozwoliło mu jeszcze lepiej zrozumieć cierpienie osób zmagających się z problemami zdrowotnymi. Wyraził również wdzięczność wszystkim, którzy modlili się o jego powrót do zdrowia.

Operacja potwierdziła nowotwór złośliwy

We wtorek lekarze rzymskiego szpitala Gemelli usunęli papieżowi dolny płat prawego płuca. Badania przeprowadzone podczas zabiegu potwierdziły obecność gruczolakoraka, najczęściej występującego rodzaju raka płuca. Było to pierwsze tak poważne wydarzenie zdrowotne podczas trwającego od 17 miesięcy pontyfikatu Leona XIV.

Hospitalizacja okazała się krótsza, niż początkowo przewidywano. Papież opuścił szpital i wrócił do Watykanu, informując dziennikarzy, że czuje się znacznie lepiej. Szczególne podziękowania skierował do lekarzy, pielęgniarek i całego personelu szpitala Gemelli za opiekę podczas leczenia.

Po zakończeniu niedzielnej modlitwy Leon XIV zatrzymał się jeszcze na chwilę przy oknie, pomachał zgromadzonym i powrócił do swoich apartamentów w Pałacu Apostolskim. Powrót papieża wywołał ogromne emocje wśród pielgrzymów. Szczególnie licznie obecni byli Amerykanie, dla których Leon XIV jest pierwszym papieżem urodzonym w Stanach Zjednoczonych.

W listopadzie planowana podróż do Ameryki Południowej

Najbliższym dużym wydarzeniem w papieskim kalendarzu pozostaje podróż apostolska do Urugwaju, Argentyny i Peru, zaplanowana dni od 6 do 17 listopada. Program obejmuje kilkanaście lotów samolotem oraz dwa przeloty helikopterem do miejsc położonych na dużych wysokościach.

Chirurg papieża, dr Stefano Margaritora, poinformował w sobotę, że obecnie nie ma medycznych przeciwwskazań do odbycia tej podróży. Według lekarza Leon XIV bardzo angażuje się w rehabilitację, a pełny powrót do sprawności po operacji powinien nastąpić w ciągu kolejnych około dziesięciu dni.

papież opuszcza szpital

Leon XIV opuszcza Poliklinikę Gemelli, 18 października

Lekarze ustalą, czy konieczne będzie dalsze leczenie

Pomimo pomyślnego przebiegu operacji diagnostyka nowotworu nie została jeszcze zakończona. Trwają badania histopatologiczne usuniętego guza oraz okolicznych węzłów chłonnych. Specjaliści analizują również molekularne i genetyczne cechy nowotworu, które pozwolą określić dalsze postępowanie medyczne.

W zależności od wyników papież może wymagać dodatkowego leczenia. Rozważane możliwości obejmują chemioterapię, połączenie chemioterapii z immunoterapią lub doustne leczenie celowane, dostosowane do charakterystyki genetycznej nowotworu.

papież opuszcza szpital

Leon XIV opuszcza Poliklinikę Gemelli, 18 października

Na razie Leon XIV zamierza stopniowo wznawiać swoje obowiązki, pozostając pod opieką lekarzy. Niedzielne spotkanie z wiernymi było ważnym etapem jego powrotu do aktywności po operacji i wywołało nadzieję wśród katolików na całym świecie.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Vatican Media
Czytaj dalej

News USA

Tragedia w szkole podstawowej w Oregonie. Dlaczego 16-latek przyszedł żeby zabijać?

Opublikowano

dnia

Autor:

Griffin-J.-John-II, sprawca ataku na szkołe w bend oregon

Mieszkańcy Bend w stanie Oregon opłakują ofiary strzelaniny w szkole podstawowej Silver Rail Elementary School. W czwartkowym ataku zginęło troje uczniów i nauczycielka, a dwie kolejne osoby zostały poważnie ranne i są hospitalizowane. Policja nadal próbuje ustalić, dlaczego 16-letni napastnik zaatakował osoby w szkole.

Do tragedii doszło w czwartek, 15 października, w klasie przeznaczonej dla uczniów wymagających specjalnego wsparcia edukacyjnego. Podejrzanym o przeprowadzenie ataku jest 16-letni Griffin J. John II, który zginął podczas interwencji jednego z rodziców uczniów.

Policja w Bend potwierdziła, że nastolatek uczęszczał wcześniej do Silver Rail Elementary School, jednak w chwili ataku nie był zapisany do żadnej szkoły w dystrykcie Bend-La Pine. Według informacji przekazanych przez przedstawiciela organów ścigania nie miał również znanej wcześniejszej historii przestępczej jako nieletni.

Napastnik strzelał do samochodu przed szkołą

Pierwsze zgłoszenie pod numer 911 wpłynęło w czwartek o 12:59 PM. Kierowca przejeżdżającego pickupa poinformował dyspozytorów powiatu Deschutes, że ktoś oddaje strzały w jego kierunku. Co najmniej dwóch kierowców zauważyło wcześniej nastolatka z bronią zbliżającego się do szkoły.

Według komendanta policji w Bend Mike’a Krantza, podejrzany przerzucił broń przez ogrodzenie, a następnie sam przedostał się na teren placówki. Kiedy kierowca pickupa próbował go powstrzymać, nastolatek otworzył ogień w kierunku pojazdu, trafiając go co najmniej trzy razy. Kierowca odjechał i wezwał pomoc.

Drugim świadkiem był 36-letni Kaylub Giamanco, ojciec dwojga uczniów Silver Rail. Mężczyzna pojechał za napastnikiem na szkolny parking, zabrał ze swojego samochodu pistolet kalibru .40 i ruszył za nim do budynku.

Nauczycielka próbowała obezwładnić napastnika

16-latek dostał się do szkoły, przestrzeliwując szyby w zamkniętych drzwiach wejściowych. Następnie wszedł do sali lekcyjnej znajdującej się bezpośrednio po lewej stronie i oddał nawet 15 strzałów.

Jedna z nauczycielek próbowała powstrzymać napastnika. Najpierw rzuciła w niego telefonem komórkowym, a następnie przewróciła go i podjęła próbę odebrania mu broni. W tym czasie do klasy wbiegł Giamanco, który zastrzelił 16-latka podczas szamotaniny.

Kaylub-Giamanco

Kaylub Giamanco

Policjanci dotarli na miejsce w ciągu niespełna pięciu minut od pierwszego zgłoszenia. Napastnik już nie żył. Przy jego ciele znaleziono strzelbę powtarzalną Maverick 88 kalibru 12 oraz 44 sztuki amunicji.

Wśród ofiar pięcioletni chłopiec i 25-letnia nauczycielka

W strzelaninie zginęło troje uczniów oraz nauczycielka. Najmłodszą ofiarą był 5-letni Rhoam Summer, uczeń przedszkolnej klasy przygotowawczej. Zginęli również dwaj chłopcy w wieku 8 i 11 lat, których nazwisk nie ujawniono na prośbę rodzin.

Bliscy Rhoama opisali go jako niezwykle pogodnego i pełnego energii chłopca, który uwielbiał biegać, wspinać się i czytać książki. Szczególną sympatią darzył pluszowe zwierzęta, zwłaszcza rekiny, dinozaury i inne stworzenia, które jego zdaniem były niesłusznie źle postrzegane. Chciał, aby wszystkie jego pluszowe morskie zwierzęta miały tęczowe kolory.

Drugą zidentyfikowaną ofiarą jest 25-letnia nauczycielka Megan Lambert. Rodzina wspomina ją jako osobę pełną humoru, otwartą i odważnie wyrażającą swoje zdanie. Szczególnie angażowała się w pomoc dzieciom ze specjalnymi potrzebami i zawsze stawała w obronie słabszych.

25-letnia nauczycielka Megan Lambert i 5-letni Rhoam Summer, ofiary śmiertelne ataku w Bend

W ataku poważnie ranna została także 54-letnia nauczycielka Becky Drury z Bend. Kobietę przewieziono do St. Charles Medical Center, gdzie dochodzi do zdrowia. Obrażenia odniosła również 7-letnia Saylor Graham,  pełna energii, niezwykle dzielna dziewczynka, której historia stała się inspiracją dla innych dzieci. Saylor cierpi na zaburzenia genetyczne, porusza się na wózku.

Policja wciąż nie zna motywu ataku

Śledczy nadal analizują okoliczności strzelaniny i próbują ustalić, co skłoniło 16-letniego Griffina J. Johna II do zaatakowania szkoły, do której wcześniej uczęszczał. Podczas piątkowej konferencji prasowej komendant Mike Krantz przyznał, że ustalenie motywu może być jednym z najtrudniejszych elementów dochodzenia.

Policja nie wyklucza, że pełna odpowiedź na pytanie o przyczyny tragedii nigdy nie zostanie poznana. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że wyjaśnienie motywacji sprawcy pozostaje jednym z najważniejszych celów prowadzonego śledztwa.

Mieszkańcy Bend próbują wrócić do codzienności

W sobotę, 17 października, przed szkołą Silver Rail nadal gromadzili się mieszkańcy, aby oddać hołd ofiarom. Na miejscu pracowały również ekipy zajmujące się usuwaniem zniszczeń, w tym potłuczonego szkła. Mimo tragedii część rodzin próbowała zachować codzienną rutynę, zabierając dzieci do parków i na wcześniej zaplanowane przyjęcia urodzinowe.

Miejski dystrykt parków i rekreacji w Bend odwołał jednak wydarzenia i zajęcia zaplanowane na cały weekend. Decyzja miała umożliwić mieszkańcom przeżywanie żałoby i zapewnić społeczności czas na uporanie się z tragedią.

Dla lokalnej społeczności najważniejsze pozostają obecnie pomoc poszkodowanym, wsparcie rodzin zabitych oraz zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa. Tymczasem policja kontynuuje śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności jednej z najtragiczniejszych strzelanin w historii miasta.

 

Źródło: opb.org
Foto: Bend Police Department, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Donald Trump poparł Benjamina Netanjahu przed wyborami w Izraelu

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump oficjalnie poparł Premiera Izraela Benjamina Netanjahu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Decyzja zapadła po miesiącach niepewności i napięć między przywódcami, których stanowiska w sprawie Iranu i Strefy Gazy coraz bardziej się różniły.

Donald Trump ogłosił swoje poparcie w niedzielę w mediach społecznościowych, przedstawiając Benjamina Netanjahu jako zdecydowanego przywódcę i ważnego partnera Stanów Zjednoczonych w działaniach przeciwko Iranowi. Podkreślił jego odwagę, determinację oraz rolę w walce z władzami Islamskiej Republiki Iranu.

Wybory parlamentarne w Izraelu odbędą się 27 października. Będzie to pierwsze ogólnokrajowe głosowanie od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Sondaże wskazują na wyrównaną rywalizację, a poparcie amerykańskiego prezydenta może mieć znaczenie dla końcowego wyniku.

Netanjahu dziękuje za poparcie

Benjamin Netanjahu podziękował Trumpowi za wsparcie i dotychczasową współpracę. W opublikowanym w języku hebrajskim oświadczeniu na platformie X zapowiedział kontynuowanie wspólnych działań i realizację wyznaczonych celów.

Jego partia Likud dołączyła do oświadczenia 35-sekundowe nagranie przedstawiające obu przywódców podczas wcześniejszych spotkań oraz fragmenty wypowiedzi Trumpa chwalącego izraelskiego premiera. Bliskie relacje z amerykańskim prezydentem od lat stanowią jeden z głównych argumentów wyborczych Netanjahu.

Brak jednoznacznego poparcia ze strony Trumpa w ostatnich miesiącach był jednak problemem dla izraelskiego premiera. Amerykański prezydent wielokrotnie unikał odpowiedzi na pytania dotyczące wyborów w Izraelu, mimo że wcześniej otwarcie wspierał Netanjahu w kolejnych kampaniach.

Trump ostrzega Iran i izraelskich wyborców

W swoim najnowszym wpisie Donald Trump ponownie zagroził Iranowi dalszymi działaniami militarnymi, jeśli władze w Teheranie szybko nie zmienią swojej polityki. Zasugerował jednocześnie, że ewentualna porażka Netanjahu może wpłynąć na gotowość Stanów Zjednoczonych do kontynuowania operacji przeciwko Iranowi.

trumpnetanjahu

Amerykański prezydent przekonywał, że bez Benjamina Netanjahu Izrael nie będzie miał odpowiedniego przywództwa, a ciężar dalszych działań przeciwko Iranowi może spaść wyłącznie na Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że nie jest skłonny podejmować takiego wysiłku bez obecnego izraelskiego premiera.

Nie wiadomo jednak, jak deklaracja Trumpa wpłynie na decyzje wyborców. Choć amerykański prezydent nadal cieszy się znaczną popularnością w Izraelu, część społeczeństwa i komentatorów krytycznie ocenia rezultat wojny z Iranem oraz przedstawioną przez niego propozycję zawieszenia broni.

Wojna z Iranem podzieliła sojuszników

Relacje Trumpa i Netanjahu wydawały się wyjątkowo silne po wspólnych amerykańsko-izraelskich atakach na irańskie obiekty nuklearne w 2025 roku. Jednak podczas trwającego w tym roku niemal osiem miesięcy konfliktu z Iranem między przywódcami pojawiły się poważne różnice zdań.

netanjahu-un-speech

 Banjamin Netanjahu, wystąpienie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ we wrześniu w Nowym Jorku

Donald Trump skrytykował decyzję Izraela o zaatakowaniu ważnego irańskiego pola gazowego w pierwszych tygodniach wojny. W czerwcu publicznie zakwestionował sposób działania Benjamina Netanjahu, a następnie wyraził niezadowolenie z izraelskich operacji przeciwko bojownikom Hezbollahu w Libanie, które jego zdaniem utrudniały rozmowy pokojowe z Iranem.

Spór dotyczył również Strefy Gazy. W sierpniu Netanjahu odrzucił najnowszy amerykański plan wznowienia procesu pokojowego, sprzeciwiając się wycofaniu izraelskich wojsk z kontrolowanych obszarów przed całkowitym rozbrojeniem Hamasu.

Trump coraz aktywniej angażuje się w zagraniczne wybory

W listopadzie ubiegłego roku Trump skierował list do Prezydenta Izraela Isaaca Herzoga, w którym zwrócił się o ułaskawienie Netanjahu w związku z zarzutami korupcyjnymi. Mimo tego gestu przez kolejne miesiące unikał jednoznacznego deklarowania poparcia wyborczego.

Donald Trump z Karolem Nawrockim

Jeszcze w opublikowanym w październiku wywiadzie dla magazynu Time sugerował, że nie angażuje się już w politykę wyborczą. Jednocześnie nadal aktywnie wspierał kandydatów w Stanach Zjednoczonych i poza ich granicami.

W trakcie swojej drugiej kadencji Prezydent Trump coraz częściej udziela poparcia politykom startującym w zagranicznych wyborach. Wspierał między innymi Premiera Węgier Viktora Orbána, który bez powodzenia ubiegał się o piątą kadencję, Premier Japonii Sanae Takaichi, Prezydenta Polski Karola Nawrockiego oraz kilku przywódców państw Ameryki Łacińskiej.

Poparcie dla Netanjahu wpisuje się w tę strategię, ale jego polityczne konsekwencje pozostają niepewne. Wynik wyborów 27 października może zdecydować nie tylko o przyszłości izraelskiego premiera, lecz także o dalszym kierunku współpracy Izraela ze Stanami Zjednoczonymi i polityce obu państw wobec Iranu.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, The White House, KPRP
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu