Ekspert Budzik Morning Show
Uwaga na śmiertelny radon w domach! Krzysztof Kaczor bada jego poziom
Zastanawialiście się kiedyś nad poziomem radonu w pomieszczeniach, w których przebywacie? Radon to bezbarwny i bezwonny gaz szlachetny. Występuje naturalnie, jako produkt rozpadu radu, powstającego z uranu. Warto jednak wiedzieć, o tym, że jest on radioaktywny, a przy wysokich stężeniach – bardzo niebezpieczny. Fachowy pomiar tego gazu w studiu Radia Deon zrobił licencjonowany inspektor, Krzysztof Kaczor z firmy RK Home Guardians.
Specjalistyczna aparatura naszego Gościa wykonuje około 30 pomiarów stężenia radonu w powietrzu, by dać jak najbardziej dokładne wyniki. W studiu Radia Deon całe szczęście wykryła jedynie śladowe ilości tego gazu.
“Radon jest gazem radioaktywnym. Wchodzi on do naszych pomieszczeń poprzez różne szczeliny lub pęknięcia w podłogach betonowych, poprzez fundamenty” tłumaczy Krzysztof Kaczor. W piwnicach może pochodzić np. z nieizolowanych rur wodociągowych.
Z kolei uran jest obecny wszędzie w ziemi – to pierwiastek wykorzystywany m.in. w elektrowniach atomowych, oraz do konstruowania broni nuklearnej.
Ponieważ radon jest bezbarwny i bezwonny, nie jesteśmy w stanie go wyczuć. “Ja to nazywam takim niewidzialnym, cichym zabójcą. Ze względu na to, że poprzez przebywanie w obecności lub dłuższe przebywanie przy radonie, następuje degradacja naszych płuc, bo może on spowodować duże zniszczenia w komórkach DNA naszych płuc” zaznacza Krzysztof Kaczor.
Badania poziomu radonu stają się obecnie coraz bardziej popularne, podobnie jak wiedza o jego poważnej szkodliwości. Dlatego ważne jest by sprawdzić swoje domy czy firmy, gdzie spędzamy większą część naszego życia i zawczasu ustrzec się przed problemami ze zdrowiem.

Jedynym sposobem aby sprawdzić poziom radonu w danym miejscu jest test specjalistyczną aparaturą. Aby był miarodajny musi trwać co najmniej 48 godzin, dla osób chcących kupić daną nieruchomość, a dla właścicieli domów zalecane jest by trwał nawet 72 godziny. Takie badania wykonuje firma naszego Gościa RK Home Guardians.
Dom do takiego badania musi być także odpowiednio przygotowany – zwraca uwagę Krzysztof Kaczor.
Testowanie pozwala określić czy dana nieruchomość jest bezpieczna pod względem poziomu radonu. Niestety osoby kupujące nieruchomość rzadko o tym myślą lub zdają sobie sprawę, lub lekceważą to zagrożenie. Natomiast później, gdy chcą sprzedać dom z niebezpiecznym poziomem tego gazu, mogą mieć duże trudności by to zrobić.

“Zachorowalność na raka płuc z powodu radonu jest to około 21 tysięcy rocznie zgonów. Mało tego, rak płuc, który nie jest wykryty, ponieważ nie wiemy, czy mamy radon w domu, może się przenosić na inne części naszego organizmu, stąd dodatkowe powikłania, różne choroby.” podkreśla nasz Gość.
Krzysztof Kaczor stanowczo przestrzega także przed urządzaniem pokoju do zabawy dla dzieci w piwnicy domu.
Nasz Gość zdecydowanie zaleca badanie swoich domów i biur pod kątem poziomu radonu. Takie testy często są także wykonywane gdy dana nieruchomość trafia o sprzedaży. Badanie mogą zlecić agenci nieruchomości lub osoby prywatne.

Krzysztof Kaczor jest również licencjonowanym inspektorem systemów, które mają obniżać poziom radonu w budynku. Te systemy często zawodzą, jeśli nie były instalowane przez profesjonalnych wykonawców. Mogą także się psuć, więc trzeba je sprawdzać.
Jeżeli szukacie sprawdzonego fachowca do zbadania swojej nieruchomości pod kątem poziomu radonu to polecamy kontakt z Krzysztofem Kaczorem i firmą RK Home Guardians, pod numerem telefonu 630-403-8022.
Zbadajcie swoje domy i żyjcie zdrowo!
Źródło: informacja własna
Ekspert Budzik Morning Show
Karolina Kuźma o Home Care: Opieka dla seniorów, za którą płaci stan Illinois
Wiele osób wciąż o tym nie wie, ale w Illinois jest dostępny program pomocy dla osób starszych, w tym dla seniorów należących do społeczności polonijnej. Naprawdę warto z niego skorzystać ponieważ finansowany jest z pieniędzy stanowych, przypomina w naszym studiu Karolina Kuźma, polska koordynatorka z organizacji Home Care Powered by AUAF, która od ponad 30 lat realizuje wsparcie dla seniorów w stanie Illinois.
Program, który od lat pomaga
Program finansowany przez stan Illinois pozwala osobom starszym otrzymać regularną, codzienną pomoc w domu, w tym wsparcie przy: przygotowywaniu posiłków, sprzątaniu i praniu, wymianie pościeli, spacerze czy załatwianiu podstawowych codziennych spraw. towarzyszeniu i rozmowie.
To wsparcie ma szczególne znaczenie dla osób samotnych, schorowanych lub tych, którzy z powodu wieku nie radzą sobie już z codziennymi obowiązkami. Nie mniej ważne jest obecność, towarzyszenie i zwykła rozmowa.
“Małe gesty mogą zmienić życie i mogą ułatwić przede wszystkim życie naszych seniorów tutaj na obczyźnie” podkreśla Karolina Kuźma. “Zrobienie tej, jak to się mówi przysłowiowej, herbaty, kawy ma olbrzymie znaczenie.”
“Odkąd pracuję w tym programie jest to bardzo istotne, spotykam się z Państwem, rozmawiamy, wiemy jak ten program zmienia życie, ale przede wszystkim ułatwia życie osobie starszej” mówi koordynatorka z Home Care Powered by AUAF.
Kto może skorzystać z programu?
Zasady przyznania wsparcia są przejrzyste i jasno określone:
- ukończone 60 lat,
- zamieszkanie w stanie Illinois,
- uregulowany status imigracyjny,
- sumę na kontach oszczędnościowych nieprzekraczającą 17,500 dolarów,
- ograniczenia zdrowotne utrudniające codzienne funkcjonowanie.
Jak podkreśla Karolina Kuźma – nie trzeba wychodzić z domu, aby rozpocząć proces aplikacji – pierwszy krok to telefon na polskojęzyczną linię wsparcia: 630-593-0806. Zgłoszenie uruchamia wizytę tzw. “oceny potrzeb”, przeprowadzaną przez stan Illinois, która ustala liczbę godzin pomocy przysługujących danej osobie.
Program dla opiekunów – także członków rodziny
Druga strona programu jest równie ważna. Organizacja zatrudnia osoby, które chcą pracować jako domowi opiekunowie. Co wyjątkowe – opiekunem może zostać członek rodziny, przyjaciel, sąsiad lub jakikolwiek dorosły powyżej 18 roku życia. Nie ma górnej granicy wieku, zaznacza nasz Gość.
“Jak długo mamy siły, jak mamy chęci, chcemy nieść pomoc drugiej osoby, serdecznie zapraszamy. Dlatego, że czasami jest tak, że właśnie sąsiad opiekuje się sąsiadem i to jest piękne” mówi Karolina Kuźma.
Każda osoba zainteresowana podjęciem pracy w programie otrzymuje:
- zatrudnienie i wynagrodzenie godzinowe od stanu Illinois,
- 22-godzinne szkolenie przygotowujące do pracy z seniorami,
- dostęp do wykładów i materiałów szkoleniowych online lub w biurach Homecare.

“Te filmiki są bardzo przydatne właśnie w opiece, w życiu, w codziennym naszym nawet życiu” zaznacza koordynatorka Home Care Powered by AUAF.
Szczególnie często opiekunami zostają członkowie rodzin zmuszeni do rezygnacji z pracy zawodowej, by zająć się bliskimi. Program w takich sytuacjach umożliwia tak ważną rekompensatę utraconego dochodu.
Łatwiejszy dostęp – cztery lokalizacje i rosnąca sieć
Homecare Powered by AUAF wychodzi naprzeciw potrzebom Polonii, zapewniając swoje biura w:
- Lincolnwood (główne biuro, ul. Cicero),
- Schaumburg,
- Belmont & Harlem,
- Logan Square.
Opiekun musi zarejestrować się osobiście, ale seniorzy mogą formalności wykonać telefonicznie.

Zajęcia artystyczne i aktywizacyjne
Program obejmuje nie tylko opiekę domową. Organizacja prowadzi również:
- bezpłatne zajęcia artystyczne,
- projekcje filmów polskich,
- grupy spotkań i warsztaty
- świąteczne spotkanie z kolędowaniem
To dodatkowa forma wsparcia dla seniorów i ich rodzin oraz sposób na przeciwdziałanie samotności i izolacji, zaznacza Karolina Kuźma.
Wszyscy czerpią korzyści
Program funkcjonuje od ponad 30 lat i zmienił życie tysięcy mieszkańców Illinois. Teraz organizatorzy chcą, by szerzej korzystała z niego Polonia.
Home Care Powered by AUAF, we współpracy ze stanem Illinois, oferuje realne wsparcie dla seniorów, legalną płatną pracę dla opiekunów, oraz zajęcia i aktywizację społeczną. A wszystko to jest realizowane bez dodatkowych opłat dla seniorów. Wystarczy zadzwonić pod numer 630-593-0806.
Zadbajcie o seniorów – sąsiadów, krewnych, przyjaciół z Home Care!
Źródło: informacja własna
Foto: Home Care Powered by AUAF
Ekspert Budzik Morning Show
W nowy rok wejdź z nowym planem inwestycji i zarabiaj dzięki pomocy Naszej Unii
Początek 2026 roku jest dla nas często czasem podsumowań, robienia planów i podejmowania decyzji dotyczących przyszłości finansowej. O tym jak inwestować i nie zmarnować kolejnych dwunastu miesięcy na odkładanie decyzji „na później”, mówią w studiu Radia Deon Chicago Robert Radkowski i Paweł Mardula-Sobala z Naszej Unii. W tym roku Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa obchodzi jubileusz 50-lecia i – jak zawsze – służy pomocą Polonii.
Pięćdziesiąt lat doświadczenia i wspólnej historii
Rok 2026 jest dla Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej PSFCU wyjątkowy. Mija dokładnie pół wieku od momentu jej powstania – czasu, gdy polscy imigranci mieli bardzo ograniczony dostęp do finansowania w bankach komercyjnych.
Nasza Unia była odpowiedzią na realne potrzeby społeczności – dawała możliwość uzyskania kredytu, zakupu pierwszego domu czy budynku dochodowego wtedy, gdy inne instytucje finansowe zamykały drzwi.
“Przede wszystkim gratulujemy naszej społeczności, która dzięki narzędziom oferowanym przez Naszą Unię była w stanie zbudować takie fajne portfolio domów dochodowych, takie swoje własne imperium” zaznacza Robert Radkowski, dyrektor PSFCU w rejonie Chicago.
“Nasza Unia wyszła z propozycją, aby te budynki finansować” przypomina Robert Radkowski.
Sukces nie dzieje się z dnia na dzień
W latach siedemdziesiątych budynki wielorodzinne w nowojorskich dzielnicach zamieszkanych przez Polonię kosztowały około 50 tysięcy dolarów. Dziś te same nieruchomości warte są od 3 do nawet 4,5 miliona dolarów. Ta różnica najlepiej pokazuje, jak ogromną rolę odegrał czas, cierpliwość i konsekwentne inwestowanie.
“Pomogliśmy wykreować sporą liczbę milionerów, tak zwanych rentierów, którzy teraz te budynki wynajmują i mogą sobie mieszkać na słonecznej Florydzie, a co miesiąc wpływają im pokaźne sumy na konto” mówi dyrektor PSFCU w rejonie Chicago.

Robert Radkowski
Finansowy sukces tych, którzy dziś są właścicielami portfeli nieruchomości i mogą żyć z dochodu pasywnego, nie był efektem jednego dobrego roku. To rezultat decyzji podejmowanych 30, 40 czy nawet 50 lat temu, często w momentach równie niepewnych jak obecne. Mimo obaw Polacy podejmowali te decyzje i dzięki temu odnieśli sukces.
Rok 2026 – stabilność zamiast chaosu
Nasi Goście zgodnie oceniają, że 2026 rok zapowiada się jako okres bardziej przewidywalny i spokojniejszy niż poprzednie lata.
Stopy procentowe mają pozostać stabilne, a nawet istnieje przestrzeń do ich obniżek. To dobra wiadomość dla osób myślących o zakupie nieruchomości lub refinansowaniu już posiadanych kredytów, podkreśla Paweł Mardula-Sobala, specjalista od pożyczek w Naszej Unii.

Przełom roku to moment, w którym pojawia się więcej ofert budynków wielorodzinnych na rynku, a inwestorzy mają większy wybór i więcej czasu na spokojną analizę. To sprzyjające warunki do rozpoczęcia rozmów i planowania kolejnych kroków, zaznacza Paweł Mardula-Sobala.
Ekspert ds. pożyczek PSFCU podkreśla, że jeśli ktoś co roku przesuwa decyzję o inwestowaniu o kolejny rok, to w praktyce rezygnuje z budowania majątku. Każdy kolejny rok zwłoki to stracony czas, którego nie da się odzyskać.
Paweł Mardula-Sobala zaprasza do bezpłatnych konsultacji telefonicznych wszystkie osoby zainteresowane rozpoczęciem inwestowania. Zachęca by dzwonić pod numer 331-775-6415, aby zdobyć konieczne informacje, rozwiać swoje wątpliwości i dostać fachowe wsparcie w kolejnych decyzjach finansowych.

Equity – narzędzie, o którym wielu zapomina
Ważną kwestią jest kapitał zgromadzony w już posiadanych domach. Wiele osób zakłada, że brak gotówki na wkład własny automatycznie przekreśla możliwość zakupu kolejnej nieruchomości.
Tymczasem istnieją rozwiązania, takie jak refinansowanie czy tzw. cash-out refinancing, które pozwalają wykorzystać wartość już posiadanego majątku – tłumaczy Paweł Mardula-Sobala.
Warto wiedzieć, że dobrze obliczona inwestycja w budynek wielorodzinny potrafi sama się spłacać. Czynsze mogą pokrywać raty kredytu, podatki i koszty utrzymania, a jednocześnie pozostawiać właścicielowi realny dochód.

Polonijna filozofia inwestowania w „cegłę”
Wśród Polonii to właśnie nieruchomości od lat cieszą się wyjątkowym zaufaniem, zauważa Robert Radkowski. Dla wielu osób inwestowanie w „cegłę” oznacza bezpieczeństwo, przewidywalność i możliwość przekazania majątku kolejnym pokoleniom. To podejście różni się od inwestowania na giełdzie czy w instrumenty bardziej spekulacyjne.
Dochód pasywny z nieruchomości daje poczucie stabilności – niezależnie od tego, czy właściciel mieszka w Illinois, Nowym Jorku czy na Florydzie. To model, który przez dekady sprawdził się w polonijnej społeczności.

Plan jako fundament finansowego spokoju
Bez względu na to, czy ktoś myśli o zakupie pierwszej nieruchomości, kolejnego budynku, refinansowaniu kredytu czy lepszym wykorzystaniu nadwyżek finansowych z firmy, wszystko zaczyna się od rozmowy i analizy. Kolejnym krokiem jest wspólne stworzenie dobrego planu.
Przedstawiciele Naszej Unii podkreślają, że jej rolą nie jest tylko udzielanie pożyczek, ale przede wszystkim doradztwo i pomoc w zaplanowaniu drogi finansowej – na dziś i na przyszłość.
“Zapraszamy państwa bardzo gorąco, bardzo serdecznie – dzielcie się z nami swoimi planami, jeżeli możemy państwu pomóc w przefinansowaniu, w zakupie budynku, nieruchomości, czy też innych potrzebach” zachęca Robert Radkowski. Jeśli planujecie zakup domu, mieszkania, czy samochodu – “po to została stworzona Unia Kredytowa – aby pomagać.”

Jubileuszowy rok pełen inicjatyw
Rok 2026 będzie dla Naszej Unii czasem intensywnego świętowania 50-lecia działalności. Zapowiedziano jubileuszowe wydarzenia oraz specjalne inicjatywy dla klientów, w tym konkurs, w którym do wygrania będą cztery samochody marki Cadillac.
Wejdź w 2026 rok z decyzją!
Nowy rok to najlepszy moment, by przestać odkładać decyzje. Historia ostatnich pięćdziesięciu lat pokazuje, że największe sukcesy finansowe Polonii były efektem odwagi, konsekwencji i długoterminowego myślenia. Rok 2026 może być kolejnym krokiem w tej historii – pod warunkiem, że zamiast kolejnych wymówek pojawi się konkretny plan.
Źródło: informacja własna
Foto: PSFCU
Ekspert Budzik Morning Show
Zdrowie zaczyna się na talerzu. Dr Marzena Konopko ostrzega przed skutkami przejadania się
Okres świąteczno-noworoczny to czas spotkań, długich biesiad i odpoczynku, ale – jak podkreśla dr Marzena Konopko, doktor nauk medycznych i gastrolog – to również moment, w którym szczególnie wyraźnie ujawniają się nasze złe nawyki żywieniowe. Nasz Gość na co dzień pracuje w swojej klinice w Białymstoku oraz w Białostockim Centrum Onkologii, ale odwiedzając Chicago dzieli się z nami swoim doświadczeniem i ogromną wiedzą.
“Jestem praktykiem. Oczywiście oprócz wizyt, oprócz spotykania się z pacjentami i rozmową, jak im pomóc, jeśli są już objawy, także kocham profilaktykę” zaznacza dr n. med. Marzena Konopko. “Natomiast wiele chorób niestety kończy się chorobami nowotworowymi. W związku z tym również pracuję w Białostockim Centrum Onkologii i wtedy już w tym kolejnym etapie staramy się pomóc pacjentom.”
Przejadanie się – cichy wróg układu pokarmowego
Dla wielu osób przejadanie się nie jest wyłącznie problemem kilku świątecznych dni w roku, ale stało się codziennością, wpisaną w szybkie tempo życia, stres i brak uważności na własne potrzeby zdrowotne.
Dr n. med. Marzena Konopko zwraca uwagę, że organizm człowieka nie jest przystosowany do ciągłego jedzenia „na zapas”. Nadmierne porcje, spożywane w pośpiechu, prowadzą nie tylko do uczucia ciężkości, ale przede wszystkim do przeciążenia przewodu pokarmowego.
Żołądek, choć wyposażony w mechanizmy ochronne, nie jest w stanie bez konsekwencji radzić sobie z regularnym nadmiarem jedzenia, zwłaszcza w połączeniu z alkoholem i późnymi porami posiłków.
Refluks a choroba refluksowa – różnica, którą trzeba znać
Jednym z najczęstszych skutków przejadania się jest refluks. Jak wyjaśnia specjalistka, samo cofanie się treści żołądkowej do przełyku może zdarzać się fizjologicznie nawet kilka razy dziennie.
“Możemy kilka do kilkunastu razy mieć refluks w ciągu dnia, czasami nawet nie zwracamy na to uwagi. Natomiast o chorobie refluksowej mówimy wtedy, kiedy cofanie się tej treści z żołądka do przełyku wywołuje objawy” tłumaczy dr n. med. Marzena Konopko.

“Delikatna struktura, w którym pH jest 6-7, czyli obojętne i tak naprawdę tam nie powinno być kwasów” mówi o charakterystyce przełyku nasz Gość. “W związku z tym, jeżeli z jakiegoś powodu te kwasy, czyli cała ta treść pokarmowa zmieszana z kwasami, z enzymami, cofa się do przełyku, nawet może cofać się do krtani, może powodować szereg objawów”.
W takich przypadkach dochodzi do podrażnień, stanów zapalnych i przewlekłych dolegliwości, które wielu pacjentów latami bagatelizuje.
Dobre zwyczaje jedzeniowe
Przed cofaniem się treści pokarmowej do przełyku chroni perystaltyka tego narządu, ale nasze zwyczaje jedzeniowe mają tu także duże znaczenie. Przede wszystkim “powinniśmy jeść wolno, przegryzać, nie popijać, bo jeżeli rozcieńczamy tą treść, to wtedy ona dłużej będzie zalegała w żołądku” wyjaśnia dr n. med. Marzena Konopko.

Nieprawidłowe nawyki zwalniają perystaltykę przełyku – zwraca uwagę specjalistka gastrolożka.
Objawy typowe i te mniej oczywiste
Najbardziej znanym objawem choroby refluksowej jest pieczenie i ból za mostkiem, często pojawiające się po posiłku lub przy pochylaniu się. Dr n. med. Marzena Konopko podkreśla jednak, że podobne dolegliwości mogą być również sygnałem chorób serca, dlatego tak ważna jest właściwa diagnostyka.
Refluks może objawiać się także w sposób mniej oczywisty. Nawracające zapalenia krtani, przewlekła chrypka, suchy kaszel nasilający się nocą, uczucie „guli” w gardle czy nawet uszkodzenie szkliwa zębów – wszystkie te symptomy mogą mieć swoje źródło w chorobie refluksowej.
Wielu pacjentów leczy je osobno, nie łącząc ich z problemami żołądkowo-przełykowymi – zwraca uwagę nasz Gość.

Nieleczony refluks i jego konsekwencje
Zdaniem dr n. med. Marzeny Konopko ignorowanie objawów refluksu może prowadzić do poważnych powikłań. Przewlekłe podrażnianie przełyku sprzyja powstawaniu blizn i zwężeń, które utrudniają połykanie. “To tak jakbyśmy polewali kwasem na ręku, robi się blizna, potem znowu polewamy i jest druga blizna, która się nie goi. Podobnie jest w dolnej części przełyku” – tłumaczy nasz Gość.
W dalszej kolejności może rozwinąć się tzw. “przełyk Barretta” – stan przednowotworowy wymagający stałej kontroli lekarskiej.
Najcięższym scenariuszem jest rak przełyku, który często rozwija się bez wyraźnych objawów, a jego leczenie bywa długie i obciążające. Dlatego, jak podkreśla specjalistka, kluczowe znaczenie ma profilaktyka i szybka reakcja na pierwsze sygnały ostrzegawcze.

Obraz endoskopowy przełyku Barretta.
Zdrowy styl życia zamiast „cudownych” preparatów
Podstawą leczenia refluksu nie są suplementy ani doraźnie stosowane środki z apteki, lecz zmiana stylu życia. Dr n. med. Marzena Konopko wskazuje na znaczenie utrzymania prawidłowej masy ciała – osoby otyłe i z nadwagą dużo częściej cierpią na chorobę refluksową, a nawet niewielki przyrost wagi może nasilać objawy.
Równie istotne jest spokojne, wolne jedzenie, dokładne przeżuwanie kęsów i niepopijanie posiłków. “Pijmy pół godziny przed, około 2 godziny po” posiłku radzi specjalistka gastrologii.
“Tak naprawdę powinniśmy jeść ostatni posiłek 3-4 godziny przed snem. I co ważne, powinniśmy unikać węglowodanów, czyli cukrów” podkreśla dr n. med. Marzena Konopko. Ten posiłek powinien być lekki, oparty na białku i warzywach.

Bardzo pomocne są umiarkowane ćwiczenia fizyczne, wzmacniające przeponę. Natomiast intensywny wysiłek, zwłaszcza trening siłowy, może nasilać dolegliwości związane z chorobą refluksową.
Można sobie również pomóc śpiąc na lewym boku albo z uniesioną górną częścią ciała.
Kiedy zgłosić się do lekarza
Jeżeli objawy refluksu utrzymują się, nasilają, towarzyszy im chudnięcie, problemy z przełykaniem lub utrata apetytu, konieczna jest pilna konsultacja lekarska. W takich przypadkach lekarz decyduje o leczeniu farmakologicznym i dalszej diagnostyce.

Zdrowie jako świadomy wybór
Dr n. med. Marzena Konopko zachęca, aby troskę o układ pokarmowy potraktować jako element codziennej dbałości o siebie, a nie dobre, ale krótkotrwałe postanowienie noworoczne. Świadome jedzenie, regularność posiłków i reagowanie na pierwsze objawy mogą uchronić przed chorobami, które latami rozwijają się po cichu.
Zdrowie – jak podkreśla lekarka – zaczyna się od prostych, codziennych decyzji.

GastroMedica zaprasza
Osoby odwiedzające Polskę mogą skorzystać z konsultacji u dr n. med. Marzeny Konopko w klinice GastroMedica w Białymstoku.
Jeżeli nie mieliście kolonoskopii przez 10 lat lub nie mieliście jej w ogóle, jesteście w wieku między 50 a 65 rokiem życia, lub jeżeli jesteście po 40 roku życia, ale macie w rodzinie historię raka jelita grubego – możecie skorzystać z takiego badania.
Kontakt telefoniczny do kliniki: +48 533-400-282.

Warto dbać o swoje zdrowie!
Z dr n. med Marzena Konopko rozmawialiśmy już w naszym studiu m.in. o raku jelita grubego i dobrej mikrobiocie jelitowej.
Źródło: informacja własna
Foto: Samir, istock/MarianVejcik/CreativaImages/Tharakorn/Mladen Zivkovic
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta












