Połącz się z nami

News Chicago

Algonquin wprowadzi 1% podatek od artykułów spożywczych po zniesieniu podatku stanowego

Opublikowano

dnia

Algonquin dołącza do grona gmin w powiecie McHenry, które zdecydowały się wprowadzić lokalny 1% podatek od sprzedaży artykułów spożywczych. Nowy podatek wejdzie w życie 1 stycznia 2026 roku, dokładnie w dniu, w którym Illinois oficjalnie zniesie swój stanowy podatek od żywności.

Decyzję podjęto we wtorek wieczorem głosami 4–1 podczas posiedzenia rady miasteczka. Jeden z członków był nieobecny. Jedyny głos przeciwny oddał powiernik Bob Smith, który wyraził obawy co do obciążania rodzin dodatkowymi kosztami w czasach wysokiej inflacji.

“Tworzymy nowy podatek, który dotyka podstawowych potrzeb” – powiedział Smith. “Stan chwali się, że daje ulgę, ale tak naprawdę przesuwa odpowiedzialność na lokalne społeczności.”

Potrzeby infrastrukturalne na pierwszym planie

Według szacunków urzędników, nowy podatek ma przynosić rocznie od 1,9 do 2,1 miliona dolarów dochodu, które zostaną przeznaczone na lokalne inwestycje. Chodzi m.in. o modernizację ulic, parków czy obszarów przyrodniczych.

“Te środki wracają do mieszkańców” – powiedział powiernik Jerry Glogowski. “Pomagają nam utrzymać zakłady uzdatniania wody, poprawiać infrastrukturę, którą wszyscy codziennie wykorzystujemy.”

Reakcja na zmiany stanowe

Zniesienie przez Gubernatora J.B. Pritzkera stanowego podatku od żywności, choć przyjęte pozytywnie przez konsumentów, spotkało się z krytyką wielu lokalnych władz. Dotychczasowe wpływy z tego podatku trafiały bowiem do budżetów gmin, a nie do kasy stanu.

W odpowiedzi na te zmiany, ustawodawcy w Illinois umożliwili gminom niebędącym samorządami wprowadzanie lokalnych podatków sprzedażowych bez konieczności przeprowadzania referendów. Warunkiem jest złożenie odpowiednich rozporządzeń do Departamentu Przychodów Illinois do 1 października 2025 r.

Trend w całym regionie

Algonquin nie jest pierwsze. Crystal Lake wprowadziło lokalny podatek sprzedażowy w wysokości 0,5% jeszcze w 2024 roku, zanim ogłoszono zmiany podatkowe na szczeblu stanowym. Z kolei Marengo przyjęło własny 1% podatek od żywności w lutym bieżącego roku. Wkrótce podobną decyzję może podjąć McHenry – głosowanie w tej sprawie planowane jest w najbliższym czasie.

Źródło: dailyherald
Foto: Village of Algonquin, istock/DGLimages/

News Chicago

Rodzina chicagowskiego przedsiębiorcy zmarłego w areszcie ICE domaga się drugiej sekcji zwłok

Opublikowano

dnia

Autor:

Rodzina Nenko Gantcheva, 56-letniego przedsiębiorcy z Chicago, który zmarł 15 grudnia w areszcie Służby Imigracyjnej i Celnej ICE, zabiega o drugą, prywatną sekcję zwłok. Okoliczności śmierci mężczyzny chorego na cukrzycę wciąż pozostają niejasne, a bliscy twierdzą, że nie otrzymali dotąd wyczerpujących odpowiedzi od władz federalnych.

Śmierć w prywatnym ośrodku detencyjnym

Nenko Gantchev zmarł w North Lake Correctional Facility w Baldwin, Michigan – prywatnym więzieniu działającym na zlecenie ICE i należącym do GEO Group, o czym pisaliśmy tutaj. Przedstawiciele ICE poinformowali wcześniej, że śmierć jest „podejrzewana jako naturalna”, a oficjalna przyczyna wciąż jest w trakcie ustalania.

Z dokumentów dyspozytorskich, do których dotarł zespół śledczy stacji ABC7, wynika, że 15 grudnia o 9:15 p.m. oficer z ośrodka zgłosił dyżurnemu, iż „osadzony jest nieprzytomny” i że prowadzona jest reanimacja CPR.

Co istotne, zgłoszenie trafiło nie na 911, lecz na linię administracyjną powiatu. Ratownicy dotarli na miejsce, a o 10:08 p.m. wezwano lekarza sądowego po stwierdzeniu zgonu osadzonego.

Dochodzenie i opóźnione powiadomienia

Śledztwo prowadzi Biuro Szeryfa Powiatu Lake, co – jak podkreślono – jest standardową procedurą przy zgonach na terenie powiatu. Biuro Szeryfa przekazało jednak, że funkcjonariusze nie zostali powiadomieni o śmierci Gantcheva aż do momentu usunięcia ciała z ośrodka.

Rodzina chce odpowiedzi i prywatnej ekspertyzy

Nenko Gantchev mieszkał w Chicago od trzech dekad, prowadził firmę transportową i ubiegał się o zieloną kartę po ślubie z obywatelką USA 8 lat temu. Został zatrzymany 23 września podczas rozmowy ws. statusu imigracyjnego, a następnie – po dobie spędzonej w ośrodku detencyjnym w Broadview – przewieziony do North Lake, gdzie przebywał 82 dni.

Bliscy mężczyzny twierdzą, że w tygodniach poprzedzających śmierć, jego stan zdrowia wyraźnie się pogarszał. Rodzina obawia się, że zgłaszane dolegliwości były ignorowane, m.in. w kontekście cukrzycy typu 2 oraz zaleconego badania echokardiograficznego, które – według relacji – nie zostało wykonane.

Pełnomocnik rodziny, Brian Salvi, poinformował, że kancelaria oczekuje na wyniki pierwszej sekcji, a równolegle zleca prywatną w celu weryfikacji ustaleń.

Wcześniej Departament Stanu oraz ICE zapewniały, że „w żadnym momencie osoby zatrzymane nie są pozbawiane opieki doraźnej”, a środowisko detencji ma być „bezpieczne i humanitarne”.

Presja polityczna i szerszy kontekst

Sprawa wywołała reakcję ustawodawców. Kongresmenka Delia Ramirez (3. Okręg ) wezwała do „gruntownego i przejrzystego śledztwa”, podkreślając konieczność zapobiegania kolejnym zgonom w prywatnych ośrodkach detencyjnych.

Parlamentarzyści z Illinois i Michigan zażądali wstępnych ustaleń do 9 stycznia.

Według danych, do których dotarli śledczy, od listopada w North Lake odnotowano dwie próby samobójcze. Nenko Gantchev był jednym z 433 osób z rejonu Chicago przewiezionych do North Lake w pierwszych 5 tygodniach operacji imigracyjnej Midway Blitz administracji Trumpa.

North Lake Correctional Facility

North Lake Correctional Facility

Rosnące obawy o warunki w detencji

Ustawodawcy wskazują, że w ubiegłym roku w areszcie ICE zmarło co najmniej 30 osóbnajwięcej od ponad 20 lat.

„To nie jest odosobniony przypadek” – podkreśliła Ramirez – „to wzorzec nieludzkich warunków”.

Rodzina Nenko Gantcheva liczy, że druga sekcja zwłok i pełne ujawnienie dokumentów pozwolą wyjaśnić przyczyny śmierci i pociągnąć do odpowiedzialności winnych.

Źródło: abc7
Foto: YouTube, North Lake Correctional Facility
Czytaj dalej

News Chicago

Od wczoraj płacimy więcej za przejazdy rideshare w centrum miasta – nowe strefy

Opublikowano

dnia

Autor:

Miasto Chicago znacząco rozszerza obowiązujący podatek w wysokości $1.50 od przejazdów usługami rideshare, takimi jak Uber czy Lyft. Opłata, dotychczas ograniczona do ścisłego centrum, od 6 stycznia obejmuje rozległe obszary North Side, West Side i South Side.

Nowe granice strefy opłat

Dotychczasowa granica strefy podatku przebiegała około 2 mile na wschód od skrzyżowania Ashland i Diversey. Po zmianach, zachodnia granica zostaje przesunięta: biegnie w dół Ashland, skręca i sięga dalej na zachód aż do Western Avenue. Każdy pasażer rozpoczynający kurs w tym obszarze zapłaci dodatkowe $1.50 w godzinach 6:00 a.m.–10:00 p.m.

Nowa strefa rozciąga się:

  • od wschodu: E. 31st Street wzdłuż jeziora (z wyłączeniem Navy Pier i McCormick Place) do N. Foster Avenue,
  • następnie wzdłuż Foster do N. Ashland,
  • dalej na południe do W. Diversey i na zachód do N. Western Avenue,
  • następnie na południe do W. 18th Street i z powrotem na wschód do S. State Street, kończąc na E. 31st Street.

Dotychczasowa „strefa śródmiejska” została przemianowana na „congestion zone”. Miasto wprowadziło także drugą “strefę kongestii” na South Side, ograniczoną przez E. Hyde Park Blvd., E. 60th St., S. Lake Shore Drive i S. Cottage Grove Ave.

Głosy kierowców i ekspertów

Wieloletni kierowca rideshare Richard Juarez, który wykonał ponad 48 000 kursów w ciągu 11 lat, przyznaje, że od dawna mierzy się z pytaniami pasażerów o rosnące opłaty. Jego zdaniem rozszerzenie strefy przyniesie więcej skarg, a koszt zostanie przerzucony na klientów.

Eksperci podkreślają, że decyzja zwiększa koszty codziennego poruszania się po mieście bez samochodu. Joe Schwieterman, profesor transportu na DePaul University, ocenia, że rozszerzenie opłaty nie zmniejszy znacząco korków. Zwraca uwagę, że podatek obowiązuje aż do 10:00 p.m., kiedy natężenie ruchu jest już stosunkowo niskie.

Wyjątki i stawki

Pasażerowie rozpoczynający kursy przy Navy Pier i McCormick Place nie zapłacą nowej dopłaty $1.50, jednak w tych lokalizacjach nadal obowiązuje oddzielna opłata $5. Tańsze pozostają przejazdy jak Uber Pool, gdzie dopłata wynosi 60 centów. Dodatkowo opłata jest zniesiona w weekendy.

Co to oznacza dla pasażerów

Choć miasto argumentuje zmiany potrzebą ograniczania ruchu i pozyskania środków na budżet, kierowcy i eksperci są zgodni: największy ciężar poniosą pasażerowie. Dla wielu mieszkańców i turystów oznacza to kolejny wzrost kosztów poruszania się po jednym z najdroższych miast w kraju.

Źródło: cbs
Foto: City of Chicago, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Uwaga: grypa. Rośnie liczba hospitalizacji i przypadków na OIOM-ach. Zmarło dziecko

Opublikowano

dnia

Autor:

Służby zdrowia z rejonu Chicago alarmują o gwałtownym wzroście zachorowań na grypę, któremu towarzyszy wyraźny skok liczby hospitalizacji oraz przyjęć na oddziały intensywnej terapii. W Illinois odnotowano także pierwszy w tym sezonie zgon dziecka związany z grypą.

„Bardzo wysoki” poziom aktywności grypy

W komunikacie opublikowanym w poniedziałek Kane County Health Department poinformował, że aktywność grypy w powiecie Kane jest obecnie wysoka, a choroby układu oddechowego szeroko rozprzestrzeniają się w społeczności lokalnej.

Z kolei urzędnicy zdrowia w podmiejskiej części Cook County ocenili poziom aktywności grypy jako „bardzo wysoki”.

Według Departamentu Zdrowia Powiatu Cook odsetek wizyt na izbach przyjęć związanych z grypą przekroczył szczytowe wartości z ubiegłego roku. Jednocześnie gwałtownie rośnie liczba hospitalizacji z powodu grypy i COVID-19, a przyjęcia na OIOM-y z powodu grypy niemal się podwoiły.

Dane CDC i sytuacja w całym stanie

Określenie „bardzo wysoki” to najwyższy poziom w pięciostopniowej skali aktywności chorób układu oddechowego stosowanej przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom CDC. W całym Illinois liczba przypadków grypy nadal rośnie, odzwierciedlając ogólnokrajowy trend obserwowany tej zimy.

„Illinois doświadcza znaczącego zimowego wzrostu sezonowych chorób układu oddechowego, a aktywność grypy osiągnęła bardzo wysoki poziom” – poinformował w komunikacie dyrektor Departamentu Zdrowia Illinois, Dr. Sameer Vohra.

Najbardziej narażone dzieci i seniorzy

Dane szpitalne wskazują, że obecna fala grypy szczególnie dotyka osób poniżej 18. roku życia. Najwięcej hospitalizacji z powodu ostrych chorób układu oddechowego i grypy dotyczy dzieci w wieku 5–17 lat. Z kolei osoby w wieku 65+ są najbardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19.

Apel o szczepienia i wczesne leczenie

Dr Vohra podkreślił, że szczepionka przeciw grypie pozostaje „najskuteczniejszym narzędziem” zapobiegania ciężkim powikłaniom grypy, obok szczepień przeciw COVID-19 i RSV. Zaapelował również o szybkie zgłaszanie się do lekarza w przypadku wystąpienia objawów.

„Jeśli pojawią się symptomy, ważne jest wczesne badanie i leczenie, szczególnie u osób 65+, dzieci poniżej 2 lat, kobiet w ciąży, osób z chorobami przewlekłymi oraz opiekunów osób z grup ryzyka” – zaznaczył.

Służby zdrowia apelują do mieszkańców regionu Chicago o zachowanie ostrożności, aktualizację szczepień oraz unikanie kontaktu z innymi w przypadku objawów infekcji, aby ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się wirusa.

Źródło: nbc
Foto: istock/Choreograph/PeopleImages/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu