Połącz się z nami

News USA

Tragedia Titana była możliwa do uniknięcia. OceanGate dopuścił się rażących zaniedbań

Opublikowano

dnia

Katastrofa łodzi podwodnej Titan, która 18 czerwca 2023 roku zakończyła się śmiercią pięciu osób u wybrzeży Nowej Fundlandii, była całkowicie możliwa do uniknięcia – wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez amerykańską Straż Przybrzeżną. Dochodzenie wskazuje na szereg błędów, które doprowadziły do implozji jednostki oraz na toksyczne środowisko pracy i kulturę lekceważenia bezpieczeństwa w firmie OceanGate.

327-stronicowy raport, opracowany przez Komisję Śledczą Straży Przybrzeżnej USA, szczegółowo opisuje przyczyny tragedii i zawiera rekomendacje mające zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości. “Tej katastrofie morskiej i śmierci pięciu osób można było zapobiec” – powiedział Jason Neubauer, przewodniczący komisji.

Zaniedbania i pogoń za zyskiem

OceanGate – operator eksperymentalnego statku podwodnego – wielokrotnie przedkładał zysk i cele operacyjne nad kwestie bezpieczeństwa. Firma ignorowała ostrzeżenia ekspertów branżowych i własnych pracowników, nie przeprowadzała odpowiednich testów, pomijała inspekcje, a nawet stosowała zastraszanie wobec tych, którzy zgłaszali obawy.

“OceanGate lekceważyło procedury konserwacyjne, nie przechowywało właściwie sprzętu i nie prowadziło rygorystycznych ocen bezpieczeństwa” – czytamy w raporcie.

Śledczy ustalili, że firma kontynuowała użytkowanie Titana mimo wcześniejszych incydentów naruszających integralność kadłuba. Zamiast wdrożyć procedury dochodzeniowe, kierownictwo uciszało wewnętrzne głosy krytyki, a nawet zwalniało pracowników za niewygodne pytania.

Ostrzeżenia ignorowane

Jednym z kluczowych świadków był były dyrektor ds. inżynierii Tony Nissen, który został zwolniony po tym, jak odmówił podpisania zgody na wyprawę po uderzeniu pioruna w Titana – zdarzeniu, które mogło osłabić jego eksperymentalny kadłub z włókna węglowego.

Nissen ujawnił, że firma nie posiadała oficera ds. bezpieczeństwa, a większość decyzji była podejmowana jednoosobowo przez prezesa OceanGate, Stocktona Rusha.

Dramatyczna implozja

18 czerwca Titan zanurzył sie by dotrzeć do wraku Titanica. O godzinie 10:47 Titan doznał „krytycznego zdarzenia”, które spowodowało natychmiastową implozję – naruszenie struktury kadłuba pod wpływem ciśnienia.

Na pokładzie znajdowali się:

  • Stockton Rush (61 l.) – prezes OceanGate, pilot łodzi,
  • Paul-Henri Nargeolet (77 l.) – francuski nurek i ekspert od Titanica,
  • Hamish Harding (58 l.) – brytyjski miliarder,
  • Shahzada Dawood (48 l.) – pakistański biznesmen,
  • Suleman Dawood (19 l.) – jego syn.

Łączność z jednostką urwała się tuż po implozji. Zgodnie z procedurą OceanGate, personel najpierw miał przez trzy godziny przeszukiwać powierzchnię oceanu, zanim wezwano pomoc. Dopiero o godzinie 7:10 pm powiadomiono kanadyjską Straż Przybrzeżną, która przekazała sprawę do amerykańskich służb ratunkowych. Wrak Titana odnaleziono cztery dni później.

„Zanurkuję, nawet jeśli mnie to zabije”

Z raportu wynika także, że na kilka dni przed katastrofą Titan napotkał problemy techniczne podczas testowego nurkowania. Członkowie załogi mieli wyrażać zaniepokojenie, że Rush spieszy się z misją.

“Czuliśmy, że pan Rush był zniecierpliwiony, sfrustrowany. Powiedział nawet: Zanurkuję, nawet jeśli miałoby mnie to zabić” – relacjonują świadkowie.

Systemowe problemy i brak regulacji

Choć raport krytykuje OceanGate, podkreśla również brak odpowiednich regulacji dotyczących prywatnych jednostek podwodnych. Obecnie nie istnieją jasne międzynarodowe standardy w tej dziedzinie, co umożliwia firmom działanie poza obowiązującymi normami bezpieczeństwa.

Wśród zaleceń znalazły się:

  • Wprowadzenie obowiązku zgłaszania planów nurkowych i awaryjnych lokalnym służbom,
  • Rozszerzenie regulacji federalnych i międzynarodowych na wszystkie komercyjne łodzie podwodne,
  • Wymóg rygorystycznych testów materiałowych.

OceanGate próbowało legitymizować swoje działania, powołując się na współpracę z NASA, Boeingiem czy Uniwersytetem Waszyngtońskim. Partnerzy jednak zaczęli wycofywać się, gdy okazało się, że firma pomija kluczowe procedury testowe.

Chaos wewnętrzny i presja finansowa

Wewnętrzna struktura firmy była zdominowana przez Rusha. Rada dyrektorów była de facto bezsilna, a decyzje podejmowano jednoosobowo.

Dodatkowo firma zmagała się z poważnymi problemami finansowymi. Pracownicy proszeni byli o czasowe zrzeczenie się wynagrodzenia w zamian za obietnice późniejszej wypłaty. Taka presja – według jednego z byłych dyrektorów – pogłębiała już istniejące zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa.

Koszt udziału w ekspedycji w 2023 roku wynosił 250 000 dolarów – ponad dwukrotnie więcej niż dwa lata wcześniej.

Koniec OceanGate

Po tragedii OceanGate ogłosiło „stałe zawieszenie działalności”. W oficjalnym komunikacie firma wyraziła współczucie rodzinom ofiar i wszystkim dotkniętym tragedią.

Jednak dla wielu to za mało. Raport Straży Przybrzeżnej wskazuje jasno: tragedii można było zapobiec, gdyby firma respektowała zasady inżynierii, dbała o bezpieczeństwo i słuchała własnych ekspertów. „Największą lekcją tej tragedii jest to, jak niebezpieczne może być lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa w imię zysku” – podsumowuje raport.

Źródło: nbc
Foto: US CoastGuard, YouTube, OceanGate

News USA

Donald Trump wzywa Republikanów do „przejęcia” procesu wyborczego

Opublikowano

dnia

Autor:

donald-trump

Prezydent Donald Trump stwierdził w podcaście, że Partia Republikańska powinna przejąć kontrolę nad procesem wyborczym w wybranych częściach kraju i podporządkować go władzy federalnej. Wypowiedź padła podczas rozmowy z byłym zastępcą dyrektora FBI Danem Bongino, opublikowanej 2 lutego.

W rozmowie Donald Trump twierdził, że wyniki wyborów są zniekształcane przez nielegalne głosowanie osób nieposiadających obywatelstwa. Jego zdaniem Republikanie powinni znacznie ostrzej reagować na ten problem i aktywnie go zwalczać.

„Ci ludzie zostali sprowadzeni do naszego kraju po to, żeby głosować, i głosują nielegalnie. To niesamowite, że Republikanie nie są w tej sprawie twardsi” – powiedział Trump.

Postulat „nacjonalizacji” wyborów

Prezydent zasugerował, że w co najmniej kilkunastu miejscach w USA proces wyborczy powinien zostać przejęty przez władze centralne. Nie wskazał jednak konkretnych stanów ani nie wyjaśnił, w jaki sposób taka nacjonalizacja miałaby zostać przeprowadzona.

„Republikanie powinni powiedzieć: chcemy przejąć kontrolę. Powinniśmy przejąć głosowanie, przynajmniej w wielu, może piętnastu miejscach” – mówił.

Kontekst nadchodzących wyborów

Wypowiedzi Trumpa pojawiają się w momencie, gdy Stany Zjednoczone przygotowują się do wyborów środka kadencji w listopadzie. W ich wyniku rozstrzygnięta zostanie kontrola nad Kongresem, w tym wszystkie miejsca w Izbie Reprezentantów oraz jedna trzecia składu Senatu.

Krytyka ze strony Republikanów

Na słowa prezydenta zareagował m.in. Kongresmen Don Bacon z Nebraski, który publicznie sprzeciwił się idei federalnego przejęcia wyborów w jakimkolwiek stanie. Podkreślił, że konstytucja przewiduje rolę stanów w organizacji bezpiecznych i uczciwych wyborów.

„Sprzeciwiałem się nacjonalizacji wyborów, gdy proponowali ją Demokraci, i sprzeciwiam się temu również teraz” – napisał Bacon.

Plany reformy prawa wyborczego

Jednocześnie Republikanie w Izbie Reprezentantów zapowiedzieli prace nad kompleksową ustawą reformującą zasady wyborów.

Projekt, określany jako Make Elections Great Again Act, ma wprowadzić m.in. obowiązek okazywania dokumentu tożsamości ze zdjęciem, potwierdzania obywatelstwa przy rejestracji wyborców, a także stosowania papierowych kart do głosowania podlegających audytowi.

Zwolennicy projektu podkreślają, że nowe przepisy mają zapobiegać oszustwom wyborczym i wzmacniać zaufanie do procesu demokratycznego. Wskazują, że prawo do głosowania jest fundamentalnym przywilejem obywatelskim, który powinien być chroniony jasnymi i jednolitymi zasadami.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej

News USA

Sąd federalny opowiedział się za tymczasową ochroną statusu Haitańczyków w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

imigranci z haiti, demonstracja

Sędzina federalna w Waszyngtonie zablokowała w poniedziałek działania administracji Prezydenta Donalda Trumpa zmierzające do zakończenia tymczasowej ochrony, która pozwalała około 350 tysiącom obywateli Haiti legalnie mieszkać i pracować w Stanach Zjednoczonych. Decyzja zapadła w ramach postępowania sądowego kwestionującego legalność cofnięcia tego statusu.

Wstrzymanie decyzji do czasu rozstrzygnięcia pozwu

Sędzina okręgowa Ana Reyes przyznała wstrzymanie wykonania decyzji o zakończeniu tymczasowego statusu ochronnego, który miał wygasnąć 3 lutego. Oznacza to, że do czasu dalszych rozstrzygnięć sądu cofnięcie ochrony nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a objęte nim osoby nadal mogą pracować i są chronione przed zatrzymaniem oraz deportacją.

W obszernej, liczącej 83 strony opinii sędzina Reyes stwierdziła, że powodowie mają duże szanse na wygraną w procesie. Wskazała również, że istnieje istotne prawdopodobieństwo, iż decyzja Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem była z góry przesądzona i motywowana niechęcią wobec imigrantów niebiałych.

Czym jest tymczasowy status ochronny

Tymczasowy status ochronny TPS może zostać przyznany przez sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, gdy warunki w danym kraju są uznane za niebezpieczne z powodu katastrof naturalnych, niestabilności politycznej lub innych zagrożeń. Status ten pozwala na legalny pobyt i pracę w USA, ale nie daje drogi do obywatelstwa.

Szersza polityka deportacyjna administracji

Administracja Trumpa konsekwentnie dążyła do cofnięcia ochrony, aby zwiększyć liczbę osób kwalifikujących się do deportacji. Działania te są częścią szerszej strategii masowych deportacji.

Oprócz Haitańczyków ochrona została cofnięta m.in. dla setek tysięcy obywateli Wenezueli, Ukrainy oraz osób pochodzących z Hondurasu, Nikaragui, Nepalu, Afganistanu i Kamerunu, co w części przypadków również stało się przedmiotem sporów sądowych.

Sytuacja na Haiti i argumenty obrońców migrantów

Status ochronny dla Haiti został wprowadzony po trzęsieniu ziemi w 2010 roku i był wielokrotnie przedłużany. Kraj od lat zmaga się z nasilającą się przemocą gangów, która doprowadziła do przesiedlenia setek tysięcy ludzi.

Prawnicy reprezentujący posiadaczy statusu ostrzegali, że jego cofnięcie może prowadzić do śmierci wielu osób na skutek przemocy, chorób lub skrajnego ubóstwa.

Stanowisko rządu federalnego

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego utrzymuje, że sytuacja na Haiti uległa poprawie, wskazując m.in. na zgodę na utworzenie międzynarodowych sił do walki z gangami. Przedstawiciele administracji argumentowali w sądzie, że zarzuty o rasowe motywacje są wyrwane z kontekstu, a decyzja Sekretarz Noem miała racjonalne i formalnie wystarczające uzasadnienie oraz była podyktowana interesem narodowym Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Uwaga podróżni: United Airlines zapowiada czasowe wyłączenie systemu rezerwacji

Opublikowano

dnia

Autor:

United Airlines przygotowuje się do dużej aktualizacji technologicznej, która spowoduje czasowe wyłączenie internetowego systemu rezerwacji. Linie lotnicze poinformowały, że system rezerwacyjny oraz powiązane z nim usługi online będą niedostępne od godziny 2:30 do około 6:00 rano czasu wschodniego. Oznacza to blisko cztery i pół godziny przerwy, w trakcie której zarówno pasażerowie, jak i pracownicy United nie będą mieli dostępu do wielu funkcji serwisowych.

Apel do pasażerów podróżujących w środę

United zachęca wszystkich pasażerów, których loty zaplanowano na środę, aby dokonali odprawy już we wtorek za pośrednictwem strony internetowej lub aplikacji mobilnej. Ma to pomóc uniknąć ewentualnych problemów w dniu wylotu, szczególnie w przypadku porannych połączeń.

Jakie usługi będą niedostępne

W czasie modernizacji nie będzie możliwości wyszukiwania lotów, dokonywania nowych rezerwacji, zmiany lub anulowania istniejących biletów, odprawy online ani pobierania szczegółów podróży. Pasażerowie nie będą również mogli nadawać bagażu w trakcie przerwy technicznej.

Modernizacja kluczowego systemu

Aktualizacja dotyczy systemu rezerwacyjnego znanego jako Shares, który od lat stanowi podstawę operacyjną United Airlines. Przewoźnik przenosi dane z dotychczasowego centrum w Karolinie Północnej do nowoczesnego obiektu w Chicago. Celem jest zwiększenie niezawodności i stabilności działania systemu w przyszłości.

Proces odświeżenia systemu był planowany od dłuższego czasu. United wcześniej odwołał część lotów, które mogły zostać dotknięte aktualizacją, i z wyprzedzeniem poinformował pasażerów o zmianach. Szacuje się, że korekty dotknęły około 600 połączeń.

Co mogą zrobić pasażerowie

Podróżni mogą bez przeszkód dokonywać rezerwacji, odprawy i zmian w swoich planach do momentu rozpoczęcia przerwy technicznej lub po jej zakończeniu. Linie zapewniają, że po zakończeniu transferu danych wszystkie usługi wrócą do normalnego funkcjonowania.

United informuje, że proces migracji danych był wielokrotnie testowany, co ma zminimalizować ryzyko zakłóceń. Eksperci ds. podróży spodziewają się ograniczonego wpływu na pasażerów, choć historia branży lotniczej pokazuje, że awarie systemów potrafią powodować poważne utrudnienia.

Choć istnieje ryzyko opóźnień w przypadku nieprzewidzianych problemów technicznych, linia lotnicza przekonuje, że aktualizacja przebiegnie zgodnie z planem. Pasażerom zaleca się jednak wcześniejsze przygotowanie i sprawdzenie szczegółów podróży przed środową przerwą w dostępie do systemu.

 

Źródło: cbs
Foto: O’Hare, istock/Laser1987/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu