News USA
Waszyngton przygotowuje się na paradę wojskową z okazji 250-lecia Armii USA i 79. urodzin Trumpa
W najbliższą sobotę w Waszyngtonie odbędzie się parada wojskowa z okazji 250. rocznicy powstania Armii Stanów Zjednoczonych, która równocześnie będzie świętem 79. urodzin Prezydenta Donalda Trumpa. Wydarzenie na wielką skalę przyciągnie tłumy widzów i będzie wymagało wzmożonych środków bezpieczeństwa.
Najważniejsze bezpieczeństwo
Służby Secret Service planują rozstawić ponad 18 mil ogrodzeń, a w przestrzeni powietrznej pojawi się wiele dronów — mimo że cały Dystrykt Kolumbii objęty jest zazwyczaj zakazem używania bezzałogowców.
Według szacunków Armii USA, wieczorna parada przyciągnie około 200 tysięcy uczestników a koszt organizacji obchodów waha się od 25 do 45 milionów dolarów. Łącznie rozstawionych zostanie 175 magnetometrów przy punktach kontrolnych, które będą kontrolować dostęp zarówno do dziennego festiwalu urodzinowego, jak i wieczornej parady.
Szefowa waszyngtońskiej policji, Pamela Smith, ostrzega przed poważnymi utrudnieniami w ruchu i radzi mieszkańcom oraz gościom, by zrezygnowali z samochodów na rzecz komunikacji miejskiej i przybyli na miejsce możliwie wcześnie. „To wydarzenie o dużym zasięgu i znaczeniu” — podkreśliła. „Społeczność jest dla nas kluczowym partnerem — liczymy na czujność obywateli”.
Wydarzenie uzyskało status Narodowego Specjalnego Wydarzenia Bezpieczeństwa(NSSE) — podobnie jak inauguracje prezydenckie czy państwowe pogrzeby. Taki status oznacza ścisłą koordynację między FBI, Secret Service, policją Kapitolu, Gwardią Narodową Dystryktu Kolumbii oraz władzami lokalnymi.
Oprócz oficjalnych obchodów zapowiedziano także liczne kontrmanifestacje, z których największą ma być marsz do Białego Domu pod hasłem „No Kings”. Służby bezpieczeństwa bacznie obserwują sytuację w innych miastach, m.in. w Los Angeles, gdzie dochodziło do napięć między protestującymi a siłami porządkowymi w związku z sytuacją imigracyjną.
Agent Phillip Bates z FBI odpowiedzialny za przeciwdziałanie terroryzmowi podkreślił, że „obecnie nie ma żadnych wiarygodnych zagrożeń” dla bezpieczeństwa wydarzenia.
Przemarsz czołgów przez stolicę
Jednym z najbardziej spektakularnych elementów parady będą pojazdy bojowe — m.in. 28 czołgów M1 Abrams, 28 bojowych wozów piechoty Bradley, 28 transporterów opancerzonych Stryker oraz samobieżne haubice M-109 Paladin.
Czołgi przejadą ulicami stolicy po specjalnych metalowych płytach, które mają zabezpieczyć nawierzchnię przed uszkodzeniem, szczególnie w miejscach ostrych zakrętów. Dodatkowo armia planuje wykonać nowe prace asfaltowe oraz zainstalować gumowe podkładki na gąsienicach, aby jeszcze bardziej zminimalizować zniszczenia.
Tysiące żołnierzy i amerykańska astronautka
W wydarzeniu weźmie udział ponad 6700 żołnierzy z różnych jednostek w całym kraju. Od 11 do 15 czerwca będą zakwaterowani w dwóch budynkach federalnych.

Anne McClain
Jednostki piechoty będą reprezentować każdy większy konflikt zbrojny w historii USA — od wojny o niepodległość, przez wojnę secesyjną i światowe wojny, aż po współczesne operacje. Każdy konflikt zaprezentuje 60 żołnierzy w historycznych mundurach oraz 400 w nowoczesnych strojach bojowych.
W paradzie symbolicznie weźmie udział także pułkownik Anne McClain — astronautka Armii Stanów Zjednoczonych, obecnie stacjonująca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Powietrzne show i specjalny moment z Trumpem
Finałem parady będzie przelot zespołu spadochronowego Golden Knights nad Białym Domem. Spadochroniarze wylądują nieopodal Prezydenta Donalda Trumpa i przekażą mu złożoną flagę. W tym samym momencie Trump zaprzysięgnie 250 nowych lub powracających do służby żołnierzy.

Golden Knights
Podczas całej parady przewidziano widowiskowy pokaz lotniczy z udziałem ponad 50 samolotów i śmigłowców reprezentujących różne epoki. W chwili, gdy obok trybuny przejdą jednostki w mundurach z II Wojny Światowej, nad głowami przeleci legendarny myśliwiec P-51 Mustang oraz bombowiec B-25 Mitchell.
Z kolei oddziały symbolizujące nowsze konflikty otrzymają wsparcie powietrzne w postaci śmigłowców H-1 Huey, AH-1 Cobra, AH-64 Apache i CH-47 Chinook.
Tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej
Z uwagi na skalę pokazów lotniczych, przestrzeń powietrzna nad Dystryktem Kolumbii zostanie tymczasowo zamknięta. To szczególnie wrażliwa kwestia po styczniowym wypadku, w którym helikopter Black Hawk zderzył się z samolotem pasażerskim, powodując śmierć 67 osób.
Jak zapewnia rzecznik armii Steve Warren, cała operacja została ściśle skoordynowana z Federalną Administracją Lotnictwa (FAA), a śmigłowce wystartują z bazy Andrews i przelotem dotrą nad Kapitol i Biały Dom.
Parada i towarzyszące jej wydarzenia mają potrwać przez cały dzień i wieczór, a organizatorzy apelują do mieszkańców i gości o cierpliwość, ostrożność i współpracę z służbami porządkowymi.

Źródło: AP
Foto: YouTube, US Army
News USA
Poczta ostrzega przed opóźnieniami. Zimowa burza może sparaliżować dostawy w USA
W czwartek Amerykańska Poczta USPS wydała ostrzeżenie dotyczące możliwych zakłóceń w dostarczaniu przesyłek i korespondencji. Powodem był rozległy i intensywny system zimowy, który objął znaczną część Stanów Zjednoczonych w zeszły weekend oraz na początku tego tygodnia.
Rozległy front pogodowy nad krajem
Według najnowszego komunikatu USPS, gwałtowne warunki zimowe mogą wpłynąć na przetwarzanie przesyłek, transport oraz doręczenia w wielu regionach kraju. System pogodowy ma charakter ogólnokrajowy i obejmuje zarówno północne, jak i południowe stany.
Na liście zagrożonych obszarów znajdują się m.in. Northern Plains, region Wielkich Jezior, Środkowy Zachód, Dolina Ohio, północny wschód, południowy zachód, Southern Plains oraz południowy wschód kraju.
Od Montany po Georgię
Skala zjawiska jest wyjątkowo szeroka. Potencjalne opóźnienia w dostawach mogą dotknąć stany rozciągające się od Montany i Maine po Teksas i Georgię, a także Dystrykt Kolumbii. Amerykańska Poczta ostrzegła, że warunki pogodowe mogą znacząco utrudnić zarówno transport międzyregionalny, jak i lokalne doręczenia.
Dodatkowym zagrożeniem są długotrwałe przerwy w dostawie prądu, które mogą wpływać na funkcjonowanie sortowni i placówek pocztowych.
Monitorowanie sytuacji i działania awaryjne
Przedstawiciele USPS zapewnili, że na bieżąco monitorują rozwój sytuacji pogodowej i w miarę możliwości będą dostosowywać swoje operacje, aby ograniczyć skutki zimowej burzy. Jednocześnie podkreślili, że bezpieczeństwo pracowników i klientów pozostaje priorytetem.

Informacje dla klientów i firm
Poczta regularnie publikuje komunikaty o tymczasowych zakłóceniach lub zmianach w funkcjonowaniu usług w przypadku ekstremalnych warunków pogodowych. Informacje te są istotne zarówno dla klientów indywidualnych, jak i małych oraz dużych firm korzystających z usług pocztowych.
Na stronie internetowej USPS dostępne są aktualne dane dotyczące tego, czy przesyłki są doręczane w danym rejonie oraz czy lokalne urzędy pocztowe pozostają otwarte. Urzędnicy zachęcają klientów do śledzenia komunikatów i planowania wysyłek z uwzględnieniem możliwych opóźnień.
Źródło: cbs
Foto: istock
News Chicago
Podwójne zabójstwo w Ohio: Lekarz z Illinois nie przyznaje się do winy
Sprawa, która od końca grudnia budziła poruszenie w całych Stanach Zjednoczonych, weszła w nowy etap. Lekarz z Illinois, oskarżony o zamordowanie swojej byłej żony oraz jej męża w ich domu w Columbus, stanął przed sądem w Ohio i złożył oświadczenie o niewinności. Proces zapowiada się jako jeden z najbardziej wstrząsających w ostatnich latach.
Oświadczenie przed sądem
Michael David McKee, 39-letni lekarz, pojawił się przed sądem powiatu Franklin w formie zdalnej transmisji z aresztu. Podczas krótkiego posiedzenia nie zabrał głosu, a jego obrończyni, Diane Menashe, w jego imieniu złożyła wniosek o uznanie zarzutów za niezasadne. Jednocześnie obrona zrezygnowała na tym etapie z ubiegania się o kaucję.
McKee usłyszał cztery zarzuty kwalifikowanego zabójstwa oraz jeden zarzut kwalifikowanego włamania. Wszystkie dotyczą śmierci Monique Tepe i jej męża, doktora Spencera Tepe, którzy zostali zastrzeleni 30 grudnia w swoim domu.
Zbrodnia bez śladów włamania
Początkowo sprawa była owiana tajemnicą. Policja nie stwierdziła śladów włamania, nie odnaleziono broni na miejscu zbrodni ani nie było widocznych oznak kradzieży czy innego aktu przemocy. Brak oczywistego motywu sprawił, że śledztwo szybko przyciągnęło uwagę mediów w całym kraju.
Jedenaście dni po zabójstwie Michael McKee został zatrzymany w Illinois, niedaleko swojego miejsca pracy w Rockford. Następnie przewieziono go do Ohio, gdzie formalnie postawiono mu zarzuty.
Kim jest Michael David McKee
McKee wychował się w Ohio i uczęszczał do katolickiego liceum w Zanesville. W 2005 roku rozpoczął studia na Ohio State University, gdzie poznał Monique Sabaturski, swoją przyszłą żonę. Oboje ukończyli studia licencjackie w 2009 roku. Monique kontynuowała naukę, uzyskując tytuł magistra edukacji, natomiast McKee zdobył dyplom lekarza w 2014 roku.
Para pobrała się w 2015 roku, jednak ich małżeństwo szybko się rozpadło. Monique złożyła pozew rozwodowy w 2017 roku, a rozwód został sfinalizowany kilka miesięcy później. McKee w tym czasie mieszkał już poza Ohio i kontynuował rozwój zawodowy, m.in. odbywając specjalistyczne szkolenie z chirurgii naczyniowej.
Kariera zawodowa i licencje
W kolejnych latach Michael McKee pracował i posiadał uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza w kilku stanach, w tym w Kalifornii i Nevadzie. Był również wymieniany jako jeden z lekarzy w pozwie cywilnym dotyczącym obrażeń ciała. Jego licencja lekarska w Illinois została aktywowana jesienią 2024 roku.
Co zarzuca mu prokuratura
Według aktu oskarżenia McKee miał nielegalnie wejść do domu rodziny Tepe, będąc uzbrojonym w broń palną wyposażoną w tłumik. Prokuratura twierdzi, że zastrzelił oboje małżonków w sypialni na drugim piętrze, a następnie opuścił posesję, oddalając się ciemną alejką biegnącą wzdłuż domu.
Szefowa policji w Columbus wskazała, że nagrania z monitoringu pokazują mężczyznę, który tej nocy poruszał się alejką i ma odpowiadać sylwetce oskarżonego. Dodatkowo broń znaleziona w jego chicagowskim mieszkaniu miała pasować balistycznie do śladów zabezpieczonych na miejscu zbrodni.
Grożąca kara
Jeśli Michael McKee zostanie uznany za winnego, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. W jednym z wariantów wyroku możliwa jest teoretyczna możliwość ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 32 latach, w innym – dożywocie bez prawa do warunkowego zwolnienia.
Jak odkryto zabójstwo
Policja została wezwana na tzw. kontrolę dobrostanu po tym, jak Spencer Tepe nie pojawił się w pracy w gabinecie dentystycznym. Jego nieobecność wzbudziła niepokój współpracowników, ponieważ była całkowicie nietypowa.
Podczas interwencji jeden z mężczyzn, przedstawiający się jako przyjaciel rodziny, w emocjach poinformował dyspozytora, że widzi ciało leżące obok łóżka w kałuży krwi. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany postrzałowe.
Kim byli Monique i Spencer Tepe
Rodzina opisała Monique i Spencera jako ludzi pełnych życia, zaangażowanych w relacje z innymi i oddanych rodzinie. Monique była matką, pasjonowała się pieczeniem i z zaangażowaniem planowała życie rodzinne. Spencer był dentystą, absolwentem Ohio State University i aktywnym członkiem organizacji społecznych.
Małżeństwo zawarli w 2020 roku i wychowywali dwoje małych dzieci. W chwili zabójstwa dzieci znajdowały się w domu, jednak nie odniosły obrażeń. Bezpieczny pozostał również rodzinny pies.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News USA
Minneapolis pogrążone w gniewie i protestach po zabiciu drugiej osoby przez ICE
Sobota w Minneapolis przyniosła kolejną tragedię, która wstrząsnęła miastem już wcześniej napiętym po serii śmiertelnych interwencji federalnych służb imigracyjnych. Podczas operacji prowadzonej przez funkcjonariuszy federalnych śmiertelnie postrzelony został 37-letni mężczyzna. Wydarzenie natychmiast wywołało falę protestów, gromadząc setki ludzi na ulicach mimo ekstremalnie niskich temperatur.
Kim był zastrzelony mężczyzna
Szef policji w Minneapolis, Brian O’Hara, potwierdził śmierć 37-letniego mężczyzny, początkowo nie ujawniając jego tożsamości. Rodzina zidentyfikowała go jako Alexa Jeffreya Prettiego, pielęgniarza oddziału intensywnej terapii, urodzonego w Illinois i pracującego w systemie opieki zdrowotnej dla weteranów.
Według bliskich Pretti nie miał kryminalnej przeszłości, poza kilkoma mandatami drogowymi. Był licencjonowanym posiadaczem broni z pozwoleniem na jej noszenie, choć – jak twierdzą rodzice – nie był znany z tego, by ją przy sobie nosił.
Rodzina oskarża władze federalne
W wydanym oświadczeniu rodzice Alexa Prettiego wyrazili rozpacz, ale też głęboką złość. Opisali syna jako człowieka o dobrym sercu, który chciał zmieniać świat na lepsze poprzez swoją pracę pielęgniarza.
„Jesteśmy zdruzgotani, ale też wściekli. Kłamstwa rozpowszechniane przez administrację są obrzydliwe. Alex nie trzymał broni. Widać, że w jednej ręce ma telefon, a drugą unosi, próbując się chronić” – napisali rodzice, apelując o ujawnienie prawdy.
Sprzeczne wersje wydarzeń
Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS poinformował, że funkcjonariusze oddali „strzały obronne” po tym, jak mężczyzna miał podejść do nich z bronią i stawiać opór przy próbie jej odebrania. Jednocześnie policja w Minneapolis przyznała, że zastrzelony był legalnym posiadaczem broni.
Nagrania wideo, które pojawiły się w mediach, budzą jednak poważne wątpliwości. Widać na nich moment rozbrojenia Prettiego tuż przed oddaniem strzałów, co stało się jednym z kluczowych punktów sporu wokół interwencji.
Protesty i reakcja władz stanowych
Od momentu strzelaniny ulice Minneapolis codziennie wypełniają się protestującymi. Władze stanu, na polecenie gubernatora Tima Walza, aktywowały Gwardię Narodową, która wspiera lokalną policję przy zabezpieczaniu newralgicznych miejsc, w tym budynków federalnych.
Walz w ostrych słowach potępił działania federalnych służb imigracyjnych, określając je jako „zorganizowaną brutalność”, i zapowiedział, że to stan Minnesota, a nie rząd federalny, poprowadzi śledztwo w sprawie śmierci Prettiego.

Agenci ICE i Straży Granicznej na Nicollet Avenue, 24 stycznia 2026 r., gdy zastrzelono Alexa Prettiego
Kontekst wcześniejszych wydarzeń
Śmierć Alexa Prettiego nastąpiła zaledwie kilkanaście dni po innym głośnym incydencie. 7 stycznia funkcjonariusz Immigration and Customs Enforcement zastrzelił 37-letnią Renee Good, strzelając do niej, gdy siedziała w swoim samochodzie. Oba miejsca zdarzeń dzieli niewiele ponad pół mili.
Od tamtej pory Minneapolis stało się areną niemal codziennych protestów przeciwko zaostrzonym działaniom imigracyjnym.
Polityczna burza w Waszyngtonie
Sprawa natychmiast wywołała reakcje na szczeblu federalnym. Czołowi politycy Partii Demokratycznej zapowiedzieli sprzeciw wobec dalszego finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego DHS, domagając się ograniczenia działań ICE, a nawet jego likwidacji.

Agenci ICE i Straży Granicznej na Nicollet Avenue, 24 stycznia 2026 r., gdy zastrzelono Alexa Prettiego
Pojawiły się również wezwania do dymisji lub impeachmentu Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, a także ostre wypowiedzi pod adresem administracji Prezydenta Donalda Trumpa.
Ostra odpowiedź Białego Domu
Prezydent Donald Trump odniósł się do wydarzeń w mediach społecznościowych, krytykując władze Minnesoty i Minneapolis oraz sugerując, że lokalni przywódcy podsycają chaos. Jego wpisy spotkały się z krytyką za eskalowanie napięć zamiast ich łagodzenia.

Alex Pretti
Miasto w żałobie i niepewności
W miejscu strzelaniny powstał prowizoryczny pomnik. Mieszkańcy przynoszą kwiaty i zapalają znicze, a lokalni przedsiębiorcy otwierają swoje lokale, by dać protestującym schronienie przed mrozem.
Władze lokalne apelują o spokój i pokojowe manifestacje, podkreślając, że gniew społeczny jest zrozumiały, ale przemoc nie może być odpowiedzią. Śledztwo w sprawie śmierci Alexa Prettiego trwa, a Minneapolis czeka na odpowiedzi, które mogą zadecydować o dalszym przebiegu jednego z najpoważniejszych kryzysów w historii miasta.
Źródło: nbc
Foto: Chad Davis, United States Department of Veterans Affairs
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










