News USA
Parada Macy’s Thanksgiving Day 2024: Deszcz, protesty i magia świąt
Pomimo ulewnego deszczu i krótkiej przerwy spowodowanej przez pro-palestyńskich demonstrantów, tegoroczna Parada Macy’s Thanksgiving Day w Nowym Jorku przyciągnęła miliony widzów na miejscu i przed telewizorami. Drugi wiek tej ikonicznej tradycji rozpoczął się z rozmachem, łącząc spektakularne widowisko z aktualnymi wyzwaniami społecznymi.
Protesty na trasie parady
W trakcie wydarzenia grupa demonstrantów przeskoczyła barykady na Szóstej Alei, niosąc palestyńskie flagi i transparent z napisem „Nie świętuj ludobójstwa”. Wznosili okrzyki „Wolna, Palestyna!” podczas przemarszu balonu Ronalda McDonalda. Policja aresztowała 21 osób, przywracając porządek po kilkuminutowym zakłóceniu.
To już drugi rok z rzędu, kiedy protesty dotyczące konfliktu izraelsko-palestyńskiego przerwały paradę, wskazując na rosnącą obecność tematów politycznych w przestrzeni publicznej, nawet podczas świątecznych wydarzeń.
Deszczowa aura nie zniechęciła tłumów
Choć pogoda nie dopisała, widzowie pojawili się wzdłuż 2,5-milowej trasy, od Upper West Side po Herald Square, uzbrojeni w parasole i peleryny. Temperatury około 50°F i wiatr o prędkości 10 mph były dalekie od ideału, ale umożliwiły lot gigantycznych balonów, takich jak Snoopy czy Bluey.
„Parada to coś, co przynosi ludziom radość, niezależnie od pogody. To dla nas ogromna motywacja” — powiedział Will Coss, producent wykonawczy wydarzenia.
Gwiazdy i widowiskowe atrakcje
Tegoroczna parada była pełna nowości i występów gwiazd światowego formatu:
- Balony: Po raz pierwszy zaprezentowano nowe balony przedstawiające Spider-Mana i Myszkę Minnie.
- Platformy: Oryginalne projekty, takie jak makaronowy rycerz walczący ze smokiem na platformie promującej markę Rao’s, oraz zwierzęta z Bronx Zoo, świętujące 125-lecie ogrodu zoologicznego.
- Artyści: Na żywo wystąpili m.in. Jennifer Hudson, Idina Menzel, Kylie Minogue, T-Pain, The Temptations, Lea Salonga, a także Jimmy Fallon z zespołem The Roots.
Nie zabrakło także gwiazd sportu – paradę uświetniły mistrzynie WNBA, drużyna New York Liberty.
Historia i współczesność
Od 1924 roku parada Macy’s ewoluowała z prostych przedstawień bajkowych scen do gigantycznych widowisk. Tegoroczne wydarzenie zgromadziło 17 balonów wypełnionych helem, 22 platformy, 15 nadmuchiwanych nowości, 11 orkiestr marszowych oraz 700 klaunów.
„Chociaż wiele się zmieniło, duch parady pozostaje taki sam — to radość, kreatywność i początek świątecznego sezonu” — podkreśla Coss.
Świąteczny finał
Jak co roku, parada zakończyła się spektakularnym finałem, w którym Święty Mikołaj ogłosił oficjalny początek sezonu świątecznego. Pomimo trudnych warunków pogodowych i zakłóceń, parada po raz kolejny udowodniła, że jest nie tylko wydarzeniem kulturalnym, ale również symbolem radości i jedności.
To widowisko, które przetrwało blisko sto lat, wciąż potrafi dostarczyć magii i świątecznego ducha, nawet w trudnych czasach.
Źródło: AP
Foto: Macy’s
News USA
Aborcja pozostaje legalna w Wyoming. Sąd unieważnia zakaz usuwania ciąży
We wtorek Sąd Najwyższy Wyoming orzekł, że aborcja pozostaje legalna w stanie, unieważniając pakiet ustaw przyjętych po 2022 roku, w tym pierwszy w USA wyraźny zakaz aborcji farmakologicznej. Sędziowie uznali, że przepisy naruszają konstytucję stanową.
Spór po uchyleniu Roe v. Wade
Zaskarżone ustawy zostały uchwalone po decyzji Sądu Najwyższego USA z 2022 roku, która uchyliła federalną ochronę prawa do aborcji. W Wyoming prawo to było jednak wstrzymane przez sądy niższej instancji, a teraz najwyższy sąd stanowy potwierdził jego niekonstytucyjność.
Argumenty stron
Skargę wnieśli m.in. Wellspring Health Access z Casper, organizacja Chelsea’s Fund oraz 4 kobiety, w tym 2 lekarki położniczki. Strona skarżąca powoływała się na poprawkę do konstytucji Wyoming, argumentując, że kompetentni dorośli mają prawo do samodzielnych decyzji dotyczących opieki zdrowotnej.
Pełnomocnicy stanu utrzymywali natomiast, że aborcja nie stanowi opieki zdrowotnej w rozumieniu konstytucji, a zatem nie podlega jej ochronie. Tę argumentację sąd odrzucił.
Co przewidywały unieważnione ustawy
Jedna z ustaw zakazywała aborcji, dopuszczając ją wyłącznie w celu ratowania życia ciężarnej lub w przypadkach gwałtu bądź kazirodztwa. Druga miała uczynić Wyoming jedynym stanem z zakazem tabletek poronnych — choć w innych stanach podobny efekt osiągano poprzez ogólne zakazy aborcji.
Rola sądów niższej instancji
Aborcja pozostawała legalna w Wyoming już wcześniej, odkąd sędzina Melissa Owens z sądu okręgowego powiatu Teton w Jackson zablokowała wykonanie ustaw na czas trwania procesu. W listopadzie Owens uznała przepisy za niezgodne z konstytucją, a wtorkowe orzeczenie Sądu Najwyższego stanu utrzymało to rozstrzygnięcie.
Znaczenie wyroku
Decyzja Sądu Najwyższego Wyoming utrzymuje dostęp do aborcji w konserwatywnym stanie i stanowi istotny precedens w sporach o zakres praw konstytucyjnych po 2022 roku. Jednocześnie zamyka drogę do wprowadzenia jawnego zakazu aborcji farmakologicznej w Wyoming na gruncie obecnych przepisów.
Źródło: scrippsnews
Foto: DXR
News USA
Sprawdź na których amerykańskich lotniskach musisz być wcześniej by zdążyć na lot
Planując podróż lotniczą w Stanach Zjednoczonych, pasażerowie coraz częściej muszą brać pod uwagę nie tylko godzinę odlotu, ale także czas potrzebny na parkowanie, odprawę, kontrolę bezpieczeństwa oraz dojście do bramki. Nowe badanie firmy Luxury France Tours pokazuje, na których amerykańskich lotniskach konieczne jest przybycie wyjątkowo wcześnie, aby uniknąć stresu i ryzyka zakłóceń podróży.
Jak powstał ranking
Autorzy analizy wzięli pod uwagę 7 kluczowych czynników, które mają największy wpływ na to, ile czasu pasażer powinien zaplanować przed odlotem. Oceniano m.in. średni czas oczekiwania na kontrolę TSA, liczbę obsługiwanych pasażerów, wielkość lotniska, liczbę terminali i bramek, infrastrukturę parkingową oraz odsetek opóźnionych lotów.
Każdemu z tych elementów przypisano wagę punktową, a następnie znormalizowano wyniki i połączono je w jeden końcowy ranking.
Denver na pierwszym miejscu
Na szczycie zestawienia znalazło się Denver International Airport. Lotnisko w Kolorado wyróżnia się ogromną powierzchnią, bardzo dużym ruchem pasażerskim oraz wysokim odsetkiem opóźnionych odlotów. W praktyce oznacza to, że podróżni muszą tam zaplanować szczególnie duży zapas czasu – zarówno na przemieszczanie się po terminalach, jak i na kontrolę bezpieczeństwa.
LAX i skomplikowana logistyka
Drugie miejsce zajęło Los Angeles International Airport. Wysoka pozycja LAX wynika z jego złożonej struktury, dużej liczby terminali, długich kolejek do kontroli TSA oraz ogromnej liczby pasażerów, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Długie kolejki do TSA w Orlando i Charlotte
W pierwszej piątce znalazły się także Orlando International Airport oraz Charlotte Douglas International Airport. W obu przypadkach kluczowym problemem są wyjątkowo długie czasy oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa, szczególnie w sezonach urlopowych i w godzinach porannego natężenia lotów.

Charlotte Douglas International Airport
Nashville zamyka pierwszą piątkę
Pierwszą piątkę rankingu zamyka Nashville International Airport. Choć lotnisko nie jest tak duże jak Denver czy Los Angeles, to ograniczona liczba 21 bramek oraz długie kolejki do TSA sprawiają, że nawet niewielkie opóźnienia mogą szybko wpłynąć na przebieg podróży.
Co decyduje o konieczności wcześniejszego przyjazdu
W badaniu największą wagę przypisano średnim czasom oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa (25%) oraz liczbie pasażerów (20%). Kolejne czynniki to wielkość lotniska (15%), liczba bramek (10%), liczba terminali (10%), infrastruktura parkingowa (10%) oraz udział opóźnionych odlotów (10%).

Nashville International Airport
Wnioski dla podróżnych
Eksperci podkreślają, że na największych i najbardziej obciążonych lotniskach USA przyjazd nawet 3 godziny przed lotem krajowym może być uzasadniony, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu. Odpowiedni zapas czasu pozwala ograniczyć stres i zwiększa szanse na spokojne rozpoczęcie podróży – zwłaszcza na lotniskach, które według analizy wymagają od pasażerów największej cierpliwości.
Źródło: fox35
Foto: EEJCC, Mx. Granger, Vmzp85
News USA
Coraz trudniej o wkład własny. Na zakup domu trzeba odkładać średnio 7 lat
Zakup własnego domu coraz częściej przypomina długodystansowy maraton, a nie szybki sprint. Z najnowszej analizy Realtor.com wynika, że potencjalni nabywcy potrzebują obecnie średnio 7 lat, aby odłożyć środki na typowy wkład własny przy zakupie nieruchomości.
Krócej niż w szczycie kryzysu, ale dłużej niż przed pandemią
Choć 7 lat to wyraźna poprawa w porównaniu z 2022 rokiem, gdy w wyniku gwałtownego wzrostu cen domów i spadku poziomu oszczędności czas ten sięgał nawet 12 lat, to obecny wynik i tak jest około dwukrotnie wyższy niż przed pandemią COVID-19.
Jak podkreśla Hannah Jones, starsza analityczka ekonomiczna w Realtor.com, tak długi okres oszczędzania znacząco opóźnia moment wejścia na rynek nieruchomości, szczególnie w przypadku osób kupujących pierwszy dom.
Pierwsi nabywcy w najtrudniejszej sytuacji
Zdaniem Jones, największym wyzwaniem jest brak kapitału początkowego w postaci wartości już posiadanej nieruchomości. Osoby, które kupują dom po raz pierwszy, nie mogą sprzedać wcześniejszego lokum ani wykorzystać zgromadzonego w nim kapitału, co znacząco utrudnia proces gromadzenia wkładu własnego w obecnych realiach rynkowych.
Ile naprawdę wynosi wkład własny
Choć często mówi się o 20% wkładzie własnym jako standardzie, w praktyce wielu kupujących decyduje się na niższą kwotę, aby szybciej wejść na rynek. Dane z III kwartału 2025 roku pokazują, że przeciętny wkład własny wynosił około 14,4% ceny zakupu. To poziom wyraźnie wyższy niż przed pandemią, choć nieco niższy od rekordów sprzed kilku lat.
Kupujący, którzy wpłacają mniej niż 20%, muszą jednak liczyć się z dodatkowymi kosztami w postaci ubezpieczenia kredytu hipotecznego, tzw. PMI (Private Mortgage Insurance). Ubezpieczenie to chroni bank w przypadku zaprzestania spłaty kredytu, ale zwykle jest znoszone po spłaceniu odpowiedniej części zadłużenia.

Różnice regionalne są ogromne
Czas potrzebny na zgromadzenie wkładu własnego bardzo różni się w zależności od lokalizacji. W drogich, nadmorskich metropoliach proces ten może trwać dekady. W rejonie San Francisco oszczędzanie na wkład własny może zająć nawet ponad 36 lat.
Znacznie lepiej sytuacja wygląda w niektórych częściach Południa i Środkowego Zachodu. W miastach takich jak Atlanta, Memphis czy Virginia Beach czas potrzebny na zgromadzenie wkładu własnego często nie przekracza 5 lat.
Rynek nadal wymagający cierpliwości
Eksperci podkreślają, że choć sytuacja stopniowo poprawia się względem rekordowo trudnych lat 2021–2022, zakup domu w USA wciąż wymaga długoterminowego planowania i dyscypliny finansowej. Dla wielu rodzin decyzja o nabyciu nieruchomości oznacza dziś wieloletnie odkładanie marzeń o własnym domu.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Feverpitched/Diamond Dogs/
-
News USA4 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago2 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli













