Połącz się z nami

News USA

Masowa strzelanina w Birmingham w Alabamie: 4 ofiary śmiertelne, 17 rannych

Opublikowano

dnia

Policja w Birmingham, Alabama, prowadzi intensywne poszukiwania sprawców masowej strzelaniny, w wyniku której zginęły cztery osoby, a 17 zostało rannych. Do incydentu doszło w sobotnią noc, kiedy grupa uzbrojonych napastników otworzyła ogień do zgromadzonych ludzi przed nocnym klubem Hush w historycznej dzielnicy Five Points South.

Szef policji Scott Thurmond poinformował, że tuż po godzinie 11.00PM napastnicy podjechali samochodem, wysiedli, oddali strzały, a następnie uciekli z miejsca zdarzenia. Łącznie postrzelono 21 osób. Strzelanina wybuchła przed klubem Hush, kiedy tłum ludzi czekał na wejście i wydaje się być zamachem na jedną osobę, która była wśród jej ofiar śmiertelnych.

Wśród zabitych są Anitra Holloman (21 lat), Tahj Booker (27 lat) i Carlos McCain (27 lat), wszyscy z Alabamy. Tożsamość czwartej ofiary nie została jeszcze ustalona. Cztery osoby spośród rannych pozostają w stanie krytycznym.

Policja potwierdziła, że sprawcy użyli w pełni automatycznej broni, co dodatkowo zwiększyło skalę tragedii. Na miejscu znaleziono ponad 100 łusek. W śledztwo zaangażowane są federalne agencje, w tym FBI i Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF). Szef policji Thurmond wezwał społeczność do współpracy i przekazywania informacji w sprawie strzelaniny, zapewniając anonimowość.

Five Points South to ruchliwa okolica znana z restauracji, klubów nocnych, pubów i miejsc z muzyką na żywo w pobliżu kampusu University of Alabama w Birmingham i centrum miasta.

Masowe strzelaniny w Birmingham

Według Gun Violence Archive incydent ten jest jednym z 404 masowych strzelanin w Stanach Zjednoczonych w tym roku. Archiwum definiuje masową strzelaninę jako taką, w której postrzelonych zostaje co najmniej cztery osoby, nie licząc strzelca.

Podczas gdy wskaźniki przestępczości w całym kraju spadają, w Birmingham na początku tego roku nastąpił ich wzrost. To już druga masowa strzelanina w mieście w tym roku – w lipcu 4 osoby zginęły a 10 zostało rannych w innym klubie nocnym, co tylko podkreśla narastający problem przemocy z użyciem broni w tym mieście.

Dane FBI pokazują, że wskaźniki morderstw spadły o ponad 26% w kraju w pierwszych trzech miesiącach 2024 r. w porównaniu z tym samym okresem w 2023 r. Do 4 marca policja w Birmingham zgłosiła 17 morderstw w tym roku, w porównaniu z 12 w tym samym okresie w zeszłym roku, co stanowi wzrost o 41,7%.

Burmistrz Birmingham, Randall Woodfin, wygłosił emocjonalne przemówienie, podkreślając potrzebę podjęcia działań na poziomie lokalnym i krajowym. Przypomniał o znacznym spadku przemocy po wprowadzeniu federalnego zakazu broni szturmowej w 1994 roku i wzroście przestępczości po jego wygaśnięciu.

Źródło: nbc, cnn
Foto: YouTube

 

News USA

Clintonowie zgodzili się zeznawać w śledztwie Kongresu dotyczącym Jeffreya Epsteina

Opublikowano

dnia

Autor:

Bill Clinton

Bill i Hillary Clinton zgodzili się przyjąć warunki Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów i złożyć zeznania w ramach dochodzenia dotyczącego Jeffreya Epsteina. O decyzji poinformowano we wtorek, a przewodniczący komisji, republikański kongresmen James Comer z Kentucky, określił ją jako nagły zwrot w sprawie, która jeszcze chwilę wcześniej zmierzała w stronę głosowania nad wnioskiem o uznanie byłego prezydenta i byłej sekretarz stanu za winnych lekceważenia Kongresu.

Daty przesłuchań: luty, dwa dni z rzędu

Zgodnie z komunikatem komisji Hillary Clinton ma stawić się na przesłuchanie 26 lutego, a Bill Clinton dzień później, 27 lutego. Republikanie w Izbie zapowiedzieli, że postępowanie w sprawie lekceważenia Kongresu zostaje na razie wstrzymane, aby zapewnić wykonanie zobowiązań i dopilnować, by oboje rzeczywiście podporządkowali się wezwaniom.

Jednocześnie w tle pojawiła się informacja, że choć Clintonowie w liście do komisji prosili o publiczne przesłuchanie, depozycje mają odbyć się za zamkniętymi drzwiami. W praktyce oznacza to utrzymanie procedury, na którą nalegała komisja: przesłuchania mają być protokołowane, a także rejestrowane.

Izba Reprezentantów miała głosować w tym tygodniu nad uznaniem Clintonów za winnych „criminal contempt of Congress”, jednak plany wstrzymano w ostatniej chwili. Stało się tak po tym, jak prawnicy Clintonów poinformowali komisję, że ich klienci akceptują przedstawione warunki i zgodzą się stawić na przesłuchania w uzgodnionych terminach.

Propozycja prawników i odmowa komisji

W weekend poprzedzający zwrot w sprawie prawnicy Clintonów zaproponowali alternatywną formułę. Bill Clinton miał zgodzić się na czterogodzinny, protokołowany wywiad w Nowym Jorku, ograniczony wyłącznie do kwestii związanych z dochodzeniem dotyczącym Epsteina.

Hillary Clinton miała natomiast złożyć kolejne oświadczenie pod przysięgą, a jeśli komisja wymagałaby jej osobistego stawiennictwa, miałoby ono odbyć się na tych samych zasadach co przesłuchanie męża.

James Comer odrzucił tę ofertę, uznając ją za „nieuzasadnioną”, po czym – jak wynika z opisu – w poniedziałek wieczorem do komisji trafiła wiadomość e-mail od prawników Clintonów, w której poinformowali, że para „akceptuje warunki” i stawi się na przesłuchaniach w terminach uzgodnionych z komisją.

Zmiana stanowiska po miesiącach sporu

Decyzja Clintonów jest szczególnie znacząca, bo przez długi czas para kwestionowała ważność wezwań komisji, określając je jako „nieważne i prawnie niewykonalne”. Jeszcze w styczniu, gdy odmawiali stawienia się na przesłuchania, przekonywali, że nadszedł moment, by „walczyć o kraj, jego zasady i ludzi, bez względu na konsekwencje”.

Teraz, przyjmując warunki komisji, poprosili jednocześnie o publiczne wysłuchanie, argumentując, że taki tryb lepiej odpowiada ich obawom o „uczciwość” postępowania. Równolegle pojawił się jednak sygnał, że depozycje odbędą się w formule zamkniętej.

„Contempt” wstrzymany, ale nie zdjęty ze stołu

Sprawa lekceważenia Kongresu została oficjalnie „wstrzymana”, co potwierdził także przewodniczący Izby Mike Johnson. Zaznaczył, że ma to zapewnić wykonanie obowiązków przez wezwanych świadków. James Comer mówił jednak później, że temat sankcji wciąż pozostaje aktualny, jeśli Clintonowie ponownie nie dotrzymają ustaleń.

Komisja Nadzoru zabiegała o przesłuchania Clintonów od miesięcy. Pierwotnie wezwano ich na październik, potem termin przesunięto na grudzień. Oboje odmówili stawienia się w grudniu, tłumacząc to koniecznością udziału w pogrzebie. Następnie nie pojawili się także w styczniu, mimo wyznaczonych przez komisję terminów.

Oświadczenia pod przysięgą o relacjach z Epsteinem i Maxwell

W styczniu Clintonowie złożyli komisji oświadczenia pod przysięgą dotyczące ich relacji z Jeffreyem Epsteinem oraz jego współpracownicą Ghislaine Maxwell, która odbywa karę więzienia w sprawie dotyczącej handlu ludźmi w celach seksualnych. W dokumentach podkreślali, że nie mieli świadomości przestępczej działalności tych osób.

Bill Clinton napisał, że Epstein oferował mu swój prywatny samolot dla niego, jego personelu oraz ochrony Secret Service, w związku z działalnością filantropijną Clinton Foundation w latach 2002–2003.

Hillary clinton

Zaprzeczył, by kiedykolwiek odwiedził prywatną wyspę Epsteina na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, gdzie miała mieć miejsce część zarzucanych mu czynów. Utrzymywał też, że nie miał kontaktu z Epsteinem przez ponad dekadę przed aresztowaniem finansisty w 2019 roku.

Hillary Clinton w swoim oświadczeniu wskazała, że nie pamięta spotkań z Epsteinem ani konkretnych interakcji z nim. Zadeklarowała również, że nigdy nie leciała jego samolotem i nie była na jego prywatnej wyspie.

Wątek Ghislaine Maxwell i brak szczegółów w pamięci

Clintonowie odnieśli się również do Ghislaine Maxwell. W oświadczeniach stwierdzili, że nie pamiętają dokładnie, kiedy ją poznali ani jak wyglądały ich kontakty. Zaznaczali jedynie, że Maxwell miała później być w relacji z ich wspólnym znajomym, a ich ostatni kontakt z nią miał miejsce „wiele lat temu”.

 

Źródło: cbs
Foto: Gage Skidmore, YouTube. Voice of America
Czytaj dalej

News USA

Dobra wiadomość dla łasuchów: Popularne chipsy i przekąski tanieją i będą zdrowsze

Opublikowano

dnia

Autor:

niezdrowa dieta, podjadanie , chipsy

Konsumenci zmęczeni rosnącymi cenami w sklepach mogą w najbliższym czasie odczuć wyraźną ulgę. Firma PepsiCo zapowiedziała w tym tygodniu obniżki cen części swoich najbardziej znanych przekąsek, próbując odzyskać klientów, którzy w ostatnich latach zaczęli ograniczać zakupy z powodu drożyzny. Na liście znalazły się: Lay’s, Doritos, Cheetos oraz Tostitos.

Zmiana strategii po latach podwyżek

Decyzja o cięciu cen jest wyraźnym zwrotem w polityce koncernu. W ostatnich latach PepsiCo systematycznie podnosiło ceny, tłumacząc to wzrostem kosztów opakowań, surowców oraz transportu. Jeszcze w czwartym kwartale ubiegłego roku firma zwiększyła ceny globalnie o 4,5 procent.

W Ameryce Północnej napoje PepsiCo podrożały aż o 7 procent, natomiast ceny przekąsek wzrosły o około 1 procent. Te działania poprawiły wyniki finansowe, ale jednocześnie zaczęły negatywnie wpływać na popyt.

Wyższe przychody, słabszy popyt

Jak poinformowała spółka, w okresie od października do grudnia jej przychody netto wzrosły o 5,6 procent, osiągając poziom 29,3 miliarda dolarów. Jednocześnie PepsiCo przyznało, że część konsumentów zaczęła rezygnować z zakupu ulubionych produktów lub sięgać po tańsze alternatywy. To właśnie osłabienie popytu stało się jednym z kluczowych powodów zmiany podejścia do cen w 2026 roku.

„Największym problemem jest dziś przystępność cenowa”

Prezes i dyrektor generalny PepsiCo, Ramon Laguarta, przyznał w rozmowie z inwestorami, że dla wielu konsumentów główną barierą stała się cena. Podkreślił, że firma testowała różne sposoby, aby uczynić swoje produkty bardziej przystępnymi cenowo, zwłaszcza dla gospodarstw domowych o ograniczonych budżetach.

W jego ocenie obniżki mają pomóc odbudować relację z klientami, którzy w ostatnim czasie czuli frustrację z powodu stale drożejących przekąsek.

Nowe produkty z prostszym składem

Obniżki cen to tylko jeden element nowej strategii. PepsiCo zapowiedziało również przyspieszenie wprowadzania na rynek produktów o prostszym i postrzeganym jako zdrowszy składzie. Wśród nowości mają się znaleźć warianty bez sztucznych aromatów i barwników.

Firma planuje m.in. rozwijać linię Gatorade Lower Sugar oraz Simply NKD Cheetos i Doritos, które mają odpowiadać na rosnące zainteresowanie konsumentów „czystszymi” etykietami.

Chipsy na oleju z awokado i oliwie z oliwek

Zmiany obejmą także klasyczne produkty. Lay’s zapowiedziało wprowadzenie nowych wersji chipsów ziemniaczanych przygotowywanych na oleju z awokado oraz oliwie z oliwek. To odpowiedź na trend poszukiwania przez klientów tłuszczów uznawanych za bardziej wartościowe.

Białko, błonnik i nowa cola

PepsiCo chce również mocniej wejść w segment produktów funkcjonalnych. W planach są przekąski i napoje zawierające więcej białka oraz błonnika. Wśród nowości pojawiły się już Doritos Protein oraz Pepsi Prebiotic.

Firma poinformowała, że prebiotyczna wersja Pepsi wyprzedała się w ciągu 30 godzin od premiery w Black Friday. Napój ma wkrótce trafić do sprzedaży na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Powrót do klientów przez ceny i innowacje

Zapowiedziane obniżki oraz nowe produkty pokazują, że PepsiCo próbuje znaleźć równowagę między rentownością a oczekiwaniami konsumentów. Po okresie intensywnych podwyżek firma stawia teraz na przystępność cenową i innowacje, licząc na to, że ta strategia pozwoli odzyskać klientów i ustabilizować popyt na popularne przekąski.

 

Źródło: fox35
Foto; YouTube, Pete unseth, istock/Vadym Petrochenko/
Czytaj dalej

News USA

Polski rząd powołuje specjalny zespół do analizy akt Jeffreya Epsteina

Opublikowano

dnia

Autor:

Donald tusk

We wtorek Premier Donald Tusk ogłosił powołanie specjalnej grupy analitycznej, której zadaniem będzie szczegółowe przeanalizowanie dokumentów związanych z działalnością zmarłego amerykańskiego finansisty i skazanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zespół ma ustalić, czy w ujawnionych aktach istnieją wątki dotyczące Polski, w tym możliwe przypadki skrzywdzenia Polek lub polskich nieletnich, a także sprawdzić doniesienia o ewentualnych powiązaniach Epsteina z rosyjskimi służbami specjalnymi.

„Polskie elementy” w międzynarodowej aferze

Premier zapowiedział działania rządu podczas wystąpienia poprzedzającego wtorkowe posiedzenie Rady Ministrów. Podkreślił, że sprawa budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej w Polsce ze względu na pojawiające się w dokumentach odniesienia do naszego kraju.

Według Donalda Tuska, polskie media informowały w ostatnich dniach, że w najnowszej masowej publikacji akt amerykańskiego resortu sprawiedliwości znajdują się materiały odnoszące się do Polski lub obywateli polskich. To właśnie te informacje skłoniły rząd do podjęcia zdecydowanych kroków.

E-maile o „dziewczynach z Krakowa”

Jako jeden z przykładów premier wskazał korespondencję jednego z tzw. „łowców” Epsteina, Daniela Siada. W 2009 roku miał on napisać w e-mailu do Epsteina, że „ma już kilka dziewczyn” w Polsce, wymieniając wprost Kraków. Ten fragment dokumentów stał się jednym z kluczowych sygnałów alarmowych dla polskich władz.

Premier Tusk zaznaczył, że jeśli potwierdzi się, iż w ramach siatki Epsteina doszło do wykorzystywania polskich dzieci lub kobiet, państwo polskie zrobi wszystko, by skutecznie ścigać sprawców tych zbrodni oraz zapewnić zadośćuczynienie osobom pokrzywdzonym.

Szybka i szczegółowa analiza dokumentów

Premier zapowiedział, że zwróci się zarówno do prokuratury, jak i do służb specjalnych o przeprowadzenie bardzo dokładnej, sprawnej i kompleksowej analizy każdego dokumentu dostępnego obecnie w przestrzeni publicznej.

Jeżeli zajdzie taka potrzeba, Polska ma również wystąpić do strony amerykańskiej o dostęp do akt, które nie zostały dotąd ujawnione, a mogą zawierać informacje dotyczące potencjalnych polskich ofiar lub innych „polskich tropów”.

Jeffrey epstein 2013 rok

Jeffrey Epstein 2013 rok

Podejrzenia o udział rosyjskich służb

Drugim, równie istotnym powodem powołania zespołu – jak zaznaczył Donald Tusk – są narastające sygnały sugerujące, że bezprecedensowy skandal pedofilski mógł być współorganizowany przez rosyjskie służby wywiadowcze.

Premier odwołał się do pytań stawianych publicznie przez brytyjskiego dziennikarza Andrew Marra, który zastanawiał się, czy Epstein mógł być rosyjskim „aktywem” wykorzystującym tzw. „honeytraps” do zbierania materiałów kompromitujących wpływowe osoby.

Niejasne źródła pieniędzy i rosyjskie wątki

Tusk zwrócił uwagę, że Epstein dysponował praktycznie nieograniczonym dostępem do ogromnych środków finansowych, których pochodzenie do dziś pozostaje niejasne. Dodał, że finansista współpracował z wieloma młodymi kobietami z Rosji, które – jak stwierdził – były przez niego wykorzystywane i „wynajmowane”.

Premier podkreślił, że w dotychczas ujawnionych dokumentach pojawia się bardzo wiele odniesień do Rosji. Wśród nich znajduje się m.in. relacja anonimowego informatora FBI, według którego Epstein miał być „zarządcą majątku prezydenta Władimira Putina”.

Bezpieczeństwo państwa pod znakiem zapytania

Donald Tusk nie ukrywał, że ewentualne potwierdzenie takich powiązań byłoby niezwykle poważne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Jak zaznaczył, jeśli rosyjskie służby faktycznie współorganizowały tę operację, oznaczałoby to, że mogą dysponować materiałami kompromitującymi wielu przywódców, którzy do dziś odgrywają aktywną rolę na arenie międzynarodowej.

Premier przypomniał, że Polska od lat mierzy się z tzw. działaniami hybrydowymi ze strony Rosji, obejmującymi szpiegostwo, sabotaż, cyberataki oraz dezinformację. W tym kontekście sprawa Epsteina nabiera dodatkowego, strategicznego wymiaru.

 

Źródło: NFP
Foto: Stan Floryda, YouTube, KPRM
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu