Ekspert Budzik Morning Show
W nowy rok wejdź z nowym planem inwestycji i zarabiaj dzięki pomocy Naszej Unii
Początek 2026 roku jest dla nas często czasem podsumowań, robienia planów i podejmowania decyzji dotyczących przyszłości finansowej. O tym jak inwestować i nie zmarnować kolejnych dwunastu miesięcy na odkładanie decyzji „na później”, mówią w studiu Radia Deon Chicago Robert Radkowski i Paweł Mardula-Sobala z Naszej Unii. W tym roku Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa obchodzi jubileusz 50-lecia i – jak zawsze – służy pomocą Polonii.
Pięćdziesiąt lat doświadczenia i wspólnej historii
Rok 2026 jest dla Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej PSFCU wyjątkowy. Mija dokładnie pół wieku od momentu jej powstania – czasu, gdy polscy imigranci mieli bardzo ograniczony dostęp do finansowania w bankach komercyjnych.
Nasza Unia była odpowiedzią na realne potrzeby społeczności – dawała możliwość uzyskania kredytu, zakupu pierwszego domu czy budynku dochodowego wtedy, gdy inne instytucje finansowe zamykały drzwi.
“Przede wszystkim gratulujemy naszej społeczności, która dzięki narzędziom oferowanym przez Naszą Unię była w stanie zbudować takie fajne portfolio domów dochodowych, takie swoje własne imperium” zaznacza Robert Radkowski, dyrektor PSFCU w rejonie Chicago.
“Nasza Unia wyszła z propozycją, aby te budynki finansować” przypomina Robert Radkowski.
Sukces nie dzieje się z dnia na dzień
W latach siedemdziesiątych budynki wielorodzinne w nowojorskich dzielnicach zamieszkanych przez Polonię kosztowały około 50 tysięcy dolarów. Dziś te same nieruchomości warte są od 3 do nawet 4,5 miliona dolarów. Ta różnica najlepiej pokazuje, jak ogromną rolę odegrał czas, cierpliwość i konsekwentne inwestowanie.
“Pomogliśmy wykreować sporą liczbę milionerów, tak zwanych rentierów, którzy teraz te budynki wynajmują i mogą sobie mieszkać na słonecznej Florydzie, a co miesiąc wpływają im pokaźne sumy na konto” mówi dyrektor PSFCU w rejonie Chicago.

Robert Radkowski
Finansowy sukces tych, którzy dziś są właścicielami portfeli nieruchomości i mogą żyć z dochodu pasywnego, nie był efektem jednego dobrego roku. To rezultat decyzji podejmowanych 30, 40 czy nawet 50 lat temu, często w momentach równie niepewnych jak obecne. Mimo obaw Polacy podejmowali te decyzje i dzięki temu odnieśli sukces.
Rok 2026 – stabilność zamiast chaosu
Nasi Goście zgodnie oceniają, że 2026 rok zapowiada się jako okres bardziej przewidywalny i spokojniejszy niż poprzednie lata.
Stopy procentowe mają pozostać stabilne, a nawet istnieje przestrzeń do ich obniżek. To dobra wiadomość dla osób myślących o zakupie nieruchomości lub refinansowaniu już posiadanych kredytów, podkreśla Paweł Mardula-Sobala, specjalista od pożyczek w Naszej Unii.

Przełom roku to moment, w którym pojawia się więcej ofert budynków wielorodzinnych na rynku, a inwestorzy mają większy wybór i więcej czasu na spokojną analizę. To sprzyjające warunki do rozpoczęcia rozmów i planowania kolejnych kroków, zaznacza Paweł Mardula-Sobala.
Ekspert ds. pożyczek PSFCU podkreśla, że jeśli ktoś co roku przesuwa decyzję o inwestowaniu o kolejny rok, to w praktyce rezygnuje z budowania majątku. Każdy kolejny rok zwłoki to stracony czas, którego nie da się odzyskać.
Paweł Mardula-Sobala zaprasza do bezpłatnych konsultacji telefonicznych wszystkie osoby zainteresowane rozpoczęciem inwestowania. Zachęca by dzwonić pod numer 331-775-6415, aby zdobyć konieczne informacje, rozwiać swoje wątpliwości i dostać fachowe wsparcie w kolejnych decyzjach finansowych.

Equity – narzędzie, o którym wielu zapomina
Ważną kwestią jest kapitał zgromadzony w już posiadanych domach. Wiele osób zakłada, że brak gotówki na wkład własny automatycznie przekreśla możliwość zakupu kolejnej nieruchomości.
Tymczasem istnieją rozwiązania, takie jak refinansowanie czy tzw. cash-out refinancing, które pozwalają wykorzystać wartość już posiadanego majątku – tłumaczy Paweł Mardula-Sobala.
Warto wiedzieć, że dobrze obliczona inwestycja w budynek wielorodzinny potrafi sama się spłacać. Czynsze mogą pokrywać raty kredytu, podatki i koszty utrzymania, a jednocześnie pozostawiać właścicielowi realny dochód.

Polonijna filozofia inwestowania w „cegłę”
Wśród Polonii to właśnie nieruchomości od lat cieszą się wyjątkowym zaufaniem, zauważa Robert Radkowski. Dla wielu osób inwestowanie w „cegłę” oznacza bezpieczeństwo, przewidywalność i możliwość przekazania majątku kolejnym pokoleniom. To podejście różni się od inwestowania na giełdzie czy w instrumenty bardziej spekulacyjne.
Dochód pasywny z nieruchomości daje poczucie stabilności – niezależnie od tego, czy właściciel mieszka w Illinois, Nowym Jorku czy na Florydzie. To model, który przez dekady sprawdził się w polonijnej społeczności.

Plan jako fundament finansowego spokoju
Bez względu na to, czy ktoś myśli o zakupie pierwszej nieruchomości, kolejnego budynku, refinansowaniu kredytu czy lepszym wykorzystaniu nadwyżek finansowych z firmy, wszystko zaczyna się od rozmowy i analizy. Kolejnym krokiem jest wspólne stworzenie dobrego planu.
Przedstawiciele Naszej Unii podkreślają, że jej rolą nie jest tylko udzielanie pożyczek, ale przede wszystkim doradztwo i pomoc w zaplanowaniu drogi finansowej – na dziś i na przyszłość.
“Zapraszamy państwa bardzo gorąco, bardzo serdecznie – dzielcie się z nami swoimi planami, jeżeli możemy państwu pomóc w przefinansowaniu, w zakupie budynku, nieruchomości, czy też innych potrzebach” zachęca Robert Radkowski. Jeśli planujecie zakup domu, mieszkania, czy samochodu – “po to została stworzona Unia Kredytowa – aby pomagać.”

Jubileuszowy rok pełen inicjatyw
Rok 2026 będzie dla Naszej Unii czasem intensywnego świętowania 50-lecia działalności. Zapowiedziano jubileuszowe wydarzenia oraz specjalne inicjatywy dla klientów, w tym konkurs, w którym do wygrania będą cztery samochody marki Cadillac.
Wejdź w 2026 rok z decyzją!
Nowy rok to najlepszy moment, by przestać odkładać decyzje. Historia ostatnich pięćdziesięciu lat pokazuje, że największe sukcesy finansowe Polonii były efektem odwagi, konsekwencji i długoterminowego myślenia. Rok 2026 może być kolejnym krokiem w tej historii – pod warunkiem, że zamiast kolejnych wymówek pojawi się konkretny plan.
Źródło: informacja własna
Foto: PSFCU
Ekspert Budzik Morning Show
Wybory w Chicago: Jak zagłosować po polsku i gdzie można się jeszcze zarejestrować?
Wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada, a mieszkańcy Chicago zdecydują nie tylko o swoich przedstawicielach na szczeblu federalnym i stanowym, ale także o obsadzie ważnych lokalnych stanowisk. Monika Myśliwiec-Gałuszka, koordynatorka z Komisji Wyborczej Miasta Chicago przypomina, że Polacy mogą głosować w swoim języku, a osoby, które nie zdążyły się zarejestrować, nadal mają możliwość dopełnienia formalności.
W rozmowie w studiu Radia Deon Chicago Monika Myśliwiec-Gałuszka podkreśliła, że tegoroczne wybory mają szczególne znaczenie. Amerykanie nie wybierają prezydenta, ale głosowanie może zmienić układ sił w Kongresie, a mieszkańcy Illinois będą jednocześnie decydować o wielu stanowiskach stanowych i lokalnych.
Od senatora i gubernatora po Radę Szkół Publicznych Chicago
Na kartach wyborczych znajdą się kandydaci między innymi do Senatu Stanów Zjednoczonych i Izby Reprezentantów. Wyborcy będą również decydować o stanowiskach gubernatora, wicegubernatora, sekretarza stanu, rewidenta i skarbnika oraz wybierać swoich przedstawicieli do stanowej legislatury.
Szczególnym elementem tegorocznego głosowania będą wybory dotyczące Szkół Publicznych Chicago. Jak zaznacza Monika Myśliwiec-Gałuszka, po raz pierwszy wyborcy będą wybierać całą radę szkolną oraz jej prezesa. Na kartach znajdzie się ponadto wiele pytań referendalnych.
Wyborcy otrzymają dwie karty do głosowania – A i B. Nazwiska kandydatów oraz pytania referendalne będą znajdowały się po obu stronach kart, dlatego przedstawicielka komisji zachęca, aby jeszcze przed wizytą w lokalu dokładnie zapoznać się z ich zawartością.
Wzór własnej karty można sprawdzić przed wyborami
Komisja Wyborcza Miasta Chicago opublikowała już wzory kart. Zarejestrowany wyborca może na stronie chicagoelections.gov, po podaniu swoich danych i adresu, sprawdzić kartę odpowiadającą miejscu zamieszkania. Monika Myśliwiec-Gałuszka zachęca by to właśnie zrobić.
Wczesne głosowanie już trwa w centrum Chicago
Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z dwóch punktów wczesnego głosowania w centrum miasta. Pierwszy znajduje się pod adresem 69 W. Washington St., a drugi pod adresem 137 N. State St..

W punktach mogą głosować osoby już zarejestrowane, ale możliwa jest również rejestracja na miejscu, jak informuje koordynatorka Komisji Wyborczej Miasta Chicago. Osoba, która nie jest jeszcze zarejestrowana lub niedawno uzyskała obywatelstwo USA, powinna przynieść dwa dokumenty tożsamości, w tym jeden zawierający aktualny adres zamieszkania.
Od 19 października otwartych zostanie 50 punktów wczesnego głosowania – po jednym w każdym okręgu miejskim Chicago. Wyborca nie jest przy tym ograniczony do placówki znajdującej się w jego okręgu i może skorzystać z dowolnego punktu wczesnego głosowania.
„We wczesnym głosowaniu możemy udać się do dowolnie wybranej placówki wczesnego głosowania, tam oddać swój głos lub również zarejestrować się do głosowania” – przypomina Monika Myśliwiec-Gałuszka.

Rejestracja internetowa do 18 października
Termin rejestracji przy użyciu formularza korespondencyjnego właśnie dobiegła końca, ale wyborcy nadal mają inne możliwości. Do 18 października można rejestrować się przez internet. Po tej dacie rejestracja będzie możliwa osobiście podczas wczesnego głosowania, a także w dniu wyborów. Wczesne głosowanie we wszystkich 50 okręgach będzie trwało od 19 października do 3 listopada.
Polacy mogą głosować po polsku
Jednym z najważniejszych udogodnień dla Polonii jest możliwość głosowania w języku polskim. Monika Myśliwiec-Gałuszka przypomina, że polskojęzyczne karty są dostępne w Chicago od 2020 roku.
Polską wersję można wybrać na monitorach dotykowych we wszystkich punktach wczesnego głosowania. W dniu wyborów wydrukowane karty w języku polskim będą również dostępne w lokalach znajdujących się w rejonach z dużymi skupiskami Polonii.

Osoby korzystające z głosowania korespondencyjnego mogą natomiast zaznaczyć we wniosku, że chcą otrzymać kartę w języku polskim. „Ja zachęcam do tego, żeby brać te karty po polsku” – mówi nasz Gość, wskazując, że liczba wydanych polskojęzycznych kart pozwala komisji ocenić liczebność i aktywność polonijnego elektoratu w Chicago.
Polska linia wyborcza: 312-269-5702
Osoby, które mają pytania dotyczące rejestracji, głosowania lub polskojęzycznych kart wyborczych, mogą skontaktować się z Polską Linią Komisji Wyborczej Miasta Chicago pod numerem 312-269-5702. Informacje dostępne są również na stronie chicagoelections.gov. To tam wyborcy mogą między innymi sprawdzić swoją kartę, znaleźć informacje o głosowaniu oraz zgłosić się do pracy przy wyborach.
Komisja szuka pracowników
Komisja Wyborcza Miasta Chicago nadal poszukuje osób do pracy przy wczesnym głosowaniu, szczególnie na południu Chicago. Zatrudnienie obejmuje okres od 19 października do 4 listopada, włącznie z weekendami, a wynagrodzenie wynosi 17 dolarów za godzinę. Kandydaci muszą wcześniej ukończyć szkolenie internetowe oraz stacjonarne.

Komisja prowadzi także rekrutację sędziów elekcyjnych do pracy w dniu wyborów. Osoba ubiegająca się o funkcję sędziego elekcyjnego musi być obywatelem Stanów Zjednoczonych i zarejestrowanym wyborcą w Chicago w powiecie Cook, wyjaśnia Monika Myśliwiec-Gałuszka.
230 dolarów za pracę w dniu wyborów
Praca sędziego elekcyjnego 3 listopada jest płatna. Łączne wynagrodzenie wynosi 230 dolarów, z czego 60 dolarów przypada za szkolenie, a 170 dolarów za pracę w dniu wyborów. Za każdą dodatkową pracę można otrzymać kolejne 25 dolarów.
Komisja zachęca również do udziału uczniów szkół średnich. Juniorzy i seniorzy mogą pracować jako regularni sędziowie elekcyjni i otrzymują takie samo wynagrodzenie. Potrzebują jednak zgody dyrektora szkoły oraz rodziców. W poprzednich wyborach w komisjach pracowało ponad 2 tysiące uczniów szkół średnich, wśród nich także polskojęzyczna młodzież.
Przywilej, ale i obowiązek
Zachęcamy Polonię do aktywnego udziału w wyborach 3 listopada!
Możliwość głosowania jest nie tylko przywilejem wynikającym z obywatelstwa, ale również ważnym elementem odpowiedzialności za społeczność, w której się mieszka.
W sprawach związanych z wyborami polskojęzyczni mieszkańcy Chicago mogą kontaktować się z komisją pod numerem 312-269-5702. Informacje dotyczące rejestracji, wczesnego głosowania, kart wyborczych oraz pracy przy wyborach dostępne są także na stronie chicagoelections.gov.
Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, Komisja Wyborcza Chicago
Ekspert Budzik Morning Show
Wakacje bez finansowych niespodzianek? Robert Sobczak poleca dobre ubezpieczenie
Wakacyjny wyjazd do Polski, Europy czy innego kraju zwykle planowany jest z dużym wyprzedzeniem. Kupujemy bilety, rezerwujemy hotele i szukamy najlepszych połączeń, ale znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co stanie się w razie nagłego zachorowania lub wypadku. O znaczeniu odpowiedniej polisy na podróż mówi w studiu Radia Deon Chicago Robert Sobczak, ekspert ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem.
Posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych nie musi oznaczać, że zapewni ono odpowiednią ochronę podczas pobytu za granicą, zwraca uwagę Robert Sobczak. Ten problem działa również w drugą stronę – osoby przylatujące z Polski do USA mogą mieć polisę, której zakres okaże się niewystarczający wobec bardzo wysokich kosztów amerykańskiej opieki medycznej.
Wypadek może szybko zmienić koszt wakacji
Nasz Gość podkreśla, że podróżni zazwyczaj bardzo dokładnie przygotowują sam wyjazd. Czekają na atrakcyjne ceny biletów, wybierają linie lotnicze, rezerwują noclegi i planują pobyt, ale często nie zakładają, że podczas urlopu mogą potrzebować pomocy lekarza, badań diagnostycznych, leków czy hospitalizacji.
„Kupujemy hotele, planujemy wyjazdy, ale nie do końca myślimy, że coś nam tam się może wydarzyć” – mówił Robert Sobczak.
Podróżni nie zawsze znają już sposób funkcjonowania miejscowego systemu ochrony zdrowia, a szybkie dostanie się do specjalisty może oznaczać konieczność skorzystania z prywatnej wizyty. Do tego dochodzą koszty leków, prześwietleń, badań, zabiegów czy pobytu w szpitalu.
Robert Sobczak przytacza przypadki klientów, u których chwila nieuwagi podczas pobytu w Meksyku kończyła się rachunkiem sięgającym 10 tys. dolarów za pomoc na pogotowiu. Taki nieplanowany wydatek może poważnie obciążyć domowy budżet i całkowicie zmienić przebieg wakacji.
“Ale rozwiązaniem tego problemu jest to, że możemy wykupić polisę, która naprawdę nie obciąży naszego budżetu zbyt mocno” zaznacza nasz Gość. Takie ubezpieczenie “pozwoli nam spać spokojnie i pozwoli nam nie myśleć o dodatkowych kosztach i skutkach związanych z załatwieniem wszystkich formalności, jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, o jakiekolwiek wypadki, nagłe zachorowanie.”

Goście z Polski potrzebują ochrony dostosowanej do kosztów w USA
Osobnym problemem są osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w odwiedziny. Rodzina lub znajomi z Polski mogą wykupić ubezpieczenie jeszcze przed podróżą, jednak Robert Sobczak zwraca uwagę, że wysokość ochrony odpowiadająca kosztom leczenia w Europie niekoniecznie wystarczy w USA.
„Mamy jedną chyba z najlepszych opiek zdrowotnych na świecie, ale z przykrością muszę dodać, że chyba najdroższą na świecie, więc realność kosztów tutaj jest całkowicie inna.” – podkreśla ekspert.
Jako przykład nasz Gość podaje operację usunięcia woreczka żółciowego, której koszt w Stanach Zjednoczonych może wynosić około 50 tys. dolarów. Jeśli pojawią się powikłania i konieczna będzie dłuższa hospitalizacja, nawet polisa z limitem 100 tys. dolarów może okazać się niewystarczająca.

Dlatego Robert Sobczak rekomenduje osobom przylatującym do USA zakup w Stanach Zjednoczonych ubezpieczenia działającego w dużej, rozpoznawalnej sieci medycznej – United Healthcare PPO. Dzięki temu pacjent może korzystać z placówek i lekarzy znających dany system ubezpieczeniowy, zamiast najpierw samodzielnie regulować rachunki i później ubiegać się o zwrot kosztów.
Patriot Plus dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych
Wśród dostępnych rozwiązań nasz Gość wymienia plan Patriot Plus przeznaczony dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych, które na stałe mieszkają poza USA. Jak wyjaśnia Robert Sobczak, z takiego rozwiązania mogą korzystać również posiadacze amerykańskiego obywatelstwa lub zielonej karty, jeśli ich stałe miejsce zamieszkania znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi.

Polisa ta działa w sieci United Healthcare PPO i może zapewniać zerowy udział własny, czyli zero deductible. Ochrona obejmuje wówczas od pierwszego dolara między innymi wizyty lekarskie, hospitalizację, badania, terapię oraz leki na receptę.
„Różnica w polisie na 100 tysięcy, a w polisie na milion dolarów, może Was bardzo zaskoczyć” – zaznacza Robert Sobczak, wskazując, że może wynosić około 5 procent wartości stawki.
Dlatego przy wyborze ochrony ekspert zaleca kierowanie się nie tylko najniższą ceną, ale przede wszystkim możliwymi kosztami poważnego zdarzenia medycznego. Szczególnie istotne jest to w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet stosunkowo standardowe leczenie może oznaczać rachunki liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów.
Polisę można kupić przed samym wyjazdem
Ubezpieczenie można znaleźć na stronie obamacarehotline.com, dostępnej również w języku polskim. W zakładce dotyczącej ubezpieczeń wyjazdowych dostępne są plany dla osób podróżujących po świecie oraz dla gości przyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych.

Robert Sobczak zaleca jednak, szczególnie przy pierwszym zakupie takiego ubezpieczenia, rozmowę z ekspertem. Pozwala ona dobrać zakres ochrony do konkretnej podróży, wieku podróżnego, kierunku wyjazdu i indywidualnej sytuacji, zamiast samodzielnie wybierać polisę wyłącznie na podstawie ceny.
Polisę można wykupić wcześniej, ale ostatecznie należy zrobić to najpóźniej dzień przed wylotem. W przypadku osoby przyjeżdżającej do Stanów Zjednoczonych jako jej adres należy podać stały adres zamieszkania poza USA. Po zakończeniu procedury dokument polisy może zostać przesłany na podany adres e-mail.
Gdzie uzyskać informacje o ubezpieczeniu
Osoby planujące wakacyjny wyjazd, a także mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oczekujący gości z Polski lub innych krajów, mogą uzyskać informacje pod numerem 844-944-7526. Obsługa Obamacare Hotline dostępna jest również w języku polskim.

Biuro Obamacare Hotline przy 6020 W Higgins Ave w Chicago
Robert Sobczak podkreśla, że odpowiednie ubezpieczenie ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, której nikt podczas urlopu nie planuje. Koszt polisy jest niewielki w porównaniu z rachunkiem za nagłą pomoc medyczną, badania lub hospitalizację.
„Warto pomyśleć o najgorszym, a nie o najłatwiejszym i najtańszym” – podkreśla nasz Gość.
Od 1997 roku doświadczeni agenci Obamacare Hotline z zaangażowaniem obsługują osoby indywidualne, rodziny i partnerów. Współpracując z czołowymi dostawcami oraz wewnętrznymi agentami, oferują dopasowane rozwiązania w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, Medicare, ubezpieczeń na życie i planowania finansowego.
Adres Biura Obamacare Hotline: 6020 W Higgins Ave. UNIT H Chicago, IL 60630. Godziny otwarcia: pon – czw.: 10:30 AM do 5 PM, pt. i sob.: tylko umówione spotkania. Tel. 844-944-7526.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, istock/PeopleImages/Chinnapong/
Ekspert Budzik Morning Show
Mecenas Sylwia Skupińska: Jak mądrze przekazać nieruchomość w Polsce?
W życiu każdego przychodzą momenty, w których trzeba zmierzyć się z decyzjami trudnymi, ale koniecznymi i uporządkować sprawy majątkowe i rodzinne. To potrafi być obciążające emocjonalnie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zabezpieczenie przyszłości i relacje z najbliższymi – dlatego warto jest dobrze przemyśleć te kwestie. W studiu Radia Deon mecenas Sylwia Skupińska, specjalistka w sprawach związanych z polskim prawem, w przystępny sposób wyjaśnia różnice między umową darowizny a umową dożywocia.
Dwie popularne drogi przekazania majątku za życia
Sytuacją bardzo powszechną w polskich rodzinach jest przekazywanie majątku dzieciom lub bliskim jeszcze za życia. Mecenas Sylwia Skupińska wyjaśnia kwestie dotyczące nieruchomości położonych w Polsce – a więc sytuacji gdy chcemy komuś dać działkę, dom czy mieszkanie.
W tym kontekście pojawiają się dwa rozwiązania: umowa darowizny i umowa dożywocia. Obie mogą dotyczyć szerokiego kręgu osób, a różnice dotyczą skutków podatkowych i konsekwencji spadkowych.
Darowizna: prosta forma, ale z konsekwencjami
“Jeśli chodzi o umowę darowizny, to umowa ta jest najczęściej stosowana w pierwszej grupie osób najbliższych – czyli rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki – ponieważ ustawodawca polski ten krąg pierwszej grupy traktuje jako grupę uprzywilejowaną, czyli grupę bez podatku” tłumaczy nasz Gość.
Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości – a konkretnie zachowku. “To co jest bardzo, bardzo istotne, muszą Państwo o tym pamiętać, na płaszczyźnie prawa spadkowego darowizny dokonane za życia będą wchodziły do zachowku” podkreśla mec. Sylwia Skupińska.
Oznacza to, że jeśli rodzic przekaże nieruchomość jednemu dziecku, a po jego śmierci nie pozostanie inny majątek, drugie dziecko może domagać się rozliczenia darowizny w ramach postępowania o zachowek. To szczegół, który dla wielu rodzin bywa zaskoczeniem dopiero wtedy, gdy pojawia się konflikt o majątek.

Dożywocie: silniejsze zabezpieczenie, ale z podatkiem
Umowa dożywocia działa inaczej: dożywocie nie wchodzi do masy spadkowej i nie jest wliczane do zachowku. Na płaszczyźnie podatkowej pojawia się jednak obowiązek zapłaty podatku PCC w stałej wysokości 2%. Opłata pobierana jest przy zawieraniu umowy a notariusz odprowadza ją do Urzędu Skarbowego.
“Istotną rzeczą przy umowie dożywocia jest to, że umowa dożywocia gwarantuje osobie, która tę nieruchomość przenosi, prawo dożywotniego mieszkania w tej nieruchomości z obowiązkiem opieki przez osobę obdarowaną” , wyjaśnia mec. Sylwia Skupińska.
“Z obowiązkiem ponoszenia opłat za tę nieruchomość, obowiązkiem utrzymania osobistego opiekowania się oraz dostarczenia potocznie zwanego opału, czyli kosztów utrzymania tego mieszkania, kosztów ubrania i wyżywienia” dodaje nasz Gość.
Wpis do księgi wieczystej i ograniczenie ryzyka sprzedaży
Ważnym elementem umowy dożywocia jest jego trwałość i formalne umocowanie. Umowa jest wpisywana do księgi wieczystej. Dzięki temu nie ma ryzyka, że nieruchomość zostanie sprzedana „poza plecami” tzw. “dożywotnika”, bez jego wiedzy.
W praktyce taka nieruchomość jest trudna do zbycia do czasu śmierci osoby w niej mieszkającej. Można też wprowadzić do umowy zapis, że nieruchomość nie zostanie sprzedana, a druga strona zobowiązuje się do niedopuszczenia do takiej sytuacji.
Czy można się wycofać? Różnice w odwracalności umów
Czy jest jednak możliwość wycofania się z umowy, gdy w rodzinie dzieje się coś złego? Mec. Sylwia Skupińska wyjaśnia, że obie umowy można rozwiązać ale tylko za porozumieniem stron.

Księgi wieczyste
Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się spór. W takiej sytuacji dożywocie jest „właściwie umową nierozwiązywalną”, a jej rozwiązanie wymaga bardzo wyjątkowych okoliczności. Co istotne, nawet wtedy sąd w pierwszej kolejności może ustalić rentę dla “dożywotnika”, zanim doprowadzi do rozwiązania umowy.
“Natomiast w przypadku umowy darowizny, umowy te zdarza się, że są procedowane przez sądy polskie w przedmiocie odwołania darowizny” mówi nasz Gość.
Przesłanką do wycofania darowizny mogą być zachowania rażąco niewłaściwe, określane jako „niegodność” w sensie łamania norm etycznych i społecznych, na przykład uporczywe nękanie czy brak opieki. Katalog takich zachowań jest otwarty, ale oceniany w kontekście norm społecznych.

Te sprawy załatwimy bez wyjazdu do Polski
Sprawy dotyczące umowy darowizny i umowy dożywocia możemy przeprowadzić na miejscu, w Stanach Zjednoczonych, bez konieczności wyjazdu do Polski. Obdarowany nie musi być członkiem rodziny, a w przeszłości zdarzały się nawet umowy dożywocia zawierane z zakonami – w zamian za opiekę.
Kluczowe jest jednak indywidualne podejście. Jak zaznacza mec. Sylwia Skupińska, każda sprawa wymaga analizy dokumentów, a czasem konieczne jest ich uzupełnienie lub aktualizacja, zwłaszcza gdy ktoś od dawna nie był w Polsce.

Biuro kancelarii mec. Sylwii Skupińskiej przy 1025 West Wise Road w Schaumburgu
Kontakt i konsultacje
Osoby, które mają nieruchomości lub sprawy w Polsce i rozważają darowiznę albo dożywocie, zachęcamy do konsultacji z mecenas Sylwią Skupińską, która od ponad 20 lat zajmuje się m.in. sprawami spadkowymi i nieruchomościami, w tym działami spadku, darowiznami nieruchomości oraz ich sprzedażą.
Kancelaria naszego Gościa mieści się w Schaumburgu pod adresem 1025 West Wise Road. Numer telefonu to: 773 319 9880. W kancelarii załatwimy wszystkie sprawy polskie, od pełnomocnictwa, poprzez sprawy rodzinne, poświadczenia, testamenty, sprawy spadkowe, sprawy emerytalne, nieruchomości, oraz wiele innych.

Warto uporządkować sprawy wtedy, gdy można to zrobić spokojnie i z pełną świadomością konsekwencji.
Serdecznie zapraszamy do kancelarii mecenas Sylwii Skupińskiej!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, elektroniczne księgi wieczyste, istock/AndreyPopov/ArLawKa AungTun/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago1 tydzień temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA4 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago













