News Chicago
Więcej schorzeń będzie można leczyć marihuaną medyczną w Illinois
Po raz pierwszy od 2019 roku, Illinois poszerzyło listę schorzeń, które kwalifikują pacjentów do legalnego korzystania z marihuany medycznej, oferując im dostęp do leku po niższym opodatkowaniu. W czwartek Departament Zdrowia Publicznego stanu Illinois ogłosił, że pacjenci zdiagnozowani z endometriozą, torbielami jajników, mięśniakami macicy i zaburzeniami orgazmu u kobiet mogą teraz rejestrować się w państwowym programie medycznej marihuany.
Zmiana ta zwiększa liczbę schorzeń kwalifikujących się do programu do 56. Nowe schorzenia dołączają do już uznanych przypadłości, takich jak autyzm, rak, przewlekły ból, HIV/AIDS, migreny, zespół jelita drażliwego, choroba zwyrodnieniowa stawów, zespół stresu pourazowego oraz wiele innych, które mogą być leczone marihuaną medyczną.
Zgodnie z prawem stanowym, mieszkańcy Illinois mają prawo składać coroczne petycje do Medical Cannabis Advisory Board, aby rozważyć dodanie nowych chorób do tej listy.
Zmiany wprowadzone przez stan Illinois stanowią kontynuację rozszerzenia dostępu do marihuany medycznej, które zostało zapoczątkowane po podpisaniu ustawy przez byłego gubernatora Bruce’a Raunera w 2018 roku.
Prawo to miało na celu ograniczenie epidemii opioidowej, oferując pacjentom alternatywę w postaci mniej uzależniającej substancji. Zgodnie z tymi zmianami, prawo stanowe zniosło wymóg pobierania odcisków palców od potencjalnych pacjentów, a także umożliwiło tymczasowy dostęp do medycznej marihuany bez długiego oczekiwania na zatwierdzenie.
Dostęp do marihuany stał się powszechny w 2020 roku, kiedy Gubernator J.B. Pritzker podpisał ustawę, która zalegalizowała marihuanę w Illinois dla wszystkich dorosłych obywateli. Warto jednak zauważyć, że przed tą zmianą tylko osoby zarejestrowane w stanowym systemie medycznej marihuany mogły legalnie kupować marihuanę w licencjonowanych punktach sprzedaży.
W roku fiskalnym 2024 sprzedaż marihuany w Illinois przekroczyła 2 miliardy dolarów.
Z tej sumy 150 milionów dolarów pochodziło ze sprzedaży medycznej marihuany, a 850 milionów dolarów z marihuany przeznaczonej do użytku rekreacyjnego.
Niemniej jednak, niektórzy pacjenci wolą korzystać z marihuany jako leku w ramach państwowego programu, ponieważ leki medyczne podlegają znacznie niższemu opodatkowaniu w porównaniu do zakupu marihuany w celach rekreacyjnych, gdzie podatki mogą wynosić nawet 45% ceny zakupu.

Program medycznej marihuany oferuje pacjentom szereg korzyści, takich jak możliwość zakupu większych ilości marihuany — do 2,5 uncji co dwa tygodnie, w porównaniu do 1 uncji dla użytkowników rekreacyjnych — oraz priorytet w przypadku niedoborów w dostawie.
Dodatkowo, pacjenci medyczni mają prawo do uprawy roślin konopi w domu, w ilości do pięciu roślin, co jest nielegalne dla osób spoza programu.
Jednak status pacjenta medycznego może wiązać się z pewnymi trudnościami. Pacjenci mogą kupować marihuanę tylko w wybranych aptekach (55 z 250 aptek w stanie), które zostały otwarte przed legalizacją marihuany w celach rekreacyjnych.

Ponadto, ponieważ marihuana pozostaje nielegalna na poziomie federalnym, pacjenci mogą napotkać trudności przy aplikacjach o pracę, szczególnie w przypadkach, gdy formularze wymagają ujawnienia stosowania nielegalnych substancji.
Aby zostać pacjentem medycznym w Illinois, należy uzyskać zgodę lekarza potwierdzającego jedno z kwalifikujących się schorzeń, a następnie zarejestrować się w państwowym systemie. Proces rejestracji wiąże się z opłatą w wysokości 50 dolarów rocznie.
Źródło: wttw
Foto: istock/Tinnakorn Jorruang/ thegoodphoto/ Kanjana Jorruang/
News Chicago
Amazon planuje ogromny sklep w Orland Park. Mieszkańcy są niechętni inwestycji
Na południowo-zachodnie przedmieście Chicago może trafić jeden z najambitniejszych projektów Amazon — nowy, „pierwszy w swoim rodzaju” sklep spożywczo-handlowy. Według planów, obiekt ma powstać u zbiegu 159th Street i LaGrange Road na terenie 35 akrów, który zostanie przebudowany po wyburzeniu dawnej restauracji Petey’s II. Projekt nie jest jednak życzliwie widziany przez mieszkańców.
Sklep większy niż boiska piłkarskie
Amazon planuje 225 tys. stóp kwadratowych przestrzeni handlowej oferującej od produktów spożywczych, po artykuły codziennego użytku — a także:
- ponad 800 miejsc parkingowych,
- 7 doków rozładunkowych,
- możliwość kup online, odbierz na miejscu,
- opcję gastronomii na terenie sklepu.
Władze gminy podkreśliły, że nie będzie to magazyn ani centrum dystrybucyjne, lecz sklep detaliczny dostępny dla klientów.
Burmistrz: ogromna szansa dla Orland Park
Burmistrz Jim Dodge stwierdził, że zainteresowanie Amazon jest potwierdzeniem rosnącej pozycji miasta. „Kiedy globalny detalista tej skali rozważa inwestycję w Orland Park, to znak siły naszej społeczności i strategicznego znaczenia tego korytarza” – zaznaczył.
Według władz lokalnych inwestycja mogłaby ożywić handel, przyciągnąć klientów z regionu i zwiększyć wpływy podatkowe. Jednak część mieszkańców ma co do niej duże obawy, o czym informowaliśmy już 8 stycznia.
Obawy mieszkańców: korki, środowisko i niepewna przyszłość
Na niedawnym posiedzeniu Komisji Planowania wielu mieszkańców wyraziło sprzeciw. Zgłaszane uwagi dotyczyły m.in.:
- ryzyka tzw. „bottleneck” — poważnego zakorkowania okolicy,
- presji na infrastrukturę,
- obniżenia jakości życia,
- ewentualnych kosztów związanych z odtworzeniem terenów zielonych w przyszłości.
Plan zakłada również nowe światła drogowe, poszerzenie ulic i dodatkowe rozwiązania komunikacyjne, by złagodzić skutki wzmożonego ruchu.
Co dalej z projektem?
Amazon potwierdził, że nieruchomość jest pod kontraktem, a firma liczy na rozpoczęcie budowy w 2027 roku. Projekt trafi pod obrady Całej Komisji i Rady Nadzorczej Orland Park 19 stycznia. Dopiero po zatwierdzeniu przez obie instytucje będzie mógł ruszyć dalej.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Google Maps
News Chicago
Mieszkańcy Elgin mogą dostać granty na renowację zabytkowych nieruchomości
Mieszkańcy Elgin mogą już składać wnioski o dofinansowanie w ramach programów wspierających renowację historycznych nieruchomości — w tym nową edycję grantów na restaurację architektury oraz program malowania elewacji w dzielnicy Elgin National Watch Historic District.
To już 31. rok działania Historic Architectural Rehabilitation Grant Program, adresowanego do właścicieli domów położonych w wyznaczonych historycznych dzielnicach Elgin lub w budynkach o statusie obiektu zabytkowego.
Granty do 20 tysięcy dolarów na renowację architektury
Program zapewnia refundację kosztów renowacji zewnętrznych elementów architektonicznych do 20 000 dolarów, przy czym środki wypłacane są w dwóch modelach:
-
Program 50/50
– zwrot 50% kosztów do 20 tys. dol.
– minimalna wartość projektu: 5 tys. dol.
– czas realizacji: 18 miesięcy -
Program 75/25
– zwrot 75% kosztów do 20 tys. dol.
– minimalna wartość projektu: 2 500 dol.
– kwalifikacja: właściciel musi być mieszkańcem i spełniać kryteria dochodowe
Od 1995 roku program wsparł ponad 430 projektów, a ich łączna wartość przekroczyła 10,1 mln dolarów.
15 tysięcy dolarów na malowanie domów w dzielnicy zegarmistrzowskiej
Mieszkańcy Elgin National Watch Historic District mogą także ubiegać się o zwrot kosztów malowania zewnętrznych elementów swoich domów. Program wprowadzony w ubiegłym roku zapewnia dotację do 15 000 dolarów, skierowaną wyłącznie do właścicieli zamieszkujących nieruchomość i spełniających kryteria dochodowe.

Terminy i sposób składania wniosków
Wnioski do obu programów:
- dostępne są na stronach miasta,
- muszą zostać złożone do 27 marca.
Formularze można pobrać online:
- dotacja architektoniczna: elginil.gov/339/Historic-Architectural-Rehabilitation-Gr
- dotacja malarska: il-elgin4.civicplus.com/2813/Historic-Paint-Grant
Źródło: dailyherald
Foto: Google Maps, City of Elgin
News Chicago
Mieszkańcy Loop żyją 20 lat dłużej niż ci z West Garfield Park. Johnson zapowiada działania
Chicago od dekad walczy z tzw. death gap – zjawiskiem, w którym długość życia różni się dramatycznie w zależności od dzielnicy. Najnowsze dane pokazują, że w jednym rejonie mieszkańcy mogą żyć nawet o 20 lat krócej niż w innym. Burmistrz Brandon Johnson zapewnił w środę, że jego administracja podjęła kroki, by zmniejszyć tę dysproporcję, wskazując na spadek zabójstw i przedawkowań jako pierwsze oznaki poprawy.
Dane ujawniają przepaść między dzielnicami
Według statystyk Departamentu Zdrowia Publicznego Chicago z 2023 roku w Loop średnia długość życia wyniosła 87,3 roku, a w West Garfield Park zaledwie 66,6 roku. To najniższy i najwyższy wynik w całym mieście – różnica wynosi aż 20,7 roku.
Brandon Johnson podkreślił, że w 2024 roku liczba zabójstw spadła o 30%, a przypadki przedawkowań narkotyków zmniejszyły się o 34%
„Jestem przekonany, że jeśli będziemy kontynuować inwestycje, poprawimy jakość życia wszystkich mieszkańców Chicago” — powiedział Johnson w rozmowie z CBS News.
Priorytety zmienione na dzielnice najbardziej potrzebujące
Pytany o to, dlaczego poprzednie administracje nie rozwiązały problemu, Johnson stwierdził, że przez lata priorytetami były dzielnice, które inwestycji nie potrzebowały. „Każdy poziom rządu skupiał się na miejscach, które tak naprawdę nie wymagają wsparcia, w przeciwieństwie do takich jak West Garfield Park” — mówił.
Według burmistrza strategia miasta opiera się na kierowaniu zasobów tam, gdzie są najbardziej potrzebne, w szczególności w obszary zatrudnienia młodzieży, edukacji, oraz opieki zdrowotnej, w tym psychicznej.
Inwestycje i bezpieczeństwo muszą iść w parze
Zapytany, co powinno być priorytetem — inwestycje czy walka z przestępczością — Brandon Johnson odpowiedział, że „to połączenie obu elementów”. Podkreślił, że administracja stosuje wspólną strategię, łącząc policję z rozwojem mieszkań chronionych, programami zatrudnienia młodzieży, oraz usługami zdrowia psychicznego.
„Tylko całościowe podejście pozwoli nam zmienić sytuację teraz, a jednocześnie zbudować trwałe rozwiązania na przyszłość” — powiedział burmistrz.
Johnson: Efekty widać, ale potrzebna jest pomoc federalna
Burmistrz zaznaczył, że miasto idzie we właściwym kierunku, lecz blokadą pozostają ograniczone fundusze z Waszyngtonu. Skrytykował decyzję administracji Donalda Trumpa o obcięciu 2 miliardów dolarów na usługi zdrowia psychicznego, mówiąc, że decyzja ta utrudnia walkę z kryzysem w najuboższych dzielnicach.
„Chicago inwestuje w zdrowie psychiczne. Jesteśmy na początku transformacji i wierzę, że wspólnym wysiłkiem zapewnimy mieszkańcom oczekiwaną długość życia” — podsumował Brandon Johnson.
Źródło: cbs
Foto: Chicago Mayor’s Office
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA19 godzin temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










