Połącz się z nami

News USA

Najlepsze stany dla edukacji w 2025 roku: Gdzie dzieci mają największe szanse na sukces?

Opublikowano

dnia

Dobra edukacja zaczyna się od wyboru odpowiedniej szkoły — to decyzja, która może mieć długofalowy wpływ na rozwój dziecka, zarówno akademicki, jak i społeczny. Niezależnie od tego, czy jesteś rodzicem przeprowadzającym się do innego stanu, czy po prostu szukasz nowego miejsca nauki w swojej okolicy, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych czynników: jakość nauczania, bezpieczeństwo, zasoby edukacyjne, program nauczania i wyniki uczniów.

Właśnie te elementy były przedmiotem szczegółowej analizy przeprowadzonej przez Consumer Affairs oraz WalletHub, które opracowały zestawienie stanów oferujących najlepsze warunki dla uczniów szkół podstawowych i średnich (K-12). Poniżej przedstawiamy stany, które w 2025 roku wyróżniają się pod względem edukacji.


1. Massachusetts – lider jakości nauczania

Massachusetts niezmiennie znajduje się na szczycie rankingów edukacyjnych. Wskaźnik ukończenia szkoły średniej wynosi imponujące 96,1%, a uczniowie osiągają najwyższe średnie wyniki ACT w kraju – 26,4 punktu (na 36 możliwych). Dodatkowo, stan oferuje bogaty program nauczania i mocno inwestuje w rozwój nauczycieli.


2. Nowy Jork – siła w nauczycielach i finansowaniu

Nowy Jork to jeden z najbardziej zasobnych stanów, jeśli chodzi o finansowanie edukacji. Średnia pensja nauczyciela wynosi tu 92 696 USD, co jest jednym z najwyższych wyników w kraju. Stan ma także najwyższy odsetek nauczycieli z tytułem magistra lub wyższym oraz jeden z najlepszych stosunków liczby uczniów do nauczycieli11,7:1.


3. New Jersey – prymus w wynikach uczniów

Uczniowie z New Jersey osiągają jedne z najlepszych wyników w testach na poziomie podstawowym i gimnazjalnym. Stan wyróżnia się również czwartym najniższym poziomem przemocy z użyciem broni w szkołach oraz niskim wskaźnikiem liczby uczniów przypadających na nauczyciela (11,8:1).


4. Waszyngton – wysokie wyniki i inwestycje w uczniów

Średni wynik ACT w stanie Waszyngton to 24,5, a nauczyciele zarabiają średnio 86 804 USD rocznie. Ponadto stan oferuje jedną z najwyższych dotacji na ucznia – 2060 USD, co przekłada się na lepsze zasoby edukacyjne i technologie.


5. Pensylwania – solidne podstawy edukacyjne

Pensylwania może pochwalić się drugim najwyższym wskaźnikiem ukończenia szkoły średniej w kraju – 95,89%. Uczniowie osiągają także solidne wyniki na testach, a stan zatrudnia wielu nauczycieli z wyższym wykształceniem i zapewnia korzystny stosunek uczniów do kadry (13,3:1).

6. Vermont – kameralność i efektywność

W Vermont wskaźnik ukończenia szkoły średniej wynosi 94,55%, a uczniowie osiągają dobre wyniki w egzaminach SAT i ACT. Niewielkie klasy (średnio 10,5 ucznia na nauczyciela) zapewniają indywidualne podejście do ucznia.


7. Minnesota – wyniki, które robią wrażenie

Minnesota ma wysoki wskaźnik ukończenia szkoły (94,13%) oraz dziewiąty najwyższy wynik SAT w kraju – 1201 punktów. Uczniowie w tym stanie wyróżniają się szczególnie w krajowych testach matematycznych.


8. Connecticut – bezpieczeństwo i elitarne szkoły

Connecticut wyróżnia się wysokimi wynikami ACT, a ponad 7,6% szkół publicznych w stanie znajduje się w rankingu 700 najlepszych szkół w USA. Uczniowie często osiągają wysokie wyniki w egzaminach AP, a szkoły są uznawane za jedne z najbezpieczniejszych w kraju.

9. Maryland – wszechstronna jakość edukacji

Szkoły publiczne w Maryland również należą do krajowej czołówki, z bardzo dobrymi wynikami testów ACT i SAT. Stan oferuje także wysokie wsparcie technologiczne dla uczniów, co sprzyja nowoczesnej edukacji.


10. Wirginia – silne szkoły i dobre uczelnie

Wirginia notuje wysokie średnie wyniki ACT (24,6) oraz ma ponadprzeciętny odsetek nauczycieli z zaawansowanymi stopniami naukowymi. Uniwersytety stanowe także stoją na wysokim poziomie – 69,3% studentów kończy je w ciągu 4 lat, a wskaźnik retencji wynosi 85,9%, co jest piątym najwyższym wynikiem w kraju.


11. Wisconsin – solidność i wyniki powyżej średniej

Wisconsin ma jeden z najwyższych wskaźników ukończenia szkoły średniej (93%) i średni wynik SAT na poziomie 1236, czyli o 20% powyżej średniej krajowej. Szkoły są dobrze zorganizowane, z korzystnym stosunkiem uczniów do nauczycieli – 13,7:1.

Wybór odpowiedniego stanu (a co za tym idzie – szkoły) może stanowić fundament edukacyjnej przyszłości dziecka. Czynniki takie jak wysokość wynagrodzenia nauczycieli, ich kwalifikacje, wyniki testów uczniów i warunki bezpieczeństwa w szkołach mówią wiele o systemie edukacji w danym miejscu.

Choć każdy z wymienionych stanów ma swoje atuty, wszystkie łączy jedno: inwestycja w młodzież i troska o jej rozwój.

Źródło: fox32
Foto: istock/Ridofranz/ shironosov/Drazen Zigic/

News USA

Rząd zakupi obligacje hipoteczne za 200 mld USD by obniżyć koszty mieszkań

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone dokonają zakupu 200 mld USD obligacji hipotecznych, co – według zapowiedzi – ma doprowadzić do spadku oprocentowania kredytów mieszkaniowych i poprawy dostępności mieszkań dla Amerykanów.

Donald Trump poinformował o planie w serwisie Truth Social, podkreślając, że dzięki decyzjom z jego pierwszej kadencji państwowe instytucje hipoteczne dysponują dziś znacznymi środkami finansowymi. Jak napisał, Fannie Mae i Freddie Mac posiadają obecnie około 200 mld USD w gotówce.

„Poleciłem moim przedstawicielom zakup 200 mld USD obligacji hipotecznych. To obniży stopy kredytów hipotecznych, zmniejszy miesięczne raty i uczyni posiadanie domu bardziej przystępnym” – napisał prezydent.

Dyrektor Federal Housing Finance Agency, Bill Pulte, potwierdził, że operację przeprowadzą Fannie Mae oraz Freddie Mac – kluczowe podmioty amerykańskiego rynku hipotecznego.

Walka z inwestorami instytucjonalnymi

Zapowiedź zakupu obligacji nastąpiła dwa dni po tym, jak 7 stycznia Trump ogłosił zamiar zakazania dużym inwestorom instytucjonalnym nabywania kolejnych domów jednorodzinnych, o czym informowaliśmy wczoraj.

Prezydent argumentował, że masowy skup nieruchomości przez fundusze inwestycyjne i private equity znacząco podniósł ceny domów oraz czynsze.

„Domy są dla ludzi, a nie dla korporacji” – podkreślał Trump, wskazując, że American Dream staje się coraz mniej osiągalny, zwłaszcza dla młodszych pokoleń.

Skala koncentracji nieruchomości

Według analiz Departamentu Mieszkalnictwa, w ostatniej dekadzie fundusze inwestycyjne zgromadziły ogromne portfele nieruchomości mieszkaniowych. Dane Private Equity Stakeholder Project z kwietnia 2025 roku wskazują, że Blackstone posiada ponad 230 000 mieszkań, a Greystar – około 138 000.

Planowany zakaz może spotkać się z pozwami ze strony branży, jednak Donald Trump wezwał Kongres USA do uchwalenia odpowiednich przepisów ustawowych.

Kolejne reformy mieszkaniowe w przygotowaniu

Prezydent zapowiedział, że temat mieszkalnictwa i dostępności cenowej będzie jednym z głównych punktów jego wystąpienia podczas World Economic Forum w Davos, zaplanowanego na 19–23 stycznia. Już w grudniu 2025 roku Trump deklarował, że przedstawi „najbardziej agresywne reformy mieszkaniowe w historii USA”.

Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się m.in.:

  • wprowadzenie 50-letnich kredytów hipotecznych w celu obniżenia miesięcznych rat,
  • udostępnienie gruntów federalnych pod nową zabudowę,
  • tzw. przenośne hipoteki, pozwalające zachować warunki kredytu przy zmianie miejsca zamieszkania,
  • likwidacja podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży domu,
  • możliwe ogłoszenie krajowego stanu nadzwyczajnego w mieszkalnictwie w celu przyspieszenia inwestycji.

Rynek nieruchomości: ceny rosną, dostępność wciąż niska

Zgodnie z danymi federalnymi, ceny domów w USA wzrosły o 2,3% między sierpniem 2024 a sierpniem 2025 roku. Sprzedaż istniejących domów zwiększyła się o 3,3% w listopadzie 2025 roku, gdy oprocentowanie kredytów spadło do 6,3%.

Mimo to dostępność pozostaje ograniczona – przeciętna rodzina potrzebuje niemal 108 000 USD rocznego dochodu, aby kupić dom o średniej cenie.

Segment nieruchomości luksusowych notuje z kolei mieszane tendencje – ceny spadły w 8 z 10 najdroższych rynków, w tym aż o 21% w Kahului–Wailuku na Hawajach. Jednocześnie gwałtownie wzrosła liczba refinansowań, a kredyty o zmiennym oprocentowaniu stanowią już 11% rynku.

Zapowiadany zakup obligacji hipotecznych ma stać się jednym z kluczowych narzędzi administracji Trumpa w walce z kryzysem dostępności mieszkań, choć jego rzeczywisty wpływ na rynek poznamy dopiero w nadchodzących miesiącach.

Źródło: The Epoch Times
Foto: The White House, istock/Feverpitched/Daenin Arnee/
Czytaj dalej

News USA

Johnson & Johnson obniży ceny leków w USA. Porozumienie zawarto w zamian za ulgi celne

Opublikowano

dnia

Autor:

Koncern Johnson & Johnson poinformował w czwartek, że zawarł dobrowolne porozumienie z administracją Donalda Trumpa, na mocy którego obniży ceny leków dla pacjentów w USA w zamian za zwolnienia z ceł. Umowa ma poprawić dostępność terapii, a jednocześnie zabezpieczyć interesy firmy na rynku amerykańskim.

Zgodnie z komunikatem spółki, Johnson & Johnson przystąpi do rządowej platformy TrumpRx.gov, która umożliwi Amerykanom zakup leków firmy po znacząco obniżonych cenach. Dodatkowo koncern zapewni programowi Medicaid dostęp do swoich produktów po stawkach porównywalnych z cenami w innych krajach rozwiniętych.

Firma podkreśliła, że porozumienie spełnia oczekiwania Prezydenta Trumpa wobec sektora farmaceutycznego i gwarantuje zwolnienie produktów J&J z amerykańskich ceł.

Współpraca publiczno-prywatna

Prezes i dyrektor generalny Johnson & Johnson, Joaquin Duato, zaznaczył, że umowa pokazuje skuteczność współpracy między sektorem publicznym i prywatnym. Jak podkreślił, pozwala ona osiągać realne korzyści dla pacjentów i gospodarki USA, przy jednoczesnym utrzymaniu pozycji Stanów Zjednoczonych jako lidera innowacji w ochronie zdrowia.

Szersza strategia obniżania cen

Porozumienie z Johnson & Johnson wpisuje się w szerszą inicjatywę administracji Trumpa. W grudniu prezydent ogłosił analogiczne umowy z dziewięcioma dużymi firmami farmaceutycznymi, dotyczące obniżek cen leków stosowanych m.in. w leczeniu chorób autoimmunologicznych, nowotworów, cukrzycy oraz innych schorzeń.

O grudniowym porozumieniu informowaliśmy tutaj.

Administracja podkreśla, że celem tych działań jest zwiększenie dostępności leków dla Amerykanów przy jednoczesnym utrzymaniu konkurencyjności i innowacyjności krajowego sektora farmaceutycznego.

Źródło: The Epoch Times
Foto: istock
Czytaj dalej

News USA

Załoga Crew 11 wróci na Ziemię wcześniej. NASA skraca misję z powodu problemu medycznego

Opublikowano

dnia

Autor:

Czteroosobowa załoga przebywająca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS otrzymała polecenie wcześniejszego powrotu na Ziemię. NASA poinformowała w czwartek, że decyzja zapadła w związku z poważnym, choć stabilnym problemem medycznym jednego z astronautów.

Stabilny stan, brak szczegółów

7 stycznia jeden z członków załogi doświadczył sytuacji medycznej i obecnie jest w stanie stabilnym” – przekazał administrator NASA Jared Isaacman podczas konferencji prasowej. Po konsultacjach z głównym lekarzem agencji zdecydowano o skróceniu misji Crew 11 i powrocie przed planowanym terminem w połowie lutego.

Zgodnie z rygorystyczną polityką prywatności medycznej NASA nie ujawnia, który astronauta zachorował ani jaki jest charakter dolegliwości.

Skład Crew 11 i zmiana planów

Załogę Crew 11 tworzą dowódczyni Zena Cardman, weteran lotów kosmicznych Mike Fincke, japoński astronauta Kimiya Yui oraz rosyjski kosmonauta Oleg Platonov. Załoga dotarła na stację 1 sierpnia na pokładzie statku SpaceX Crew Dragon i planowała powrót około 20 lutego, po przybyciu następców.

Wcześniej odwołano zaplanowany spacer kosmiczny Fincke’a i Cardman, co NASA uzasadniła „kwestią medyczną” jednego z astronautów. Podkreślono, że problem nie jest związany z warunkami na stacji ani przygotowaniami do wyjścia w przestrzeń kosmiczną.

„Ostrożność, nie alarm”

Isaacman zaznaczył, że wcześniejszy powrót nie jest reakcją na nagły wypadek, lecz działaniem zapobiegawczym. Jednocześnie będzie to pierwszy przypadek w historii USA, gdy długotrwała misja orbitalna zostaje skrócona z powodów medycznych.

astronauta na ISS

Procedura powrotu i zabezpieczenie medyczne

Po odcumowaniu Crew 11 przejdzie standardową procedurę powrotu, zakończoną wodowaniem na Pacyfiku u wybrzeży Południowej Kalifornii. Na miejscu będą czekały zespoły SpaceX i lekarze NASA; załoga trafi śmigłowcem na ląd, a następnie odleci do Johnson Space Center.

Będzie to „kontrolowana, przyspieszona ewakuacja medyczna”, bez odstępstw od standardowych procedur.

ISS - wyjście w przestrzeń kosmiczną

Ciągłość obsady stacji

ISS jest stale obsadzona przez siedem osób: trzy latają rosyjskimi statkami Soyuz, cztery – statkami Crew Dragon. Oba statki pełnią rolę „łodzi ratunkowych”; w razie potrzeby wraca cała załoga danego pojazdu. Dlatego NASA i Roscosmos stosują wymianę miejsc, by na stacji zawsze był co najmniej jeden Amerykanin i jeden Rosjanin.

Po odejściu Crew 11 na stacji pozostanie astronauta Chris Williams, który obsłuży amerykański segment do przylotu Crew 12. Williams, były ratownik medyczny i strażak ochotnik, ma doktorat z astrofizyki z MIT i doświadczenie kliniczne z Harvard Medical School.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS

Co dalej z Crew 12 i Artemis 2

Start Crew 12 zaplanowano na 15 lutego. Dowodzić będzie Jessica Meir, a w składzie znajdą się Jack Hathaway, astronautka European Space Agency Sophie Adenot oraz kosmonauta Andrey Fedyaev. NASA i SpaceX rozważają przyspieszenie startu o kilka dni w związku z przygotowaniami do misji Artemis 2, planowanej najwcześniej na 6 lutego.

Isaacman podkreślił, że skrócenie misji Crew 11 i ewentualna korekta harmonogramu Crew 12 nie powinny wpłynąć na Artemis 2, pierwszą od ponad 50 lat załogową wyprawę w okolice Księżyca.

Źródło: CBS
Foto: NASA
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu