Połącz się z nami

News USA

Były Prezydent USA, Jimmy Carter, skończył 100 lat

Opublikowano

dnia

Jimmy Carter, 39. Prezydent Stanów Zjednoczonych, zapisał się w historii, obchodząc swoje setne urodziny jako najstarszy żyjący były prezydent. Carter, który pełnił funkcję prezydenta w latach 1977-1981, spędził ten wyjątkowy dzień we wtorek w swoim rodzinnym domu w Plains, Georgia, gdzie od 19 miesięcy przebywa pod opieką hospicyjną.

Mimo pogarszającego się stanu zdrowia i coraz większej słabości, Jimmy Carter nie przestaje myśleć o przyszłości swojego kraju. Jak poinformował jego wnuk, Jason Carter, były prezydent wyraził pragnienie, aby doczekać rozpoczęcia wczesnego głosowania w stanie Georgia w 2024 roku.

„Próbuję tylko zagłosować na Kamalę Harris” — powiedział Carter w rozmowie z The Atlanta Journal-Constitution, wskazując na swoją nieustanne zaangażowanie polityczne.

Najstarszy z prezydentów

Jimmy Carter nie tylko przewyższył wiekiem swoich poprzedników, ale też ustanowił rekord jako najstarszy były prezydent USA. O 6 lat przewyższył George’a H.W. Busha, który zmarł w wieku 94 lat w 2018 roku.

Carter, były plantator orzeszków ziemnych i weteran marynarki wojennej, przez dekady po zakończeniu swojej prezydentury poświęcał się służbie społecznej i międzynarodowej, kontynuując wpływ na światową scenę polityczną i społeczną.

Życzenia od przyjaciół i następców

Urodziny Jimmy’ego Cartera stały się okazją do licznych wyrazów uznania od jego następnych prezydentów i innych światowych przywódców. Prezydent Joe Biden wyraził swoje uznanie w prostych, lecz serdecznych słowach: „Krótko mówiąc: podziwiam cię cholernie bardzo”.

Barack Obama, który często chwalił Cartera za jego działalność po opuszczeniu Białego Domu, pochwalił jego „osiągnięcia w Białym Domu, niesamowity wpływ od czasu odejścia z urzędu i podstawową przyzwoitość”.

Jimmy Carter, znany ze swojej skromności i cichej determinacji, obchodził swoje setne urodziny 10 dni po wielkim wydarzeniu w Fox Theatre w Atlancie. Gwiazdorski koncert, który odbył się ku jego czci, zgromadził liczne gwiazdy, w tym grupę B-52 z Georgii oraz wykonania coverów The Allman Brothers, legendarnego zespołu, który wspierał Cartera podczas jego kampanii prezydenckiej w 1976 roku.

To właśnie zaangażowanie zespołu, jednego z najpopularniejszych wówczas w kraju, przyczyniło się do przypisania Carterowi przydomku „prezydenta rock’n’rolla”.

Choć Jimmy Carter nie mógł osobiście uczestniczyć w wydarzeniu, miał okazję obejrzeć koncert w telewizji Georgia Public Television w otoczeniu rodziny.

Dziedzictwo prezydenta Cartera

Jimmy Carter pozostawił niezatarte ślady na amerykańskiej scenie politycznej i międzynarodowej. Podczas swojej prezydentury przewodził historycznym porozumieniom z Camp David, które położyły kres wieloletniemu konfliktowi między Izraelem a Egiptem.

Jego administracja zrewolucjonizowała amerykańską politykę zagraniczną, kładąc nacisk na prawa człowieka i przyjmując twardą postawę wobec Związku Radzieckiego w czasach zimnej wojny.

Po przegranej w wyborach prezydenckich z Ronaldem Reaganem, Carter nie porzucił swojej misji. Wręcz przeciwnie — jego działania po opuszczeniu Białego Domu stały się równie znaczące, jeśli nie bardziej. Przekształcił Habitat for Humanity w światowy ruch, który pomógł tysiącom rodzin uzyskać dostęp do godnych warunków mieszkaniowych.

W 2002 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za swoje wysiłki na rzecz promowania pokoju, demokracji i praw człowieka.

Brak Rosalynn Carter

Setne urodziny Jimmy’ego Cartera odbyły się bez najważniejszej osoby w jego długim życiu – jego żony Rosalynn, która zmarła w listopadzie ubiegłego roku w wieku 96 lat. O jej śmierci pisaliśmy tutaj.

Była ona jego nieodłącznym towarzyszem przez ponad siedem dekad. Para była znana ze swojej niezwykłej bliskości i wspólnej działalności charytatywnej, w tym wspólnego zaangażowania w Habitat for Humanity. Carter pojawił się na nabożeństwie poświęconym jej pamięci na wózku inwalidzkim, mając nogi przykryte kocem ozdobionym ich wspólnymi portretami.

Ich ostatni publiczny występ miał miejsce we wrześniu 2023 roku, kiedy to razem wzięli udział w Plains Peanut Festival — corocznym święcie lokalnej społeczności, której Jimmy Carter zawsze pozostawał wierny.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, wikimedia

News USA

Organizacje religijne mogą zatrudniać osoby wierzące, zgodnie z własnymi zasadami

Opublikowano

dnia

Autor:

sąd

6 stycznia federalny Sąd Apelacyjny Dziewiątego Okręgu potwierdził zasadę, która od lat jest częścią amerykańskiego prawa: organizacje religijne mają prawo zatrudniać pracowników podzielających ich wiarę i wartości. O przełomowej decyzji mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

W rozpatrywanej sprawie sąd orzekł, że Union Gospel Mission z Yakima w stanie Waszyngton może ograniczać zatrudnienie do osób zgadzających się z chrześcijańskim nauczaniem organizacji, w tym dotyczącym małżeństwa i seksualności.

Zgodnie z decyzją sądu, stan Waszyngton nie będzie mógł egzekwować stanowego prawa antydyskryminacyjnego wobec misji.

Organizacja pozwała władze stanowe w 2023 roku, twierdząc, że przepisy przeciwko dyskryminacji uniemożliwiają jej rekrutowanie wyłącznie osób wyznających chrześcijański światopogląd.

Kluczową rolę w sprawie odgrywa tzw. „ministerial exception”, zasada prawna pozwalająca organizacjom religijnym na odstępstwa od przepisów antydyskryminacyjnych w przypadku stanowisk związanych z działalnością duchowną. Union Gospel Mission argumentowała jednak, że prawo powinno chronić możliwość zatrudniania wierzących również na stanowiskach niemających charakteru duszpasterskiego.

Sąd apelacyjny podzielił tę argumentację, uznając, że autonomia kościelna zabrania ingerencji państwa w decyzje kadrowe organizacji religijnych, jeśli dotyczą one misji i tożsamości wyznaniowej.

„Wolność, która nie może być ograniczana”

W uzasadnieniu czytamy, że wybory kadrowe kierowane szczerze wyznawaną wiarą stanowią element wewnętrznego zarządzania wspólnotą religijną i podlegają ochronie konstytucyjnej.

Przełomowy precedens

Wyrok został przyjęty z zadowoleniem przez organizację prawniczą Alliance Defending Freedom, reprezentującą Union Gospel Mission. Prawnik Jeremiah Galus podkreślił, że sąd słusznie potwierdził prawo misji do zatrudniania wyłącznie wierzących, nazywając orzeczenie „istotnym zwycięstwem”.

Yakima Union Gospel Mission

Akcja Yakima Union Gospel Mission

Galus zaznaczył, że choć zasada ministerialna od lat funkcjonuje w prawie federalnym, wcześniej nie została w tym stopniu rozszerzona na stanowiska świeckie. Nazwał to pierwszym takim wyrokiem apelacyjnym w kraju, który szeroko interpretuje konstytucyjne gwarancje dla wspólnot religijnych.

W szerszym kontekście prawnym

Decyzja sądu dziewiątego okręgu podtrzymuje blokadę stanowego prawa i obowiązuje w całym regionie objętym jurysdykcją tego sądu. Nie wiadomo, czy Waszyngton zdecyduje się na odwołanie.

Sprawa wpisuje się w dłuższą linię orzecznictwa amerykańskiego Sądu Najwyższego, który wcześniej opowiedział się za szerokim rozumieniem wolności religijnej – m.in. w przełomowych wyrokach Hosanna-Tabor v. EEOC (2012) oraz Our Lady of Guadalupe School v. Morrissey-Berru (2020).

Źródło: cna
Foto: Yakima Union Gospel Mission, istock/greenleaf123 /
Czytaj dalej

News USA

Trump grozi Iranowi „bardzo stanowczą reakcją” za egzekucje protestujących

Opublikowano

dnia

Autor:

protesty w iranie

Donald Trump ostrzegł we wtorkowym wywiadzie dla CBS News, że Stany Zjednoczone podejmą „bardzo silne działania”, jeśli potwierdzi się, że irański reżim wiesza zatrzymanych demonstrantów. Tego samego dnia prezydent USA zachęcał Irańczyków do kontynuowania demonstracji i przejmowania instytucji państwowych, za pośrednictwem platformy Truth Social.

„Zapisujcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą za to wysoką cenę,” napisał Trump, dodając, że wszystkie spotkania amerykańskich urzędników z przedstawicielami Teheranu zostały zawieszone „do czasu zakończenia mordów”.

„HELP IS ON ITS WAY”, dodał prezydent.

Czerwona linia? „Jeśli będą wieszać, odpowiemy”

Zapytany, czy publiczne egzekucje przeciwników reżimu przekroczą jego „czerwoną linię”, Donald Trump odpowiedział, że nie ma jeszcze potwierdzonych informacji, ale ostrzegł, że:

„Jeśli ich powieszą… podejmiemy bardzo silne działania.”

Trump przypomniał, że jego administracja była odpowiedzialna za zabicie lidera ISIS, Abu Bakra al-Baghdadiego, oraz irańskiego generała Ghasema Solejmaniego, sygnalizując gotowość do ponownego użycia siły militarnej.

„Kiedy zaczynają zabijać tysiące ludzi… to się dla nich nie skończy dobrze,” stwierdził.

Eskalacja protestów: tysiące zabitych i dziesiątki tysięcy aresztowanych

Według organizacji Human Rights Activists News Agency (HRANA), od rozpoczęcia protestów minęło 17 dni. Dane, choć niezweryfikowane niezależnie, wskazują na dramatyczną skalę wydarzeń:

  • 614 protestów w 17 największych miastach i we wszystkich 31 prowincjach Iranu,
  • około 18 434 aresztowanych,
  • 2 403 zabitych demonstrantów, w tym 12 dzieci,
  • ponad 1 100 ciężko rannych.

W starciach zginęli również funkcjonariusze – HRANA podaje, że życie straciło 147 członków sił bezpieczeństwa.

Iran odcina komunikację

Reżim islamski znacząco ograniczył dostęp do internetu oraz połączeń telefonicznych, utrudniając międzynarodowym instytucjom monitorowanie sytuacji. Od 13 stycznia przywrócono możliwość wykonywania połączeń zagranicznych, jednak: wiadomości tekstowe nadal są cenzurowane, a połączenia przychodzące pozostają zablokowane.

Od protestów ekonomicznych do buntu przeciwko Republice Islamskiej

Demonstracje rozpoczęły się z powodu rekordowej inflacji, lecz szybko przerodziły się w sprzeciw wobec islamskiego reżimu rządzącego od 1979 roku. Manifestanci żądają upadku państwa teokratycznego kierowanego przez Najwyższego Przywódcę Alego Chameneiego.

USA ostrzegają swoich obywateli: opuśćcie Iran natychmiast

Amerykańska Wirtualna Ambasada w Iranie wydała alarmujący komunikat, zalecając natychmiastową ewakuację obywateli USA przebywających w kraju.

„Opuszczajcie Iran teraz. Miejcie plan powrotu, który nie opiera się na pomocy rządu USA,” napisano w ostrzeżeniu. Ambasada wzywa też tych, którzy nie mogą wyjechać, do zgromadzenia zapasów żywności, wody i leków.

Dyplomacja na pierwszym miejscu, ale „wszystkie opcje są na stole”

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że administracja ma „wiele narzędzi”, w tym opcję militarną, ale zapewniła, że „dyplomacja zawsze będzie pierwszym wyborem prezydenta.”

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube
Czytaj dalej

BIZNES

Meta zwalnia ponad 1 tys. osób w Reality Labs. Priorytetem są teraz urządzenia wearables

Opublikowano

dnia

Autor:

reality labs metaverse

Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, rozpoczęła redukcję ok. 10% etatów w Reality Labs, czyli ponad 1 000 stanowisk — poinformował we wtorek rzecznik firmy. To kolejny sygnał, że gigant technologiczny zmienia kierunek inwestycyjny i ogranicza wydatki na metaverse.

“W zeszłym miesiącu mówiliśmy, że część naszych inwestycji przesuniemy z Metaverse na urządzenia Wearables,” przekazał rzecznik, potwierdzając, że firma zamierza przeznaczyć zaoszczędzone środki na rozwój inteligentnych urządzeń tzw. wearables.

Cięcia obejmą szeroką grupę specjalistów z Reality Labs, jednostki, która odpowiada za najbardziej eksperymentalne projekty firmy:

  • zestawy VR i AR (m.in. Meta Quest),
  • inteligentne okulary,
  • wirtualne światy i produkty tworzone pod kątem metaverse.

Jednostka z ogromnymi stratami

Reality Labs od lat stanowi dla Meta niekończące się źródło kosztów. Od 2021 r. dział wygenerował ponad 70 miliardów dolarów strat. Sytuacja stale się pogarsza — tylko w trzecim kwartale roku fiskalnego Reality Labs odnotował stratę operacyjną na poziomie 4,4 miliarda dolarów.

Dla porównania: Meta wciąż raportuje solidne zyski z działalności reklamowej, ale inwestycje w VR i metaverse spalają gotówkę szybciej, niż firma jest gotowa tolerować.

Zmiana strategii: inteligentne okulary zamiast wirtualnych światów

Choć Mark Zuckerberg przez lata promował wizję metaverse jako przyszłości internetu, Meta cicho, ale wyraźnie zmienia priorytety. Działania Reality Labs od teraz skupi się na:

  • misji krótkoterminowej — rozwój smart glasses i wearables,
  • ograniczeniu wydatków na kosztowne i wolno rosnące projekty VR,
  • komercjalizacji technologii AI, zwłaszcza w połączeniu z okularami.

Firma rozmawia z EssilorLuxottica — francusko-włoską grupą stojącą m.in. za Ray-Ban — aby podwoić produkcję inteligentnych okularów z AI do końca 2026 roku.

Z metaverse do realnych produktów?

Choć zwolnienia są bolesne dla pracowników, analitycy od miesięcy wskazują, że Meta musi udowodnić inwestorom, iż jej technologiczne eksperymenty mogą przełożyć się na dochodowe produkty.

Wearables — zwłaszcza inteligentne okulary łączące rozszerzoną rzeczywistość i generatywną AI — postrzegane są jako bardziej dojrzały rynek niż platformy VR, które rozwijają się wolniej, niż przewidywał Zuckerberg.

Źródło: foxbusiness
Foto: Raysonho, YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu