Połącz się z nami

News Chicago

Chicago jest najbardziej zakorkowanym miastem w USA. W korkach tracimy średnio 112 godzin rocznie

Opublikowano

dnia

Chicago ponownie znalazło się na pierwszym miejscu wśród najbardziej zakorkowanych miast Stanów Zjednoczonych, wyprzedzając Nowy Jork, Filadelfię, Los Angeles i Boston. Według corocznego raportu Global Traffic Scorecard firmy Inrix, korki w Chicago są także drugie najgorsze na świecie, ustępując jedynie Stambułowi.

To już kolejny rok, w którym miasto znajduje się w światowej czołówce, jednak w 2025 zanotowało szczególnie duży wzrost — częściowo dlatego, że w Nowym Jorku wprowadzono w tym roku opłatę wjazdową na Manhattan, która ograniczyła ruch samochodowy.

Ile czasu tracą kierowcy?

Raport odnotował wyraźne pogorszenie sytuacji:
112 godzin zmarnowanych w korkach przez przeciętnego kierowcę w Chicago (wzrost o 10%)
2 063 USD – tyle wynosi średni koszt ekonomiczny na jednego kierowcę
7,5 miliarda USD – łączny koszt korków dla miasta

Dane te obejmują czas stracony w tzw. szczytach komunikacyjnych i porównują go z sytuacją, gdy ruch przebiegałby bez opóźnień.

USA i świat – korki wracają do poziomów sprzed pandemii

Raport podkreśla, że w 2025 roku zatłoczenie dróg pogorszyło się w około 88% amerykańskich miast.
Średnio w USA kierowcy stracili 49 godzin – to o 6 godzin więcej niż w 2024 roku. Najbardziej zakorkowane miasta USA w 2025:

– Chicago: 112 godzin
– Nowy Jork: 102 godziny
– Filadelfia: 101 godzin
– Los Angeles: 87 godzin
– Boston: 83 godziny

Na świecie gorszy wynik odnotował jedynie Stambuł – 118 godzin.

kennedy Expresway

„Popyt rośnie szybciej niż drogi”

Eksperci Inrix wskazują, że globalne korki są efektem rosnącej liczby aut i wolniejszego tempa rozwoju infrastruktury: „Gdy popyt na podróże samochodowe rośnie szybciej niż podaż dróg, korki i opóźnienia będą się pogłębiać”.

Prędkość ostatniego odcinka – Chicago na końcu

Autorzy raportu analizowali także tzw. „last-mile speed”, czyli średnią prędkość na ostatniej mili trasy.

W 2025 roku wyniosła ona:
– Chicago: 9 mph
– Nowy Jork: 11 mph
– Stambuł: 13 mph

To wynik stawiający Chicago wśród najwolniejszych miast na świecie pod względem ruchu w samym centrum.

centrum chicago

Najbardziej zakorkowane odcinki w USA

Raport wyróżnił także najbardziej obciążone trasy. W Chicago jest nim I-55 od węzła z I-90, która znalazła się na 7. miejscu w USA, z 87 godzinami strat rocznie na kierowcę korzystającego z tego odcinka codziennie.

Dlaczego korki w Chicago są tak duże?

Autorzy oraz lokalni eksperci wskazują na kilka czynników:

  1. Spadek korzystania z transportu publicznego – w USA ogółem o 22% mniej pasażerów niż w 2019.
  2. Więcej osób dojeżdża samochodem – odsetek jest bliski poziomów sprzed pandemii.
  3. Brak opłaty wjazdowej – mimo że lokalni politycy brali taki pomysł pod uwagę.
  4. Rosnące obciążenie kluczowych dróg wlotowych do centrum.

Chicago Transit Authority (CTA)

Polityczne próby zmian

Chicago już wprowadziło dodatkowe opłaty dla usług rideshare (Uber, Lyft). W 2019 roku administracja ówczesnej burmistrz Lori Lightfoot wprowadziła 40 mln USD rocznie opłaty od usług przewozowych w centrum. Pomysł opłaty dla wszystkich kierowców w centrum miasta wciąż wraca w lokalnych debatach.

Chicago było już liderem korków wcześniej

To nie pierwszy raz, kiedy Chicago znalazło się na czele amerykańskich rankingów. W 2022 roku kierowcy tracili tu średnio 155 godzin rocznie — znacząco więcej niż obecnie.

Eksperci podkreślają, że bez zmian systemowych — obejmujących transport publiczny, infrastrukturę i regulacje ruchu — problem będzie stale narastał.

Źródło: WBEZ
Foto: CTA, istock/Jaysin Trevino/Anthony Mance

News Chicago

Elmhurst Symphony Orchestra zagra koncert z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych

Opublikowano

dnia

Autor:

Elmhurst Symphony Orchestra

W tą niedzielę Elmhurst Symphony Orchestra zaprezentuje wyjątkowy koncert poświęcony 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie odbędzie się w Elmhurst Christian Reformed Church i będzie w całości poświęcone muzyce amerykańskich kompozytorów.

Amerykański program jubileuszowy

Koncert poprowadzi dyrektor muzyczny orkiestry, Stephen Alltop, uznawany na arenie krajowej dyrygent i pedagog. Program został pomyślany jako muzyczna opowieść o amerykańskiej tożsamości – od klasyki XX wieku po dzieła współczesnych twórców.

Centralnym punktem popołudnia będzie „Appalachian Spring” autorstwa Aarona Coplanda, jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł w historii muzyki amerykańskiej. Obok niego zabrzmią także kompozycje trzech cenionych współczesnych twórców: Eric Ewazen, Jessie Montgomery oraz James Stephenson.

Szczegóły repertuaru

Publiczność usłyszy:

  • „Appalachian Spring” – Aaron Copland
  • „Sinfonia for Strings” – Eric Ewazen
  • „Strum” – Jessie Montgomery
  • „Persephone” – James Stephenson

Zestawienie utworów ma ukazać różnorodność estetyk i języków muzycznych, które kształtowały i nadal kształtują amerykańską muzykę klasyczną.

Spotkanie przed koncertem

Organizatorzy zapraszają również na prelekcję przedkoncertową, która rozpocznie się o 1:45 p.m.. Spotkanie ma przybliżyć kontekst historyczny i artystyczny prezentowanych utworów, a także pogłębić odbiór muzyki podczas samego koncertu.

Elmhurst Symphony Orchestra

Informacje organizacyjne

Koncert rozpocznie się o 3:00 p.m. w Elmhurst Christian Reformed Church, przy 149 W. Brush Hill Road.

Ceny biletów wynoszą 40 dolarów, 37 dolarów dla osób w wieku 65+ oraz 12 dolarów dla studentów. Sprzedaż biletów oraz dodatkowe informacje dostępne są na stronie ElmhurstSymphony.org lub telefonicznie pod numerem 630 941 0202, w dni powszednie w godzinach 10:00 a.m.–3:00 p.m.

Orkiestra zakorzeniona w lokalnej społeczności

Elmhurst Symphony Orchestra to profesjonalny zespół o charakterze społecznościowym, od lat odgrywający istotną rolę w życiu kulturalnym regionu Elmhurst. Pod kierownictwem Stephena Alltopa orkiestra konsekwentnie łączy wysoki poziom artystyczny z misją edukacyjną i popularyzatorską, prezentując repertuar światowy i amerykański szerokiej publiczności.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Elmhurst Symphony Orchestra, Discover DuPage
Czytaj dalej

News Chicago

Bruce Leon opuszcza wyścig o 9. Okręg kongresowy i popiera Phila Andrew

Opublikowano

dnia

Autor:

, Bruce Leon

Wyścig o miejsce w amerykańskim Kongresie w 9. Okręgu stał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny. Twórca start-upów i działacz Partii Demokratycznej z Chicago, Bruce Leon, po raz drugi w ciągu kilku tygodni ogłosił koniec swojej kampanii — tym razem ”na dobre” i jednocześnie udzielił oficjalnego poparcia jednemu z konkurentów, Philowi Andrew.

Zmiana decyzji po tygodniach zamieszania

Bruce Leon złożył formalne dokumenty wycofania ze startu do Illinois State Board of Elections we wtorek. To już jego trzecia zwrotna decyzja od grudnia – najpierw zawiesił kampanię, twierdząc, że był pod presją lobby prorozwojowego Izraela, tydzień później zapowiedział powrót na szlak wyborczy, a teraz całkowicie się wycofał.

W oświadczeniu przekazanym mediom Leon podkreślił, że uważa Phila Andrew za idealnego kandydata w obecnych czasach.

Wskazał na połączenie doświadczenia zawodowego — Andrew jest byłym agentem FBI — oraz dramatyczną historię osobistą. W 1988 roku Andrew został postrzelony i ranny przez Laurie Dann w Winnetce, co — jak podkreślił Leon — uczyniło go szczególnie wyczulonym na kwestie przemocy z użyciem broni.

„Phil jest człowiekiem służby publicznej, a nie osobistych ambicji” — zaznaczył Leon. Sam Andrew odpowiedział na poparcie słowami o wdzięczności i wspólnym celu działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców okręgu.

9. Okręg: tradycja, tożsamość i polityczne napięcia

Rezygnacja Bruce’a Leona nadal pozostawia w wyścigu imponującą liczbę kandydatów: 16 Demokratów i 4 Republikanów. Okręg obejmuje fragmenty powiatów Cook, Lake i McHenry i od sześciu dekad wybierał do Kongresu przedstawicieli żydowskiego pochodzenia, byli to Sidney Yates przed 1999 rokiem, a później Jan Schakowsky.

Jan Schakowsky.

Jan Schakowsky

Schakowsky zdecydowała, że nie będzie ubiegała się o kolejną kadencję. W prawyborach poparła Daniela Bissa, byłego senatora stanowego i obecnego burmistrza Evanston. Tak jak ona, Biss ma żydowskie korzenie. Z kolei Phil Andrew jest katolikiem i w kampanii mocno podkreśla jednoczenie różnych środowisk.

Na tle debaty o tożsamości Bruce Leon wzbudził dodatkowe emocje. Twierdził, że przedstawiciele pro-izraelskiej organizacji naciskali, by wycofał się z rywalizacji, choć nie podał szczegółów. Jego powrót, następnie kolejne wycofanie i długa lista kandydatów sprawiają, że wyścig jest jednym z najbardziej chaotycznych w stanie.

Kto ma finansową przewagę

Choć Leon samofinansował swoją kampanię — pożyczając jej aż 800 tysięcy dolarów — nie był w stanie pod względem zbiórek dorównać liderom. Najwięcej środków zebrała dwójka kandydatów: Daniel Biss i Kat Abughazaleh, Palestyńsko-Amerykanka z Chicago, którzy zgromadzili ponad milion dolarów każdy.

Phil Andrew

Phil Andrew

Kampania Phila Andrew zgromadziła około 726 tysięcy dolarów, wliczając w to 200 tysięcy z własnej kieszeni.

Do 31 stycznia kandydaci muszą złożyć nowe sprawozdania finansowe, które po raz pierwszy pokażą, czy rynek darczyńców przesunął się wraz z odejściem Leona i jego poparciem dla Andrew.

Wybór coraz bliżej

Prawybory odbędą się 17 marca i wyłonią następcę jednej z najbardziej wpływowych demokratycznych postaci Illinois. Do tego czasu kampanie muszą przebić się przez gęsty tłum kandydatów, debatę o tożsamości i trudną mapę demograficzną.

Źródło: dailyherald
Foto: Jan Schakowsky, Bruce Leon, Phil Andrew for Congress
Czytaj dalej

News Chicago

Morton Arboretum zaprasza na Dog Admission Days – psy mile widziane na szlakach

Opublikowano

dnia

Autor:

morton dog admission days

Morton Arboretum ponownie otwiera swoje ścieżki dla czworonogów. Dog Admission Days oraz wydarzenia Tails on the Trails to jedyne daty w roku, kiedy psy niebędące psami asystującymi mogą wejść na teren arboretum i spacerować wraz z opiekunami po rozległych terenach zielonych. Najbliższa taka możliwość będzie w niedzielę 18 stycznia.

Kiedy można przyjść z psem?

Podczas wyznaczonych Dog Admission Days psy mogą wchodzić na teren Arboretum od 9:00 AM do zachodu słońca. Członkowie Morton Arboretum mają jeszcze więcej możliwości: mogą wejść z psem już od 7:00 AM na Dog Admission Days oraz podczas wydarzeń Tails on the Trails.

Psy asystujące są – jak zawsze – są mile widziane codziennie i wchodzą bezpłatnie, pod warunkiem zgłoszenia ich przy bramce.

Bilety i opłaty

  • $5 za każde psa – obowiązuje tylko w wyznaczone dni
  • Opłata obowiązuje również członków Arboretum
  • Bilet należy wybrać online jako “Dog Admission”
  • Osoby niebędące członkami muszą także zakupić bilet wstępu ogólnego
  • Kupując bilety online, odwiedzający oszczędzają $2 na każdej wejściówce

Przy wjeździe na teren Arboretum należy mieć: kartę członkowską lub bilet wstępu, bilet dla psa, lub pieniądze by dokonać płatności.

Najbliższe terminy Dog Admission Days

  • Niedziela, 18 stycznia 2026
  • Niedziela, 8 lutego 2026
  • Niedziela, 15 lutego 2026
  • Niedziela, 1 marca 2026

Pełny harmonogram dostępny jest na stronie Arboretum.

Zasady dla odwiedzających z psami

Aby wydarzenia przebiegły bezpiecznie i komfortowo dla wszystkich, obowiązują podstawowe regulacje:

  • psy muszą cały czas pozostawać na smyczy,
  • właściciel musi mieć psa pod kontrolą,
  • psy mogą poruszać się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach,
  • niektóre obszary Arboretum pozostają niedostępne dla zwierząt.

morton-dog-admission-days

Dzień pełen natury dla ludzi i ich pupili

Morton Arboretum oferuje ponad 16 mil szlaków i malowniczych terenów leśnych – idealnych do wspólnych przygód. Dog Admission Days są doskonałą okazją, aby przeżyć spacer w zimowym lub wczesnowiosennym krajobrazie i spędzić czas aktywnie z najlepszym przyjacielem człowieka.

Więcej informacji i bilety: mortonarb.org

Źródło: Morton Arboretum
Foto: Morton Arboretum, istock/Zheka-Boss/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

grudzień 2025
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu