News Chicago
„Floridian” już kursuje z Chicago do Miami. Łapcie pociąg do Słonecznego Stanu
W niedzielę po raz pierwszy wyruszył zapowiadany wcześniej pociąg o nazwie „Floridian”. Mieszkańcy Chicago mogą dzięki niemu uciec od jesiennych chłodów wprost do pełnej słońca Florydy. Ograniczone czasowo połączenie uruchomił Amtrak, a pociąg odjeżdża codziennie z Union Station.
Linia Floridian, której uruchomienie zapowiadaliśmy m.in. 3 października, połączy istniejące trasy Capitol Limited oraz Silver Star, tworząc nową, długodystansową opcję dla podróżnych. Pociąg zatrzymuje się w kluczowych miastach, takich jak Cleveland, Pittsburgh, Waszyngton, Raleigh, Columbia, Jacksonville, Orlando i Tampa.
Łączny czas podróży wynosi około 48 godzin, co pozwala pasażerom zobaczenie zróżnicowanych krajobrazów i atrakcji Wschodniego Wybrzeża.
Decyzja o uruchomieniu linii Floridian wynikła z konieczności reorganizacji tras w trakcie trwających remontów tunelu East River w pobliżu Nowego Jorku, który doznał poważnych uszkodzeń podczas huraganu Sandy w 2012 roku. Nowa trasa została zaprojektowana jako czasowe rozwiązanie, które nie tylko zwiększy elastyczność oferty Amtrak, ale także zaspokoi potrzeby podróżnych na południowym i wschodnim wybrzeżu USA.
Podczas przejazdu między Chicago a Waszyngtonem Floridian kursuje według rozkładu znanego z trasy Capitol Limited. W dalszej części, na południe od stolicy USA, pociąg jedzie trasą linii Silver Star, zapewniając podróż aż do Miami.
Ceny biletów w wagonach zaczynają się od 100 USD, co czyni tę opcję atrakcyjną dla pasażerów szukających ekonomicznych sposobów na długodystansową podróż. Dla tych, którzy preferują większy komfort, Amtrak oferuje pokoje prywatne, których ceny rozpoczynają się od 700 USD.
Pasażerowie podróżujący w standardowych wagonach mogą liczyć na szerokie, wygodne siedzenia z dużą ilością miejsca na nogi. Co ważne, nie ma środkowych siedzeń, co zapewnia więcej prywatności i komfortu.
Z kolei prywatne pokoje mają wiele udogodnień. Są to:
- Dwa fotele, które można rozłożyć w łóżka na noc,
- Prysznic i, w niektórych przypadkach, toaletę bezpośrednio w pokoju,
- Panoramiczne okna dla lepszych widoków,
- Dedykowany opiekun, który pomaga przy bagażu, przygotowuje łóżka do snu oraz zapewnia pomoc podczas posiłków,
- Bezpłatne posiłki, które są serwowane w wagonach restauracyjnych.
Pasażerowie, którzy zarezerwują prywatne pokoje, mogą liczyć na wliczone w cenę posiłki serwowane w wagonie restauracyjnym. Menu obejmuje takie dania jak tosty francuskie, omlety, burgery, steki, łosoś oraz opcje wegańskie, jak wegańskie chili.
Ponadto na pokładzie znajduje się kawiarnia, gdzie można zakupić dodatkowe przekąski i napoje.

Floridian odjeżdża z Union Station w Chicago codziennie o 6:40PM czasu lokalnego, a do Miami dociera około 6:00PM czasu lokalnego dwa dni później. W drugim kierunku pociągi będą odjeżdżać z Miami każdego ranka o 11:05 czasu wschodniego, a do Chicago przyjadą o 8:45AM czasu centralnego po prawie dwóch dniach podróży.
Bez względu na to, w którą stronę jedzie, pociąg zrobi również krótki objazd, aby obsłużyć pasażerów w Tampie na Florydzie, a następnie zawraca, aby kontynuować swoją bezpośrednią trasę między Chicago a Miami.
Klienci mogą teraz rezerwować miejsca online na oficjalnej stronie Amtrak oraz w aplikacji mobilnej.

Połączenie Floridian będzie dostępna tylko przez ograniczony czas, co może zachęcić wiele osób do szybkiego planowania swojej podróży. Przedstawiciele Amtrak zapowiadają, że po zakończeniu remontów w tunelu East River rozkład jazdy może powrócić do swoich standardowych tras.
Źródło: nbc, dailypassport
Foto: Amtrak
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago1 tydzień temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar











