Połącz się z nami

News Chicago

Sędzia zmienia decyzję: Oskarżony o ponad 100 przestępstw seksualnych wypuszczony z więzienia

Opublikowano

dnia

Pomimo sprzeciwu prokuratury, sędzia powiatu Kane, John Barsanti, ponownie zezwolił 84-letniemu Michaelowi G. Farrisowi, oskarżonemu o dziesiątki poważnych przestępstw seksualnych wobec nieletnich, na odbywanie aresztu w warunkach elektronicznego monitoringu domowego.

Michael Farris, mieszkaniec Montgomery w stanie Illinois, został aresztowany 23 kwietnia. Ciążą na nim 106 zarzutów ciężkiego przestępstwa seksualnego oraz 23 zarzuty przestępstwa seksualnego wobec pięciu nieletnich w wieku od 13 do 17 lat. Według akt sprawy, przestępstwa miały mieć miejsce w latach 2008–2022.

Zmiana decyzji sądu

W ubiegłym tygodniu sędzia Barsanti przychylił się do wniosku prokuratorów, którzy argumentowali, że z uwagi na wagę zarzutów i zagrożenie dla społeczeństwa, Farris powinien zostać osadzony w areszcie. Jednak po środowej rozprawie sędzia zmienił decyzję, uzasadniając to m.in. stanem zdrowia oskarżonego oraz przepisami ustawy SAFE-T, które reformują system stosowania tymczasowego aresztowania w Illinois.

Farris pozostaje objęty tym samym zestawem warunków co wcześniej: zakaz kontaktu z ofiarami oraz z osobami poniżej 18 roku życia, brak dostępu do Internetu, a także ograniczenie opuszczania domu wyłącznie do wizyt lekarskich i stawiennictwa w sądzie.

Prokuratura ostrzega przed potencjalnym zagrożeniem, jakie stanowi obecność oskarżonego w lokalnej społeczności. „Pan Farris ma historię wykorzystywania nieletnich. Jego obecność w domu stwarza realne ryzyko, że kolejne dziecko – nawet przypadkowy sąsiad – może paść ofiarą,” powiedziała asystentka prokuratora okręgowego Morgan Wilkinson.

Uzasadnienie sądu

Sędzia John Barsanti przyznał, że zmiana decyzji nastąpiła po ponownej analizie sytuacji i stanu zdrowia oskarżonego, który pojawił się w sądzie na wózku inwalidzkim. Dodał również, że Farris był przez długi czas objęty śledztwem, a mimo to nie doszło do żadnych incydentów w trakcie trwania dochodzenia.

Kolejna rozprawa sądowa w sprawie Michaela Farrisa zaplanowana jest na 13 czerwca.

Źródło: dailyherald
Foto: Police Department

News Chicago

Do ostrej wymiany ciosów doszło podczas debaty Demokratów walczących o Senat USA

Opublikowano

dnia

Autor:

Kampania Demokratów do Senatu Stanów Zjednoczonych wkroczyła w fazę otwartych ataków. Podczas poniedziałkowej debaty telewizyjnej, rywalizujący o nominację partyjną kandydaci nie szczędzili sobie zarzutów, a główne linie sporu przebiegały wokół imigracji, finansowania kampanii oraz przyszłości federalnych agencji bezpieczeństwa. W spotkaniu wzięli udział Juliana Stratton, Raja Krishnamoorthi oraz Robin Kelly.

Jako pierwsza ton debacie nadała wicegubernator Juliana Stratton. Odpowiadając na pytanie dotyczące działań federalnej agencji imigracyjnej po głośnych strzelaninach w Minnesocie, uderzyła w Kongresmena Raję Krishnamoorthiego, przypominając o darowiźnie wyborczej, jaką otrzymał od firmy powiązanej z wykonawcą współpracującym z agencją.

Zdaniem Stratton taki epizod podważa wiarygodność rywala jako osoby gotowej przeciwstawić się Donaldowi Trumpowi i bronić wszystkich społeczności. Wicegubernator podkreśliła, że wyborcy potrzebują kandydata, który nie tylko deklaruje sprzeciw wobec dotychczasowej polityki imigracyjnej, ale konsekwentnie realizuje go w praktyce.

Kongresmen z Schaumburga odrzucił te zarzuty, zaznaczając, że po ujawnieniu pochodzenia wpłaty przekazał jej równowartość organizacjom wspierającym imigrantów. Przypomniał również, że jako jedyny imigrant wśród debatujących ma osobiste doświadczenie i realny dorobek w działaniach na rzecz rozliczalności federalnych służb.

Spór o pieniądze z kampanii

Temat finansowania kampanii szybko stał się kolejnym polem konfliktu. Juliana Stratton zaznaczyła, że jako jedyna zobowiązała się nie przyjmować ani centa z funduszy korporacyjnych komitetów politycznych. W jej ocenie taka deklaracja stanowi dowód niezależności od wielkiego biznesu.

Kongresmenka Robin Kelly otwarcie przyznała, że przyjmuje środki od korporacyjnych komitetów, ale podkreśliła, że jej głosowania odzwierciedlają wolę wyborców, a nie darczyńców. Zwróciła też uwagę, że wszystkie jej wpłaty są jawne, w przeciwieństwie do reklam wspierających Stratton, których finansowanie budzi pytania.

Do tej linii argumentacji przyłączył się Krishnamoorthi, wskazując na rolę funduszy typu Super PAC w kampanii Stratton. Jego zdaniem brak przejrzystości w tym obszarze rodzi wątpliwości co do rzeczywistych interesów stojących za kampanią.

Radykalne propozycje wobec agencji imigracyjnej

Wszyscy troje kandydaci zaprezentowali zdecydowane stanowiska wobec federalnej agencji imigracyjnej. Stratton opowiedziała się za jej całkowitą likwidacją, argumentując, że instytucja ta nie podlega skutecznej reformie. W jej ocenie jedyną drogą naprzód jest stworzenie nowego systemu.

Raja Krishnamoorthi również mówił o konieczności odejścia od obecnego modelu, podkreślając, że nie powinny trafiać kolejne środki do obecnych struktur. Kelly z kolei wskazywała na potrzebę demontażu agencji i stworzenia nowej instytucji, która będzie mniejsza, bardziej przejrzysta i godna zaufania.

Energia i centra danych

Debata dotknęła także kwestii rosnącej liczby centrów danych. Kelly ostrzegała przed wzrostem rachunków za energię i sugerowała mechanizmy wsparcia dla mieszkańców żyjących w ich sąsiedztwie. Stratton zwracała uwagę na obawy Illinois dotyczące kosztów energii i wskazywała na rozwój energetyki jądrowej jako jedno z rozwiązań.

centyrum danych

Krishnamoorthi zauważył, że centra danych pochłaniają ogromne ilości energii, ale jednocześnie tworzą miejsca pracy. Jego zdaniem przyszłe inwestycje powinny iść w kierunku obiektów, które produkują więcej energii, niż same zużywają.

Kampania wchodzi w decydującą fazę

Debata pokazała, że rywalizacja przed prawyborami zaplanowanymi na 17 marca nabiera ostrości. Spory o pieniądze, imigrację i energetykę sygnalizują, że kampania będzie coraz bardziej konfrontacyjna, a wyborcy staną przed wyraźnym wyborem wizji i stylu politycznego.

 

Źródło: dailyherald
Foto: YouTube, istock/Oselote
Czytaj dalej

News Chicago

Śmiertelny wypadek na przedmieściach Chicago. Pług śnieżny zderzył się z pociągiem Metra

Opublikowano

dnia

Autor:

wypadek bartlett pociąg metra pług śnieżny

Poniedziałkowy poranek w podmiejskim Bartlett zakończył się tragicznym wypadkiem. 64-letni pracownik gminy zmarł po tym, jak prowadzony przez niego mały pług śnieżny został uderzony przez pociąg pasażerski Metra. Do zdarzenia doszło w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego.

Według informacji przekazanych przez policję w Bartlett, mężczyzna kierował niewielkim pługiem śnieżnym na skrzyżowaniu Oak Avenue i Railroad Avenue. Około godziny 8.35AM pojazd znalazł się na torach w momencie przejazdu pociągu Metra jadącego linią Milwaukee District West w kierunku zachodnich przedmieść.

Akcja ratunkowa zakończona tragedią

Po zderzeniu kierowca pługu został przewieziony do jednego z pobliskich szpitali. Pomimo udzielonej pomocy medycznej lekarze stwierdzili jego zgon. Policja potwierdziła, że ofiara była zatrudniona przez władze lokalne i wykonywała swoje obowiązki służbowe.

Pasażerowie bez obrażeń

W wyniku kolizji żadna z osób podróżujących pociągiem ani członków załogi nie odniosła obrażeń. Skład przewoził pasażerów, jednak służby poinformowały, że nie było konieczności hospitalizacji żadnej osoby znajdującej się na pokładzie.

Utrudnienia w ruchu kolejowym

Wypadek spowodował czasowe zakłócenia w kursowaniu pociągów na linii Milwaukee District. Ruch kolejowy był ograniczony przez kilka godzin, jednak według przedstawicieli Metra pełna obsługa połączeń została przywrócona krótko po godzinie 1.00PM.

Dochodzenie pod nadzorem policji kolejowej

Śledztwo w sprawie zdarzenia prowadzić będzie policja Metra. Na tym etapie nie podano dodatkowych informacji, w tym tożsamości zmarłego kierowcy. Okoliczności tragedii, w tym przyczyny wjazdu pługu na tory, będą przedmiotem szczegółowego postępowania wyjaśniającego.

 

Źródło; dailyherald
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Historia Chicago trafiła pod młotek: Trwa coroczna aukcja nieodebranych przedmiotów

Opublikowano

dnia

Autor:

Biuro Skarbnika Stanu Illinois

Unikatowe pamiątki związane z historią Chicago i Stanów Zjednoczonych ponownie pojawiły się na aukcyjnym rynku. Biuro Skarbnika Stanu Illinois rozpoczęło doroczną aukcję przedmiotów nieodebranych przez właścicieli, która co roku przyciąga kolekcjonerów, pasjonatów historii i miłośników rzadkich artefaktów. Łowcy skarbów mogą je licytować do 1 lutego.

Pamiątki z Wystawy Światowej i sportowe legendy

W tegorocznej ofercie znalazły się przedmioty o wyjątkowej wartości historycznej i sentymentalnej. Wśród nich są bilety wstępu na Wystawę Kolumbijską z 1893 roku, znaną jako chicagowskie targi światowe, jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach miasta. Aukcja obejmuje również kolekcjonerskie karty futbolowe z wizerunkami legend NFL, takich jak Troy Aikman, John Elway czy Marshall Faulk.

Ikony koszykówki i numizmatyczne rarytasy

Miłośnicy sportu znajdą także karty koszykarskie przedstawiające Michaela Jordana i Kobe Bryanta, postacie-symbol amerykańskiej koszykówki. Obok nich wystawiono na sprzedaż pamiątkową półdolarówkę z 1918 roku, wybitą z okazji setnej rocznicy istnienia stanu Illinois, z wizerunkiem Abrahama Lincolna.

komiksy - aukcja

Biżuteria, monety i papierowy pieniądz

Katalog aukcji jest znacznie szerszy i obejmuje również liczne monety, biżuterię, zapalniczki, scyzoryki, stare komiksy oraz rzadkie banknoty papierowe. Każdy z tych przedmiotów ma własną historię, często zapomnianą, która dziś zyskuje drugie życie dzięki zainteresowaniu nowych właścicieli.

Aukcja online do 1 lutego

Aukcja prowadzona jest w formie internetowej i potrwa do 1 lutego. Aby wziąć w niej udział, zainteresowani muszą założyć konto na platformie aukcyjnej obsługującej wydarzenie. Pełny katalog przedmiotów oraz możliwość składania ofert dostępne są w serwisie aukcyjnym wskazanym przez organizatorów.

Drugie życie zapomnianych przedmiotów

Coroczna aukcja Biura Skarbnika Stanu Illinois to nie tylko okazja do zakupu unikatowych obiektów, lecz także symboliczny powrót do historii miasta i regionu. Przedmioty, które przez lata pozostawały nieodebrane, ponownie trafiają do obiegu, przypominając o bogatym dziedzictwie Chicago i zmiennych losach jego mieszkańców.

 

Źródło: cbs
Foto: Biuro Skarbnika Stanu Illinois
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu