News USA
LOT przeprosił niepełnosprawnego dziennikarza BBC – musiał czołgać się do toalety
Polskie Linie Lotnicze LOT przeprosiły dziennikarza BBC, który był zmuszony czołgać się po podłodze samolotu, aby dotrzeć do toalety, ponieważ na pokładzie nie było wózków inwalidzkich. Sprawa zyskała rozgłos w mediach.
„Wow. Jest rok 2024, a ja właśnie musiałem czołgać się po podłodze tej Polskiej Linii Lotniczej LOT, aby dostać się do toalety podczas lotu powrotnego z Warszawy, ponieważ: „nie mamy wózków inwalidzkich na pokładzie. Taka jest polityka linii lotniczych” — napisał Frank Gardner, korespondent BBC ds. bezpieczeństwa, na platformie X.
„Jeśli jesteś niepełnosprawny i nie możesz chodzić, to jest to po prostu dyskryminacja”, dodał dziennikarz.
Dziennikarz korzysta z wózka inwalidzkiego od czasu, gdy został częściowo sparaliżowany po tym, jak został postrzelony przez bojowników Al-Kaidy podczas relacjonowania wydarzeń w Arabii Saudyjskiej w 2004 roku. Wraz ze swoim komentarzem udostępnił zdjęcie przedstawiające jego nogi na podłodze samolotu lecącego z Warszawy do Londynu.
W kolejnym wpisie Gardner dodał: „Uczciwie mówiąc, personel pokładowy był tak pomocny i przepraszający, jak tylko mógł. To nie ich wina, to linia lotnicza. Nie będę już latał LOT-em, dopóki nie dołączą do XXI wieku”.
W osobnej wiadomości odpowiadającej na komentarz Gardner powiedział, że wszystkie linie lotnicze, którymi latał w ostatnich latach miały na pokładzie wózki inwalidzkie. Zauważył też, że takie wózki inwalidzkie można złożyć i przechowywać w schowkach nad głowami pasażerów.
Chociaż w ostatnich latach nastąpiły pewne ulepszenia, w Polsce dostęp dla osób niepełnosprawnych jest często ograniczony. W 2021 r. Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że tylko 29 z 526 dworców kolejowych w Polsce (5,5%) było w pełni dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Po wpisach Franka Gardnera w mediach społecznościowych – które wywołały powszechną krytykę LOT-u i zostały zgłoszone w brytyjskich mediach – polska linia lotnicza wydała oświadczenie.

Zdjęcie opublikowane przez Franka Gardnera
„Bardzo nam przykro z powodu doświadczeń, jakie miał pan Frank Gardner podczas swojego ostatniego lotu z nami” — napisał LOT. „Szczerze przepraszamy za niedogodności spowodowane brakiem wózka inwalidzkiego na pokładzie”.
Linia lotnicza wyjaśniła, że chociaż wózki inwalidzkie są obecnie dostępne w samolotach długodystansowych, takich jak Boeing 787 Dreamliner, to nie są dostępne w lotach krótkodystansowych.
„Rozumiemy, jak ważna jest dostępność i obecnie aktywnie testujemy rozwiązania, aby wkrótce wyposażyć samoloty krótkodystansowe w wózki inwalidzkie w celu zapewnienia mobilności na pokładzie” — dodali przedstawiciele LOT-u. „Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić wszystkim pasażerom wygodną i godną podróż”.
Źródło: NFP
Foto: LOT, Frank Gardner/X
News USA
Tesla traci pozycję lidera rynku aut elektrycznych na świecie. BYD okazał się lepszy
Tesla po raz pierwszy od lat straciła miano największego producenta samochodów elektrycznych na świecie. Spadek sprzedaży, wygaszenie ulg podatkowych w USA, rosnąca konkurencja z Chin oraz polityczne kontrowersje wokół Elona Muska sprawiły, że firma zanotowała drugi z rzędu rok regresu.
Spadek sprzedaży i nowy lider rynku
Przedstawiciele Tesli poinformowali na początku roku, że w 2025 roku firma dostarczyła 1,64 mln pojazdów, co oznacza spadek o 9% rok do roku. Tym samym została wyprzedzona przez chińskiego konkurenta BYD, który w tym samym okresie sprzedał 2,26 mln aut elektrycznych, obejmując pozycję globalnego lidera.
To wyraźny zwrot w historii Tesli. Jeszcze kilka lat temu Musk publicznie bagatelizował zagrożenie ze strony BYD, gdy dynamiczny wzrost Tesli wydawał się nie do zatrzymania, a jej sukcesy wyniosły założyciela firmy na szczyt list najbogatszych ludzi świata.
Słabszy czwarty kwartał i koniec ulg podatkowych
W IV kwartale 2025 Tesla dostarczyła 418 227 pojazdów, wyraźnie poniżej prognoz 440 000, przygotowanych przez analityków FactSet. Jednym z kluczowych czynników był koniec federalnej ulgi podatkowej w wysokości 7 500 dolarów, która została wygaszona przez administrację Prezydenta Donalda Trumpa z końcem września 2025.
Mimo gorszych danych sprzedażowych, kurs akcji Tesli wzrósł w piątek o 0,5%, osiągając poziom 451,60 dolara. Cały 2025 rok spółka zakończyła wzrostem notowań o około 11%.
Tańsze modele i presja konkurencji
Ostatni kwartał był również pierwszym okresem sprzedaży uproszczonych wersji modeli Model Y i Model 3, zaprezentowanych na początku października 2025. Nowy Model Y kosztuje niespełna 40 000 dolarów, a Model 3 poniżej 37 000 dolarów. Celem tej strategii jest odbudowa popytu oraz skuteczniejsza rywalizacja z tańszymi samochodami elektrycznymi z Chin, szczególnie na rynkach Europy i Azji.

Prognozy finansowe i wiara inwestorów
Analitycy spodziewają się, że wyniki finansowe za IV kwartał 2025, które zostaną opublikowane pod koniec stycznia, pokażą 3% spadek sprzedaży oraz niemal 40% spadek zysku na akcję. Jednocześnie przewidują oni stopniowe odwrócenie negatywnego trendu w trakcie 2026 roku.
Inwestorzy zdają się ignorować krótkoterminowe problemy, koncentrując się na strategicznym rozwoju spółki. Musk podkreśla, że przyszłość Tesli leży nie tylko w samochodach, lecz przede wszystkim w autonomicznych robotaksówkach, magazynach energii oraz robotach humanoidalnych do zastosowań domowych i przemysłowych.

Ambicje Muska i perspektywa historycznego majątku
W listopadzie 2025 akcjonariusze Tesli zatwierdzili nowy, potencjalnie ogromny pakiet wynagrodzeń dla Muska. Dodatkowo, na początku grudnia, amerykański sąd najwyższej instancji w stanie Delaware uchylił wcześniejszą decyzję blokującą jego pakiet płacowy z 2018 roku o wartości 55 mld dolarów.
Analitycy wskazują, że Elon Musk może już w 2026 roku zostać pierwszym bilionerem świata, jeśli dojdzie do debiutu giełdowego spółki SpaceX, który według prognoz miałby być jednym z największych w historii rynków kapitałowych.
Źródło: chicagotribune
Foto: Gage Skidmore, Tesla
News USA
Trump opóźnił podwyżki ceł na meble. Ulga przyszła także dla włoskiego makaronu
31 grudnia Prezydent Donald Trump podpisał proklamację, która o 1 rok odsuwa w czasie planowane podwyżki ceł na tapicerowane meble, szafki kuchenne oraz łazienkowe. Decyzja zapadła w kontekście trwających rozmów handlowych i oznacza utrzymanie dotychczasowych stawek bez ich automatycznego podniesienia z początkiem 2026 roku.
Cła pozostają, ale bez dalszych podwyżek
Zgodnie z podpisanym dokumentem w mocy pozostaje 25% cło wprowadzone we wrześniu 2025 na wskazane grupy produktów. Jednocześnie administracja federalna wstrzymała na kolejny rok wejście w życie znacznie wyższych stawek: 30% na meble tapicerowane oraz 50% na szafki kuchenne i łazienkowe. Podwyżki miały zacząć obowiązywać 1 stycznia 2026.
Prezydent argumentował wcześniej, że taryfy na meble są niezbędne, aby „wzmocnić amerykański przemysł i chronić bezpieczeństwo narodowe”.
Kolejny zwrot w polityce taryfowej
Decyzja o odroczeniu podwyżek wpisuje się w serię gwałtownych zmian w polityce celnej, które charakteryzują drugą kadencję Donalda Trumpa. Od powrotu do Białego Domu prezydent wielokrotnie ogłaszał nowe taryfy bez zapowiedzi, by następnie równie szybko je opóźniać lub wycofywać.
Możliwe złagodzenie sporu o makaron z Włoch
Tego samego dnia administracja zasugerowała również odejście od bardzo wysokiego cła na makaron z Włoch, które miało sięgnąć aż 107%. Sankcje były rozważane po tym, jak Departament Handlu USA wszczął rutynowy przegląd antydumpingowy, oparty na zarzutach sprzedaży makaronu w USA poniżej cen rynkowych.
Początkowo ostateczna decyzja miała zapaść 2 stycznia 2026, z możliwością jej przedłużenia. Po nowym przeglądzie resort handlu poinformował jednak, że stawki zostaną obniżone do przedziału od 2,26% do 13,89%, ponieważ producenci odnieśli się do większości zastrzeżeń urzędu. Nowy termin decyzji wyznaczono na 12 marca 2026.
Reakcja włoskiego sektora rolno-spożywczego
Złagodzenie stanowiska USA z zadowoleniem przyjęły włoskie organizacje branżowe, które wcześniej ostro krytykowały planowane sankcje i apelowały do rządu Włoch o interwencję.

Według stowarzyszeń pierwotnie proponowane cła mogły podwoić koszt talerza makaronu dla amerykańskich rodzin, sprzyjając jednocześnie produktom „italian-sounding” kosztem autentycznego „Made in Italy”. Organizacje poinformowały, że w 2024 roku eksport włoskiego makaronu do USA osiągnął wartość 787 mln dolarów.
Przedstawiciele branży zapowiedzieli dalszą obronę włoskich produktów premium na rynku amerykańskim, także poprzez intensywną kampanię medialną na arenie międzynarodowej.
Źródło: scrippsnews
Foto: delduca, istock/IPGGutenbergUKLtd/
BIZNES
Nagły koniec restauracji McCormick & Schmick’s przy East Wacker Drive
Znana restauracja McCormick & Schmick’s w centrum Chicago niespodziewanie zakończy działalność jeszcze w tym tygodniu. Decyzja zapadła po wygaśnięciu umowy najmu lokalu przy East Wacker Drive i zaskoczyła zarówno pracowników, jak i stałych klientów lokalu.
Koniec działalności po wygaśnięciu umowy najmu
Jak poinformowała spółka Landry’s Hospitality, restauracja zostanie zamknięta z powodu zakończenia obowiązywania umowy najmu powierzchni. Zamknięcie ma charakter natychmiastowy, a firma nie podała informacji o ewentualnym nowym najemcy ani planach dotyczących ponownego otwarcia lokalu w innej części miasta.
Według komunikatu przedstawiciela spółki, prowadzone są działania mające na celu przeniesienie pracowników do innych restauracji należących do grupy.
Alternatywne lokale dla gości
W oficjalnym komunikacie wskazano restauracje siostrzane, do których spółka zaprasza dotychczasowych gości McCormick & Schmick’s. Są to Morton’s The Steakhouse, The Palm oraz Mastro’s Steakhouse, działające również na terenie Chicago.
Lata obecności na kulinarnej mapie miasta
McCormick & Schmick’s przez lata specjalizowała się w daniach z wołowiny i owoców morza, oferując szeroki wybór wysokiej klasy steków, ryb i przystawek. Restauracja była rozpoznawalnym punktem na kulinarnej mapie centrum miasta, szczególnie wśród klientów biznesowych i turystów.
Brak dalszych informacji
Na ten moment nie podano dodatkowych szczegółów dotyczących zamknięcia ani przyszłych planów spółki wobec tej lokalizacji. Zarówno pracownicy, jak i bywalcy restauracji pozostają w niepewności co do dalszych losów miejsca, które przez lata stanowiło stały element gastronomicznego krajobrazu Chicago.
Źródło: nbc
Foto: Google Maps
-
News USA4 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA1 tydzień temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago6 dni temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar










