Połącz się z nami

News USA

Tragiczny wypadek w kopalni złota w Kolorado: jedna osoba nie żyje, 23 uratowane

Opublikowano

dnia

W czwartek w Kolorado doszło do tragicznego wypadku w kopalni służącej jako obiekt turystyczny – Mollie Kathleen w Cripple Creek. Jedna osoba zginęła, a 23 inne zostały uratowane po tym, jak grupa turystów utknęła setki stóp pod ziemią z powodu awarii mechanicznej windy. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratunkowe, które przez kilka godzin walczyły o bezpieczne wydobycie uwięzionych osób.

Wypadek miał miejsce około południa, kiedy doszło do awarii windy, która służy do transportu turystów na dno kopalni znajdującej się 1000 stóp pod powierzchnią ziemi. Z powodu tej usterki 12 osób, w tym dzieci, spędziły pod ziemią około sześciu godzin, zanim służby ratunkowe zdołały ich bezpiecznie ewakuować. 11 osób udało się wyciągnąć wcześniej.

Gubernator Kolorado, Jared Polis, wydał oświadczenie po zakończeniu akcji ratunkowej: „Jestem uspokojony, że 12 osób uwięzionych w kopalni Mollie Kathleen zostało bezpiecznie uratowanych. Nasze najszczersze kondolencje kierujemy do rodziny i przyjaciół osoby, która zginęła w tym incydencie”.

Szczegóły dotyczące ofiary śmiertelnej pozostają nieznane, a śledztwo w sprawie przyczyn wypadku jest w toku.

Według Jasona Mikesella, szeryfa powiatu Teller, po naprawieniu problemu z windą, inspektorzy umożliwili bezpieczny transport czterech osób na raz. Niektórzy z turystów mieli nieweilki obrażenia i wymagali opatrzenia przez zespół medyczny. Zwłoki zostały odnalezione, gdy pierwsza grupa była wciągana na powierzchnię z głębokości około 500 stóp.

Mimo trudnych warunków, w tym niskiej temperatury wynoszącej około 50 stopni Fahrenheita, uwięzione osoby miały dostęp do koców, wody, a także kontakt radiowy z zespołem ratunkowym. Jednak warunki w kopalni były dalekie od komfortowych, ponieważ nie było tam podstawowych udogodnień, takich jak toalety.

Kopalnia Mollie Kathleen to popularna atrakcja turystyczna, działająca od ponad 50 lat. Oferuje zwiedzającym godzinne wycieczki, które przenoszą ich do świata XIX-wiecznego wydobycia złota. Goście zjeżdżają na dno kopalni windą, a następnie uczestniczą w pieszej wycieczce, gdzie mogą zobaczyć, jak wyglądała praca górników.

Wypadki w kopalni są rzadkie – ostatni miał miejsce w 1986 roku, kiedy dwie osoby utknęły w windzie, jednak wówczas nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Kopalnia miała zostać zamknięta na sezon w ten weekend, a jej ponowne otwarcie planowano na maj przyszłego roku.

 

Źródło: cnn
Foto: YouTube, Mollie Kathleen Gold Mine

News USA

Awaria w drodze do Davos. Air Force One zawrócił z prezydentem na pokładzie

Opublikowano

dnia

Autor:

air-force-one-usterka

Lot prezydenta Stanów Zjednoczonych do Davos został niespodziewanie przerwany. We wtorkowy wieczór Air Force One, którym Donald Trump leciał do Szwajcarii na Światowe Forum Ekonomiczne, zawrócił do bazy w stanie Maryland niespełna godzinę po starcie. Powodem była drobna usterka elektryczna, która – jak podkreślono – nie stanowiła bezpośredniego zagrożenia, ale wymagała ostrożności.

Decyzja o powrocie krótko po starcie

Samolot wystartował z Joint Base Andrews, jednak załoga szybko zidentyfikowała problem techniczny. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała dziennikarzy, że chodziło o „niewielką usterkę elektryczną”, a decyzja o powrocie została podjęta zapobiegawczo.

Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa załoga zdecydowała się nie kontynuować lotu nad Atlantyk i wrócić do bazy, aby dokładnie sprawdzić maszynę.

Lądowanie w Maryland i krótka przerwa

Air Force One wylądował ponownie w Joint Base Andrews o godzinie 11.07PM czasu wschodniego. Dziennikarze obecni na pokładzie relacjonowali, że tuż po starcie w kabinie prasowej na chwilę zgasło światło, jednak nie podano oficjalnego wyjaśnienia tego zdarzenia. Sytuacja była napięta, ale spokojna, a sam powrót przebiegł bez dodatkowych komplikacji.

Zmiana samolotu i ponowny wylot

Po około godzinie Prezydent Donald Trump wsiadł na inny samolot i kontynuował podróż do Europy. Tym razem wykorzystano maszynę Air Force C-32, czyli zmodyfikowanego Boeinga 757, który prezydent zazwyczaj wykorzystuje podczas lotów krajowych, zwłaszcza do mniejszych portów lotniczych. Drugi samolot wystartował około północy, umożliwiając kontynuację zaplanowanej wizyty w Davos.

Forum w Davos i możliwe opóźnienia

Donald Trump zmierzał do Szwajcarii, aby wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym. Jego wystąpienie zaplanowano na środowy poranek czasu wschodniego, niedługo po przylocie. Z powodu opóźnienia lotu harmonogram mógł jednak ulec zmianie.

Jeszcze przed wyjazdem z Białego Domu prezydent żartobliwie komentował nadchodzącą podróż, mówiąc, że zapowiada się ona jako „interesująca”, choć nie do końca przewidywalna.

Starzejąca się flota prezydencka

Incydent ponownie zwrócił uwagę na wiek floty prezydenckiej. Obecnie rolę Air Force One pełnią dwa zmodyfikowane Boeingi 747, które są w służbie od 1990 roku. Planowano ich wymianę na nowe maszyny już w 2024 roku, jednak terminy te zostały przesunięte.

Zgodnie z informacjami Sił Powietrznych USA, pierwszy nowy samolot ma być gotowy dopiero w 2027 roku, a drugi rok później.

Alternatywy i kosztowne modernizacje

Latem ubiegłego roku Donald Trump potwierdził, że katarska rodzina królewska przekazała Stanom Zjednoczonym Boeinga 747-8 o wartości około 400 milionów dolarów, który w przyszłości mógłby pełnić funkcję Air Force One.

Jednocześnie zaznaczono, że przystosowanie tej maszyny do wymogów prezydenckich może kosztować kolejne setki milionów dolarów i zająć kilka lat.

US Air Force one

Ilustracja schematu kolorów samolotu VC-25B ogłoszona w marcu 2023 r.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Choć usterka została określona jako niewielka, decyzja o zawróceniu samolotu pokazuje, jak rygorystyczne są procedury bezpieczeństwa dotyczące prezydenckich lotów. Nawet drobne nieprawidłowości skutkują natychmiastową reakcją.

Wtorkowy incydent zakończył się bez konsekwencji, ale stał się kolejnym przypomnieniem, że nawet najbardziej zaawansowane maszyny nie są wolne od technicznych problemów – a w przypadku prezydenta margines ryzyka praktycznie nie istnieje.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, US Air Force
Czytaj dalej

News USA

Gwałtowny wzrost deportacji w Kanadzie

Opublikowano

dnia

Autor:

Z danych Canada Border Services Agency (CBSA) wynika, że Kanada znacząco zwiększyła liczbę deportacji w roku fiskalnym 2024–2025, osiągając najwyższy poziom od ponad dekady.

Najważniejsze liczby:

W latach 2024–2025 z Kanady usunięto ponad 18 000 osób.
W roku 2025–2026 tempo deportacji wynosi około 400 osób tygodniowo — to najszybszy poziom deportacji od ponad 10 lat.

Kogo dotyczą deportacje?

Znaczną część deportowanych stanowią osoby ubiegające się o azyl oraz uchodźcy, których wnioski zostały odrzucone. W jednym z udokumentowanych przypadków w 2025 r. deportowano 366 obywateli Nigerii, a setki kolejnych osób oczekiwały na wydalenie.

Najczęściej deportowane narodowości obejmują m.in. osoby z: Meksyku, Indii, Haiti, Kolumbii, Rumunii, USA, Wenezueli, Chin, Pakistanu oraz innych krajów.

Ten trend pokazuje, że Kanada wyraźnie zaostrza działania deportacyjne — szczególnie wobec osób, których sprawy azylowe zostały zakończone odmową.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Canada Border Services Agency

 

 

Czytaj dalej

News USA

Wiceprezydent USA JD Vance i Usha Vance spodziewają się czwartego dziecka

Opublikowano

dnia

Autor:

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance oraz jego żona, druga dama USA Usha Vance, ogłosili, że ich rodzina wkrótce się powiększy. Para poinformowała we wtorek, że spodziewa się czwartego dziecka – chłopca, którego narodzin oczekują pod koniec lipca.

Radosna wiadomość w czasie intensywnej służby publicznej

Informacja została przekazana za pośrednictwem mediów społecznościowych. Małżonkowie podkreślili, że zarówno Usha Vance, jak i dziecko czują się dobrze. W swoim wspólnym oświadczeniu zwrócili uwagę na wyjątkowy charakter tego momentu, który przypada na czas intensywnych obowiązków publicznych.

Jak zaznaczyli, są szczególnie wdzięczni wojskowym lekarzom oraz personelowi medycznemu, którzy zapewniają ich rodzinie opiekę, umożliwiając jednocześnie pełnienie służby państwowej i prowadzenie normalnego życia rodzinnego.

Rodzina Vance’ów

JD i Usha Vance wychowują już troje dzieci. Najstarszy syn Ewan ma osiem lat, Vivek pięć, a najmłodsza Mirabel cztery. Czwarty potomek będzie więc kolejnym etapem w życiu rodziny, która od początku kadencji w Białym Domu pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej. Vance’owie wielokrotnie podkreślali znaczenie życia rodzinnego i starają się łączyć wymagającą służbę publiczną z wychowywaniem dzieci.

Początki wspólnej drogi

JD Vance i Usha Vance poznali się jeszcze w czasie studiów prawniczych na Uniwersytecie Yale. Pobrali się w 2014 roku, a ich związek od początku łączył różne tradycje i doświadczenia kulturowe. Usha Vance wychowała się w tradycji hinduistycznej, dlatego – obok ceremonii cywilnej – odbyła się również uroczystość z udziałem hinduskiego kapłana. JD Vance w późniejszym okresie życia przeszedł na katolicyzm.

Kariera Ushy Vance przed Białym Domem

Zanim została drugą damą Stanów Zjednoczonych, Usha Vance miała imponującą karierę prawniczą. Odbyła prestiżowe staże i asystentury sędziowskie, m.in. w federalnym sądzie w Kentucky oraz u prezesa Sądu Najwyższego Johna G. Robertsa Jr. i sędziego Bretta M. Kavanaugha, jeszcze w czasie jego pracy w sądzie apelacyjnym w Waszyngtonie.

Zaprzysiężenie JD Vance’a na wiceprezydenta USA, 20 stycznia 2025 rok

Po przeprowadzce do San Francisco pracowała jako prawniczka w renomowanej kancelarii Munger, Tolles & Olson, do której dołączyła w 2015 roku.

Zmiana zawodowej ścieżki po nominacji JD Vance’a

Gdy JD Vance został ogłoszony kandydatem na wiceprezydenta u boku Donalda Trumpa w kampanii 2024 roku, Usha Vance zrezygnowała z pracy w kancelarii. Decyzja ta miała związek z nową rolą publiczną i obowiązkami, jakie wiązały się z wejściem do Białego Domu. Od tego momentu koncentruje się na życiu rodzinnym oraz wspieraniu męża w pełnieniu funkcji państwowych.

Życie prywatne w cieniu polityki

Ogłoszenie narodzin kolejnego dziecka przypomina, że nawet na najwyższych szczeblach władzy życie prywatne i rodzinne pozostaje ważnym elementem codzienności. Vance’owie, mimo politycznego ciężaru pełnionych ról, starają się zachować równowagę między służbą publiczną a domem.

Oficjalny portret Ushy Vance, drugiej damy Stanów Zjednoczonych.

Oficjalny portret Ushy Vance, Drugiej Damy Stanów Zjednoczonych.

Narodziny syna, zaplanowane na końcówkę lipca, będą dla rodziny kolejnym ważnym momentem, obserwowanym z zainteresowaniem zarówno przez amerykańską opinię publiczną, jak i media na całym świecie.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Office of Vice President of the United States
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu