Połącz się z nami

NEWS Florida

Walentynkowy wieczór taneczny w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater

Opublikowano

dnia

Polskie Centrum zaprasza na wyjątkowe walentynkowe wydarzenie pod hasłem „Be My Valentine”, które odbędzie się 14 lutego w audytorium o godzinie 7:00 wieczorem. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą spędzić święto zakochanych w radosnej, tanecznej atmosferze, przy muzyce i wspólnym świętowaniu.

Muzyka, taniec i wspomnienie Kory

Wieczór będzie miał szczególny muzyczny charakter – goście będą się bawić przy utworach zespołu Maanam, oddając hołd niezapomnianej Korze. O oprawę taneczną i dobrą zabawę zadba DJ Annabell, zapewniając parkiet pełen energii przez cały wieczór.

Atrakcje i wspólna zabawa

Organizatorzy zapowiadają dodatkowe atrakcje, w tym obecność egzotycznych samochodów na terenie wydarzenia. W cenie biletu zawarty jest również bufet, co pozwoli uczestnikom połączyć taniec z chwilą relaksu przy wspólnym stole.

Bilety i informacje organizacyjne

Bilety dostępne są w cenie 30 dolarów dla członków oraz 35 dolarów dla gości. Można je nabyć za pośrednictwem strony internetowej Polish Center lub bezpośrednio w biurze w godzinach jego pracy.

Walentynkowa potańcówka odbędzie się w siedzibie Polskim Centrum im. Jana Pawła II przy 1521 N. Saturn Ave. w Clearwater. Organizatorzy zachęcają do wspólnego świętowania, podkreślając, że będzie to wieczór pełen muzyki, serca i dobrej energii, idealny zarówno dla par, jak i dla tych, którzy po prostu chcą spędzić ten dzień w miłym towarzystwie.

Źródło: Polskie Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater
Foto: istock/April Story/

NEWS Florida

Proces Kosowskiego: Śledczy ujawnia internetowe wyszukiwania i cyfrowy ślad sprzed zaginięcia Cozziego

Opublikowano

dnia

Autor:

Cyfrowe dowody zajęły ważne miejsce w piątek podczas procesu Tomasza Kosowskiego, byłego chirurga plastycznego oskarżonego o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego. Detektyw Lance Moore z policji w Largo przedstawił w sądzie historię wyszukiwań, zdjęcia, nagrania oraz dane lokalizacyjne z telefonu Kosowskiego z tygodni poprzedzających zaginięcie prawnika w marcu 2023 roku.

Tomasz Kosowski odpowiada za zabójstwo pierwszego stopnia Stevena Cozziego. Były chirurg plastyczny zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia. Oskarżony zdecydował również, że podczas procesu będzie reprezentował sam siebie.

Prokuratura domaga się wobec Kosowskiego kary śmierci. Ciała Stevena Cozziego nie odnaleziono, mimo szeroko zakrojonych poszukiwań prowadzonych między innymi na wysypisku śmieci w powiecie Collier.

Steven Cozzi zniknął z kancelarii

21 marca 2023 roku Steven Cozzi wszedł do łazienki w kancelarii Blanchard Law w Largo, gdzie pracował, i już nie wrócił. Jego współpracownicy zeznali, że przy biurku pozostawił telefon, klucze i portfel, a wszystko wskazywało na to, że był w trakcie pisania wiadomości e-mail.

W tym czasie Kosowski prowadził spór prawny ze swoim byłym pracodawcą i wystąpił przeciwko niemu na drogę sądową. Cozzi reprezentował część pozwanych. Świadkowie zeznali, że chirurg zachowywał się wobec prawnika agresywnie i próbował doprowadzić do odsunięcia go od sprawy cywilnej.

W dniu zaginięcia Cozziego, monitoring zarejestrował krótko po godz. 8:30 AM osobę wchodzącą do budynku z dużym pudłem. Około godz. 10:22 AM kamera zarejestrowała osobę, którą prokuratura identyfikuje jako Tomasza Kosowskiego, wyciągającą z budynku ciężki wózek i z trudem przemieszczającą go w kierunku samochodu.

Ślady krwi i DNA

Według materiału przedstawionego przez oskarżenie Toyota Tundra widoczna na nagraniach pojechała następnie do domu Kosowskiego w Tarpon Springs. Jej trasę miały zarejestrować kamery Flock oraz monitoring należący do firm i mieszkańców. Śledczy znaleźli później pojazd w garażu Kosowskiego.

Prokuratorzy twierdzą, że krew Stevena Cozziego znaleziono w łazience kancelarii, w Toyocie Tundra, w samochodzie, którym Kosowski poruszał się w chwili zatrzymania, oraz na podłodze garażu jego domu w Tarpon Springs.

Specjalista od DNA zeznał, że krew Cozziego została zidentyfikowana w łazience. Na papierowym ręczniku znajdującym się poza łazienką oraz na podłodze garażu Kosowskiego miały znajdować się również materiał genetyczny Kosowskiego i krew Cozziego.

Steven Cozzi

Detektyw analizował telefon Kosowskiego

W piątek przez około dwie godziny zeznawał detektyw Lance Moore z policji w Largo, który analizował telefon oskarżonego. Przedstawił sądowi chronologię aktywności cyfrowej, która według śledczych rozpoczęła się na wiele tygodni przed zaginięciem Stevena Cozziego.

Według Moore’a 26 stycznia 2023 roku Kosowski wyszukiwał informacje dotyczące Stevena Cozziego oraz jego adresu. 10 lutego przeglądał na stronach kilku sklepów wózki Gorilla.

16 lutego telefon miał zostać wykorzystany do wykonania zdjęcia samochodu Michaela Montegomery’ego, męża Stevena Cozziego, przed ich domem. 22 lutego zarejestrowano natomiast nagranie wideo przed kancelarią prawną.

Wyszukiwania dotyczące tablic rejestracyjnych i domu Cozziego

Historia przeglądania z 23 lutego zawierała wyszukiwania dotyczące urządzeń umożliwiających odwracanie lub zasłanianie tablic rejestracyjnych. Kolejne szczegółowe wyszukiwania pojawiły się 2 marca.

Według detektywa Tomasz Kosowski wyszukiwał wówczas informacje o ślubie Cozziego i Montegomery’ego, domu Cozziego i jego przeszłości. W historii znajdowały się również mapa Google pokazująca jego dom, akt własności nieruchomości, ogłoszenie dotyczące domu w serwisie Zillow oraz mapa poprzedniego miejsca zamieszkania Cozziego.

Wyszukiwanie środka zwiotczającego mięśnie

Szczególną uwagę śledczych zwróciła aktywność z 20 marca 2023 roku, czyli dnia poprzedzającego zaginięcie Cozziego. O godz. 3:06 AM w historii pojawiły się wyszukiwania dotyczące sukcynylocholiny oraz pytanie o to, jak długo działa ten środek.

Certyfikowany anestezjolog dr Hector Vila wyjaśnił w sądzie działanie sukcynylocholiny. Według jego zeznań substancja powoduje skurcz i następnie paraliż mięśni, w tym mięśni odpowiedzialnych za oddychanie, przez co osoba nie może się poruszać ani oddychać, zachowując jednocześnie świadomość.

Śledczy twierdzą, że sukcynylocholinę znaleziono w samochodzie Kosowskiego, kiedy został zatrzymany.

tomasz-kosowski-w-sadzie

Telefon i monitoring odtwarzają trasę z 21 marca

Lance Moore przedstawił również dane dotyczące lokalizacji telefonu Tomasza Kosowskiego 21 marca 2023 roku. W sądzie odtworzono nagranie z monitoringu przed kancelarią, które według detektywa pokazuje Kosowskiego wchodzącego do budynku z dużym pudłem, a później wyciągającego ciężki wózek w kierunku samochodu.

Sąd zobaczył także nagrania z firm znajdujących się przy trasie prowadzącej od kancelarii do domu Kosowskiego. Jednym z kluczowych materiałów był obraz z kamery autobusu PSTA, na którym w skrzyni ładunkowej samochodu widoczny jest wózek.

Moore zeznał, że na obrazie zarejestrowanym około godz. 11:25 AM, gdy pojazd jechał na północ Belcher Road w rejonie Gulf to Bay, można dokładniej zobaczyć wózek Gorilla z znajdującym się w nim obiektem. Detektyw ocenił przed sądem, że znajdowało się tam ciało Stevena Cozziego. Prezentacja tego materiału wywołała silne emocje wśród rodziny i przyjaciół zaginionego prawnika.

Tomasz Kosowski i Steven Cozzi

Telefon zarejestrowany w pobliżu odległego kontenera

Według danych z telefonu urządzenie Kosowskiego 21 marca znajdowało się w rejonie kancelarii, a później tego samego wieczoru, około godz. 9:30 PM, zostało zarejestrowane w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail. Prokuratura uważa, że właśnie tam Kosowski pozbył się ciała Cozziego.

O godz. 10:34 PM przez system CarPlay w Toyocie Corolli została odtworzona piosenka „Free As a Bird”. Według przedstawionej chronologii około godz. 10:50 PM Kosowski dotarł do swojego domu w Miami.

Wcześniej tego dnia, około godz. 5:48 PM, dane telefonu ponownie wskazywały okolice kancelarii. Moore przedstawił również wiadomości tekstowe wysyłane około godz. 2:30 PM między Kosowskim a osobą, z którą prawdopodobnie współpracował. Rozmowa dotyczyła dwóch zabiegów BBL zaplanowanych na następny dzień.

Dr Tomasz Kosowski w pracy

Dwa dni później kolejna podróż

Dane z telefonu wskazują, że dwa dni później Tomasz Kosowski ponownie odbył krótką podróż w okolice tego samego kontenera, a następnie wrócił do domu w Miami. 25 marca w historii jego wyszukiwania pojawiły się hasła dotyczące policji w Largo oraz nakazu policyjnego, przy czym angielskie słowo „warrant” zostało wpisane z błędem jako „warrent”.

Po przeanalizowaniu tych danych Moore i inni funkcjonariusze pojechali 30 marca do kontenera znajdującego się przy nieczynnej obecnie historycznej stacji benzynowej Monroe Station. Detektyw opisywał miejsce jako całkowicie ciemne i odosobnione, gdzie poza kontenerem znajdowały się jedynie aligatory. Podczas tej kontroli śledczy nie znaleźli w kontenerze niczego, co miałoby znaczenie dla dochodzenia.

Kierowca śmieciarki zauważył wyjątkowo ciężki worek

George Villanti, kierowca ciężarówki firmy Waste Management, zeznał, że opróżniał ten kontener 23 marca. W sądzie pokazano nagranie przedstawiające jego zawartość trafiającą do śmieciarki. Villanti zwrócił uwagę na jeden czarny worek, który wyglądał na znacznie cięższy od pozostałych. Po opróżnieniu kontenera kierowca wyczuł bardzo intensywny, nieprzyjemny zapach pochodzący ze świeżo zabranych odpadów.

Według jego zeznań zapach utrzymywał się przez cały dzień i nie zniknął nawet po przykryciu zawartości kolejnymi odpadami. Kierowca podkreślił, że mimo podejmowanych prób nie był w stanie się go pozbyć.

Trzy dni poszukiwań na wysypisku

Śledcza z Biura Szeryfa Powiatu Collier zeznała, że 31 marca wraz z innymi funkcjonariuszami przeszukała kontener. Następnie rozpoczęto poszukiwania na wysypisku Collier County Landfill, do którego trafiały odpady z tego miejsca.

Poszukiwania trwały trzy dni, od wschodu do zachodu słońca. Śledczy rozpoczęli od obszaru o wymiarach około 50 na 50 stóp i głębokości 17 stóp. Mimo szeroko zakrojonych działań nie odnaleziono ciała Stevena Cozziego.

Prokuratura domaga się kary śmierci

Ciało Stevena Cozziego nadal nie zostało odnalezione. Kosowski próbował również wykluczyć z procesu zeznania dotyczące dowodów DNA, jednak sędzia odrzucił jego wniosek.

Proces ma zostać wznowiony we wtorek o godz. 10:30 AM. Prokuratura przewiduje, że zakończy przedstawianie swoich dowodów w środę lub czwartek. Oskarżenie domaga się wobec Tomasza Kosowskiego kary śmierci. Ponieważ oskarżony zrezygnował z ławy przysięgłych, ostateczny werdykt w sprawie wyda sędzia.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
Czytaj dalej

NEWS Florida

Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski sam przesłuchuje świadków w procesie o zabójstwo

Opublikowano

dnia

Autor:

tomasz kosowski

Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego, w czwartek osobiście przesłuchiwał świadków podczas czwartego dnia swojego procesu. Kosowski zdecydował się reprezentować samodzielnie i zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie lub niewinności zdecyduje sędzia. Prokuratura domaga się kary śmierci.

Śledczy oskarżają Tomasza Kosowskiego o zabicie Stevena Cozziego w marcu 2023 roku w łazience kancelarii Blanchard Law w Largo na Florydzie. Ciała prawnika nigdy nie odnaleziono, jednak prokuratura przedstawia przed sądem dowody kryminalistyczne, nagrania monitoringu oraz dane dotyczące przemieszczania się telefonu oskarżonego.

Cozzi zniknął ze swojego miejsca pracy w trakcie pisania wiadomości e-mail. W kancelarii pozostały jego telefon, klucze i portfel. Według prokuratury okoliczności jego zaginięcia oraz materiał zebrany podczas śledztwa wskazują na Kosowskiego.

Spór prawny poprzedził zaginięcie Cozziego

W czasie zaginięcia prawnika Kosowski prowadził poważny spór sądowy ze swoim byłym pracodawcą. Cozzi reprezentował część pozwanych w tej sprawie cywilnej, co stało się jednym z elementów przedstawianego przez prokuraturę tła konfliktu.

Świadkowie zeznali, że Tomasz Kosowski zachowywał się agresywnie wobec Stevena Cozziego i próbował doprowadzić do odsunięcia go od prowadzonej sprawy cywilnej. Monitoring z 21 marca 2023 roku zarejestrował po godz. 8:30 AM osobę wchodzącą do budynku kancelarii z dużym pudłem.

Ciężki wózek i Toyota Tundra na nagraniach

Kolejne nagranie monitoringu z godz. 10:22 AM pokazuje mężczyznę, który według śledczych wygląda jak Kosowski, wciągającego ciężki wózek na Toyotę Tundrę. Samochód stał się później jednym z ważnych elementów prowadzonego dochodzenia.

Czytniki tablic rejestracyjnych oraz kamery pozwoliły śledczym prześledzić trasę Toyoty Tundry do domu Kosowskiego w Tarpon Springs. Podczas procesu przedstawiane są dowody zabezpieczone zarówno w pojeździe, jak i na terenie jego posesji.

Krew Cozziego w kilku miejscach

Były kierownik zespołu kryminalistycznego Chad Summerfield zeznał, że krew odpowiadająca profilowi Stevena Cozziego została znaleziona w łazience kancelarii, Toyocie Tundrze, samochodzie, w którym Kosowski znajdował się w chwili zatrzymania, na podłodze jego garażu oraz na kamizelce balistycznej.

Według zeznań materiał DNA odpowiadający profilom obu mężczyzn został znaleziony na podłodze garażu. DNA obu mężczyzn wykryto również na papierowym ręczniku zabezpieczonym przed drzwiami łazienki w kancelarii.

Kosowski kwestionuje interpretację śladów krwi

Tomasz Kosowski przez ponad godzinę przesłuchiwał specjalistkę od analizy śladów krwi Annę Cox. Pytania dotyczyły przede wszystkim fotografii papierowego ręcznika oraz tego, w jaki sposób mogły powstać znajdujące się na nim ślady.

Steven Cozzi

Oskarżony pytał między innymi, czy wzór krwi mógł być rezultatem krwawienia z nosa po uderzeniu. Cox oceniła, że ślady wskazują na zdarzenie związane z silnym uderzeniem nisko nad podłogą oraz wielokrotnym pozostawieniem krwi, przy czym co najmniej jeden ze śladów miał charakter rozprysku.

Kosowski zapytał również ekspertkę, czy zabezpieczone ślady mogły odpowiadać sytuacji, w której ciało Cozziego zostało pocięte na małe części. Cox nie przedstawiła opinii w tej kwestii.

Telefon Kosowskiego śledzony przez FBI

Agent specjalny FBI Kevin Corrigan przedstawił dane z telefonu Kosowskiego z okresu od 21 do 23 marca 2023 roku. Według jego zeznań urządzenie opuściło okolice Tarpon Springs przed godz. 8:00 AM 21 marca, następnie połączyło się z siecią w rejonie kancelarii, po czym wróciło w okolice domu oskarżonego.

Około pięciu godzin później telefon ponownie znalazł się w ruchu i przemieszczał się na południe. Około godz. 9:30 PM urządzenie zarejestrowano przez mniej więcej minutę w pobliżu kontenera na śmieci przy Tamiami Trail, a następnie telefon skierował się w stronę domu Kosowskiego w Miami.

Dwa dni później urządzenie ponownie połączyło się z siecią w pobliżu tego samego miejsca przy kontenerze. Podczas przesłuchania Kosowski pytał Corrigana, jak długo telefon pozostawał tam 21 marca. Agent ocenił, że na podstawie dostępnych danych trudno określić dokładny czas, ale mogła to być około minuta.

Ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono

Jednym z najważniejszych nierozwiązanych elementów sprawy pozostaje brak ciała Stevena Cozziego. Pomimo prowadzonego śledztwa organom ścigania nie udało się odnaleźć jego szczątków.

Anna Cox zaznaczyła podczas procesu, że nie jest w stanie określić sposobu, w jaki Cozzi zginął. Ekspertka nie dysponowała raportem lekarza sądowego, który pozwalałby jej przedstawić opinię dotyczącą bezpośredniej przyczyny śmierci.

Tomasz Kosowski

Tomasz Kosowski

Proces będzie kontynuowany w piątek

Postępowanie przed sądem ma zostać wznowione w piątek o godz. 10:15 AM. Ponieważ Kosowski zrezygnował z ławy przysięgłych, decyzję w sprawie przedstawionych mu zarzutów podejmie sędzia.

Prokuratorzy domagają się wobec Tomasza Kosowskiego kary śmierci. Oskarżony nadal samodzielnie prowadzi swoją obronę i przesłuchuje świadków przedstawianych przed sądem w sprawie zaginięcia i domniemanego zabójstwa Stevena Cozziego.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
Czytaj dalej

Ciekawostki

50 ultramaratonów w 50 stanach przez 50 dni. Biegacz z Florydy zebrał milion dolarów dla chorych dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

Brady McDonald

Brady McDonald z Florydy ukończył niezwykłe sportowe wyzwanie, pokonując dystans 31 mil w każdym z 50 stanów USA przez 50 kolejnych dni. W ciągu niespełna dwóch miesięcy przebiegł łącznie 1553 mile, a jego wysiłek pomógł zebrać milion dolarów dla Make-A-Wish, organizacji spełniającej marzenia dzieci zmagających się z poważnymi chorobami.

Brady McDonald rozpoczął swoją podróż 25 lipca w Kissimmee na Florydzie. Każdego dnia pokonywał około 31 mil, przemieszczając się jednocześnie przez Stany Zjednoczone, aby zaliczyć kolejny ultramaraton w następnym stanie. Po 50 dniach zakończył wyzwanie na Hawajach.

Bieg dla dzieci walczących z ciężkimi chorobami

Od początku przedsięwzięcie miało cel znacznie wykraczający poza sportowy rekord. McDonald zbierał pieniądze dla Make-A-Wish, organizacji pomagającej spełniać marzenia dzieci cierpiących na poważne choroby.

W najtrudniejszych momentach przypominał sobie, że dzieci przebywające w szpitalach nie mogą wybrać bólu, którego doświadczają, ani zdecydować, kiedy zakończy się ich cierpienie. On natomiast świadomie zdecydował się podjąć fizyczny wysiłek i wiedział, kiedy jego wyzwanie dobiegnie końca.

Takie podejście pomagało mu radzić sobie zarówno z fizycznymi, jak i psychicznymi konsekwencjami codziennego pokonywania 31 mil. Każdy kolejny bieg był dla niego przypomnieniem o dzieciach, dla których prowadzona była zbiórka.

Na trasie towarzyszyły mu dzieci Make-A-Wish

Podczas podróży przez Stany Zjednoczone McDonald biegał wspólnie z kilkorgiem dzieci związanych z Make-A-Wish. Jednym z nich był Ryder, którego historia pozwoliła biegaczowi zobaczyć z bliska, jak duży wpływ na chore dziecko może mieć spełnienie jego największego marzenia.

McDonald podkreślał, że osobiste spotkania z dziećmi i ich rodzinami pozwoliły mu w pełni zrozumieć znaczenie działalności organizacji. Wyzwanie przestało być jedynie zbiórką pieniędzy, a stało się serią spotkań z osobami, którym miała służyć cała inicjatywa.

Brady McDonald

Biegł także dla Isaaka

Szczególne miejsce w tej podróży zajęła historia Isaaka, dziecka, którego marzenie zostało wcześniej spełnione dzięki Make-A-Wish. Isaak zmarł w czasie, gdy McDonald realizował swoje 50-dniowe wyzwanie.

Biegacz postanowił uczcić jego pamięć i opowiadać o nim podczas dalszej podróży. Chciał, aby historia Isaaka była przypominana w kolejnych miejscach na trasie – od Mount Rushmore po pustynne krajobrazy Stanów Zjednoczonych.

1553 mile i milion dolarów pomocy

Po pokonaniu 1553 mil i ukończeniu ostatniego biegu na Hawajach sportowe wyzwanie przyniosło również wymierny rezultat charytatywny. Na rzecz Make-A-Wish udało się zebrać milion dolarów.

Brady McDonald podkreślił, że przedsięwzięcie zmieniło jego sposób patrzenia na własne możliwości. Uznał, że powinien wykorzystywać swój talent do biegania nie tylko do pokonywania kolejnych dystansów dla osobistych osiągnięć, lecz przede wszystkim do pomagania innym.

Cel większy niż sportowy rekord

Biegacz ma nadzieję, że jego historia zachęci innych do wykorzystywania własnych umiejętności i talentów na rzecz potrzebujących. W jego przypadku sposobem pomagania stało się bieganie, które połączył z działalnością charytatywną.

McDonald uważa, że kiedy człowiek podejmuje trudne wyzwanie z myślą nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o innych, jest w stanie osiągnąć znacznie więcej. Właśnie ta idea towarzyszyła mu przez 50 kolejnych dni i 50 ultramaratonów przebiegniętych przez całe Stany Zjednoczone.

Brady McDonald

Brady McDonald

Dowiedz się więcej na stronie internetowej Zero to 100 Wishes.

 

Źródło: fox35
Foto: Zero to 100 Wishes
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

luty 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  

Popularne w tym miesiącu