News Chicago
Przed nami finansowa przepaść transportu publicznego w rejonie Chicago
W piątek Regionalny Zarząd Transportu (RTA) poinformował, że przewidywany niedobór środków, z którym wkrótce będą musiały zmierzyć się Metra, CTA i Pace po wyczerpaniu federalnych funduszy covidowych, zmniejszył się z wcześniejszych 771 mln USD do 202 mln USD w roku 2026. To efekt wzrostu wpływów z podatku od sprzedaży, działań oszczędnościowych oraz 10-procentowej podwyżki cen biletów.
Jednak problem nie został rozwiązany – już w 2027 roku luka finansowa ponownie wzrośnie, tym razem do 790 mln USD, a z każdym kolejnym rokiem będzie się pogłębiać, jeśli stan Illinois nie zapewni stabilnego źródła finansowania.
„Tak zwany klif fiskalny powróci w 2027 roku i będzie się pogłębiał. Bez systemowego wsparcia finansowego sytuacja stanie się dramatyczna” – ostrzegł Kirk Dillard, przewodniczący RTA.
Metra: nawet 40% mniej kursów
Najpoważniejsze cięcia mogą dotknąć Metry już w 2027 roku. Według prognoz:
- liczba pociągów w dni powszednie spadnie z 665 do 398,
- w weekendy – ze 189 do zaledwie 98,
- znikną najwcześniejsze poranne kursy i połączenia późnowieczorne.
„Pociągi będą kursować co godzinę, a w weekendy co dwie godziny. To całkowicie zniweczy nasze dotychczasowe wysiłki na rzecz odbudowy liczby pasażerów po pandemii” – ocenia dyrektor wykonawczy Metry, Jim Derwinski. Choć całkowita likwidacja którejkolwiek z linii nie jest planowana, ograniczenia te byłyby największe w historii spółki.
CTA: największe cięcia w historii agencji
Dla Chicago Transit Authority CTA trudności finansowe pojawią się wcześniej, bo już latem 2026 roku. Scenariusz zakłada nawet 25% redukcję usług, a w kolejnym roku zwolnienie blisko 1800 pracowników.
To przełoży się na:
- zatłoczone autobusy i pociągi,
- wydłużone czasy oczekiwania na stacjach i przystankach,
- mniejszą dostępność usług w całym Chicago.

Pace: redukcje w 2027 roku, zagrożone usługi dla osób z niepełnosprawnościami
Według dyrektor wykonawczej Melindy Metzger, pierwsze cięcia w podmiejskich liniach autobusowych rozpoczną się wiosną 2027 roku, a kolejne – pod koniec tego samego roku. Najbardziej zagrożone są programy wspierające osoby z niepełnosprawnościami.
Rideshare Access Program (RAP) i Taxi Access Program (TAP) mogą zostać zlikwidowane już w marcu 2026 roku, jeśli nie znajdą się dodatkowe środki. Tradycyjne usługi paratransportowe (z wcześniej ustalonymi przejazdami) mają jednak zostać utrzymane.

Polityczne rozwiązania: reforma czy prowizorka?
31 maja Senat Illinois zatwierdził projekt ustawy o reformie transportu publicznego, która zakłada:
- rozwiązanie RTA i powołanie nowej agencji z większymi uprawnieniami nadzorczymi,
- dodatkowe źródła finansowania, generujące ponad 1 mld USD rocznie, m.in. dzięki kontrowersyjnej opłacie 1,50 USD od każdej dostawy online.
Izba Reprezentantów nie głosowała jeszcze nad projektem, ale oczekuje się, że zajmie się nim podczas jesiennej sesji weta.
Rok 2026 przyniesie ograniczenia, ale to dopiero 2027 rok jawi się jako punkt krytyczny dla całego systemu transportu publicznego w aglomeracji chicagowskiej. Od decyzji ustawodawców będzie zależeć, czy mieszkańcy regionu stracą znaczną część usług, czy też uda się wypracować trwałe rozwiązania finansowe i organizacyjne.
Źródło: dailyherald
Foto: CTA, Pace, Metra
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News USA7 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta










