Połącz się z nami

News USA

Oszustwa imigracyjne w USA przybierają na sile. Historie ofiar pokazują skalę problemu

Opublikowano

dnia

Rosnąca liczba oszustw wymierzonych w imigrantów w Stanach Zjednoczonych budzi coraz większe obawy organizacji pomocowych i instytucji federalnych. W obliczu zaostrzonej polityki imigracyjnej i narastającego strachu wielu cudzoziemców staje się łatwym celem dla przestępców podszywających się pod prawników i urzędników.

Historia Jasmir Urbiny: od nadziei do deportacji

Jednym z przykładów jest sprawa Jasmir Urbiny, 35-letniej kobiety z Nikaragui, która przybyła do USA w 2022 roku i legalnie oczekiwała na rozpatrzenie wniosku azylowego w Nowym Orleanie. W miarę nasilania się działań federalnych służb imigracyjnych zaczęła obawiać się o swoją przyszłość, zwłaszcza po doniesieniach o zatrzymaniach osób w sądach imigracyjnych.

Poszukując pomocy, natrafiła w mediach społecznościowych na ofertę rzekomej prawniczki Susan Millan, powiązanej z organizacją Catholic Charities. Kontakt odbywał się przez WhatsApp, a kobieta przedstawiała się jako osoba z wykształceniem prawniczym i budowała zaufanie, dzieląc się szczegółami ze swojego życia.

Jasmir Urbina przekazała niemal 10 tysięcy dolarów za pomoc w przygotowaniu dokumentów i reprezentacji przed urzędem imigracyjnym. Podczas krótkiej wirtualnej rozprawy rozmawiała z osobą w mundurze przypominającym urzędnika federalnego. Następnie otrzymała informację, że uzyskała prawo pobytu i nie musi stawiać się w sądzie.

Po kilku dniach kontakt z rzekomą prawniczką urwał się. Kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, jednak było już za późno. Po zgłoszeniu sprawy władze zmieniły jej obowiązkowe spotkanie z urzędnikami na wizytę osobistą, podczas której została zatrzymana przez agentów ICE. W styczniu została deportowana do Nikaragui.

Fałszywi prawnicy i „notario fraud”

Przypadek Urbiny jest przykładem tzw. „notario fraud”, w którym oszuści podszywają się pod notariuszy lub prawników, wykorzystując różnice kulturowe – w wielu krajach Ameryki Łacińskiej notariusz pełni rolę prawnika. W rzeczywistości w USA taka osoba nie ma uprawnień do udzielania porad prawnych.

Chris Ross z Catholic Charities wskazał, że przestępcy wykorzystują dobrą reputację organizacji, aby wzbudzić zaufanie ofiar. Podkreślił, że takie działania są szczególnie niebezpieczne i frustrujące dla instytucji pomagających imigrantom.

Skala zjawiska rośnie

Analiza danych Federal Trade Commission pokazuje, że liczba zgłoszeń dotyczących oszustw imigracyjnych podwoiła się od czasu wyboru Donalda Trumpa.

W 2025 roku odnotowano niemal 2 tysiące takich skarg, podczas gdy w latach wcześniejszych było to około 960 rocznie.

Łączna kwota strat zgłoszonych w ciągu 5 lat wyniosła co najmniej 94,4 miliona dolarów, przy czym eksperci podkreślają, że rzeczywista skala jest znacznie większa, ponieważ wiele osób nie zgłasza przestępstw z obawy przed deportacją.

Coraz bardziej zaawansowane metody

Organizacje zajmujące się pomocą prawną zauważają, że oszuści korzystają z nowoczesnych technologii, w tym sztucznej inteligencji, aby tworzyć wiarygodne profile, materiały wideo i reklamy kierowane do konkretnych grup językowych. Ofiary często są przekonane, że rozmawiają z prawdziwymi prawnikami lub urzędnikami.

USCIS

Heather Ferbert z biura prokuratora miejskiego w San Diego poinformowała, że przestępcy podszywali się nawet pod jej urząd, obiecując rozwiązanie problemów imigracyjnych w zamian za opłaty. Podkreśliła, że prawdziwi prawnicy nigdy nie gwarantują wyniku sprawy.

Kolejne dramatyczne przypadki

Wśród ofiar znalazł się także José Aguilar, który zapłacił 15 tysięcy dolarów za obietnicę uzyskania stałego pobytu. Po miesiącach kontaktów i rozmów wideo z fałszywymi prawnikami zorientował się, że został oszukany. Obecnie jego rodzina korzysta z pomocy banków żywności.

Podobny los spotkał Marielę z Hondurasu, która próbowała pomóc zatrzymanej córce. W wyniku oszustwa straciła ponad 18 tysięcy dolarów, pożyczając pieniądze od rodziny i znajomych. Jej córka została deportowana.

oszustwo sms, scam

Ostrzeżenia i brak skutecznej ochrony

Władze stanowe, organizacje prawnicze i instytucje publiczne coraz częściej publikują ostrzeżenia przed oszustwami. Kevin Brennan z Catholic Charities zaleca, aby kontaktować się bezpośrednio z organizacjami, omijając media społecznościowe.

Zach Kahler z Citizenship and Immigration Services podkreślił, że takie działania podważają system imigracyjny. Urząd udostępnia materiały pomagające rozpoznać oszustwo. Jednocześnie warto wiedzieć, że instytucja nie korzysta z komunikatorów takich jak WhatsApp.

Strach i desperacja napędzają oszustów

Eksperci wskazują, że głównym czynnikiem napędzającym proceder jest strach przed deportacją i brak wiedzy o procedurach prawnych. Wielu imigrantów próbuje zabezpieczyć swoją sytuację jeszcze przed ewentualnymi działaniami służb, co czyni ich podatnymi na manipulację.

nielegalni imigranci

Jasmir Urbina, która po deportacji mieszka obecnie w Nikaragui, nadal zmaga się z konsekwencjami oszustwa. Mimo wcześniejszych doświadczeń ponownie skontaktował się z nią ktoś podszywający się pod prawnika, próbując wyłudzić kolejne pieniądze.

Jej historia pokazuje, że proceder nie ustaje, a osoby poszukujące pomocy pozostają narażone na kolejne próby oszustwa.

 

Źródło: propublica
Foto: Gulbenk, ICE, istock/Drazen Zigic/B4LLS/Tennessee Witney/

News USA

Sąd kontra rząd: Osoby przewlekle chore łatwiej uzyskają zwolnienie z obowiązku pracy

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek sędzia federalny zablokował przepisy administracji Donalda Trumpa, które miały utrudnić osobom przewlekle chorym uzyskanie zwolnienia z nowych wymogów pracy w programie Medicaid. Orzeczenie zapadło po pozwie złożonym przez 25 stanów i Dystrykt Kolumbii. Same wymagania dotyczące zatrudnienia pozostają jednak w mocy.

Sąd zakwestionował zaostrzone kryteria zdrowotne

29 października federalny sędzia Richard Stearns z Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Massachusetts zablokował wprowadzenie nowej regulacji dotyczącej zwolnień z obowiązku pracy dla uczestników programu Medicaid.

Przepisy administracji Prezydenta Donalda Trumpa wymagałyby od osób z poważnymi schorzeniami dodatkowego udowodnienia, że ich stan zdrowia w znacznym stopniu ogranicza możliwość spełnienia wymogów dotyczących zatrudnienia lub innej aktywności.

Przeciwko zmianom wystąpiło 25 stanów oraz Dystrykt Kolumbii, które w czerwcu złożyły pozew przeciwko administracji federalnej. Argumentowały, że nowe kryteria wykraczają poza ustawę i mogą pozbawić część uprawnionych Amerykanów dostępu do opieki medycznej.

Kto może zostać zwolniony z obowiązku pracy?

Zgodnie z ustawą zwolnienie z wymogów aktywności zawodowej przysługuje między innymi osobom uznanym za szczególnie wrażliwe ze względów medycznych, określanym jako medically frail.

Do tej grupy należą osoby niewidome, osoby z niepełnosprawnościami, cierpiące na poważne zaburzenia psychiczne, uzależnienia oraz ciężkie lub złożone choroby. Przepisy uwzględniają również schorzenia znacząco ograniczające codzienne funkcjonowanie.

Administracja Trumpa próbowała wprowadzić dodatkowy warunek, zgodnie z którym osoby należące do tych kategorii musiałyby wykazać, że ich problemy zdrowotne istotnie utrudniają im realizację obowiązków przewidzianych w nowych przepisach. Zdaniem stanów, które zaskarżyły regulację, takie rozwiązanie mogłoby wykluczyć z ochrony część osób przewlekle chorych, mimo że ustawodawca przewidział dla nich wyjątki.

Sędzia wskazał na ryzyko poważnych szkód

W 16-stronicowym uzasadnieniu Richard Stearns uznał, że powodowie wykazali ryzyko nieodwracalnych szkód, których nie można byłoby odpowiednio zrekompensować odszkodowaniem finansowym. Sędzia zwrócił uwagę, że stany musiałyby przeprowadzić kosztowne i skomplikowane zmiany w systemach weryfikacji uprawnień do Medicaid, aby dostosować je do nowych federalnych wymagań.

Orzeczenie blokuje stosowanie zakwestionowanego dodatkowego kryterium. Nie oznacza jednak unieważnienia całego systemu wymogów pracy, który ma zacząć obowiązywać w 2027 roku.

Od 1 stycznia 2027 roku nowe obowiązki dla uczestników Medicaid

Od 1 stycznia 2027 roku osoby w wieku od 19 do 64 lat, korzystające z Medicaid w ramach rozszerzonego programu ubezpieczenia, będą musiały spełniać nowe wymagania dotyczące aktywności zawodowej lub edukacyjnej.

Przepisy przewidują obowiązek wykonywania pracy zarobkowej albo działalności społecznej przez co najmniej 80 godzin miesięcznie. Alternatywą będzie uczestnictwo w edukacji przez co najmniej połowę wymaganego czasu nauki. Ustawa przewiduje wyjątki, między innymi dla osób z określonymi poważnymi problemami zdrowotnymi oraz uczestniczących w programach leczenia uzależnień.

Medicaid

Wyrok sędziego Stearnsa oznacza, że część osób przewlekle chorych będzie mogła łatwiej uzyskać takie zwolnienie, bez konieczności spełniania dodatkowego warunku wprowadzonego przez administrację federalną.

Nie wszystkie ograniczenia zostały uchylone

Choć sąd przyznał rację stanom w najważniejszej części sporu, utrzymał w mocy dwa inne federalne ograniczenia dotyczące sposobu, w jaki administracje stanowe mogą weryfikować szczególnie trudną sytuację zdrowotną uczestników Medicaid. Stany oraz Dystrykt Kolumbii również kwestionowały te przepisy, jednak w tym zakresie sędzia nie podzielił ich argumentacji.

Ważna decyzja dla osób o niskich dochodach

Medicaid jest publicznym programem ubezpieczenia zdrowotnego dla osób o niskich dochodach, finansowanym wspólnie przez rząd federalny i poszczególne stany. Zapewnia dostęp do świadczeń medycznych milionom Amerykanów, w tym osobom z poważnymi chorobami i niepełnosprawnościami.

Najnowszy wyrok ogranicza możliwość zaostrzania kryteriów zwolnienia z obowiązku pracy, ale nie zatrzymuje planowanej reformy Medicaid. Od przyszłego roku wielu uczestników programu nadal będzie musiało dokumentować zatrudnienie, naukę lub inną wymaganą aktywność, aby zachować ubezpieczenie zdrowotne.

 

Źródło: Al-Jazeera
Foto: istock/designer491/andrei_r/
Czytaj dalej

News USA

ICE zmienia sposób prowadzenia operacji. Coraz więcej zatrzymań w miejscach publicznych

Opublikowano

dnia

Autor:

ice aresztowanie

Najnowsze dane z Kolorado wskazują na zmianę miejsc, w których funkcjonariusze U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) prowadzą operacje imigracyjne. Coraz większy odsetek udokumentowanych działań przypada na miejsca publiczne i zakłady pracy, a mniejszy na okolice prywatnych domów. Czy podobne zjawisko występuje również w innych stanach? Kto jest zatrzymywany i jakie mogą być przyczyny tych zmian?

Według informacji opublikowanych na podstawie raportu Colorado Rapid Response Network:

W 2025 roku:

  • 30% udokumentowanych działań ICE odbywało się w pobliżu domów.
  • 37% odbywało się w miejscach publicznych i zakładach pracy.

Od stycznia do lipca 2026 roku:

  • Udział działań w pobliżu domów spadł do 20%.
  • Udział działań w miejscach publicznych i zakładach pracy wzrósł do 48%.

Oznacza to wzrost udziału operacji w miejscach publicznych i zakładach pracy o 11 punktów procentowych. Należy podkreślić, że statystyki te odnoszą się do zdarzeń udokumentowanych przez organizację monitorującą działania ICE. Nie stanowią pełnego zestawienia wszystkich zatrzymań imigracyjnych w Kolorado.

Czy podobne zmiany występują w innych stanach?

Dane ogólnokrajowe potwierdzają znaczny wzrost liczby zatrzymań dokonywanych bezpośrednio w społecznościach lokalnych, a nie wyłącznie poprzez przejmowanie osób przebywających w więzieniach i aresztach.

aresztowanie-ICE

Według analizy Prison Policy Initiative z 6 października 2026 roku średnia dzienna liczba takich zatrzymań wynosiła:

  • 2024 rok — 82 osoby dziennie.
  • 2025 rok — 390 osób dziennie.
  • 2026 rok, do 5 sierpnia — 458 osób dziennie.

Oznacza to wzrost o około 459% w porównaniu z 2024 rokiem. Dane te obejmują różne miejsca zatrzymań, w tym domy, ulice i zakłady pracy. Nie dowodzą zatem, że w każdym stanie ICE przenosi operacje spod domów do miejsc publicznych. Potwierdzają jednak znaczące zwiększenie aktywności funkcjonariuszy poza więzieniami i aresztami.

Kto jest zatrzymywany?

To jeden z najważniejszych aspektów obecnych działań imigracyjnych. Według analizy Deportation Data Project, opublikowanej 8 września 2026 roku, w lipcu 2026 roku:

  • 27% zatrzymań ICE zakończonych przyjęciem do detencji dotyczyło osób posiadających wcześniejsze wyroki skazujące.
  • 73% dotyczyło osób bez wcześniejszych wyroków skazujących.

ICE-aresztowanie

Istotne jest również to, że przytoczone statystyki obejmują zatrzymania zakończone przyjęciem do detencji na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Nie można na ich podstawie twierdzić, że 73% osób zatrzymanych na ulicach Kolorado nie miało wcześniejszych wyroków skazujących.

Dlaczego ICE coraz częściej prowadzi operacje poza więzieniami i aresztami?

Dostępne informacje pozwalają wskazać kilka czynników.

1. Zmiana priorytetów administracji federalnej.
Zwiększenie liczby zatrzymań i deportacji stało się jednym z głównych celów federalnej polityki imigracyjnej.
Realizacja tego celu wymaga prowadzenia działań również wobec osób, które nie przebywają w więzieniach ani aresztach.

2. Ograniczenia prawne dotyczące prywatnych mieszkań.
Czwarta Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych zapewnia szczególną ochronę prywatnym domom.
Administracyjny nakaz ICE co do zasady nie upoważnia funkcjonariuszy do przymusowego wejścia do prywatnego mieszkania bez zgody mieszkańca lub innej odpowiedniej podstawy prawnej. W miejscach publicznych obowiązują odmienne zasady. Nie oznacza to jednak, że funkcjonariusze mogą zatrzymywać osoby bez wymaganej podstawy prawnej.

3. Zwiększenie finansowania działań imigracyjnych.
Rozbudowa infrastruktury detencyjnej oraz zwiększenie zasobów przeznaczonych na egzekwowanie prawa imigracyjnego umożliwiają prowadzenie operacji na większą skalę.

4. Współpraca między instytucjami i wykorzystanie technologii.
Wymiana informacji między agencjami federalnymi, współpraca z lokalnymi organami ścigania oraz wykorzystanie narzędzi technologicznych mogą ułatwiać lokalizowanie osób objętych działaniami imigracyjnymi. Należy jednak zaznaczyć, że nie wszystkie te czynniki zostały bezpośrednio wskazane przez ICE jako przyczyny zmiany miejsc prowadzenia operacji w Kolorado.

aresztowanie imigranta

Czy więcej zatrzymań oznacza więcej deportacji?

Niekoniecznie. Według doniesień Reuters z września 2026 roku wzrost liczby zatrzymań ICE nie przekładał się proporcjonalnie na wzrost liczby deportacji.

Zatrzymanie imigracyjne nie jest równoznaczne z natychmiastowym wydaleniem ze Stanów Zjednoczonych. Sytuacja prawna każdej osoby wymaga indywidualnej oceny, uwzględniającej między innymi jej status imigracyjny, historię postępowań oraz ewentualne podstawy ochrony przed deportacją.

Co oznaczają te informacje dla imigrantów?

Dane wskazują, że działania ICE obejmują nie tylko granice, lotniska, więzienia i areszty, ale również miejsca codziennego życia. Zatrzymania mogą następować podczas przemieszczania się, w miejscach publicznych oraz w związku z wykonywaną pracą.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba przebywająca w takich miejscach jest zagrożona zatrzymaniem ani że każda operacja ICE jest zgodna z prawem.

ICE-aresztowanie

Najważniejsze jest rozumienie własnej sytuacji imigracyjnej, znajomość przysługujących praw oraz świadomość, że zatrzymanie nie przesądza automatycznie o wyniku postępowania. Celem informowania o tych zmianach nie jest wywoływanie niepokoju, lecz umożliwienie osobom zainteresowanym podejmowania świadomych decyzji dotyczących ich sytuacji prawnej.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródła: Colorado Rapid Response Network — raport 2025–2026 — oryginalny raport dotyczący działań ICE w Kolorado. coloradoimmigrant.org; MundoNOW, 6 października 2026 r. — potwierdzenie odsetków 30%, 37%, 20% i 48%. MundoNOW Prison Policy Initiative, 6 października 2026 r. — dane ogólnokrajowe dotyczące wzrostu liczby zatrzymań. Prison Policy Initiative; Deportation Data Project, 8 września 2026 r. — analiza historii skazań osób zatrzymanych przez ICE.
Foto: ICE, DHS
Czytaj dalej

News USA

Inflacja w USA ponownie przyspiesza. Ceny rosną, a Fed może podnieść stopy procentowe w grudniu

Opublikowano

dnia

Autor:

Inflacja w Stanach Zjednoczonych wzrosła we wrześniu do 3,6%, oddalając się od celu Rezerwy Federalnej wynoszącego 2%. Jednocześnie amerykańska gospodarka rozwija się szybciej od prognoz, a oszczędności rodzin maleją. Rynki finansowe coraz bardziej spodziewają się kolejnej podwyżki stóp procentowych.

Inflacja najwyższa od kilku miesięcy

Departament Handlu USA poinformował w czwartek, 29 października, że wskaźnik wydatków PCE (Personal Consumption Expenditures), będący preferowaną przez Rezerwę Federalną miarą inflacji, wzrósł we wrześniu o 0,5% w porównaniu z sierpniem. W ujęciu rocznym inflacja PCE osiągnęła 3,6%, wobec 3,4% miesiąc wcześniej. Oba wyniki były zgodne z prognozami ekonomistów ankietowanych przez LSEG.

Inflacja bazowa PCE, nieuwzględniająca zmiennych cen żywności i energii, wzrosła o 0,3% w skali miesiąca oraz o 3,1% rok do roku. W sierpniu jej roczny poziom wynosił 3%.

Rezerwa Federalna analizuje oba wskaźniki, starając się sprowadzić inflację do długoterminowego celu wynoszącego 2%. Inflacja bazowa jest szczególnie istotna przy ocenie trwałości presji cenowej w gospodarce.

Towary i usługi drożeją, a Amerykanie oszczędzają coraz mniej

We wrześniu ceny towarów w Stanach Zjednoczonych były o 3,9% wyższe niż rok wcześniej, natomiast ceny usług wzrosły o 3,5%. Dane potwierdzają, że presja inflacyjna nadal dotyka szerokiej grupy wydatków konsumentów. Jednocześnie spadła stopa oszczędności gospodarstw domowych, liczona jako odsetek dochodu rozporządzalnego. We wrześniu wyniosła 3,8%, wobec 4% w sierpniu.

W ostatnich dwóch latach oszczędności Amerykanów wyraźnie się zmniejszyły. W kwietniu 2025 roku stopa oszczędności sięgała 6,2%, a jeszcze w styczniu 2026 roku wynosiła 5,6%. Oznacza to, że gospodarstwa domowe odkładają obecnie mniejszą część swoich dochodów, mimo utrzymujących się wysokich kosztów życia.

Amerykańska gospodarka rośnie szybciej od oczekiwań

Równocześnie z raportem o inflacji Departament Handlu opublikował wstępne dane dotyczące produktu krajowego brutto za trzeci kwartał 2026 roku. Według Biura Analiz Ekonomicznych (BEA) amerykańska gospodarka rozwijała się w tym okresie w tempie 3,4% w ujęciu rocznym. Wynik przewyższył prognozę ekonomistów LSEG, którzy oczekiwali wzrostu o 3,2%.

Głównym motorem wzrostu pozostały wydatki konsumentów. Zwiększyła się również konsumpcja sektora federalnego, osiągając najwyższy poziom od co najmniej pięciu lat. BEA zapowiedziało jeszcze dwie aktualizacje danych o PKB za trzeci kwartał.

Fed pozostawił stopy bez zmian. W grudniu możliwa podwyżka

Podczas październikowego posiedzenia Rezerwa Federalna, kierowana przez Kevina Warsha, zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 0,25 punktu procentowego w grudniu wynosi obecnie 79,6%. Dzień wcześniej rynek oceniał je na 84,2%, a tydzień temu na 73,3%.

Jeśli Fed zdecyduje się na taki ruch, docelowy przedział stopy funduszy federalnych wzrośnie do 4–4,25%.

Wall Street reaguje spadkami

Publikacja danych o inflacji i wzroście gospodarczym zbiegła się ze spadkami na amerykańskich giełdach. Po czwartkowym otwarciu notowań indeks S&P 500 tracił ponad 0,4%, a Dow Jones Industrial Average spadał o ponad 0,3%. Największą przecenę odnotował technologiczny Nasdaq Composite, który zniżkował o ponad 1,4%.

Utrzymująca się inflacja stawia Rezerwę Federalną przed trudnym wyborem. Amerykańska gospodarka nadal wykazuje dużą odporność, ale silny popyt i rosnące ceny mogą wymagać utrzymywania wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas, co wpływa na koszty kredytów, inwestycje i budżety gospodarstw domowych.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Sansert Sangsakawrat/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Popularne w tym miesiącu