Połącz się z nami

NEWS Florida

Pożar zniszczył budynek laboratorium morskiego na Uniwersytecie Południowej Florydy

Opublikowano

dnia

pozar-laboratorium-USF

Trwa śledztwo w sprawie pożaru, który wybuchł w sobotę w budynku Marine Science Lab na kampusie Uniwersytetu Południowej Florydy w St. Petersburgu. Władze uczelni oraz służby ratunkowe wskazują, że skala zniszczeń jest bardzo duża, a obiekt może zostać uznany za całkowicie utracony.

Akcja gaśnicza z udziałem setek strażaków

Ogień pojawił się około godziny 5:00PM w sobotę. Na miejsce skierowano 60 jednostek oraz około 200 strażaków, jak informuje komendant straży pożarnej w St. Petersburgu, Michael Lewis.

Wraz z rozwojem pożaru nad okolicą unosiły się gęste kłęby dymu. Dodatkowym utrudnieniem dla służb była lokalizacja budynku, która początkowo utrudniała doprowadzenie wody bezpośrednio do źródła ognia.

Po kilku godzinach intensywnej akcji strażakom udało się opanować ogień. Jednostki ratunkowe pozostały jednak na miejscu przez całą noc, aby monitorować sytuację i zabezpieczyć teren.

Obawy o substancje niebezpieczne

Ze względu na obecność chemikaliów w laboratorium konieczne było dokładne sprawdzenie budynku pod kątem zagrożeń. Przeprowadzono monitoring powietrza, który nie wykazał zagrożenia dla mieszkańców okolicy. Trwa szczegółowa analiza wszystkich substancji znajdujących się w obiekcie oraz ocena ewentualnych potrzeb związanych z ich usunięciem i neutralizacją.

Brak ofiar i ewakuacja budynku

W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Budynek został ewakuowany w trakcie akcji gaśniczej. Straż pożarna potwierdza, że pożar nie objął sal dydaktycznych, co pozwoli na wznowienie zajęć w poniedziałek.

Znaczne zniszczenia i dalsze śledztwo

Michael Lewis podkreśla, że skala zniszczeń jest poważna, a przyczyna pożaru pozostaje na razie nieznana. Przed służbami teraz długotrwały proces oczyszczania i zabezpieczania obiektu, który ma na celu zapewnienie pełnego bezpieczeństwa przed ponownym udostępnieniem terenu.

 

Źródło: baynwes9
Foto: YouTube

News USA

Katastrofa prywatnego odrzutowca na Florydzie. Śmierć poniosło dziewięć osób

Opublikowano

dnia

Autor:

katastrofa-west-palm-beach

Dziewięć osób zginęło w katastrofie samolotu Learjet 60, który w niedzielę po południu rozbił się w powiecie Palm Beach na Florydzie. Maszyna leciała z Teksasu na Bahamy. Tuż przed tragedią piloci zgłaszali oblodzenie, silne turbulencje i gwałtowną utratę wysokości. Po uderzeniu w ziemię samolot stanął w płomieniach.

Samolot rozbił się na drodze

Do katastrofy doszło w niedzielę, 1 listopada, w pobliżu Military Trail, między Cresthaven Boulevard a 10th Avenue North. Według Biura Szeryfa Powiatu Palm Beach odrzutowiec uderzył w jezdnię z ogromną siłą, powodując powstanie krateru i poważne uszkodzenie nawierzchni.

Maszyna typu Learjet 60 wystartowała z międzynarodowego lotniska Austin-Bergstrom w Teksasie i zmierzała na Bahamy. Według Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) samolot był zarejestrowany na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w stanie Delaware i figurował w internetowych ofertach wynajmu lotów czarterowych.

W katastrofie zginęło wszystkich dziewięć osób. Według danych Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) była to druga najtragiczniejsza katastrofa lotnicza w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku. W czerwcu w Butler w stanie Missouri rozbił się samolot przewożący skoczków spadochronowych, zabijając 12 osób.

Oblodzenie i dramatyczne wezwanie pomocy

Z nagrań korespondencji radiowej zarejestrowanych przez LiveATC.net wynika, że na kilka minut przed katastrofą pilot zgłosił oblodzenie samolotu oraz umiarkowane turbulencje. Temperatura powietrza na zewnątrz maszyny wynosiła minus 52 stopnie Fahrenheita, a turbulencje powodowały zmiany wysokości sięgające 700 stóp.

Początkowo załoga informowała kontrolerów ruchu lotniczego w Miami, że oblodzenie pozostaje pod kontrolą. Wkrótce jednak pilot zgłosił opady atmosferyczne i poprosił o zgodę na zwiększenie wysokości lotu.

Chwilę później sytuacja gwałtownie się pogorszyła. Załoga nadała sygnał alarmowy Mayday, informując o utracie wysokości z prędkością początkowo 10 tysięcy, a następnie nawet 20 tysięcy stóp na minutę. Piloci zgłaszali również przekroczenie dopuszczalnej prędkości i nieuchronne zderzenie z ziemią.

Według danych serwisu ADS-B Exchange odrzutowiec stracił około 27 tysięcy stóp wysokości w ciągu jednej minuty, po czym sygnał śledzenia lotu zanikł.

Burze w rejonie katastrofy

W chwili wypadku w rejonie Palm Beach występowały rozproszone burze. Samolot przeleciał przez silniejszą komórkę burzową na kilka minut przed rozpoczęciem gwałtownego opadania. Nie ustalono jednak, czy warunki atmosferyczne bezpośrednio przyczyniły się do katastrofy.

Miejsce wypadku znajduje się około czterech mil na południe od lotniska w West Palm Beach, które wcześniej w tym roku otrzymało nazwę na cześć Prezydenta Donalda Trumpa. Prezydent przebywał tego dnia w West Palm Beach, ale odleciał samolotem Air Force One nieco ponad godzinę przed katastrofą.

Federalne śledztwo i zamknięta droga

Okoliczności tragedii zbadają Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Śledczy będą ustalać między innymi przyczyny gwałtownej utraty wysokości oraz możliwy wpływ oblodzenia i turbulencji na przebieg lotu.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
Czytaj dalej

NEWS Florida

Na Florydzie aresztowano 281 osób, w tym pracowników Disney World i Universal Studios

Opublikowano

dnia

Autor:

W wyniku siedmiodniowej operacji policyjnej w powiecie Polk na Florydzie aresztowano 281 osób podejrzanych o przestępstwa seksualne, wykorzystywanie dzieci i udział w procederze handlu ludźmi. Zatrzymanym postawiono łącznie 488 nowych zarzutów. Wśród podejrzanych znaleźli się pracownicy parków rozrywki oraz funkcjonariusz służb mundurowych.

Dwie równoległe operacje pod przykrywką

Akcja pod kryptonimem Operation Polk Around & Find Out II została przeprowadzona przez Biuro Szeryfa Powiatu Polk we współpracy z licznymi agencjami stanowymi i federalnymi. Śledczy prowadzili jednocześnie dwa dochodzenia, których celem było wykrycie internetowych przestępców seksualnych oraz osób związanych z prostytucją i handlem ludźmi.

Pierwsza operacja doprowadziła do zatrzymania 32 osób, które według śledczych próbowały umówić się na spotkania seksualne z nieletnimi. W ramach drugiego dochodzenia aresztowano kolejnych 249 osób, w tym 117 podejrzanych o kupowanie usług seksualnych oraz 122 podejrzane o prostytucję.

Łącznie zatrzymanym postawiono 198 zarzutów dotyczących poważnych przestępstw oraz 290 zarzutów dotyczących wykroczeń i przestępstw niższej kategorii. Szeryf Grady Judd podkreślił, że działania miały przede wszystkim chronić dzieci i osoby narażone na wykorzystywanie seksualne.

Pracownicy Disney World i Universal Studios wśród zatrzymanych

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń było zatrzymanie 17 pracowników parków rozrywki Walt Disney World i Universal Studios. Siedmiu z nich podejrzewa się o przestępstwa seksualne wobec dzieci. Według szeryfa Grady’ego Judda obie firmy zwolniły pracowników objętych aresztowaniami.

Wśród zatrzymanych znalazł się również Eric Raymond, funkcjonariusz pełniący służbę w szkole w powiecie Orange. Mężczyzna miał przyjechać na umówione spotkanie w celu skorzystania z płatnych usług seksualnych. Szeryf zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne będą szczególnie surowo rozliczane z naruszeń prawa.

Śledczy zatrzymali także trenera dziecięcej drużyny futbolowej i cheerleaderek. Jeden z podejrzanych, który twierdził, że wcześniej pracował jako postać Myszki Miki w Disney World, przybył na spotkanie z dwoma plecakami wypełnionymi pieluchami.

Setki wcześniejszych zarzutów i zabezpieczona broń

Według Biura Szeryfa Powiatu Polk zatrzymani mieli łącznie w przeszłości 798 zarzutów karnych, w tym 358 dotyczących poważnych przestępstw. Dziewięć osób pozostawało pod nadzorem kuratorskim za wcześniejsze czyny, między innymi napad na bank i znęcanie się nad dzieckiem. Kolejnych dziewięć zatrzymano już podczas wcześniejszych policyjnych prowokacji.

Funkcjonariusze zabezpieczyli 24 sztuki broni palnej. U 32 podejrzanych ujawniono również narkotyki, w tym metamfetaminę, kokainę i fentanyl. Ustalono ponadto, że 22 zatrzymanych pobierało łącznie 8373 dolary miesięcznie świadczeń publicznych, czyli 100 476 dolarów rocznie.

Podejrzani przyjechali z 20 stanów i 18 krajów

Jedynie 40 spośród 281 zatrzymanych mieszkało w powiecie Polk. Pozostali przybyli z innych części Florydy, 20 amerykańskich stanów oraz 18 państw. Wśród aresztowanych było 32 nieudokumentowanych imigrantów pochodzących z dziewięciu krajów, między innymi Kuby, Wenezueli, Meksyku i Haiti.

prostytucja

Ujawniono 11 ofiar handlu ludźmi

Ważnym elementem akcji była identyfikacja osób wykorzystywanych przez przestępców. Detektywi współpracowali z organizacją One More Child oraz Departamentem ds. Dzieci i Rodzin Florydy, aby ocenić sytuację 122 osób podejrzanych o prostytucję.

Specjaliści zidentyfikowali 11 ofiar handlu ludźmi, którym zaoferowano pomoc kryzysową i bezpośrednie wsparcie.

Prokuratura zapowiada surowe kary

Prokurator Generalny Florydy James Uthmeier zapowiedział dążenie do wymierzenia zatrzymanym maksymalnych kar przewidzianych prawem. Podkreślił, że osoby planujące seksualne wykorzystanie dzieci zostały zatrzymane dzięki współpracy funkcjonariuszy i prokuratorów.

Na Florydzie podróżowanie w celu spotkania z nieletnim i podjęcia nielegalnej aktywności seksualnej stanowi przestępstwo drugiego stopnia, za które grozi do 15 lat więzienia. Według biura prokuratora generalnego od lutego 2025 roku w całym stanie aresztowano ponad 2300 osób podejrzanych o przestępstwa seksualne wobec dzieci.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, istock/Motortion/
Czytaj dalej

NEWS Florida

Mieszkańcy Florydy zdecydują o zmianach w podatkach i finansach stanu

Opublikowano

dnia

Autor:

wybory-floryda

3 listopada mieszkańcy Florydy zdecydują o trzech ważnych zmianach w konstytucji stanowej. Propozycje dotyczą zwiększenia rezerw budżetowych, zwolnień podatkowych dla rolników oraz ulg w podatkach od nieruchomości. Wyniki głosowania mogą wpłynąć na finanse właścicieli domów, gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw.

Poprawka nr 1: Większe rezerwy finansowe Florydy

Pierwsza propozycja, oznaczona jako Amendment 1, dotyczy sposobu zarządzania stanowym Funduszem Stabilizacji Budżetowej, znanym jako fundusz na trudne czasy. Środki te mają zabezpieczać Florydę przed nieprzewidzianymi wydatkami i spadkiem dochodów budżetowych.

Obecnie maksymalna wysokość funduszu wynosi 10 procent dochodów netto z ogólnych wpływów budżetowych stanu. Proponowana zmiana podniosłaby ten limit do 25 procent, umożliwiając zgromadzenie znacznie większych rezerw finansowych.

Poprawka przewiduje również, że ustawodawcy będą przeznaczać na fundusz do 750 milionów dolarów rocznie, aż do osiągnięcia wyznaczonego poziomu. W określonych sytuacjach wpłaty mogłyby zostać wstrzymane, a zgromadzone pieniądze wykorzystane na pilne potrzeby.

Dotyczyłoby to między innymi spadku dochodów budżetowych, klęsk żywiołowych oraz innych poważnych sytuacji wymagających interwencji władz stanowych. Rozwiązanie ma zwiększyć odporność finansową Florydy, szczególnie narażonej na kosztowne skutki huraganów i innych katastrof naturalnych.

Poprawka nr 2: Zwolnienia podatkowe dla rolników

Druga propozycja, Amendment 2, przewiduje zniesienie podatku od rzeczowego majątku osobistego w odniesieniu do maszyn i urządzeń wykorzystywanych w działalności rolniczej, hodowlanej oraz agroturystycznej.

Zwolnienie obejmowałoby między innymi ciągniki, systemy nawadniania, kombajny oraz sprzęt służący do hodowli zwierząt. Warunkiem byłoby wykorzystywanie urządzeń na gruntach prawnie sklasyfikowanych jako rolne. Maszyny musiałyby należeć do właściciela nieruchomości lub dzierżawcy i być aktywnie wykorzystywane w produkcji rolnej albo działalności agroturystycznej, takiej jak organizowanie wycieczek po gospodarstwach.

Proponowana zmiana mogłaby zmniejszyć obciążenia podatkowe gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw związanych z rolnictwem. Jej zwolennicy wskazują na możliwość ograniczenia kosztów prowadzenia działalności, szczególnie w przypadku gospodarstw posiadających drogi sprzęt.

Poprawka nr 3: Większe ulgi w podatku od nieruchomości

Najbardziej bezpośrednio właścicieli domów dotyczy Amendment 3, czyli propozycja rozszerzenia zwolnień z podatku od nieruchomości dla osób korzystających z ulgi homestead, przysługującej kwalifikującym się właścicielom głównego miejsca zamieszkania.

Projekt zakłada stopniowe zwiększenie zwolnienia z podatków od nieruchomości przeznaczonych na cele inne niż finansowanie szkół, aż do 250 tysięcy dolarów do 2028 roku. Zmiana mogłaby znacząco obniżyć rachunki podatkowe części właścicieli domów na Florydzie.

Jednocześnie poprawka przewiduje ograniczenie rocznego wzrostu wartości nieruchomości przyjmowanej do celów podatkowych w przypadku obiektów nieobjętych ulgą homestead. Dotyczy to między innymi drugich domów, budynków komercyjnych oraz nieruchomości przeznaczonych na wynajem.

Obecny limit wzrostu wynosi 10 procent rocznie. Zgodnie z propozycją zostałby obniżony do 5 procent od 1 stycznia 2027 roku, co mogłoby ograniczyć tempo zwiększania obciążeń podatkowych właścicieli takich nieruchomości.

Samorządy mogą stracić część dochodów

Rozszerzenie ulg podatkowych budzi jednocześnie pytania o przyszłe finansowanie lokalnych usług publicznych. Podatki od nieruchomości stanowią istotne źródło dochodów samorządów, które przeznaczają je między innymi na utrzymanie infrastruktury i działalność instytucji publicznych.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób lokalne władze dostosowałyby swoje budżety do ewentualnego zmniejszenia wpływów podatkowych. Skala skutków finansowych zależałaby od struktury nieruchomości i wysokości dotychczasowych dochodów poszczególnych samorządów.

Dla właścicieli domów i nieruchomości inwestycyjnych poprawka może oznaczać oszczędności, jednak jej konsekwencje dla finansów lokalnych pozostają jednym z najważniejszych zagadnień związanych z nadchodzącym głosowaniem.

Do przyjęcia każdej poprawki potrzeba 60 procent głosów

Wszystkie trzy propozycje dotyczą zmian w konstytucji Florydy, dlatego do ich zatwierdzenia nie wystarczy zwykła większość. Każda poprawka musi uzyskać poparcie co najmniej 60 procent głosujących w wyborach zaplanowanych na wtorek, 3 listopada.

konstytucja-florydy

Konstytucja Florydy

Wyborcy będą podejmować decyzję oddzielnie w sprawie każdej propozycji. Oznacza to, że mogą poprzeć jedną lub dwie poprawki, a pozostałe odrzucić.

Jeżeli zmiany podatkowe zostaną zatwierdzone, ich pierwsze postanowienia mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Rozszerzenie zwolnienia homestead do 250 tysięcy dolarów przewidziano natomiast do 2028 roku.

Wynik listopadowego głosowania zdecyduje, czy Floryda zwiększy swoje zabezpieczenie finansowe na wypadek kryzysów oraz czy właściciele gospodarstw rolnych, domów i nieruchomości komercyjnych otrzymają nowe ulgi podatkowe.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Biblioteka Kongresu,  istock/PC Photography/Vepar5/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

Popularne w tym miesiącu