Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Ojciec Marek Janowski i ks. Stanisław Jankowski: Jak przeżywamy Wielki Piątek?

Opublikowano

dnia

Dziś Wielki Piątek, drugi dzień Triduum Paschalnego. Dla chrześcijan to czas zadumy, refleksji nad męką i śmiercią Chrystusa. W kościele katolickim nie sprawuje się mszy, a wieczorem wierni uczestniczą w uroczystej liturgii męki pańskiej, na zakończenie której udzielana jest Komunia Święta. W Wielki Piątek katolików obowiązuje również zachowanie ścisłego postu. O znaczeniu tego wyjątkowego w roku dnia mówi w naszym studiu Jezuita, Ojciec Marek Janowski oraz ks. Stanisław Jankowski, proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago.

“Żyjemy dwa tysiące lat po Chrystusie. Przeżyliśmy już wiele takich Wielkich Piątków w naszym życiu  i wiemy dobrze, że Pan Jezus zmartwychwstał”, mówi o dzisiejszej perspektywie ojciec Marek Janowski. Nie wiedzieli tego świadkowie Jego męki i śmierci na krzyżu – i ten dzień był dla nich ogromnie bolesny.

Świadomość Zmartwychwstania Jezusa, jaką mamy dzisiaj trochę jednak przeszkadza nam w przeżywaniu Jego cierpienia, a warto podjąć wysiłek i to zrobić by w jakimś sensie mu w tym towarzyszyć, zachęca nasz Gość z jezuickiego Ośrodka Milenijnego.

Dzisiaj z ołtarzy w świątyniach znikają kwiaty, świece, tabernakula są puste, a obrazy w wizerunku Chrystusa są zasłonięte. W centrum uwagi jest krzyż.

“W początku istnienia chrześcijaństwa Kościół musiał się zmierzyć z tajemnicą krzyża, czy można by powiedzieć ze skandalem krzyża. Krzyż był najbardziej, trzeba użyć tego słowa, ohydnym narzędziem zbrodni”, zwraca uwagę ojciec Marek Janowski SJ.

Ukrzyżowanie było największym upokorzeniem i najgorszym cierpieniem dla skazańca. Dlatego obywatele rzymscy w czasach Jezusa nie mogli być krzyżowani, tylko jako karę stosowano ścięcie mieczem. Tak zginął św. Paweł.

“Ojcowie Kościoła bardzo dużo będą mówić na temat tajemnicy krzyża, że krzyż w swoim wymiarze, chociaż jest ohydny, to kiedy jest wzięty przez tak wielką miłość,  jakim jest Chrystus, zostaje on zupełnie przewartościowany, tłumaczy ojciec Marek Janowski.

“To narzędzie zbrodni, tak bardzo ohydne, staje się znakiem zbawienia dla nas chrześcijan”

Podczas liturgii Wielkiego Piątku usłyszymy czytanie z księgi proroka Izajasza, które wyraźnie mówi o tym, że Jezus bierze na siebie cierpienia nas wszystkich i w Jego ranach znajduje się nasze uzdrowienie. “Więc Jezus jakby bierze na siebie naprawdę cierpienia ludzkości, zbiera to wszystko jakby na siebie” wyjaśnia ojciec Marek Janowski.

Raniero Cantalamessa zwrócił uwagę, że największym cierpieniem Jezusa nie był sam krzyż, ale czas modlitwy w Ogrójcu.

“To jest absolutnie niewyobrażalne, jak wielkie cierpienie Pan Jezus wziął na siebie i jak go to wiele kosztowało, żeby w ten sposób nas zbawić, żeby w ten sposób, w jakiś sposób również dowartościować Bożą Sprawiedliwość” podkreśla ojciec Marek Janowski SJ.

Powinniśmy dogłębnie sobie uświadomić, że zbawienie przychodzi przez krzyż świadomie przyjęty.

Odnosimy nasze osobiste cierpienia do krzyża Jezusa, ponieważ tak jak On, nie mamy innej drogi duchowego wzrostu, zwraca uwagę Jezuita. Nie możemy naszych problemów zamiatać pod dywan, konieczna jest “konfrontacja z własną ciemnością, konfrontacja z własnym cierpieniem”.

“Weź krzyż taki, jaki jest, tak jak go przeżywasz i doświadczasz i po prostu wpatrując się w przykład Pana Jezusa idź do przodu, a zwyciężysz. Dojdziesz do pełni i piękna człowieczeństwa” mówi ojciec Marek Janowski SJ. “Nie ma innej drogi do zmartwychwstania jak droga przez krzyż”

Wieczorna Liturgia Wielkiego Piątku zostanie odprawiona w Jezuickim Ośrodku Milenijnym o godzinie 7.00PM. Po niej Pan Jezus jest przeniesiony do grobu, gdzie można Go adorować.

“Jak mamy przeżyć ten Wielki Piątek? Zawieśmy wszystko, po prostu wszystko. To, co dla nas każdego dnia jest najważniejsze i to, co tak bardzo zajmuje naszą uwagę” zachęca ojciec Marek Janowski.

A jeśli ktoś nie może wziąć udziału w liturgii Wielkiego Piątku, “niech sobie weźmie krzyż w domu, niech go po prostu weźmie do rąk  i niech na ten krzyż popatrzy, niech z tym krzyżem pozostanie, patrząc na Chrystusa, który dla nas umiera z miłości, bo nie ma miłości większej, nie ma miłości bardziej szalonej, jak miłość krzyża.”

Ks. Stanisław Jankowski

Ks. Stanisław Jankowski, proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago, uważa, “że bez głębokiej refleksji na temat swojego życia i przemijania oraz tej naszej drogi duchowej, drogi naszego całego życia, nie jesteśmy w stanie pełni realizować zaproszenia Pana Jezusa do Zmartwychwstania i Chwały.”

“Wielki Piątek to taki triumf ludzkiej podłości” zwraca uwagę proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago. Czytając Ewangelie widzimy jak wiele osób zaangażowało się by Jezusa zabić. To niestety dokonuje się także dzisiaj na świecie – zaznacza ks. Stanisław Jankowski – mając na myśli wojny, niesprawiedliwość i wszechobecne zło.

A jednak Bóg zwyciężył – zmartwychwstał pokonując śmierć.

W Wielki Piątek patrzymy właśnie na znak krzyża, dzięki któremu wszyscy jesteśmy zbawieni. Warto więc uwolnić się od naszego codziennego zabiegania i spojrzeć także na własne życie i na ludzi wokół nas, zachęca proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago. Warto znaleźć w sobie głębszą refleksję oraz czas na modlitwę i bycie z Bogiem.

Bezrefleksyjne życie to “dramat dramat osobisty człowieka, który ciągle tylko powiela te wiadomości, które są mu dostarczane. On nie ma czasu, aby ich przerobić, aby nad nimi pomyśleć” zaznacza ks. Stanisław Jankowski. Ale aby żyć głęboko potrzebna jest dyscyplina wiary i dyscyplina naszego ducha.

Nawet Ewangelię możemy czytać bez głębszej refleksji, jedynie stosując się do tradycji, co w ostateczności jest niebezpieczne, mówi nasz Gość.

Świątynie są dzisiaj dla wszystkich otwarte – podkreśla proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago, zachęcając by mimo codziennych obowiązków znaleźć czas na adorację Jezusa złożonego do grobu.

“Nazywamy te święta szczytem i kulminacją wszystkich świąt liturgicznych Kościoła Katolickiego i w ogóle chrześcijaństwa” mówi o Wielkanocy ks. Stanisław Jankowski, choć w kulturze bardziej świętowane jest Boże Narodzenie. Ofiara Jezusa Chrystusa na krzyżu przyniosła przemianę naszego życia i nową nadzieję.

“Poprzez ten grób, na który się patrzymy żyjemy nadzieją Zmartwychwstania, bo wiemy, że Chrystus wnet zmartwychpowstanie, aby być tą prawdziwą nadzieją i życiem dla nas” tłumaczy proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago.

Oderwijmy się dzisiaj od naszych codziennych spraw i pójdźmy oddać chwałę krzyżowi, na którym umarł za nas Jezus.

 

Źródło: informacja własna
Foto: stock/Denis-Art/kevinschreiber/Anastasiia Stiahailo/RomoloTavani/

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

W grudniu wspominamy bohaterów wolności. Bogdan Strumiński zaprasza na Mszę Św.

Opublikowano

dnia

Autor:

W niedzielę, 14 grudnia o godzinie 9:00am, w Kościele Świętej Trójcy przy 1118 N Noble Street w Chicago, odbędzie się uroczysta msza święta w intencji ojczyzny oraz ofiar stanu wojennego i wszystkich tych, którzy poświęcili swoje życie za niepodległość Polski. W studiu Radia Deon zaprasza na nią Bogdan Strumiński, działacz środowisk patriotycznych związany ze Stowarzyszeniem Historycznym Solidarność w Chicago i Kołem Solidarność.

Modlitwa jako akt pamięci

Choć od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w 1981 roku mijają kolejne dekady, jego konsekwencje są wciąż widoczne w życiu społecznym i narodowym. Bogdan Strumiński przypomina, że walka o wolność nie była pojedynczym zrywem, lecz procesem obejmującym wiele lat cierpienia, strat i poświęceń całych rodzin i pokoleń.

“Polska miała niesamowicie ważne znaczenie w kształtowaniu historii świata” w roku 1980, gdy doszło do fali strajków i powstał związek NSZZ “Solidarność” podkreśla nasz Gość.

W trakcie trwania stanu wojennego internowano ponad 10 tys. działaczy związanych z „Solidarnością”, a życie straciło ponad 70 osób, w tym 9 górników z Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach podczas pacyfikacji strajku.

“To miało niesamowicie tragiczny wpływ i znaczenie na losy Polski, na przyszłe pokolenia i to piętno odbija się aż do dziś dnia” zauważa Bogdan Strumiński.

Wartości, które nie mogą zaniknąć

Bogdan Strumiński wskazał, że współczesne pokolenia – zarówno w Polsce, jak i wśród Polonii w Stanach Zjednoczonych – mogą i powinny kontynuować dziedzictwo Solidarności poprzez:

  • edukację dzieci i młodzieży w polskich szkołach sobotnich,
  • aktywny udział w organizacjach polonijnych,
  • pielęgnowanie tożsamości narodowej,
  • przekazywanie prawdy historycznej bez zniekształceń i autocenzury.

Generał armii Wojciech Jaruzelski przygotowujący się do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego; Warszawa, 13 XII 1981

“Mamy Polskie Muzeum w Ameryce Północnej, mamy wiele organizacji takich jak nasze Stowarzyszenie Historyczne pod nazwą Koło Solidarność, jest Kongres Polonii Amerykańskiej, jest tutaj Związek Podhalan w Ameryce Północnej” zwraca uwagę nasz Gość, jednocześnie zastanawiając się czy ten aspekt polskiej historii jest wystarczająco podkreślany.

Bogdan Strumiński zwraca uwagę, że “prawda historyczna powinna być na każdym kroku podkreślana, eksponowana i powinna być przekazywana młodym pokoleniom. Od tego zależy przyszłość wszystkich narodów, bo odciąć od historii, od prawdy to odciąć od korzeni.”

Czołgi T-55 na ulicach Zbąszynia w czasie stanu wojennego

Świadkowie historii odchodzą – trzeba działać teraz

Zdaniem naszego Gościa szczególnym obowiązkiem obecnych pokoleń jest kontakt z żywymi świadkami wydarzeń, którzy mogą przekazać wiedzę i emocjonalny wymiar tamtych czasów. “Czas nieubłaganie biegnie do przodu i tych żywych świadków historii jeszcze za kilka lat to praktycznie już nie będzie” zaznaczył.

Dlatego Bogdan Strumiński zaprasza organizacje, szkoły, kluby oraz osoby prywatne do organizacji spotkań historycznych. Możliwe jest zaproszenie przedstawicieli Koła Solidarność do lokalnych placówek – telefon kontaktowy to: 708-254-2355.

Tablica w Katowicach na fasadzie probostwa przy ul. Mikołowskiej 32, upamiętniająca Biskupi Komitet Pomocy Uwięzionym i Internowanym

Tablica w Katowicach na fasadzie probostwa przy ul. Mikołowskiej 32, upamiętniająca Biskupi Komitet Pomocy Uwięzionym i Internowanym

Jedność zamiast podziałów

Choć polskie społeczeństwo wciąż mierzy się z podziałami będącymi następstwem tamtego okresu, Bogdan Strumiński apeluje o wspólne działania ponad różnicami oraz budowę społecznej odpowiedzialności. Uroczysta msza święta ma być chwilą zatrzymania, refleksji i wdzięczności wobec tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność.

“Miejmy nadzieję, że właśnie modlitwa i ta nieustępliwość polskiego społeczeństwa doprowadzi nas do takiego ważnego celu, żeby Polska była silna i stworzyła jedność” mówi działacz “Solidarności”

Zaproszenie do uczestnictwa

Msza Święta odbędzie się w intencji ofiar stanu wojennego, działaczy niepodległościowych, oraz wszystkich, którzy przyczynili się do przemiany Polski i Europy.

Niedziela, 14 grudnia, 9:00am – Kościół Świętej Trójcy, przy 1118 N Noble Street, Chicago


Historia zobowiązuje, a pamięć wymaga działania. Msza święta upamiętniająca ofiary stanu wojennego to nie tylko gest duchowy, ale także symbol odpowiedzialności, wdzięczności i troski o narodową tożsamość. Bogdan Strumiński przypomina, że wolność – choć dziś oczywista – została zbudowana na cierpieniu i determinacji.

To zaproszenie do wspólnoty pamięci.
Do obecności.
Do przekazania historii dalej.

Źródło: informacja własna
Foto: J.Żołnierkiewicz, Michał Bulsa, Jeremy A
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

O. Marek Janowski na Dzień Dziękczynienia: Nie bójmy się dziękować za dobro

Opublikowano

dnia

Autor:

Święto Dziękczynienia otwiera czas szczególnych przemyśleń, porządkowania swoich osobistych spraw i głębokiej refleksji nad kolejnym mijającym rokiem. Według Ojca Marka Janowskiego, rektora Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa i przełożonego polskich Jezuitów w Chicago, wdzięczność to nie tylko praktyka duchowa, ale klucz do szczęścia, dobrego zdrowia psychicznego i fizycznego oraz budowania silnych relacji międzyludzkich. Dziękujmy zatem za każdy dany nam dzień!

Pośpiech niszczy zdolność do wdzięczności

“Jesteśmy bardzo zagonieni w tym świecie” zwraca uwagę Ojciec Marek Janowski.  “A skoro człowiek jest ciągle w pośpiechu, to oznacza, że ma mało czasu na refleksję, na to, żeby się zatrzymać, popatrzeć na swoje życie, popatrzeć na to dobro, które bardzo konkretnie dzieje się w naszym życiu”.

W obecnym modelu funkcjonowania w cywilizacji, gdzie niemal każda nasza aktywność podlega presji czasu, zatracamy tę ważną umiejętność refleksji. A bez chwili zatrzymania się nie jesteśmy w stanie dostrzec dobra, które nas otacza.

“Więc konieczną rzeczą jest, żeby w ogóle widzieć pewne dobro i być szczęśliwym, to jest się zatrzymać i tak spojrzeć, popatrzeć na siebie, na swoje życie i zobaczyć – Boże, ja jestem naprawdę bardzo obdarowany” zaznacza nasz Gość.

Ojciec Marek Janowski często zadaje osobom niezadowolonym z życia pytanie: “Czy masz dom, czy masz lodówkę w domu, czy masz coś do jedzenia w lodówce, czy masz samochód, masz pracę?”. Jeśli odpowiedź brzmi tak, duchowny przypomina, że dana osoba znajduje się wśród 8% najbogatszych ludzi na świecie, co samo w sobie powinno wystarczyć, aby wzbudzić wdzięczność.

Jak praktykować wdzięczność każdego dnia?

Przełożony polskich jezuitów w Chicago proponuje trzy poziomy wdzięczności, które każdy człowiek może świadomie kultywować każdego dnia:

1. Wdzięczność wobec Boga

To pierwszy i podstawowy wymiar wdzięczności — za życie, posiadane talenty i możliwości które mamy. Duchowny przywołał historię z życia aktora Denzela Washingtona, którą opowiadał na uniwersytecie przemawiając do młodych ludzi kończących studia.

Znany aktor mówił o tym, “że każdego wieczoru, kiedy kładzie się spać, to kopie kapcie głęboko pod łóżko, po to, żeby kiedy wstanie na drugi dzień padł na kolana. I to mu przypomina o tym, że ma podziękować Bogu za kolejny dzień” tłumaczy Ojciec Marek Janowski.

2. Wdzięczność wobec drugiego człowieka

To drugi poziom naszej wdzięczności, którą powinniśmy kultywować. Relacje międzyludzkie są fundamentem naszej egzystencji. Już od poczęcia jesteśmy w relacji — najpierw z Bogiem, potem z matką, następnie z rodziną i otoczeniem.

“Nie bójmy się dziękować sobie nawzajem za dobro” zachęca nasz Gość.

“To jest niesamowicie ważna rzecz w relacjach – żeby podziękować drugiemu człowiekowi za to, że coś konkretnego zrobił w moim życiu, że mi pomógł, kiedy potrzebowałem tej pomocy, czy chociażby nawet podziękować mu za to, że jest obecny w moim życiu. Bardzo tego często nie widzimy, jakim darem jest drugi człowiek w naszym życiu, dopóki go nie utracimy”.

Wystarczy sobie wyobrazić jak my sami się czujemy, gdy ktoś nam dziękuje – zwraca uwagę Ojciec Marek Janowski. “Podziękowanie, usłyszane z ust drugiej osoby, jakby otwiera w nas pewną taką płaszczyznę i pragnienia do tego, by czynić więcej tego dobra. Dlatego, że w jakiś sposób ktoś mnie docenia, widzi mój wysiłek, widzi mój trud.”

Z kolei gdy nie słyszymy z ust naszych bliskich słowa “dziękuję” tracimy wiarę w siebie, dochodzi do frustracji, niezadowolenia np. w relacji pomiędzy małżonkami.

“Dlatego, że żona nigdy nie słyszy dziękuję od swojego męża. A często nawzajem też i mąż nie słyszy dziękuję od swojej żony, który za zrobienie czegoś konkretnego, naprawienie czegoś w domu” –  tłumaczy przełożony polskich Jezuitów w Chicago.

3. Wdzięczność wobec samego siebie

Trzecia płaszczyzna naszej wdzięczności to relacja z samym sobą, która również wymaga uważności. Nie bój się podziękować sobie za trud, który podejmujesz, za to, że okazujesz uprzejmość, że starasz się czynić dobro – apeluje Ojciec Marek Janowski.

Warto się zatrzymać

Zatrzymaj się i zacznij praktykować wdzięczność. Ma ona niezwykłą moc. Spróbuj jej smaku, a zobaczysz, że życie stanie się piękniejsze!

Ojciec Marek Janowski składa życzenia na Dzień Dziękczynienia:

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/Saulo Angelo/EvgeniyShkolenko/Martinan/Ridofranz/

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Pielęgnujemy świąteczne tradycje. Patrycja Niżnik zaprasza na Mikołajki i Wigilię

Opublikowano

dnia

Autor:

Grudzień już za rogiem a wraz z nim czas, który kochamy najbardziej; spotkania, magia świąt i nasze ulubione polskie tradycje, które zabraliśmy ze sobą z Europy. Pielęgnujemy je niezmiennie przez lata i przekazujemy młodym, którzy urodzili się już w Ameryce. Przedstawicielką tego pokolenia jest Patrycja Niżnik – Druga Dama i Miss Publiczności wyborów Królowej Parady 3 Maja, która w studiu Radia Deon Chicago zaprasza na Królewskie Mikołajki i Wieczór Wigilijny ZKP.

Patrycja Niżnik niedawno wróciła prosto z Polski, gdzie uczestniczyła w tygodniowym zjeździe Korpusu Wolontariuszy Młodzieży Polonijnej. Tam uczyła się jak rozszerzać aktywność w polonijnych organizacjach i spotkała wielu młodych przedstawicieli Polonii zaangażowanych w działalność w krajach, w których obecnie mieszkają.

Pielęgnowanie tradycji – głos młodego pokolenia

Druga Dama Królowej Parady 3 Maja podkreśla, że dla niej zachowywanie tradycji to przede wszystkim przekazywanie kultury, języka i zwyczajów kolejnym pokoleniom. Wartości te są żywe zarówno w polskich domach na emigracji, jak i wśród młodzieży polonijnej, którą spotkała na zjeździe w Polsce.

“U nas przy Wigilii to oczywiście jest jedno wolne miejsce przy stole, mamy sianko pod obrusem i myślę, że Wigilia to jest moje ulubione święto w ogóle polskie i cieszę się, że my te wszystkie polskie tradycje ten dzień mamy u nas w domu” mówi Patrycja Niżnik.

Choinkę rodzina ubiera tuż po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, aby jak najdłużej móc cieszyć się bożonarodzeniowym nastrojem.

Spotkania świąteczne organizowane przez Związek Klubów Polskich

Królewskie Mikołajki – 6 grudnia

Wydarzenie odbędzie się w godzinach od 12:00AM do 2:00 po południu w siedzibie Związku Klubów Polskich, przy 5835 West Rivers Avenue. Skierowane jest głównie do najmłodszych. Dzieci będą się bawić z Królowymi Parady 3 Maja. W programie m.in.:

  • zabawy i animacje,
  • muzyka i taniec,
  • malowanie i aktywności kreatywne,
  • pizza dla dzieci,
  • wizyta Świętego Mikołaja z paczkami.

Wstęp jest wolny, sugerowana donacja wynosi 30 dolarów. Zgłoszenia przyjmowane są do 28 listopada pod numerem telefonu 773-742-1477. Liczba miejsc ograniczona.

Spotkanie opłatkowe – 7 grudnia

Dzień później odbędzie się uroczysty wieczór wigilijny, najważniejsze świąteczne wydarzenie organizowane przez Związek Klubów Polskich. Miejsce: Jolly Inn Banquet Hall, 6501 West Irving Park. Początek o 3:00 PM. W programie:

  • tradycyjny, polski obiad wigilijny,
  • występy artystyczne,
  • wspólne kolędowanie.

Rezerwacje są konieczne – zgłoszenia pod tym samym numerem telefonu 773-742-1477.

Zaangażowanie w kulturę i sztukę

Patrycja Niżnik aktywnie działa także artystycznie, śpiewając i tańcząc w zespole góralskim Juhasi, z którym przygotowuje specjalny występ świąteczny. Choć dokładna data wydarzenia nie została jeszcze podana, artystka zapewniła, że informacje będą udostępnione niebawem.

Zachęcamy wszystkich do udziału w wydarzeniach Związku Klubów Polskich i przypominamy o konieczności rezerwacji miejsc. Spotkania te są nie tylko okazją do celebracji, ale także do rodzinnej integracji i umacniania więzi z polskim dziedzictwem.

Organizatorzy oraz Królowe Parady serdecznie zapraszają do wspólnego świętowania!

Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu