Połącz się z nami

News USA

Plan Trumpa na limit 10% dla kart kredytowych: Za czy przeciw?

Opublikowano

dnia

Propozycja Prezydenta Donalda Trumpa z zeszłego tygodnia, aby tymczasowo ograniczyć oprocentowanie kart kredytowych do 10%, wywołała nietypową polityczną reakcję. Po raz pierwszy od lat część Demokratów — w tym Senatorka Elizabeth Warren — poparła inicjatywę republikańskiego prezydenta. Ostre zastrzeżenia zgłosiła natomiast branża finansowa, która ostrzega przed poważnymi konsekwencjami.

Obecnie przeciętna stopa procentowa na kartach kredytowych wynosi niemal 24%, a osoby z niskimi ocenami kredytowymi płacą nawet 36%. Wprowadzenie limitu oznaczałoby radykalną zmianę na jednym z najkosztowniejszych segmentów rynku finansowego.

Oszczędności liczone w miliardach

Według analizy zespołu ekonomistów z Uniwersytetu Vanderbilt, limit 10% przyniósłby konsumentom nawet 100 miliardów dolarów rocznych oszczędności.

Przykładowo: posiadacz karty z saldem 5 000 dolarów zapłaciłby około 42 dolary miesięcznie odsetek zamiast blisko 100 dolarów przy obecnych średnich stawkach.

Zwolennicy rozwiązania argumentują, że banki potrafią świetnie funkcjonować przy niższej rentowności, ponieważ zarabiają również na opłatach rocznych, prowizjach interchange oraz kosztach naliczanych za niektóre usługi. Z perspektywy klientów limity oznaczałyby szybszą spłatę zadłużenia, mniejsze ryzyko spirali długów oraz większą stabilność finansową rodzin.

Ryzyko ograniczenia dostępu do kredytu

Krytycy ostrzegają jednak, że nakaz obniżenia oprocentowania drastycznie zmieni sposób przyznawania kredytów. Branża bankowa twierdzi, że przy 10-procentowym limicie instytucje będą musiały zredukować ryzyko — a najprostszą drogą będzie odmowa przyznania kart osobom o niższej zdolności kredytowej.

„Dla konsumentów z gorszą historią kredytową dostęp do kart kredytowych stanie się dramatycznie utrudniony” — ocenił Ted Rossman, analityk Bankrate.

Zaburzenia mogą dotknąć nie tylko rodzin, ale całej gospodarki. Około 30–40% wszystkich wydatków w USA realizowanych jest kartami kredytowymi. Zgodnie z analizą Morgan Stanley, jeśli osoby o niskich dochodach będą mniej korzystać z kart, konsumpcja może spaść o około 5%, co mogłoby zniwelować pozytywne efekty spadku oprocentowania w innych grupach.

karta-kredytowa

Możliwy renesans drogich pożyczek pozabankowych

Banki alarmują, że ograniczenie zysków z kart kredytowych zachęci klientów do korzystania z bardziej niekorzystnych rozwiązań, takich jak pożyczki payday, raty „kup teraz, zapłać później”, a nawet nieformalnych źródeł pożyczek.

Amerykańskie Stowarzyszenie Bankowe w oświadczeniu ostrzegło, że zamrożenie oprocentowania doprowadzi klientów do „mniej regulowanych, droższych i bardziej ryzykownych form zadłużenia”.

Jednak inni analitycy podważają tę narrację, twierdząc, że banki raczej ograniczą programy lojalnościowe i nagrody niż zamkną rynek przed klientami.

Dlaczego karty kredytowe są tak drogie?

W przeciwieństwie do kredytów samochodowych czy hipotecznych, karty nie mają zabezpieczenia w postaci fizycznego majątku. Ryzyko strat w przypadku niewypłacalności jest dużo większe. Dlatego stawki APR na kartach sięgają dwucyfrowych poziomów, a firmy wydające karty niechętnie rezygnują z tak rentownego źródła dochodu.

Obowiązująca od 2009 roku ustawa Credit CARD Act ogranicza niektóre opłaty i sposoby podnoszenia stóp procentowych, ale nie ustala ich maksymalnego poziomu.

Czy Trump może wprowadzić limit samodzielnie?

Pod względem prawnym droga do limitu 10% nie jest oczywista. Wiele wskazuje na to, że prezydent nie może wprowadzić go rozporządzeniem, a Kongres musiałby uchwalić specjalną ustawę.

W Senacie istnieje już ponadpartyjny projekt ustawy Berniego Sandersa z 2025 r. — Percent Credit Card Interest Rate Cap Act — który zyskałby realne szanse, gdyby poparli go Republikanie.

Walka o portfele wyborców dopiero się zaczyna

Debata nad limitem stóp procentowych na kartach kredytowych stała się kolejnym frontem w sporze o to, jak zatrzymać falę drożyzny i rosnące zadłużenie rodzin. Zwolennicy zmian mówią o „przyzwoitości i ulgach dla klas średniej i pracującej”. Przeciwnicy podkreślają ryzyko destabilizacji rynku i odcięcia kredytu tym, którzy go najbardziej potrzebują.

Źródło: cbs
Foto: istock/Kiwis/ Tevarak/Doucefleur/

News USA

Trwa kolejna runda rozmów nuklearnych pomiędzy USA i Iranem

Opublikowano

dnia

Autor:

abbas-araghchi

Dzisiaj w Genewie rozpoczęła się kolejna runda negocjacji dotyczących programu nuklearnego Teheranu. Rozmowy postrzegane są jako kluczowy moment dla dalszych losów dyplomacji w regionie.

Administracja amerykańska dąży do osiągnięcia porozumienia ograniczającego irański program nuklearny. Działaniom dyplomatycznym towarzyszy zwiększona obecność militarna Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, co ma stanowić element nacisku na Teheran.

Iran utrzymuje stanowisko, zgodnie z którym zamierza kontynuować proces wzbogacania uranu, pomimo wcześniejszych zniszczeń infrastruktury nuklearnej.

Groźby i ostrzeżenia

Władze Iranu sygnalizują, że ewentualny atak militarny ze strony USA skutkowałby uznaniem amerykańskich baz wojskowych w regionie za cele działań odwetowych. Podnoszona jest również kwestia możliwej eskalacji napięć z Izraelem.

Irańscy przedstawiciele ostrzegają, że konflikt zbrojny mógłby objąć znaczną część Bliskiego Wschodu, prowadząc do poważnej destabilizacji regionu.

Kolejne spotkanie po miesiącach napięć

Genewska runda rozmów stanowi trzecie spotkanie od czasu zaostrzenia sytuacji wokół irańskiego programu nuklearnego. Po stronie amerykańskiej w negocjacjach uczestniczy specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff. Proces mediacyjny ponownie prowadzi Oman, który od lat pełni rolę pośrednika między Iranem a państwami zachodnimi.

Zakres negocjacji

Stany Zjednoczone dążą do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu przez Iran. Wśród poruszanych kwestii znajdują się także program rakiet balistycznych oraz wsparcie udzielane przez Teheran ugrupowaniom zbrojnym w regionie. natomiast Iran podkreśla, że rozmowy powinny koncentrować się wyłącznie na zagadnieniach nuklearnych.

Przedstawiciele władz USA wskazują, że Iran podejmuje próby odbudowy elementów programu nuklearnego, mimo, że proces wzbogacania uranu pozostaje obecnie wstrzymany.

Nadzór i kontrole

Iran informuje, że od miesięcy nie prowadzi działań związanych ze wzbogacaniem uranu. Równocześnie ograniczony został dostęp międzynarodowych inspektorów do części obiektów nuklearnych. Obserwacje satelitarne wskazują na aktywność w rejonie niektórych instalacji, co podtrzymuje zainteresowanie służb monitorujących sytuację.

Ryzyko eskalacji militarnej

Niepowodzenie negocjacji mogłoby prowadzić do dalszej eskalacji napięć. Analitycy zwracają uwagę, że nawet ograniczone działania militarne niosą ryzyko nieprzewidywalnych konsekwencji. Podnoszona jest również kwestia potencjalnej destabilizacji Iranu oraz wpływu konfliktu na sytuację w całym regionie.

Decydujący moment

Genewskie rozmowy mogą okazać się jednym z najważniejszych etapów dyplomatycznych wysiłków ostatnich miesięcy. Ich wynik może mieć istotne znaczenie dla przyszłości relacji amerykańsko-irańskich oraz stabilności Bliskiego Wschodu.

 

Źródło: npr
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Administracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę wiceprezydent JD Vance ogłosił decyzję o czasowym wstrzymaniu części finansowania Medicaid dla stanu Minnesota. Działanie to zostało uzasadnione obawami dotyczącymi potencjalnych nadużyć i nieprawidłowości w wykorzystaniu środków publicznych.

Administrator Centers for Medicare and Medicaid Services CMS, Mehmet Oz, poinformował, że rząd federalny odłoży wypłatę 259,5 miliona dolarów przeznaczonych dla Minnesoty. Wskazano, że decyzja ma charakter prewencyjny i wiąże się z trwającą analizą zgłoszonych roszczeń. Administracja podkreśla, że środki mogą zostać uruchomione po przedstawieniu przez władze stanowe kompleksowego planu naprawczego.

Federalni urzędnicy zapowiedzieli, że Minnesota otrzyma czas na odpowiedź. Władze stanowe mają przedstawić działania korygujące w określonym terminie, który wyznaczono na 60 dni.

Stanowisko władz Minnesoty

Gubernator Tim Walz zakwestionował motywy decyzji administracji federalnej. W publicznych wypowiedziach wskazał, że wstrzymanie środków nie ma związku z faktycznymi przypadkami oszustw, lecz wpisuje się w szerszy konflikt polityczny.

Przedstawiciele władz stanowych ostrzegają, że ograniczenia finansowe mogą dotknąć najbardziej wrażliwe grupy mieszkańców, w tym rodziny o niskich dochodach, osoby z niepełnosprawnościami oraz weteranów.

Działania prokuratury stanowej

Prokurator Generalny Minnesoty Keith Ellison podkreślił, że jego biuro od lat prowadzi intensywne działania przeciwko oszustwom w systemie Medicaid. Wskazał na setki uzyskanych wyroków skazujących oraz zapowiedział możliwość podjęcia kroków prawnych w przypadku dalszego wstrzymywania funduszy.

Szersza strategia administracji

Decyzja wobec Minnesoty stanowi element ogólnokrajowej strategii określanej przez administrację jako walka z nadużyciami finansowymi. Wiceprezydent Vance został wskazany jako koordynator działań mających na celu identyfikację i eliminację przypadków oszustw.

Kontrola programów Medicare

Przedstawiciele Centers for Medicare and Medicaid Services CMS zapowiedzieli również dodatkowe środki ostrożności w programie Medicare. Wprowadzono czasowe ograniczenia dotyczące nowych rejestracji dostawców sprzętu medycznego i specjalistycznych wyrobów wykorzystywanych w leczeniu chorób przewlekłych.

Administracja federalna wskazuje, że część wstrzymanych środków obejmuje roszczenia uznane za nieudokumentowane lub budzące wątpliwości. Wśród nich wymieniono zarówno potencjalnie nieprawidłowe rozliczenia, jak i przypadki dotyczące osób niespełniających kryteriów programu.

Możliwe konsekwencje finansowe

Federalni urzędnicy sygnalizują, że brak satysfakcjonujących działań naprawczych może skutkować dalszymi odroczeniami finansowania. Skala potencjalnych ograniczeń mogłaby w przyszłości sięgnąć nawet miliarda dolarów.

Spór w tle napięć politycznych

Wstrzymanie środków dla Minnesoty wpisuje się w serię napięć między administracją federalną a władzami stanowymi kierowanymi przez Partię Demokratyczną. W ostatnich miesiącach podobne działania oraz zapowiedzi ograniczeń finansowych pojawiały się także wobec innych stanów.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, CMS
Czytaj dalej

News USA

Rosną koszty subskrypcji cyfrowych. Ile płacimy za streaming?

Opublikowano

dnia

Autor:

Korzystanie z najpopularniejszych usług streamingowych i cyfrowych staje się coraz większym obciążeniem dla domowych budżetów. Najnowsza analiza pokazuje, że w ostatnich latach ceny subskrypcji wzrosły w tempie, które wyraźnie przewyższa wcześniejsze lata.

Zestawienie obejmujące 15 powszechnie używanych usług wskazuje, że łączny koszt subskrypcji osiągnął poziom 237 dolarów miesięcznie. Oznacza to wzrost o 49 procent w porównaniu z rokiem 2020, kiedy analogiczny pakiet kosztował 159 dolarów.

Nawet po uwzględnieniu inflacji skala podwyżek pozostaje zauważalna, a realny wzrost wydatków wynosi niemal jedną piątą.

Największe podwyżki

Najbardziej dynamiczny wzrost cen odnotowano w przypadku Disney+. Cena planu bez reklam wzrosła o ponad 170 procent w analizowanym okresie. Istotne podwyżki objęły również Apple TV oraz Xbox Game Pass Ultimate, gdzie ceny zwiększyły się odpowiednio o ponad 160 i 100 procent.

Dane wskazują, że przeciętny Amerykanin posiada obecnie 4,5 aktywnej subskrypcji cyfrowej. Średni miesięczny wydatek na tego typu usługi wynosi 84 dolary, co przekłada się na ponad tysiąc dolarów rocznie.

Największą liczbę subskrypcji deklarują przedstawiciele młodszych pokoleń. Millenialsi oraz generacja Z utrzymują najwięcej aktywnych usług, a jednocześnie ponoszą najwyższe miesięczne koszty.

Reakcja konsumentów

Rosnące ceny skłaniają użytkowników do ograniczania wydatków. W ostatnich sześciu miesiącach ponad jedna trzecia Amerykanów zrezygnowała z co najmniej jednej płatnej subskrypcji. Kolejna grupa rozważa podobne decyzje. Znaczna część badanych ocenia, że przeznacza na subskrypcje więcej środków, niż pierwotnie zakładała.

Strategie oszczędzania

Rosnące koszty skłaniają konsumentów do poszukiwania sposobów ograniczenia wydatków. Najczęściej stosowane strategie obejmują:

  • Regularny przegląd aktywnych subskrypcji i identyfikację powtarzających się opłat
  • Przechodzenie na rozliczenia roczne oferujące niższe ceny jednostkowe
  • Korzystanie z ofert promocyjnych i pakietów łączonych
  • Zmianę planów na tańsze warianty, w tym opcje z reklamami

disneyplus

Nowa rzeczywistość cyfrowej konsumpcji

Eksperci podkreślają, że subskrypcje cyfrowe stały się trwałym elementem współczesnego stylu życia. Jednocześnie coraz większa liczba usług oraz regularne podwyżki cen sprawiają, że zarządzanie nimi zaczyna przypominać kontrolowanie stałych rachunków.

Dla wielu rodzin oznacza to konieczność bardziej świadomego planowania wydatków oraz selektywnego podejścia do cyfrowej rozrywki i narzędzi online.

 

Źródło: fox13
Foto: Disney+, istock
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu