News USA
Donald Trump ogłasza kolejne nominacje do swojej administracji
Prezydent-elekt Donald Trump ogłosił w środę cztery istotne nominacje, które mają wzmocnić jego nową administrację przed objęciem urzędu. Na liście znalazły się nazwiska doświadczonych liderów i specjalistów, którzy obejmą stanowiska w Pentagonie, NASA oraz w Białym Domu.
Daniel P. Driscoll – Sekretarz Armii
Na stanowisko sekretarza armii Donald Trump wybrał Daniela P. Driscolla, weterana i inwestora z Karoliny Północnej. Driscoll ma bogate doświadczenie wojskowe – jako dowódca plutonu zwiadowczego kawalerii w 10. Dywizji Górskiej brał udział w operacji Iraqi Freedom. Po służbie zaangażował się w działalność doradczą i inwestycyjną, a ostatnio pełnił rolę starszego doradcy wiceprezydenta-elekta J.D. Vance’a.
„Dan wnosi niezwykłe połączenie doświadczenia wojskowego, finansowego i doradczego. Jest idealnym kandydatem, by wprowadzić istotne zmiany w armii” – napisał Trump na platformie Truth Social.
Peter Navarro – Doradca ds. Handlu
Peter Navarro, jeden z głównych architektów polityki handlowej Trumpa podczas jego pierwszej kadencji, wraca do administracji na stanowisko starszego doradcy ds. handlu i produkcji.
Navarro, mimo kontrowersji związanych z jego skazaniem za obrazę Kongresu, które skutkowało czteromiesięcznym wyrokiem więzienia, cieszy się dużym zaufaniem prezydenta-elekta.
„Peter Navarro to człowiek niezłomny, który konsekwentnie walczył o zasadę ‘kupuj amerykańskie, zatrudniaj Amerykanów’. Niewielu było skuteczniejszych w renegocjowaniu niesprawiedliwych umów handlowych” – podkreślił Donald Trump.

Peter Navarro
Adam Boehler – Wysłannik ds. Zakładników
Adam Boehler, biznesmen i były urzędnik rządowy, został nominowany na stanowisko Specjalnego Wysłannika Prezydenta ds. Zakładników, z rangą ambasadora. Boehler wcześniej kierował United States Development Finance Corporation i był zaangażowany w negocjacje Porozumień Abrahama.
„Adam to negocjator najwyższej klasy. Miał do czynienia z jednymi z najtwardszych negocjatorów na świecie, w tym z talibami, i jest gotów sprowadzać naszych obywateli do domu” – oświadczył Trump.

Adam Boehler
Jared Isaacman – Administrator NASA
Miliarder Jared Isaacman, prywatny astronauta i bliski współpracownik Elona Muska, obejmie funkcję Administratora NASA. Isaacman, znany jako założyciel Shift4Payments i lider programu Polaris, który prowadzi prywatne misje kosmiczne z wykorzystaniem technologii SpaceX, jest postrzegany jako osoba zdolna wprowadzić agencję w nową erę eksploracji kosmosu.
„Jared to wizjoner, który nie tylko rozumie potencjał kosmosu, ale również wie, jak go wykorzystać do poszerzania granic ludzkiej wiedzy i rozwijania gospodarki kosmicznej” – stwierdził Trump.

Jared Isaacman
Donald Trump nie krył entuzjazmu, mówiąc, że jego zespół „wprowadzi Stany Zjednoczone w erę rozkwitu i siły”, jednocześnie podkreślając swoje zobowiązanie do kontynuowania polityki „America First”.
Źródło: fox32
Foto: wikipedia, teamtrump
News USA
Rodzina Renee Good pozywa rząd USA i urzędników imigracyjnych po jej śmierci w Minneapolis
Rodzina 37-letniej Renee Good, która w styczniu zginęła od strzałów funkcjonariusza imigracyjnego podczas federalnej operacji w Minneapolis, złożyła w czwartek dwa pozwy przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych i urzędnikom związanym z egzekwowaniem prawa imigracyjnego. Bliscy kobiety zarzucają między innymi bezprawne spowodowanie śmierci oraz naruszenie praw obywatelskich.
Pozwy zostały złożone w czwartek przez partnerkę Renee Good, Beccę Good, oraz jej brata, Brenta Gangera. Pierwsza sprawa skierowana jest przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych i dotyczy bezprawnego spowodowania śmierci 37-latki na podstawie prawa stanu Minnesota.
W pozwie wskazano między innymi zarzuty dotyczące bezprawnego użycia siły, napaści, bezprawnego pozbawienia wolności, umyślnego spowodowania cierpienia emocjonalnego oraz zaniedbania, które – według rodziny – doprowadziło do śmierci kobiety.
Drugi pozew dotyczy praw obywatelskich
Drugi pozew zarzuca spisek mający na celu ingerencję w prawa obywatelskie. Wśród pozwanych wymieniono Jonathana Rossa, funkcjonariusza imigracyjnego, który zastrzelił Good, a także zastępcę szefa personelu Białego Domu Stephena Millera.
Na liście pozwanych znaleźli się również była szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, były dowódca Straży Granicznej USA Gregory Bovino, Corey Lewandowski, związany z kampanią prezydenta Donalda Trumpa, oraz inne osoby.
Renee Good zginęła 7 stycznia
Renee Good, matka trojga dzieci, została śmiertelnie postrzelona 7 stycznia, gdy w Minneapolis trwały protesty związane z federalnymi operacjami imigracyjnymi. O jej śmierci po raz pierwszy informowaliśmy tutaj. Według Becci Good para zatrzymała samochód na ulicy, aby wesprzeć sąsiadów podczas prowadzonej w okolicy akcji.
Nagrania wykonane przez świadków pokazują Renee Good siedzącą za kierownicą czerwonego SUV-a, który częściowo blokował drogę. Kobieta wielokrotnie używała klaksonu. Następnie z samochodu wysiadło dwóch funkcjonariuszy imigracyjnych z zasłoniętymi twarzami.
Jeden z nich nakazał Good wysiąść z samochodu. Kobieta najpierw krótko cofnęła pojazd, a następnie zaczęła skręcać kierownicą. W tym samym czasie stojąca na ulicy Becca Good zachęcała partnerkę do odjechania.
Funkcjonariusz oddał trzy strzały
Funkcjonariusz stojący przed samochodem wyciągnął broń i oddał strzał przez przednią szybę. Gdy pojazd skręcał i oddalał się od niego, funkcjonariusz znalazł się bardzo blisko otwartego okna po stronie kierowcy i oddał jeszcze dwa strzały.
Renee Good została śmiertelnie postrzelona. Analiza nagrań przeprowadzona po zdarzeniu wskazywała na taką właśnie sekwencję wydarzeń. Federalni urzędnicy przedstawili jednak inną ocenę sytuacji.
Według władz federalnych funkcjonariusz działał w samoobronie. Urzędnicy twierdzili również, że zachowanie Good stanowiło akt krajowego terroryzmu. Rodzina kobiety kwestionuje okoliczności jej śmierci i domaga się odpowiedzialności przed sądem.
Śmierć Renee Good wywołała protesty
Śmierć Renee Good, a następnie zastrzelenie kilka tygodni później w Minneapolis innego obywatela USA, Alexa Prettiego, wywołały oburzenie w wielu częściach kraju oraz wezwania do ograniczenia sposobu prowadzenia federalnych operacji imigracyjnych.

Miejsce śmierci Renee Good
Według dostępnych danych co najmniej 10 osób zginęło w kontaktach z funkcjonariuszami imigracyjnymi podczas drugiej kadencji Prezydenta Donalda Trumpa. W ostatnich miesiącach odnotowano również kolejne przypadki użycia broni przez federalnych funkcjonariuszy.
25-latek zastrzelony w Maine
W lipcu funkcjonariusz Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł ICE śmiertelnie postrzelił w samochodzie 25-letniego Kolumbijczyka Johana Sebastiána Durána Guerrero w Biddeford w stanie Maine. Mężczyzna nie był celem prowadzonej wówczas operacji imigracyjnej.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze imigracyjni postrzelili w Austin w Teksasie 28-letniego dostawcę z Wenezueli, Wilbera Rafaela Garcesa-Pereza. Mężczyzna przeżył i został oskarżony o uderzenie lusterkiem samochodu w funkcjonariusza, a następnie o próbę potrącenia innego funkcjonariusza pojazdem.

Czuwanie pamięci Renee Good w południowym Minneapolis, dzień po jej tragicznej śmierci
Renee i Becca niedawno przeprowadziły się do Minneapolis
Według prawnika rodziny Renee i Becca Good nie były formalnie małżeństwem, ale określały siebie nawzajem jako żony. Niedługo przed tragedią przeprowadziły się do Minneapolis z Kansas City w stanie Missouri.
Renee Good przedstawiała się w mediach społecznościowych jako poetka, pisarka, żona i matka. Jej internetowe profile pokazywały również zainteresowanie między innymi tatuażami, fryzurami i urządzaniem domu.
Matka Renee, Donna Ganger, wspominała po śmierci córki, że miała ona wyjątkową umiejętność sprawiania, by inni czuli się ważni i kochani. Rodzina obecnie chce, aby okoliczności jej śmierci oraz działania federalnych funkcjonariuszy zostały rozpatrzone przez sąd.
Źródło: scrippsnews
Foto: Chad Davis, YouTube, Rodzina Renee Good
News USA
Rząd automatycznie utworzy ponad 60 milionów nowych kont Trump Accounts
Departament Skarbu USA i Urząd Skarbowy wprowadzają automatyczne zakładanie Trump Accounts dla milionów dzieci w całym kraju. Nowe przepisy mają sprawić, że w 2026 roku ponad 60 milionów kolejnych dzieci otrzyma takie rachunki inwestycyjne. Samo utworzenie konta nie oznacza jednak automatycznego przyznania 1000 dolarów od rządu federalnego.
Tymczasowe regulacje przygotowane przez Departament Skarbu USA i Urząd Skarbowy pozwalają sekretarzowi skarbu utworzyć Trump Account dla uprawnionego dziecka bez konieczności wcześniejszego zgłoszenia przez rodzica, opiekuna lub inną upoważnioną osobę.
Automatyczne rachunki mają powstawać dla dzieci, które spełniają wymagania programu, ale nie mają jeszcze Trump Account. Według Departamentu Skarbu rozwiązanie ma zwiększyć udział rodzin w programie, a jednocześnie chronić poufne dane podatników.
Program może objąć około 73 milionów dzieci
Nowe regulacje będą dotyczyć około 73 milionów dzieci należących do około 44 milionów rodzin. W rezultacie w samym 2026 roku Trump Accounts ma otrzymać ponad 60 milionów dodatkowych dzieci.
Dla każdego dziecka spełniającego kryteria Departament Skarbu utworzy osobny rachunek na podstawie informacji, do których administracja ma prawnie dozwolony dostęp. Aktywa z automatycznie utworzonych kont będą inwestowane wspólnie za pośrednictwem zbiorczego funduszu powierniczego.
Jednocześnie dla każdego dziecka prowadzona będzie odrębna dokumentacja rachunku. Według Departamentu Skarbu takie rozwiązanie umożliwia połączenie inwestycji, przy zachowaniu indywidualnego charakteru poszczególnych Trump Accounts i ochronie poufnych informacji podatkowych.
Automatyczne konto nie oznacza automatycznych 1000 dolarów
Istotną częścią nowych zasad jest rozróżnienie między automatycznym utworzeniem Trump Account a otrzymaniem 1000 dolarów od rządu federalnego. Sam fakt założenia rachunku przez Departament Skarbu nie uprawnia dziecka do tej wpłaty.
Pilotażowy program wpłaty 1000 dolarów obejmuje kwalifikujące się dzieci urodzone w latach 2025–2028. Aby pieniądze zostały przekazane na konto dziecka, uprawniona osoba musi osobno dokonać wymaganego zgłoszenia.
Oznacza to, że rodzice i opiekunowie dzieci urodzonych w tym okresie nie powinni zakładać, że automatyczne otwarcie rachunku jest równoznaczne z automatycznym otrzymaniem federalnych pieniędzy.

Rodzic będzie musiał przejąć zarządzanie kontem
Rodzice lub opiekunowie będą musieli również formalnie przejąć automatycznie utworzone konto, zanim będzie ono mogło przyjmować inne dozwolone wpłaty, na przykład pieniądze przekazywane przez członków rodziny lub pracodawcę.
Osoba chcąca przejąć rachunek będzie musiała potwierdzić swoją tożsamość, wykazać prawne upoważnienie do działania w imieniu dziecka oraz przekazać Departamentowi Skarbu wymagane informacje.
Automatycznie utworzone rachunki będą mogły przyjmować określone kwalifikowane wpłaty ogólne, w tym niektóre środki finansowane przez rządy lub organizacje non-profit. Po formalnym przejęciu konta możliwe będą również inne dozwolone wpłaty, między innymi od rodziny dziecka lub jego pracodawcy.
Scott Bessent zapowiadał automatyczny zapis
Sekretarz Skarbu Scott Bessent zapowiedział rozszerzenie programu podczas posiedzenia Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów 15 września. Informował wówczas, że do Trump Accounts zapisało się od 7 do 8 milionów rodzin. Bessent przewidywał, że w ciągu miesiąca liczba osób objętych programem może wzrosnąć do około 70 milionów właśnie dzięki przejściu na automatyczne zakładanie rachunków.
Departament Skarbu zdecydował się na taki model między innymi po otrzymaniu uwag wskazujących, że konieczność samodzielnego zgłaszania dzieci może ograniczać uczestnictwo w programie. Problem miał dotyczyć szczególnie rodzin, które nie składają deklaracji podatkowych lub nie znają dobrze procedur podatkowych.
Trump Accounts powstały na mocy ustawy z 2025 roku
Trump Accounts zostały ustanowione na mocy ustawy podatkowej podpisanej przez prezydenta Donalda Trumpa w lipcu 2025 roku. Przepisy stworzyły nowy rodzaj indywidualnego rachunku emerytalnego przeznaczonego dla kwalifikujących się dzieci.
Ustawa upoważniła również sekretarza skarbu do tworzenia i organizowania takich rachunków. Nowe regulacje rozwijają ten mechanizm, umożliwiając administracji automatyczne zakładanie kont na znacznie większą skalę.
Wpłaty będą mogły pochodzić także od rządów i organizacji
Przepisy regulują również możliwość dokonywania na Trump Accounts wpłat na dużą skalę przez instytucje rządowe oraz organizacje non-profit. Niektóre kwalifikowane wpłaty ogólne będą mogły być przekazywane również w formie akcji spółek notowanych na giełdzie.
Departament Skarbu przekonuje, że zastosowanie zbiorczego funduszu powierniczego pozwoli na sprawne zarządzanie ogromną liczbą automatycznie tworzonych rachunków, przy jednoczesnym prowadzeniu osobnej dokumentacji dla każdego dziecka.
Celem ma być stworzenie „pokolenia akcjonariuszy”
Scott Bessent przedstawia Trump Accounts jako element szerszej strategii zwiększania udziału Amerykanów w rynku kapitałowym. Program ma umożliwić dzieciom rozpoczęcie inwestowania już na bardzo wczesnym etapie życia.

Podczas wrześniowego posiedzenia komisji sekretarz skarbu określił Trump Accounts jako najważniejsze świadczenie rządowe dla młodych ludzi od czasu wprowadzenia GI Bill. Według Bessenta program może pomóc w stworzeniu w Stanach Zjednoczonych „pokolenia akcjonariuszy”.
Największa zmiana polega teraz na odejściu od modelu, w którym inicjatywa należała przede wszystkim do rodziców.
Dzięki automatycznemu systemowi miliony dzieci mogą otrzymać Trump Accounts bez wcześniejszego zgłoszenia przez rodzinę, choć skorzystanie z pełnych możliwości rachunku, w tym federalnej wpłaty 1000 dolarów dla kwalifikujących się dzieci, nadal będzie wymagało dodatkowych działań ze strony rodziców lub opiekunów.
Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube, The White House, istock
News USA
USCIS zmienia sposób pokazywania czasu rozpatrywania spraw
Jeżeli sprawdzasz na stronie USCIS, jak długo może potrwać rozpatrzenie Twojej sprawy, możesz zauważyć nową nazwę: Service Center Operations (SCOPS). USCIS zmienia sposób prezentowania czasu rozpatrywania niektórych formularzy. Zamiast wskazywać konkretne centrum obsługi, na przykład Vermont Service Center, urząd będzie stopniowo podawał wspólną kategorię Service Center Operations (SCOPS).
Powód jest praktyczny. USCIS wyjaśnia, że sprawy mogą być obecnie rozpatrywane w różnych lokalizacjach, w zależności od liczby spraw, potrzeb urzędu oraz dostępności pracowników. Wskazanie jednego konkretnego centrum nie zawsze odpowiada więc miejscu, w którym dana sprawa jest faktycznie rozpatrywana.
Co ważne: na korespondencji otrzymywanej z USCIS nadal może znajdować się nazwa konkretnego centrum obsługi. Nie jest to sprzeczne z tym, że na stronie z czasami rozpatrywania spraw widnieje już SCOPS.
USCIS nadal posiada sześć centrów należących do SCOPS: California, HART, Nebraska, Potomac, Texas i Vermont. National Benefits Center nie jest częścią SCOPS.
Zmiana dotyczy zatem przede wszystkim sposobu prezentowania i obliczania czasu rozpatrywania spraw na stronie USCIS, a nie likwidacji poszczególnych centrów.
Warto też pamiętać: publikowany przez USCIS czas oznacza obecnie okres, w którym urząd zakończył rozpatrywanie 80% spraw danego rodzaju w ciągu poprzednich sześciu miesięcy. Nie jest to gwarantowany termin zakończenia konkretnej sprawy.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródła: USCIS, DHS
Foto: USCIS
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago4 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze











