News Chicago
Agenci ICE pukali do domów w Waukegan i Mundelein i dokonywali aresztowań
W niedzielę mieszkańcy powiatu Lake, w tym Waukegan i Mundelein, byli świadkami działań prowadzonych przez U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) w ramach „wzmocnionych operacji ukierunkowanych” w rejonie Chicago. Operacje te miały na celu, jak podaje ICE, egzekwowanie prawa imigracyjnego oraz zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.
Przedstawiciele U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) poinformowali, że ich głównym celem jest zatrzymanie „potencjalnie niebezpiecznych przestępców-obcokrajowców”, aby zapobiec ich integracji z lokalnymi społecznościami.
W niedzielę agencja zgłosiła 956 aresztowań i 554 zatrzymań na terenie USA, choć nie ujawniono dokładnych lokalizacji większości zatrzymań.
Na opublikowanych przez ICE nagraniach widać agentów pukających do drzwi mieszkańców i dokonujących aresztowań, co wywołało liczne reakcje w mediach społecznościowych. W operacjach ICE wspierały inne federalne agencje, takie jak FBI, ATF, DEA, CBP i U.S. Marshals Service.
Historia z Waukegan: rodzina rozdzielona
Jedną z osób dotkniętych niedzielnymi działaniami ICE jest 44-letni mieszkaniec Waukegan, który został aresztowany w swoim domu wcześnie rano. Jego córka, Yelitza Marquina, opowiedziała o dramatycznych chwilach, gdy jej ojciec został zatrzymany.
„Otworzyliśmy drzwi, bo myśleliśmy, że może ktoś z nas potrzebuje pomocy albo coś się stało. Nigdy nie przyszło nam do głowy, że to ICE” — mówi Marquina.
Kobieta dodała, że sytuacja była niezwykle trudna, zwłaszcza dla rodzin z małymi dziećmi, które teraz muszą zmierzyć się z niepewną przyszłością.

Krytyka i wsparcie dla imigrantów
Operacje ICE wywołały kontrowersje wśród polityków i obrońców praw imigrantów. Tom Homan, były „car granicy” w administracji Donalda Trumpa, który nadzorował weekendowe działania, podkreślił, że każdy nieudokumentowany imigrant może zostać zatrzymany w każdej chwili, nawet jeśli nie ma kryminalnej przeszłości.
„Istnieją konsekwencje za nielegalny wjazd do kraju. Jeśli nie pokażemy, że takie konsekwencje istnieją, nigdy nie rozwiążemy problemu na granicy” — powiedział Homan w rozmowie z ABC News.

Z kolei Senator USA Dick Durbin (D-IL) skrytykował operacje, twierdząc, że ich zakres wykracza poza usuwanie niebezpiecznych osób:
„Wszyscy możemy się zgodzić, że musimy usuwać niebezpieczne osoby przebywające tutaj nielegalnie. Jednak działania podejmowane przez administrację Trumpa są znacznie bardziej drastyczne”.
Razem z Senatorką USA Tammy Duckworth (D-IL), Durbin wyraził solidarność ze społecznością imigrantów i zaoferował wsparcie tym, którzy zostali niesłusznie dotknięci nalotami agentów ICE.

Społeczny niepokój i lokalne reakcje
Filmy i zdjęcia mieszkańców Waukegan oraz innych części powiatu Lake w mediach społecznościowych pokazywały federalne agencje w akcji, co zwiększyło niepokój wśród społeczności imigrantów.
Dla wielu rodzin, takich jak Marquina, działania ICE oznaczają nie tylko rozdzielenie, ale także życie w ciągłym strachu przed kolejnymi nalotami.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Todd Packard/ICE
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA17 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










