Połącz się z nami

News Chicago

Naukowcy z Northwestern University stworzyli najmniejszy na świecie rozrusznik serca

Opublikowano

dnia

Przełomowa technologia opracowana na Northwestern University może zrewolucjonizować leczenie chorób serca. W zeszłym tygodniu naukowcy zaprezentowali najmniejszy na świecie rozrusznik serca, którego rozmiar nie przekracza ziarenka ryżu. Urządzenie to może stać się ratunkiem dla niemowląt z wrodzonymi wadami serca oraz dorosłych pacjentów wymagających krótkoterminowej stymulacji serca.

Wyniki badań nad nowym rozrusznikiem zostały opublikowane w środę w prestiżowym czasopiśmie Nature.

Jak działa nowoczesny rozrusznik serca?

Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o pacjentach, którzy potrzebują rozrusznika tylko przez krótki czas. Po spełnieniu swojej funkcji samoistnie rozpuszcza się w organizmie, eliminując konieczność jego usuwania i ryzyko powikłań.

Działanie nowego rozrusznika opiera się na współpracy z zewnętrznym urządzeniem przypominającym plaster, noszonym na klatce piersiowej pacjenta. Gdy wykryje ono nieregularne bicie serca, wysyła impuls świetlny, który aktywuje rozrusznik i dostarcza odpowiednią stymulację elektryczną.

Co ważne, urządzenie można wprowadzić do organizmu za pomocą cewnika lub strzykawki, co sprawia, że jest ono wyjątkowo mało inwazyjne.

Dlaczego potrzebujemy nowych rozwiązań w kardiologii?

Obecnie stosowane tymczasowe rozruszniki serca wymagają przyszycia przewodów do serca, które następnie podłączone są do zewnętrznego urządzenia sterującego rytmem. Gdy rozrusznik nie jest już potrzebny, przewody te muszą zostać usunięte, co wiąże się z ryzykiem krwawienia, infekcji i uszkodzenia mięśnia sercowego.

Tego rodzaju powikłania przyczyniły się m.in. do śmierci Neila Armstronga, pierwszego człowieka na Księżycu. Po operacji serca w 2012 roku doszło u niego do wewnętrznego krwawienia podczas usuwania przewodów tymczasowego rozrusznika.

Igor Efimov

„Chcieliśmy stworzyć rozrusznik serca, który będzie znacznie mniejszy niż obecnie dostępne modele, całkowicie wszczepialny i pozbawiony zewnętrznych elementów. To pozwoliłoby wyeliminować ryzyko infekcji i powikłań związanych z jego usuwaniem” – wyjaśnia Igor Efimov, kardiolog eksperymentalny z Northwestern University, współautor badania.

Nowe możliwości dla niemowląt i dorosłych pacjentów

Rozrusznik powstał z myślą o niemowlętach z wrodzonymi wadami serca, które po operacji często wymagają krótkoterminowej stymulacji – zazwyczaj przez tydzień, zanim ich serce się zagoi.

Jednak zastosowanie tej technologii może być również przełomowe dla dorosłych pacjentów, którzy potrzebują tymczasowego wsparcia serca po takich zabiegach jak: wymiana zastawki aortalnej, czy operacja pomostowania aortalno-wieńcowego (by-pass).

Testy na zwierzętach i kolejne kroki

Naukowcy już przetestowali urządzenie na myszach, szczurach, psach oraz w sercach zmarłych ludzi i świń. Kolejnym krokiem jest uzyskanie zgody amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) na badania kliniczne u ludzi.

Współautor badania, John Rogers, ekspert bioelektryki z Northwestern, wraz z Igorem Efimovem założył firmę NuSera Biosystems, która zajmie się dalszym rozwojem urządzenia i jego komercjalizacją.

Eksperci zachwyceni – czy to przyszłość medycyny?

Nowa technologia wzbudziła duże zainteresowanie w środowisku medycznym.

John Rogers

„To niezwykle ekscytujące badanie. Urządzenie jest znacznie mniejsze niż jakikolwiek inny dostępny rozrusznik. Jeśli badania kliniczne potwierdzą jego skuteczność, może ono znaleźć szerokie zastosowanie w krótkoterminowej stymulacji serca” – mówi dr Gaurav Upadhyay, elektrofizjolog z University of Chicago, który nie był zaangażowany w badania.

 Jeśli testy kliniczne zakończą się sukcesem, za kilka lat może on stać się standardem w leczeniu pacjentów wymagających krótkoterminowej stymulacji serca.

Źródło: chicagotribune
Foto: John A. Rogers/Northwestern University, istock/Ivan-balvan/

News USA

Zaginionego w Oregonie uczestnika spływu odnaleziono po pięciu dniach w dziczy

Opublikowano

dnia

Autor:

26-letni uczestnik spływu rzecznego, który zaginął w poniedziałek podczas wyprawy na rzece Illinois w stanie Oregon, został odnaleziony i uratowany po pięciu dniach samotnej walki o przetrwanie. Akcja ratunkowa zakończyła się w piątek sukcesem dzięki wsparciu śmigłowca Straży Przybrzeżnej.

Zaginięcie podczas wyprawy

Gabriel Vaughn był ostatni raz widziany w poniedziałkowe popołudnie w rejonie Greenwall Rapids. Według informacji przekazanych przez służby, mężczyzna oddzielił się od grupy, informując współuczestników wyprawy o zamiarze pieszej wędrówki przez okoliczne tereny leśne.

Gdy Vaughn nie powrócił, rozpoczęto szeroko zakrojoną operację poszukiwawczą, w którą zaangażowano lokalne zespoły ratownictwa oraz Straż Przybrzeżną Stanów Zjednoczonych.

Wielodniowa operacja poszukiwawcza

W ciągu kolejnych dni prowadzono intensywne poszukiwania zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Załoga śmigłowca MH-65 Dolphin z bazy Air Station North Bend przeprowadziła serię lotów rozpoznawczych nad doliną rzeki Illinois.

Odnalezienie zaginionego

Przełom nastąpił w piątkowy poranek, gdy osoba prywatna współpracująca z zespołami poszukiwawczymi zlokalizowała Vaughna około dwóch mil w dół rzeki od miejsca ostatniego kontaktu. Ratownicy ustalili, że ewakuacja drogą lądową nie jest możliwa ze względu na obrażenia dłoni i stóp poszkodowanego. Podjęto decyzję o użyciu śmigłowca.

Ewakuacja z powietrza

Na miejsce skierowano śmigłowiec Straży Przybrzeżnej. Opuszczony ratownik podjął poszkodowanego, który następnie został przetransportowany do Bay Area Hospital w Coos Bay w celu przeprowadzenia badań.

coast-guard-oregon-rescue

Z powodu obrażeń rąk i stóp Vaughna, helikopter Straży Przybrzeżnej musiał ewakuować mężczyznę

Nieznane szczegóły przetrwania

Służby nie ujawniły dotąd szczegółów dotyczących okoliczności, w jakich Gabriel Vaughn przetrwał pięć dni w trudno dostępnym, górzystym terenie. Nie podano również pełnego zakresu odniesionych obrażeń.

Współpraca służb ratunkowych

Operacja poszukiwawczo-ratunkowa trwała kilka dni i wymagała ścisłej koordynacji pomiędzy lokalnymi jednostkami ratowniczymi a federalnymi służbami. Zakończenie akcji przyniosło ulgę zarówno zespołom ratowniczym, jak i rodzinie zaginionego.

 

Źródło: foxnews
Foto: US Coast Guard
Czytaj dalej

News Chicago

Naukowcy z Chicago odkryli nowy gatunek dinozaura – Spinosaurus mirabilis

Opublikowano

dnia

Autor:

W laboratorium Uniwersytetu Chicagowskiego zaprezentowano replikę czaszki dinozaura, który przez dekady pozostawał nieznanym rozdziałem w historii paleontologii. Odkrycie gatunku Spinosaurus mirabilis stanowi pierwszą identyfikację nowego przedstawiciela rodzaju Spinosaurus od ponad stu lat.

Czaszka o wyjątkowej budowie

Już pierwszy kontakt z rekonstrukcją czaszki ujawnia cechy odróżniające nowy gatunek od dotychczas znanych spinozaurów. Charakterystyczne, zazębiające się zęby przypominają budowę uzębienia krokodyli, a niemal dwustopowy grzebień wyrastający z czaszki nadaje zwierzęciu unikalny wygląd.

W przeciwieństwie do innych gatunków, u których grzebień układał się wzdłuż głowy lub grzbietu, w tym przypadku struktura przypominała róg.

Wieloletnia droga do odkrycia

Historia znaleziska rozpoczęła się w 2019 roku podczas ekspedycji na Saharze w Nigrze. Daniel Vidal natrafił wówczas na fragment kości szczęki wystający z piasku. Znalezisko zostało oznaczone współrzędnymi GPS, jednak powrót w teren opóźniły kolejne lata ograniczeń związanych z pandemią.

Dopiero w 2022 roku badacze ponownie dotarli na miejsce. W ciągu godziny udało się odnaleźć fragment pyska idealnie pasujący do wcześniej odkrytej kości. Kluczowym momentem było natrafienie na charakterystyczny grzebień, który jednoznacznie wskazał na obecność nieznanego dotąd gatunku.

Praca laboratoryjna i rekonstrukcja

Materiał kopalny, obejmujący dziesiątki ton skał i osadów, został przetransportowany do Chicago. W Fossil Lab przeprowadzono żmudny proces preparacji, oczyszczania oraz skanowania tomograficznego. Uzyskane obrazy umożliwiły stworzenie trójwymiarowej rekonstrukcji czaszki.

Na podstawie analiz naukowcy oraz animatorzy podjęli próbę odtworzenia wyglądu i potencjalnych zachowań zwierzęcia sprzed około 95 milionów lat.

Spór o styl życia spinozaurów

Odkrycie Spinosaurus mirabilis wnosi nowe argumenty do debaty dotyczącej trybu życia spinozaurów. Dotychczasowe znaleziska, w tym budowa ogonów przypominających płetwy oraz uzębienie przystosowane do chwytania ryb, sugerowały silne powiązanie z wodnym środowiskiem.

Nowe kości odnaleziono jednak setki kilometrów od najbliższego wybrzeża. W okresie życia zwierzęcia teren ten stanowił mozaikę płytkich rzek i zalesionych obszarów. Analizy wskazują, że dinozaur mógł prowadzić półwodny tryb życia, brodząc w płytkiej wodzie i polując na ryby.

Powrót skamieniałości do Nigru

Po zakończeniu badań oryginalne kości zostaną przekazane do Nigru, gdzie trafią do narodowej kolekcji muzealnej. W Chicago pozostaną repliki, które mają pełnić funkcję edukacyjną.

Nauka i edukacja

Repliki nowego gatunku zostaną udostępnione publiczności w Chicago Children’s Museum w ramach wystawy zaplanowanej od 1 marca do 14 września. Działania popularyzatorskie stanowią istotny element projektu, którego celem jest inspirowanie młodego pokolenia do zainteresowania nauką.

Odkrycie Spinosaurus mirabilis przypomina, że mimo ponad stuletniej historii badań paleontologicznych, przeszłość Ziemi wciąż kryje nieodkryte tajemnice.

 

Źródło: wttw
Foto: Dani Navarro, Keith Ladzinski
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy mieszkaniec w Lincoln Park Zoo: Panda mała przybyła do Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Lincoln Park Zoo panda mała

Lincoln Park Zoo powitało nowego mieszkańca: dorosłego samca pandy małej o imieniu Qi. Przeprowadzka zwierzęcia z Nowego Jorku ma istotne znaczenie dla programu ochrony zagrożonych gatunków prowadzonego przez ogród zoologiczny.

Partner dla Nishy

Qi to siedmioletni samiec, który został sprowadzony jako potencjalny partner dla Nishy, samicy pandy mieszkającej już w Lincoln Park Zoo. Opiekunowie zwierząt podkreślają, że połączenie tej pary może mieć znaczenie dla działań na rzecz zachowania gatunku.

Panda mała pozostaje gatunkiem zagrożonym, dlatego każda możliwość pojawienia się młodych budzi duże zainteresowanie i nadzieję wśród specjalistów zajmujących się ochroną zwierząt.

Gatunek o wyjątkowej historii

Lincoln Park Zoo przypomina, że to właśnie pandy małe były historycznie pierwszymi zwierzętami określanymi mianem pandy. Dopiero później nazwę tę przypisano znanym na całym świecie czarno-białym pandom. Nazwa związana była z zewnętrznym podobieństwem obu gatunków.

Unikalna klasyfikacja

Panda mała jest jedynym współcześnie żyjącym przedstawicielem rodziny Ailuridae. Choć zwierzęta te wykazują odległe pokrewieństwo z szopami, są klasyfikowane jako odrębna grupa.

Pojawienie się Qi w Chicago stanowi kolejny element działań Lincoln Park Zoo, które konsekwentnie rozwija programy ochrony zagrożonych gatunków oraz edukacji przyrodniczej.

 

Źródło: abc7
Foto: Lincoln Park Zoo
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu