GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Pamięć łączy ziemię z niebem. Przed nami Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny
Choć każda kultura inaczej przeżywa śmierć i pamięć o zmarłych, jedno pozostaje wspólne: potrzeba bliskości, wdzięczności i wiary, że nasi ukochani wciąż są z nami – po drugiej stronie życia. W Polsce pierwszy i drugi dzień listopada to czas ciszy, światła i modlitwy. Czas, gdy zatrzymujemy się, by spojrzeć w stronę tych, którzy odeszli, i zapytać siebie: jak przygotować serce, by te dni przeżyć nie tylko tradycyjnie, ale duchowo? O znaczeniu Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego opowiada Ojciec Marek Janowski, Jezuita i kapelan polonijnych wspólnot w Chicago.
Cmentarze jako lustro wiary
„Kondycja naszych cmentarzy świadczy o kondycji naszej wiary” – mówi Ojciec Marek Janowski. Podczas pielgrzymki do Santiago de Compostela duchowny zauważył, że w wielu krajach Europy cmentarze są bardzo zaniedbane, a groby bliskich całkowicie zapomniane. W Polsce jest zupełnie inaczej.
“To jakoś świadczy o naszej wierze” uważa nasz Gość. ” Że my nie utraciliśmy takiego poczucia transcendencji. To znaczy, że my wiemy, że nasze życie się nie ogranicza tylko do tej rzeczywistości ziemskiej. Że przychodzi moment, kiedy przechodzimy na drugą stronę, więc jest inny wymiar, jest inna rzeczywistość. Jest inne życie i my to w sobie pielęgnujemy.”
Dla Jezuity to święto jest czymś wyjątkowym – dniem, w którym światło zwycięża ciemność, a wspólnota żywych i zmarłych staje się namacalna. “I dlatego ja osobiście kocham ten polski sposób świętowania uroczystości Wszystkich Świętych” mówi Ojciec Marek Janowski.
Dwa dni, które się dopełniają
Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to dwa święta, które – jak podkreśla duchowny – nieprzypadkowo są obok siebie.
“Najpierw obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych – a więc nie tylko tych oficjalnie uznanych za świętych czy błogosławionych w Kościele Katolickim” przypomina Ojciec Marek Janowski. “A więc kanonizowanych, ale także tych anonimowych świętych, którzy nigdy nie zostali formalnie na ołtarze wyniesieni, ale którzy żyli dobrze, kochając, służąc drugiemu człowiekowi, przeżywając uczciwie każdy dzień.”
Drugi dzień – Dzień Zaduszny – to czas modlitwy za tych, którzy potrzebują naszej pomocy, bo nie są jeszcze gotowi na spotkanie z Bogiem.
Ojciec Janowski przypomina, że pamięć jest częścią naszej tożsamości. Jeśli pamiętamy, wiemy, kim jesteśmy. Pamięć o przodkach, o tych, którzy kształtowali nasze życie, uczy nas pokory i wdzięczności. Daje nam zakorzenienie. Święty Jan Paweł II zawrócił na to uwagę w swojej książce zatytułowanej “Pamięć i Tożsamość”, przypomina nasz Gość.

Polski cmentarz wieczorem w dniu Wszystkich Świętych, Kozłowa Góra (Piekary Śląskie)
Śmierć, o której nie chcemy mówić
Współczesny świat, jak zauważa Jezuita, ucieka od tematu śmierci. Żyjemy w kulturze, która śmierć wypiera. Chcemy być wiecznie młodzi, a media karmią nas iluzją nieśmiertelności. Ale nie da się wyrzucić śmierci z ludzkiego doświadczenia. Prędzej czy później każdy z nas stanie wobec niej twarzą w twarz – podkreśla Ojciec Marek Janowski. Z wiekiem coraz bardziej to odczuwamy.
Dlatego trzeba uczyć się mówić o śmierci z dziećmi, z bliskimi, ale robić to bez lęku, tylko z nadzieją. Nie wolno bać się tych tematów, zaznacza nasz Gość ale “poruszać je w odpowiedni sposób, używając właściwego języka, żeby tych dzieci nie straszyć, ale ukazać im perspektywę jakiegoś pięknego przejścia w nowy, lepszy świat, żeby się one tego nie bały.”

Cmentarz w Warszawie
Niestety współczesne rytuały pogrzebowe odbierają rodzinom możliwość prawdziwego pożegnania.
“I pozostajemy z naszym cierpieniem, z taką pustką, z taką wyrwą w naszym życiu, bo my nie mieliśmy okazji, żeby we właściwy sposób tę osobę opłakać” zauważa Ojciec Marek Janowski. A przecież człowiek potrzebuje czasu na żałobę, na łzy, na wspomnienia.
Nadzieja silniejsza niż lęk
Zadaniem chrześcijaństwa nie jest negowanie śmierci, lecz oswajanie jej w perspektywie nadziei. Wiara uczy nas, że śmierć nie jest końcem, ale przejściem do pełni życia. Nie musimy się jej bać. Musimy tylko nauczyć się żegnać z miłością i ufać, że spotkamy się z tymi, których kochamy.

Dlatego tak ważne jest, by Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny nie były tylko tradycją – wizytą na cmentarzu, zapaleniem znicza, chwilą zadumy – ale prawdziwym spotkaniem serca z tymi, którzy odeszli. Bo człowiek żyje tak długo, jak trwa pamięć o nim.
Wspólnota pamięci
Polonia chicagowska połączy pamięć o zmarłych e wspólnotą modlitwy. W najbliższą niedzielę w Jezuickim Ośrodku Milenijnym, po Mszy św. o godzinie 7.00PM odbędzie się Zaduszkowy Koncert Wspomnieniowy – „Koncert Miłości i Pamięci” przygotowany przez Wspólnotę Małżeństw Katolickich.
Podczas wspólnej modlitwy wyświetlane będą zdjęcia zmarłych przesłane przez wiernych.

Pamiętajmy
Wszystkich Świętych to nie dzień smutku, ale dzień wdzięczności za życie.
Dzień Zaduszny – to nie żałoba, ale modlitwa pełna nadziei.
Nie bójmy się wspominać. Nie bójmy się mówić o tych, którzy odeszli.
Bo pamięć o nich czyni nas bardziej ludzkimi – i przybliża nas do Boga.

Źródło: informacja własna
Foto: Marek Ślusarczyk, Siostra Amata Nowaszewska, istock
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Wici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
Teatr Pieśni i Tańca Wici rozszerza swoją działalność na północno-zachodnich przedmieściach Chicago i zaprasza nowych tancerzy do grupy w Algonquin. Nabór trwa do końca września, a do zespołu mogą dołączyć już trzyletnie dzieci, młodzież oraz dorośli. Jak podkreśla w naszym studiu Beata Marcinek, wcześniejsze doświadczenie taneczne nie jest najważniejsze – liczą się chęci, systematyczność i zamiłowanie do polskiej kultury.
Wici to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polonijnych zespołów folklorystycznych w Chicago, od dziesięcioleci promujący polską kulturę wśród Polonii i amerykańskiej publiczności poprzez taniec, śpiew i muzykę. Grupa powstała w 1972 roku, a od 1983 roku reprezentuje Związek Narodowy Polski. Obecnie zajęcia prowadzone są w kilku lokalizacjach – w Chicago, Prospect Heights oraz Algonquin.
Właśnie Algonquin staje się coraz ważniejszym miejscem działalności zespołu. W tej części aglomeracji chicagowskiej mieszka coraz więcej Polaków, dlatego możliwość uczestniczenia w zajęciach bliżej domu ma ułatwić dzieciom, młodzieży i dorosłym regularne treningi.
Rodzinna przygoda z zespołem Wici
Beata Marcinek pomaga w przygotowaniach, ubieraniu tancerzy i organizacji występów zespołu, z którym związana jest też jej rodzina. “Moja córka tańczy w tej chwili już drugi rok, a Gabrysia ma pięć lat” mówi nasz Gość.
Na naukę tańca nigdy nie jest za późno
Historia męża Beaty Marcinek pokazuje, że do zespołu można dołączyć również w dorosłym wieku. Nauka poloneza, mazura, krakowiaka, oberka czy kujawiaka wymaga jednak treningu i systematycznej pracy. Nasz Gość podkreśla, że właśnie zaangażowanie pozwala stopniowo opanować kolejne układy i odnaleźć swoje miejsce w zespole.
„Jest z czego wybierać. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Wiek tutaj nie ma znaczenia. Jeżeli lubisz tańczyć, lubisz śpiewać, to zapraszamy serdecznie” – zachęca Beata Marcinek.
Trzy grupy wiekowe w Algonquin
Zajęcia zespołu Wici w Algonquin odbywają się we wtorki i rozpoczynają się o godz. 6:15 PM. Tancerze zostali podzieleni na trzy grupy wiekowe, dzięki czemu program może być dostosowany do wieku i możliwości uczestników.

Najmłodsza grupa przeznaczona jest dla dzieci od 3 do 5 lat. Kolejna obejmuje uczestników w wieku od 6 do 11 lat. Trzecia grupa, 12+, skupia przede wszystkim nastolatków, ale uczestniczą w niej również osoby dorosłe.
Zajęcia prowadzone są pod kierunkiem Joanny Wawro. Nabór trwa do końca września, jednak Beata Marcinek zaznacza, że osoby zainteresowane zespołem mogą zgłaszać się również później i zawsze mogą liczyć na życzliwe przyjęcie.
Polska kultura coraz bliżej mieszkańców Algonquin
Uruchomienie zajęć w Algonquin odpowiada na zmiany zachodzące w rozmieszczeniu Polonii na przedmieściach Chicago. Coraz więcej polskich rodzin wybiera północno-zachodnie przedmieścia, a wraz z nimi rozwijają się tam polskie instytucje, sklepy, usługi i inicjatywy kulturalne.

Dzięki nowej lokalizacji rodziny mieszkające w Algonquin i okolicznych miejscowościach nie muszą dojeżdżać na treningi do Chicago. Jednocześnie nadal można korzystać z zajęć prowadzonych przez Wici w Chicago oraz Prospect Heights.
Jak dołączyć do zespołu Wici?
Zajęcia w Algonquin odbywają się w Wyspie Dzieci przy 1600 E. Algonquin Road. We wtorki przedstawiciele zespołu są na miejscu od godz. 6:00 PM do zakończenia zajęć około godz. 9:00 PM, dlatego zainteresowani mogą przyjechać osobiście i uzyskać informacje dotyczące zapisów.
Można również wcześniej skontaktować się telefonicznie. Informacje dotyczące naboru, grup wiekowych i zajęć dostępne są pod numerem 847-532-5262. „Tam na pewno udzielimy wam wszelkich informacji, które będą wam potrzebne do zapisu” – zapewnia Beata Marcinek.

Wici zapraszają zarówno najmłodszych, którzy dopiero poznają polskie tańce, jak i nastolatków oraz dorosłych chcących wrócić do swoich korzeni lub rozpocząć zupełnie nową przygodę. Przed zespołem kolejne występy w sezonie jesiennym, a także przygotowania do wydarzeń planowanych na 2027 rok.
Misją Wici jest zachowanie i popularyzowanie polskich tradycji zarówno w społeczności polonijnej, jak i amerykańskiej. Kilka lat temu zespół rozszerzył swoją działalność artystyczną również o poznawanie amerykańskiego folkloru.
W 1983 roku Wici zostały zarejestrowane w Illinois jako organizacja charytatywna non-profit. Dzięki pracy dyrektor artystycznej Magdaleny Solarz oraz zaangażowaniu członków zespołu Wici przez kolejne dekady utrzymują wysokie standardy artystyczne.

Zapisy na rok 2026/2027
Nowy sezon Teatru Pieśni i Tańca Wici potrwa od września 2026 roku do maja 2027 roku.
Opłata za pierwszego tancerza wynosi 580 dolarów rocznie. Za drugiego członka rodziny należy zapłacić 540 dolarów, za trzeciego 500 dolarów, a za czwartego 460 dolarów. Piąty i każdy kolejny tancerz z rodziny uczestniczy w zajęciach bezpłatnie.
Roczne czesne powinno zostać w całości uregulowane do 30 września 2026 roku. Osoby, które dokonały wcześniejszej rejestracji do 31 maja 2026 roku, mogły skorzystać z niższych stawek.
Formularz zgłoszeniowy dostępny jest tutaj.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: StelmachLens
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Grażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
Gość Radia Deon Chicago, Grażyna Auguścik, zaprasza na wyjątkowy koncert, który może stać się materiałem na kolejny album. W środę, 23 września, o godz. 8:30 PM artystka wystąpi w chicagowskim klubie Constellation razem z muzykami, z którymi współpracuje od wielu lat. Cały koncert zostanie zarejestrowany na żywo, a publiczność ma odegrać ważną rolę w tworzeniu niepowtarzalnej atmosfery nagrania.
Grażyna Auguścik od lat łączy w swojej twórczości jazz z polską tradycją, słowiańską wrażliwością i elementami folku. Wokalistka, aranżerka i producentka muzyczna współpracuje z artystami wywodzącymi się z różnych środowisk, dzięki czemu polskie inspiracje otrzymują w jej muzyce nowe brzmienie.
Podczas niedawnej trasy koncertowej po Polsce towarzyszyli jej muzycy, z którymi współpracuje od około 15 lat i którzy w tym czasie rozwinęli również własne kariery oraz autorskie projekty.
„Zawsze wszystkie trasy koncertowe są dla mnie szczególnym spotkaniem z publicznością, a zwłaszcza kiedy mam możliwość zagrania koncertów z muzykami, z którymi pracuję tu na co dzień” – zaznacza nasz Gość.
Piętnaście lat wspólnego grania
Dla Grażyny Auguścik wieloletnia współpraca oznacza znacznie więcej niż wspólne występy. „To nie tylko jest świetna przygoda muzyczna, ale też bardzo ważne jest, z kim się podróżuje, jakie są relacje między ludźmi, bo to też składa się na relacje na scenie” – podkreśla artystka.
Polska tradycja spotyka amerykański jazz
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów twórczości Grażyny Auguścik pozostaje spotkanie dwóch muzycznych światów. Z jednej strony są polska kultura, tradycja i folkowe inspiracje, z drugiej – współczesna estetyka amerykańskich muzyków jazzowych.
Artystka traktuje możliwość dzielenia się muzycznym dziedzictwem swojego kraju jako szczególny dar. Muzycy wychowani w innej kulturze interpretują jej pomysły na swój sposób, a rezultatem staje się muzyka, która nie potrzebuje dodatkowych wyjaśnień.
„To jest mój wielki dar, że mogę dzielić się tym, co mam z mojego kraju, z mojej kultury, z mojej tradycji” – mówi Grażyna Auguścik.

Grażyna Auguścik
Jak zaznacza, podczas pracy z zespołem nie ma potrzeby szczegółowego omawiania każdej interpretacji. Muzyka sama staje się uniwersalnym językiem, poprzez który artyści z różnych środowisk mogą przekazywać emocje i idee trudne do opisania słowami.
Koncert, z którego może powstać płyta
Najbliższy występ w klubie Constellation będzie jednak inny niż standardowy koncert. Grażyna Auguścik i towarzyszący jej muzycy zamierzają zarejestrować cały wieczór na żywo, a nagrany materiał może następnie posłużyć do stworzenia nowego albumu.
Artystka nie ukrywa, że jest to przedsięwzięcie obarczone ryzykiem. Jazzowy koncert jest nieprzewidywalny, a jego przebieg zależy zarówno od samopoczucia muzyków, ich wzajemnej interakcji, jak i reakcji osób znajdujących się na widowni.
„Może z tego nie wyjdzie płyta, ale na pewno jest taki zamiar, żebyśmy uwiecznili to, czego nie da się nigdy wykreować w studio nagraniowym” – powiedziała Grażyna Auguścik.

Grażyna Auguścik
Właśnie spontaniczność ma być największą wartością tego projektu. W studiu artyści mogą wielokrotnie powtarzać nagrania i kontrolować niemal każdy szczegół. Podczas koncertu decyzje podejmowane są w jednej chwili, a muzycy w większym stopniu podążają za emocjami.
Publiczność będzie częścią nagrania
Grażyna Auguścik podkreśla, że obecność słuchaczy ma dla planowanego nagrania szczególne znaczenie. To właśnie reakcje publiczności tworzą energię, której nie da się odtworzyć podczas tradycyjnej sesji studyjnej.
Każdy, kto pojawi się tego wieczoru w Constellation, stanie się więc częścią zapisu koncertu. Artystka liczy na obecność osób, które przyniosą ze sobą energię, miłość do jazzu i sztuki oraz pomogą stworzyć atmosferę, która pozostanie później utrwalona w nagraniu.

Grażyna Auguścik
Nowe utwory i kompozycje, które nie trafiły jeszcze na płytę
Podczas koncertu będzie można usłyszeć kilka nowych propozycji. W programie znajdą się również utwory wykonywane już wcześniej przez Grażynę Auguścik podczas koncertów, ale dotychczas niezarejestrowane na albumach.
Nawet w przypadku kompozycji wcześniej nagrywanych artystka spodziewa się zupełnie innego efektu. Wersja koncertowa ma opierać się przede wszystkim na emocjach, spontaniczności i muzycznym dialogu pomiędzy członkami zespołu.
Grażyna Auguścik z wyjątkowym zespołem
Na scenie Constellation Grażynie Auguścik towarzyszyć będą Rob Clearfield, John Kregor, Matt Ulery, Jon Deitemyer. To muzycy związani z artystką wieloletnią współpracą, której efektem były liczne koncerty w Chicago, innych częściach Stanów Zjednoczonych oraz w Polsce.

Grażyna Auguścik z zespołem
Koncert odbędzie się w środę, 23 września, o godz. 8:30 PM w klubie Constellation przy 3111 N. Western Ave. w Chicago, w rejonie Belmont i Western. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego organizatorzy zachęcają do wcześniejszej rezerwacji.
Grażyna Auguścik gorąco zaprasza wszystkich miłośników jazzu:
Szczegóły dotyczące koncertu i rezerwacji można znaleźć w mediach społecznościowych Grażyny Auguścik oraz na stronie grazynaauguscik.com.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: StelmachLens
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Chicagowska Lednica już w sobotę. Młodzi zapraszają na wieczór wiary, muzyki i tańca
Polonijna młodzież spotka się w sobotę, 19 września, w Niles na kolejnej edycji Chicagowskiej Lednicy. Tegoroczne wydarzenie, nawiązujące do Lednickich Spotkań Młodych w Polsce, odbędzie się w parafii św. Jana Brebeuf. Goszcząca w naszym studiu Jolanta Waśko zaprasza nie tylko młodzież przygotowującą się do bierzmowania, ale całe rodziny i wszystkich, którzy chcą wspólnie przeżyć wieczór pełen modlitwy, muzyki, tańca i radości.
Jolanta Waśko, koordynatorka sobotniego spotkania, podkreśla, że najważniejsze elementy są już gotowe, a w sobotę od rana do pracy przystąpią wolontariusze. „Wszystko jest przygotowane. Jeszcze dopinamy na ostatni guzik. Jutro od rana wolontariusze przychodzą, rozstawiamy krzesła” – mówi nasz Gość.
Organizatorzy nie obawiają się również ewentualnego pogorszenia pogody, ponieważ dysponują dużą salą parafialną, dzięki czemu uczestnicy będą mogli zrealizować cały przygotowany program. “A serca gorące, młode czekają na Was, żeby podzielić się entuzjazmem wiary” zaznacza Jolanta Waśko.
W tym roku Lednica przenosi się do Niles
W porównaniu z ubiegłym rokiem zmienia się miejsce chicagowskiej Lednicy. Tym razem uczestnicy spotkają się w parafii św. Jana Brebeuf w Niles na północnych przedmieściach Chicago.
Jolanta Waśko zwraca uwagę na życzliwość proboszcza ks. Zdzisława Torby oraz zaangażowanie ks. Sebastiana Żebrowskiego. Jak zapowiada, młody kapłan będzie towarzyszył uczestnikom zarówno podczas modlitwy, jak i pełnej energii części muzycznej i tanecznej.
Od Lednicy w Polsce do spotkania młodych w Chicago
Chicagowska inicjatywa nawiązuje do Lednickich Spotkań Młodych w Polsce i tradycji związanej z nieżyjącym już Dominikaninem, Ojcem Janem Górą. Idea wspólnej modlitwy, śpiewu i budowania wspólnoty znalazła swoją kontynuację również wśród Polonii w rejonie Chicago.
Tegorocznej edycji towarzyszy hasło powrotu do początków – Genesis. Spotkanie jest przygotowywane przede wszystkim przez młodych i dla młodych, szczególnie tych, którzy przygotowują się do sakramentu bierzmowania. Jolanta Waśko podkreśla jednak, że drzwi są otwarte dla wszystkich.

„Zapraszamy wszystkich, zapraszamy całe rodziny. Spotkanie jest skierowane do młodzieży, która się przygotowuje do bierzmowania, ale jest to powrót do początków. Jest to Genesis” – zapowiada nasz Gość.
Jak zaznacza Jolanta Waśko, młodzi ludzie będą nie tylko uczestnikami wydarzenia, ale również jego gospodarzami. To oni mają prowadzić poszczególne części spotkania i dzielić się z innymi własnym entuzjazmem oraz doświadczeniem wiary.
Muzyka, taniec i wspólna modlitwa
Program chicagowskiej Lednicy ma łączyć modlitwę z muzyką, śpiewem i tańcem. Organizatorzy chcą w ten sposób pokazać młodym ludziom Kościół jako żywą wspólnotę, w której wiara może być przeżywana z radością i energią.

Jolanta Waśko podkreśla jednocześnie, że za widowiskową i pełną entuzjazmu formą spotkań lednickich kryją się poważne treści. Młodzi ludzie poszukują sensu życia i jego głębi, a Lednica ma stworzyć przestrzeń do rozmowy o wierze, tożsamości oraz osobistej relacji z Bogiem.
Organizatorzy nie wprowadzają ograniczenia wiekowego i zachęcają do udziału całe rodziny. Jak żartobliwie zaznaczono podczas rozmowy, zaproszenie skierowane jest do młodych zarówno metryką, jak i duchem – od najmłodszych po seniorów.
Msza święta o 8:00 PM, później adoracja
Sobotnie spotkanie Chicagowskiej Lednicy rozpocznie się o godz. 5:30 PM i potrwa do 9:30 PM. Msza święta zostanie odprawiona o godz. 8:00 PM, a po niej zaplanowana jest adoracja. Eucharystii będzie przewodniczył Robert Fedek, Biskup pomocniczy Archidiecezji Chicago.
Na zakończenie uczestnicy otrzymają lednicką pamiątkę. Przewidziano również obrzęd związany z zapachem, nawiązujący do chrześcijańskiego wezwania, aby swoim życiem rozsiewać woń Chrystusa, zapowiada Jolanta Waśko.

Nie trzeba się rejestrować
Udział w Chicagowskiej Lednicy nie wymaga wcześniejszej rejestracji. Wystarczy przyjść w sobotę do parafii św. Jana Brebeuf w Niles. Organizatorzy szczególnie zachęcają rodziców i dziadków, aby przyjechali razem z dziećmi lub namówili starszą młodzież do samodzielnego udziału.
Chicagowska Lednica 2026
Data: sobota, 19 września 2026 roku
Godziny: 5:30 PM – 9:30 PM
Msza święta: 8:00 PM
Miejsce: parafia św. Jana Brebeuf w Niles
Rejestracja: nie jest wymagana
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
News USA6 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
-
News Chicago6 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości











