Połącz się z nami

Kościół

Kiedy umiera papież – tajemnica konklawe, rytuały i droga do wyboru nowego przywódcy Kościoła

Opublikowano

dnia

Śmierć papieża nie kończy historii — rozpoczyna jeden z najbardziej skrywanych i uroczystych rytuałów w świecie religii. To moment, w którym tradycja i duchowość splatają się w sercu Watykanu, a 1,3 miliarda katolików na całym świecie czeka na znak: biały dym unoszący się nad Kaplicą Sykstyńską.

W cieniu fresków Michała Anioła, kardynałowie z całego świata gromadzą się, by w atmosferze milczenia, modlitwy i ścisłej tajemnicy wybrać nowego Biskupa Rzymu.

Sede vacante: Co dzieje się, gdy papież odchodzi?

Chwilę po potwierdzeniu śmierci papieża rozpoczyna się sede vacante – „wakujące miejsce” na Tronie Piotrowym. Władzę przejmuje kamerling, czyli szambelan, obecnie jest to kardynał Kevin Farrell, który odpowiada za administrację Stolicy Apostolskiej oraz zapieczętowanie apartamentu papieskiego.

Większość urzędników watykańskich traci wtedy swoje funkcje, wyjątkiem są m.in. ministra spraw zagranicznych i mistrza ceremonii liturgicznych, którzy pomagają przygotować pogrzeb oraz zorganizować konklawe.

Pożegnanie następcy Piotra

Ciało zmarłego papieża zostaje przeniesione do Bazyliki św. Piotra, gdzie wierni mogą oddać mu hołd. Pogrzeb musi się odbyć między czwartym a szóstym dniem po śmierci. Następnie następuje dziewięć dni oficjalnej żałoby – tzw. novendiali.

W listopadzie 2024 roku papież Franciszek uprościł rytuały pogrzebowe, by podkreślić, że papież jest przede wszystkim biskupem. Sam poprosił o pochówek w bazylice Santa Maria Maggiore – w miejscu, gdzie przechowywana jest ukochana przez niego ikona Matki Boskiej Salus Populi Romani.

Konklawe – głos milczenia

Do konklawe mogą przystąpić tylko kardynałowie poniżej 80. roku życia, a ich liczba nie może przekroczyć 120. Wybory odbywają się w Kaplicy Sykstyńskiej, całkowicie odciętej od świata. Żadnych telefonów, transmisji, kontaktu z zewnętrzem. Tajemnica jest święta – jej złamanie grozi automatyczną ekskomuniką.

Każdy kardynał wypowiada formułę przysięgi i wrzuca głos do urny, wypowiadając słowa:
„Przywołuję na świadka Chrystusa Pana, że mój głos należy do tego, kto powinien zostać papieżem”.

Po zliczeniu, głosy są przebijane igłą i przewlekane nicią – symbol ciągłości – a następnie palone. W zależności od wyniku głosowania, z komina nad Kaplicą unosi się biały lub czarny dym. Biały oznacza jedno: Habemus Papam!

Chemia dymu i emocji

Aby nie było wątpliwości, do pieca dodawane są chemiczne mieszanki zapewniające wyraźne kolory dymu. Czarny dym to znak, że decyzji jeszcze nie ma. Biały – że świat właśnie otrzymał nowego papieża. Na potwierdzenie biją też dzwony Bazyliki św. Piotra.

Kto może zostać papieżem?

Technicznie rzecz biorąc — każdy ochrzczony katolik. Ale od 1378 roku papieżem zostaje wyłącznie kardynał. W gronie potencjalnych następców Franciszka wymienia się m.in.:

  • Kard. Pietro Parolin (Włochy, 70 l.) – sekretarz stanu, doświadczony dyplomata,
  • Kard. Luis Antonio Tagle (Filipiny, 67 l.) – charyzmatyczny szef misji i faworyt wielu wiernych z Azji,
  • Kard. Matteo Zuppi (Włochy, 69 l.) – promowany przez Franciszka, kojarzony z otwartością i dialogiem,
  • Kard. Christoph Schönborn (Austria, 80 l.) – uznany teolog, bliski papieżowi Benedyktowi XVI,
  • Kard. Marc Ouellet (Kanada, 80 l.) – były szef kongregacji ds. biskupów, ceniony przez konserwatystów.

Tradycja, która przetrwała wieki

Wybór papieża to nie tylko głosowanie. To modlitwa, rozeznanie i duchowy proces, który łączy historię z przyszłością Kościoła. Choć świat z zewnątrz może zobaczyć tylko dym nad Watykanem, za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej toczy się wydarzenie, które może odmienić bieg dziejów.

A gdy usłyszymy słowa „Habemus Papam!”, rozpocznie się nowy rozdział tej niezwykłej, dwóch tysiącleci liczącej historii.

Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube, istock/fabiomax/fabiomax/

Kościół

Prezydent RP z małżonką na Orszaku Trzech Króli w Warszawie, 6 stycznia. Fot KPRP

Opublikowano

dnia

Autor:

Czytaj dalej

Kościół

Andrew Laubacher apelował o cyfrowy detoks na katolickiej konferencji SEEK 2026

Opublikowano

dnia

Autor:

Podczas konferencji SEEK 2026, która odbyła się w Denver 2 stycznia, Andrew Laubacher – były muzyk katolicki, dziś dyrektor wykonawczy organizacji Humanality – ostrzegł młodych ludzi przed uzależnieniem od mediów społecznościowych i wezwał do świadomego, intencjonalnego korzystania z technologii. O jego wystąpieniu popartym danymi naukowymi i praktycznymi narzędziami, mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Od rezygnacji z social mediów do misji społecznej

W 2018 roku Andrew Laubacher podjął decyzję o całkowitym odejściu z mediów społecznościowych, mimo sprzeciwu wytwórni muzycznej. Jak mówił, był wyczerpany ich wpływem na swoje życie i odczuwał, że to krok, do którego wzywa go Bóg. Dziś kieruje Humanality – organizacją oferującą 12-tygodniowy program cyfrowego detoksu, pomagający zerwać z uzależnieniem od ekranów.

Andrew Laubacher

Dane CDC i „pokolenie lęku”

Laubacher powołał się na dane Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC Centers for Disease Control and Prevention, wskazujące m.in., że średnia długość życia w USA spadła po raz pierwszy między 2017 a 2019 rokiem, a Amerykanie są dziś 10 razy bardziej narażeni na depresję niż 60 lat temu.

Odwołał się także do książki “The Anxious Generation” autorstwa Jonathana Haidta, argumentując, że przełomowym momentem był 2010 rok i upowszechnienie przedniej kamery w smartfonach, które – jego zdaniem – „uczyniły nasze życie nieustanną autoprezentacją”.

„Algorytmy kształtują to, co uznajemy za prawdę”

Mówca opisywał własne doświadczenia: porównywanie się z innymi, samotność, kompulsywne scrollowanie i spadek koncentracji. Po odejściu z social mediów – jak podkreślał – poprawiły się jego relacje, produktywność, modlitwa i wewnętrzna wolność.

Ostrzegał też, że algorytmy wpływają na postrzeganie rzeczywistości i prawdy, zwłaszcza u osób dorastających z technologią „od zawsze”.

334 miesiące wolnego czasu i 27 lat przed ekranem

Andrew Laubacher przedstawił wyliczenia: przeciętny 18-latek w 2025 roku jest „na ścieżce” 90-letniego życia. Po odjęciu snu, nauki/pracy, posiłków i dojazdów pozostaje 334 miesiące wolnego czasu – przestrzeń na miłość, twórczość, powołanie i relacje.

Trzy praktyczne kroki: światło, dawanie, obecność

Prelegent zaproponował trzy z 11 zasad programu Humanality:

  • Be light (bądź w świetle) – ogranicz nocne scrollowanie; brak światła dziennego i ekspozycja na światło ekranu nocą zaburzają sen i zdrowie psychiczne.
  • Be giving (bądź dający) – wyjdź poza koncentrację na sobie; postawa daru sprzyja szczęściu i zdrowiu.
  • Be present (bądź obecny) – ucz się obecności wobec siebie, innych i Boga; technologia nie powinna blokować samopoznania i miłości.

Cel: technologia jako narzędzie, nie pan

Laubacher zakończył apelem o odzyskanie uwagi i czasu na to, co najważniejsze. Jego przesłanie było jednoznaczne: technologia ma służyć człowiekowi, a nie nim rządzić. Wprowadzenie nawet kilku prostych zasad – jak przekonywał – może rozpocząć realną zmianę i wyprowadzić z cyfrowych uzależnień ku bardziej „ludzkiej” codzienności.

Źródło: cna
Foto: YouTube
Czytaj dalej

Kościół

Archidiecezja Nowego Orleanu przeprasza ofiary wykorzystywania seksualnego

Opublikowano

dnia

Autor:

26 grudnia 2025 roku arcybiskup Gregory Aymond skierował list do osób, które jako dzieci doświadczyły wykorzystywania seksualnego w strukturach Kościoła katolickiego. Dokument, upubliczniony 4 stycznia, zawiera jednoznaczne przeprosiny za – jak podkreślono – „tragiczną i niewybaczalną krzywdę” wyrządzoną ofiarom przez duchownych, osoby konsekrowane oraz świeckich pracowników i wolontariuszy Archidiecezji Nowego Orleanu.

„Bierzemy odpowiedzialność za nadużycia”

W liście arcybiskup wyraźnie zaznaczył, że archidiecezja przyjmuje odpowiedzialność za popełnione nadużycia oraz zobowiązuje się do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom i wszystkim osobom szczególnie narażonym. Podkreślił również osobisty wstyd z powodu faktu, że do przestępstw doszło w ramach Kościoła.

Autor listu zapewnił, że ofiary nie ponoszą żadnej winy za to, co je spotkało, a doznana krzywda była skutkiem „odrażającej zbrodni wykorzystywania seksualnego nieletnich”.

Element postępowania upadłościowego Chapter 11

Publiczne ogłoszenie listu jest częścią szeroko zakrojonych działań informacyjnych, mających potwierdzić realizację niemajątkowych zobowiązań zawartych w planie ugody w ramach postępowania Rozdziału 11. List wpisuje się w tzw. część „uznaniową” dokumentu, która przewiduje zarówno indywidualne przeprosiny, jak i publiczne oświadczenie skierowane do wszystkich poszkodowanych.

Ugoda na 230 mln USD po latach sporów

List arcybiskupa pojawił się kilka miesięcy po zatwierdzeniu w październiku 2025 roku ugody upadłościowej opiewającej na 230 mln USD, która ma zostać przeznaczona na wypłaty dla ponad 650 ofiar. Informowaliśmy o niej tutaj.

Porozumienie kończy blisko 5-letnie postępowanie sądowe, rozpoczęte po złożeniu przez archidiecezję wniosku o ochronę przed wierzycielami w 2020 roku. Dokument ugody zawiera również szereg procedur niemajątkowych, których celem jest wzmocnienie ochrony dzieci oraz zapobieganie przyszłym nadużyciom seksualnym.

Nadzieja na uzdrowienie i sprawiedliwość

W końcowej części listu arcybiskup wyraził nadzieję, że zamknięcie postępowania upadłościowego przyniesie ofiarom poczucie sprawiedliwości, pokoju i uzdrowienia.

Zapewnił także o codziennej modlitwie w ich intencji i zachęcił wiernych do duchowego wsparcia osób skrzywdzonych.

Archdiocese of New Orleans

Archidiecezja zapowiedziała, że treść listu będzie rozpowszechniana w kolejnych dniach i tygodniach za pośrednictwem różnych kanałów medialnych, jako element publicznego rozliczenia się z przeszłością i deklaracji dalszych działań ochronnych.

Źródło: cna
Foto: Archdiocese of New Orleans, YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu