News Chicago
Kolejny film świąteczny powstał w urokliwym Long Grove. Zobacz znane miejsca na ekranie
1 listopada na platformie Hulu pojawi się nowy romantyczny film świąteczny zatytułowany „Christmas on the Ranch”. Produkcja jest szczególna nie tylko dla miłośników świątecznych opowieści, ale i dla mieszkańców przedmieść północno-zachodnich Chicago, gdzie powstały wszystkie zdjęcia. To trzeci z rzędu film świąteczny nakręcony w tych malowniczych lokalizacjach, po „Christmas With Felicity” i „Reporting for Christmas,” które również miały swoją premierę na Hulu.
Film opowiada historię prowadzącej talk-show ekspertki od związków, która przed Bożym Narodzeniem utknęła na ranczu w Ohio. Tam spotyka przystojnego farmera, a świąteczna atmosfera i piękno przyrody zbliżają ich do siebie. W rolach głównych występują Jade Harlow, zdobywczyni nagrody Daytime Emmy, oraz Houston Rhines.
Większość zdjęć do filmu powstała w Country Ridge Stables w Mundelein oraz Zia West Equestrian Center w Hawthorn Woods. „Jesteśmy przekonani, że widzowie będą oczarowani pięknymi końmi i klimatem świątecznym, który tworzy ten film” — podkreśla producent John Bosher, który na co dzień mieszka w Mundelein.
Bosher zdradził, że kluczową rolę w filmie odgrywa historyczny kryty most Roberta Parkera Coffina w Long Grove. Choć w filmie bohaterka go nie uderza, jak to zwykle dzieje się w rzeczywistości, to skręca tuż przed nim, aby ominąć niespodziewanie spotkanego konia.
Zdjęcia kręcono również w charakterystycznych miejscach Long Grove, takich jak Chatterbox of Long Grove, Sock Monkey Museum oraz na wspomnianym już słynnym moście. Dodatkowe sceny nagrywano w Arlington Heights w Dakota K Auto Repair & Tire Center oraz w Vernon Hills.
Świąteczna magia Long Grove
Za produkcję filmu odpowiada studio Very Merry Entertainment, które prowadzą John Bosher i Chris Charles, obaj związani z lokalną społecznością. Współscenarzystą filmu jest mieszkaniec Buffalo Grove, Adam Rockoff, specjalista od scenariuszy horrorów, który współpracował z Terrym Kinane.

Dla Rockoffa kręcenie filmu w Long Grove było szczególnym doświadczeniem, gdyż to miasteczko zna od dziecka.
„Long Grove to kwintesencja małego amerykańskiego miasteczka, idealnie oddająca atmosferę, którą chcieliśmy pokazać w filmie” — mówi Rockoff, który z rozrzewnieniem wspomina odwiedziny na miejscowych festiwalach, takich jak Strawberry Fest i Chocolate Fest, i rodzinne spacery po centrum Long Grove. Jego córka, Hailey, często śpiewała kolędy w Long Grove podczas nauki w Stevenson High School.

Bill Jacob, prezes Long Grove Village, zwraca uwagę, że film podkreśla starania miejscowej społeczności, by zachować niepowtarzalny, wiejski klimat miasteczka w dobie rozrastających się przedmieść. „To właśnie ten urok Long Grove przyciągnął twórców i nadał filmowi wyjątkowy klimat” — podsumowuje Jacob.
„Christmas on the Ranch” jest idealną propozycją na początek świątecznego sezonu filmowego. Widzowie będą mogli zanurzyć się w magicznej atmosferze i podziwiać urokliwe krajobrazy przedmieść Chicago, które dodają opowieści wyjątkowego charakteru.

O kręceniu filmu „Christmas With Felicity” w Long Grove, w 2021 roku pisaliśmy tutaj.
Źródło: dailyherald
Foto: Very Merry Entertainment
News Chicago
„Salome” w Lyric Opera of Chicago. Dekadencja, obsesja i śmiertelne konsekwencje pożądania
Każda obsesja niesie ze sobą konsekwencje. Czasem są one śmiertelne. „Salome” Richarda Straussa, oparta na jednoaktowym dramacie Oscara Wilde’a, od ponad stu lat fascynuje i szokuje publiczność na całym świecie. Teraz ta bezkompromisowa opera powraca do Chicago w inscenizacji, która bezlitośnie obnaża żądzę władzy, chciwość i moralny rozkład elit.
Powrót po dwóch dekadach
Lyric Opera of Chicago po raz pierwszy od 20 lat prezentuje „Salome” w monumentalnej, dekadenckiej realizacji Sir Davida McVicara. Akcja została przeniesiona do przedwojennych Włoch epoki faszyzmu, co nadaje historii dodatkowej ostrości i aktualności, podkreślając mechanizmy władzy oraz bezkarność uprzywilejowanych.
Salome jako femme fatale
W tytułową rolę wciela się Jennifer Holloway, mierząc się z jedną z najbardziej wymagających partii w całym repertuarze operowym. Jej Salome to młoda, niebezpieczna femme fatale, której obsesyjne zauroczenie prowadzi do tragicznych i nieodwracalnych skutków.
Na scenie towarzyszą jej Alex Boyer oraz Tanja Ariane Baumgartner, tworząc mroczny i napięty świat, w którym pożądanie splata się z przemocą, a granice moralne zostają całkowicie zatarte.
Dekadencja, która ocieka z każdej sceny
Spektakl zachwyca i jednocześnie przeraża wizualnym przepychem. Dekadencja scenografii i kostiumów idealnie współgra z gęstą, nasyconą emocjami muzyką Straussa oraz niemieckim librettem. Każda scena pulsuje napięciem, prowadząc widza ku nieuniknionemu finałowi.
„Taniec siedmiu zasłon” i wstrząsający finał
Od słynnego „Tańca siedmiu zasłon” po ostatni, szokujący pocałunek Salome, inscenizacja nie daje widzowi chwili wytchnienia. To opera, która nie tylko opowiada historię, ale fizycznie oddziałuje na emocje, pozostawiając publiczność bez tchu.
Opera „Salome” wykonywana jest w języku niemieckim, z wyświetlanymi angielskimi napisami. Spektakl trwa 1 godzinę i 40 minut i prezentowany jest bez przerwy, co potęguje intensywność przeżyć i zamyka widza w klaustrofobicznym świecie bohaterów.
Przedstawienie odbywa się w Lyric Opera House w Chicago. Autorem muzyki jest Richard Strauss, którego partytura łączy liryzm z brutalnością, tworząc jeden z najbardziej prowokujących i bezkompromisowych utworów w historii opery.
Opera będzie grana od 25 stycznia do 14 lutego. Bilety można kupić tutaj. W dniu 25 stycznia spektakl będzie przystosowany dla widzów niesłyszących i niewidomych. Będzie również możliwość skorzystania z SoundShirt.
Źródło: Lyric Opera of Chicago
Foto: Lyric Opera of Chicago
News Chicago
Paramount Theatre w Aurorze świętuje 15. Broadway Series. Sprawdź tegoroczne spektakle
Paramount Theatre w Aurorze, największy teatr abonamentowy w Stanach Zjednoczonych, wchodzi w jubileuszowy, 15. sezon broadwayowski, zapowiadając między innymi nową interpretację klasycznej opowieści Charlesa Dickensa „Opowieść wigilijna”. Adaptację i reżyserię spektaklu przygotował Trent Stork, pełniący funkcję producenta artystycznego i dyrektora castingu.
Sezon otworzy „Mean Girls”
Sezon 2026–2027 rozpocznie się 26 sierpnia regionalną premierą musicalu „Mean Girls”. Autorką scenariusza jest Tina Fey, a muzykę i teksty piosenek stworzyli Jeff Richmond i Nell Benjamin. Spektakl oparty jest na kultowym filmie z 2004 roku i opowiada historię Cady – nowej uczennicy liceum, która trafia do elitarnej paczki The Plastics, rządzonej przez bezwzględną Reginę George.
Nowa „Opowieść wigilijna” na święta
Drugą propozycją sezonu będzie autorska adaptacja „Opowieści wigilijnej” w reżyserii Trenta Storka. Spektakl będzie grany od 11 listopada do 3 stycznia 2027 roku, stanowiąc świąteczny filar repertuaru i kolejną odsłonę dobrze znanej historii o przemianie Ebenezera Scrooge’a.
Sondheim i refleksja nad sztuką
Od 10 lutego do 28 marca 2027 roku publiczność zobaczy wznowienie nagrodzonego Pulitzerem musicalu Stephena Sondheima, inspirowanego twórczością Georges’a Seurata i jego słynnym obrazem „Niedzielne popołudnie na wyspie Grande Jatte”. Spektakl zgłębia tematykę kreatywności, pasji, obsesji i miłości.
Finał sezonu w kolorach snów
Sezon zamknie musical „Joseph and the Amazing Technicolor Dreamcoat” autorstwa Tima Rice’a i Andrew Lloyda Webbera, grany od 28 kwietnia do 13 czerwca 2027 roku. Reżyserią zajmie się Matthew Silar, dla którego będzie to debiut reżyserski na scenie Paramount. Produkcja utrzymana będzie w stylistyce inspirowanej latami 80-tymi.
Bilety i abonamenty
Wszystkie spektakle będą wystawiane w siedzibie teatru przy 23 E. Galena Blvd. w Aurorze. Paramount oferuje promocję „kup dwa spektakle, dwa kolejne gratis”, a ceny pakietów czterech przedstawień zaczynają się od 73 dolarów.

Paramount Theatre
Odnowienia abonamentów Broadway Series ruszają 26 stycznia. W trakcie okresu odnowień nowi widzowie mogą składać zamówienia wstępne i ustawić się w kolejce po najlepsze miejsca po zakończeniu procesu dla dotychczasowych abonentów.
Okres odnowień potrwa do 29 marca. Sprzedaż biletów indywidualnych rozpocznie się 15 czerwca,
Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem (630) 896-6666 lub na stronie ParamountAurora.com.
Źródło: dailyherald
Foto: Paramount Theatre Aurora
News Chicago
Chicago znów będzie stolicą teatru lalek. Ósma edycja festiwalu zachwyca rozmachem i różnorodnością
Ósma edycja Chicago International Puppet Theater Festival, odbywająca się od 21 stycznia do 1 lutego, ponownie potwierdza, że teatr lalek dawno przestał być wyłącznie domeną dzieci. Tegoroczny program rozciąga się od reinterpretacji klasyki literatury światowej po futurystyczne wizje, od historii Harlemu po prowokacyjne, nocne kabarety dla dorosłych.
Klasyka, eksperyment i wyobraźnia bez granic
Program festiwalu obejmuje nowe odczytania dzieł Bhavabhutiego, Szekspira, Ibsena oraz Ursuli K. Le Guin, a także spektakle sięgające do historii Afroamerykanów czy fantastyczne opowieści o świecie przyszłości, w którym pojawia się… reinkarnowane dodo.
Obok propozycji familijnych znalazły się przedstawienia poruszające tematy cielesności, seksualności i relacji człowieka z technologią.
Równie imponujący jest wachlarz technik lalkarskich. Widzowie mogą zobaczyć spektakle wykorzystujące bunraku, teatr cieni, marionetki, crankies oraz formy oparte na przedmiotach codziennego użytku. Artyści przyjechali do Chicago m.in. z Danii, Francji, Indii, Norwegii, Korei Południowej, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, a także z wielu miast Stanów Zjednoczonych.
Festiwal, który stał się częścią tożsamości miasta
Od momentu powstania w 2015 roku festiwal systematycznie rósł, by stać się największym wydarzeniem lalkarskim w Ameryce Północnej. W 2025 roku przyciągnął rekordowe 22 tysiące widzów. Jego twórca i dyrektor artystyczny Blair Thomas podkreśla, że przejście na formułę coroczną w 2022 roku pozwoliło zbudować trwałą relację z publicznością.
Jak zauważa Thomas, widzowie dziś nie tylko pamiętają festiwal, ale aktywnie współtworzą jego atmosferę, przynosząc energię i ciekawość na każde kolejne wydarzenie. To poczucie zakorzenienia w kulturalnym krajobrazie Chicago stało się jednym z największych atutów imprezy.
Mocne otwarcie i europejskie wizje
Festiwal otwiera norwesko-nowojorska grupa Wakka Wakka spektaklem „Dead As a Dodo”, zamykającym ich „Animalia Trilogy”. Z kolei francusko-norweski zespół Plexus Polaire proponuje mroczną, niemal horror, wersję „Domu lalki” Ibsena, wykorzystując lalki naturalnej wielkości, martwe ptaki i nawiedzony chór.

Druga produkcja tej grupy, „Trust Me for a While”, balansuje między grozą a czarnym humorem, badając relację brzuchomówcy z jego lalką.
Wśród europejskich propozycji znalazła się również kameralna „La Méridienne” Théâtre de la Massue, łącząca wielodaniową kolację z intymnym spektaklem granym indywidualnie dla każdego widza, a także „The House” duńskiego Sofie Krog Theatre oraz bezkompromisowe „The Sex Lives of Puppets” brytyjskiego Blind Summit Theatre.
Azja, Chicago i nowe perspektywy
Tegoroczna edycja obejmuje także dwie produkcje z Azji. Indyjskie „About Ram” łączy animację, taniec cyfrowy, maski i lalki, by opowiedzieć fragmenty starożytnej „Ramajany”. Z Korei Południowej przyjeżdża Geumhyung Jeong z performatywnym projektem „Oil Pressure Vibrator”, badającym relacje między technologią a ludzkim ciałem.

Silną reprezentację ma również Chicago. Zespół Manual Cinema proponuje „The 4th Witch”, nową interpretację „Makbeta” widzianą oczami dziewczynki dorastającej w cieniu przemocy, a KT Shivak w „Rhynoceron” opowiada historię polowań na nosorożce przy pomocy naturalnej wielkości lalki tego zwierzęcia.
Historia Harlemu i głos przodków
Jednym z najbardziej osobistych spektakli festiwalu jest „The Harlem Doll Palace” autorstwa Alvy Rogers. Przedstawienie opiera się na prawdziwej historii nauczycielki Lenon Holder Hoyt, znanej jako Aunt Len, która w swoim domu w Harlemie stworzyła muzeum lalek. Rogers, która znała Hoyt osobiście, traktuje spektakl jako hołd dla przodków i zapomnianych historii, przywracając je zbiorowej pamięci.
Teatr dla dzieci i dla całych rodzin
Nie zabraknie również propozycji dla najmłodszych. Główną atrakcją familijną jest musical „The Enormous Crocodile” oparty na książce Roalda Dahla. Kolorowe lalki i opowieść o odwadze oraz wspólnym działaniu mają uczyć dzieci, że spryt i przyjaźń mogą pokonać nawet największe zagrożenie.

Ideę teatru jako przestrzeni budowania wspólnoty wzmacnia także bezpłatna trasa sąsiedzka festiwalu, prezentująca spektakle w lokalnych centrach społecznych i domach kultury.
Ponad spektaklami
Chicago International Puppet Theater Festival to nie tylko przedstawienia. Program uzupełniają panele dyskusyjne, spotkania autorskie, warsztaty, wystawy oraz tymczasowa kawiarnia i sklep w Fine Arts Building. To propozycja zarówno dla doświadczonych miłośników teatru lalek, jak i dla tych, którzy dopiero odkrywają jego możliwości.

Ósma edycja festiwalu po raz kolejny pokazuje, że lalki mogą opowiadać historie równie złożone, poruszające i aktualne jak teatr dramatyczny. A Chicago na kilkanaście dni staje się miejscem, gdzie wyobraźnia naprawdę nie zna granic.
Więcej informacji, bilety oraz harmonogram spektakli i wydarzeń towarzyszących można znaleźć na stronie internetowej festiwalu.
Źródło: chicagotribune
Foto: Chicago International Puppet Theater Festival
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA6 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli











