News Chicago
Union Station w Chicago przejdzie wartą 418 milionów dolarów modernizację
Union Station, jedno z najważniejszych centrów komunikacyjnych Chicago, wkrótce rozpocznie wielką transformację wartą ponad 400 milionów dolarów. Renowacja, będąca częścią inicjatywy Chicago Hub Improvement Program (CHIP), ma na celu modernizację infrastruktury kolejowej i poprawę komfortu podróżnych. Program ten jest kluczowym krokiem w ambitnym planie Amtrak, który zakłada podwojenie liczby pasażerów do 2040 roku.
Transformacja infrastruktury kolejowej Chicago
Ogłoszony w sierpniu 2023 roku CHIP obejmuje szereg projektów modernizacyjnych, zarówno w samej stacji Union Station, jak i na trasach kolejowych w mieście i jego okolicach. Marc Magliari, rzecznik Amtrak, podkreśla, że program skupia się na maksymalnym wykorzystaniu istniejących przestrzeni, zwiększeniu przepustowości stacji oraz ograniczeniu opóźnień pociągów.
Jednym z kluczowych elementów projektu jest ponowne otwarcie nieużywanych dotąd peronów zlokalizowanych pod Starym Urzędem Pocztowym przy 433 W. Van Buren St.
Modernizacje te pozwolą na lepsze zarządzanie ruchem pasażerskim, co jest niezwykle istotne dla stacji, przez którą rocznie przewija się ponad 38 milionów podróżnych korzystających z usług Amtrak i Metra.
Union Station: modernizacja na miarę XXI wieku
Union Station od lat wymagała kompleksowego remontu. Ostatnia modernizacja miała miejsce w 1991 roku i przewidywano, że jej efekty wystarczą na 10–15 lat. Obecnie stacja jest przepełniona, co utrudnia sprawne funkcjonowanie, szczególnie przy stale rosnącej liczbie pasażerów.
Od 1992 roku roczna liczba pasażerów Amtrak w Chicago wzrosła z 2,3 miliona do 3,3 miliona w 2019 roku. Wobec takiego wzrostu inwestycje w infrastrukturę stają się niezbędne.
Plany remontowe obejmują:
- Rozbudowę czterech istniejących peronów.
- Modernizację systemu wentylacji.
- Zwiększenie dostępności głównego holu dla osób z niepełnosprawnościami.
- Stworzenie większej przestrzeni dla pasażerów w głównym holu.
Głos mieszkańców w projekcie
W styczniu Amtrak zaprosił mieszkańców do udziału w ankiecie online, która zebrała opinie dotyczące oczekiwanych zmian na stacji. Informowaliśmy o niej tutaj. Publiczne wyniki konsultacji zostaną ujawnione w przyszłym roku, co pomoże dopracować szczegóły projektów.
„Dzięki zebranym opiniom oraz bardziej dopracowanym projektom będziemy mogli ubiegać się o dodatkowe fundusze na realizację planów” – powiedział Marc Magliari.

Finansowanie i współpraca lokalna
Koszt modernizacji Union Station wynosi około 418 milionów dolarów. Projekt finansowany jest ze środków Amtrak, miasta Chicago, stanu Illinois oraz funduszy federalnych, w tym ustawy Infrastructure Investment and Jobs Act, podpisanej przez prezydenta Joe Bidena w 2021 roku.
Do tej pory na projekt przeznaczono już 128 milionów dolarów. Chicagowska firma projektowa Epstein oraz architektoniczna FXCollaborative będą odpowiedzialne za realizację prac.
Minimalne zakłócenia dla pasażerów
Według przedstawicieli Amtrak, prace remontowe będą prowadzone w częściach stacji, które nie są obecnie używane do obsługi pasażerów. Dzięki temu planowane zmiany nie powinny powodować większych zakłóceń w codziennym ruchu.
Źródło: blockclubchicago
Foto: amtrak, YouTube, istock/tupungato/Bill Chizek/
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago1 tydzień temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar












