Ekspert Budzik Morning Show
Święto Dziękczynienia z Montrose Deli: W sobotę degustacja świątecznych dań!
Zbliża się Święto Dziękczynienia – już za 3 tygodnie Amerykanie, a wraz z nimi też cała Polonia, zasiądą do wspólnych stołów, by z wdzięcznością wspominać to, co dobre wydarzyło się w ich życiu. Przy tej okazji nie zabraknie też kulinarnego świętowania. Jak co roku, w przygotowaniach do tego wyjątkowego dnia pomagają niezawodne delikatesy Montrose Deli. Już w sobotę oglądamy, smakujemy i zamawiamy pyszności na nasze stoły – zaprasza Anna Dudziński, menadżerka polskiej sieci sklepów.
Montrose Deli gotowe na Święto Dziękczynienia
Wspaniałe smaki i zapachy specjałów przygotowywanych przez polskie sklepy Montrose Deli od lat towarzyszą polonijnym obchodom amerykańskiego Święta Dziękczynienia. Aromatyczny, nadziewany indyk, zupa-krem z dyni, czy słynne małe świąteczne pierożki – każda gospodyni zachwyci nimi swoich gości.
Jak zapewnia menadżerka sieci, Anna Dudziński, przygotowania do Thanksgiving ruszyły pełną parą. Już można składać zamówienia, a klienci z niecierpliwością czekają na swoje ulubione potrawy, które wracają co roku niczym kulinarne symbole jesieni.
“Mamy troszkę nowości i mamy potrawy, które wracają co roku, na które Państwo czekacie cały rok i cieszycie się, że ten moment już wrócił” – zapowiada menadżerka Montrose Deli.
Montrose Deli słynie z przygotowywania specjalnych kart dań na każdą okoliczność. Nie inaczej jest z okazji Święta Dziękczynienia. Co więcej – zanim zdecydujemy, co pojawi się na naszym świątecznym stole, możemy tych potraw po prostu… spróbować!
Degustacja dla wszystkich smakoszy
Tradycyjnie już, Montrose Deli zaprasza swoich klientów na degustację dań na Thanksgiving, która odbędzie się w sobotę, 8 listopada, w godzinach 10:00AM–3:00PM. W tym roku wydarzenie zaplanowano w trzech lokalizacjach sieci:
- Chicago – 6601 W. Irving Park Rd.
- Mount Prospect – 1731 W. Golf Rd.
- Roselle – 550 W. Lake St.
“Będziecie Państwo mogli skosztować indyka, jak i nasze wspaniałe zupy, sałatki, wszystkie dodatki, które królują w naszym menu” zapewnia Anna Dudziński. To również doskonała okazja, by porozmawiać z zespołem kucharzy, uzyskać poradę przy wyborze menu i odkryć nowe smaki.
Indyk – król stołu w wydaniu Montrose
“Na każdym stole w Święto Dziękczynienia oczywiście króluje indyk” – mówi Anna Dudziński. “Indyk a la Montrose, to jest taki indyk przygotowany według naszej receptury, którą Państwo bardzo lubicie i chwalicie co roku. To jest indyk pieczony w ziołach.”

Do indyka, który jest prawdziwą dumą sklepu, przygotowane jest pyszne nadzienie, zawsze zachwycające klientów. Nadzienie można wybrać spośród dwóch rodzajów: owocowe – idealne dla rodzin z dziećmi, lub warzywno-mięsne – preferowane przez dorosłych. Montrose Deli zawsze też ma specjalny sos do mięsa.
Oczywiście indyk to duże zwierzę, więc dla tych, którzy nie potrzebują całego ptaka, Montrose ma także inne, dopasowane do potrzeb oferty.
Alternatywą dla tradycjonalistów jest pierś a la Montrose – delikatne mięso z indyka w kremowym sosie z pieczoną dynią. „Jeżeli macie Państwo cztery osoby przy stole, może warto by było wybrać taką pierś zamiast właśnie indyka” – radzi Anna Dudziński.

Smaki, które wracają co roku
Na świątecznym stole nie może zabraknąć także zupy-kremu z dyni, będącej kulinarnym znakiem rozpoznawczym Montrose. To niezwykle delikatna, kremowa zupa z pestkami dyni. Pojawia się tylko raz w roku, na Thanksgiving, a klienci pytają o nią przez cały rok – jak mówi Anna Dudziński.
Równie wyczekiwane są malutkie pierożki z żurawiną, serem i migdałami, delikatnie otulone karmelem pomarańczowym. To prawdziwy słodko-słony rarytas, uwielbiany przez Polonię w Chicago.
Nowość: kopytka dyniowe i jesienne sałatki
W tym roku Montrose Deli zaskakuje także nowością – kopytkami dyniowymi. To delikatna, aromatyczna odmiana klasycznych klusek, które doskonale komponują się z sosami, mięsami i żurawiną. Do tego w ofercie jest też cała gama świeżych surówek i sałatek.

Słodkie zakończenie
Święto Dziękczynienia to także moment na chwilę oddechu przy kawie i czymś słodkim. Kucharze Montrose Deli przygotowali z tej okazji babkę żurawinową i babkę dyniową – idealne ciasta na zakończenie rodzinnego posiłku.
Montrose Deli – z tradycją i sercem
Montrose Deli to nie tylko smak i estetyka, ale też niezawodność. Każde danie, niezależnie od tego, czy przygotowane dla dwóch osób, czy dla trzydziestu, jest dopracowane w najmniejszym szczególe – od jakości składników po sposób podania.
To właśnie dzięki temu Montrose stało się nieodłącznym elementem świątecznych stołów Polonii w Chicago.

Zaproszenie dla smakoszy i miłośników tradycji
Święto Dziękczynienia to doskonała okazja, by odkryć bogactwo smaków, które łączą tradycję polską i amerykańską. Montrose Deli zaprasza wszystkich – zarówno stałych klientów, jak i nowych gości – na degustację 8 listopada w swoich sklepach w Chicago, Mount Prospect i Roselle.
Jeśli masz pytania lub chcesz złożyć zamówienie, możesz zadzwonić pod numer 773 988 6216.
Bo Święto Dziękczynienia to nie tylko indyk i żurawina – to przede wszystkim wdzięczność, wspólnota i smak domowego ciepła, które Montrose Deli od lat z pasją wnosi na stoły polonijnych rodzin.
Źródło: informacja własna
Ekspert Budzik Morning Show
Wakacje bez finansowych niespodzianek? Robert Sobczak poleca dobre ubezpieczenie
Wakacyjny wyjazd do Polski, Europy czy innego kraju zwykle planowany jest z dużym wyprzedzeniem. Kupujemy bilety, rezerwujemy hotele i szukamy najlepszych połączeń, ale znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co stanie się w razie nagłego zachorowania lub wypadku. O znaczeniu odpowiedniej polisy na podróż mówi w studiu Radia Deon Chicago Robert Sobczak, ekspert ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem.
Posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych nie musi oznaczać, że zapewni ono odpowiednią ochronę podczas pobytu za granicą, zwraca uwagę Robert Sobczak. Ten problem działa również w drugą stronę – osoby przylatujące z Polski do USA mogą mieć polisę, której zakres okaże się niewystarczający wobec bardzo wysokich kosztów amerykańskiej opieki medycznej.
Wypadek może szybko zmienić koszt wakacji
Nasz Gość podkreśla, że podróżni zazwyczaj bardzo dokładnie przygotowują sam wyjazd. Czekają na atrakcyjne ceny biletów, wybierają linie lotnicze, rezerwują noclegi i planują pobyt, ale często nie zakładają, że podczas urlopu mogą potrzebować pomocy lekarza, badań diagnostycznych, leków czy hospitalizacji.
„Kupujemy hotele, planujemy wyjazdy, ale nie do końca myślimy, że coś nam tam się może wydarzyć” – mówił Robert Sobczak.
Podróżni nie zawsze znają już sposób funkcjonowania miejscowego systemu ochrony zdrowia, a szybkie dostanie się do specjalisty może oznaczać konieczność skorzystania z prywatnej wizyty. Do tego dochodzą koszty leków, prześwietleń, badań, zabiegów czy pobytu w szpitalu.
Robert Sobczak przytacza przypadki klientów, u których chwila nieuwagi podczas pobytu w Meksyku kończyła się rachunkiem sięgającym 10 tys. dolarów za pomoc na pogotowiu. Taki nieplanowany wydatek może poważnie obciążyć domowy budżet i całkowicie zmienić przebieg wakacji.
“Ale rozwiązaniem tego problemu jest to, że możemy wykupić polisę, która naprawdę nie obciąży naszego budżetu zbyt mocno” zaznacza nasz Gość. Takie ubezpieczenie “pozwoli nam spać spokojnie i pozwoli nam nie myśleć o dodatkowych kosztach i skutkach związanych z załatwieniem wszystkich formalności, jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, o jakiekolwiek wypadki, nagłe zachorowanie.”

Goście z Polski potrzebują ochrony dostosowanej do kosztów w USA
Osobnym problemem są osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w odwiedziny. Rodzina lub znajomi z Polski mogą wykupić ubezpieczenie jeszcze przed podróżą, jednak Robert Sobczak zwraca uwagę, że wysokość ochrony odpowiadająca kosztom leczenia w Europie niekoniecznie wystarczy w USA.
„Mamy jedną chyba z najlepszych opiek zdrowotnych na świecie, ale z przykrością muszę dodać, że chyba najdroższą na świecie, więc realność kosztów tutaj jest całkowicie inna.” – podkreśla ekspert.
Jako przykład nasz Gość podaje operację usunięcia woreczka żółciowego, której koszt w Stanach Zjednoczonych może wynosić około 50 tys. dolarów. Jeśli pojawią się powikłania i konieczna będzie dłuższa hospitalizacja, nawet polisa z limitem 100 tys. dolarów może okazać się niewystarczająca.

Dlatego Robert Sobczak rekomenduje osobom przylatującym do USA zakup w Stanach Zjednoczonych ubezpieczenia działającego w dużej, rozpoznawalnej sieci medycznej – United Healthcare PPO. Dzięki temu pacjent może korzystać z placówek i lekarzy znających dany system ubezpieczeniowy, zamiast najpierw samodzielnie regulować rachunki i później ubiegać się o zwrot kosztów.
Patriot Plus dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych
Wśród dostępnych rozwiązań nasz Gość wymienia plan Patriot Plus przeznaczony dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych, które na stałe mieszkają poza USA. Jak wyjaśnia Robert Sobczak, z takiego rozwiązania mogą korzystać również posiadacze amerykańskiego obywatelstwa lub zielonej karty, jeśli ich stałe miejsce zamieszkania znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi.

Polisa ta działa w sieci United Healthcare PPO i może zapewniać zerowy udział własny, czyli zero deductible. Ochrona obejmuje wówczas od pierwszego dolara między innymi wizyty lekarskie, hospitalizację, badania, terapię oraz leki na receptę.
„Różnica w polisie na 100 tysięcy, a w polisie na milion dolarów, może Was bardzo zaskoczyć” – zaznacza Robert Sobczak, wskazując, że może wynosić około 5 procent wartości stawki.
Dlatego przy wyborze ochrony ekspert zaleca kierowanie się nie tylko najniższą ceną, ale przede wszystkim możliwymi kosztami poważnego zdarzenia medycznego. Szczególnie istotne jest to w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet stosunkowo standardowe leczenie może oznaczać rachunki liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów.
Polisę można kupić przed samym wyjazdem
Ubezpieczenie można znaleźć na stronie obamacarehotline.com, dostępnej również w języku polskim. W zakładce dotyczącej ubezpieczeń wyjazdowych dostępne są plany dla osób podróżujących po świecie oraz dla gości przyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych.

Robert Sobczak zaleca jednak, szczególnie przy pierwszym zakupie takiego ubezpieczenia, rozmowę z ekspertem. Pozwala ona dobrać zakres ochrony do konkretnej podróży, wieku podróżnego, kierunku wyjazdu i indywidualnej sytuacji, zamiast samodzielnie wybierać polisę wyłącznie na podstawie ceny.
Polisę można wykupić wcześniej, ale ostatecznie należy zrobić to najpóźniej dzień przed wylotem. W przypadku osoby przyjeżdżającej do Stanów Zjednoczonych jako jej adres należy podać stały adres zamieszkania poza USA. Po zakończeniu procedury dokument polisy może zostać przesłany na podany adres e-mail.
Gdzie uzyskać informacje o ubezpieczeniu
Osoby planujące wakacyjny wyjazd, a także mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oczekujący gości z Polski lub innych krajów, mogą uzyskać informacje pod numerem 844-944-7526. Obsługa Obamacare Hotline dostępna jest również w języku polskim.

Biuro Obamacare Hotline przy 6020 W Higgins Ave w Chicago
Robert Sobczak podkreśla, że odpowiednie ubezpieczenie ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, której nikt podczas urlopu nie planuje. Koszt polisy jest niewielki w porównaniu z rachunkiem za nagłą pomoc medyczną, badania lub hospitalizację.
„Warto pomyśleć o najgorszym, a nie o najłatwiejszym i najtańszym” – podkreśla nasz Gość.
Od 1997 roku doświadczeni agenci Obamacare Hotline z zaangażowaniem obsługują osoby indywidualne, rodziny i partnerów. Współpracując z czołowymi dostawcami oraz wewnętrznymi agentami, oferują dopasowane rozwiązania w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, Medicare, ubezpieczeń na życie i planowania finansowego.
Adres Biura Obamacare Hotline: 6020 W Higgins Ave. UNIT H Chicago, IL 60630. Godziny otwarcia: pon – czw.: 10:30 AM do 5 PM, pt. i sob.: tylko umówione spotkania. Tel. 844-944-7526.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, istock/PeopleImages/Chinnapong/
Ekspert Budzik Morning Show
Mecenas Sylwia Skupińska: Jak mądrze przekazać nieruchomość w Polsce?
W życiu każdego przychodzą momenty, w których trzeba zmierzyć się z decyzjami trudnymi, ale koniecznymi i uporządkować sprawy majątkowe i rodzinne. To potrafi być obciążające emocjonalnie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zabezpieczenie przyszłości i relacje z najbliższymi – dlatego warto jest dobrze przemyśleć te kwestie. W studiu Radia Deon mecenas Sylwia Skupińska, specjalistka w sprawach związanych z polskim prawem, w przystępny sposób wyjaśnia różnice między umową darowizny a umową dożywocia.
Dwie popularne drogi przekazania majątku za życia
Sytuacją bardzo powszechną w polskich rodzinach jest przekazywanie majątku dzieciom lub bliskim jeszcze za życia. Mecenas Sylwia Skupińska wyjaśnia kwestie dotyczące nieruchomości położonych w Polsce – a więc sytuacji gdy chcemy komuś dać działkę, dom czy mieszkanie.
W tym kontekście pojawiają się dwa rozwiązania: umowa darowizny i umowa dożywocia. Obie mogą dotyczyć szerokiego kręgu osób, a różnice dotyczą skutków podatkowych i konsekwencji spadkowych.
Darowizna: prosta forma, ale z konsekwencjami
“Jeśli chodzi o umowę darowizny, to umowa ta jest najczęściej stosowana w pierwszej grupie osób najbliższych – czyli rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki – ponieważ ustawodawca polski ten krąg pierwszej grupy traktuje jako grupę uprzywilejowaną, czyli grupę bez podatku” tłumaczy nasz Gość.
Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości – a konkretnie zachowku. “To co jest bardzo, bardzo istotne, muszą Państwo o tym pamiętać, na płaszczyźnie prawa spadkowego darowizny dokonane za życia będą wchodziły do zachowku” podkreśla mec. Sylwia Skupińska.
Oznacza to, że jeśli rodzic przekaże nieruchomość jednemu dziecku, a po jego śmierci nie pozostanie inny majątek, drugie dziecko może domagać się rozliczenia darowizny w ramach postępowania o zachowek. To szczegół, który dla wielu rodzin bywa zaskoczeniem dopiero wtedy, gdy pojawia się konflikt o majątek.

Dożywocie: silniejsze zabezpieczenie, ale z podatkiem
Umowa dożywocia działa inaczej: dożywocie nie wchodzi do masy spadkowej i nie jest wliczane do zachowku. Na płaszczyźnie podatkowej pojawia się jednak obowiązek zapłaty podatku PCC w stałej wysokości 2%. Opłata pobierana jest przy zawieraniu umowy a notariusz odprowadza ją do Urzędu Skarbowego.
“Istotną rzeczą przy umowie dożywocia jest to, że umowa dożywocia gwarantuje osobie, która tę nieruchomość przenosi, prawo dożywotniego mieszkania w tej nieruchomości z obowiązkiem opieki przez osobę obdarowaną” , wyjaśnia mec. Sylwia Skupińska.
“Z obowiązkiem ponoszenia opłat za tę nieruchomość, obowiązkiem utrzymania osobistego opiekowania się oraz dostarczenia potocznie zwanego opału, czyli kosztów utrzymania tego mieszkania, kosztów ubrania i wyżywienia” dodaje nasz Gość.
Wpis do księgi wieczystej i ograniczenie ryzyka sprzedaży
Ważnym elementem umowy dożywocia jest jego trwałość i formalne umocowanie. Umowa jest wpisywana do księgi wieczystej. Dzięki temu nie ma ryzyka, że nieruchomość zostanie sprzedana „poza plecami” tzw. “dożywotnika”, bez jego wiedzy.
W praktyce taka nieruchomość jest trudna do zbycia do czasu śmierci osoby w niej mieszkającej. Można też wprowadzić do umowy zapis, że nieruchomość nie zostanie sprzedana, a druga strona zobowiązuje się do niedopuszczenia do takiej sytuacji.
Czy można się wycofać? Różnice w odwracalności umów
Czy jest jednak możliwość wycofania się z umowy, gdy w rodzinie dzieje się coś złego? Mec. Sylwia Skupińska wyjaśnia, że obie umowy można rozwiązać ale tylko za porozumieniem stron.

Księgi wieczyste
Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się spór. W takiej sytuacji dożywocie jest „właściwie umową nierozwiązywalną”, a jej rozwiązanie wymaga bardzo wyjątkowych okoliczności. Co istotne, nawet wtedy sąd w pierwszej kolejności może ustalić rentę dla “dożywotnika”, zanim doprowadzi do rozwiązania umowy.
“Natomiast w przypadku umowy darowizny, umowy te zdarza się, że są procedowane przez sądy polskie w przedmiocie odwołania darowizny” mówi nasz Gość.
Przesłanką do wycofania darowizny mogą być zachowania rażąco niewłaściwe, określane jako „niegodność” w sensie łamania norm etycznych i społecznych, na przykład uporczywe nękanie czy brak opieki. Katalog takich zachowań jest otwarty, ale oceniany w kontekście norm społecznych.

Te sprawy załatwimy bez wyjazdu do Polski
Sprawy dotyczące umowy darowizny i umowy dożywocia możemy przeprowadzić na miejscu, w Stanach Zjednoczonych, bez konieczności wyjazdu do Polski. Obdarowany nie musi być członkiem rodziny, a w przeszłości zdarzały się nawet umowy dożywocia zawierane z zakonami – w zamian za opiekę.
Kluczowe jest jednak indywidualne podejście. Jak zaznacza mec. Sylwia Skupińska, każda sprawa wymaga analizy dokumentów, a czasem konieczne jest ich uzupełnienie lub aktualizacja, zwłaszcza gdy ktoś od dawna nie był w Polsce.

Biuro kancelarii mec. Sylwii Skupińskiej przy 1025 West Wise Road w Schaumburgu
Kontakt i konsultacje
Osoby, które mają nieruchomości lub sprawy w Polsce i rozważają darowiznę albo dożywocie, zachęcamy do konsultacji z mecenas Sylwią Skupińską, która od ponad 20 lat zajmuje się m.in. sprawami spadkowymi i nieruchomościami, w tym działami spadku, darowiznami nieruchomości oraz ich sprzedażą.
Kancelaria naszego Gościa mieści się w Schaumburgu pod adresem 1025 West Wise Road. Numer telefonu to: 773 319 9880. W kancelarii załatwimy wszystkie sprawy polskie, od pełnomocnictwa, poprzez sprawy rodzinne, poświadczenia, testamenty, sprawy spadkowe, sprawy emerytalne, nieruchomości, oraz wiele innych.

Warto uporządkować sprawy wtedy, gdy można to zrobić spokojnie i z pełną świadomością konsekwencji.
Serdecznie zapraszamy do kancelarii mecenas Sylwii Skupińskiej!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, elektroniczne księgi wieczyste, istock/AndreyPopov/ArLawKa AungTun/
Ekspert Budzik Morning Show
Chevrolet wraca do gry! Marino zaprasza Polonię do nowego salonu w Chicago
Marino Auto Group rozszerza swoją ofertę o markę Chevrolet i zachęca klientów do odwiedzenia nowego salonu w Chicago. Amerykański producent przeszedł w ostatnich latach prawdziwą metamorfozę, a nowe modele przyciągają uwagę zarówno wyglądem, jak i konkurencyjnymi cenami – zapewnia w studiu Radia Deon Darek Rozkuszka, ekspert w branży samochodowej. Przyjdźcie, zobaczcie i wypróbujcie na ulicy!
Salon Marino od ponad 30 lat kojarzony jest z markami Jeep, Chrysler, Dodge i Ram. Teraz do tej rodziny dołącza również Chevrolet. Klienci mogą liczyć nie tylko na szeroki wybór samochodów, ale także na obsługę w języku polskim oraz możliwość spokojnego zapoznania się z ofertą, bez presji zakupowej.
Nowa odsłona Chevroleta
Darek Rozkuszka z Marino Auto Group przyznaje, że sam był zaskoczony zmianami, jakie zaszły w samochodach Chevroleta. Jako wieloletni miłośnik marki Jeep zauważył, że nowe modele zostały całkowicie przeprojektowane zarówno pod względem stylistyki zewnętrznej, jak i wnętrza.
Nasz Gość szczególną uwagę zwraca na model TrailBlazer, który jego zdaniem idealnie wpisuje się w potrzeby mieszkańców Chicago. “Naprawdę auto jest pięknie wykonane, zrobili cały taki reboot tego samochodu. W środku wygląda inaczej, na zewnątrz inaczej” zapewnia Darek Rozkuszka.
Podstawowa wersja nowego samochodu tej marki dostępna jest w bardzo przystępnej cenie – bo już za około 24 tysiące dolarów, co w obecnych realiach rynku motoryzacyjnego jest ofertą wyjątkowo atrakcyjną.
Małe SUV-y, duże możliwości
Chevrolety Trax i TrailBlazer to kompaktowe modele o nowoczesnym wyglądzie, z ekonomiczną jednostką napędową, a także dostępne w wersji z napędem na cztery koła.

Darek Rozkuszka podkreśla, że współczesne Chevrolety oferują nowe silniki, są oszczędne i bezpieczne. General Motors przeprowadził prawdziwą rewolucję technologiczną, przez co marka znacząco różni się od tego, jak była postrzegana jeszcze kilka lat temu.
Możliwość dłuższej jazdy próbnej
Klienci zainteresowani zakupem mogą nie tylko obejrzeć samochody, ale także dokładnie je przetestować. Marino Auto Group umożliwia zabranie wybranego modelu nawet na godzinę lub dwie, aby sprawdzić jego zachowanie na autostradzie, w ruchu miejskim czy podczas parkowania w garażu.

Jak zaznacza Darek Rozkuszka, salon stawia na elastyczne podejście do klientów. Potencjalni nabywcy mogą spokojnie ocenić, czy dany model odpowiada ich potrzebom i stylowi życia.
Od Bolta po potężnego Suburbana
Oferta Chevroleta obejmuje zarówno niewielkie modele miejskie, jak Bolt, Trax czy TrailBlazer, jak również większe SUV-y. Wśród nich znajdują się Traverse, Tahoe oraz Suburban, od lat cieszące się popularnością wśród rodzin potrzebujących przestronnego samochodu.

Nasz Gość zwraca uwagę, że w większych modelach dostępne są różne jednostki napędowe – od czterocylindrowych silników turbo po potężne jednostki V8. Dzięki temu każdy klient może dobrać samochód odpowiadający swoim oczekiwaniom.
W przypadku modelu Suburban ważna jest przede wszystkim jego ogromna przestrzeń.
Polska obsługa i szeroki wybór
Marino Auto Group dysponuje obecnie ofertą liczącą około tysiąca pojazdów. Oprócz nowych samochodów klienci znajdą również bogatą ofertę aut używanych, w tym wielu marek europejskich, między innymi BMW.
Osoby zainteresowane zakupem mogą otrzymać zdjęcia, nagrania wideo oraz szczegółowe informacje bez konieczności odwiedzania salonu. Wiele modeli objętych jest także specjalnymi promocjami, rabatami oraz atrakcyjnymi programami finansowania.

Zaproszenie dla Polonii
Darek Rozkuszka szczególnie zachęca Polonię do odwiedzania nowego salonu Chevrolet. Klienci mogą liczyć na profesjonalną obsługę w języku polskim, pomoc przy wyborze odpowiedniego modelu oraz wsparcie serwisowe po zakupie.
Salon Marino – Jeep Chrysler Dodge i Ram znajduje się przy 5133 West Irving Park Road w Chicago, w pobliżu skrzyżowania Irving Park Road i Laramie Avenue. Bezpośredni kontakt do naszego gościa to 847-323-5598.
Jak zapewnia przedstawiciel Marino Auto Group, każdy zainteresowany otrzyma pomoc w wyborze samochodu najlepiej dopasowanego do swoich potrzeb i budżetu.
O nowych modelach Jeepa i Dodge’a rozmawialiśmy z Darkiem Rozkuszką w zeszłym tygodniu. Artykuł można przeczytać tutaj.

Źródło: informacja własna
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago4 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze













