Ekspert Budzik Morning Show
Przygotowujemy idealnego indyka na Święto Dziękczynienia z Dobrusią Byliński
W zbliżające się Święto Dziękczynienia na naszych stołach niepodzielnie królował będzie indyk. Ale jak go przygotować by zachwycał kruchością, smakiem i aromatem naszych gości? Konkretne wskazówki daje mistrzyni gotowania i pieczenia – Dobrusia Byliński z Delightfull Pastries, znajdującej się przy skrzyżowaniu ulic Austin i Lawrence. A jeśli nie lubicie gotować i wolicie zamówić pyszności na świąteczny stół, to trzeba się pospieszyć – Delightfull Pastries przyjmuje je tylko do 22 listopada.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie indyka
Zdaniem Dobrusi Byliński, wybór odpowiedniego indyka to fundament sukcesu. Nasza kulinarna ekspertka zdecydowanie odradza zakup mięsa z dodatkami, typu sól czy substancje konserwujące. Recepta jest prosta: kupujemy indyka bez jakichkolwiek dodatków, najlepiej organicznego lub prosto od lokalnego farmera.
“Wiem, że to trochę ekstra kosztuje, ale indyka mamy raz w roku, karmimy naszą całą rodzinę, to lepiej parę dolarów wydać, one wtedy są smaczne, dobre i pyszne” radzi Dobrusi Byliński, podkreślając, że “Szczęśliwy indyk o wiele lepiej smakuje niż smutny indyk”.
Najlepiej wybierać ptaka ważącego 12–15 funtów, zwłaszcza jeśli ma być pieczony w domowym piekarniku. Ogólna zasada to pół funta mięsa na osobę, jednak zbyt duże indyki trudniej jest dopiec równomiernie.
Proces marynowania – trzy dni przed pieczeniem
Indyka należy zacząć przygotowywać minimum 2–3 dni przed świętem. Dobrusia Byliński zaleca włożyć mięso do solanki z dodatkiem suszonej włoszczyzny, selera, pora, cebuli i innych aromatycznych warzyw. Marynujemy indyka w lodówce przez 72 godziny. To pozwala mięsu wchłonąć smak, a jednocześnie zapobiega jego wysuszeniu podczas pieczenia.
Jak doprawić indyka przed pieczeniem
Podstawą doprawienia mięsa są sól, pieprz i odrobina papryki, ale ekspertka poleca także świeże zioła i owoce. Zamiast farszu, do wnętrza można włożyć pomarańczę, cytrynę, świeży rozmaryn, tymianek i natkę pietruszki. Ważne, by przyprawić także wnętrze ptaka – to gwarantuje równomiernie rozłożony aromat.

Bardzo istotnym zabiegiem jest także umieszczenie pod skórą indyka mieszanki z masła, soli, pieprzu i świeżych ziół. Dobrusia Byliński stosuje w tym celu około funta masła, delikatnie wsuwając masę palcami między mięso a skórę, uważając, by jej nie uszkodzić.
Nie należy obawiać się tłuszczu – nadmiar wytopi się podczas pieczenia.
Pieczenie – najważniejsze zasady
“Jedna bardzo ważna rzecz, co musimy zawsze robić, to zawsze tego indyka trzeba parę godzin wcześniej wyciągać z lodówki, żeby on nie wszedł zimny do piekarnika, bo to wtedy ekstra sobie dodajemy godzin pieczeniu” radzi mistrzyni z Delightful Pastries.

Dobrusia Byliński
Czas pieczenia nie powinien być wyliczany na podstawie wagi, lecz kontrolowany termometrem kuchennym. Dobrusia Byliński poleca mierzyć temperaturę w udzie, unikając dotknięcia kości. Piersi pieką się szybciej, dlatego należy je w pewnym momencie przykryć folią, aby nie doszło do przesuszenia mięsa.
“Zawsze jak robię indyka, to na spodzie daję cebulę, kroję na połowę, parę marchewek, tak na połowę daję, trochę selera, całej łodygi daję i potem to się wszystko wypiecze i taki po prostu się robi sok” tłumaczy Dobrusia Byliński. Posłuży on do zrobienia specjalnego sosu.
Jak sprawdzić, czy indyk jest gotowy
Optymalna temperatura wewnętrzna mięsa to 160°F. Jeśli ktoś nie dysponuje termometrem, może zastosować tradycyjną metodę – nacięcie nogi do kości i sprawdzenie, czy wydostaje się krew. Jej obecność oznacza, że indyk wymaga dalszego pieczenia.

Odpoczynek po wyjęciu z pieca
To jedna z najczęściej ignorowanych zasad. Indyk powinien odpocząć minimum 30 minut, przykryty folią i ręcznikami, zanim zostanie pokrojony na talerze. W tym czasie soki wracają do mięsa, co gwarantuje soczystość. Natychmiastowe krojenie powoduje wyciek soków i sprawia, że mięso robi się suche – tłumaczy nasza Rozmówczyni.
Co zrobić, gdy goście się spóźniają
Dobrusia Byliński radzi oszczędzić sobie nerwów i zapraszać gości pół godziny wcześniej, niż planowana pora podania obiadu. Jeśli mimo to goście się spóźnią, należy otulić indyka folią i ręcznikami, aby utrzymać ciepło, ale NIE dopiekając go ponownie.

Zupa grzybowa Delightful Patries
Jakie dodatki warto podać
W cukierni i piekarni, która w ofercie ma również wyroby garmażeryjne, Delightful Patries, prowadzonej przez Dobrusię Byliński można zamówić różnorodne dodatki świąteczne. W tym roku przygotowywane są m.in. sos żurawinowo-gruszkowy, wariacje z jabłkiem, wiśnią i pomarańczą, a także kremowe zupy – np. z dyni piżmowej.
Jedną z polecanych propozycji na dodatek do fasolki szparagowej jest także zupa krem z grzybów zapiekana wraz z warzywami i posypką z prażonej cebulki.
Smacznego!
“Życzę każdemu pysznego, smacznego indyka” mówi Dobrusia Byliński.

Delightful Pastries
Instrukcja krok po kroku – soczysty indyk wg Dobrusi Bieliński
1. Wybór indyka
-
Wybierz indyka bez żadnych dodatków – na etykiecie nie powinno być dopisanych solanek, wzmacniaczy, „bastowane”, „self-basting”, itp.
-
Szukaj indyka organic albo z lokalnej farmy, z wolnego wybiegu (taki, który „chodził po polu, jadł robaczki”).
-
Unikaj indyków z chowu klatkowego – są mniej wartościowe i mniej smaczne.
-
Dobierz wagę ptaka do liczby gości:
-
przyjmij około 0,5 funta (½ lb) surowego mięsa na osobę,
-
dla przeciętnej rodziny i standardowego piekarnika wybieraj indyki ok. 12–15 lb, nie giganty.
-
2. Przygotowanie solanki i marynowanie (2–3 dni wcześniej)
-
W dużym garnku przygotuj solankę:
-
zimna woda (tyle, by całkowicie przykryć indyka),
-
sól (tak, żeby woda była wyraźnie słona w smaku, ale nie przesolona),
-
suszona włoszczyzna (marchew, seler, por, pietruszka),
-
możesz dodać: cebulę, seler naciowy, por, liść laurowy.
-
-
Włóż rozmrożonego indyka do solanki (jeśli był mrożony, najpierw go całkowicie rozmroź w lodówce).
-
Wstaw całość do lodówki na 2–3 dni. Indyk musi cały czas być zanurzony i chłodny.
3. Przygotowanie indyka w dniu pieczenia
-
Na 2–3 godziny przed pieczeniem wyjmij indyka z lodówki, żeby osiągnął temperaturę zbliżoną do pokojowej – nie może być lodowato zimny, bo będzie piekł się dużo dłużej i nierównomiernie.
-
Wyjmij indyka z solanki, osusz dokładnie ręcznikami papierowymi – w środku i na zewnątrz.
-
Usuń z jamy wewnętrznej ewentualne podroby i szyję, jeśli są schowane w środku.
4. Doprawianie – z zewnątrz i od środka
-
Natrzyj całego indyka solą i pieprzem, możesz dodać odrobinę słodkiej papryki na skórę.
-
Do środka (jeśli nie używasz farszu) włóż:
-
pokrojoną pomarańczę,
-
cytrynę,
-
świeży rozmaryn, tymianek, natkę pietruszki,
-
możesz dodatkowo posolić i popieprzyć środek.
-
-
Przygotuj masło ziołowe: w robocie kuchennym lub ręcznie wymieszaj:
-
miękkie masło (ok. 1 lb),
-
posiekaną natkę pietruszki i inne świeże zioła,
-
sól i pieprz.
-
-
Bardzo delikatnie oddziel skórę od piersi (ręką wsuwaną od przodu), uważając, by jej nie przerwać.
-
Wsuń masło ziołowe między skórę a mięso piersi, rozprowadzając równomiernie.
5. Przygotowanie brytfanny
-
Na dno brytfanny włóż:
-
cebulę przekrojoną na pół,
-
marchewki przekrojone wzdłuż,
-
łodygi selera.
Warzywa stworzą „łóżko” dla indyka i bazę pod sos.
-
-
Ułóż indyka piersią do góry na warzywach. Jeśli masz, możesz dodać odrobinę bulionu lub wody na dno.
6. Pieczenie – bez liczenia „na funty”
-
Rozgrzej piekarnik (zwykle w okolicach 325–350°F, dostosuj do swojego sprzętu).
-
Wstaw indyka do piekarnika.
-
Nie piecz „na godziny od wagi” – każdy piekarnik jest inny (stary, nowy, gazowy, elektryczny, z termoobiegiem) i ta metoda jest zawodna.
-
Obserwuj skórę piersi: gdy zacznie się mocno rumienić, przykryj pierś folią aluminiową, żeby się nie wysuszyła.
-
Co jakiś czas (zwłaszcza pod koniec) polewaj indyka wytopionym sosem z dna brytfanny, szczególnie w ostatnich 30–45 minutach, żeby skóra była rumiana i chrupiąca.
7. Sprawdzanie gotowości – termometr i „test nogi”
-
Zaopatrz się w kuchenny termometr do mięsa – to najlepsza inwestycja.
-
Mierz temperaturę w najgrubszej części uda, nigdy w piersi:
-
wbij termometr w mięso,
-
nie dotykaj kości – cofnij końcówkę o ok. 0,5–1 cm od kości, bo kość jest cieplejsza i zafałszuje wynik.
-
-
Docelowo wewnątrz uda powinno być ok. 160°F.
-
Jeśli nie masz termometru, możesz zastosować metodę „noża”:
-
natnij nogę aż do kości,
-
jeśli widzisz krew lub różowy płyn, indyk jest jeszcze surowy,
-
jeśli soki są klarowne, indyk jest upieczony.
-
8. Odpoczynek po pieczeniu – klucz do soczystości
-
Po wyjęciu z piekarnika nie kroj indyka od razu.
-
Przykryj go luźno folią aluminiową, a na folii ułóż 2–3 czyste ręczniki kuchenne, żeby utrzymać ciepło.
-
Zostaw indyka na co najmniej 30 minut (większy ptak może spokojnie odpoczywać nawet dłużej).
-
W tym czasie soki wracają do mięsa – dopiero wtedy krojenie ma sens. W przeciwnym razie mięso będzie suche.
9. Sos z pieczenia
-
Z dna brytfanny wyjmij warzywa i przelej sos przez sitko lub durszlak do garnka.
-
Na osobnej patelni zrób zasmażkę (masło + mąka), po czym stopniowo dolewaj przecedzony sos z indyka.
-
Dla głębszego smaku możesz dodać odrobinę koniaku, brandy albo whisky.
-
Na koniec wlej trochę śmietanki kremówki i zagotuj do uzyskania gładkiego, aksamitnego sosu.
10. Serwowanie
-
Po odpoczynku pokrój indyka ostrym nożem – najpierw uda i pałki, potem piersi w plastry w poprzek włókien.
-
Podawaj z sosem z pieczenia i ulubionymi dodatkami: ziemniakami, fasolką szparagową, żurawiną, dynią, sałatkami lub innymi przystawkami.

Piekarnia i cukiernia Delightful Pastries mieści się prz 5927 W Lawrence Ave, Chicago, IL, United States, Illinois. Tel.: 773-545-7215, mail: [email protected], strona internetowa: delightfulpastries.com
Zamówienia potraw na Dzień Dziękczynienia piekarnia przyjmuje do 22 listopada. Świąteczne menu można zobaczyć tutaj.
Źródło: informacja własna
Foto: Delightful Pastries, istock/bhofack2/monkeybusinessimages/
Ekspert Budzik Morning Show
Wakacje bez finansowych niespodzianek? Robert Sobczak poleca dobre ubezpieczenie
Wakacyjny wyjazd do Polski, Europy czy innego kraju zwykle planowany jest z dużym wyprzedzeniem. Kupujemy bilety, rezerwujemy hotele i szukamy najlepszych połączeń, ale znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co stanie się w razie nagłego zachorowania lub wypadku. O znaczeniu odpowiedniej polisy na podróż mówi w studiu Radia Deon Chicago Robert Sobczak, ekspert ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem.
Posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych nie musi oznaczać, że zapewni ono odpowiednią ochronę podczas pobytu za granicą, zwraca uwagę Robert Sobczak. Ten problem działa również w drugą stronę – osoby przylatujące z Polski do USA mogą mieć polisę, której zakres okaże się niewystarczający wobec bardzo wysokich kosztów amerykańskiej opieki medycznej.
Wypadek może szybko zmienić koszt wakacji
Nasz Gość podkreśla, że podróżni zazwyczaj bardzo dokładnie przygotowują sam wyjazd. Czekają na atrakcyjne ceny biletów, wybierają linie lotnicze, rezerwują noclegi i planują pobyt, ale często nie zakładają, że podczas urlopu mogą potrzebować pomocy lekarza, badań diagnostycznych, leków czy hospitalizacji.
„Kupujemy hotele, planujemy wyjazdy, ale nie do końca myślimy, że coś nam tam się może wydarzyć” – mówił Robert Sobczak.
Podróżni nie zawsze znają już sposób funkcjonowania miejscowego systemu ochrony zdrowia, a szybkie dostanie się do specjalisty może oznaczać konieczność skorzystania z prywatnej wizyty. Do tego dochodzą koszty leków, prześwietleń, badań, zabiegów czy pobytu w szpitalu.
Robert Sobczak przytacza przypadki klientów, u których chwila nieuwagi podczas pobytu w Meksyku kończyła się rachunkiem sięgającym 10 tys. dolarów za pomoc na pogotowiu. Taki nieplanowany wydatek może poważnie obciążyć domowy budżet i całkowicie zmienić przebieg wakacji.
“Ale rozwiązaniem tego problemu jest to, że możemy wykupić polisę, która naprawdę nie obciąży naszego budżetu zbyt mocno” zaznacza nasz Gość. Takie ubezpieczenie “pozwoli nam spać spokojnie i pozwoli nam nie myśleć o dodatkowych kosztach i skutkach związanych z załatwieniem wszystkich formalności, jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, o jakiekolwiek wypadki, nagłe zachorowanie.”

Goście z Polski potrzebują ochrony dostosowanej do kosztów w USA
Osobnym problemem są osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w odwiedziny. Rodzina lub znajomi z Polski mogą wykupić ubezpieczenie jeszcze przed podróżą, jednak Robert Sobczak zwraca uwagę, że wysokość ochrony odpowiadająca kosztom leczenia w Europie niekoniecznie wystarczy w USA.
„Mamy jedną chyba z najlepszych opiek zdrowotnych na świecie, ale z przykrością muszę dodać, że chyba najdroższą na świecie, więc realność kosztów tutaj jest całkowicie inna.” – podkreśla ekspert.
Jako przykład nasz Gość podaje operację usunięcia woreczka żółciowego, której koszt w Stanach Zjednoczonych może wynosić około 50 tys. dolarów. Jeśli pojawią się powikłania i konieczna będzie dłuższa hospitalizacja, nawet polisa z limitem 100 tys. dolarów może okazać się niewystarczająca.

Dlatego Robert Sobczak rekomenduje osobom przylatującym do USA zakup w Stanach Zjednoczonych ubezpieczenia działającego w dużej, rozpoznawalnej sieci medycznej – United Healthcare PPO. Dzięki temu pacjent może korzystać z placówek i lekarzy znających dany system ubezpieczeniowy, zamiast najpierw samodzielnie regulować rachunki i później ubiegać się o zwrot kosztów.
Patriot Plus dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych
Wśród dostępnych rozwiązań nasz Gość wymienia plan Patriot Plus przeznaczony dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych, które na stałe mieszkają poza USA. Jak wyjaśnia Robert Sobczak, z takiego rozwiązania mogą korzystać również posiadacze amerykańskiego obywatelstwa lub zielonej karty, jeśli ich stałe miejsce zamieszkania znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi.

Polisa ta działa w sieci United Healthcare PPO i może zapewniać zerowy udział własny, czyli zero deductible. Ochrona obejmuje wówczas od pierwszego dolara między innymi wizyty lekarskie, hospitalizację, badania, terapię oraz leki na receptę.
„Różnica w polisie na 100 tysięcy, a w polisie na milion dolarów, może Was bardzo zaskoczyć” – zaznacza Robert Sobczak, wskazując, że może wynosić około 5 procent wartości stawki.
Dlatego przy wyborze ochrony ekspert zaleca kierowanie się nie tylko najniższą ceną, ale przede wszystkim możliwymi kosztami poważnego zdarzenia medycznego. Szczególnie istotne jest to w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet stosunkowo standardowe leczenie może oznaczać rachunki liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów.
Polisę można kupić przed samym wyjazdem
Ubezpieczenie można znaleźć na stronie obamacarehotline.com, dostępnej również w języku polskim. W zakładce dotyczącej ubezpieczeń wyjazdowych dostępne są plany dla osób podróżujących po świecie oraz dla gości przyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych.

Robert Sobczak zaleca jednak, szczególnie przy pierwszym zakupie takiego ubezpieczenia, rozmowę z ekspertem. Pozwala ona dobrać zakres ochrony do konkretnej podróży, wieku podróżnego, kierunku wyjazdu i indywidualnej sytuacji, zamiast samodzielnie wybierać polisę wyłącznie na podstawie ceny.
Polisę można wykupić wcześniej, ale ostatecznie należy zrobić to najpóźniej dzień przed wylotem. W przypadku osoby przyjeżdżającej do Stanów Zjednoczonych jako jej adres należy podać stały adres zamieszkania poza USA. Po zakończeniu procedury dokument polisy może zostać przesłany na podany adres e-mail.
Gdzie uzyskać informacje o ubezpieczeniu
Osoby planujące wakacyjny wyjazd, a także mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oczekujący gości z Polski lub innych krajów, mogą uzyskać informacje pod numerem 844-944-7526. Obsługa Obamacare Hotline dostępna jest również w języku polskim.

Biuro Obamacare Hotline przy 6020 W Higgins Ave w Chicago
Robert Sobczak podkreśla, że odpowiednie ubezpieczenie ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, której nikt podczas urlopu nie planuje. Koszt polisy jest niewielki w porównaniu z rachunkiem za nagłą pomoc medyczną, badania lub hospitalizację.
„Warto pomyśleć o najgorszym, a nie o najłatwiejszym i najtańszym” – podkreśla nasz Gość.
Od 1997 roku doświadczeni agenci Obamacare Hotline z zaangażowaniem obsługują osoby indywidualne, rodziny i partnerów. Współpracując z czołowymi dostawcami oraz wewnętrznymi agentami, oferują dopasowane rozwiązania w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, Medicare, ubezpieczeń na życie i planowania finansowego.
Adres Biura Obamacare Hotline: 6020 W Higgins Ave. UNIT H Chicago, IL 60630. Godziny otwarcia: pon – czw.: 10:30 AM do 5 PM, pt. i sob.: tylko umówione spotkania. Tel. 844-944-7526.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, istock/PeopleImages/Chinnapong/
Ekspert Budzik Morning Show
Mecenas Sylwia Skupińska: Jak mądrze przekazać nieruchomość w Polsce?
W życiu każdego przychodzą momenty, w których trzeba zmierzyć się z decyzjami trudnymi, ale koniecznymi i uporządkować sprawy majątkowe i rodzinne. To potrafi być obciążające emocjonalnie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zabezpieczenie przyszłości i relacje z najbliższymi – dlatego warto jest dobrze przemyśleć te kwestie. W studiu Radia Deon mecenas Sylwia Skupińska, specjalistka w sprawach związanych z polskim prawem, w przystępny sposób wyjaśnia różnice między umową darowizny a umową dożywocia.
Dwie popularne drogi przekazania majątku za życia
Sytuacją bardzo powszechną w polskich rodzinach jest przekazywanie majątku dzieciom lub bliskim jeszcze za życia. Mecenas Sylwia Skupińska wyjaśnia kwestie dotyczące nieruchomości położonych w Polsce – a więc sytuacji gdy chcemy komuś dać działkę, dom czy mieszkanie.
W tym kontekście pojawiają się dwa rozwiązania: umowa darowizny i umowa dożywocia. Obie mogą dotyczyć szerokiego kręgu osób, a różnice dotyczą skutków podatkowych i konsekwencji spadkowych.
Darowizna: prosta forma, ale z konsekwencjami
“Jeśli chodzi o umowę darowizny, to umowa ta jest najczęściej stosowana w pierwszej grupie osób najbliższych – czyli rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki – ponieważ ustawodawca polski ten krąg pierwszej grupy traktuje jako grupę uprzywilejowaną, czyli grupę bez podatku” tłumaczy nasz Gość.
Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości – a konkretnie zachowku. “To co jest bardzo, bardzo istotne, muszą Państwo o tym pamiętać, na płaszczyźnie prawa spadkowego darowizny dokonane za życia będą wchodziły do zachowku” podkreśla mec. Sylwia Skupińska.
Oznacza to, że jeśli rodzic przekaże nieruchomość jednemu dziecku, a po jego śmierci nie pozostanie inny majątek, drugie dziecko może domagać się rozliczenia darowizny w ramach postępowania o zachowek. To szczegół, który dla wielu rodzin bywa zaskoczeniem dopiero wtedy, gdy pojawia się konflikt o majątek.

Dożywocie: silniejsze zabezpieczenie, ale z podatkiem
Umowa dożywocia działa inaczej: dożywocie nie wchodzi do masy spadkowej i nie jest wliczane do zachowku. Na płaszczyźnie podatkowej pojawia się jednak obowiązek zapłaty podatku PCC w stałej wysokości 2%. Opłata pobierana jest przy zawieraniu umowy a notariusz odprowadza ją do Urzędu Skarbowego.
“Istotną rzeczą przy umowie dożywocia jest to, że umowa dożywocia gwarantuje osobie, która tę nieruchomość przenosi, prawo dożywotniego mieszkania w tej nieruchomości z obowiązkiem opieki przez osobę obdarowaną” , wyjaśnia mec. Sylwia Skupińska.
“Z obowiązkiem ponoszenia opłat za tę nieruchomość, obowiązkiem utrzymania osobistego opiekowania się oraz dostarczenia potocznie zwanego opału, czyli kosztów utrzymania tego mieszkania, kosztów ubrania i wyżywienia” dodaje nasz Gość.
Wpis do księgi wieczystej i ograniczenie ryzyka sprzedaży
Ważnym elementem umowy dożywocia jest jego trwałość i formalne umocowanie. Umowa jest wpisywana do księgi wieczystej. Dzięki temu nie ma ryzyka, że nieruchomość zostanie sprzedana „poza plecami” tzw. “dożywotnika”, bez jego wiedzy.
W praktyce taka nieruchomość jest trudna do zbycia do czasu śmierci osoby w niej mieszkającej. Można też wprowadzić do umowy zapis, że nieruchomość nie zostanie sprzedana, a druga strona zobowiązuje się do niedopuszczenia do takiej sytuacji.
Czy można się wycofać? Różnice w odwracalności umów
Czy jest jednak możliwość wycofania się z umowy, gdy w rodzinie dzieje się coś złego? Mec. Sylwia Skupińska wyjaśnia, że obie umowy można rozwiązać ale tylko za porozumieniem stron.

Księgi wieczyste
Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się spór. W takiej sytuacji dożywocie jest „właściwie umową nierozwiązywalną”, a jej rozwiązanie wymaga bardzo wyjątkowych okoliczności. Co istotne, nawet wtedy sąd w pierwszej kolejności może ustalić rentę dla “dożywotnika”, zanim doprowadzi do rozwiązania umowy.
“Natomiast w przypadku umowy darowizny, umowy te zdarza się, że są procedowane przez sądy polskie w przedmiocie odwołania darowizny” mówi nasz Gość.
Przesłanką do wycofania darowizny mogą być zachowania rażąco niewłaściwe, określane jako „niegodność” w sensie łamania norm etycznych i społecznych, na przykład uporczywe nękanie czy brak opieki. Katalog takich zachowań jest otwarty, ale oceniany w kontekście norm społecznych.

Te sprawy załatwimy bez wyjazdu do Polski
Sprawy dotyczące umowy darowizny i umowy dożywocia możemy przeprowadzić na miejscu, w Stanach Zjednoczonych, bez konieczności wyjazdu do Polski. Obdarowany nie musi być członkiem rodziny, a w przeszłości zdarzały się nawet umowy dożywocia zawierane z zakonami – w zamian za opiekę.
Kluczowe jest jednak indywidualne podejście. Jak zaznacza mec. Sylwia Skupińska, każda sprawa wymaga analizy dokumentów, a czasem konieczne jest ich uzupełnienie lub aktualizacja, zwłaszcza gdy ktoś od dawna nie był w Polsce.

Biuro kancelarii mec. Sylwii Skupińskiej przy 1025 West Wise Road w Schaumburgu
Kontakt i konsultacje
Osoby, które mają nieruchomości lub sprawy w Polsce i rozważają darowiznę albo dożywocie, zachęcamy do konsultacji z mecenas Sylwią Skupińską, która od ponad 20 lat zajmuje się m.in. sprawami spadkowymi i nieruchomościami, w tym działami spadku, darowiznami nieruchomości oraz ich sprzedażą.
Kancelaria naszego Gościa mieści się w Schaumburgu pod adresem 1025 West Wise Road. Numer telefonu to: 773 319 9880. W kancelarii załatwimy wszystkie sprawy polskie, od pełnomocnictwa, poprzez sprawy rodzinne, poświadczenia, testamenty, sprawy spadkowe, sprawy emerytalne, nieruchomości, oraz wiele innych.

Warto uporządkować sprawy wtedy, gdy można to zrobić spokojnie i z pełną świadomością konsekwencji.
Serdecznie zapraszamy do kancelarii mecenas Sylwii Skupińskiej!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, elektroniczne księgi wieczyste, istock/AndreyPopov/ArLawKa AungTun/
Ekspert Budzik Morning Show
Chevrolet wraca do gry! Marino zaprasza Polonię do nowego salonu w Chicago
Marino Auto Group rozszerza swoją ofertę o markę Chevrolet i zachęca klientów do odwiedzenia nowego salonu w Chicago. Amerykański producent przeszedł w ostatnich latach prawdziwą metamorfozę, a nowe modele przyciągają uwagę zarówno wyglądem, jak i konkurencyjnymi cenami – zapewnia w studiu Radia Deon Darek Rozkuszka, ekspert w branży samochodowej. Przyjdźcie, zobaczcie i wypróbujcie na ulicy!
Salon Marino od ponad 30 lat kojarzony jest z markami Jeep, Chrysler, Dodge i Ram. Teraz do tej rodziny dołącza również Chevrolet. Klienci mogą liczyć nie tylko na szeroki wybór samochodów, ale także na obsługę w języku polskim oraz możliwość spokojnego zapoznania się z ofertą, bez presji zakupowej.
Nowa odsłona Chevroleta
Darek Rozkuszka z Marino Auto Group przyznaje, że sam był zaskoczony zmianami, jakie zaszły w samochodach Chevroleta. Jako wieloletni miłośnik marki Jeep zauważył, że nowe modele zostały całkowicie przeprojektowane zarówno pod względem stylistyki zewnętrznej, jak i wnętrza.
Nasz Gość szczególną uwagę zwraca na model TrailBlazer, który jego zdaniem idealnie wpisuje się w potrzeby mieszkańców Chicago. “Naprawdę auto jest pięknie wykonane, zrobili cały taki reboot tego samochodu. W środku wygląda inaczej, na zewnątrz inaczej” zapewnia Darek Rozkuszka.
Podstawowa wersja nowego samochodu tej marki dostępna jest w bardzo przystępnej cenie – bo już za około 24 tysiące dolarów, co w obecnych realiach rynku motoryzacyjnego jest ofertą wyjątkowo atrakcyjną.
Małe SUV-y, duże możliwości
Chevrolety Trax i TrailBlazer to kompaktowe modele o nowoczesnym wyglądzie, z ekonomiczną jednostką napędową, a także dostępne w wersji z napędem na cztery koła.

Darek Rozkuszka podkreśla, że współczesne Chevrolety oferują nowe silniki, są oszczędne i bezpieczne. General Motors przeprowadził prawdziwą rewolucję technologiczną, przez co marka znacząco różni się od tego, jak była postrzegana jeszcze kilka lat temu.
Możliwość dłuższej jazdy próbnej
Klienci zainteresowani zakupem mogą nie tylko obejrzeć samochody, ale także dokładnie je przetestować. Marino Auto Group umożliwia zabranie wybranego modelu nawet na godzinę lub dwie, aby sprawdzić jego zachowanie na autostradzie, w ruchu miejskim czy podczas parkowania w garażu.

Jak zaznacza Darek Rozkuszka, salon stawia na elastyczne podejście do klientów. Potencjalni nabywcy mogą spokojnie ocenić, czy dany model odpowiada ich potrzebom i stylowi życia.
Od Bolta po potężnego Suburbana
Oferta Chevroleta obejmuje zarówno niewielkie modele miejskie, jak Bolt, Trax czy TrailBlazer, jak również większe SUV-y. Wśród nich znajdują się Traverse, Tahoe oraz Suburban, od lat cieszące się popularnością wśród rodzin potrzebujących przestronnego samochodu.

Nasz Gość zwraca uwagę, że w większych modelach dostępne są różne jednostki napędowe – od czterocylindrowych silników turbo po potężne jednostki V8. Dzięki temu każdy klient może dobrać samochód odpowiadający swoim oczekiwaniom.
W przypadku modelu Suburban ważna jest przede wszystkim jego ogromna przestrzeń.
Polska obsługa i szeroki wybór
Marino Auto Group dysponuje obecnie ofertą liczącą około tysiąca pojazdów. Oprócz nowych samochodów klienci znajdą również bogatą ofertę aut używanych, w tym wielu marek europejskich, między innymi BMW.
Osoby zainteresowane zakupem mogą otrzymać zdjęcia, nagrania wideo oraz szczegółowe informacje bez konieczności odwiedzania salonu. Wiele modeli objętych jest także specjalnymi promocjami, rabatami oraz atrakcyjnymi programami finansowania.

Zaproszenie dla Polonii
Darek Rozkuszka szczególnie zachęca Polonię do odwiedzania nowego salonu Chevrolet. Klienci mogą liczyć na profesjonalną obsługę w języku polskim, pomoc przy wyborze odpowiedniego modelu oraz wsparcie serwisowe po zakupie.
Salon Marino – Jeep Chrysler Dodge i Ram znajduje się przy 5133 West Irving Park Road w Chicago, w pobliżu skrzyżowania Irving Park Road i Laramie Avenue. Bezpośredni kontakt do naszego gościa to 847-323-5598.
Jak zapewnia przedstawiciel Marino Auto Group, każdy zainteresowany otrzyma pomoc w wyborze samochodu najlepiej dopasowanego do swoich potrzeb i budżetu.
O nowych modelach Jeepa i Dodge’a rozmawialiśmy z Darkiem Rozkuszką w zeszłym tygodniu. Artykuł można przeczytać tutaj.

Źródło: informacja własna
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago6 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago













