News USA
Amazon zamyka sklepy Amazon Go i Amazon Fresh, stawiając na dostawy i Whole Foods
Przedstawiciele Amazon ogłosili decyzję o zamknięciu wszystkich stacjonarnych sklepów Amazon Go oraz Amazon Fresh. Internetowy gigant handlu detalicznego koncentruje się teraz na rozwoju dostaw artykułów spożywczych, sieci Whole Foods Market oraz nowym, większym formacie sklepów, który ma połączyć kilka dotychczasowych koncepcji.
Koniec eksperymentu z własnymi markami spożywczymi
Firma poinformowała, że prowadzi obecnie 57 sklepów Amazon Fresh oraz 15 placówek Amazon Go. Wszystkie te lokalizacje mają zostać zamknięte, a ich ostatnim dniem działalności będzie 1 lutego. Wyjątek stanowią sklepy w Kalifornii, które pozostaną otwarte dłużej ze względu na obowiązujące tam przepisy stanowe.
Amazon zapowiedział, że część zamykanych sklepów zostanie przekształcona w placówki Whole Foods Market. Od czasu przejęcia tej sieci w 2017 roku firma odnotowała ponad 40-procentowy wzrost sprzedaży i rozbudowała sieć do ponad 550 sklepów. W kolejnych latach planowane jest otwarcie ponad 100 nowych lokalizacji Whole Foods.
Brak unikalnego modelu biznesowego
W oficjalnym komunikacie Amazon przyznał, że choć sklepy firmowe przyniosły pewne pozytywne sygnały, nie udało się stworzyć wyraźnie wyróżniającego się doświadczenia zakupowego, które jednocześnie zapewniałoby opłacalność na dużą skalę. To właśnie względy ekonomiczne miały przesądzić o wycofaniu się z tego formatu.
Rosnące znaczenie zakupów online
Amazon podkreśla, że coraz więcej klientów wybiera dostawy do domu, zarówno w przypadku produktów codziennego użytku, jak i świeżej żywności. Obecnie firma dostarcza zakupy spożywcze do około 5 tysięcy miast i miejscowości w Stanach Zjednoczonych, w tym do wielu lokalizacji objętych dostawą tego samego dnia.
Na podstawie pozytywnych opinii klientów Amazon zapowiedział dalszą rozbudowę usługi szybkich dostaw świeżej żywności jeszcze w tym roku. Klienci w regionach objętych usługą będą mogli nadal korzystać z oferty Amazon Fresh online, obejmującej zarówno produkty świeże, jak i artykuły podstawowe.

Sklep Amazon Fresh
Nowy koncept „supercenter”
Równolegle firma zapowiada dalsze eksperymenty z handlem stacjonarnym. Amazon ujawnił plany uruchomienia nowego, dużego formatu sklepu, określanego jako „supercenter”. Ma on umożliwiać zakupy szerokiego asortymentu – od świeżej żywności, przez artykuły gospodarstwa domowego, po towary ogólne. Szczegóły dotyczące terminu otwarcia nie zostały jeszcze podane.
Amazon prowadzi także testy nowego formatu Amazon Grocery, rozwijanego we współpracy z Whole Foods Market. Koncepcja ta została uruchomiona m.in. w Chicago i pozwala klientom kupować w jednym miejscu zarówno produkty spożywcze, jak i artykuły domowe sygnowane marką Amazon.
Dziedzictwo Amazon Go i technologia bez kas
Amazon Go, uruchomiony po raz pierwszy w Seattle w 2018 roku, zasłynął technologią „just walk out”, umożliwiającą klientom opuszczanie sklepu bez tradycyjnej kasy. Choć same sklepy znikają, firma podkreśla, że zdobyte doświadczenia nie poszły na marne.

Bramki obrotowe wejściowe i wyjściowe w pierwszym sklepie Amazon Go
Rozwiązania wypracowane w Amazon Go stały się podstawą systemów kasowych działających dziś w setkach lokalizacji zewnętrznych w kilku krajach. Amazon wdraża także tę technologię we własnych centrach logistycznych, gdzie pracownicy mogą korzystać z niej w strefach socjalnych. Kolejne wdrożenia planowane są na 2026 rok.
Nowy etap w strategii Amazona
Zamknięcie Amazon Go i Amazon Fresh oznacza istotną korektę strategii handlowej firmy. Amazon wyraźnie stawia na połączenie silnej obecności online, dynamicznie rozwijających się dostaw oraz sprawdzonej marki Whole Foods, jednocześnie pozostawiając sobie przestrzeń do dalszych testów i innowacji w handlu stacjonarnym.
Źródło: nbc
Foto: SounderBruce, Dough4872, Sikander Iqbal
News Chicago
Najlepsi szefowie kuchni i restauracje Chicago uhonorowani podczas The Banchet Awards
Chicago po raz kolejny potwierdziło swoją pozycję jednego z najważniejszych kulinarnych miast świata. Podczas gali The Banchet Awards for Culinary Excellence wyróżniono szefów kuchni, restauracje i liderów branży, którzy kształtują lokalną scenę gastronomiczną i nadają jej unikalny charakter.
Niedzielny wieczór zgromadził czołowe postacie chicagowskiej gastronomii. Organizatorzy podkreślali, że nagrody są celebracją kreatywności, konsekwencji i gościnności, dzięki którym miasto od lat przyciąga smakoszy z całego świata. Gala stała się nie tylko konkursem, ale także symbolicznym podsumowaniem roku w branży restauracyjnej.
Grant Achatz i restauracyjna ikona miasta
Jednym z najważniejszych momentów wieczoru było przyznanie nagrody Culinary Excellence Grantowi Achatzowi, legendarnemu szefowi kuchni związanemu z grupą Alinea. Jego innowacyjne podejście do fine diningu od lat wyznacza kierunki rozwoju nowoczesnej kuchni.
Po raz pierwszy wręczono także tytuł Iconic Restaurant of the Year, który trafił do historycznej restauracji Gene & Georgetti. To symboliczny hołd dla miejsca, które od dekad stanowi stały punkt na kulinarnej mapie Chicago.
Pełna lista nagrodzonych:
- Wschodząca gwiazda kuchni – Javauneeka Jacobs – Frontera Grill
- Najlepsza restauracja sąsiedzka – Mahari
- Najlepsza nowa restauracja – Feld
- Kultowa restauracja roku – Gene & Georgetti
- Sommelier roku – Alex Cuper – El Che, Brasero
- Najlepsza obsługa przy ladzie – Sanders BBQ Supply
- Najlepsza gościnność – Feld
- Bar roku – Kevin Beary i Scott Kitsmiller – Gus’ Sip & Dip
- Najlepsza restauracja dziedzictwa – Nine Garden
- Najlepszy design – The Alston
- Doskonałość kulinarna – Grant Achatz – The Alinea Group
- Szef cukierni roku – Justin Lerias – Del Sur Bakery
- Szef kuchni roku – John Manion – El Che, Brasero
- Restauracja roku – Indienne
Chicago jako światowa stolica smaków
The Banchet Awards po raz kolejny pokazały, jak różnorodna i dynamiczna jest gastronomia Chicago. Od restauracji z wieloletnią historią po nowe, odważne koncepty, nagrodzeni wspólnie tworzą krajobraz, który sprawia, że miasto pozostaje jednym z najważniejszych punktów na globalnej mapie kulinarnej.
Źródło: nbc
Foto: The Banchet Awards for Culinary Excellence
News USA
Trump podnosi cła dla Korei Południowej. Trwa spór o niewdrożoną umowę handlową
Prezydent Donald Trump ogłosił podwyższenie ceł na import z Korei Południowej, argumentując decyzję brakiem ratyfikacji umowy handlowej, którą oba kraje uzgodniły w ubiegłym roku. Według amerykańskiego przywódcy Seul nie wywiązał się z ustaleń, co skłoniło Biały Dom do sięgnięcia po środki nacisku gospodarczej.
Wyższe stawki celne i nowe sektory objęte podwyżką
Zgodnie z zapowiedzią, Stany Zjednoczone podnoszą podstawowe cło na towary z Korei Południowej z 15 do 25 procent. Dodatkowo wyższe opłaty obejmą kluczowe dla koreańskiej gospodarki branże, w tym przemysł motoryzacyjny, sektor drzewny oraz produkty farmaceutyczne.
Decyzja ta oznacza wyraźne zaostrzenie kursu wobec jednego z najważniejszych partnerów handlowych USA w Azji.
Prezydent krytykuje parlament w Seulu
Donald Trump publicznie wyraził niezadowolenie z postawy koreańskiego parlamentu, który do tej pory nie zatwierdził porozumienia. Przypomniał, że umowa została uzgodniona z prezydentem Lee Jae-myungiem latem 2025 roku, a jej warunki potwierdzono ponownie podczas jego wizyty w Korei jesienią tego samego roku. W jego ocenie brak ratyfikacji podważa wiarygodność ustaleń międzyrządowych.
Umowa handlowa i bezpieczeństwo
Porozumienie, które obecnie stało się przedmiotem sporu, obejmowało zarówno kwestie handlowe, jak i bezpieczeństwa. W jego ramach Stany Zjednoczone zgodziły się obniżyć cła na koreańskie samochody, części samochodowe, leki oraz inne produkty z 25 do 15 procent. W zamian Korea Południowa zobowiązała się do znaczących inwestycji w amerykańską gospodarkę.
Miliardowe inwestycje w USA
Jednym z kluczowych elementów umowy był plan inwestycyjny zakładający wpompowanie około 350 miliardów dolarów w strategiczne sektory w Stanach Zjednoczonych. Wśród nich znalazły się półprzewodniki, przemysł stoczniowy oraz biotechnologia. Według administracji USA inwestycje te miały wzmocnić konkurencyjność kraju i stworzyć nowe miejsca pracy.
Znaczenie Korei Południowej dla handlu USA
Korea Południowa należy do grona najważniejszych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych. Pod koniec 2025 roku była ósmym największym partnerem USA, a wartość wzajemnej wymiany handlowej sięgała 162 miliardów dolarów. Szczególną rolę odgrywa sektor motoryzacyjny, który odpowiada za ponad jedną czwartą koreańskiego eksportu do USA.
Stany Zjednoczone są kluczowym rynkiem zbytu dla koreańskich producentów samochodów, przyjmując niemal połowę całego eksportu aut z tego kraju. Podniesienie ceł na pojazdy i części samochodowe może więc znacząco uderzyć w jedną z głównych gałęzi koreańskiej gospodarki, a jednocześnie wpłynąć na ceny dla amerykańskich konsumentów.
Niepewność prawna wokół ceł
Równolegle do decyzji administracji Trumpa trwa oczekiwanie na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w sprawie legalności ceł nakładanych na poszczególne kraje. Sprawa dotyczy wykorzystania przez Biały Dom nadzwyczajnych uprawnień gospodarczych, na podstawie których nałożono taryfy na dziesiątki państw.
Przedstawiciele administracji zapowiedzieli, że nawet w przypadku zakwestionowania obecnych regulacji przez sąd, rząd dysponuje innymi narzędziami prawnymi pozwalającymi na utrzymanie presji celnej. Oznacza to, że spór handlowy z Koreą Południową może mieć długofalowe konsekwencje.
Źródło: cbs
Foto: The White House, YouTube
News USA
Google zapłaci 68 milionów dolarów za nielegalne nagrywanie rozmów
Przedstawiciele Google zgodzili się na wypłatę 68 milionów dolarów w ramach ugody kończącej pozew zbiorowy, w którym użytkownicy oskarżali firmę o nielegalne nagrywanie prywatnych rozmów za pomocą asystenta głosowego. Sprawa dotyczyła zarzutów, że urządzenia rejestrowały dźwięk bez wiedzy właścicieli, a zebrane dane miały być następnie wykorzystywane w celach reklamowych.
Wstępna ugoda została złożona 23 stycznia w federalnym sądzie w San Jose w Kalifornii. Aby mogła wejść w życie, musi jeszcze zostać zatwierdzona przez sędzię Beth Labson Freeman. Postępowanie było prowadzone w imieniu właścicieli urządzeń Google, którzy uznali, że doszło do naruszenia ich prawa do prywatności.
Zarzuty użytkowników
Pozew opierał się na twierdzeniach, że asystent głosowy Google rejestrował rozmowy nawet wtedy, gdy użytkownicy nie wypowiadali frazy aktywującej, takiej jak „Hey Google”. Skarżący utrzymywali, że nagrania powstawały bez ich świadomości i zgody, co stało w sprzeczności z deklaracjami firmy dotyczącymi sposobu działania technologii.
Prywatne rozmowy na nagraniach
Niektórzy uczestnicy pozwu twierdzili, że urządzenia Google nagrały rozmowy o charakterze wyjątkowo wrażliwym. Wśród nich miały znajdować się dyskusje dotyczące spraw finansowych, osobistych decyzji życiowych oraz kwestii zawodowych. To właśnie ten aspekt sprawy w największym stopniu podsycił obawy o skalę ingerencji w prywatność użytkowników.
Fundusz na wypłaty i koszty
Zgodnie z warunkami ugody Google ma wpłacić 68 milionów dolarów do specjalnego funduszu. Z tych środków zostaną pokryte roszczenia konsumentów, a także zatwierdzone przez sąd honoraria prawników i inne koszty związane z postępowaniem. Wysokość indywidualnych wypłat będzie zależała od liczby zgłoszonych roszczeń.
Kto może złożyć wniosek
Użytkownicy objęci ugodą będą mogli zgłosić roszczenia dotyczące maksymalnie trzech urządzeń Google. Ostateczna kwota, jaką otrzyma pojedyncza osoba, nie została jeszcze określona i będzie uzależniona od tego, ilu konsumentów zdecyduje się skorzystać z możliwości udziału w podziale środków.
Podobne sprawy w branży technologicznej
Ugoda Google wpisuje się w szerszy trend pozwów przeciwko firmom technologicznym dotyczących asystentów głosowych. W podobnej sprawie Apple zgodziło się wcześniej na wypłatę 95 milionów dolarów w ramach ugody dotyczącej asystenta Siri. Właściciele urządzeń Apple zaczęli już otrzymywać wypłaty, które wahają się od kilku do kilkudziesięciu dolarów na osobę.
Prywatność pod lupą
Sprawa Google ponownie zwraca uwagę na problem ochrony danych i prywatności w dobie powszechnego korzystania z urządzeń sterowanych głosem. Dla wielu użytkowników ugoda jest sygnałem, że nawet najbardziej zaawansowane technologie mogą budzić uzasadnione wątpliwości co do granic ingerencji w życie prywatne.
Źródło: cbs
Foto: istock
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temu
Coraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temu
USA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temu
Pełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temu
Protest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temu
Trump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temu
Polska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago3 tygodnie temu
Mieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska6 dni temu
Zmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy











